
"Nicholas Sparks, autor „Pamiętnika” i „Ostatniej piosenki”, powraca z nową, przejmującą i buzującą od emocji romantyczną powieścią! Czy przypadkowe spotkanie może odmienić nasze życie? Czy miłość potrafi uleczyć nawet najgłębsze rany? Tanner Hughes, żandarm wojskowy, całe życie uciekał przed przeszłością i uczuciami. Jednak gdy umierająca babcia wyjawia mu rodzinną tajemnicę i prosi, by w końcu odważył się odnaleźć swoje miejsce na ziemi, Tanner wyrusza do Karoliny Północnej, by odnaleźć ojca, którego nigdy nie poznał. W miasteczku Asheboro spotyka Kaitlyn Cooper, samotną matkę i lekarkę. I już od pierwszego spojrzenia rodzi się między nimi magnetyzująca więź, która pozwala im uwierzyć, że to spotkanie nie jest przypadkowe… Wkrótce los postawi na ich drodze kolejną samotną duszę. 83-letni Jasper mieszka w domku pod lasem. W monotonnej egzystencji towarzyszy mu tylko stary pies Arlo i wciąż powracające wspomnienie tragicznego wypadku, który zdarzył się kilkadziesiąt lat wcześniej. Jednak gdy w pobliskim lesie pojawia się tajemniczy biały jeleń – legendarne stworzenie, które jego rodzina uważała za symbol nadziei – Jasper zrobi wszystko, by ustrzec go przed kłusownikami. Niezwykły zwrot wydarzeń połączy losy Tannera, Kaitlyn i Jaspera w sposób, którego nikt z nich się nie spodziewał. Czy odwaga, miłość i nadzieja mogą poprowadzić nas ku szczęściu, którego nawet nie śmieliśmy sobie wyobrazić? Malownicza sceneria Karoliny Północnej, wątek romantyczny i zaskakujące, słodko-gorzkie zakończenie. Powieść ogromnie poruszająca, a jednocześnie podnosząca na duchu. Literacka podróż pełna niezwykłych przygód i skrajnych emocji. „Shelf Awareness”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Nicholas Sparks |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 13.5x20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788383613826 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383613826 |
| Waga | 433 g |
| Data premiery | 2024.11.07 |
| Data pojawienia się | 2024.11.07 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 11 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Nicholas Sparks to bez wątpienia jeden z popularniejszych autorów romansów. Jego książki cieszą się uznaniem wielu czytelników, w bibliotece stale znikają z półek, a ja... miałam przyjemność poznać jego najnowszą powieść. Czy tytuł Zliczyć cuda okazał się równie dobry, co przykładowo moja ukochana Ostatnia piosenka? No cóż, na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej.
Tanner od zawsze ucieka od wszelkich zobowiązań. Jest byłym żołnierzem i obiecał babci, że postara się odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Wyrusza więc w podróż do Karoliny Północnej, by odnaleźć ojca, którego nigdy nie znał. W niewielkim miasteczku poznaje Kaitlyn, samotnie wychowującą dwójkę dzieci lekarkę, cieszącą się licznymi sukcesami. Kobieta przeszła bolesny rozwód, a teraz stara się trzymać wysoko głowę i śmiało iść przez życie. Od pierwszego spotkania rodzi się między nimi jakieś przyciąganie, która zdecydowanie nie jest przypadkowa... Wkrótce na ich drodze staje Jasper, kolejna samotna i zraniona dusza. Czy ta trójka będzie mogła liczyć na siebie w trudnej chwili? Czy to możliwe, że cuda się zdarzają?
No co ja mogę napisać? Kolejne spotkanie z autorem wielu, wielu świetnych romantycznych powieści, które cieszą się uznaniem. Sama miałam przyjemność poznać kilka z nich i zdecydowaną większość pokochałam. Dlatego też zaczynając lekturę tej pozycji, miałam pewne nadzieje i oczekiwania. No dobra, bez owijania w bawełnę — liczyłam na zachwyt, po prostu.
Moją sympatię wzbudziła główna bohaterka powieści, czyli Kaitlyn. Jest to kobieta, która przeszła w swoim życiu wiele i szczerze? Podziwiam ją, po prostu. Przeżyła ciężki rozwód, sama wychowuje dwójkę dzieciaków, co wychodzi jej raz lepiej, raz gorzej, ale wciąż — stara się być najlepszą mamą, jak tylko potrafi, a przy okazji spełnia się w życiu zawodowym. Być może jest to postać odrobinę wyidealizowana, ale patrząc na to, że jest to romans i takiej książki właśnie teraz potrzebowałam — nie potrafię postawić tego w minusach.
Tanner to z kolei bohater, z którym miałam pewien problem. Z jednej strony wywołał on moje zainteresowanie i nawet cień sympatii, z drugiej jednak... zabrakło mi w nim czegoś bardziej realnego. Nie wiem, czy brzmi to tak dobrze, jak w mojej głowie, ale podczas lektury powieści miałam wrażenie, że Tanner jest tylko i wyłącznie postacią na papierze – ma pewne cechy charakteru, ale żadna z nich nie sprawiła, że polubiłabym go tak bardzo, jak Kaitlyn, czy też spojrzałabym na niego jak na twór bardziej trójwymiarowy. No cóż, nie da się mieć wszystkiego.
W swojej najnowszej powieści autor postanowił wpleść motyw typowo rodzinny – nie tylko radzenia sobie z problemami rodzinnymi, ale i poszukiwanie własnego pochodzenia i wszelkich informacji o nim. Przyznać muszę, że taka tematyka raczej nie leży w gronie moich ulubionych, aczkolwiek w tej książce zostało to ukazane naprawdę dobrze i ciekawie.
Nicholas Sparks ma dobre pióro, co zresztą zdążył mi już udowodnić kilka razy. Cieszę się, że mogłam sięgnąć po ten tytuł i że poniekąd wróciłam do twórczości autora, ponieważ tego typu romanse są fenomenalnym odpoczynkiem dla mojej głowy. Dodam również, że sama lektura książki zajęła mi blisko pięciu godzin, z kilkoma przerwami — dużo? Mało? No cóż, oceńcie sami.
Zliczyć cuda to pozycja, która faktycznie przywołuje na myśl cuda i sprawia, że człowiek patrzy na różne, nawet te najmniej prawdopodobne sytuacje odrobinę życzliwszym okiem. Czy cuda istnieją naprawdę? Trzeba przekonać się samemu.
Kochający podróże były żandarm wojskowy - Tanner Hughes, za namową swojej umierającej babci, udaje się do Asheboro w Karolinie Północnej, by odnaleźć swojego nieznanego ojca. Na miejscu, wskutek przypadkowego zrządzenia losu, spotyka nastoletnią Casey i jej matkę - Kaitlyn Cooper - lekarkę, która samotnie wychowuje dziewczynę i jej brata. Między Tannerem i Kaitlyn niespodziewanie pojawia się coś więcej, niż tylko wzajemne zainteresowanie.
Czy uczucie, jakie połączy tych, jakże różniących się od siebie ludzi, ma szansę na szczęśliwy koniec? Czy kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością są w stanie stworzyć udaną, szczęśliwą relację?
Jaki związek z tym dwojgiem będzie miał Jasper - nieco zdziwaczały staruszek, który mieszka w domku pod lasem wraz ze swoim psem Arlo i robi wszystko, by ustrzec przed kłusownikami legendarnego białego jelenia, pojawiającego się w okolicy, uważanego przez rodzinę mężczyzny za symbol nadziei?
"Zliczyć cuda" to romantyczna, pokrzepiająca opowieść o rodzinie, miłości, dojmującej tęsknicie i poszukiwaniu siebie, a przede wszystkim o cudach, które zdarzają się w najmniej oczekiwanym momencie, często w chwili zwątpienia i całkowitego braku nadziei. To książka o tym, że czasami na szczęście i poczucie spełnienia trzeba poczekać trochę dłużej, niż zwykle... Los, który dla żadnego z naszych bohaterów nie był łaskawy, dzięki jednemu zdarzeniu odmienia się w sposób zupełnie nieprzewidywalny dla żadnego z nich.
Bohaterowie, naznaczeni bagażem trudnych doświadczeń i życiowych niepowodzeń, próbują odkryć swoje korzenie, podnieść się po życiowej traumie i odbudować życie na nowo. Najbardziej to widać na przykladzie Jaspera, który w swoim życiu wiele wycierpiał i wydawać by się mogło, że u jego schyłku nic dobrego już go nie spotka. Okazuje się jednak, że jest coś, co na powrót pozwoli mu uwierzyć w drugiego człowieka, i przekonać się, że życie potrafi napisać najbardziej nieprzewidywalne scenariusze...
"Zliczyć cuda" to przepiękna, wzruszająca słodko-gorzka historia o ludziach, których los zwrócił ku sobie w najmniej spodziewanym momencie. To wreszcie opowieść o tym, że dom to nie tylko miejsce na mapie - to przede wszystkim ludzie, relacje i poczucie przynależności ♥.
Nicholas Sparks, jak zawsze czaruje słowami, uwodzi i dotyka najbardziej wrażliwych części naszej duszy. Czyni to z kunsztem literackim, niebywałą subtelnością i odrobiną humoru.
Polecam wszystkim fanom romansów i wielbicielom mądrych, życiowych powieści.
Macie ochotę na romantyczną powieść?
Nicholas Sparks zapewnił mi wieczór pełen emocji i wzruszeń?
"Zliczyć cuda" autorstwa Nicholasa Sparksa to poruszająca powieść, która łączy w sobie miłość. nadzieję i odkrywanie sensu życia. Jak w większości dzieł Sparksa, fabuła skupia się na relacjach międzyludzkich, a także na sile emocji, które są w stanie przetrwać najtrudniejsze próby. Głównym bohaterem powieści jest młody mężczyzna Tanner Hughes, były żołnierz, który zmaga się z własnymi demonami przeszłości i szuka sposobu na odbudowanie swojego życia po traumatycznych wydarzeniach. Wyrusza do Karoliny Północnej, by odnaleźć ojca, którego wcześniej nie znał. W miasteczku Asheboro spotyka
lekarkę Kaitlyn Cooper, która wprowadza go w świat nowych możliwości i perspektyw. Ich relacja rozwija się w sposób niezwykle emocjonalny, a czytelnik ma okazję obserwować, jak miłość może być lekarstwem na ból i straty. Sparks umiejętnie buduje napięcie, wprowadzając wątek tajemnicy, który trzyma w niepewności do samego końca. Jego styl pisania jest przystępny i pełen ciepła, co sprawia, że czytelnik łatwo identyfikuje się z bohaterami. Warto również zwrócić uwagę na piękne opisy przyrody, które stanowią tło dla rozwijających się wydarzeń i nadają książce dodatkowego uroku.
"Zliczyć cuda" porusza również ważne tematy, takie jak przebaczenie, odwaga w obliczu przeciwności oraz znaczenie wsparcia ze strony bliskich. To historia, która skłania kłania do refleksji nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne.
"Zliczyć cuda" to książka, która dostarcza emocji i wzruszeń, typowych dla twórczości Nicholasa Sparksa. To idealna lektura dla tych, którzy szukają inspiracji oraz pragną uwierzyć w moc miłości i cudów, które mogą zdarzyć się w codziennym życiu.
Jestem zachwycona piórem autora więc z niecierpliwością będę czekała na jego kolejne powieści.
Polecam z całego serca
BRUNETTE BOOKS
Czy Nicholas Sparks słusznie został okrzyknięty mistrzem romantycznych historii? Zdecydowanie tak! Przekonałam się o tym już wiele lat temu czytając „Pamiętnik”, na którym łzy płynęły mi strumieniami, a nie należę do osób łatwo się wzruszających. Każde kolejne spotkanie z twórczością Autora niosło emocje rozdzierające serce, ale również te napełniające je radością i nadzieją.
Nie inaczej jest z najnowszą powieścią Autora, której tytuł „Zliczyć cuda” sugeruje, że będziemy świadkami czegoś niezwykłego, niewytłumaczalnego, czego nie możemy spodziewać się ani my, ani bohaterowie tej historii.
Poznajemy losy trojga doświadczonych przez życie ludzi. Tannera, czterdziestoletniego mężczyzny bez korzeni i miejsca, które mógłby nazwać swoim domem, odkładającego życie na później. Kaitlyn, lekarki i matki dwójki dzieci, której życie straciło dawną radość. I Jaspera z bliznami na ciele i duszy, którego tragiczny los porusza najmocniej. Ich ścieżki przecinają się w klimatycznej miejscowości Asheboro w Karolinie Północnej, a poszukiwanie przeszłości daje im nadzieję na przyszłość.
Autor niespiesznie i pięknie kreśli rodzącą się pomiędzy dwojgiem ludzi więź, pokazując, że w dojrzałym wieku ważne jest coś więcej niż zauroczenie. Akceptacja rodziny, ale też podążanie w jednym kierunku, podobne oczekiwania i zbieżne wartości nabierają większego znaczenia niż motylki w brzuchu.
Wątek romantyczny niejednokrotnie budzi uśmiech, ale Autor powierza nam również historię rezonującą przejmującym cierpieniem, samotnością, stratą i żałobą. Utrata w jednej chwili wszystkiego, co daje szczęście - kochającej rodziny, majątku i zdrowia jest niewyobrażalna. Odczuwałam emocje Jaspera całą sobą, współczując mu, ale też podziwiając za siłę i niesamowitą empatię.
W tej historii znalazłam momenty radości, smutku i wzruszenia, zupełnie jak w życiu. Umocniłam się w przekonaniu, że dom to nie tylko miejsce, ale przede wszystkim ludzie, relacje i poczucie przynależności oraz że cuda mogą zdarzyć się w najbardziej nieoczekiwanych momentach naszego życia. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko co najlepsze już za nami.
To piękna, poruszająca opowieść o poszukiwaniu korzeni, domu i sensu życia, ale również o stracie, odkupieniu i nadziei, a jej fabułę najlepiej oddaje cytat „tam dom twój, gdzie serce twoje.”
W nowej powieści Nicholas Sparks łączy elementy romansu i dramatu – splata losy byłego żołnierza i samotnej matki oraz starszego mężczyzny. Każde z nich mierzy się z czymś trudnym; każde w głębi serca czegoś pragnie – swojego własnego cudu. Słodko-gorzka historia miłosna Kaitlyn i Tannera dostarcza romantycznych uniesień. Sparks uchwycił nieśmiało rodzące się uczucie i zmieniającą się dynamikę relacji – nadzieję na szczęście, niepewność wobec przyszłości, wzajemne oczekiwania, trudne wybory. Jednak tym razem to nie wątek miłosny, lecz dramatyczna historia Jaspera (i jego psa Arlo) angażuje mocniej – chwyta za serce. Autor stworzył poruszające studium straty, kruchości życia, starości, samotności, siły ludzkiego ducha, wiary i nadziei.
"Zliczyć cuda" to niespieszna, komfortowa historia z małomiasteczkowym klimatem Karoliny Północnej, uroczymi i smutnymi momentami oraz wzruszającym zakończeniem. Opowieść o rodzinie, żałobie i tęsknocie, szukaniu własnej drogi, sile miłości i wiary. O małych-wielkich cudach, przeznaczeniu oraz przypadkowych spotkaniach, które na zawsze odmieniają koleje losu. Książka Sparksa przypomina, że warto mieć nadzieję – dobre rzeczy zdarzają się mimo smutku, cierpienia i mroku. Historia Jaspera, Tannera i Kaitlyn ma uzdrawiające i podnoszące na duchu przesłanie.