
O WIELKIE RZECZY TRZEBA WALCZYĆ, MNIEJSZE PRZYCHODZ NIEPROSZONE.
Przez czternaście lat były nierozłączne. Kochały się, wspierały i opiekowały jedna drugą. Co się wydarzyło pewnej burzowej nocy, że rozpierzchły się po świecie? Jaka tajemnica rozdzieliła je na długie lata?
Trzy siostry spotykają się ponownie na odczytaniu testamentu tragicznie zmarłej matki. I kolejny cios: cały majątek przypadnie im – o ile w ciągu roku dźwigną z ruin stare, niegdyś piękne ranczo – albo… mężczyźnie, który pojawia się w ich życiu znikąd. Kim jest? Co go łączyło z ich matką? Jakie są jego intencje? Pomoże młodym kobietom w spełnieniu warunku czy wręcz przeciwnie – zrobi wszystko, by rodzinny majątek wpadł w jego ręce?
OPINIE CZYTELNICZEK
Wzruszająca. Zabawna. Błyskotliwa. A przede wszystkim niebotycznie wciągająca. Nowa seria Katarzyny Michalak pochłania bez reszty. Dawno nie czytałam książki, która wywoływałaby tak silne emocje!
Księgarenka pod Kasztanami
Trzy siostry Sawa różni bardzo wiele. Mają jednak wspólne bolesne doświadczenie – życie z toksyczną i egoistyczną matką, która zamieniła ich dzieciństwo w piekło. Z wypiekami na twarzy czytałam o ich niezachwianej siostrzanej przyjaźni, o wsparciu, jakiego udzielają sobie w najtrudniejszych chwilach. Wreszcie o walce, którą toczą. Nie o ranczo i ogromny spadek, ale o bezpieczną i lepszą przyszłość.
Biblioteczka Julii
Czy można przy lekturze powieści najpierw ocierać łzy, a kilka stron później zanosić się śmiechem? W przypadku „Trzech sióstr” zdarza się to nader często! Karuzela emocji, kaskada piętrzących się trudności, barwni bohaterowie. To nie jest książka, którą po prostu przeczytałam. To historia, w której kompletnie się zatraciłam!
Czytelniczy Kącik Moni
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków (PL), numer telefonu: 126199500, adres e-mail: sekretariat@znak.com.pl
| Autor | Katarzyna Michalak |
| Wydawnictwo | JednymSłowem |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.4 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-240-9880-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788324098804 |
| Wymiary | 144 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.07.01 |
| Data pojawienia się | 2024.05.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2114 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Sięgając po najnowszą powieść Trzy siostry Iskra Katarzyny Michalak wiedziałem, że czeka mnie kolejne ekscytujące przeżycie literackie, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Już na początku mamy jak u Hitchcocka „trzęsienie ziemi, a później napięcie rośnie. Poznajemy trzy siostry, które spotykają się po czterech latach rozłąki na odczytaniu testamentu po śmierci ich matki. Daniela, Dorota i Dominika to córki znanej i uwielbianej przez widzów aktorki. Bardzo pokrętny zapis testamentowy powoduje, że z pozoru poukładane życie trzech młodych kobiet staje na głowie. Siostry zmuszone są do podjęcia decyzji, które mogą zaważyć na ich dalszym losie . Warunkiem osiągnięcia zapisanych przez matkę dóbr jest ich ciężka i bardzo trudna praca. Dziewczyny na swojej drodze napotykają życzliwych sobie ludzi co daje im nadzieję na powodzenie tej misji. Jest tam pełen tajemnic Witold i z pozoru gruboskórny Bartosz. To bardzo ważne postaci dla sióstr i dla nas czytelników.
Tytułowa bohaterka pierwszego tomu Iskra to osiemnastoletnia uczennica szkoły u sióstr zakonnych. To cicha i skromna dziewczyna o zniewalającej urodzie . Jej grożny wypadek powoduje częściowy zanik pamięci co okazuje się być dla niej bardzo korzystnym. Autorka w mistrzowski sposób prowadzi nas przez zawiłe ścieżki ludzkich doznań i uczuć, bo pojawia się i miłość. Jest ona skomplikowana i bardziej przypomina rollercoster niż „żyli długo i szczęśliwe”, ale to powoduje, że chce się czytać dalej i więcej. Poznajemy też mroczne kulisy życia jakie wiodły Trzy Siostry pod wydawałoby się opiekuńczymi skrzydłami pięknej i bogatej Królowej Ekranu. Rzeczywistość jest zupełnie inna i bohaterki cały czas przeżywają związaną z tym traumę. Z wielką niecierpliwością oczekuję na ciąg dalszy tej fascynującej opowieści o ludzkich losach i sile siostrzanej miłości. Do zobaczenia w dalszych tomach.
Już pierwsze słowa wydały mi się tak bardzo prawdziwe. Nie każdy zasługuje na to by mieć dzieci.
Dorota, Daniela i Dominika to trzy siostry, które zostały rozdzielone, ale które po czterech latach ponownie się spotkają, by dowiedzieć się, co ich bezduszna matka zostawiła im w spadku. Oczywiście żadna nie spodziewała się tego co matka dla nich wymyśliła.
I książka od razu dostała ode mnie plusa za wzmiankę o szynszylach, jako że mam dwie i mam do nich słabość.
Jedna z sióstr w młodych latach swojego życia musiała pełnić rolę matki dla swoich dwóch młodszych sióstr, gdyż ich prawdziwa matka wgl nie przejawiała nimi zainteresowania. Oczywiście dziewczyny miały różnych ojców. A kobieta, która była ich matką była sławną gwiazdą, dla której wszystko wszystko było ważniejsze niż jej małe córeczki.
Spadek, który im zostawiała, oczywiście posiadał warunek do spełnienia. Dopiero kiedy młode kobiety go spełnią, to w pełni staną się prawdziwymi spadkobierczyniami. Niestety coś sprawiło, że siostry musiały zerwać ze sobą kontakt na długo i właśnie dopiero śmierć matki wyzwoliła je spod tego "uroku". Po wielu latach ponownie mogą być razem.
Czytając tę książkę, historię tych młodych dziewczyn, które musiały radzić sobie same ze wszystkim, był strasznie smutny. Brak akceptacji, brak wsparcia, brak miłości. Smutne.
Ale czy po latach może być dobrze? Sięgnięcie po tę książkę, a się przekonacie.
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i śmiało mogę powiedzieć, że Pani Kasia jest jedną z tych pisarek po których powieści sięgam w ciemno i jeszcze nigdy się nie zawiodłam, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok jej najnowszej serii "Trzy siostry". Książka "Trzy siostry. Iskra" właśnie rozczyna ten cykl. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się w życiu bohaterów. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali świetnie i bardzo prawdziwie wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi przyziemnymi problemami co sprawia, że z powodzeniem moglibyśmy utożsamić się z nimi w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać tak naprawdę kilkoro bohaterów (chociaż tymi głównymi postaciami są trzy siostry: Daniela, Dorota, Dominika) - ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmagają każdego dnia oraz stopniowo mogłam dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Siostry w zasadzie od początku zaskarbiły sobie moją sympatię i jednocześnie mocno mnie zaintrygowały. Każda z kobiet jest inna, każda mierzy się z zupełnie innymi przeciwnościami losu. Wszystkie trzy od samego początku zaskarbiły sobie moją sympatię i byłam szalenie ciekawa w jakim kierunku Pani Kasia poprowadzi ich losy i nie ukrywam, że podczas czytania perypetii sióstr bardzo się z nimi zżyłam, kibicowałam im i dla każdej chciałam jak najlepiej. Cudowne było to, że wzajemnie się wspierały, dopingowały. W każdej chwili mogły na siebie liczyć i wszystko to było takie bardzo autentyczne, ponieważ kobiety nie szczędziły też sobie uszczypliwości, kiedy którąś z nich trzeba było "postawić do pionu". Powoli odkrywana przeszłość sióstr naprawdę mocno mną wstrząsnęła, chciałam wejść do tej książki i przytulić ich dziecięce wersje, ustrzec przed tym czego musiały doświadczać ze strony osoby, która powinna kochać je ponad wszystko. Osobą, która wywołała we mnie w tej historii lawinę skrajnych emocji jest Witold. Człowiek zagadka, po którym tak naprawdę nie wiadomo było czego się spodziewać. W tej historii nie brakuje intryg, tajemnic oraz niespodziewanych zwrotów akcji. Tak naprawdę czytając tą historię trudno przewidzieć co się dostanie na kolejnych czytanych stronach, co bardzo mi się podobało. Czułam, że pod koniec tego tomy autorka pozostawi mnie z milionem pytań bez odpowiedzi i się nie pomyliłam... Na szczęście miałam pod ręką drugi tom. Rewelacyjny spędziłam czas z tą książką! Polecam!
,,Przed tobą, i nami rzecz jasna, nowy rozdział i od ciebie zależy, w jakich kolorach go napiszesz: zimnych, ponurych i pełnych żalu czy ciepłych, radosnych, zielonych od nadziei i złotych od słońca”
Daniela, Dorota i Dominika. Trzy siostry, niegdyś nierozłączne zostały zmuszone do zerwania wszelkich kontaktów. Pewne wydarzenie sprzed czterech lat na zawsze odmieniło ich życie a czas rozstania był dla nich nie do zniesienia. Gdy w końcu mogą paść sobie w ramiona odczuwają ulgę, niestety jest ona tylko chwilowa. Wciąż nad głowami wisi im widmo matki, wielkiej aktorki, którą kochał niemal cały świat a ona w czterech ścianach domu swoim córkom zgotowała piekło na ziemi. Nawet zza grobu nie daje im spokoju a otrzymanie przez nie ewentualnego spadku określa pod pewnymi warunkami. To wyzwanie warta by je podjąć i odnoszę wrażenie, że nie chodzi tutaj wcale o majątek a o uwolnienie się od koszmaru przeszłości.
To opowieść dorosłych już kobiet, niegdyś dzieci, które nie zaznały matczynej miłości i wsparcia a od najmłodszych lat zdane były wyłącznie na siebie. Mimo, że wydaje się, że są silne i pogodzone z brakiem matki w swoim życiu, każda z nich w głębi serca cierpi i chciałaby chociaż raz być dla swojej rodzicielki wszystkim. Ostrożne w kontaktach z obcymi, ufają jedynie sobą nawzajem co w ich sytuacji wydaje się być zrozumiałe.
Trzeba przyznać Autorce, że umie grać na emocjach. Tajemnice, intrygi i trzy tak naprawdę nieświadome niczego siostry, które sprytnie zostały zmanipulowane. Od pierwszej strony pojawia się ciekawość, co takiego wydarzyło się lata temu, że wciąż oglądają się za siebie i czego tak bardzo wciąż się boją. Równie wielką niewiadomą jest postać Witolda, który myślę, że również padł ofiarą manipulacji Sary Sawa i teraz cierpi niemniej jak jej córki.
Pierwszy tom zostawił mnie z wielką niewiadomą zarówno ich przeszłości jak i przyszłości. Jedynym co zbyt bardzo rzucało mi się w oczy były wszelkie zdrobnienia kierowane przez siebie nawzajem między siostrami. Nieco zbyt słodko jak dla mnie i mało realnie. Poza tym całość bardzo intrygująca i wciągająca. Myślę, że pierwszy tom to dopiero preludium tego co nas naprawdę czeka.
Daniela, Dorota i Dominika za sprawą śmierci matki spotykają się po czterech latach rozłąki. Dziewczyny dla bezpieczeństwa musiały się rozdzielić, ale chyba los się do nich uśmiechnął, że ponownie się widzą. Ich rodzicielka nie należała do najlepszych i w testamencie niby zapisała im cały swój majątek, jednak pod pewnymi warunkami... Kim jest Witold i jakie są jego zamiary? Czy dziewczyny zgodzą się na takie zasady? Co wydarzyło się w przeszłości, że musiały się rozstać?
No cóż, najwidoczniej będę się powtarzać. Naprawdę coraz bardziej uwielbiam książki autorki. Z każdą kolejną się w tym utwierdzam. W przypadku "Iskry" wystarczyło mi zobaczyć, kto jest autorem i brałam w ciemno. Nie zagłębiałam się w opis i wiedziałam tylko tyle, że to historia o siostrach. Resztę chciałam poznać z fabuły. W sumie dobrze, bo bardziej się zaskakiwałam i chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Powiedzonko "jeszcze jeden rozdział" skończyło się przeczytaniem książki za jednym zamachem, zarywając nockę!
Historia sióstr nie jest przyjemna. Ich matka była aktorką, która przekładała swoją karierę nad wychowywaniem dzieci. Najstarsza Daniela musiała zajmować się rodzeństwem i została pozostawiona sama sobie. Spadek, który mogą otrzymać jest okupiony samotnością, wyrzeczeniami i łzami. Tylko nawet po swoim odejściu matka nie ułatwiła im życia. Postawiła warunki rzucając dziewczyny na głęboką wodę.
Jeśli chodzi o bohaterów to są super wykreowani. Są to na tyle indywidualne jednostki, że łatwo skojarzyć kto jest kim, nawet przy tym, że imiona dziewczyn zaczynają się na literę D. Daniela to najstarsza z sióstr. Na jej barkach leżało wychowanie rodzeństwa. To odpowiedzialna, młoda kobieta, która za szybko musiała dorosnąć. Stara się wszystko planować i być matką dla młodszych dziewczyn. Dorota wręcz można powiedzieć, że żyje internetem. Jest modelką i influencerką. Na każde wyzwanie ma gotowe rozwiązanie, jest pełna optymizmu i lekko szalona. Działa impulsywnie i wie jak dobrze wykorzystywać swoje atuty. Dominika z nich wszystkich jest najspokojniejsza. To raczej typ dziewczyny skromnej, cichej i nie wychylającej się. Choć ma oszałamiającą urodę to jej nie eksponuje, a wręcz ukrywa. Jednak to, co je łączy to miłość do siebie. Od zawsze były tylko we trzy i nawet lata rozłąki nie sprawiły, że ta więź przepadła.
Książkę czyta się fantastycznie. Od samego początku wciąga i trudno się od niej oderwać. Rozdziały kończą się w takich momentach, że trudno ją odłożyć, bo co chwila coś się dzieje. Bohaterki stoją przed trudnym zadaniem, który może zakończyć się tragedią lub ratunkiem na przyszłość. Jako czytelnicy wiemy trochę więcej i nie wiadomo jakie intencje będą mieć poboczni bohaterowie.
Ledwo książka miała swoją premierę, a ja już chce kontynuację. Jej zakończenie wbija w fotel i niewiedza rujnuje psychikę czytelnika. Naprawdę świetnie się bawiłam podczas lektury i choć serce mi się krajało to musiałam wiedzieć, co będzie dalej. Dziewczyny są cudowne, urocze i przekochane. Trudno ich nie polubić. Czytelnicy w każdej z nich znajdą cząstkę siebie i to jest świetne. Sama, jak nad tym myślałam, to miałam problem by dopasować się dokładnie pod jedną z sióstr. Po głębszej analizie, wydaje mi się, że najbliżej mi do Danieli. Przeczytajcie ją sami i przekonajcie się, do której z sióstr Wam najbliżej.
~Czy macie rodzeństwo?
Ja tak, młodszą o 8 - lat siostrę, a na dodatek jestem jedną z bliźniaczek - niestety zostałam sama...
~To pytanie zadałam tutaj nie bez powodu gdyż sama odpowiedź pełni kluczową rolę w całości najnowszej powieści @katarzynamichalak_pisarka
~I tak po uwielbianej przeze mnie serii "Przytulnej" przyszedł czas na nową czyli "Trzy siostry"
Kolejną ciekawie skrojoną historię, którą mogło by napisać samo życie. Bo jednak one pisze najbardziej niewiarygodne i czasem zaskakujące scenariusze.
~W pierwszym tomie, trylogii - "Iskra" poznajemy trzy siostry Sawa, trzy zupełnie inne, a zarazem niezwykle charaktery, które łączy siostrzana miłość, troska i ogromne wsparcie, do dnia kiedy to pod wpływem splotu nieprzyjemnych, a zarazem toksycznych zdarzeń, zostają rozdzielone na długie 4 - lata...
Lata rozłąki, które zmusiły je do życia w samotności.
Do czasu kiedy spotykają się ponownie na odczytaniu testamentu zmarłej matki - wielkiej aktorce Sarze Sawie.
Informacji i jej skutkach, która na nowo namiesza w życiu naszych postaci.
Siostry jeszcze nie wiedzą, że majątek który im przypadnie niesie ze sobą wiele wyzwań do pokonania...
Czy młode kobiety spełnia ostatnia wolę tragicznie zmarłej matki i zdołają wyremontować podupadłe ranczo w podkarpackiej Koniecpolskie? Czy pomimo wielu czekających na nie barier osiągną upragniony cel? Niestety więcej wam nie zdradzę dlatego dalszy scenariusz musicie poznać już sami!
~Najnowsze dziecko Katarzyny Michalak pt."Iskra" to przede wszystkim niezwykle wciągająca historia która skupia się w głównej mierze na opisaniu wielkiej, bezwarunkowej i nierozerwalnej więzi oraz skomplikowanych relacji rodzinnych, która łączy trzy siostry.
Trzy nietuzinkowe, zupełnie inne postacie, które pomimo niezależnych od nich przeciwności losu, potrafią scalić się w nierozerwalną całość, która jest w stanie pokonać dosłownie wszystko!
~ Autorka z wielką precyzją jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w akompaniamencie barwnych, namacalny wręcz opisów, przenosi nas do sielskiego świata naszych bohaterów przez co wzbudza jeszcze bardziej naszą ciekawość.
Dzięki czemu niczym bierny widz możemy chłonąć perypetie ich mieszkańców, co wraz z ciekawym wątek obyczajowym, sielskim urokliwym klimatem, trudną przeszłością naszprycowaną ogromem tajemnic stworzyło wzruszającą momentami błyskotliwą i przezabawną historię od której ciężko się oderwać.
~ Najnowsza serię Katarzyny Michalak pochłania się jednym tchem. To powieść która już na zawsze pozostanie w naszych sercach.
Prawdziwy rollercoaster emocjonalny który wywoła autentyczne łzy wzruszenia.
Czytajcie, a ja już wypatruje kolejnego tomu i czekam na dalsze losy naszych bohaterek.
Polecam wasza J.K.
"Iskra" jest pierwszym tomem serii Trzy siostry. Każda z sióstr jest inna, ma swoje plany, marzenia i doświadczenia życiowe. Poznajemy rozważną Danielę, szaloną i roztrzepaną Dorotę i tytułową Iskierkę Dominikę. To skryta, wystraszona i niepewna dziewczyna. Mimo różnic charakterów łączy je miłość, wzajemna troska i wsparcie.
Katarzyna Michalak potrafi tak namieszać w fabule, że czytamy z zapartym tchem. Sporo tu tajemnic, które nawet w finale nie zostają wyjaśnione. Nasza wyobraźnia szaleje, tworząc różne scenariusze tej historii. To świetne posunięcie ze strony autorki, gdyż jeszcze bardziej nie możemy doczekać się kontynuacji.
W książce nie zabrakło humoru, który idealnie trafił w mój gust. Żarty dziewczyn i poznani przez nich mężczyźni... musicie sami to przeczytać. Wybuchy śmiechu gwarantowane! Ale pomiędzy tę pozorną sielankę wkradają się tajemnice, dramaty, przeszłość...
Poszczególne rozdziały zaczynają się od przemyśleń konkretnej postaci, dzięki czemu możemy lepiej poznać i zrozumieć bohaterów. Największą zagadką jest Witold, który w razie niepowodzenia dziewczyn, odziedziczy spadek. Postaci poboczne (choć i w głównych drzemie duży potencjał) też z racji tego, że to pierwszy tom nie są jeszcze aż tak rozbudowane. Jednak myślę, że szybko się to zmieni.
Nie mogłam zrozumieć oziębłości i braku zainteresowania matki sióstr. Nie wiem, czy coś w tej materiii zmieni się w kolejnych częściach. Bardzo mnie to frapuje.
"Iskra" to powieść, która kradnie serca prostotą, lekkością, wyważonymi wydarzeniami, ale nie pozbawionymi emocjami. To książka o siostrzanej więzi, skomplikowanych relacjach rodzinnych, przyjaźni i bezinteresownej pomocy. Poznajcie siłę sióstr! Ja bawiłam się z nimi świetnie!
Przez czternaście lat były nierozłączne. Miały tylko siebie. Dziecko opiekowało się dzieckiem, wychowywały się same w cieniu słynnej matki, która wolała uciekać w karierę niż zająć się pociechami. Pewnej nocy wydarzyło się coś, co sprawiło, że musiały uciekać. Każda w swoją stronę. Mijają lata, siostry spotykają się na odczytaniu testamentu swojej matki. Jakie było ich zdziwienie, gdy po przeczytaniu dowiedziały się, że dostaną wszystko jeśli… spełnią jej ostatnią wolę. Jeśli nie, cały majątek przypadnie jemu- tajemniczemu mężczyźnie…
Czytałam wcześniejsze książki autorki i jestem nimi oczarowana. To jak kreuje świat i bohaterów. Bajka. Wielokrotnie powtarzałam, że chciałabym aby ludzie byli tak życzliwi jak na stronach jej powieści. Mało bohaterów, zapadają w pamięć, nie da się nie darzyć ich sympatią, i im nie kibicować.
W najnowszej książce Pani Michalak skupiła się na opisaniu więzi jaka łączy trzy siostry. Siostrzana miłość tak piękna i bezwarunkowa. Nierozerwalna.
Jednakże mimo tej słodyczy i siostrzanej miłości są też te cięższe tematy, ukazujące stratę dzieciństwa, życie z rodzicem, który w ogóle nie uczestniczy w życiu swoich dzieci. Poleganie tylko na sobie i ból. Ogromny ból.
Jest kilka tajemnic do rozwikłania, i sam fakt, który nie daje mi spokoju- uda im się czy nie! Dostaną ten spadek, czy coś pokrzyżuje im plany… jak myślicie? Musimy czekać na kontynuację, a ja już teraz polecam serdecznie i czekam na cd.
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
„Iskra” to pierwszy tom serii o trzech siostrach: Danieli, Dorocie i Dominice. Kobiety zawsze były sobie bliskie, ale coś pewnego dnia wydarzyło się, że jedna z nich musiała wyjechać z Polski na 4 lata. Ponownie spotykają się podczas odczytania testamentu ich zmarłej matki. To co usłyszały zwaliło je z nóg. Cały majątek matki przypadnie im, albo pewnemu tajemniczemu mężczyźnie. Muszą spełnić jeden warunek. Same odbudują popadające w ruinę ranczo. Jeśli im się to nie uda, posiadłość dostanie mężczyzna, który pojawia się znikąd. Kim jest? Co łączyło go z ich matką? I najważniejsze pytanie: czy pomoże biednym sierotą czy wręcz przeciwnie? Będzie im utrudniał prace? Przekonajcie się sami.
Książka to prawdziwy rollercoaster emocjonalny. Początek historii jest smutny. Poznajemy los sióstr. Ich dzieciństwo i matkę, którą miałam ochotę udusić. Niestety już była martwa, więc nie mogłam tego zrobić. Kolejne rozdziały to niedowierzanie tego do czego posunęła się ich rodzicielka by uprzykrzyć im życie nawet po swojej śmierci. Jednak dziewczyny są silne i nie poddały się. A ich cięte języki niejeden raz mnie rozbawiły.
Autorka świetnie wykreowała główne bohaterki. Są to barwne postacie. Na początku niewiele o nich wiemy, ale później dowiadujemy się coraz więcej szczegółów z ich życia. Bardzo lubię takie tajemniczy wstęp. A tutaj mamy jeszcze Witolda, który jest wielką niewiadomą.
Pani Kasia posiada lekki styl pisania dzięki czemu przez książkę wręcz płynie się. Nawet nie wiedziałam kiedy nagle znalazłam się na ostatniej stronie. I już nie mogę doczekać się kontynuacji.
Jeśli lubicie lekkie i przyjemne książki, które dostarczają niemałych emocji to bardzo polecam „Iskrę”.
Trzy siostry mogą znowu być razem po czterech latach rozłąki. Jednak nie są jeszcze świadome, że ich matka nawet po śmierci potrafi uprzykrzyć im życie. Gdzieś na końcu Polski, w urokliwych Bieszczadach, będą wylewać pot i łzy. Będą stawiać czoła duchom przeszłości i niespodziankom losu, nie wiedząc, że w ukryciu jest jest jeszcze jeden przeciwnik.
Daniela, Dominika i Dorota były zmuszone 4 lata temu uciekać z rodzinnego domu, od matki. Co się wydarzyło w tą pamiętną noc, że nadal nie przestają oglądać się za siebie?
Teraz po śmierci kobiety mogą znowu być razem. Mają szansę na spadek, ale spadkobiercą celebrytki zostanie ktoś inny, jeśli siostry nie spełnią postawionego przed nimi warunku. Muszą w ciągu roku wyremontować bieszczadzkie ranczo Ambrozja jedynie własnymi rękami i osobiście zarobionymi pieniędzmi. Nie mogą nikogo wynająć, czy zaciągnąć kredytu.
Trzy młode siostry podejmują się wyzwania, a w ich głowach kiełkuje plan. Nie wiedzą jeszcze, że wśród osób, na których przychylność mogą liczyć jest wilk w owczej skórze.
Tu akcja rozkręca się bardzo szybko i jak to w życiu bywa, jedne rzeczy idą gładko, podczas, gdy inne wprost przeciwnie. Nie brakuje wypadków czy tajemnic, ale jest też siostrzana miłość i determinacja. Jest też strach, który czai się w kontach i nadaje książce nieco mrocznego klimatu.
To wciągająca książka, która łączy w sobie prozę życia, intrygi, tajemnice, a nawet kiełkujące powoli uczucia. Polecam, jest świetna.
Najnowsza seria od Kasi Michalak jest… zaskakująco dobra! Niegdyś w życiu nie powiedziałabym, że będę się zachwycać serią obyczajową, ale w przypadku „Trzech sióstr” innej opcji nie widzę.
Już od samego początku dałam się wkręcić w losy rodzeństwa Sawa: tak różnych, nie tylko z wyglądu ale i charakteru. Każda z nich ma innego ojca, żadna nie zna swojego. Każda z trzech dziewczyn pełni inną rolę, a teraz zmuszone do powrotu do Warszawy staną przed odważnym zadaniem. Nie wiemy, co je rozdzieliło. Kasia bardzo zachowawczo zdradza kolejne elementy przeszłości dziewczyn. Nie od dziś wiadomo, że lubi namieszać w życiu kreowanych bohaterów. „Iskra” to dopiero wprowadzenie, dość subtelny wstęp do wszystkiego. Na ten moment jest wiele niedopowiedzeń, niewiadomych, ale już na tym etapie śmiało można rzec, że emocje wylewają się z tych kartek. Nie tylko pozytywne, dane nam będzie poczuć smutek, żal, stratę, strach.
Autorka fabułę osądziła w malowniczej, fikcyjnej, podkarpackiej miejscowości, którą zamieszkuje niespełna trzydzieści osób. Każda z nich trafiła tam z pewnego powodu.
„Trzy siostry” czyta się ekspresowo, rozdziały poprzedzają myśli głównych bohaterów, późniejsze akapity prowadzone są w narracji trzecioosobowej.
Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko czekać na Dalsze losy Dani, Dorki i Dominiki. Jakie problemy napotkają na swej drodze? Czy mieszkańcy Koniecpolska dalej będą nieść trzem sierotom pomoc? Czy Bartek odegra główną rolę? A może tajemniczy Witold odsłoni swe karty przed siostrami.
W tej historii wiele rzeczy wydaje się być innych niż może to wyglądać.
Były jak trzy Gracje- śliczne pełne uroku i dobroci.
A jednak każdą z nich dręczyły demony przeszłości i wszystkie miały za sobą trudne doświadczenia.
Pewnej nocy wydarzyło się coś co rozdzieliło Danielę , Dorotę i Dominikę..
Siostry spotykają się ponownie by usłyszeć ostatnią wolę swojej matki słynnej aktorki Sary Sawy.
Dziewczyny nie są jednak u notariusza same - na miejscu poznają Witolda Sejberta, menedżera artystki.
Okazuje się, że młode kobiety odziedziczą cały majątek matki pod warunkiem,że w ciągu roku przywrócą do stanu świetności położone w podkarpackiej wiosce Koniecpolska ranczo o wdzięcznej nazwie Ambrozja - jednak nie będzie to proste. Siostrom nie wolno bowiem zatrudnić żadnej profesjonalnej ekipy do tego zadania a wszelkie koszty muszą pokryć z własnych pieniędzy. Nie mają też możliwości zaciągnięcia kredytu.
Inaczej wszystko przejdzie w ręce Witolda. Jakie intencje przyświecają mężczyźnie? I czy Sara naprawdę nie żyje?
Uwielbiam pióro Pani Katarzyny. Jest lekkie lecz jednocześnie poruszające i niezwykle emocjonalne.
Mamy tu kilka wątków i kilku narratorów- Przede wszystkim prym wiodą Daniela i Witek, którzy wyraźnie mają się ku sobie lecz głos zabierają również młodsze dziewczyny czy pewien były policjant. Stopniowo dowiadujemy się co ukształtowało bohaterki i jaką matką była kobieta którą wielu podziwiało.. a uwierzcie mi powiedzieć, że Pani Sawa była kiepska w najważniejszej roli to jak nie powiedzieć nic..
Czy teraz wreszcie spełnią się ich marzenia i odnajdą swoje miejsce na ziemi a także miłość?
Jejku takie historie chce się czytać, wręcz pochłaniać jak kawałek pysznej szarlotki. Było tu wszystko, emocje, wrażliwość . Momenty wzruszenia i dramatyczny zwrot akcji, a przede wszystkim to zakończenie.
Jak można było przerwać w takim momencie? Doprawdy już chcę drugą część, a perypetie sióstr Sawa oczywiście gorąco polecam