
Życie w osadzie Wikliniec podporządkowane jest naturze i przemianom pór roku.
Właśnie dobiegają końca długie i męczące żniwa i szykują się wydarzenia, które budzą wielką ekscytację. Jednym z nich jest objazd, czyli wyprawa do sąsiednich osad w celu dokonania wymiany handlowej. W tym roku po raz pierwszy będą w nim uczestniczyć kobiety, więc przyjaciółki Mira i Lutka zacierają ręce i nie mogą się doczekać wspólnej przygody. Wraz z nimi pojadą również ich narzeczeni, wędrowny dziad Roch oraz wiedźma Czębira i zakochany w niej pomocnik żercy, Falimir. Co ich czeka w drodze? Jakie przeszkody napotkają? Czy wszyscy wrócą szczęśliwie do Wiklińca? Wyruszcie z nimi w tę podróż po pradawnych krętych ścieżkach i się przekonajcie!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Joanna Tekieli |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 344 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-511-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384025116 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.08.07 |
| Data pojawienia się | 2025.07.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1012 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Książka przenosi czytelnika do świata, w którym codzienność wyznaczają rytm natury, zmieniające się pory roku i dawne obyczaje.
Zakończenie żniw staje się zapowiedzią czegoś nowego i ekscytującego jakim jest objazd, czyli wyprawa handlowa do sąsiednich osad.
Owe wydarzenie jest wyjątkowe dla dwóch przyjaciółek Miry i Lutki, ponieważ po raz pierwszy biorą w nim udział kobiety,
a to oznacza początek prawdziwej przygody.
Dużym atutem powieści są subtelnie wplecione słowiańskie motywy takie jak bliskość z przyrodą, życie w zgodzie z jej cyklami oraz atmosfera wspólnoty, a
lekki styl pisania autorki i płynna narracja sprawiają, że książkę czyta się szybko i z zaciekawieniem.
"Kręte drogi do Wiklińca" to ciepła, nastrojowa lektura, idealna dla osób szukających spokojnej, wciągającej historii z wyraźnym słowiańskim klimatem.
[...] Tak to już jest, że to, co nieznane, inne, wywołuje lęk. I w chwili, gdy dzieje się coś złego, ten, który jest źródłem lęku, staje się celem ataków
Kiedy się kogoś naprawdę kocha, to nie widzi się jego niezgrabności, brzydoty, ani tego, co inni uważają za wady.
-Bo prawdziwa miłość taka musi być - szepnął. - Piękna. I ckliwa. Ale nade wszystko: budząca do życia i otwierająca oczy na to, co ważne.
W niewielkiej osadzie położonej wśród lasów i pól zaszło bardzo wiele zmian.
Wszystko to za sprawą Miry i Rocha , którzy wspólnymi siłami powoli starają się przekonać jej mieszkańców, że część tego w co wierzyli to nic ponad przesądy i zabobony.
Ich starania choć były procesem powolnym i bardzo trudnym przynoszą wymierny efekt ponieważ zdecydowano, że w wymianie handlowej mogą wziąć udział wszyscy , którzy tego chcą .
Z okazji do odwiedzenia innych wiosek korzystają nie tylko Mira i Roch , lecz również Lutka, Bogdasz, Czębira i Falimir. Są pełni optymizmu i nadziei na wkscytującą przygodę , lecz po drodze wędrowców czyha wiele niebezpieczeństw.
Powiem nawet ,że powrót do ukochanego domu tym razem nie jest gwarancją spokoju.
Nie będę zdradzać szczegółów, ale młody żerca skradł moje serce i chyba zasilł grono moich literackich małżonków.
Pani Joasia jak zawsze mnie zaskoczyła.
Autorka z niezwykłą wrażliwością buduje atmosferę osady: lasy, pola, klimat dawnych wierzeń i prostych radości – co sprawia, że świat Wiklińca staje się żywy i namacalny.
Pobrzmiewa tu temat odwagi i emancypacji – kobiety wyruszają na wyprawę, patrzą śmiało na świat poza własnym domem, odkrywają, że mają głos i miejsce w historii.
To opowieść obyczajowa z magią w tle: nie tylko przygoda, ale także relacje, emocje, wewnętrzne przełomy bohaterów.
Idealna propozycja na chwile, gdy chcemy się oderwać od codzienności i zanurzyć w świecie, który choć osadzony w „innym czasie”, mówi o rzeczach ważnych tu i teraz.
Przepiękna i jeszcze ciekawsza niż poprzedniczka.
Czekam na więcej.
PS W tym przypadku grzeszkiem podczas lektury będzie zdanie "Jeszcze tylko jeden rozdział "
To historia, która przenosi czytelnika do czasów, gdy to słońce było bogiem, a ludzie wierzyli w strzygi, rodzanice, wyszymory...
To także powieść drogi, bowiem bohaterowie znani z poprzedniej części "Widunka" znów wyruszają w podróż. Tym razem celem jest handel wymienny między pobliskimi osadami.
Na pierwszy plan tej historii wysuwa się wiedźma Czębira. I to jak dla mnie ogromny plus. Czębira jest postacią o ciętym języku i inteligentnym poczuciu humoru. Jest kobietą, która zna swoją wartość. Lubię takie silne postaci kobiece w literaturze.
Podobało mi się to, w jaki sposób autorka ukazała związek Słowian z siłami przyrody i ich szacunek do dzieł matki natury. Aż miałam sama ochotę wyskoczyć do lasu, by przytulić sosnę i poczuć tę moc!
Książka idealna na jesień
Polecam!
Kręte drogi do Wiklińca są drugim tomem cyklu Widunka Joanny Tekieli. Z ciekawością powróciłam do słowiańskiej osady Wikliniec, żeby poznać dalsze losy Widunki Miry, Rocha, Czębiry, Wilczana i innych postaci poznanych na kartach pierwszego tomu. Na okładce ponownie przyciąga wzrok sylwetka kobiety, tym razem na tle jesiennej łąki.
Powrót do osady Miry wraz ze spotkanymi w trakcie podróży osobami spowodował, że nastąpiło w niej sporo zmian. Na stałe zamieszkali w Wiklińcu wędrowny dziad Roch i wiedźma Czębira. Po pracowitych i obfitych żniwach grupa przedstawicieli Wiklińca tradycyjnie rusza na objazd, aby wymienić lub sprzedać wytworzone wyroby. Tym razem już oficjalnie, za zgodą starszyzny w tę podróż wyruszą także kobiety. Dziewczyny z osady udowodniły już, że potrafią jeździć konno i strzelać z łuku. Wyruszenie kobiet na objazd z mężczyznami jest kolejną łamaną w Wiklińcu głupią zasadą zwaną przez Rocha i Mirę „głupiadą”. Kto oprócz Widunki z Wiklińca pojedzie na objazd? Jakie wyzwania staną przed uczestnikami wyprawy? Objazd w jaki wyruszą nasi bohaterowie, będzie też okazją do sprawdzenia siły miłości jaka połączyła kilkoro z naszych bohaterów. Czy wszystkie pary wyjdą z tej próby zwycięsko?
Ważnym motywem, któremu autorka poświęciła sporo miejsca w tym tomie jest miłość. Poprzez swoich bohaterów pokazuje, jak może wyglądać to uczucie. U jednych jest ono namiętne oparte na pożądaniu i zauroczeniu. Dla innych miłość jest zabawą i rozrywką, często powierzchowną i zmienną. Ale może też rozwijać się powoli na fundamencie przyjaźni, wzajemnego zaufania i szacunku, by potem przekształcić się w coś więcej. Bywa też związkiem z rozsądku, przynoszącym korzyści obu stronom. Niekiedy jest też zaborcza, naznaczona potrzebą posiadania i zdominowania drugiej osoby. Czasami każda ze stron rozumie ją inaczej. Trudności i problemy jedne związki umacniają, a inne pod ich wpływem znikają jak mydlana bańka. Przekonamy się czy w relacji dwojga ludzi ważna jest fizyczna atrakcyjność i urok, czy może wnętrze drugiej osoby, jej cechy charakteru i odpowiedzialność. Podczas lektury poznamy kilka par i dowiemy się który rodzaj miłości ich połączył i na jak długo.
Na główną bohaterkę tego tomu wyrasta niezmiernie intrygująca wiedźma Czębira, której przyjdzie się zmierzyć z różnymi wyzwaniami. Jest piękną, przyciągającą wzrok mężczyzn kobietą, niezależną, stanowczą, pewną siebie. Będąc wiedźmą ma magiczną wiedzę niedostępną innym przez co budzi w ludziach lęk. To z kolei spowodowało, że kobieta liczy tylko na siebie. Ale kiedy znajdzie ważne dla siebie osoby jest też dobrą i lojalną przyjaciółką. Swoja relację z żercą Falimirem początkowo traktuje rozrywkowo, ale dramatyczne wydarzenia z ich udziałem zmieniają jej patrzenie. Z poświęceniem i niezwykłą siłą walczy, by wyrwać go z Nawii (słowiańskie zaświaty). To umacnia ich relację, a ich miłość ewaluuje. Niesamowita jest jej postawa w trakcie zarazy w Wiklińcu. Także inne powieściowe postacie przechodzą przemiany poznając siebie coraz lepiej. Szczególnie Ludka podczas podróży dużo dowie się o sobie i odnajdzie swoje miejsce na dalsze życie w zupełnie niespodziewanej roli. Natomiast Roch doceni posiadanie swojego domu i poczucie, że ktoś się o niego troszczy. Starzec do tej pory tułał się po świecie, a w Wiklińcu znalazł dom i rodzinę, poczuł się potrzebny i ważny.
W drugim tomie jest więcej akcji i przygód. Wiele się dzieje w otoczeniu naszych bohaterów, ale także w ich osobistym życiu. Walczą nie tylko ze zbójami, ale także ze swoimi słabościami. Jedne związki się umacniają inne rozpadają. To wszystko dzieje się, jak w tomie pierwszym, w pięknie opisywanych okolicznościach przyrody. Będzie tu także trochę magii i rytuałów związanych ze słowiańskimi obrzędami takimi jak Święto Plonów czy Szczodre Gody, a także magiczne leczenie ciężko rannego Falimira przez wiedźmę Czębirę. Widzimy, że mimo dzielących nas tysiącleci nasze pragnienia pozostały takie same. Nadal ważne jest poczucie bezpieczeństwa, miłość, przyjaźń, poczucie przynależności. Wciąż także wierzymy w moc leczniczych ziół, zachwycamy się pięknem przygody, a niektórzy przytulają się do drzew szukając w nich siły i wsparcia w trudnych chwilach.
Tak jak w pierwszym tomie zachwyca lekkie pióro i płynność stylu autorki. Krótkie rozdziały i doskonale poprowadzona narracja, balans między akcją, dialogami i opisami powodują, że książkę czyta się szybko. Autorka przygotowała także dla czytelników kilka dramatycznych sytuacji, które dostarczą sporo emocji.
Kręte drogi do Wiklińca idealnie pasują klimatem i treścią do jesiennych dni. Dla tych, którzy lubią klimatyczne historie o miłości z domieszką słowiańskiej magii i osadzone w tamtych czasach jest to idealna lektura. Mnie historia o Widunce i Wiklińcu zaczarowała, polubiłam stworzone przez autorkę postacie i z przyjemnością przemierzałam słowiańskie lasy i łąki, wspinałam się na wzgórza. Tęsknym okiem wypatruję kolejnej wyprawy z autorką do Wiklińca i okolicznych osad, a może zajrzymy też do Źródlic i chramu? Polecam tę ciepłą i urokliwą powieść zapewniającą magiczny i emocjonujący czas w doborowym towarzystwie mieszkańców Wiklińca i nie tylko.
„Kręta droga do Wiklińca” Joanny Tekieli to pełna barw i emocji opowieść osadzona w realiach dawnej słowiańskiej osady, gdzie codzienne życie przeplata się z magią wierzeń i tradycji. Powieść zaczyna się w momencie, gdy kończą się wyczerpujące żniwa, a mieszkańcy przygotowują się do wyjątkowego wydarzenia – objazdu, czyli wyprawy handlowej do sąsiednich osad. To wydarzenie budzi wielkie emocje, ponieważ po raz pierwszy wezmą w nim udział kobiety. Dla przyjaciółek Miry i Lutki to okazja do przeżycia długo wyczekiwanej przygody, a ich entuzjazm udziela się czytelnikowi od pierwszych stron.
Autorka wprowadza także barwną galerię postaci towarzyszących dziewczynom w podróży. Są ich narzeczeni, jest tajemniczy wędrowny dziad Roch, wiedźma Czębira – kobieta silna i pełna mocy, a także zakochany w niej Falimir, pomocnik żercy, którego uczucie staje się dodatkowym wątkiem nadającym historii głębi. Wspólna droga bohaterów okazuje się nie tylko fizyczną wyprawą przez pradawne szlaki, lecz także metaforyczną podróżą ku odkrywaniu siebie, własnych granic i siły wspólnoty. Pojawiają się przeszkody, które wystawią ich na próbę i sprawią, że czytelnik z zapartym tchem będzie śledził, czy wszyscy szczęśliwie powrócą do Wiklińca.
Tekieli z niezwykłą lekkością kreśli obraz dawnych zwyczajów i codzienności, łącząc realizm życia wiejskiego z atmosferą baśni i pradawnych wierzeń. Emocje bohaterów – ich przyjaźń, miłość, niepewność i odwaga – sprawiają, że łatwo się z nimi utożsamić, a opowieść nabiera ciepła i ludzkiego wymiaru.
„Kręta droga do Wiklińca” to książka, która łączy w sobie przygodę, magię i emocje, a przy tym pozwala zanurzyć się w świecie, gdzie wspólnota i tradycja mają ogromne znaczenie. Polecam ją wszystkim czytelnikom, którzy lubią literaturę obyczajową z nutą słowiańskiego klimatu i chcą wyruszyć w podróż pełną przygód, uczuć i refleksji.
„Kręte drogi do Wiklińca” Joanny Tekieli to ciepła, pełna uroku opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. Autorka, znana z tworzenia nastrojowych historii, ponownie przenosi nas do przestrzeni, gdzie codzienność splata się z naturą, a każdy zakątek ma swoją opowieść.
Wiklieniec okazuje się nie tylko miejscem – to bohater sam w sobie. Z jednej strony kusi ciszą i spokojem, z drugiej skrywa tajemnice, które potrafią zaskoczyć. Bohaterowie muszą zmierzyć się zarówno z własnymi emocjami, jak i z niełatwymi wyborami. Tekieli pięknie pokazuje, że droga do szczęścia rzadko bywa prosta – częściej kręta i wyboista, ale dzięki temu tak cenna.
To, co wyróżnia tę książkę, to wątki inspirowane słowiańskimi wierzeniami. Spotkacie tu echa dawnych obrzędów, opowieści o wiedźmach, kapłanach i zielarkach, które dodają całej historii wyjątkowego klimatu i czynią ją jeszcze bardziej tajemniczą. Dzięki temu „Kręte drogi do Wiklińca” spodobają się nie tylko fanom powieści obyczajowych, ale również tym, którzy lubią odkrywać w literaturze nutę folkloru i magicznej przeszłości.
To książka idealna dla tych, którzy lubią powieści pełne przyrody, refleksji i subtelnych emocji. Czyta się ją powoli, smakując każde zdanie – niczym spacer po leśnej ścieżce, gdzie czas płynie inaczej.
Z czym kojarzy Wam się sierpień? Mnie od zawsze ze żniwami i wszelkimi pracami w polu, ze zbiorami plonów, z ziołami i innymi ludowymi obrzędami, które nawiązują do słowiańskich wierzeń.
Joanna Tekieli to Autorka różnorakich książek obyczajowych, o miłości, rodzinnych relacjach, w świątecznym nastroju, ale też z nutą kryminału.
Tym razem pisarka znów mnie zaskoczyła, bowiem napisała książki w słowiańskim klimacie. Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej jest książek, które czerpią mądrość z ludowych wierzeń i nawiązują do słowiańskiej kultury i obyczajów. Ta tematyka jest ostatnio w modzie i bardzo dobrze!
"Widunka" i "Kręte drogi do Wiklinca" to jedne z najlepszych książek osadzonych w tym klimacie, jakie ostatnio czytałam. Drugi tom jest jeszcze bardziej ciekawszy od pierwszego.
Kolejny raz powracamy do Wiklinca, gdzie po pełnej przygód wędrówce Miry, naszej Widunki, wiele zmieniło się na lepsze. Szykuje się kolejna wyprawa w celu wymiany handlowej, w której tym razem mogą uczestniczyć również kobiety. Mira i Lutka wraz z narzeczonymi, wędrowny starzec Roch, a także wiedźma Czębira, przed którą osadnicy czują respekt, wyruszają w podróż pełną przygód.
Ten tom jest poświęcony wiedźmie, z czego się bardzo cieszę, ponieważ byłam ciekawa jej postaci. Przyznam, że przypadła mi do gustu. Z wielkim zainteresowaniem obserwowałam jej poczynania i rodzące się uczucie do Falimira. Byłam zafascynowana skąd pochodziła jej moc.
Zauroczyła mnie ta historia. Waleczne Słowianki zaskoczyły mnie swoją siłą, swoją mocą i determinacją, swoją nieugietością. Wiadomo, że przez wiele pokoleń uważano, by kobiety siedziały tylko w osadzie, przy swoim mężczyźnie, miały rodzic dzieci i być posłuszne. W drugiej części widać ich wewnętrzną przemianę, wszak mogą uczestniczyć w wyprawie. Razem z bohaterami przemierzałam puszcze i knieje pełne zasadzek i ciekawych przygód oraz dzikiego zwierza. Towarzyszyłam im w ich codzienności, pełnej trudu i obaw, naznaczonej nie raz bólem i stratą.
To powieść utkana z pięknych słów, które czyta się jak baśń. Niezwykłe plastyczny język, barwne opisy oraz dialogi, są składową tej książki. Rzeczywistość przedstawiona w tej opowieści jest podszyta pradawnymi wierzeniami i przesiąknięta przesądami, za to w zgodzie z naturą,z mijajacymi porami roku. Jestem zauroczona Wilkincem i jego otoczeniem. To była cudowna podróż w czasie, opisana tak barwnie, tak pięknie i bajecznie. Przesłanie jakie niesie ta lektura, to walka kobiet o uwagę, o równouprawnienie, o głos w świecie dominujących mężczyzn. Uświadamia, że niezależne kobiety zawsze napotykają na swojej drodze przeszkody.
"Kręte drogi do Wiklinca" to świetna powieść, którą ogromnie Wam polecam. Znajdziecie w niej masę emocji i mieszaninę uczuć od miłości do niechęci. Akcja jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji, konfliktów i niespodzianek. Trzyma w napięciu do samego końca i daje do zrozumienia, że będzie kolejny tom.