
Nocą słyszysz z balkonu przeciągłe serie z karabinów maszynowych, a rano widzisz zburzone mosty, płonące domy, leżące wokół ciała. Jeśli jesteś ochotnikiem, to prędzej czy później zaczynasz zadawać sobie pytanie, ile jest warte twoje życie.
Piotr pojechał na wojnę w ciężkiej depresji po to, żeby go zabili.
Daniel czuł powołanie ze względu na swoje poglądy polityczne.
Dorota wyjechała, aby pomóc swoim współpracownikom z Ukrainy.
− A jak nie będziemy mieć łączności, to ktoś po nas przyjedzie?
− Nikt po nas nie przyjedzie, bo nikt nawet za bardzo nie wie, gdzie jedziemy.
Wtedy on spojrzał na mnie i powiedział: − My jedziemy tam na śmierć.
W tej książce korespondent wojenny Marcin Wyrwał oddaje głos siedemnastu polskim ochotnikom. Ludziom, którzy porzucili wygodne życia, aby walczyć za innych.
Marcin Wyrwał – dziennikarz śledczy i reporter Onetu. Od wielu lat relacjonujący konflikty na świecie, w tym zwłaszcza na Ukrainie - od 2014 r. Najpoczytniejszy dziennikarz relacjonujący wojny w Ukrainie, Syrii, Iraku oraz Libanie. Dwukrotnie nominowany do nagrody Grand Press i jednokrotnie do nagrody im. Woyciechowskiego. Autor dwóch książek: I zejdzie na ich głowy nasz gniew! oraz Nadzwyczajni. Na Twitterze ma ponad 60 tysięcy fanów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o., ul. Smolki 5 lok. 302, 30-513 Kraków (PL), numer telefonu: 12 427 12 00, adres e-mail: otwarte@otwarte.eu
| Autor | Marcin Wyrwał |
| Wydawnictwo | Otwarte |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8135-417-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381354172 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.09.11 |
| Data pojawienia się | 2024.07.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.27 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Lubicie reportaże wojenne?
Nocą słyszysz z balkonu przeciągłe serie z karabinów maszynowych, a rano widzisz zburzone mosty, płonące domy, leżące wokół ciała. Jeśli jesteś ochotnikiem, to prędzej czy później zaczynasz zadawać sobie pytanie, ile jest warte twoje życie. W tej książce korespondent wojenny Marcin Wyrwał oddaje głos szesnastu polskim ochotnikom. Ludziom, którzy porzucili wygodne życia, aby walczyć za innych.
Wojna, która nie powinna mieć miejsca. Walka o niepodległość, prawo do życia według własnych zasad. Opowieść o tych, którzy poświęcili swoje życie, aby pomóc tym najbardziej potrzebującym.
Historia Polaków, którzy postanowili wyruszyć na wojnę i walczyć w imię kraju, który tego potrzebował. Każdy miał swoje własne pobudki do działania. Nie zawsze były dla mnie zrozumiałe, ale nie o to chodziło. Polacy, którzy porzucili swoje wygodne życie, rodziny, pracę. Wyruszyli na front, gdzie spotkali się z złem w najczystszej formie. Z ich opowieści, wynurza się okrutna prawda, na która nie zawsze jesteśmy gotowi. Relacja o tym, że nasze wojsko nie jest gotowe na prawdziwą wojnę.
To, co wybrzmiewało w książce poza okrucieństwem, to fakt, że w naszych umysłach wciąż pojawia się uprzedzenie. Ukraińcy to banderowcy, nacjonaliście, naziści. Entuzjazm z zadawanej krzywdy, czasem wręcz chełpienie się tym. Wspólna historia, która wciąż brzmi w głowie każdego narodu. Odciska piętno na czasy teraźniejsze.
"Cały świat walczy za wolność" ~Daniel (Dan) Sztyber [*].
Historie ochotników z Polski, którzy ruszyli do walki, wspierając Ukrainę, w jej najczerniejszej godzinie.
Standardowa opinia ma w tym przypadku zastosowanie. Bo jak w krótki i nieskomplikowany sposob podsumować tak złożone i przejmujące historie? Czy nie będzie to zwykłą trywializacją? W jakiej skali ocenić czyjeś poświęcenie? W końcu napisanie paru zdań, z bezpiecznej kanapy nijak, nie umywa się do przeżyć i ciągłej walki osób, przedstawionych w książce.
Autor, w porównaniu do nas, czytelników, nie opisywał historii, zza biurka. Jako korespondent wojenny również przebywał w strefie wojny. Może w trochę mniejszym stopniu niż bohaterowie reportażu, jednak również doświadczył atmosfery konfliktu zbrojnego. Mimo, że w większej części książki oddaje głos Ochotnikom, we Wstępie możemy zapoznać się również z Jego przemyśleniami i uwagami.
W przytoczonych historiach postawił na autentyczność. Nie upiększał dialogów i historii opowiadanych przez Ochotników. Przelał na papier faktyczne relacje. Każda historia była inna, podobnie jak osoba, która za nią stała, dlatego też widać było różnice w stylu wypowiedzi i języku.
Polacy na ukraińskiej wojnie są kontrowersyjnym tematem. Mają swoich zwolenników i przeciwników. W reportażach ukazane są nie tylko trudności na froncie ale również te, w Polsce. Niezrozumienie, odtrącenie, marginalizacja, brak uregulowania prawnego kwestii walki na Ukrainie, są trudnościami, z którymi borykają się po powrocie. Dlatego część z nich, nie zostaje w naszym kraju. Brak akceptacji społecznej, a także przeżycia wojenne, odcisnęły na nich piętno, a powrót do codzienności, gdy konflikt się jeszcze nie skończył, dla wielu z nich jest nie do pomyślenia.
Historie Ochotników wywołują wiele emocji. Od dumy i ściśniętego żołądka, przez smutek i gniew, aż do łez, a czasem nawet uśmiech. Zgadzam się, z opinią z okładki, że jest wstrząsającą i wwiercająca się w głowę.
Najtrudniejszą rzeczą, podczas czytania tej książki była świadomość, że wszystkie te wydarzenia nie są fikcją jak horrory, nie są historią, tylko dzieją się teraz, w państwie tuż przy granicy z Polską. Są codziennością wielu ludzi, w tym i Ochotników z całego świata. Część z nich ginie, część odnosi powazny uszczerbek na zdrowiu fizycznym i psychicznym.
I to jest chyba w tym wszystkim najstraszniejsze, że realne zagrożenie jest tuż obok. Zagrożenie, na które według relacji, armie państw zachodnich niekoniecznie są gotowe, gdyż wojna na Ukrainie jest zupełnie inną wojną, niż konflikty zbrojne w Iraku, czy w Afganistanie. Zgodnie z cytatem z książki "Przygotowujemy się do wojny, która była". Dlatego też, niezwykle cenne jest doświadczenie ludzi, którzy tam wyjechali i zaznali tego na własnej skórze.
Motywacje są różne, lecz cel jest jeden. Wolność i obrona tych, którzy sami nie są w stanie się obronić.
Korespondent wojenny Marcin Wyrwał oddaje głos szesnastu polskim ochotnikom. Ludziom, którzy porzucili wygodne życia, aby walczyć za innych. Zdarza się, że w naszym społeczeństwie pokutuje stereotyp najemnika – człowieka, który wyjechał na misję dla pieniędzy. Często są to zawodowi żołnierze, którzy z racji wykonywanej profesji pojawili się na polu walki. Inni zaś chcieli siebie sprawdzić. Wszyscy bohaterowie podkreślają nieprawdopodobną więź, jaka stworzyła się wśród żołnierzy, czasami silniejsza niż więzi rodzinne.
Książka pokazuje, jaka jest prawdziwa cena wojny. Setki książek historycznych, tysiące powieści, nie są w stanie pokazać prawdziwego zła wojny, oddać tego, czym ona jest i jaka jest. Takie książki jak „Psy na ruskich” to potrafią. Nie pokazują wskaźników i statystyk, Ukazują, co czeka na wojnie zwykłego człowieka. Bohaterowie opisują niszczycielską siłę wojny, widzianą z perspektywy pojedynczego człowieka.
Nie jest to łatwa lektura. Czasami mocno ściska za gardło. Najbardziej przejmująca była opowieść ojca, który stracił syna w walce. Ponadto czytamy o problemach, które pojawiają się w następstwie obcowania z wojną – z alkoholem, lekami, relacjami czy o bólu. Bohaterowie otwarcie mówią o PTSD.
Książka warta przeczytania.