
Utracone miłości, rodzinne sekrety i kręte ścieżki, którymi prowadzi nas serce.
Romantyczna i pełna dramatyzmu saga rodzinna.
Poruszająca powieść o utraconych miłościach i rodzinnych sekretach.
Szósta część zaplanowanej na osiem powieści serii obyczajowej „Utracone córki”.
Akcja książek rozgrywa się w dwóch planach czasowych w różnych zakątkach świata.
Seria zachwyci wielbicielki prozy Lucindy Riley, Kristin Hannah, Santy Montefiore i Victorii Hislop.
Wybierz się w romantyczną podróż do spalonej słońcem Argentyny!
W londyńskiej kancelarii prawnej spotyka się kilka osób. Nie łączy ich nic poza tym, że każda otrzymuje pudełko z pamiątkami znalezione w domu zmarłej kobiety, która przed laty prowadziła placówkę dla samotnych matek.
Argentyna, rok 1939.
Moja kochana Valentino, błagam cię, nie zgadzaj się na to małżeństwo. Wiem, że obowiązek wobec rodziny znaczy dla ciebie wszystko, ale modlę się, by nasza miłość znaczyła jeszcze więcej. Ucieknijmy razem i już nigdy się nie rozstawajmy...
Londyn, czasy współczesne.
Kiedy kilka miesięcy temu Rose straciła ukochaną matkę, była pewna, że została sama na świecie. Teraz jednak trzyma w dłoniach tajemnicze pudełko, w którego wnętrzu kryje się mała figurka konia i skrawek błyszczącego jedwabiu, a w jej sercu kiełkuje nieśmiała nadzieja na odnalezienie zaginionej rodziny. Rose nie cofnie się przed niczym, aby ich odnaleźć.
Nie wierzy własnym oczom, gdy poszukiwania prowadzą ją do wspaniałej posiadłości w Argentynie, gdzie kiedyś hodowano najlepsze konie do polo na świecie. Poznaje tam przystojnego miejscowego, Benjamina, z którym spędza długie słoneczne dni, jeżdżąc konno, i urocze wieczory, jedząc kolacje z jego rodziną. Wspólnie odkrywają chwytającą za serce historię dwojga kochanków i ich zakazanej miłości: upartej hiszpańskiej dziedziczki i ciężko pracującego stajennego, rozdzielonych przez aranżowane małżeństwo i jeden z największych spadków w kraju. Teraz Rose i Benjamin wiedzą już, co na zawsze złączyło i podzieliło ich rodziny.
Czy historia prababki doda Rose odwagi, by pójść za głosem serca i nie poddać się konwenansom? A może ona również będzie musiała zrezygnować z tego, kogo kocha najbardziej, w imię uzdrowienia rodzinnych więzi...
Przejmująca i trzymająca w napięciu powieść o głosie serca, którego trzeba zawsze słuchać, i miłości, z której nigdy nie wolno rezygnować.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Soraya Lane |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Seria wydawnicza | Utracone córki |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | półtwarda |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8361-696-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383616964 |
| Data premiery | 2025.07.30 |
| Data pojawienia się | 2025.06.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 686 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 7 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 1 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ta książka wciągnęła mnie jak opowieść przekazywana szeptem. Intymnie, między jednym wspomnieniem a drugim. Wszystko zaczyna się od kancelarii prawnej i pudełka pełnego pamiątek. Skrawka jedwabiu i figurki konia. Te drobne przedmioty stają się dla Rose początkiem podróży, która prowadzi ją daleko poza codzienność, aż do spalonej słońcem Argentyny. Do świata, o którego istnieniu nie miała pojęcia.
W tle tej wyprawy rozbrzmiewa i historia z 1939 r., Valentiny, której życie naznaczone jest konwenansami i zakazanymi uczuciami, domagającymi się, by je usłyszeć.
Dwie czasoprzestrzenie. Londyn dziś i Argentyna kiedyś. Autorka plecie ze sobą obie te narracje niczym warkocz. Teraźniejszość i przeszłość przenikają się, a emocje bohaterek układają się w jedną, większą całość. Dokąd minione zaprowadzi Rose?
To, co szczególnie zapadło mi w pamięć, to atmosfera tej prozy. Argentyna pachnie tu spiekotą i kurzem, na stronicach słychać stukot końskich kopyt, czuć zapach gorącej skóry i ciepło rodzinnych spotkań. Lane pisze tak, że czytelnik niemal widzi i słyszy to, co bohaterowie, ale przede wszystkim czuje ich emocje.
„Córka z Argentyny” to opowieść o rodzinie i o pamięci, która przenika przez pokolenia. O miłości, której nie da się uciszyć, i o odwadze, by żyć po swojemu, nawet jeśli otoczenie mówi inaczej. To książka, która przypomina, że w każdej z naszych historii kryją się echa dawnych głosów, a od nas zależy, czy zechcemy je usłyszeć.
"Córka z Argentyny" to poruszająca powieść o rodzinnych sekretach, sile uczuć i odwadze, by podążać własną drogą - nawet wtedy, gdy wszystko sprzysięga się przeciwko miłości... To pełna pasji i tajemnic saga o zakazanej miłości, rozdzielonych rodzinach i kobiecie, która musi zdecydować, czy uzdrowi przeszłość kosztem własnego serca, czy odważy się zawalczyć o szczęście. W końcu to klimatyczna podróż od londyńskich ulic po słoneczne pampy, gdzie skrywane od pokoleń sekrety splatają się z historią miłości silniejszej niż konwenanse...
Po śmierci matki Rose czuje, że została zupełnie sama. Wszystko zmienia się, gdy w kancelarii prawnej trafia do niej tajemnicze pudełko z pamiątkami z domu kobiety, która przed laty prowadziła przytułek dla samotnych matek. W środku znajduje figurkę konia i skrawek jedwabiu - ślady dano zapomnianej historii.
Podążając tropem zagadki, Rose trafia do dawnej posiadłości hodowców koni w Argentynie. Tam poznaje Beniamina i odkrywa, ze ich rodziny od pokoleń łączy sekret pełen bólu i namiętności. Rose staje przed trudną decyzją: czy odważyć się zawalczyć o własne uczucie, czy poświęcić je, by naprawić, to, co przed laty zostało zniszczone...
"Córka z Argentyny" to pełna emocji historia o miłości wystawionej na próbę, o odwadze, by sprzeciwić się konwenansom i, o rodzinnych sekretach, które potrafią zmienić życie na zawsze. Daj się porwać opowieści, która wzruszy, wciągnie i sprawi, że będziesz chciała jeszcze jedną stronę, i jeszcze jedną...
"Córka z Argentyny" to poruszająca powieść o rodzinnych sekretach, sile uczuć i odwadze, by podążać własną drogą - nawet wtedy, gdy wszystko sprzysięga się przeciwko miłości... To pełna pasji i tajemnic saga o zakazanej miłości, rozdzielonych rodzinach i kobiecie, która musi zdecydować, czy uzdrowi przeszłość kosztem własnego serca, czy odważy się zawalczyć o szczęście. W końcu to klimatyczna podróż od londyńskich ulic po słoneczne pampy, gdzie skrywane od pokoleń sekrety splatają się z historią miłości silniejszej niż konwenanse...
Po śmierci matki Rose czuje, że została zupełnie sama. Wszystko zmienia się, gdy w kancelarii prawnej trafia do niej tajemnicze pudełko z pamiątkami z domu kobiety, która przed laty prowadziła przytułek dla samotnych matek. W środku znajduje figurkę konia i skrawek jedwabiu - ślady dano zapomnianej historii.
Podążając tropem zagadki, Rose trafia do dawnej posiadłości hodowców koni w Argentynie. Tam poznaje Beniamina i odkrywa, ze ich rodziny od pokoleń łączy sekret pełen bólu i namiętności. Rose staje przed trudną decyzją: czy odważyć się zawalczyć o własne uczucie, czy poświęcić je, by naprawić, to, co przed laty zostało zniszczone...
"Córka z Argentyny" to pełna emocji historia o miłości wystawionej na próbę, o odwadze, by sprzeciwić się konwenansom i, o rodzinnych sekretach, które potrafią zmienić życie na zawsze. Daj się porwać opowieści, która wzruszy, wciągnie i sprawi, że będziesz chciała jeszcze jedną stronę, i jeszcze jedną...
"Córka z Argentyny" to szósta część serii o utraconych córkach. Każdą łączy dom Hope, będący placówką dla samotnych matek. Do każdej przypisane jest pudełko z pamiątkami rodzinnymi. Umieszczone tam rzeczy są kluczem do rodzinnych tajemnic.
Mieszkająca w Londynie Rose, w ciągu bardzo krótkiego czasu, straciła dwie najbliższe swemu sercu osoby: babcię i mamę. Okazuje się, że jej babcia odziedziczyła spory majątek w Argentynie, zaś po śmierci obu kobiet, to Rose przypada posiadłość Santiagów.
Będąca w żałobie dziewczyna wybiera się do Argentyny, by obejrzeć spadek oraz poznać tajemnice prababci Valentiny. Pragnie dowiedzieć się, dlaczego prababcia oddała córkę do adopcji. Dlaczego przez te wszystkie lata nie próbowała jej szukać?
Ta powieść to stadium przepięknej i emocjonującej fabuły. Aż kręci się łezka w oku. Opowiada o zakazanej miłości, trudach wyboru i tajemnicach sprzed lat. Przeszłość, która w książce przeplata się z teraźniejszością zatacza koło i ukazuje niezłomną siłę kobiet. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę, a najlepiej całą serię. Mnie zauroczyła.
To książka skierowana dla wszystkich, którzy pokochali prozę wspomnianej wcześniej Lucindy Riley, ale też Kristin Hannah, czy Victorii Hislop (wszystkie trzy autorki wspaniałe i niezwykle utalentowane). Dla tych, którzy pragną przenieść się na chwilę do spalonej słońcem Argentyny, poczuć zapach końskich stadnin, smak rodzinnych kolacji pod gołym niebem i siłę historii, która nigdy nie powinna zostać zapomniana.
Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia dostajecie od notariusza pudełko, w którym znajduje się kawałek niebieskiego materiału i drewniana figurka konia. Zawartość tego pudełka okazuje się kluczem do rozwiązania zagadki pochodzenia Waszej babci. Kilka miesięcy później dostajecie list, w którym okazuje się, że jesteście spadkobiercami posesji w Argentynie.
Właśnie to spotkało Rose. Z dnia na dzień jej życie zmieniło się. Babcia, a później mama zmarła. Została sama i za namową swojej przyjaciółki udała się do Argentyny by poznać przeszłość swojej prababci Valentiny.
Autorka zabiera nas do lat 30 XX wieku, gdzie poznajemy młodziutką Valentinę Santiago oraz chłopca o imieniu Felpe. Między nimi od początku pojawiło się uczucie. Jednak była to zakazana miłość. Ona pochodziła z bogatej rodziny, a on był synem stajennego.
Książka posiada dwie linie czasowe, które wzajemnie przeplatają się. Dzięki czemu możemy poznać życie dwóch kobiet, które chociaż są ze sobą spokrewnione to niewiele o sobie wiedzą. Czytając tę książkę nie jeden raz wzruszyłam się. Nie jeden raz na moich ustach zagościł uśmiech.
Tempo akcji jest tutaj umiarkowane. Idealne by poczuć klimat Argentyny oraz emocje jakie towarzyszą bohaterom.
Mocną stroną tej książki są bohaterowie. Zwłaszcza główne bohaterki. Obie bardzo polubiłam. Ale również męskie postacie są tutaj dobrze wykreowane i sprawiają, że czytelniczką szybciej zabije serce.
„Córka z Argentyny” jest już 6 częścią serii „Utracone córki”.
Przy premierze szóstej już części pięknego, klimatycznego cyklu „Utracone córki” Sorayi Lane - „Córki z Argentyny” - wróciłam pamięcią do pierwszego tomu, po który sięgnęłam ponad dwa lata temu. Napisałam wówczas, że przepadłam zupełnie i kolejne siedem części po prostu muszę przeczytać. To jednak taki słodki przymus, bo jeśli każda z nich okaże się tak urocza i urzekająca, jak pierwsza, to zanurzę się w nich z prawdziwą przyjemnością.
I powiem Wam, że tak właśnie jest. Jestem urzeczona tymi powieściami. Oczy świecą mi się za każdym razem, gdy widzę zapowiedź kolejnej części i zanurzam się w losy młodych kobiet, których odkrywanie przeszłości przodków rzuca w różne rejony świata. W najnowszym tomie przenosimy się do gorącej, pełnej kolorów i zapachów Argentyny, gdzie w cieniu ogromnej posiadłości Santiago, wśród koni, meczów polo i gęstniejących sekretów splatają się losy dwóch kobiet, Valentiny i Rose, choć dzieli je niemal całe stulecie.
Te dwie linie czasowe, połączone jednym śladem z przeszłości, ukrytym przed laty w drewnianym pudełku w domu dla samotnych matek, są niczym rzeki pełne meandrów i nagłych spiętrzeń, które jednak prowadzą na spokojne wody. Bo ta historia to przede wszystkim opowieść o miłości, kobiecej sile, o podejmowaniu trudnych decyzji, walce z niesprawiedliwością, o odwadze w obliczu zdrady, przemocy i samotności. Valentina musi wyrzec się niemal wszystkiego, by chronić swoje dziecko. Rose musi spojrzeć w oczy przeszłości, by zaufać miłości, odnaleźć swoje miejsce na ziemi i móc naprawdę żyć.
Autorka pisze pięknie, lekko, ale i przejmująco. Angażuje nas w losy obu kobiet, o których nie sposób czytać bez emocji, ale na końcu pozostawia czytelnika z uśmiechem na ustach i przekonaniem, że życie, mimo kłód rzucanych pod nogi, potrafi być piękne. I warto o tym pamiętać szczególnie wtedy, gdy nie widać słońca zza gęstniejących chmur. Bo ono zawsze kiedyś wyjdzie i znów dla nas zaświeci.
Szósta część serii "Utracone córki" prowadzi nas z Londynu do Argentyny. To właśnie tam, za sprawą drewnianej figurki konia i błękitnego skrawka jedwabiu, splatają się ze sobą przeszłość i teraźniejszość – historia Valentiny, argentyńskiej dziedziczki fortuny, jej burzliwej miłości i bolesnej straty, oraz opowieść o młodej kobiecie, która próbuje rozwikłać rodzinną tajemnicę. Bohaterki dzieli wiele kilometrów i lat, ale łączą więzy krwi i podobne dylematy – nieukojona tęsknota, złamane serce i trudne decyzje. Soraya Lane ponownie łączy elementy literatury obyczajowej i romansu; prowadzi fabułę w dwóch liniach czasowych i zagłębia się w zawiłości kobiecych losów i uczuć. Powieść z łatwością pobudza wyobraźnię – otula słońcem i błękitnym niebem, krajobrazem oliwnych gajów i rozległych łąk, tętentem końskich kopyt, zapachem pomarańczy i orchidei. Barwna, argentyńska sceneria tworzy ramy dla poruszającej opowieści o rodzinnych sekretach i dziedzictwie, odkrywaniu korzeni, zakazanej miłości, utraconych szansach, żałobie i trudnych wyborach. O kobiecej sile, skomplikowanych ścieżkach, którymi prowadzi nas los, szukaniu swojego miejsca i nowych początkach. "Córka z Argentyny" niesie czytelnika czułą, słodką i romantyczną nutą, ale ma w sobie również smutek i ból. To powieść, która przypomina, że warto walczyć o to, co dla nas ważne. Że dom jest tam, gdzie ludzie, których kochamy.
Soraya Lane ponownie otuliła mnie lekkim i przyjemnym beletrystycznym vibe'm. Urokliwa powieść – idealna na lato.