
Kiedy wojna spowija mrokiem domy Ostrowca Świętokrzyskiego, odbierając ludziom spokój, wiarę i nadzieję, Urszula Sławiak spotyka na swojej drodze Oskara Osmana – oficera gestapo. Po tym spotkaniu w jej życiu nic nie jest już takie jak dawniej. Granice między dobrem a złem zaczynają się zacierać, a uczucie staje się największym wyzwaniem. Między rozkazem a uczuciem, między honorem a sercem, Urszula staje w obronie miłości – tak, jak dotąd nie odważyła się żadna inna kobieta. Podejmuje decyzję, która w cieniu przysięgi odwraca kartę przeznaczenia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Magdalena Wojtkiewicz |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 368 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8441-030-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384410301 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.02.20 |
| Data pojawienia się | 2026.02.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 39 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 33 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Teraz już wiedziała, jak bardzo uciekała sercem od rzeczywistości, żeby tylko nie musieć uznać prawdy taką, jaką była. Myślała, że ma wszystko pod kontrolą, a tak naprawdę się pogubiła”. To zdanie z książki, kiedy jej bohaterka staje przed ostatecznymi wyborami, ale to także recenzja książki. Po tych słowach już nic więcej nie trzeba pisać. To autorecenzja, niezamierzona samej autorki, Magdy Wojtkiewicz.
Wokół tego zdania praktycznie rzecz biorąc jest budowana oś całej powieści. Młoda piękna dziewczyna, córka bojownika o polskość, biorącego udział w wojennej konspiracji w Ostrowcu Świętokrzyskim i właścicielki piekarni, która wiąże koniec z końcem, by upiec chleb dla swoich klientów. Z tym chlebem Urszula chodzi do profesora na komplety, kontynuując naukę. Wpada w oko oficerowi gestapo Oskarowi Osmanowi, który ją obserwuje przez okno z siedziby policji w Ostrowcu. Kiedyś zbiera się na odwagę i zagaduje piękną Polkę, proponując jej, żeby codziennie przynosiła mu bochenek chleba, za który on będzie płacił… I tak zaczyna się dramatyczna, romantyczna historia. Kiedy obowiązek Uli i zimne podejście do każdego Niemca musi ulec weryfikacji. Ale czy tylko musi? Ale czy między przystojnym Niemcem i urokliwą Polką nie może narodzić się coś więcej? Przecież podobno serce nie sługa. Czas i miejsce też zacierają się, kiedy zaczynają dawać o sobie znać uczucia.
Nie, nie to nie jest takie proste, bo oprócz porywów serca rodzą się dylematy, wewnętrzna walka i to, co we wspomnianym zdaniu: „bardzo uciekała sercem od rzeczywistości, żeby tylko nie musieć uznać prawdy taką, jaką była”. Czy jest coś, co może usprawiedliwić kontakty z oficerem gestapo w okupowanej Polsce? Jak odbierać to będzie rodzina i znajomi? Czy ktoś zrozumie, że tak trzeba… i że nie wszystko można mieć pod kontrolą?
To opowieść, która zmusza do wielu przemyśleń. Dla mnie jednak to kolejna powieść, która wprost mówi mi i uczy mnie, by nie oceniać, by nie ulegać stereotypom, jak ulega AI algorytmom? Bo nic nie jest czarno-białe, nic nie jest zero-jedynkowe. Łatwo powiedzieć „to jest złe” i jeszcze zakomunkwać wszystkim na różnego rodzaju komunikatorach i w social mediach. Patrząc na działanie Uli, nic nie jest proste, każdy wybór jest trudny, ale co to może obchodzić tych, co patrzą z boku. Oni widzą to, co chcą widzieć.
Autorka doprowadza tę niezwykłą opowieść do bardzo zaskakującego finału – ja byłem zaskoczony, ale kiedy zastanowiłem się, zamykając książkę, nie mógł być inny i jest znakomitym zamknięciem opowieści o pewnej Polce i Niemcu, który jest Doktorem Jekyllem i Panem Hydem. No właśnie, ciekaw jestem, jak go odbierzecie – czy z sympatią, czy wręcz antypatią, no bo mimo subtelności w stosunku do Urszuli, Oskar wraca z „pracy” z poplamionymi krwią mankietami koszuli.
Jako Poznaniak, cieszą mnie zawsze wątki poznańskie. Autorka wprowadza do książki postać wybitnego chirurga prof. dr. hab. med. Romana Drewsa, który wojnę spędził w Ostrowcu Świętokrzyskim, mocno włączając się z narażeniem życia w pomoc ówczesnemu podziemiu.
Czy można zakochać się w człowieku, którego nazwisko powinno budzić wyłącznie strach? Czy serce ma prawo bić szybciej, gdy rozsądek krzyczy „uciekaj”? I czy w czasie wojny miłość jest aktem zdrady… czy może największym przejawem odwagi?
Po „W obronie miłości” W obronie miłości sięgnęłam właściwie bez wahania. Uwielbiam powieści z historią w tle, szczególnie te osadzone w realiach wojennych. Ten czas ma w sobie coś, co mnie nieustannie porusza. Wiem że znajdę tam dramat zwykłych ludzi wrzuconych w nieludzką rzeczywistość, decyzje podejmowane pod presją strachu i odpowiedzialności, chwile, w których jedno słowo może kosztować życie. Wiedziałam, że ta książka nie będzie łatwa. I właśnie dlatego chciałam ją przeczytać.
Akcja przenosi nas do okupowanego Ostrowca Świętokrzyskiego. Wojna wisi w powietrzu jak ciężka mgła, odbiera ludziom spokój, nadzieję, poczucie bezpieczeństwa. W takim świecie poznajemy Urszulę Sławiak. Młodą kobietę, która z dnia na dzień musi zmierzyć się z brutalnością rzeczywistości. Jej życie zmienia się bezpowrotnie w chwili, gdy na jej drodze staje Oskar Osman – oficer gestapo.
I tu zaczyna się coś, co absolutnie mnie porwało.
Bo to nie jest historia napisana czarno-biało. Granice między dobrem a złem zaczynają się rozmywać. Czy człowiek w mundurze wroga może mieć w sobie cień człowieczeństwa? Czy uczucie może narodzić się tam, gdzie powinna być wyłącznie nienawiść?
Najbardziej poruszyły mnie momenty, w których Urszula staje przed wyborem... między tym, co podpowiada jej serce, a tym, czego oczekuje od niej świat. Między honorem, lojalnością wobec ojczyzny, a rodzącym się uczuciem. Sceny pełne napięcia, kiedy jedno spotkanie może zostać zauważone, jeden gest źle zinterpretowany, a plotka zniszczyć nie tylko ją, ale i jej rodzinę, czytałam z przyspieszonym oddechem.
Ogromne wrażenie zrobiło na mnie to, jak autorka pokazała presję społeczną. Jak łatwo oceniać. Jak szybko wydać wyrok. A jak trudno żyć z konsekwencjami własnych decyzji. Czy my, siedząc bezpiecznie w fotelu, mamy prawo mówić, co jest słuszne? Czy w czasie wojny istnieją w ogóle proste odpowiedzi?
Emocjonalnie ta książka to prawdziwy rollercoaster. Jest strach, który czai się na każdej stronie. Jest gniew na wojnę, na ludzi, na niesprawiedliwość. Jest bezsilność. Ale jest też coś bardzo delikatnego i kruchego...uczucie, które rodzi się wbrew wszystkiemu. I właśnie ta mieszanka chłodnej, momentami surowej rzeczywistości z subtelną, nieoczywistą miłością zrobiła na mnie największe wrażenie.
Bardzo podobało mi się to, że autorka nie idealizuje bohaterów. Nie usprawiedliwia ich na siłę, nie wybiela. Pokazuje ich jako ludzi z krwi i kości, zagubionych, rozdartych, próbujących przetrwać. To sprawiło, że ta historia była dla mnie autentyczna. Prawdziwa. Bolesna.
Najmocniej zostanie ze mną właśnie ten motyw walki między sercem a honorem. To, że miłość tutaj nie jest słodką obietnicą szczęścia, ale decyzją, która może kosztować wszystko.
„W obronie miłości” to książka dla tych, którzy nie boją się trudnych tematów i moralnych dylematów. Dla czytelników, którzy w literaturze historycznej szukają nie tylko tła wydarzeń, ale przede wszystkim emocji i człowieczeństwa. Jeśli tak jak ja, kochacie historie osadzone w wojennej rzeczywistości, które zostawiają ślad w sercu i zmuszają do refleksji, koniecznie po nią sięgnijcie.