
Sześcioro mieszkańców kamienicy przy Beulah Grove 23 połączył wspólny sekret. Collette ukrywa się przed swoim byłym szefem, Cher jest nastoletnią uciekinierką, a Thomas to samotnik rozpaczliwie pragnący zaprzyjaźnić się z sąsiadami. Londyńską kamienicę dzielą z nimi: Irańczyk ubiegający się o azyl i spokojny, cichy człowiek, niezauważany przez nikogo. Każdy z nich szuka dobrej kryjówki. Wszystkich pięcioro mieszkańców obserwuje Vesta, kobieta, przed którą nic się nie ukryje. Pewnej gorącej letniej nocy w ich domu rozegrały się tragiczne wydarzenia, które zmusiły ich do zawarcia niełatwego sojuszu. Ale jeden z sojuszników jest mordercą, umiejętnie ukrywającym swoją mroczną przeszłość, a jednocześnie zbliżającym się do swojej kolejnej ofiary…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Alex Marwood |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2016 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5x20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-7985-769-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788379857692 |
| Waga | 410 g |
| Wymiary | 135 x 205 x 29 mm |
| Data premiery | 2016.10.26 |
| Data pojawienia się | 2016.08.23 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
zy wiemy kto mieszka za ścianą? Znamy swoich sąsiadów i jesteśmy w stanie zaświadczyć, że to normalni, zrównoważeni ludzie, tacy jak my? Że wiodą zwyczajne życie, nieodstające w żaden sposób od naszego? Pewnie nie, w końcu w dzisiejszych czasach z sąsiadami mijamy się jedynie na klatce schodowej, jednych kojarzymy, inni zdają się być widziani przez nas po raz pierwszy. Każdy skrywa swoje tajemnice, problemy, niektóre z nich bardzo mroczne, o czym można się przekonać czytając powieść Alex Marwood "Zabójca z sąsiedztwa".
Kamienicę przy Beulah Grove 23 w Londynie zamieszkują lokatorzy, którzy różnią się od siebie pod każdym niemal względem. Każdy z nich ma coś na sumieniu, coś, co skrzętnie ukrywa przed pozostałymi mieszkańcami. Przyznać trzeba, że stanowią wyjątkową mieszankę ludzi z niestandardowymi problemami i życiorysami. Na pierwszy plan wybijają się nietypowe zainteresowania Kochanka, który morduje kobiety, a następnie je mumifikuje. Jak to możliwe, że w tak niewielkim budynku nikt nic nie zauważył i niczego się nie domyślił? Czy to jeszcze dziwi w czasach, gdzie każdy skupiony jest na sobie, własnym życiu i karierze?
"Zabójca z sąsiedztwa" nie jest typowym kryminałem, który polega na odkryciu tytułowego zabójcy i jego poszukiwaniu, to książka skupiająca się w większym stopniu na społecznym aspekcie relacji międzyludzkich, wątek morderstw jest tutaj jedynie dodatkiem. Powieść porusza szereg emocjonalnych problemów, takich jak: opuszczenie, samotność, świadomość życiowego niespełnienia, czy stawienia czoła przeszłości.
Najmroczniejszy sekret, czyli tożsamość zabójcy wyjawiony zostaje dość wcześnie i przyznać trzeba, że całkowicie zmienia on sposób odbioru lektury i jej postrzeganie, a także stosunek do bohaterów, nie tylko tajemniczego Kochanka, ale też pozostałych. Autorka żongluje emocjami sprawiając, że czytelnik zmienia swoje sympatie i antypatie do mieszkańców kamienicy przy Beulah Grove 23 niemal z każdym kolejnym rozdziałem. Zresztą charaktery tych osób zbudowane są często na zasadzie przeciwieństw do ich początkowego opisu, co tylko jeszcze bardziej mąci obraz pozornie normalnej egzystencji mieszkańców.
Alex Marwood stworzyła powieść, w której przeplatają się losy osobowości nieczęsto spotykanych w codziennym życiu. Ukazała jak niewiele wiemy o ludziach żyjących najbliżej nas, że z reguły nie mamy pojęcia, co mogą skrywać w swoich czterech ścianach. Z jednej strony ciężko by było trafić na takie indywidualności, jakimi są bohaterowie książki, z drugiej nigdy nie można być pewnym tego, co kryje się w zakamarkach umysłu naszych sąsiadów.
www.atociwynalazek.blogspot.com
Nie każdy autor, napisze dobry kryminał. Jest to gatunek literacki dość trudny, który opiera się na bardzo dobrze skonstruowanym głównym wątku, a bohaterowie muszą mieć idealnie dopracowany zarys psychologiczny. Książka musi zachwycać i wciągać już od pierwszej strony i ze strony na stronę powinno robić się coraz ciekawiej, mroczniej, a niekiedy nawet przerażająco. Dobrze napisany kryminał nie powinien być przewidywalny, autor ma za zadanie mącić, kluczyć i cały czas oddalać nas od prawdy. Czy „Zabójca z sąsiedztwa” spełnił moje wymogi, względem tego gatunku literackiego? Zapraszam na recenzję.
„Za każdymi drzwiami kryje się sekret. Za jednymi – mroczniejszy niż pozostałe.”
Mieszkańcy domu przy ulicy Beulah Grove w Londynie, to plejada życiowych wykolejeńców, którzy mają niejedną mroczną tajemnicę. To właśnie tam kończą osoby, które potrzebują noclegu od ręki, za gotówkę i bez żadnych papierów. Tam nikt nie zadaje pytań, a lokatorzy rzadko kiedy zamieniają z sobą choć jedno słowo. Jednak pewnej upalnej nocy to się zmienia, to wtedy szóstka lokatorów zawiera ze sobą niewygodny sojusz. Nie mają jednak pojęcia, że wśród nich jej morderca, który wybrał już kolejną ofiarę. Czy ich sojusz przetrwa, gdy na jaw zaczną wychodzić ich mroczne tajemnice? Czyj sekret okaże się najmroczniejszy? Przekonajcie się sami.
Alex Marwood to pseudonim literacki brytyjskiej dziennikarki, która współpracowała w wieloma brytyjskimi gazetami. Jej debiutancka powieść „Dziewczyny, które zabiły Chloe” została w 2013 roku nominowana w Wielkiej Brytanii do nagrody przyznawanej przez International Thriller Writers, a w Stanach Zjednoczonych zdobyła Edgar Allan Poe Award w kategorii Najlepsza Powieść roku 2014. Alex Marwood mieszka w Londynie i pracuje nad kolejnymi książkami.
„Zabójca z sąsiedztwa” to bardzo dobrze skonstruowany kryminał, który zawiera także wiele z thrillera. Cały czas jest tajemniczo, mrocznie, a miejscami pojawia się na naszym ciele przerażający dreszczyk emocji. Uwielbiam takie książki, gdzie nic nie jest przewidywalne, a autor zaskakuje mnie na każdym kroku a taka właśnie jest ta powieść. Autorka mąci, kluczy, a informacje dawkuje nam wyjątkowo oszczędnie. To tylko pobudza naszą ciekawość i chęć jak najszybszego rozwiązania zagadki.
Książka jest wielowątkowa a główną bohaterką jest Collette, która ucieka przed mordercami. Jednak to nie tylko ona jest narratorem w książce, prawie każdy bohater opowiada swoją historię, obnażając swe tajemnice i sekrety. Każda z historii jest bardzo ciekawa, fascynująca oraz niezwykle istotna w całej sprawie.
Akcja książki jest bardzo wartka oraz dynamiczna, nie mamy czasu na nudę, bowiem zostajemy porwani w wir wydarzeń i wraz z bohaterami odkrywamy wszystkie karty i poznajemy ludzkie tajemnice, lokatorów z domu przy ulicy Beulah Grove.
Widać, że autorka włożyła wiele pracy w swoją powieść, każdy detal jest dogłębnie przemyślany oraz dopracowany. Po prostu wszystko jest na swoim miejscu, a takie książki czyta się z największą przyjemnością.
„Zabójca z sąsiedztwa” to powieść, którą w pierwszej kolejności polecę fanom tego właśnie gatunku literackiego. Uważam także, że jest to książka, od której można zacząć swoją przygodę z kryminałem. Wtedy na pewno pokochacie właśnie takie książki. Ja od dziś jestem fanką twórczości Alex Marwood i przeczytam wszystko co wyjdzie spod jej pióra.
Polecam!
Raz, dwa, trzy... zabójcą jesteś... Ty?
ZNAKOMITA kombinacja thrillera i kryminału! Alex Marwood to względnie nowa twarz na pisarskiej scenie, ale tym, co pokazała w "Zabójcy z sąsiedztwa" bardzo mocno puka do wielu drzwi i aspiruje do najwyższej półki gatunku. Świetna lektura!
Kamienica przy Beulah Grove 23 skrywa w sobie wiele tajemnic. Naprawdę wiele... Jej lokatorzy są od siebie tak różni, że nie sposób znaleźć w żadnej ich konfiguracji punktów wspólnych, a przez to są szalenie intrygujący, ciekawi... w ich historiach naprawdę można się zatopić... Mistrzostwo!; historie te brane z osobna w sumie niewiele znaczą - to opowieści o ludziach jakich wielu - lecz zebrane razem, z domieszką ciągłego poczucia zagrożenia ze strony kogoś z poznanych już bohaterów (którego tożsamości jako zabójcy długo nie poznajemy) daje pożądany efekt: emocje, adrenalinę, chęć brnięcia dalej przez kolejne strony, i to na przekór makabrycznym zgoła opisom maniakalnej wręcz obsesji na punkcie mumifikacji zwłok... i czynienia z nich użytku ku własnej, chorej przyjemności... (tak, zgadza się: tytułowy zabójca gustuje w tej sztuce... a inspiracje czerpie z najlepszych, starożytnych, egipskich źródeł...).
Alex Marwood, trzeba Jej to przyznać, bardzo umiejętnie buduje napięcie. Usypia czytelnika opisami bohaterów, historii ich życia... powodów, dla których kryją się przed światem (umówmy się: poza może jednym wyjątkiem nie są to aniołki), po to by za chwilę... wrzucić makabryczny opis mumifikacji... zgasić spokój opisem spokojnej nocy, w czasie której ktoś wchodzi po schodach... itd., itp... Jedyne, co można książce zarzucić, to fakt, że od pewnego momentu (i nie jest to bynajmniej koniec książki) tożsamość zabójcy jest już czytelnikowi znana, ale... to wyszło chyba książce na dobre. Tak, po namyśle mogę to z czystym sumieniem powiedzieć: to był jednak dobry manewr. Kryminały przyzwyczają zwykle człowieka do tego, że finał jest spektakularny i zrywa zasłony z każdej tajemnicy... Tutaj jest inaczej. I bardzo dobrze! Miło powitać powiew świeżości tego rodzaju!
Makabra zmieszana z pobocznymi, arcyciekawymi wątkami, morderstwa popełniane w spokojnej ciszy londyńskiej kamienicy... To robi wrażenie. I DZIAŁA! Na taką książkę, przyznam, bardzo długo czekałem. I się doczekałem! W ciemno gwarantuję: nie sądzę, żebym pominął jakąkolwiek nową książkę Alex Marwood!
Gorąco polecam!
Recenzja znajduje się także na moim blogu:
http://cosnapolce.blogspot.com/2016/11/zabojca-z-sasiedztwa-alex-marwood.html
Zapraszam!