
Kiedy Hubert Połański dostaje zawiadomienie o morderstwie, nawet nie chce mu się wyjść z domu, szczególnie, że ma oczekiwany od dawna wolny dzień. Jest przekonany, że sprawa szybko się wyjaśni i znajdzie się dla niej banalne wyjaśnienie. Zawał, nieszczęśliwy wypadek, choroba. W jego miejscowości nigdy nie było morderstwa ani żadnych poważniejszych przestępstw. Tymczasem to właśnie tutaj pojawi się wyjątkowo bezlitosny sprawca mordujący bez żadnej logiki zupełnie zwyczajnych ludzi. Każdemu wbija sztylet w plecy i zawiązuje na szyi czerwoną kokardę. Nie pozostawia żadnych śladów. Nie wiadomo, czym się kieruje. Ofiary się nie znają, nie mają żadnych długów, kochanek, podejrzanych spraw. Śledztwa nie sposób nawet rozpocząć, bo wszystkie tropy prowadzą donikąd. A tymczasem ginie kolejna osoba. Kto będzie następny? Na mieszkańców pada wielki strach. Każdy może zginąć?
Opowieść o pozorach, których nie da się utrzymać bez zapłacenia wysokiej ceny. O tajemnicach domagających się wyjaśnienia, a także o tym, jak czasem niewiele człowiek wie nie tylko o życiu sąsiadów, ale także własnym…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Krystyna Mirek |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-660-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383576602 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.09.06 |
| Data pojawienia się | 2024.08.28 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 389 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Mam dla Was propozycję niesamowicie pochłaniającego thrillera psychologicznego z domieszką kryminału i wątkiem obyczajowym. Będą morderstwa, duszna atmosfera, mała społeczność i grasujący morderca.
W Walewicach dochodzi do morderstwa. Policjant Hubert Górski jest przekonany , że sprawa szybko wyjaśni się. Jak się okazuje morderca wbija ofiarom sztylet w plecy i zawiązuje im na szyi czerwoną kokardę. Niestety brakuje śladów i nie wiadomo czym kieruje się morderca. Mieszkańcy Walewic są przerażeni,bo nie wiadomo, kim jest morderca i kogo zabije.
"Każdy może zginąć" autorstwa Krystyny Mirek to intrygujący thriller psychologiczny, który wciąga czytelnika w wir tajemnic i niepewności. Akcja rozgrywa się w mrocznym i nieprzewidywalnym świecie, gdzie każdy krok bohaterów może prowadzić do niebezpieczeństwa. Autorka po mistrzowsku buduje napięcie, wprowadzając liczne zwroty akcji, które zaskakują nawet najbardziej doświadczonych czytelników kryminałów. Postacie są dobrze wykreowane, z wyraźnymi motywacjami i emocjami, co sprawia, że ich losy stają się bliskie i angażujące. Autorka świetnie oddaje atmosferę niepewności, a opisy miejsc i sytuacji sprawiają, że czytelnik czuje się częścią historii. Autorka potrafi budować niepokój, mylić tropy i wodzić czytelnika za nos. Przekonacie się, że nigdy tak do końca nie wiadomo, co dzieje się za ścianą obok. Styl pisania jest przystępny, a dialogi naturalne, co dodatkowo ułatwia zanurzenie się w fabułę.
"Każdy może zginąć" to powieść, która nie tylko dostarcza emocjonujących wrażeń, ale również skłania do refleksji nad ludzką naturą, zaufaniem i zdradą. To idealna książka dla miłośników kryminałów, którzy szukają czegoś więcej niż tylko prostej sensacji. Krystyna Mirek udowadnia, że potrafi nie tylko zaskakiwać, ale również skłaniać do myślenia.
Polecam gorąco!
BRUNETTE BOOKS
Policjant z wieloletnim stażem, mąż i ojciec dwójki nastoletnich dzieci, Hubert stał się wycofanym z życia mężczyzną. Wszystko go drażni, wydaje mu się,że nikt go nie rozumie. Jednak kiedy dostaje zawiadomienie o morderstwie coś zaczyna się zmieniać. Zwłaszcza,że to nie pierwsza i nie ostatnia zbrodnia w spokojnej, jak do tej pory, miejscowości. Policjanci są bezsilni, ludzie wystraszeni, a morderca...cóż jeszcze nie wypełnił wytyczonego sobie celu.
Pozory, ach pozory. Niejednego mylą i mylić będą. Bo oto za fasadą elegancji, dobroci skrywać się może coś zgoła odwrotnego. Osoby te w domach ściągają maski przyzwoitości i przeobrażają się w potwory.
Rutyna, tak często wkrada się w nasze, niby, uporządkowane życie. Chodzimy do pracy, z żoną/mężem mijamy się przy śniadaniu, kolacji. W sypialni wieje chłodem. Przestajemy rozumieć dzieci, dostrzegać w nich tych, których kiedyś tak uwielbialiśmy, za to wady widzimy natychmiast i zamiast porozmawiać, spokojnie to krzyczymy i nie dajemy im dojść do głosu.
Wstyd, nie za siebie, chociaż czasem tak się nam wydaje. Wstyd za bliskich,że są jacy są. Trwanie w związkach, gdzie tylko jedna strona daje z siebie wszystko, a druga...no cóż, ma to głęboko w... A dlaczego tkwimy w takich relacjach? No bo dzieci. Bo, co ludzie powiedzą?! Bo tak będzie lepiej...dla kogo? Dla tych dzieci obarczonych wielką traumą z dzieciństwa?
Rozpisałam się, wiem. Ale po przeczytaniu tej książki wiele takich przemyśleń cisnęło się mi na usta, czy właśnie na ten 'elektroniczny papier'.
Powieść jest ogromnie wciągająca i skłaniająca do refleksji. Pomimo faktu, iż mordercę wytypowałam dosyć szybko spędziłam z tą lekturą niesamowicie wartościowy czas. Autorka napisała świetny kryminał z dużym wątkiem obyczajowym, gdzie poznajemy bliżej sytuację kilku bohaterów. Napisała powieść, której nie chciałam odłożyć bez poznania zakończenia. Ogromnie Wam polecam.
Bardzo dobrze znam pióro pani Krystyny, dlatego dosłownie wiedziałam, że znajdę tutaj nie tylko emocje, ale i kilka prawd życiowych. Pomimo tego, że jest to kryminał, to jednak akcja nie rozgrywa się tylko na samym poszukiwaniu sprawcy, ale to właśnie bohater, który ma swoje życie prywatne o wszystkim nam opowiada. Dlaczego też jest to obyczajówka kryminalna, a nie sam kryminał. Dosyć ciekawą postacią był tutaj policjant, który wciąż liczył, że w jego życiu coś konkretnego się wydarzy. Potrzebował poczuć adrenalinę, dostać sprawę z poważnym morderstwem, czy zaginięciem, a nie tylko drobne błahostki, które zaczęły już go nudzić. Opisał nam trochę swoje wcześniejsze sprawy, więc patrząc z punktu widzenia policjanta, faktycznie nie za bardzo miał się jak wykazać. Była to też osoba, która miała pretensje do innych za to, co go spotyka. Nawet był zły, że żona się postarzała i pociągnęła za sobą jego. Dorobiła mu brzuch i siwe włosy na które już nikt nie zwracał uwagi. Od życia oczekiwał nie wiadomo jakich kokosów, a sam nawet nic nie robił, by sobie je zapewnić. Kiedy więc dostał wezwanie o morderstwie, wpierw był znudzony, opisał nam sytuację życiową zamordowanego i wkroczył wierząc, że może w końcu to nie był wypadek. W innym rozdziale czytaliśmy o sprawcy i jego poczynaniach, ale ogólnikowo, by później móc wszystko odkrywać kawałek po kawałku. Tak naprawdę nie wiemy dlaczego dochodzi do morderstw, dlaczego na koniec ich przyozdabia i jak w ogóle szukać, by pozyskać jakikolwiek trop. Autorka podkreśliła tutaj wartość tajemnicy i tego, że nawet żyjąc z kimś, możemy nie znać go w ogóle. Ewidentnie brakowało tu postaciom jakiegoś celu. Oczekiwali, że wszystko się zmieni, podczas gdy sami niczego nie zmieniali. Obarczali innych za swoje problemy uważając, że tylko oni mają najgorzej, a reszcie wiedzie się doskonale. Spodobał mi się ten zamysł, bo czytelnik na podstawie postaci miał ukazywane co robić i czego nie robili inni, choć chcieli w swoim życiu jakichś zmian. Bardzo dobrze się ją czyta, gdyż nie liczy się tutaj sama akcja, ale też uczucia postaci, ich myśli, zachowania i wartości, które wyznawali. To podchodziło mi pod opowieść psychologiczną z domieszką rad poradnikowych, które właśnie powinien przeczytać każdy, jeśli nie wie jak wyjść z rutynowego życia. Mamy też miejsce na oddanie głosu dzieciom głównego bohatera, gdzie wykrzyczą mu swoje boleści. To było świetne zagranie, gdyż pokazało, że czasami sami siebie ranimy i nie liczymy się z tym, że w ten sposób też sprawiamy przykrość najbliższej rodzinie.
Bardzo polecam do przeczytania każdemu, komu się wydaje, że nieszczęśliwy jest tylko z powodu działań innych. Uwielbiam wszystkie książki autorki, bo zawsze przemyci nam jakieś mądrości, które warto wziąć sobie do serca:-)
"Czasem cierpienie jest tak wielkie,że pozbawia ludzi rozumu".
Rodzina jest najważniejsza, ale to bliscy krzywdzą najmocniej.
Walewice to spokojne , niemal senne miasteczko, gdzie wszyscy zdają się wiedzieć jak wygląda codzienność ich sąsiadów.
Gdy policjant, Hubert Górski otrzymuje telefon od swego szefa informujący o zabójstwie Piotra Maszkowskiego męża pianistki, Olgi początkowo bierze to za żart.
Przecież w okolicy przestępczość ograniczała się niemal wyłącznie do wystawiania mandatów czy upominania lokalnych pijaczków na czele z Grzegorzem Malikiem, mężem Pani prokurator.
A jednak okazuje się, że tym razem sprawa jest wyjątkowo poważna.
Ktoś zabija nie pozostawiając żadnych tropów.
Jedynymi charakterystycznymi elementami zbrodni są czerwona kokarda oraz sztylet wbity w plecy ofiar.
Czy stróżom prawa uda się rozwikłać zagadkę i zatrzymać spiralę zła?
Nasz główny bohater jest człowiekiem na wskroś zadaniowym, wydaje mu się, że z racji wykonywanego zawodu niczego już nie musi robić.
Narzeka na swoją żonę, Martę, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z dwojgiem swoich nastoletnich dzieci, Kamilem i Wiktorią.
Nie wyobraża sobie jednak radykalnej życiowej zmiany i tego, że mógłby funkcjonować w innym układzie.
Dopiero wykrzyczane przez córkę pełne pretensji słowa otwierają mu oczy na te najistotniejsze kwestie i choć zderzenie z prawdą jest wyjątkowo brutalne mężczyzna nie chowa głowy w piasek , lecz konfrontuje się z trudną do zaakceptowania sytuacją.
Czy nie jest za późno na odbudowanie więzi rodzinnych?
Jakie skrywane tajemnice wyjdą na jaw?
Uwielbiam te momenty , gdy lektura mnie zaskakuje.
Tym razem pani Krystyna oddała w ręce czytelnika świetny, trzymający w napięciu kryminał w którym przestępstwo wstrząsnęło niewielką, niemal hermetyczną społecznością, choć jak zawsze otrzymujemy również głęboką analizę psychologiczną postaci, bardzo zresztą wyrazistych na których trauma odcisnęła ogromne piętno.
Nic nie jest oczywiste, pozory mylą , a osoby, które dobrze znamy zaskakują, nie zawsze pozytywnie.
Świetnie się bawiłam i szczerze polecam
Jak dobrze znasz swojego sąsiada? Po przeczytania „Każdy może zginąć” przyjrzysz mu się uważniej.
Policjant Hubert Górski uważa, że zgłoszony zgon będzie miał naturalne przyczyny. Miasto jest bezpieczne i żadne morderstwa tu się nie zdarzają. Sceneria miejsca zdarzenia wskazuje jednak na co innego. Wkrótce okrutny i niewidzialny morderca sterroryzuje sielskie miasteczko. Nikt nie może się czuć bezpiecznie, każdy może zginąć.
Na początku akcja porusza się z prędkością winniczka. Autorka szczegółowo buduje klimat i przedstawia bohaterów książki. W pewnym momencie atmosfera zagęszcza się jednak tak, że czuć mrowienie skóry i strach wypełzający z ciemnych zakątów podświadomości. Morderca jest bezwzględny i w 100% skuteczny , może zabić każdego, nie ma bowiem niczego co łączyłoby jego ofiary, poza miejscem zamieszkania.
Kolejne zabójstwa wskazują na to, że sprawcą jest mieszkaniec miasteczka. Sąsiad zaczyna bać się sąsiada, każdy ogląda się za siebie i nikt nie czuje się bezpiecznie.
Morderca towarzyszy nam niejako zza kulis powieści. Widzimy jak czai się na ofiarę, słyszymy jego myśli, ale nie jesteśmy w stanie odgadnąć kim jest.
Autorka położyła spory nacisk na część psychologiczną książki. Przeprowadza wiwisekcję bohaterów, ich życia rodzinnego oraz ich relacji ze społeczeństwem. Możemy zobaczyć jak zmienia się atmosfera w rodzinnym, sielskim miasteczku gdy pojawi się tajemniczy i niewidzialny morderca.
Książka napina emocje do granic wytrzymałości. W pewnym momencie żaden z bohaterów nie może się ukryć, nie może być spokojny ani o siebie ani o swoich bliskich. Morderca jest blisko, wręcz czuć jego oddech.
Świetna kryminalna odsłona Pani Mirek. Gdy akcja się rozpędziła nie potrafiłam odłożyć tej książki. Emocje bohaterów wpełzły i pod moją koszulę. Mogę napisać tylko jedno: poproszę o więcej.
„Każdy może zginąć” to pełen grozy thriller rozgrywający się w hermetycznym środowisku. To powieść nakreślona z niezwykłą dokładnością, z dopracowanym każdym szczegółem, który jak się okazuje w trakcie lektury ma niemałą wartość i znaczenie. W końcu to książka, której finał zaskakuje i odkrywa wszystkie motywy działania mordercy…
Spokojna miejscowość, w której do tej pory nie dochodziło do żadnych przestępstw. Aż do czasy, gdy znaleziony zostaje zamordowany człowiek z czerwoną kokardką na szyi. Potem drugi i kolejny. Sprawa wydaje się być pozbawiona logiki i sensu. Policja nie może trafić na żaden ślad, a na mieszkańców pada blady strach…
Akcja początkowo rozkręca się dość powoli, jednak w miarę przeczytanych kolejnych stron przyspiesza tak, że trudno odłożyć tę książkę bez poznania jej zakończenia. Zakończenia, które nie tylko szokuje, ale też pozostawia czytelnika z masą pytań i przemyśleń.
Krystyna Mirek w tej historii połączyła ze sobą elementy literatury obyczajowej i kryminalnej. Nakreśliła historię opartą na wnikliwej obserwacji relacji międzyludzkich i spostrzeżeń na temat funkcjonowania rodziny, doprawiając to wszystko trudnym śledztwem niosącym spore emocje zarówno dla czytelnika jak i dla bohaterów powieści.
Przyznam się, że nie znałam twórczości autorki w takiej odsłonie. Do tej pory czytałam tylko obyczajowe powieści spod jej pióra, a książka „Każdy może zginąć” zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. I tylko zastanawiam się, czy wolę pióro autorki w powieściach obyczajowych, czy w kryminalnych…
Mamy tu ukryty nienachalny przekaz, by zbyt szybko nie ferować wyroków i nie wskazywać winnych, nie mając ku temu twardych dowodów. To też zwrócenie uwagi na to jakie życie toczą bohaterowie i czy jest im w tym wszystkim dobrze. Można też w tym postawić siebie i spojrzeć na swoje własne życie z szerszej perspektywy.
Policjant w małej i spokojnej miejscowości musi stawić czoła seryjnemu mordercy, który na dodatek zagraża jego rodzinie, przynajmniej takie ma przeczucie… Sprawcą może być każdy, sąsiad, chłopak córki, a może szanowany lekarz z zadartym nosem. Poznajcie historię o pozorach, tajemnicach i tym, jak łatwo się pomylić w ocenie innych, ale także siebie samego.
Krystyna Mirek pokazuje, że nie tylko książki obyczajowe są jej domeną. Fantastycznie wykreowała małomiasteczkowy klimat, przeciętnego bohatera, który opisem pasowałby do niejednego męża i zwyczajną rodzinę z nastolatkami na stanie. A potem w to wszystko zgrabnie wplotła wątek kryminalny, a nawet psychologiczny.
Czy z całą pewnością można powiedzieć o kimś, że się go perfekcyjnie zna? Czy trudno jest zachowywać pozory i skrywać tajemnice? A jak to jest z dostrzeganiem wad u siebie, nie tylko u innych? Autorka nie boi się podjąć dyskusji na ten temat, czy zechcesz się do niej przyłączyć?
Polecam. To świetna książka, która pomimo z pozoru spokojnego i małomiasteczkowego klimatu była dynamiczna i bardzo wciągająca.