
Tego, co się popsuło, nie trzeba wyrzucać!
Edyta na czterdzieste urodziny otrzymuje wygodny fotel oraz informację o zdradzie i odejściu męża, który niebawem przywita na świecie swoje nieślubne dziecko. W jednej chwili poukładany świat, który wraz z trójką dzieci budowali wspólnie w wymarzonym domu, rozsypuje się na drobne elementy. Niemal nikt już nie wierzy, że można je wszystkie ułożyć tak, by rodzinny mechanizm znowu zadziałał…
W swej kolejne powieści Małgorzata Lis mierzy się z kryzysem małżeństwa, które rozpada się po szesnastu latach wspólnego życia. Jej bohaterowie, poranieni nie tylko zdradą, lecz także rutyną, obojętnością i zniechęceniem, próbują ułożyć swój świat na nowo. Okazuje się jednak, że budowanie szczęścia na ruinach dotychczasowego życia wcale nie jest takie proste. Czy mimo przeciwności losu Edycie i Robertowi uda się w końcu odnaleźć odpowiedź na pytanie: Kto naprawi ich miłość?
.
Małgorzata Lis - z wykształcenia nauczycielka historii i historyk sztuki, ale od kilku lat nie pracuje zawodowo, lecz prowadzi edukację domową. W wolnym czasie czyta i pisze książki. Jest autorką podręczników do nauki historii oraz opublikowanych przez Wydawnictwo eSPe powieści Kocham cię mimo wszystko, Przebaczam ci, Wybrać miłość, Miłość, pies i czekolada, Odzyskać nadzieję oraz Namaluj mi anioła.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo eSPe, Meissnera 20, 31-457 Kraków (PL), numer telefonu: 603 957 111, adres e-mail: handel@espe.pl
| Autor | Małgorzata Lis |
| Wydawnictwo | eSPe |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 328 |
| Numer ISBN | 978-83-8201-202-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382012026 |
| Data premiery | 2023.04.05 |
| Data pojawienia się | 2023.03.17 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 11 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ta książka na pewno doprowadzi do wielu rozważań, bo jej temat jest trudny, ale ostatecznie pokrzepi wiele serc, doda otuchy, wiary i nadziei.
Z okazji 40. urodzin Edyta przekonuje się, że jej małżeństwo się rozpada, a Robert chce odejść. Świat zranionej kobiety się sypie, przeżywa okropne i smutne chwile, jest jej ciężko i nie może pogodzić się z takim biegiem wydarzeń. Trójka ich dzieci przeżywa rozstanie rodziców na swój sposób, każde inaczej, a Edyta nie chce tak łatwo się poddać. Robert- mimo podjętej decyzji - targany jest dylematami, chce być w swoim domu, a jednoczeście - u kochanki. Mimo że zostawił rodzinę to zaczyna za nią tesknić.
Lawina złych decyzji nie jest łatwa do zatrzymania.
Czy Robert otworzy oczy i zrozumie, co i kto w życiu jest priorytetem, kogo kocha, a z kim wiąże go jedynie namiętność, kto kłamie? Czego nauczy ich to doświadczenie?
Od razu podkreślam, że nie daję tu zielonego światła na wybaczanie niewierności, każdy z nas ma inne podejście do tej kwestii, a także życiowe sytuacje są różne. Niektórym związkom warto dać drugą szansę.
Co uważacie na ten temat?
Jak widać, zdradza może okazać się rozwojowa, dla jednej pary to absolutny koniec, a dla drugiej - praca nad sobą i rozpoczynanie wszyskiego od nowa, o drugą opcję warto zawalczyć. Potrzebna jest chęć obu stron, a często właśnie pomoc Boga jest konieczna, żeby zejść z błędnej ścieżki.
Lektura mnie pochłonęła, bo ciekawiło mnie zakończenia tej historii. Czytało mi się lekko i podobało mi się podejście autorki, która nie ocenia, a daje nam szansę poznać detale zdarzeń i samodzielne wyciągnięcie wniosków na temat konkretnych postaci.
Myślę, że to warta uwagi pozycja, więc serdecznie polecam!
Małgorzata Lis wzięła na tapet nasze współczesne rodziny. Pęd do kariery, pieniędzy, brak czasu, wkradająca się rutyna i nadchodzi moment kryzysu, gdy partnerzy lub jedno z nich zaczynają rozglądać się na boki. Zawsze znajdzie się pocieszycielka/pocieszyciel strapionych, który doskonale rozumie rozterki sfrustrowanej żony/męża. Motywacje działań takich osób nie są istotne. Może potrzebny worek z pieniędzmi, tatuś dla dzidziusia w drodze lub partner na pokaz, żeby koleżanki widziały. Zmęczona życiem osoba, staje się łatwym celem dla amatorek/amatorów cudzych partnerów. Oczarowani zachowaniem tej drugiej/drugiego, łatwo zapomina o tym, że kiedyś tak bardzo byli zakochani w żonie/mężu wzięli ślub, złożyli przysięgę przed Bogiem i ludźmi, że będą ze sobą na dobre i złe, aż do śmierci. I co takiego się dzieje, że nagle ta przysięga wydaje się człowiekowi pustym i wyświechtanym frazesem? Wyrzuca się ją do kosza i postanawia być szczęśliwym, bo tylko ona/on się liczy, tak w telewizji mówią, piszą w internecie, żeby wziąć sprawy w swoje ręce, być szczęśliwą/ szczęśliwym. Pytanie tylko, czy ktoś taki, kto porzuca swoją rodzinę, i w ten sposób ją niszczy, może być szczęśliwa/szczęśliwy? Nie wystarczy zdobyć pieniądze i zbudować dom, trzeba go umieć stworzyć.
Jest kilkoro bohaterów biorących udział w dramacie rozpadu rodziny, pokazany scenariusz przez autorkę niestety dość często ostatnio się powtarza, że kryzys dotknął nasze rodziny. Standardem stały się rozwody, rodziny patchworkowe i nikogo już to nie dziwi. Postacie w powieści Małgorzaty Lis nie są bezosobowe, bezimienne. Żona Edyta, mąż Robert, ta druga, to Iza, oraz dzieci małżonków Zuza, Marcel i najmłodszy Franek. Autorka naprzemiennie wszystkim oddaje głos, traktuje swoich bohaterów z empatią, nie ocenia ich, nie krytykuje, pozwala czytelnikowi samemu wyciągać wnioski i daje czas na przemyślenia. Bardzo mi się to podobało, takie przedstawienie historii, bo mogłam poznawać wszystkie fakty nie tylko z perspektywy Edyty i Roberta, ale również ich dzieci, a nawet Izy.
Robert, gdy opuszczał rodzinę, był przekonany, że zrobił dobrze, ale sumienie coraz bardziej daje mu o sobie znać i szeptać, że postąpił źle, wdając się w romans i porzucając rodzinę. Edyta, gdy spotkała swoją dawną miłość, stwierdziła, że jej od życia też coś się należy. Oboje żyją mrzonkami, że przy boku innych partnerów odnajdą szczęście, lecz bardzo szybko dopada ich proza życia. Robert ma coraz większe wątpliwości i kiedy czuje, że zupełnie się pogubił, zaczyna wzywać pomocy Boga. W tajemnicy przed rodzicami modli się także Zuza.
Sytuacja, w której się znaleźli bohaterowie książki, po ludzku wydaje się niemożliwa do naprawienia, ale "dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych" Tylko trzeba Mu zaufać całym sercem, całym sobą. Gdy poprosimy Go o pomoc, na naszej drodze pojawi się właściwy człowiek i wskaże nam drogę. Robert spotyka właściwego kapłana, który wyciąga do niego rękę, potem mężczyzna znajduje przypadkiem dawno zgubioną obrączkę, a następnie odkrywa, że padł ofiarą manipulacji i oszustwa. Dostrzega w końcu, że to Edyta była i jest miłością jego życia i postanawia ją odzyskać.
Pomimo tak trudnego tematu, historia poranionej rodziny jest tak poprowadzona, że nie pozostawia czytającego bez nadziei. Taka powieść "Kto naprawi naszą miłość", której tytuł chwilami w mojej głowie zmieniał się w "Kto naprawi naszą rodzinę", jest niezwykle potrzebna, zwłaszcza teraz, gdy nastąpił kryzys rodziny i wiary. Gdy telewizja i internet stały się wykładnią tego, jak mamy postępować.
Ta powieść jest pełna emocji, porusza serce i pokazuje to, co jest najważniejsze. Zmusza do refleksji, do zatrzymania się i przyjrzenia się swojemu życiu. Może właśnie dziś ktoś czeka na tę powieść, i to właśnie jemu jest potrzebna, żeby uzyskać jakąś podpowiedź . Co ma dalej robić?
Usiądźmy więc i porozmawiajmy z naszą drugą połówką, zapytajmy, jak minął jej dzień. Nie poszukujmy szczęścia na siłę, bo szczęście jest tak blisko, tuż obok nas, w naszej rodzinie. Poświęćmy sobie czas, pielęgnujmy naszą miłość, doceńmy drobne gesty, czułość w spojrzeniu i wsparcie drugiej osoby. Okażmy im jacy są dla nas ważni, zanim będzie za późno.
Nic nie jest nam dane na zawsze. Sama przysięga przed Bogiem nie wystarczy, by zagwarantować sobie szczęście. Bycie razem nie jest łatwym zadaniem. Małżeństwo to roślina, którą trzeba pielęgnować i podlewać czułością, bo inaczej uschnie. O wspólne relacje muszą dbać oboje, ale najpierw nie mają czasu, a potem ochoty. Rutyna i względne poczucie stabilizacji pozwalają na odpuszczenie sobie dbania o siebie nawzajem. Oczywiście są skrajne, patologiczne przypadki, kiedy się nie da i nie można inaczej, ale zazwyczaj to nie patologia jest powodem wzrastającej ostatnio liczby rozwodów.
Zadajmy sobie na koniec pytanie, czy swojej drugiej połówce okazujemy odpowiednią ilość czułości, by czuli się przez nas kochani?
Dzień po swoich 40 urodzinach Edyta dostaje od męża cios jakiego się niespodziewała. Mężczyzna oznajmia jej, że pora zakończyć małżeństwo. Wyprowadza się do koleżanki z pracy, Izy, z którą już od jakiegoś czasu wije urocze gniazdko. Mało tego, w drodze jest dziecko.. Edyta zostaje z trójką dzieci, które informację o rozstaniu rodziców przeżywają każde na swój sposób. Dla Edyty zaczyna się ciężki czas, który jednocześnie jakby otwiera kobiecie oczy.. zaczyna się jej metamorfoza, nie tylko wyglądu ale i wnętrza.. Czy jest jeszcze szansa na to, aby posklejać rozbite małżeństwo?
Książka pani Małgorzaty porusza jakże ważny w dzisiejszym świecie, temat kryzysu w małżeństwie. Przykład Roberta i Edyty pokazuje do czego doprowadzić może bezrefleksyjne poddanie się biegowi małżeńskiej codzienności. Rutyna, zatracanie się w pracy, obojętność na potrzeby współmałżonka nie rzadko potrafią zniszczyć nawet najlepszy związek. A jak wiemy, dziś nie naprawia się tego co popsute, ale wymienia na lepszy model..
Pomimo niełatwego tematu, fabuła książki została tak poprowadzona, iż zdaje się otulać czytelnika ciepłem, porusza serce, skupia uwagę na tym co najważniejsze i nie pozostawia bez nadziei i wiary. Pełnowartościowa treść tej powieści pozwala zatrzymać się i przyjrzeć własnemu życiu.
Bardzo podoba mi się też to, że autorka przedstawiła tę historię z perspektywy nie tylko Edyty i Roberta ale również ich dzieci a nawet Izy. Dzięki temu czytelnik może poznać myśli, motywacje, spojrzenie od każdej strony i lepiej zrozumieć ich postępowanie i podejmowane decyzje.
Jestem pewna, że ta opowieść jeszcze długo pozostanie w mojej głowie i sercu. I was zachęcam gorąco do sięgnięcia po tę książkę.