


Jak wiele nieszczęść może spaść na głowę jednej staruszki?
Pociąg dopiero rusza ze stacji w Legionowie, a Sabina już czuje, że zaczynają się kłopoty. W jej przedziale siedzi najbardziej gadatliwy eksprzestępca świata. I ma ochotę opowiedzieć wszystkim historię swojego życia.
Idzie mu całkiem nieźle, dopóki nagle nie milknie… i tak po prostu pada trupem. Zostaje po nim tylko pusty kubek po herbacie. Tej, którą miała wypić Sabina…
Istnieją jednak większe problemy od opóźnionego pociągu!
Zręczny unik przed morderczym napojem i szybka ewakuacja z wagonu to dopiero początek przygód staruszki. Do odysei Sabinki dołącza szarmancki, ale nieco flegmatyczny Antoni, co niczego nie ułatwia. Na dodatek po piętach depczą im prawdziwe typy spod ciemnej gwiazdy…
Ale czemu uwzięły się akurat na dwójkę emerytów?
I dlaczego sądzą, że czymś ich jeszcze w życiu zaskoczą?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Jacek Galiński |
| Wydawnictwo | Znak |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8367-107-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383671079 |
| Data premiery | 2025.08.13 |
| Data pojawienia się | 2025.07.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 5 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Człowiek musi gdzieś przynależeć, musi mieć ograniczenia, niech z nimi walczy, ale najgorsze, co może go spotkać, to wygrana i koniec walki. Wtedy nie ma już nic. A najbardziej do bani jest życie bez celu".
"Zabójczy tandem" to książka autorstwa Jacka Galińskiego po którą powinien sięgnąć każdy czytelnik lubiący zabawne dialogi, cięte riposty oraz nieoczekiwane zwroty akcji.
Od samego początku jesteśmy świadkami ucieczki dwojga emerytów z domu spokojnej starości, którzy na swojej drodze napotykają wiele przygód. Począwszy od nagłej śmierci jednego z pasażerów pociągu, którym akurat jadą, przez uprowadzenie aż po przypadkowe wproszenie się na ceremonię ślubną.
Sabina i Antoni to postacie skrajnie różne, jednocześnie pasujące do siebie idealnie niczym dwie połówki pomarańczy. Ona jest zdecydowanie kobietą charakterną, dominującą i lubiącą rozstawiać wszystkich po kątach. On zaś jest człowiekiem, który bez większych oporów spełni wszystkie zachcianki Sabiny.
"Po chwili również Sabina zrezygnowała z kroku generała prowadzącego armię do bitwy,
rozluźniła się i z ciekawością przyglądała wnętrzom".
"Zabójczy tandem" to komedia kryminalna w której autor między wierszami nabija się momentami nieco z pisu, kaczyńskiego oraz kościoła. To książka, która jest czymś lekkim do czytania co ma na celu poprawienie humoru czytelnika, dlatego jeżeli ktoś nie potrafi się od tego zdystansować, moim zdaniem nie powinien po nią sięgać. Moim zdaniem jest to świetna rozrywka godna polecenia
Komedie kryminalne to coś, co zawsze poprawia mi nastrój. Jacek Galiński znakomicie odnajduje się w tym gatunku (znam jego wcześniejszą serię o ekscentrycznej Zofii Wilkońskiej) i jak widać ciągnie go do emerytek ?Jego książki kipią ironicznym humorem oraz inteligentnymi i ciętymi ripostami, które wywołują salwy śmiechu."Zabójczy tandem" to druga część cyklu, w której główne role odgrywają zwariowana Sabina i nieco bardziej wyważony Antoni, mieszkańcy domu seniora. Pełna absurdalnych wręcz scen historia, w której autor bez ogródek bierze na tapetę PKP, kościół, przestępców, a nawet.. Magdę Gessler! W komiczny sposób opisuje kuriozalne sytuacje, z którymi przyszło się zmierzyć bohaterom. A oni zawsze przyciągają kłopoty!Energiczna staruszka wciąż popada w nowe tarapaty, których groteskowość potwierdza talent komediowy autora. Karkołomne sceny, karykaturalni, przerysowani bohaterowie, których Sabina i Antoni spotykają podczas swojej szalonej ucieczki, w prześmiewczy i nieco przejaskrawiony sposób oddają obraz rzeczywistości, w jakiej przyszło im funkcjonować.Przednio bawiłam się czytając "Zabójczy tandem". To napisana z ułańską fantazją, czarnym humorem i w prześmiewczym stylu historia, w której chyba wszystkie zbiegi okoliczności spotkały się w jednym miejscu, by napsuć krwi bohaterom. Jest trup (a jakże!), są przestępcy, mafia, próba wyłudzenia, pijaczek o wyglądzie bakłażana.. Dzieje się, oj dzieje!Ale cii.. więcej już nie zdradzę. Resztę doczytajcie sami..
" [...] Bywa, że w życiu szkodliwe są powszechnie funkcjonujące stereotypy. [...]"
Sabina Szymańska i Antoni Głasek, czyli staruszkowie z domu spokojnej starości, powracają w jeszcze lepszej formie i z jeszcze lepszymi przygodami.
Tym razem Jacek Galiński w swojej najnowszej powieści "Zabójczy tandem", przeszedł samego siebie. Już dawno tak się nie ubawiłam, podczas czytania.
Sabina i Antoni w tej części przeżyją naprawdę mrożące krew w żyłach przygody. Czasami będzie bardzo niebezpiecznie, a wręcz zabójczo.
Najlepszymi scenami w tej książce moim zdaniem, są, sceny w pociągu i w pewnym zakonie. Pojawia się tu pewna telewizyjna osobowość. Prawdopodobnie autor ma do niej dużą słabość. Mamy tutaj również do czynienia z kryminalną zagadką.
Ta powieść, to idealna gratka, dla wszystkich miłośników zarówno komedii jak i kryminałów.
Uwielbiam, gdy głównymi bohaterami są staruszkowie. Tutaj otrzymałam, aż dwóch takich głównych bohaterów. Sabina, to kobieta, której można się bać. Ma silną osobowość, zawsze musi mieć ostatnie zdanie, jej charakterek bywa denerwujący, często jest zrzędliwa i często rozmawia z Bogiem. Z tą postacią nie da się nudzić. Ma cięty język. Czasami przypominała mi Jamesa Bonda w spódnicy. Warto ją poznać.
Antoni jest zupełnym przeciwieństwem Sabiny. Ten emeryt ma szacunek do wszystkich i jest nieco za spokojny, a gdy trzeba być stanowczym, pokazuje swoją delikatność i niestety tym wszystko utrudnia.
Cieszę się, że autor zwrócił swoją uwagę właśnie na emerytów i pokazał im, że ich życie może być jeszcze piękniejsze. Nieważne ile mają lat, mogą zdobywać świat i przeżywać niezapomniane przygody. Chociaż, nie życzę im takich przygód, jakie przeżyli Sabina i Antoni.
Fabuła jest niezwykła i oczywiście wciągająca. Teksty są takie, że można płakać ze śmiechu. Akcja tutaj jest wartka. Zakończenie ciekawe.
Z przyjemnością przeczytam kolejną część z przygodami Sabiny i Antoniego. Myślę, że Sabina jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.
Czy przeciwieństwa się przyciągają? Tego dowiecie się podczas czytania "Zabójczego tandemu". Szczerze wam powiem, że warto przeczytać tę powieść.
Takich troje jak ich dwoje, nie ma ani jednego! Sabina i Antoni, duet staruszków „na gigancie” z domu spokojnej starości, zapewni Wam kilka godzin rozrywki i to na najwyższym poziomie. Salwy śmiechu gwarantowane! A to wszystko w najnowszej książce autorstwa Jacka Galińskiego (@jacekgalinski) pt. „Zabójczy tandem” z oferty Wydawnictwa @znakjednymslowem
To miała być spokojna, kulturalna podróż w wagonie PKP, ale okazała się udręką, a sam przedział - został miejscem zbrodni. A może nie byłoby w niej nic zaskakującego, gdyby nie pewien rozmowny przestępca i przesłodzona herbata. Tego dla Naszych staruszków było już za wiele. Wraz z opuszczeniem feralnego pociągu, szanowni emeryci stają się autostopowiczami i turystami na całego, a przygody, które przeżywają w trakcie podróży są tak absurdalne i jednocześnie na tyle zabawne, że wprost nie można spuścić oka z tej nietypowej pary, żeby nie przegapić kolejnego numeru, który staruszkowie wywiną w drodze do nadmorskiej rezydencji Sabiny.
Jeśli komedia kryminalna to tylko taka, która bawi do łez, zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji i potrafi sprowadzić czytelnika na manowce. Wszystko to zapewni Wam „Zabójczy tandem”. A dla takich jak ja - mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego, nie zabraknie nawet wyjątkowo celnych żartów z Dąbrową Górniczą w tle. Niekwestionowaną zaletą tej prozy są jednak przede wszystkim jej doświadczeni przez los bohaterowie, którzy mimo upływu lat, nadal chcą decydować o sobie, czuć się potrzebni i przeżywać jesień życia na swoich zasadach.
Mam sentyment do prozy Jacka Galińskiego. Od lat zaczytuję się w jego powieściach, uwielbiam charakterystyczne poczucie humoru jego bohaterów i zawadiacki styl bycia staruszków, których portretuje na kartach swojej prozy. Nie inaczej jest w przypadku Sabiny i Antoniego, którzy od pierwszej chwili skradli moje serce. Z takimi dziadkami można konie kraść albo przynajmniej udać się w pełną emocjonujących zwrotów akcji podróż nad Bałtyk.
Gorąco polecam Wam „Zabójczy tandem”, bo takich emerytów w polskiej prozie to ze świecą szukać!
„Zabójczy tandem” to szalona historia dwójki emerytów, Sabiny i Antoniego, którzy podejmując się ucieczki z domu spokojnej starości, nie spodziewają się jak wiele przygód będzie na nich czekało po drodze. Wszystko zaczyna się na stacji w Legionowie, gdzie sympatyczna dwójka zmuszona jest do podróży z gadatliwym eksprzedstępcą. Mężczyzna, opowiadając podróżnym historię swojego zagmatwanego życia, sięga po kubek z herbatą i ... pada trupem! Napój ten należał do Sabiny, więc oboje z Antonim muszą szybko się ewakuować. Czy zdąża uciec przed przestępcami? Nie spodziewacie się ile przygód czeka ich po drodze!
To nie jest moje pierwsze spotkanie z autorem. Jestem wielką fanką serii książek o Zofii Wilkońskiej, więc kiedy w zapowiedziach ujrzałam nową serię od Jacka Galińskiego, od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać! Pierwsza część tego cyklu to „Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej”, ale nie musicie być z nią na bieżąco żeby sięgnąć po tę część. Sabina i Zofia mogłyby spokojnie być siostrami ? To właśnie starsza pani swoją osobowością „nie tak uroczej staruszki” jest najjaśniejszym punktem książki.
Bohaterowie przeżywają tak szaloną przygodę, że każdy kolejny przystanek na ich drodze zdumiewa coraz bardziej i czytelnik zastanawia się jak to się skończy? Książka jest lekka i przyjemna, z dużą dawką humoru, szczególnie dotyczącą naszej codzienności. Trochę odwykłam od komedii kryminalnych, więc nie ze wszystkich żartów się śmiałam, ale i tak przyjemnie mi się ją czytało!
Polecam tę pozycję wszystkim, którzy chcą spędzić przyjemny czas z książką. Komedia kryminalna idealna na letni czas i nie tylko!
Sabina wyrusza w podróż pociągiem, wraca do swojego domu nad morzem. Niespodziewanie dołącza do niej Antonii. W przedziale spotykają gadatliwego przestępcę, w wyniku zamieszania pije herbatę Sabiny i pada trupem. Tak zaczyna się ich szalona ucieczka przed policją i przestępcami. Staruszkowie zmuszeni są radzić sobie w coraz bardziej absurdalnych okolicznościach.
„Zabójczy tandem” to kontynuacja szalonych perypetii Sabiny i Antoniego. Komedia kryminalna przy, której bawiłam się wyśmienicie i nie jeden raz śmiałam się w głos. Autor ma lekki styl pisania, a do tego barwnie i z humorem opisuje rzeczywistość, często trafiając idealnie w punkt. Dialogi Sabiny i Antoniego to prawdziwy majstersztyk, uwielbiam tę dwójkę. Sabina poważna starsza pani, jak zawsze pokazuje swój charakterek, szczególnie jak coś nie idzie po jej myśli. Antonii jest ciut nieporadny, ale za to dalej szarmancki wobec Sabiny. Pasują do siebie idealnie, w końcu przeciwieństwa się przyciągają, a dzięki temu cały czas iskrzy między nimi. Akcja powieści jest dynamiczna i pełna zaskoczeń, nie sposób przewidzieć, w którą stronę zmierza ta historia. Rozdziały na przemienne z perspektywy obu bohaterów, ukazujące ich punkt widzenia na daną sytuację.
„Zabójczy tandem” to cosy crime w najlepszym wydaniu. Barwne postaci, błyskotliwe dialogi, mnóstwo ironii oraz szalonych przygód. Powieść idealna na letnią czytelniczą przygodę, sprawi mnóstwo radości i wprawi w dobry humor. Polecam
Emeryci w ogniu przygód!
Kolejowy trup i ucieczka w nieznane
Sabina i Antoni, para emerytów uciekających z domu spokojnej starości wsiadają do pociągu w Legionowie. W przedziale spotykają gadatliwego eksprzestępcę. Gdy ten wypija herbatę przeznaczoną dla Sabiny... pada trupem ! Oskarżeni o morderstwo, uciekają z pociągu, rozpoczynając szaleńczą podróż przez Polskę. Na ich tropie: przestępcy, policja , a Sabina chce dotrzeć do rodzinnego Gdańska. W tle: tajemnica, dlaczego ktoś chce zabić staruszkę .
Atuty książki to bohaterowie. Duet doskonały. Sabina to rezolutna, ironiczna emerytka („Emeryt powinien być twardy jak kamień... jak kromka chleba w domu spokojnej starości!” ). Antoni to flegmatyczny romantyk. Ich relacja to mieszanka czułości i wzajemnego ratunku. Humor i lekkość mimo morderstwa. Absurdalne sytuacje + satyra na polską rzeczywistość. Wątki kryminalne z przymrużeniem oka . Tempo jak pociąg ekspresowy Krótkie rozdziały, zwroty akcji i filmowe dialogi. Czyta się w 5 godzin! Polski cosy crime.
Morderstwo to pretekst do przygód zwykłych ludzi – zero mroku, za to dużo ciepła i śmiechu.
Możliwe mankamenty
Przerysowanie postaci. Sabina czasem jak superbohaterka („lepsza włamywaczka od zawodowca” ) fani realizmu mogą grymasić. Nawiązania polityczne. Dyskretne aluzje – nie dla każdego.
Dla kogo?
Polecam miłośnikom komedii kryminalnych, fanom humoru opartego na dialogach, poszukiwaczom nietypowych bohaterów emeryci w akcji to rzadkość!
"Zabójczy tandem" to literacka petarda - inteligentny humor, szalona akcja i dialogi jak iskry. Brak głębi psychologicznej? Nieważne! To esencja dobrej zabawy – poprawia nastrój i... ciśnienie. Must read na wakacje
"Zabójczy tandem" to komedia kryminalna, która rozśmieszy was do łez! Sabina i Antoni – ikony nieprzewidywalności! Czy polecam? ABSOLUTNIE! 9/10
Jeśli są na świecie książki pełne żaru z dobrą energią i komizmem większym niż oglądanie kabaretu, to z pewnością ona do tego grona należy. Zapraszam was na wielką przygodę życia, gdzie nawet zwyczajne sytuacje mogą się przeobrazić w grę o życie, ale czyje, to póki co nie zdradzę:-) Wyobraźcie więc sobie ucieczkę z domu spokojnej starości, która miała zapoczątkować nowy czas powiewu życia, ale na własnych zasadach. I to właśnie w tym pociągu napotykacie na wielkiego gawędziarza, któremu usta się nie zamykają, bo sytuacji, których ma do opowiedzenia jest przynajmniej z tysiąc i każda zasługuje na usłyszenie, o ile nie jesteście zbyt poważnymi ludźmi:-) Ciekawa jestem jak wy byście zareagowali, gdyby towarzyszem waszej podróży był emerytowany przestępca? I tu wyobraźcie sobie, że możecie go zapytać o wszystko. Opowiada wam jak rozpoczął swoją nielegalną pracę zarobkową, gdzie się podziewał, kto był jego elitą oraz do jakich kontaktów udało mu się dojść. W tym wszystkim dowiecie się również niespotykane dwuznaczne opowieści, które i rozbawią i wywołają buraczka na waszej twarzy. Zawsze w uroku uśmiechu i delikatnego zawstydzenia. I dodam jeszcze, że w przedziale nie są sami. Główne postacie to pani Sabina oraz pan Antoni, który to opisuje swoją wyobraźnią co by nie zrobił ze swoją współpasażerką, oraz inni uczestnicy, którzy co rusz się wypowiadają w ważnych dla nich kwestiach. Czasami gdzieś pomiędzy opowieściami dzieje się coś innego, ktoś wchodzi, ktoś coś przynosi, więc kiedy nasz gawędziarz nagle milknie, wszystkie oczy zwracają się w jego stroną. Podejrzewają, że zielona piana, która wypływa z jego ust nie wróży niczego dobrego... Ten, kto jest spostrzegawczy zobaczy, że para staruszków nie zawsze jest ze wszystkimi szczera. Sabinka ma złe przeczucia, a podkreślę, że jest bardzo spostrzegawczą postacią. Wie, że trunek, którego skosztował gawędziarz miał być dla niej. Kombinują teraz co zrobić, żeby po pierwsze zatrzymać pociąg. Po drugie uciec sprzed nosa tego, kto ich ściga i po trzecie, dowiedzieć się dlaczego mają na nią chrapkę:-)
Powiem wam, że ta opowieść jest po prostu niemożliwa. Pokazała, że emerytura rządzi się swoimi prawami i to od nas zależy na jakie życie się zdecydujemy. Możemy tkwić w miejscu, bądź szukać przygód, choć może mniej kryminalnych niż nasi bohaterzy:-) Spodobało mi się to, że Sabina była pogodną osobą, która szukała zawsze rozwiązań, a nie ulegała panice. Śmierć potraktowała jako coś naturalnego i tu wielkie brawa dla niej za odwagę. Nie uległa pierwotnym instynktom, tylko wysłuchiwała się w swoją intuicję. Oni nie mają zamiaru tutaj czekać na koniec ich dni, tylko pokazują, że w życiu należy robić swoje:-) Trup to nie duch, niczego nam nie zrobi:-) Oceny innych na nasz temat nic nam nie dodadzą, a po co mają krążyć jako niepotrzebne myśli. Również urywki opisów natury były niemal hipnotyzujące, bo pokazały, że piękno jest wokół nas. Jeśli chcesz się otaczać szczęściem i spokojem, to kup sobie kwiaty i wsadź w ogrodzie. Jeśli zadbasz o ich wzrost, to odpłacą ci się urokiem, jakiego nie ma w żadnym miejscu na świecie. Kącik spokoju podziała kojąco na duszę i wyjmie z zakopanych zakamarków podświadomości pragnienia, które chcieliście spełnić jako małe dzieci. Skoro obudziłeś się, to znaczy, że wciąż masz na nie czas:-)
Cudowna lektura, która rozbawi i doda wam dobrego humoru. Pokrzepi i wesprze, a nawet wznieci odwagę. Druk jest większy, dużo dialogów i dwie perspektywy opowieści. Po jej skończeniu zakwitnie na waszych ustach prawdziwy spokojny uśmiech. Chyba to uczucie było tu dla mnie najpiękniejsze:-)
Polecam do przeczytania osobom powyżej trzynastego roku życia, bo wydaje mi się, że wtedy odbiorą ją właściwie:-)
Co to była za książka. Jacek Galiński kolejny raz zaprasza swoich czytelników do ekscentrycznego świata Sabiny i Antoniego.
Tym razem Sabina nie jest w domu spokojnej starości, ale wyrusza w podróż do domu, do Gdańska. Za nią do pociągu wskakuje niestrudzony Antoni, ślepo zakochany w Sabinie.
Ta dwójka może oznaczać tylko kłopoty. Bo czy ktoś widział, żeby kiedykolwiek ktokolwiek pokonał starszą babcię w osiągnięciu zamierzonego przez nią celu? Nie sądzę. Sabina i Antoni są jak dwa tornada, które się wzajemnie nakręcają. Ponadto szereg niezrozumiałych i absurdalnych sytuacji wyciągniętych rodem z najlepszych kabaretów skutkuje idealną mieszanką na sierpniowe, już coraz krótsze wieczory.
Absurd goni absurd, dowcip typowy dla autora ściele się na każdej stronie, irytujący główni bohaterowie są przekomiczni do samego końca książki. Czy można chcieć czegoś więcej? Nie wydaje mi się. Poza tym kto nie lubi czytać o Polsce w krzywym zwierciadle? A może wcale nie jest one krzywe?
"Co komu po wolności, jeśli jest sam i nigdzie nie przynależy. Człowiek musi gdzieś przynależeć, musi mieć ograniczenia, niech z nimi walczy, ale najgorsze, co może go spotkać, to wygrana i koniec walki. Wtedy nie ma już nic. A najbardziej do bani jest życie bez celu."
Mam wrażenie, że pióro Jacka Galińskiego należy do tych, które albo się kocha, albo nienawidzi! Wszystko zależy od poczucia humoru osoby czytającej. A że moje jest zbliżone do poczucia humoru autora jest on wysoko w gronie moich ulubionych autorów :)
Ogromnym plusem, jak dla mnie, było oddanie (po raz kolejny ;)) głosu osobom starszym. "W zabójczym tandemie" dostajemy dalsze przygody wiecznie narzekającej Sabinki oraz oddanego jej Antoniego. Spotykamy ich podczas ucieczki z domu starców! Ta podróż stanie się dla nich niezapomniana, i to nie ze względu na rzeczoną ucieczkę, ale ze względu tajemnicze morderstwo emerytowanego przestępcy, który jedzie z nimi w przedziale..
Już sam początek wywołał we mnie salwy śmiechu, zwłaszcza wszelkie "uszczypliwości" w stosunku do PKP. Potem już było tylko lepiej. Cała książka napisana świetnym stylem! To cozy crime w świetnym wydaniu! Jest zbrodnia, jest humor i jest wartka akcja! Czytało mi się ją znakomicie! Do tego świetnie wykreowani bohaterzy! Uwielbiam, gdy autor tworzy bohaterów, którzy teoretycznie "najlepsze lata już za sobą". Zwłaszcza takich bohaterów jak Sabina i Antoni - dwa przeciwieństwa. Jednak oboje, chociaż Sabina nie chce tego przyznać, potrzebują nawzajem swojego towarzystwa. Ta para kocha kłopoty! A ja kocham ich!
Ale zaznaczam! Jest to powieść przede wszystkim satyryczna, z ogromem odniesień do polityki, religii czy innych momentami drażliwych tematów. Jednak, jak dla mnie, połączenie tego z Sabiną i Antonim jest mega błyskotliwe i wciągające! Jestem absolutnie na TAK!
Od niemal samego początku czuć, że podróż w której przyszło mi uczestniczyć, nie jest i nawet nie ma zamiaru być zwyczajna. Już na samym początku zaczyna się istna karuzela niespodzianek albo i nieszczęść, ale to już zależy, kto jak na to spojrzy. „Senior/ka vs przestępczy świat” już na starcie budzi zainteresowanie, zwłaszcza że stopniowo okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak pozornie się wydaje.
Fabuła postępuje dynamicznie i wprost proporcjonalnie intryguje, ponieważ trup w przedziale to dopiero poczętego niezwykłych perypetii. Galiński czuł, że trochę ze mną pogrywał fałszywymi tropami, czy ukrytymi pułapkami myślowymi. Jednak to wszystko wypada naturalnie, zaskakująco i nieustannie potęguje ciekawość.
Co do bohaterów to nie jest typowo, ponieważ Sabina jest emerytką o niesamowicie bystrym umyśle, sprawności kobry i do tego ocieka ironią i olbrzymim dystansem do siebie co niezwykle cenię. Antoni to taki szarmancko dystyngowany leniwiec. Często zamiast pomocnika przyjmował rolę przeszkadzajki jednak i on miewał swoje momenty. Rozwój ich znajomości jest zdecydowanie mocnym punktem historii, ponieważ jest w tym zarówno szorstkoś jak i takie ludzkie ciepło. Pewnie nie będzie to też zaskoczeniem jeśli napiszę, że ta para nieustannie generował komiczne sceny.
Historia Galińskiego połączyła sensacje, przygodę i czarny humor i przyznaję, podoba się dla mnie to połączenie. Powieść wprost ukazuje, że metryka ma marginalne znaczenie, gdy w zie wkradają się nieprzewidywalne sytuacje. Przygody Sabiny i Antoniego miały wszystko niczym Indiana Jones, bo były i ucieczki konfrontacje, a to wszystko w szybkim tempie. Barwność i błyskotliwość tej lektury zdecydowanie mnie zaskoczyły i spędziłam z nią naprawdę przyjemny czas. Jestem absolutnie zauroczona i polecam książkę, bo dla mnie to naprawdę miła odmiana.