
Kiedy życie staje się zbyt ciężkie, czasem wystarczy jedno wspomnienie, by odnaleźć drogę do siebie.
Kinga przez lata żyła w cieniu przemocy. Choć rozwód z Darkiem miał zakończyć koszmar, on wciąż ją nachodzi, nie pozwalając odetchnąć. Gdy jej jedyny syn wyjeżdża na studia, Kinga postanawia zniknąć — wyjeżdża tam, gdzie kiedyś była szczęśliwa. Do domu po babci, ukrytego wśród lasów, w maleńkiej wsi, gdzie czas płynie inaczej, powietrze pachnie dzieciństwem, a nocą słychać tylko las.
Tam, w ciszy i spokoju, zaczyna odnajdywać samą siebie. Pomaga jej w tym Mikołaj — sąsiad, a zarazem przyjaciel z dzieciństwa. On także nosi w sobie ciche blizny. Ich relacja, nieśmiała jak pierwszy pąk wiosny, powoli rośnie mimo lęków. Delikatnie. Ostrożnie. Jak motyl siadający na otwartej dłoni — można ją przyjąć albo spłoszyć.
Ale czy dwoje poranionych ludzi może jeszcze uwierzyć w miłość?
Przypadkiem odnaleziona na strychu szuflada z pamiątkami po babci staje się bramą do wspomnień: siatka na motyle i wyblakłe zapiski o marzeniu stworzenia ogrodu pełnego kolorowych skrzydeł. Kinga postanawia je spełnić — z wdzięczności, z tęsknoty, z potrzeby ukojenia. Zaczyna od małych kroków, sadzi pierwsze kwiaty, przyciągające kolorowe motyle... nie wiedząc jeszcze, że ten ogród odmieni nie tylko krajobraz wokół, ale i jej własne serce.
Szuflada z motylami to poruszająca opowieść o kobiecej sile, potrzebie wolności i o odwadze, by na nowo nauczyć się latać.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwa Videograf SA, Żwirki i Wigur 65a/1a, 43-190 Mikołów (PL), adres e-mail: promocja.videograf@gmail.com
| Autor | Monika Michalik |
| Wydawnictwo | Wydawnictwa Videograf SA |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.8 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8293-254-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382932546 |
| Wymiary | 135 x 208 mm |
| Data premiery | 2025.10.14 |
| Data pojawienia się | 2025.09.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 43 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 43 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jeśli tylko umiesz marzyć , wszystko jest możliwe- Jared Leto.
Marzenia też czasem umierają , zupełnie jak motyle.
Trzeba zamknąć jeden rozdział , by móc rozpocząć kolejny.
Kinga jest młodą kobietą, projektującą wymarzone domy dla swoich klientów. Praca jest nie tylko jej pasją , lecz również ucieczką od problemów w małżeństwie i życiu osibistym.
Bo chociaż od dwóch lat Pani Jasiekska jest oficjalnie rozwódką i matką dorosłego syna Mariusza były partner nie odpuszcza - nachodzi Kingę , grozi jej ,a nawet stosuje przemoc fizyczną.
To właśnie w wigilijny wieczór dochodzi do eskalacji konfliktu i dramatycznych wydarzeń.
Właśnie one stanowią impuls do zmian.
I to tych , które na zawsze dzielą życie na dwa etapy - przed i po.
Wyjazd do domu ukochanej babci sprawia, że w sercu bohaterki odżywają wspomnienia, a pewna szuflada z pamiątkami wleje w serca nadzieję.
I choć Mikołeska jest niewielką wioseczką ukrytą pośród gęstych lasów obecność Mikołaja- młodego leśnika i przyjaciela z dzieciństwa zdecydowanie zmienia wszystko.
Jego obecność sprawia, że dawne uczucia zaczynają odżywać, a przyszłość przestaje wydawać się tak przerażająca.
Jednak przeszłość nie znika tak łatwo.
Czy Kinga znajdzie w sobie siłę, by raz na zawsze uwolnić się od tego, co ją niszczy?
Czy odważy się jeszcze raz zaufać – sobie i drugiemu człowiekowi?
Bo wrażliwość nie jest słabością.
To ona pozwala nam kochać, ufać i mimo wszystko wierzyć, że życie może napisać jeszcze piękny rozdział.
Nawet jeśli droga do szczęścia jest wyboista warto nią podążać.
Nie zdradzę detali, lecz między stronami tej książki kryje się prawdziwa magia.
„Szuflada z motylami” Moniki Michalik to poruszająca historia o przemocy, strachu i odwadze, ale przede wszystkim o tym, że nawet najbardziej poturbowane marzenia mogą kiedyś znów rozwinąć skrzydła.
Historia bohaterów, ich małe zwycięstwa nad przeszłością i powolne odnajdywanie siebie naprawdę zostają w pamięci. Czuć tu prawdziwe emocje i nadzieję, że każdy może zacząć od nowa.
Fajna książka o radzeniu sobie z trudnymi wspomnieniami i powolnym odnajdywaniu siebie. Główną bohaterką jest Kinga - kobieta, która po trudnych doświadczeniach próbuje odnaleźć spokój, radość i siebie na nowo.
„Szuflada z motylami” Moniki Michalik to ciepła, poruszająca i pełna emocji opowieść o kobiecie, która po latach przemocy próbuje na nowo poskładać swoje życie. Główna bohaterka, Kinga, ucieka do domu po babci – miejsca przesiąkniętego wspomnieniami i dawnym bezpieczeństwem. To właśnie tam, wśród lasów i ciszy, próbuje odzyskać spokój, którego od dawna jej brakowało.
Kinga jest postacią niezwykle wiarygodną i delikatnie poprowadzoną. Jej lęki, wahania i powolne budowanie zaufania do samej siebie sprawiają, że czytelnik bardzo szybko zaczyna jej kibicować. Ważną rolę w tej historii odgrywa Mikołaj – przyjaciel z dzieciństwa, równie zraniony, ale gotowy, by podać rękę i być blisko. Ich relacja rozwija się subtelnie, w rytmie, który nie przytłacza, ale daje przestrzeń na emocjonalne dojrzewanie obojga.
Autorka pięknie łączy ból i nadzieję, powagę z delikatnym humorem wynikającym z codziennych sytuacji i drobnych ludzkich niedoskonałości. Styl Moniki Michalik jest lekki, plastyczny i pełen czułości – idealny do opowieści o leczeniu ran, odkrywaniu wolności i stawianiu pierwszych kroków ku nowemu życiu. Symboliczna szuflada z pamiątkami po babci wprowadza element nostalgii, a pomysł stworzenia ogrodu motyli staje się metaforą odbudowy własnego świata – kolorowego, spokojnego i wypełnionego nadzieją.
„Szuflada z motylami” to książka idealna dla osób, które cenią emocjonalne, kobiece powieści o sile, odradzaniu się i o tym, że nigdy nie jest za późno, by pozwolić sobie na szczęście. Sprawdzi się zarówno u fanów powieści obyczajowych, jak i u czytelników lubiących historie z wątkiem romantycznym, ale nienachalnym, dojrzałym i prawdziwym.
Jest to przejmująca, czuła i pokrzepiająca historia o odzyskiwaniu siebie. Polecam ją wszystkim, którzy potrzebują książki dającej ukojenie i przypominającej, że nawet po najdłuższej nocy może pojawić się delikatne, kolorowe światełko — jak motyl, który siada na dłoni.
(...) Kinga po traumatycznym wydarzeniu do jakiego doszło w wigilijny wieczór w jej mieszkaniu, postanawia wyjechać do domu babci. Miejsce to było jej zawsze bliskie i właśnie tam pragnie odbudować siebie i swoje życie. Na miejscu spotyka Mikołaja, z którym spędzała w dzieciństwie każde wakacje. Mężczyzna staje się dla niej oparciem w tym trudnym czasie. Pewnego dnia Kinga odnajduje na strychu stary kufer babci, a w nim coś co obudzi w kobiecie dawny czas i marzenia, choć pokryte grubą warstwą kurzu, jednak wciąż żywe. Podejmuje w końcu decyzję, która odmieni nie tylko jej życie...
"Szuflada z motylami" to piękna, wzruszająca, pełna nadziei opowieść o drzemiącej w każdym z nas sile, która w odpowiednim czasie potrafi dać impuls i odwagę do tego, by wyjść z kokonu, przeobrazić się w motyla i żyć. Tak poprostu, wbrew oczekiwaniom innych, na własnych zasadach. Czasem potrzeba wrócić do przeszłości, by odnaleźć siebie, dopuścić do głosu dawne pragnienia, marzenia, uśpione przez dorosłe życia.
Poraz kolejny autorka stworzyła przejmującą historię, w której pomimo ciężkich doświadczeń, bohaterowie odnajdują sens, nadzieję, miłość. A to zawsze działa jak plasterek na wszelkie smutki, zranienia, tęsknoty. Czytelnik może poczuć całym sobą emocje jakie towarzyszą Kindze i Mikołajowi, przeżywa wraz z nimi ich wewnętrzne rozterki, pragnienia, obserwuje z czym muszą się zmagać, by w końcu dojść do tego najważniejszego miejsca. Najbardziej zauroczył mnie w tej historii moment, gdy Kinga odkrywa marzenie babci i postanawia je spełnić. Cudowny pomysł, którego sama chętnie bym się podjęła. Ten czas gdy musiała zakasać rękawy, plewić, kopać, wyrywać, sadzić, by w końcu ujrzeć owoc ciężkiej pracy, jest niczym odzwierciedlenie naszej walki z traumami, trudnościami, złymi myślami czy nawykami. Efekt końcowy jest tego wart.
Dodam jeszcze, że sam wątek z motylami, zachęcił mnie, by trochę je po podglądać w internecie. Każdy gatunek, o którym była mowa w książce odnajdywałam w Google, a tajemnicze nasionka odnalezione przez Kingę i to co z nich wyrasta, urzekły mnie całkowicie. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje
Polecam wam z całego serca tę książkę!
„Szuflada z motylami” to opowieść o sile kobiety,która w życiu zaznała piekła z rąk męża i która odważyła się stanąć twarzą w twarz z życiem,by poczuć spokój.Ten spokój wiąże się z siłą do zrealizowania niespełnionych marzeń babci powracej w snach.Jest także obrazem kobiety,która marzy,by wypuścić motyle z szuflady odnalezionej na strychu babcinego domu.Realizacja tego jest niezwykle trudna,bo życie kładzie kłody pod nogi,by go stworzyć.
Historia pokazuje,że nie warto odkładać marzenia na bok.Marzenia trzeba wprowadzać w życie i je realizować.To daje spełnienie i spokój duszy na które bardzo się czeka.Niewarte jest tkwienie w pracy dającej znużenie i poczucie stania w miejscu.Warto pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa,by życie stało się wartościowsze i piękniejsze.A obok tego pozwolić na miłość,bo ona pojawia się w nieoczekiwanym miejscu.Bo na miłość nigdy nie jest za późno.Warto dać jej szansę i przed nią nie uciekać.
„Szuflada z motylami” to emocjonująca historia o bohaterach po przejściach i sile,by rozpocząć nowy rozdział życia.Na własnych zasadach i miejscu,które daje szczęście i radość w ciszy pięknego ogrodu z motylami w tle.
W czasie czytania pojawiają się refleksje na temat życia i odwagi,by nie pozwalać sobie na krzywdę z rąk innych osób.Warto walczyć o siebie,bo życie ma się tylko jedno.
Piękna i wartościowa historia,którą bardzo polecam
Piękna
Kindze trudno jest się zebrać po nieudanym małżeństwie a były mąż jej wcale tego nie ułatwia. Pomimo rozwodu nieustannie ją nachodzi. Kobieta jest u kresu sił. Wtedy we śnie widzi swoją babcię. Ten sen przypomina jej o miejscu, które może być dla niej ratunkiem. Niedługo potem staje na progu domu swojej babci znajdującego się w niewielkiej wiosce pośród lasów. Tam Kinga powoli zaczyna odzyskiwać spokój i bezpieczeństwo. Pomaga jej w tym przyjaciel z dzieciństwa, Mikołaj. Ich z początku nieśmiała relacja wkrótce przeradza się w coś głębszego, ale nie spodziewają się, że będą musieli o siebie zawalczyć.
Tak naprawdę twórczość autorki Szuflady z marzeniami poznałam kilka lat temu zupełnym przypadkiem. Ot, przez przypadek wydawnictwo w ramach wygranej nagrody w konkursie, w którym wzięłam udział wysłało mi nie tę książkę, co trzeba… I muszę przyznać, że książka mi się spodobała. Jednak potem z różnych przyczyn nie sięgałam po twórczość Moniki Michalik. Aż do teraz… Nie spodziewałam się tego, z czym spotkałam się w środku. Myślałam, że książka będzie lekka. Myślałam, że będzie podejmowała same banalne tematy. Myliłam się, bo już od początku autorka rzuciła nas na głęboką wodę. Już na samym początku mogliśmy towarzyszyć Kindze w wydarzeniach, które odcisnęły piętno na jej przyszłości... Odcisnęły piętno na jej zachowaniu… Odcisnęły piętno na decyzjach, które podejmowała. Decyzjach, które pomimo krętej i pełnej pułapek drogi, którą wybrała okazały się jej wybawieniem. Naprawdę dobrze jej życzyłam, chociaż muszę przyznać, że nie zawsze rozumiałam jej zachowania. Uważam, że ukrawanie prawdy przed innymi było głupotą. Nie rozumiałam też, dlaczego często przechodziła do porządku dziennego z czymś, co ją raniło. Nie rozumiałam dlaczego często nie walczyła o siebie. Pomimo tego w moim doczuciu ta książka to przestroga przed braniem na siebie win innych ludzi. Przez umniejszaniem siebie i zapominaniu o swoich marzeniach. Ta książka uczy, że warto walczyć o swoją przyszłość. To lekcja pokazująca, że po burzy wychodzi słońce.
Szuflada z motylami to książka trudna, ale wartościowa. To lektura pełna refleksji nad życiem. To lektura, która z pewnością pozwoli spojrzeć na życie innymi oczyma.
Motyl... piękne, pełne magii, delikatne, kruche stworzenie. Symbol odrodzenia, wewnętrznej przemiany i wolności. Tak jak gąsienica przekształca się w skrzydlatego owada, tak człowiek przechodzi swoją własną drogę ku zmianie. Wszystko to, co złe może zastąpić czymś pozytywnym i szczęśliwym. Musi odnaleźć w sobie pokłady siły, aby przezwyciężyć rzucane mu przez życie przeszkody, by móc rozwinąć skrzydła i fruwać.
Zmiany... czy zawsze oznaczają coś złego? Tak często się ich boimy, prawda? Jednak, jak pokazuje ta historia, nie można zamykać się w kokonie, chować przed nieznanym i trudnym. Trzeba podchodzić do życia z wiarą i nadzieją, że dopóki działamy, wszystko jest możliwe.
Monika Michalik porusza problem przemocy domowej. Warstwa psychologiczna odgrywa tu bardzo ważną rolę. Autorka przedstawia to, jak przemoc ma destrukcyjny wpływ na ofiarę, jakie pozostawia ślady na psychice. Widzimy, jak zmienia się myślenie krzywdzonej osoby, jak spada jej poczucie własnej wartości. Kinga, bohaterka książki, mimo iż jest po rozwodzie, były mąż Darek nadal ją nęka. Kobieta postanawia poszukać spokoju w ukrytym w lesie domu po babci w małej wsi. To tam była niegdyś szczęśliwa. I to tam zaczyna odnajdywać siebie. Pomaga jej w tym przyjaciel z dzieciństwa Mikołaj. Mężczyzna także ma za sobą trudne przeżycia. Czy powoli rodząca się relacja uczuciowa, sprawi że uwierzą w miłość? Wzajemne zrozumienie, troska, zaufanie i otwieranie się na siebie to doskonały fundament pod trwały związek. Wszak na szczycie i miłość nigdy nie jest za późno.
W równym stopniu moją uwagę zwrócił wątek odnalezionej na strychu szuflady z pamiątkami po babci. Odżywają wspomnienia... Siatka na motyle i wyblakłe zapiski o marzeniu stworzenia ogrodu pełnego kolorowych skrzydeł - to wszystko sprawia, iż Kinga decyduje się je spełnić. Ogród odmienia otaczający kobietę krajobraz, ale przede wszystkim ją samą. Zaczyna rozumieć, że wspomnienia, marzenia, pragnienia i emocje nigdy nie powinny pozostawać w ukryciu.
"Szuflada z motylami" to poruszająca najczulsze struny serca, pełna emocjonalnej i duchowej warstwy powieść o kobiecej sile, potrzebie wolności, wewnętrznej zmianie, miłości, relacjach międzypokoleniowych, tęsknocie. To również historia o odwadze, by na nowo nauczyć się latać. Czy Kinga odzyska to, co utraciła? Czy znów poczuje motyle w brzuchu?