
Rodowy skarb, małżeńskie problemy i odwaga, aby zacząć od nowa
Eustachy pada ofiarą dwóch napadów, a jego najbliższym zagląda w oczy strach. Kto odważył się sięgnąć po to, co należało do jego przodków? Mężczyzna zaczyna snuć domysły…
Tymczasem Michał coraz głębiej pogrąża się w mroku uzależnienia. Karczma, w której kiedyś spędzał czas z przyjaciółmi, staje się miejscem jego upadku. Gdy żona odmawia spłaty długów, mężczyzna zostaje sam i pragnie czym prędzej uciec z Sandomierza. Czy to rozwiąże jego problemy?
Weronika stoi na rozdrożu. Z jednej strony czuje się zraniona, ale z drugiej wie, że skandal rozpadu małżeństwa utrudni życie dzieciom. Czy uda jej się zmienić i zaprowadzić nowe porządki we własnym domu? I czy taka przemiana jest w ogóle możliwa?
Piąta część „Sandomierskich wzgórz”. Poruszające zakończenie sagi o ludzkiej winie, romantycznej miłości i drugich szansach.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo WAM, Kopernika 26, 31-501 Kraków (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwowam.pl
| Autor | Edyta Świętek |
| Wydawnictwo | Mando |
| Seria wydawnicza | Sandomierskie wzgórza |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 20.2 x 14.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-277-3864-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327738646 |
| Data premiery | 2026.01.14 |
| Data pojawienia się | 2026.01.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 457 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 19 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 4 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 3 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 3 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Towarzyszyłam bohaterom sagi „Sandomierskie wzgórza” od pierwszego tomu i z każdym kolejnym coraz bardziej wnikałam w ich świat. Tak bardzo się z nimi zżyłam, że trudno było mi pogodzić się z myślą o rozstaniu, choć wiedziałam, że ten moment kiedyś nadejdzie. Ta historia miała w sobie coś, co od pierwszych stron przyciągało mnie i nie pozwalało o sobie zapomnieć. Początkowo przypominała powieść z gatunku płaszcza i szpady, co od razu mnie urzekło, później jednak autorka obrała inny kierunek, nie mniej fascynujący. Z każdym tomem coraz mocniej doceniałam sposób opowiadania Edyty Świętek, ciepło, z jakim kreśliła postacie i umiejętność splatania ich losów z tłem historycznym. „Siła męskiego honoru”, finał tej opowieści, zachowuje wszystko to, co w serii najpiękniejsze. Wciąga od pierwszych stron, porusza emocjami i przypomina, że choć czasy się zmieniają, ludzkie uczucia i słabości pozostają takie same.
W tej części Edyta Świętek domknęła wszystkie wątki i tym samym ta niezwykła historia dobiegła końca. Autorka pokazała kobiecą siłę, zaradność i odwagę, co nadało historii równowagę między męskimi dylematami a spojrzeniem kobiet na miłość i życie codzienne.
Ta saga trafiła mnie prosto w serce i skłoniła do refleksji nad wartościami i przemianami, jakie niesie życie. Zakończenie pozostawiło we mnie poczucie, że czas spędzony z bohaterami był cenny i wzbogacający, jak spacer przez oblicza ludzkiego życia. To przepiękna opowieść o porozumieniu i o miłości, która zwycięża wszystko.
"Siła męskiego honoru" jest piątym i zarazem wieńczącym tomem sagi Sandomierskie Wzgórza, gdzie Edyta Świętek ponownie zabiera nas do Sandomierza i w rejony Gór Pieprzowych. Autorka kolejny raz należycie zadbała o realia historyczne oraz ukazanie panującej sytuacji politycznej.
Eustachy i Alina żyją spokojnie, nadal prowadząc piekarnię i wychowując córkę. Jednak mężczyzna zostaje napadnięty. Może mieć to związek z jego przeszłością. Z kolei Weronika matka licznej gromadki rodzeństwa oraz Michał przechodzą kryzys małżeński.
Ponownie śledzimy losy i problemy dobrze już nam znanych bohaterów. Ale tym razem autorka skupiła się bardziej na męskiej części postaci, dla których honor to rzecz nadrzędna. Ta cecha charakteru z jednej strony może imponować, budzić podziw, a z drugiej irytować. Duma... jakże mężczyznom trudno jest ją schować w przysłowiową kieszeń. Nie potrafią przyznać się do popełnionych błędów czy przeprosić. Z ich punktu widzenia byłoby to okazanie słabości, zwłaszcza w stosunku do kobiet. Ale na szczęście nie wszyscy mężczyźni tacy byli.
Muszę przyznać, że podczas śledzenia losów postaci, szczególnie zżyłam się z Eustachym. Obserwowałam, jak się zmieniał, dojrzewał, otwierał na innych ludzi. Poznałam go jako tajemniczego "dzikusa" z wątpliwym wyglądem, a na końcu to już nie był ten sam człowiek. Wyjawił mi swoje sekrety, stał się szanowanym obywatelem Sandomierza.
Jednakże autorka nie zapomina również o kobietach, ukazując ich odwagę, siłę i zaradność, znających swoją wartość, niebojących się zacząć od nowa dla dobra najbliższych. Nawet gdy muszą wiele poświęcić i znieść. Bowiem walka o rodzinę nie jest łatwa, ale warto podjąć ten trud.
Obserwujemy zwyczaje, tradycje i codzienność bohaterów. Autorka zadbała o każdy najdrobniejszy szczegół, tu wszystko było dopracowane w najdrobniejszym szczególe. Odnosiłam wrażenie, jakbym sama była uczestnikiem wszystkich tych wydarzeń.
Jak już wspomniałam to ostatni tom, a emocje nadal wielkie. Strach miesza się ze szczęściem, smutek z radością, a rozpacz z nadzieją.
"Siła męskiego honoru" to porywająca, poruszająca powieść o trudnych wyborach, winie, drugiej szansie, sile rodziny i przeznaczenia, wewnętrznej przemianie, o odwadze, aby zacząć od nowa. Była do niezwykła literacka podróż do XX-wiecznego Sandomierza!
Przywiązujecie się do bohaterów książek, które czytacie? Ja czasami tak. I najgorzej jest mi tylko się rozstać z tymi, których „znałam” od kilku tomów, „spędziłam” nie jeden wieczór poznając kolejne ich przygody i ich samych na przestrzeni wielu lat. Właśnie do takich bohaterów należą Ci z Sagi Sandomierskie Wzgórza autorstwa Edyty Świętek. .Ostatni jej tom - „Siła męskiego honoru” zamyka na dobre już tę historię. Historię życia Eustachego, jego „powrotu” do społeczności po ciężkiej wojennej tułaczce (zdarzenia rozgrywały się od lat 20. XX wieku). .Przez pięć tomów towarzyszyłam mu w codziennym życiu - jego powrocie na sandomierską ziemię, w odnajdywaniu przez niego samego siebie - dobrego człowieka, który nie potrafi przejść obojętnie nad krzywdą innych. Było ciekawie, Eustachy wiódł dosyć intensywne życie - zdobył nowych przyjaciół, ale też i wrogów, założył rodzinę. Jednak jego postawa i ogromna odwaga pozwoliły mu poradzić sobie z nawet największymi problemami. .Ciężko jest pisać o fabule tej ostatniej odsłony Sandomierskich Wzgórz, bo mogłabym za dużo zdradzić osobom, które chciałyby same przeczytać i poznać tę historię od początku. Nie mniej mogę Was zapewnić, że i jak w poprzednich tomach, tak i tutaj będzie się działo! Wszystko za sprawą rodowego skarbu ojca Eustachego - przysporzy on jemu i jego bliskim ogromnych kłopotów, z których nie tak łatwo będzie im wyjść, i które sprawią, że nic już nie będzie takim, jakie było poprzednio…
Trudno jest mi zostać się z Eustachym i Aliną, którzy od początku dostarczyli wielu emocji. Alina to postać, która bardzo zmieniła się na przestrzeni 5 tomów. Z młodej dziewczyny, stała się kobietą i matką, która potrafi zawalczyć o swoje, ale nie jest przy tym nachalna. Wraz z mężem tworzą wspaniałe małżeństwo, które przetrwało wiele.
Autorka wspaniale pokazała obraz społeczeństwa żyjącego pomiędzy dwoma wojny. Ukazała jak obraz kobiet powoli zmieniał się. Jak zaczynało się liczyć z ich zdaniem, które nie jeden raz pomogło mężczyzną.
Były to jednak niebezpieczne czasy. Nigdy nie wiadomo kto i gdzie napadnie. Pani Edyta pokazała życie prostych ludzi. Ich dramaty rodzinne, walkę z nałogami, tajemnice i wybory, przed którymi musieli stanąć.
Książka zabrała mnie do czasów, których już dawno nie ma i była to wspaniała podróż, która niestety już zakończyło się.