
Liam Cass to wzorowy uczeń, sportowiec, mistrz debat. Syn, jakiego każdy chciałby mieć.
Jednak podczas przesłuchań w sprawie zaginięcia nastolatki pojawiają się pewne niejasności. Zbyt wiele osób pamięta chłodne spojrzenie Liama. Zbyt wielu świadków powtarza te same niepokojące słowa. A w tle zawsze przewija się ta sama postać matka, która wie więcej, niż mówi.
Czy Liam faktycznie jest bez skazy? Czy za jego perfekcyjnym wizerunkiem kryje się coś mrocznego? I jaki ma to związek z tajemniczym zaginięciem nastolatki?
Jedno jest pewne: najmroczniejsze sekrety skrywają się w samym sercu rodziny.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Freida McFadden |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788368692150 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368692150 |
| Waga | 374 g |
| Wymiary | 135 x 205 x 26 mm |
| Data premiery | 2026.01.14 |
| Data pojawienia się | 2026.01.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1048 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 9 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 1 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 3 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Z pewnością każdy czytelnik ma swoją listę wypróbowanych autorów, po których książki sięga w ciemno i którym wiele wybacza. Też taką mam i znajduje się na niej między innymi Freida McFadden. Z zawodu jest lekarką, a dokładniej specjalizuje się w urazach mózgu. Myślę, że właśnie dlatego tak dobrze wychodzi jej opisywanie złożoności ludzkiej psychiki. Właśnie to sprawia, że tak chętnie sięgam po jej książki. Są dla mnie idealną i hipnotyzującą odskocznią po męczącym i stresującym dniu. Prawdziwa przerwa od życia.
To, że matka kocha swoje dziecko i chce je chronić oraz bronić przed całym światem, nawet kiedy postąpi źle, nie jest niczym szczególnym i nikogo nie dziwi. Jednak czy zawsze powinno się stać murem za ukochaną osobą? Nawet jeśli w grę wchodzi cudze życie i zdrowie? Erika jest matką czternastoletniej Hannah i szesnastoletniego Liama. Nie przyznaje się do tego otwarcie, ale to syn jest jej oczkiem w głowie. To wzorowy uczeń, erudyta, sportowiec, przystojniak. Zawsze chętny do pomocy, ale ma swoją ciemną stronę. Erika o tym wie i stara się ze wszystkich sił chronić go przed nim samym. Jednak z każdym rokiem idealny syn robi się coraz starszy i coraz trudniej jest jej nad nim zapanować. Kiedy znika dziewczyna, z którą uczęszczał na lekcje matematyki, oczy wszystkich kierują się właśnie w jego stronę. Każdy przypomina sobie różne niepokojące sytuacje z jego udziałem. A co na to Erika?
Książka idealnie wpasowała się w mój czytelniczy gust. Autorka ponownie stanęła na wysokości zadania, dostarczając mi rozrywkę w postaci kolejnego świetnie skrojonego thrillera. Freida McFadden mistrzowsko zagrała na motywie, który prawdopodobnie każdego rodzica przyprawiłby o dreszcze i stan przedzawałowy: Czy moje dziecko jest potworem? Czy jest socjopatą? Czy jest w stanie bez mrugnięcia okiem zrobić krzywdę drugiej osobie? Kiedy dochodzi do zaginięcia dziewczyny, na którą Liam zwrócił szczególną uwagę, życie Eriki wywraca się do góry nogami. Sama nie jest pewna, co ma myśleć, nie potrafi szczerze zapewnić, że syn nie brał udziału w tej sprawie. Jest rozdarta między potężnymi podejrzeniami a wielką miłością i chęcią ochrony. Dlatego tak bardzo spodobały mi się wplecione w fabułę transkrypcje z przesłuchań prowadzonych przez policję. Można było sobie skonfrontować zeznania obcych ludzi z reakcjami matki i to matki przerażonej wizją, że syn jednak mógł być odpowiedzialny za zaginięcie nastolatki. Ten zabieg podbijał napięcie i poczucie niepewności.
Erika to postać, która jednocześnie drażni swoją niepewnością i budzi współczucie, przechodząc przez tę sytuację i tracąc grunt pod nogami. Podobał mi się wykreowany jej wewnętrzny konflikt: instynkt opiekuńczy kontra przerażenie. Liam zaś to postać od samego początku niejednoznaczna. Czytelnik sam nie jest pewien czy jego „złe uczynki” to tylko nastoletnie wybryki i buzujące hormony, pomówienia zazdrosnych rówieśników czy jednak w duszy chłopaka zamieszkało coś, co może kierować nas w stronę przypuszczeń, że nie jest on tak do końca „normalny”. Oprócz samej fabuły więc też i postacie stanowią dla mnie wartość dodatnią tej książki.
„Idealny syn” to lektura, która pozwala całkowicie oderwać się od rzeczywistości i jak zwykle w przypadku McFadden książka „czyta się sama”. Autorka przyzwyczaiła swoich wiernych czytelników do pewnej powtarzalności: zabierając się za lekturę, ma się już świadomość, że w epilogu pisarka znów „odpali rakietę”. Zmanipuluje tak, żeby czytelnik był maksymalnie zaskoczony. To już jest chyba jej taka tradycja, ale to mi się właśnie u niej podoba. Podświadomie szukam już nie drugiego, ale nawet i trzeciego dna. Spodziewam się niespodziewanego, a i tak prędzej czy później daję się w całości połknąć książkowej intrydze i zdarza mi się pójść mylnym tropem.