
KRÓL SANATORYJNEGO DEPTAKA MOŻE BYĆ TYLKO JEDEN I NA PEWNO NIE JEST NIM SZWAGIER.
CZY MIŁOŚĆ MOŻE CZŁOWIEKA ZMIENIĆ? TO PYTANIE WCIŻ ZADAJE SOBIE MISIEK, A ODPOWIEDŹ NIE JEST OCZYWISTA,TAK JAK SAM SZWAGIER.
OSTATNIA CZĘŚĆ PERYPETII MIŚKA I SZWAGRA – A WIADOMO: JAK KOŃCZYĆ, TO Z HUKIEM!
Koniec świata, Wisła się pali, piekło zamarzło, Szwagier się żeni. Podobno każda potwora znajdzie swego amatora, tym bardziej dziwi więc fakt, że narzeczona Szwagra to zwyczajna kobieta tuż po czterdziestce, całkiem do rzeczy i całkiem mądra. I właśnie ta ostatnia rzecz wydaje się Miśkowi najbardziej podejrzana… Skromność Grażyny, jej szeroka wiedza na przeróżne, zwykle przedziwne tematy stanowi dla Miśka zagadkę, którą postanawia rozwiązać. Wykorzystuje więc okazję, że babcia Malwina w ramach przedślubnego prezentu wysyła młodych do sanatorium w Kamieniu Pomorskim. Oczywiście, ktoś musi się nimi opiekować i jak zwykle pada na Miśka. Pełen podejrzeń o nieczyste intencje usidlenia Szwagra, potencjalnego spadkobiercy willi w Świeradowie, Misiek prowadzi prywatne śledztwo, które prowadzi… donikąd. Szwagier jak zwykle daje z siebie wszystko, by doprowadzić Miśka do rozpaczy, kiedy nagle sytuacja zmienia się diametralnie: oto Grażyna zostaje uprowadzona…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Marek Stelar |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-835-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383578354 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.11.07 |
| Data pojawienia się | 2024.10.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1071 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Słuchajcie, nie zliczę ile razy wybuchałam śmiechem podczas lektury tej książki. No po prostu majstersztyk, który zakończył się z prawdziwym hukiem! Drugiego takiego Szwagra to nie znajdziecie w żadnej innej książce. Niby człowiek dorosły, a mniej rozumiał niż moja pięciolatka:-) Totalnie wszystko brał na serio, mylił nazewnictwa, pojęcia, podrabiał zdjęcia - bo skoro jego w paszporcie się zniszczyło, to zawsze można było dokleić inne:-) Jego wypad za granicę rozłożył mnie na łopatki i w ogóle jego osoba wymagała ponadwymiarowej cierpliwości. W końcu był bratem żony Miśka, która za grosz, na szczęście, nie była do niego podobna. Wyobraźcie sobie, że Szwagier poznał całkiem ładną kobietę, która patrzyła w niego jak w obrazek. Do tego długie rude włosy, inteligentna, oczytana i mieszkająca z rodzicami pomimo swoich czterdziestu lat. Misiek od razu nabrał podejrzeń, że nie jest z nim z przypadku. Postanowił obserwować wybrankę serca Szwagra, a autor już dobrze zadbał o to, by czasami jej postać gdzieś tam znikała:-) No bo czy można było kochać tak nielogicznego jak brat jego małżonki? Oczywiście na tym opowieść się nie kończy. Historia toczy się przed Bożym Narodzeniem, a młodzi dostali wcześniejszy prezent w postaci wyjazdu do sanatorium. Ma ich pilnować sam Misiek, który jak początkowo był niezłomnie niezadowolony, tak teraz skrupulatnie planuje pilnować rudej kobiety, by zobaczyć co takiego przed nimi ukrywa. A okazji będzie tam co nie miara i niewyjaśnionych zajść ogrom! Dajcie się porwać komedii kryminalnej, bo pomimo zabawy i śmiechu, ujrzycie, że czasami niektóre sprawy wcale nie muszą mieć drugiego dna, lecz inne mogą mieć ich nawet z dziesięć!
Napisana lekko i przyjemnie, każda strona jest zdobiona uśmiechem czytelnika i brakiem cierpliwości postaci. Średni druk, ogrom dialogów i zagadka do rozwiązania. Postacie skryte i nazbyt otwarte. Można ją czytać osobno, lub dać się porwać od tomu pierwszego:-) Ja zdecydowanie polecam wam całą serię z uwagi na to, że śmiech leczy wszystko, a tu jest go całe mnóstwo:-)
Marek Stelar w komediowej odsłonie? Oczywiście, że tak! Za sprawą Miśka i Szwagra, których perypetiom towarzyszyłam podczas świąt w Świeradowie („Góra kłopotów”) i wyjazdu na narty we włoskie Dolomity („Włoska robota”) przekonałam się, że autor jest po prostu do tego stworzony. W moje poczucie humoru trafia idealnie i dlatego z radością powitałam Miśka i Szwagra po raz kolejny, udając się z nimi do sanatorium w klimatycznym Kamieniu Pomorskim.
W finałowym tomie autor uderza naprawdę mocno i niespodziewanie. Świat stanął na głowie! Szwagier się żeni! Ci z Was, którzy już go poznali, z pewnością wiedzą, dlaczego to tak szokujące. Ale zanim do tego dojdzie, przedstawia swoją wybrankę rodzinie Wilkońskich i udaje się z nią do sanatorium w ramach przedślubnego prezentu. Miśkowi w głowie się nie mieści, że sympatyczna, niegłupia i niebrzydka Grażyna mogła zakochać się w Szwagrze, który na drugie ma przecież „Pomyłka” i od lat zaraża "katastrofozą". To po prostu niemożliwe i… podejrzane, ale będzie mógł się bliżej przyjrzeć zarówno jej osobie, jak i motywacjom, jadąc z przyszłą młodą parą do sanatorium.
Jednak jeszcze zanim wyruszą, Szwagier pokaże, na co go stać. Pierwsza połowa, podobnie jak w poprzednich częściach, to pasmo wywołujących śmiech sytuacji, bo ze Szwagrem nawet zwykłe zakupy w supermarkecie nabierają cech walki o przetrwanie. Dialogi między nim a Miśkiem to po prostu mistrzostwo świata. Niektóre czytałam mężowi i wspólnie śmialiśmy się w głos. Również specyfika sanatorium, gdzie Misiek musi się nieźle nagimnastykować, by uchronić się przed zakusami ze strony obydwu płci, sama w sobie budzi uśmiech na twarzy.
W drugiej połowie autor kieruje naszą uwagę na wątek kryminalny związany z uprowadzeniem Grażyny, który również obfituje w ryzykowne decyzje i szalone pomysły. W obliczu tych wydarzeń tym bardziej nasuwa się pytanie, kim tak naprawdę jest Grażynka. Przy próbie odnalezienia kobiety, Misiek zyskuje niespodziewanych sojuszników w osobie swojego sanatoryjnego współlokatora, który okazuje się kimś więcej niż zwyczajnym dziarskim dziadkiem po osiemdziesiątce, oraz technologicznego cudu – egzoszkieletu.
Zakończenie, zwieńczone świąteczną atmosferą, budzi ciepłe uczucia i daje nadzieję, bo jeśli miłość może odmienić Szwagra, to cuda na tym świecie naprawdę się zdarzają. Ja liczę na jeszcze jeden, bo nie może być, że tym tomem żegnamy Miśka i Szwagra. Ale to już pozostaje w gestii Autora, a ja Was gorąco zachęcam do poznania perypetii tego nieprzewidywalnego i sympatycznego duetu.