
Paryż, lata dwudzieste. Środowisko młodych amerykańskich artystów, którzy po wojnie przebywają w Europie. Czas spędzają na rozmowach, romansach i odwiedzaniu kolejnych barów. Postanawiają także wybrać się do Pampeluny, aby obejrzeć walki byków podczas lokalnej fiesty. Ta sielanka i pozorna beztroska podszyta jest jednak rozgoryczeniem i pesymizmem. W powściągliwym stylu i wartkich dialogach Hemingway oddaje klimat tamtych czasów i nastroje panujące wśród jego rówieśników – przedstawicieli „straconego pokolenia”, nad którego dojrzewaniem zaciążyły wojenne tragedie.
Słońce zaś wschodzi to pierwsza powieść Ernesta Hemingwaya. Wydana w 1926 roku, wywołała sensację towarzyską i mimo rozbieżnych opinii krytyków cieszyła się dużą popularnością. Czytano ją jako powieść z kluczem, portretującą Amerykanów przebywających wówczas w Paryżu, a w postaci Jake’a Barnesa dopatrzono się autoportretu pisarza, nieżałującego swoim rywalom osobistych złośliwości. Za sprawą powieści wyjazdy do Francji i Hiszpanii stały się modne wśród zamożnych amerykańskich studentów, a młode czytelniczki stylizowały się na główną bohaterkę Brett Ashley, którą uznano za wzór kobiety niezależnej i wyzwolonej. Obecnie Słońce zaś wschodzi uważa się za jedno z najważniejszych dzieł Hemingwaya, a nowatorski styl utworu stał się inspiracją dla wielu późniejszych pisarzy.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Ernest Hemingway |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 250 |
| Format | 13.0 x 19.7 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67262-21-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367262217 |
| Data premiery | 2022.06.11 |
| Data pojawienia się | 2022.02.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1029 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 1 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Tej książki nie trzeba czytać, bo ona sama się czyta. Dziwny był tylko wstęp, gdyż wydawało mi się, że został wyrwany z kontekstu. Później poznałam historię Roberta Cohna, szczegółową i skrótową zarazem obarczoną bardzo długimi zdaniami. Czułam się jakbym czytała w biegu, jakby mierzono mi czas w ciągu którego ją przeczytam. To się nie zmienia do samego końca, choć jest totalną odwrotnością samej historii. Niby nic takiego się nie dzieje, bo postacie dużo rozmawiają, wdają się w romanse i ogólnie każdy czas spędzają na upojeniu swojego ciała alkoholem, jednak coś tu było takiego, że chciało się to czytać. Mamy taki dziwny styl pisarski, który wręcz pociąga nas do czytania. Zdania niby kończą się kropką, ale czytający czuje, że jest tu trzy kropek. To było totalnie abstrakcyjne i sprzeczne. Czytałam o tym jak wlewali w siebie alkohol i mnie to uzależniało. Gdy czytaliśmy o dwuznaczności sytuacji, to jakbym stała obok i to wszystko widziała. Nikt tu nikogo nie czaruje, zdania są proste aż do przesady, rozmowy ograniczone aż do bólu, a jednak chciałam to czytać. To taka pozycja z serialu ,,Chłopaki do wzięcia ", gdzie wiemy, że nic ciekawego się nie wydarzy, ale nie potrafimy przegapić żadnego odcinka:-))) Jestem świadoma, że nie wszystkim się ona spodoba. Nie ma tu filozofowania, nie ma opisów, ozdobników, postacie są średnio przedstawione, bywa, że wiemy w jaki sposób postąpią, ale nie tak dokładnie. Bohaterowie potrafią rozmawiać o wszystkim i o niczym, nie zawsze jest zawarty w nich sens, jednak jak rozmawiają to żywo gestykulują, jakby nie wiadomo było jakie to ważne. Dobrze czują się w swoim towarzystwie i to jest dla nich najważniejsze. Są to lata dwudzieste, to artyści, więc nie każdy z czytających będzie się zachwycał ich zachwytem. Według mnie połowa z nich jest szczęśliwa wtedy, kiedy o tym mówi, a druga połowa udaje, też to odczujecie. Wewnątrz ich gdzieś tam czai się smutek. Nawet nadałabym książce tytuł Wewnętrzna rozpacz. Odebrałam ją jako coś, co przemija, lecz pozostawia w sercu rysy bez możliwości zakrycia.
Recenzja ?Zaś słońce wschodzi? E. Hemingway.
Na początku muszę się przyznać, że było to moje pierwsze spotkanie z autorem. Dlaczego? W wieku szkolnym lekko stroniłam od czytania wszystkich lektur (co teraz wydaje mi się nie do końca zrozumiałe), ale młody człowiek rządzi się swoimi prawami i być może, gdybym z tą wiedzą jaką mam teraz i nadmiarem nauki tamtych czasów ? zrobiłabym to samo.
Niemniej jednak gdy tylko zobaczyłam, że jest szansa na przeczytanie jego książki postanowiłam sprawdzić się i w tym obszarze. Jak wiadomo, nie jest to pozycja ?łatwa?.
W moje oczy rzuciły się różne komentarze, które nie były peanami na temat fabuły tej książki. Wydaje mi się, że nie każdy zdawał sobie sprawę z tego, o czym ona tak naprawdę jest.
Ktoś, kto pisze, że to ?Zapiski pijackich dykteryjek opowiadanych na spotkaniach towarzyskich a poza tym niewiele? ? ma pełne prawo do swojego zdania, ale dlaczego akurat przytoczyłam tę wypowiedź? Bo chciałabym pokazać wam tę książkę z drugiej strony.
Dzieła mają to do siebie, że są stwarzane po coś. Mam wrażenie, że Hemingway napisał ?Zaś słońce wschodzi? z kilku powodów. Nie jest ważne to, co się dzieje tu i teraz, bo świat kręci się dalej. Czy są wojny, czy wojny mijają. Czy żyjesz, czy umierasz, dopóki Słońce istnieje, dopóty będzie się kręcić świat. Niemniej jednak warto szukać tego sensu i nie iść z prądem. Szukać siebie i robić coś nie tylko dla świata ale właśnie dla siebie.
Drugim aspektem na który trzeba zwrócić uwagę jest na pewno to, że pomimo iż momentami ciężko się czytało, momentami był to natłok prostych dialogów, to wciąż sensem jest coś głębokiego.
Ernest opisuje nam tutaj świat powojenny. Pokolenie ludzi, którzy widzieli lub wręcz wychowywali się podczas I wojny światowej. Osoby zagubione, które uświadamiają sobie czym jest wojna, w jaki sposób niszczy to, co do tej pory brali za pewnik. Zmienia się wszystko. Następuje stan powojenny, czasy, gdy każdy może żyć ?jak chce? a jednak nie ma pojęcia jak. Ludzie, którzy szukają zapomnienia w alkoholu, w szaleństwie, w doznawaniu życia.
Nie miałam okazji czytać poprzedniego tłumaczenia, więc nie mam porównania, niemniej jednak to, które otrzymałam w tej książce dla mnie jest przystępne i czytało się lekko. Dziękuję w takim razie tłumaczowi, którym jest Maciej Potulny.
?Nie nam to wiedzieć. Nie zadawajmy zbędnych pytań. Nasz ziemski żywot trwa ledwie chwilę?.
?Dajesz coś i dostajesz coś w zamian. Albo na coś zarabiasz. Płacisz tak czy inaczej za wszystko, co dobre. (?) Płacisz tym, że albo poznajesz istotę rzeczy, albo tej rzeczy doświadczasz, albo ryzykujesz, możesz też użyć pieniędzy. Korzystanie z życia to nauka, jak osiągnąć zwrot inwestycji i jak poznać, że go otrzymałeś. Zwrot inwestycji jest możliwy. Świat jest dobrym miejscem do prowadzenia transakcji?.
Nie jest to książka dla każdego, ale nie skreślajcie jej ? jeśli chcecie poznać bliżej samego Ernesta, to warto po nią sięgnąć. Jake ? bohater książki ? to odwzorowanie samego autora. Historia opowiedziana jest głównie przez dialogi, ale dzięki nim możemy naprawdę dużo się dowiedzieć. Jest specyficzna, ale warta uwagi. Jeśli dobrze się zastanowimy, można wyciągnąć z niej mnóstwo ponadczasowych wartości. Zastanowić się nad swoim życiem i tym jak ono wygląda. Jak wygląda dla wielu z naszych znajomych?