
Brutalny i trzymający w napięciu kryminał od Piotra Kościelnego!
Po awanturze narzeczonych Krzysztof wybiega z domu. Kolejnego dnia budzi się w nieznanej okolicy, nie pamiętając co się wydarzyło, ani jak znalazł się w obcym miejscu. Jego narzeczona – Agnieszka – wzburzona po kłótni wychodzi na spacer. Nie wie, że obserwuje ją psychopata.
Gdy Agnieszka znika w tajemniczych okolicznościach, Krzysztof staje się głównym podejrzanym.
Jedyną osobą, która wierzy w jego wyjaśnienia jest komisarz Tomasz Świderski. Sprawa zaginionej dziewczyny może pomóc mu powrócić na szczyt podupadającej kariery. Rusza śladem porywacza. Czy uda mu się uchronić kolejne ofiary przed brutalną rzeczywistością?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Piotr Kościelny |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 14.8 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8430-118-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384301180 |
| Wymiary | 148 x 210 mm |
| Data premiery | 2026.01.14 |
| Data pojawienia się | 2025.12.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 300 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 12 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Są autorzy, którzy piszą kryminały „do poduszki” – takie, które czyta się z przyjemnością, a po rozwiązaniu zagadki zasypia się z poczuciem, że zło zostało ukarane. Piotr Kościelny do nich nie należy. „Zaginiona” to literatura, która nie daje ukojenia. To książka, która wdziera się w Twoją strefę komfortu, zostawiając po sobie emocjonalny osad, którego trudno się pozbyć. Jeśli szukacie lifestylowej polecajki, to ostrzegam: ta historia Was przeora.
Jeden błąd, lawina nieszczęść - fabuła startuje z poziomu, który zna każdy z nas. Domowa sprzeczka, trzaśnięcie drzwiami, potrzeba wyjścia na zewnątrz, by ochłonąć. Krzysztof, główny bohater, popełnia ten jeden błąd – ucieka przed kłótnią w noc. Kiedy budzi się następnego dnia z lukami w pamięci, nie wie jeszcze, że właśnie skończyło się jego życie, jakie znał. Jego narzeczona, Agnieszka, zapada się pod ziemię. Zamiast współczucia, Krzysztof otrzymuje od losu i systemu etykietę potwora. Wszyscy już wydali wyrok, zanim jeszcze na dobre rozpoczęło się śledztwo.
W tym dusznym świecie pojawia się komisarz Tomasz Świderski. To postać fascynująca, bo tak boleśnie autentyczna w swoim upadku. To nie jest krystaliczny śledczy z amerykańskich seriali. Świderski jest zmęczony, poturbowany przez życie i zawodowo zepchnięty na margines. Sprawa Agnieszki to dla niego coś więcej niż tylko praca – to desperacka próba udowodnienia sobie, że wciąż jest człowiekiem, a jego instynkt jeszcze go nie zawiódł.
To, co w „Zaginionej” uderza najmocniej, to bezkompromisowe podejście autora do tematu przemocy i ludzkiej psychiki. Kościelny pokazuje nam, do czego prowadzą chore obsesje i jak niewiele trzeba, by dawne żale zamieniły się w niszczycielską siłę uderzającą w zupełnie przypadkowe osoby. To nie jest „ładny” kryminał, to anatomia zła bez filtra. Tu czuć zapach alkoholu w tanich mieszkaniach, czuć brud policyjnych korytarzy i bezduszność prokuratorskich gabinetów.
Dla mnie najmocniejszym elementem tej powieści jest ukazanie systemu, który zamiast chronić, często staje się oprawcą. Obserwujemy zawiść, układy i czystą, ludzką podłość osób, które powinny stać na straży prawa. To wywołuje w czytelniku autentyczną furię i poczucie bezsilności. Postacie są tak skonstruowane, że ich decyzje – choć czasem irytujące, jak ucieczka w używki zamiast działania – wydają się jedynymi, jakie w tym mroku potrafią podjąć.
Zamykałam tę książkę z poczuciem ogromnego ciężaru. Piotr Kościelny stworzył historię pełną niesprawiedliwości, gdzie każda próba wyjścia na prostą kończy się jeszcze większym upadkiem. Finał? Jest brutalny i surowy. Zupełnie inny, niż moglibyśmy sobie wymarzyć, ale paradoksalnie – jedyny możliwy w tym świecie. Jako osoba, która uwielbia zaglądać w mroczne zakamarki ludzkiego umysłu, czułam lekki niedosyt w kwestii wyjaśnienia źródła „demonów” sprawcy, ale ładunek emocjonalny całej powieści całkowicie to przykrył.
„Zaginiona” to lektura dla ludzi o stalowych nerwach. To brutalny, gęsty i przerażający thriller, który obnaża najgorsze cechy ludzkiej natury. Jeśli lubicie literaturę, która zmusza do myślenia, wywołuje łzy i pozostawia w stanie osłupienia – to jest pozycja dla Was. Czytajcie, ale pamiętajcie: ten mrok zostanie z Wami długo po przeczytaniu ostatniej strony.
„Zaginiona” to kolejny warty uwagi kryminał autorstwa Piotra Kościelnego. Autor ukazuje absurdy pracy policji.
Krzysztof pokłócił się z narzeczoną i wychodzi z domu. Budzi się w obcym mu miejscu i nie pamięta co się stało. Gdy wraca do siebie, okazuje się, że Agnieszki nie ma. Nikt nie wie gdzie jest, a podejrzenia padają na Krzysztofa. Jedyną osobą, która chce mu pomóc jest komisarz Tomasz Świderski. Ma on w tym swój interes. Jego kariera w policji upada i rozwiązanie tajemniczego zniknięcia Agnieszki może mu pomóc. Czy będą kolejne ofiary? Przekonacie się sami.
Książkę czyta się bardzo szybko. A wszystko to za sprawą dynamicznej akcji i napięcia, które rośnie stopniowo. Jest to książka przeznaczona dla czytelników od 18 lat. Autor nie oszczędza nas. Jest tutaj mrocznie i brutalnie. Świetnie tutaj zostało przedstawione jak traktowany jest niesłusznie oskarżony obywatel i to jak zmienia się jego świat.
Mocną stroną tej książki jest wykreowanie psychopaty. To, że każdy w miasteczku go zna, ale nikt nie wie co kryje się w jego głowie i do czego jest zdolny.
Drugą mocną postacią tej historii jest postać komisarza Tomasz Świderski. Jest to bohater, który trochę upadł. Często sięga po butelkę. Ale ma on dużo w sobie z samozaparcia i bardzo chce rozwiązać na własną rękę sprawę zaginionej Agnieszki.
Jeśli lubicie mocne, brutalne kryminały to polecam „Zaginioną”.
Od pierwszych stron "Zaginionej" Piotra Kościelnego czułam, że to nie będzie lekka lektura na leniwe popołudnie. To wejście w mroczny, brutalny świat, gdzie po kłótni narzeczonych jedno wyjście z domu zmienia wszystko. Klimat jest przytłaczający, szary i niepokojący – autor świetnie buduje poczucie zagrożenia, które towarzyszyło mi aż do ostatniej strony.
To emocjonalny rollercoaster bez łatwych odpowiedzi. Akcja kręci się wokół tajemniczego zaginięcia Agnieszki, które od początku nosi znamiona czegoś znacznie gorszego niż przypuszczano. Jej narzeczony, Krzysztof, budzi się po nocy z wielką luką w pamięci i szybko staje się głównym podejrzanym. Piotr Kościelny nie oszczędza nikogo – śledztwo prowadzi w rejony obsesji, ludzkich dewiacji i systemowej bezradności. Fabuła jest dynamiczna i pełna zwrotów. Postacie w tej książki nie są czarno-białe i niełatwo je polubić, ale z pewnością wywołują silne emocje. Komisarz Tomasz Świderski to klasyczny, zmęczony życiem gliniarz z bagażem problemów osobistych i nałogiem. Jego walka o sprawę jest też walką o siebie, ale bywa bierny, co może irytować. Krzysztof przechodzi prawdziwe piekło, a jego dramatyczna historia czasem przyćmiewa nawet główny wątek zaginięcia. Świat przedstawiony to niemal osobny bohater: zaniedbana prowincja, marazm i przemoc, które niemal czuć przez strony. To wizja, która mocno przybija i zostaje w pamięci.
Jest intensywnie i bez taryfy ulgowej! Piotr Kościelny pisze w sposób intensywny i brutalny. Styl jest bezpośredni, momentami surowy jak policyjny protokół, ale to chyba celowy zabieg, by oddać ciężar sytuacji. Tempo akcji jest dobre – historia rozwija się sprawnie, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać "jeszcze jeden rozdział". Napięcie jest stałe, choć finał jest kontrowersyjny i trochę rozczarowujący.
Dla kogo jest "Zaginiona"?
Ta książka NIE jest dla Ciebie, jeśli:
Szukasz lekkiej rozrywki i optymistycznego zakończenia.
Drażni cię schemat "pijanego, zmęczonego gliniarza".
Nie lubisz mocnych, naturalistycznych scen przemocy.
Ta książka JEST dla ciebie, jeśli:
Cenisz sobie mroczne, polskie kryminały w klimacie noir.
Lubisz historie, które nie boją się brudu i trudnych tematów oraz zmuszają do refleksji.
Szukasz intensywnej lektury, która trzyma w napięciu i długo po niej zostaje w głowie.
Moja ocena: 7/10
"Zaginiona" to solidny, mroczny kryminał, który wbija w fotel. Nie rewolucjonizuje gatunku, ale oferuje mocne, emocjonalne czytadło. Działa na nerwy, przybija, ale też wciąga. Dla fanów mocnych wrażeń.
BRUNETTE BOOKS
To moje pierwsze spotkanie z lekturą napisaną przez pana Piotra Kościelnego. Do tej pory nie miałem okazji przeczytać niczego, co wyszło spod jego pióra. Jednak po Zaginionej już wiem, że muszę powrócić do wcześniejszych powieści. Ta wybitnie mnie przekonała, że warto.
Piotr Kościelny związany jest z Dolnym Śląskiem. Prowadzi tam biuro detektywistyczne, które działa na terenie stolicy regionu, we Wrocławiu oraz w Głogowie. Jest prywatnym detektywem, specjalistą od spraw bezpieczeństwa oraz windykacji terenowej. Przeprowadza szkolenia z samoobrony, a jego pasją jest sport. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć, że jego książki cieszą się ogromną popularnością wśród fanów mocnych kryminałów, sensacji czy thrillerów psychologicznych. Za powieść Łowca otrzymał nagrodę Złotego Kościeja w 2021 roku.
Okładka jest bardzo sugestywna. Już samo spojrzenie w oczy człowieka, który się na niej znajduje, wywołuje spory niepokój, wręcz ma się przeświadczenie, że ów mężczyzna może być zarówno ofiarą, jak i sprawcą. Oznaczenie na okładce, że powieść przeznaczona jest dla osób powyżej osiemnastego roku życia, świadczy o tym, że nie będzie tu niczego „owijanego w przysłowiową bawełnę”. A dopisek: Brutalny i trzymający w napięciu kryminał jasno sugeruje, że… zapinamy pasy i ruszamy w świat stworzony przez pana Piotra.
Cała akcja powieści obejmuje zaledwie kilka tygodni na przełomie lipca i sierpnia 2017 roku. Miejscem akcji są okolice Wrocławia, trójkąt Ścinawa–Zaborów–Lubin. To tam pewna para, Krzysztof i Agnieszka, próbuje układać sobie życie. Nie są jeszcze małżeństwem, ale mają wspólne plany. Niestety jedna kłótnia, jedno nieporozumienie, brak zrozumienia, sprawiają, że Krzysztof wychodzi z domu i nie wraca na noc. Gdy po nocy, podczas której upija się do nieprzytomności, wraca do mieszkania, nie zastaje tam swojej narzeczonej.
Zgłasza ten fakt na policję. Ta próbuje odnaleźć kobietę, jednak głównym podejrzanym szybko staje się sam narzeczony. Zbieg okoliczności oraz źle, bądź zbyt szybko, podjęte decyzje sprawiają, że trafia on do aresztu. Tam jednak wpada w niewłaściwe ręce. Jeszcze przed aresztowaniem chłopakowi chce pomóc pewien policjant, dawniej o nieposzlakowanej opinii, skuteczny w swoim fachu. Po rozstaniu z żoną stacza się jednak na dno. Zesłany na posterunek w małej miejscowości, ma się nie rzucać w oczy i dotrwać do emerytury. Problemy alkoholowe sprawiają, że współpracownicy nie mają do niego zaufania i traktują go jak piąte koło u wozu. Przypadek sprawia jednak, że angażuje się w poszukiwania zaginionej.
Brutalny świat więzienia, psychopata mordujący niewinne kobiety, światy walące się jak domki z kart praktycznie każdemu z bohaterów — i ten finał…
Ja wciąż jestem w szoku i pod ogromnym wrażeniem po lekturze. Powiem szczerze: nie schodźcie na drogę przestępczą pod żadnym pozorem. Sceny z książki powinny was skutecznie do tego zniechęcić.
Po gwałtownej awanturze Krzysztof wybiega z domu i pozostawia Agnieszkę samą na noc. Gdy wraca do domu, dziewczyny nie ma. Policja oskarża go o zamordowanie zaginionej. Jedyną osobą, która wierzy Krzysztofowi jest komisarz Tomasz Świderski.
Już od pierwszych stron śledztwo podąża w niewłaściwą stronę. Policja szybko typuje mordercę i robi wszystko aby osadzić Krzysztofa w więzieniu. Nikt nie zwraca uwagi na podejrzane ślady i niezgadzające się fakty. Kula śnieżna ruszyła i wygląda na to, że nikt nie chce jej zatrzymać. Tymczasem zaginiona Agnieszka walczy o życie. Im dłużej nikt jej nie szuka tym jej szanse na przeżycie są coraz mniejsze.
Nieco powolne tempo na początku książki bardzo przyśpiesza z kolejnymi rozdziałami. Napięcie nakręca się niczym spadający z dużej wysokości ciężki przedmiot. Wszystko pędzi ku nieuniknionej tragedii. Przerażenie ogarnia czytelnika a brutalność i mrok owijają się mocnym supłem wokół jego szyi.
Kolejne zdarzenia uderzają nas mocnym ciosem w brzuch i odbierają oddech. Zadajemy sobie pytanie jak to jest możliwe? Czy nie mam wyjścia z tej matni? Czy morderca pozostanie bezkarny?
Kolejne krwawe, pełne adrenaliny i odrzucenia sceny malują się nam pod powiekami. Ognie piekielne wybuchły i wygląda na to, że nikt ich nie ugasi. Finałowe kadry wbijają się tnącym niczym skalpel klinem w nasze uczucia, dewastując je, rozjeżdżając i pozostawiając nas w bolesnym osłupieniu.