
Tatrzański szlak, mgła i dwoje ludzi, których łączy tylko jeden dzień w roku
Górski szlak, gęsta mgła, potknięcie i pomocna dłoń, która ratuje przed upadkiem. Daria i Dawid poznali się w Tatrach. Chwila rozmowy, wspólna wędrówka ? tyle wystarczyło, aby zawiązała się między nimi nić sympatii. Oboje wiodą uporządkowane życie, ona wkrótce wychodzi za mąż, on również ma swoje zobowiązania, jednak rzucona mimochodem obietnica sprawia, że wracają w znajome progi schroniska, by spędzić ze sobą jeden dzień w roku.
Mijają kolejne lata.
On nie zdradza, że czuje do niej coś więcej. Przecież jej serce należy do innego.
Ona miota się między lojalnością wobec męża a poczuciem, że odnalazła swoją bratnią duszę.
Oboje z niecierpliwością wyczekują dnia, w którym znów spotkają się na szlaku.
Pewnego dnia Daria nie zjawia się w schronisku. Zaniepokojony Dawid postanawia ją odnaleźć.
Historia słodko-gorzkiej miłości dwojga ludzi na krętym szlaku życia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Joanna Szarańska |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 352 |
| Numer ISBN | 9788367974912 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367974912 |
| Data premiery | 2024.03.13 |
| Data pojawienia się | 2024.02.28 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 37 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Daria zostaje zabrana na swój wieczór panieński do Zakopanego. Jednak nie czuje się dobrze w towarzystwie swojej przyszłej szwagierki. Coś ciągnie ją w kierunku gór, takim sposobem wyrusza spontanicznie na górski szlak, a tam w gęstej mgle, w chwili potknięcia otrzymuje pomocną dłoń. Darek, ratuje nieznajomą przez upadkiem, a ich spotkanie i wspólna acz krótka wędrówka na długo zostaje im w pamięci... Czy rzucona luźno obietnica - do zobaczenia za rok, ma szansę się ziścić, w końcu Daria właśnie rozpoczyna nowy etap swojego życia.
Jeśli tylko czytaliście powieści autorki doskonale wiecie czego się tutaj spodziewać. To nie byle jaka, nic nie znacząca, kolejna przeczytana książka w życiu.
To opowieść o szacunku do przyrody, gór...do siebie. Historia o tym jak wielki wpływ mają na nas inni, jak przez to,że nie należymy do osób konfliktowych wpadamy w toksyczne związki. Nie potrafiąc postawić na swoim, wypowiadając własne zdanie ,stajemy się marionetkami w rękach innych.
Jest to też opowieść o przeznaczeniu, czasie,który w pewnych sytuacjach jest bez znaczenia. O bratniej duszy, która gdzieś tam jest i czeka, na odpowiedni moment. Rozdziały są podzielone na rocznice ślubu, a podrozdziały na narracje ona i on. Czytanie tej książki to czysta przyjemność, wciąga bez reszty i pozwala spojrzeć na pewne sprawy inaczej.
Joanna Szafrańska po raz kolejny zauroczyła mnie swoją powieścią. Przypadkowe spotkanie dwóch ludzi, wspólna wędrówka, rozmowa może zaowocować czymś głębszym? Wydawałoby się, że nie...a jednak w przypadku Darii i Dawida było inaczej. Takie spotkanie bohaterów można poniekąd uznawać za bajkowe - bo jaką jest szansa, że w tak przypadkowych okolicznościach można napotkać miłość? Ale jak wiadomo, samo życie pisze najlepsze scenariusze i często daleko mu do bajki. I w tym przypadku, pomimo że sama relacja bohaterów była urocza i narodziła się w dosyć niecodziennych okolicznościach, to nie zabrakło w niej autentyczności. Na ich przykładzie uczymy się, jak ważny jest wspólnie spędzony czas, rozmowa, pasja - i właśnie to, a nie nagłe porywy namiętności, są trwałym fundamentem do budowania relacji
Książka porusza też inną bardzo ważną kwestię..
Na przykładzie Darii widzimy, jak relacja z mężem może się zmieniać pod wpływem otoczenia, a to co kiedyś ich łączyło może się wypalić, gasnąć wraz z narastającymi problemami, codzienną rutyną, chorymi wyobrażeniami, zazdrością, uzależnieniami. I ten wątek jest takim istotnym w całej fabule, bo dotyczyć może każdej kobiety. Fabuła została przez autorkę dopieszczona w każdym szczególe. Każdy wątek został tu dokładnie przemyślany i fajnie współgrał z całością. Ta wielowymiarowa historia dotyka wielu kwestii i wbrew pozorom nie jest ona słodką, przewidywalną i typowo romantyczną historią. Jest w wielu miejscach okupiona smutkiem, bezradnością, samotnością... Tak jak w życiu, obok tych pozytywnych i dobrych rzeczy, spotykają nas również te złe - obu musimy doświadczyć. Ciekawym pomysłem jest zatytułowanie rozdziałów nazwami kolejnych rocznic ślubu, i przytoczenie ciekawych sentencji. Mamy tu narrację trzecioosobową, która opowiada nam zarówno o życiu Darii, jak i Dawida. Spotkamy się również z pięknymi, plastycznymi opisami górskich krajobrazów. Nie zabraknie też emocji, wrażeń, uczuć. Ta książka was wzruszy, skłoni do refleksji, sprawi że z nią przepadniecie. Polecam wam gorąco!
Chłopak ze szlaku, dziewczyna z mgły. Daria zostaje zabrana przez przyszłą szwagierkę i znajome na wieczór panieński. Jednak kobieta zamiast klubami, bardziej zainteresowana jest górami. Chęć pójścia na szlak, jest tak wielka, że nie wahając się zbyt długo, wyrusza, by zobaczyć je z bliska. To miał być jedynie krótki spacer, lecz straciła poczucie czasu, a na domiar złego dopadła ją burza. Gdy potknięcie może doprowadzić do tragedii, pomocną dłoń wyciąga do niej nieznajomy, który szybko staje się dla niej najbliższą osobą, choć zna go tak krótko. Obiecują sobie, że mimo swoich zobowiązań spotkają się w tym samym miejscu za rok.
Daria wychodzi za mąż i to jej małżonkowi powinniśmy kibicować, a nie Dawidowi, który tak naprawdę jest dla niej obcy, jednak moje serce było przy nim. Ryszard pochodzi z bogatej rodziny, w której matka jest władcza, siostra fałszywa, a ojciec trzyma się z boku. Taka teściowa powinna być dla bohaterki czerwoną flagą, ponieważ od początku dawała jej popalić. Wzbudzała we mnie takie emocje, że muszę przyznać autorce punkt za jej kreacje.
Podoba mi się tło powieści, a także sposób, w który Joanna Szarańska je opisuje. Podczas lektury niemal czułam, jakbym piła herbatę w tatrzańskiej karczmie, gdy za oknem deszcz bezlitośnie wali kaskadami w okna lub czytała książkę w ulubionym fotelu Darii w kamienicy porośniętej bluszczem. Zapragnęłam spakować plecak i ruszyć przed siebie w stronę słońca.
Na plus na pewno jest to, że książka wzbudza wiele emocji, mimo iż niemal przez całą długość idzie równym tempem, to ma również kilka mocniejszych chwil. Ukazuje, jak życie w jednym momencie może się zmienić. Jednego dnia jesteśmy szczęśliwi, drugiego wali nam się świat i odwrotnie.
Wyobraźcie sobie, że poznajecie kogoś przypadkowego, a okazuje się, że czekaliście na niego całe życie. Jednak nie jest to komedia romantyczna, więc po długiej rozmowie, kilku śmiechach, wspólnej wędrówce musicie wrócić do swojego życia. Do pracy, partnera, domu, jednak niecierpliwie oczekujecie tego jednego dnia w roku, kiedy przestajecie być tym, kim jesteście, a przez parę godzin jesteście dziewczyną z mgły lub chłopakiem ze szlaku.
Daria nie jest typem osoby, z którą bym się zaprzyjaźniła. Tego typu bohaterki nazywam „bezbronnymi sarenkami”. Momentami miałam ochotę wejść do książki i potrząsnąć nią, by przestała zachowywać się, jak zranione zwierze i wzięła życie w swoje ręce. To taka grzeczna, ułożona dziewczyna, która woli na pęknięcie przykleić plaster, niż uznać, że coś jest zepsute. Dawid też momentami zachowuje się nie w porządku, ale cóż, w końcu nikt nie jest idealny.
Joannę Szarańską znam z jej poprzednich pozycji, bardzo lubię jej styl, więc wiedziałam, że sięgając po „Do zobaczenia za rok”, nie zawiodę się. Polecam Wam tę poruszającą książkę. Jeśli lubicie powieści obyczajowe, jestem pewna, że poruszy Wasze serca.
"Do zobaczenia za rok" to niezwykła historia dwojga ludzi, którzy spotykają się raz w roku w górach. To również książka o trudnych wyborach.
Daria i Dawid poznali się w Tatrach, kiedy to dziewczyna była na wyjeździe z okazji swojego wieczoru panieńskiego. Jednak od hucznej zabawy dziewczyna wolała samotną wędrówkę po górach. Jednak brak doświadczenia zrobił swoje, na szlaku nagle przyszła burza. Daria była załamana i w tedy z pomocą przychodzi Dawid. To było ich pierwsze spotkanie. Obiecali sobie, że za rok znów się spotkają.
Daria wychodzi za mąż, ale nigdy nie zapomniała o chłopaku z gór. Małżeństwo Darii z początkowej sielanki przeradza się w koszmar. Do tego zaborczy teściowie starają się uprzykrzyć jej życie i o wszystko ją obwiniają. I jedyną odskocznią od szarej rzeczywistości są góry.
Przepiękna sceneria, wspaniały opis gór sprawia, że człowiek chce się natychmiast tam znaleźć.
Drogi Darii i Dawida były tak pokrętne jak szlaki w górach, jednak tych dwoje potrafiło się odnaleźć.
Książka o prawdziwej przyjaźni, o nałogu, jak również o wyższości ludzi bogatych.
Przepiękna historia. Polecam
„Do zobaczenia za rok” to moje pierwsze spotkanie z piórem Pani Joanny Szarańskiej. I myślę, że nie ostatnie. Autorka tym tytułem trafiła w moje serce. Książka ta była dla mnie prawdziwą ucztą. Nie tylko ze względu na emocje jakie dostarczyła mi Daria i dwóch mężczyznach, ale również ze względu na pięknie oddany klimat tatrzańskich szlaków. Szlaków, na których sama byłam i czytając książkę miałam wrażenie, że fizycznie przenoszę się ulubionego schroniska bohaterów.
Daria i Dawid poznają się w trakcie trudnych warunków na szlaków. On ratują ją przed upadkiem i nazywa ją dziewczyną z mgły. Chwila rozmowy i wspólna wędrówka zbliża ich do siebie. Obiecują sobie, że za rok o tej porze znowu spotkają się. Przez ten czas każde z nich wróciło do swoich obowiązków. Ona wychodzi za mąż, a on również ma swoje zobowiązania. Mijają lata. Każdego roku coś w ich życiu dzieje się. Czy pomimo to będą mogli co rok spotkać się przy ulubionym stoliku w schronisku? Przekonajcie się sami.
Książka pochłonęła cały mój czas. Czytałam ją w każdej wolnej chwili i nawet nie wiem kiedy znalazłam się nagle na ostatniej stronie. Wraz z bohaterami przeżyłam ich lepsze i gorsze chwile. Dostarczyli mi wielu emocji. Jedni wzbudzali smutek, a inni drażnili i to bardzo. Jak rodzice Ryśka. Od takich teściów jak najdalej.
To jak? Dacie zabrać się w niesamowita podróż nie tylko w góry, ale również po poprzez wszystkie uczucia i emocje?
Lubicie górskie wędrówki?
Jak urlop, to "leżący" czy raczej aktywny?
MOJA OPINIA
Historia Darii i Dawida zaczyna się w Zakopanem. Konkretnie na trasie do schroniska na Hali Kondratowej , kiedy to zagubionej "dziewczynie z mgły" (Darii) pomocną dłoń podaje "chłopak ze szlaku" (Dawid) i tę pomocną dłoń możemy interpretować dwojako - dosłownie, ale także mentalnie.
Banalne stwierdzenie - jednej chwili, która zmienia wszystko- jest w przypadku tej historii banalnie trafnym. Rzucone na odchodnym "spotkamy się za rok" inauguruje tradycję, celebrowaną przez dwie zbłąkane dusze. Mogłoby się wydawać, że to TYLKO jeden dzień.
Paradoksalnie, jeden dzień...a może zmienić wszystko. Stać się celem, nowym początkiem....sensem. Jeden dzień może odmienić całe życie - na zawsze.
"Do zobaczenia za rok" to w mojej ocenie, przede wszystkim powieść o bardzo trudnych wyborach, wyboistych życiowych ścieżkach, ale także potwornej sile narzucanej presji.
Historia stworzona przez autorkę, jest zdecydowanie wielowymiarową oraz pełną burzliwych wydarzeń.
W książce ukazany został swoisty kalejdoskop emocji od żalu, po gorące uczucie. Wątpliwości mieszają się tutaj z pokorną wiernością. A poczucie obowiązku z głębokim bólem. Pani Szarańska stworzyła historię, która wbrew pozorom wcale nie jest łatwa. Przytacza bowiem historię, która mogłaby się przydarzyć każdemu i pewnie dlatego dotyka najczulszych zakamarków czytelniczego serca.
Mnie osobiście, zauroczyły również opisy tatrzańskich krajobrazów,pięknie oddany klimat panujący na górskich szlakach, wieńczony smakiem gorącej herbaty z cytryną w niepowtarzalnej atmosferze schroniska.
"Do zobaczenia za rok", to powieść głęboko ujmująca, wzruszająca i dogłębnie poruszająca. Rozczulająca całą paletą emocji, ale także subtelnie niosąca nadzieję, z tą fantastyczną magią klimatu... spod "samiuśkich Tater"
Powieść ta, to słodko-gorzka historia miłości.
Moim skromnym zdaniem miłości - tej najlepszej, najpiękniejszej a przede wszystkim najsilniejszej, bo zrodzonej z przyjaźni
Z zasianą nadzieją w sercu....gorąco polecam