




Pierwszy tom kultowej szwedzkiej sagi o młodej pomocy domowej
Ponad milion sprzedanych egzemplarzy
Idealna powieść dla miłośniczek Stefci i Służących do wszystkiego!
Rok 1937. Betty pragnie poznawać świat i czytać książki, lecz chłopskie pochodzenie uniemożliwia jej kontynuowanie nauki. Zamiast tego wyjeżdża do Sztokholmu, by zostać służącą w domu bogatego doktora, gdzie codzienność stawia przed nią kolejne wyzwania.
Wśród trudów pracy i nieustannych przytyków ze strony pani domu Betty znajduje wsparcie w innej pomocy domowej, Violi, a spotkanie z przystojnym wykładowcą Martinem Fischerem otwiera przed nią świat intelektualnych pasji i pierwszej miłości. Z czasem dziewczyna odkrywa, że życie rzadko bywa czarno-białe i że każdy kryje w sobie pewne tajemnice.
W tej poruszającej, pełnej emocji opowieści Katarina Widholm przenosi czytelnika do barwnego Sztokholmu lat 30., pokazując świat kobiet, które odważnie szukały swojego miejsca w życiu i w historii.
Tytuł oryginalny: Räkna hjärtslag
Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Projektant okładki: Magdalena Palej
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Mierosławskiego 11A, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Katarina Widholm |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Luna |
| Seria wydawnicza | Saga o Betty |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68647-20-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368647204 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.02.06 |
| Data pojawienia się | 2026.01.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 604 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 30 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
(...) Betty, to młoda dziewczyna, rozkochana w książkach i spragniona świata. Dzięki ciotce, wyjeżdża z rodzinnego domu, by podjąć pracę w Sztokholmie, u państwa doktorostwa. Początkowo przerażona ilością obowiązków, z czasem odnajduje się w tym nowym życiu, a jej zdolności kulinarne zaspokajają najbardziej wybredne podniebienia doktorowej i jej gości. Po za ciężką pracą, uwielbia spędzać czas na czytaniu oraz poznawaniu miasta wraz z nową przyjaciółką Violą i jej znajomymi. W tym samym momencie w Europie dochodzi do przetasowań politycznych i coraz śmielej zaczynają poczynać sobie naziści. Betty nieświadoma wielu spraw doświadcza pierwszej miłości. I to staje się dla niej początkiem nowych wyzwań, jakie szykuje jej życie...
"Saga o Betty. Niewinne serce" to pierwszy tom niezwykłej historii o kobiecie, która stawiając pierwsze kroki w dorosłości, odkrywa jak różne oblicza może posiadać człowiek i życie, a próba odnalezienia własnej drogi, częściej prowadzi pod górę, po stromych zboczach, niż zielonych równinach.
Książka jest tak piękną i urzekającą powieścią, że wszystko inne schodzi na dalszy plan. Nie wiem czy to za sprawą stylu pisania autorki, czy fabuły, a może i jedno i drugie ma na to wpływ, ale nie można się od niej oderwać. Pokochałam Betty i jej historię. Stałam się częścią tej rzeczywistości o której czytałam. Cudownie oddana atmosfera epoki, niesamowicie plastyczne opisy potraw, których smak i zapach niemal odczuwałam zmysłami, emocje i przeżycia bohaterów, bliskich jak na wyciągnięcie ręki, to wszystko sprawia, że ta historia żyje w czytelniku. Jestem cała nią oczarowana.
Obserwując trudny los Betty, z którym starała się tak dzielnie walczyć nie rezygnując z marzeń, pasji, wierna uczuciu, wbrew tak wielu życiowym niedogodnościom, z serca jej kibicowałam i pragnęłam momentami przytulić i obiecać, że będzie dobrze. Ta odważna, młoda kobieta wywarła na mnie ogromne wrażenie nieustępliwością, gdy wymagała tego sytuacja, ale też umiejętnością odpuszczania, otwartością, miłością do rodziny i książek.
Czekam niecierpliwie na kontynuację, a was gorąco zachęcam, dajcie porwać się do świata Betty.
Największą siłą tej książki jest sama Betty. To bohaterka, którą łatwo polubić, nawet jeśli czasem podejmuje decyzje, które mogą irytować. Jej dojrzewanie jest wiarygodne - nie jest to nagła przemiana, ale proces pełen potknięć. Widać, jak uczy się rozpoznawać intencje innych ludzi, jak zderza swoje wyobrażenia z rzeczywistością.
Nie oznacza to jednak, że książka jest pozbawiona wad. Najbardziej odczuwalny dla mnie niedosyt dotyczy warstwy historycznej. Tło epoki, w tym wątki związane z narastającym nazizmem czy prześladowaniami Żydów, pojawia się, ale w moim odczuciu jest zdecydowanie zbyt słabo wykorzystane. To tematy, które aż proszą się o pogłębienie, o większą obecność w fabule, o nadanie im realnego ciężaru. Tymczasem pozostają raczej zarysowane niż rozwinięte, co sprawia, że książka momentami wydaje się bardziej "ponadczasowa" niż faktycznie osadzona w konkretnym niesamowicie dtamatycznym okresie historycznym.
W ostatecznym rozrachunku "Niewinne serce" to książka, która daje coś bardzo konkretnego: emocjonalne zaangażowanie i poczucie bliskości z bohaterką. To opowieść o dorastaniu i o tym, jak bardzo życie potrafi zaskakiwać, zwłaszcza wtedy, gdy dopiero się go uczymy.
Moje wrażenia po lekturze są zdecydowanie pozytywne. Mimo pewnych mankamentów – głównie związanych z niewykorzystanym potencjałem historycznym – jest to powieść, którą czyta się z przyjemnością i którą łatwo polecić osobom szukającym czegoś ciepłego, wciągającego i emocjonalnie prawdziwego. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.
Urocza powieść obyczajowa o życiu szwedzkiej pomocy domowej w niespokojnych czasach przed wybuchem wojny.
Betty to młodziutka dziewczyna ze wsi, która kocha książki, ma dobre serce i jest bardzo pracowita. Wyjeżdża ze wsi do Sztokholmu by służyć doktorostwu.
[Książkę tę znajdziecie też w audiobooku i będzie to idealna pozycja do sprzątania czy gotowania, bo Betty takich wyzwań się nie boi :)]
Betty w nowym miejscu zamieszkania poznaje przyjaciół, zakochuje się i jest zmuszona do naprawdę trudnych wyborów. Czytając zastanawiamy się jak my byśmy postąpili w jej sytuacji. Widać jak ta młoda dziewczyna musi szybko dorosnąć i podjąć najlepsze decyzje zarówno dla siebie jak i dla swojej rodziny.
Oprócz historii Betty mamy tu też dobrze pokazane realia tamtych czasów, wykorzystywania służby, czy podziałów społecznych, oraz silnych kobiet, które chcą coś zmienić.
Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu, bo muszę przyznać że się trochę z Betty zżyłam.
7/10 gwiazdek
Uwielbiam czytać sagi, a gdy do tego ich akcja umiejscowiona jest w pierwszej połowie XX wieku, to wiedzcie, że przepadłam! Lubię m.in. ten okres, ponieważ jest bogaty w szereg zmian społeczno-obyczajowych (o tych z punktu widzenia wielkiej historii, czyt. wojen już nie wspominam), a niezwykle interesująca jest opisywana w nich ówczesna rola kobiet. Czy zdawaliście sobie z tego sprawę, jak im było ciężko? Zwłaszcza tym nie pochodzącym z „dobrego” domu? .Właśnie taką dziewczyną była tytułowa Betty z książki „Saga o Betty. Niewinne serce” autorstwa Katariny Widholm. .Jest to młoda dziewczyna, która opuszcza rodzinne strony, by w zupełnie nieznanym jej Sztokholmie podjąć pracę jako służącą do wszystkiego. Mimo iż Betty uwielbia czytać, to właśnie jej chłopskie pochodzenie zamyka jej drogę do kontynuowania nauki. Nie mniej mimo tego stara się w natłoku ogroma codziennych obowiązków - stawianych jej przez surową panią domu, odnaleźć chwilkę na lekturę. Udaje się jej także nawiązać nowe znajomości, a przyjaźń z pomocą domową sąsiadów - Violą okazuje się być niezwykle cenna w nauce życia w wielkim mieście i służbie u wymagających pracodawców. Gdy zaś na jej drodze staje Martin Fischer - przystojny wykładowca, otwiera się przed nią świat intelektualnych pasji i pierwszej miłości. Niestety także w krótkim czasie dziewczyna przekonuje się, że nie zawsze wszystko jest takim, jakie się wydaje, a dobre serce i młodzieńcza niewinność połączona z naiwnością okazują się być brzemienne w skutkach… .„Saga o Betty” to niezwykle poruszająca historia o wielkich marzeniach i niestety jeszcze większych rozczarowaniach. Akcja rozgrywa się w 1937 roku, kiedy to obowiązywały sztywne konwenanse i podziały klasowe. Liczyło się pochodzenie, które niestety warunkowało przyszłość - to, czy mogło się iść w pogoni za marzeniami, czy w imię obowiązku wobec rodziny pełniło się określoną rolę.Książka idealnie ukazuje realia życia służących, nawet te „ciemne” strony. Tło historyczne także jest ważne - klimat Szwecji w przededniu wybuchu II wojny światowej. Do tego miłość do literatury, ale także miłość jako najpiękniejsze uczucie, samo w sobie! Uczucie, które mimo iż tliło się ostatkiem sił, to niosło ze sobą nadzieję! Ważna jest także rola kobiet w społeczeństwie i ich dążenie do rozwoju, walka o prawa. .Książka mnie zachwyciła! I pomimo niełatwej tematyki, utuliła niczym najmilszy kocyk - styl pisania Autorki powodował, że czułam się „na miejscu”, jak wśród przyjaciół.
Betty jest siedemnastoletnią dziewczynę z prowincji, która w 1937 roku wyjeżdża do Sztokholmu, aby podjąć pracę jako pomoc domowa u doktorostwa Molanderów. Dla młodej dziewczyny to ogromna zmiana: nowe miasto, nowe obowiązki i zupełnie inny świat niż ten, który znała dotąd. Już w pociągu spotyka Martina Fischera przystojnego wykładowcę, z którym niespodziewanie odnajduje wspólny język dzięki… literaturze. Ich rozmowy o książkach szybko przeradzają się w korespondencję i spotkania, a między nimi zaczyna budzić się pierwsze, nieśmiałe uczucie.
Rzeczywistość jednak szybko pokazuje Betty swoją trudniejszą stronę. Praca w domu Molanderów okazuje się wymagająca i momentami wręcz wyczerpująca. W książce mocno wybrzmiewa temat losu pomocy domowych i pierwszych prób organizowania się w związki zawodowe, które miałyby walczyć o ich prawa.
Autorka pokazuje też tło historyczne. Rok 1937 to czas niepokoju w oddali zaczynają być wyczuwalne echa nadchodzącej wojny i pojawiające się wpływy nazizmu. Nie jest to jednak główny wątek powieści. Najważniejsze pozostają emocje, relacje między ludźmi i codzienna walka młodej dziewczyny o własne miejsce w świecie.
Betty to dziewczyna z prowincji, która przyjeżdża do Sztokholmu lat 30. XX wieku, by zacząć pracę pomocy domowej w mieszkaniu doktorstwa Molanderów. Jej naiwność, pracowitość i marzenia o edukacji sprawiają, że łatwo się z nią utożsamić. Jest uroczą, śliczną bohaterką. Młodziutką, a jednak nad wiek odpowiedzialną, potrafiącą pysznie gotować i starannie dbać o dom. Jej mama może być dumna z tego, jak wychowała swoje dziecko. Dziewczyna jest skromna, inteligentna, a jednocześnie ambitna i świadoma swojej pozycji w społeczeństwie. Jest kochającą siostrą i oddaną córką.
Akcja toczy się w przededniu II wojny światowej. Autorka świetnie oddaje narastający niepokój w Europie, łącząc go z osobistymi dramatami bohaterki. Temat nazizmu wybrzmiewa subtelnie, ale wymownie.
Autorka wykonała tytaniczny research. Opisy pracy służącej, ówczesnej mody, jedzenia i konwenansów społecznych są doskonałe. To wręcz „zmysłowa” lektura - czuć zapach pasty do podłóg, solonych śledzi, smak kawy… Ta historia to literacka podróż w czasie, która pozwala poczuć codzienność tamtej epoki i nastroje społeczne, a nie tylko śledzić wielkie wydarzenia polityczne.
Pojawia się oczywiście wątek miłosny, jest skomplikowany i daleki od przesłodzonych romansów. A to, jak poukładało się życie osobiste dziewczyny, to doskonały przykład tego, że niczego nie można przewidzieć i zaplanować…
Muszę przyznać, że pokochałam Betty przede wszystkim za miłość do książek. Pozwalają one przetrwać trudne chwile w nowym środowisku. Czytanie to dla niej wytchnienie od ciężkiej pracy fizycznej i pomost między światami, to właśnie zamiłowanie do lektury łączy ją z Martinem Fischerem, profesorem literatury. Książki stają się ich wspólnym językiem, pozwalając przełamać bariery klasowe. Betty nie chce być „tylko” służącą. Dzięki literaturze kształtuje swój intelekt, uczy się krytycznego myślenia i zaczyna marzyć o życiu wykraczającym poza polerowanie sreber. Z każdą przeczytaną pozycją zmienia się jej sposób postrzegania świata, kradnie więc dla książek każdą chwilę i zarywa noce.
Katarina Widholm pisze niezwykle lekko, klarownie, rezygnując ze zbędnych ozdobników. A czyta się wspaniale i uważnie, by nie przeoczyć żadnego słowa.
Zawsze z ogromną przyjemnością sięgam po sagi. Dlatego też, kiedy zobaczyłam w zapowiedziach "Niewinne serce", wiedziałam, że będę chciała zapoznać się z tą historią. To pierwszy tom świetnie zapowiadającej się Sagi o Betty.
Tytułowa Betty uwielbia czytać i marzy o tym, aby podróżować. Niestety jej pochodzenie jej to uniemożliwia. Zamiast poznawać nowe kraje, wyjeżdża do Sztokholmu, aby zacząć pracę jako służąca w domu bogatego doktora. To właśnie tu poznaje zupełnie inną rzeczywistość, która stawia przed nią nowe wyzwania. Szybko też przekonuje się, że życie nie jest tylko czarno-białe...
Uwielbiam historie, dzięki którym mogę odbywać cudowne podróże w czasie. Dzięki lekturze książki "Niewinne serce" miałam przyjemność odwiedzić Sztokholm w latach 30. XX wieku.
Początkowo akcja toczy się dosyć spokojnie, ale z każdą kolejną stroną nabiera tempa. A wszystko za sprawą tego, co działo się w życiu głównej bohaterki. Ta oto niespełna osiemnastoletnia dziewczyna wyjeżdża z małej wioski do dużego miasta, do obcego domu, gdzie zostaje zatrudniona jako służąca. Śledzimy jej codzienne obowiązki, ogrom pracy, jak również humory pani domu, jakie musiała znosić. Betty z dnia na dzień była zmuszona dorosnąć i podołać ogromnej liczbie obowiązków. A mnie było jej najzwyczajniej w świecie żal. Niemal czułam jej wielkie zmęczenie, a dodatkowo tęsknotę za domem, jaką cały czas odczuwała. Zmiany zawsze są trudne, tym bardziej, kiedy jesteśmy z dala od najbliższych.
Betty to ciekawie wykreowana postać. Choć wydaje się bardzo rozsądną i mądrą dziewczyną, jednak jej brak doświadczenia, być może także lekka naiwność, doprowadzają ją do sytuacji, która niesie ze sobą poważne konsekwencje...
Ogromnym atutem powieści jest wierne oddanie realiów ówczesnych czasów, przede wszystkim pod względem historycznym i społecznym. Bardzo wnikliwie jest tu ukazane życie służby w latach 30. XX wieku w Sztokholmie - od codziennych obowiązków, po nierówne traktowanie i niestosowne zachowania pracodawców. W tle mamy także nieuchronnie zbliżającą się wojnę, nazizm czy prześladowania Żydów.
Jednak nie zabraknie też uroków pierwszej młodzieńczej miłości, pierwszych motyli w brzuchu i wyznawania swoich uczuć.
Historia nie ma niespodziewanych zwrotów akcji czy jakiegoś zawrotnego tempa, ale zyskuje przede wszystkim dzięki swojemu klimatowi i realizmowi.
Czytałam z wielką przyjemnością i ciekawością. Bardzo polubiłam Betty i z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu, dzięki czemu będę mogła dowiedzieć się, jak potoczyły się jej dalsze losy. Polecam uwadze!
Większość z nas cieszy się wolnym weekendem, często nie myśląc o tym, że kiedyś był on przywilejem tylko dla wybranych, podobnie jak 8-godzinny dzień pracy. Jeszcze w latach 30. ubiegłego wieku dla służących koniec tygodnia był zazwyczaj czasem najcięższej harówki, a o wolne popołudnie trzeba było niemal walczyć.
Uwielbiam okres dwudziestolecia międzywojennego w literaturze, a tym razem miałam okazję przyjrzeć mu się wnikliwie, dosłownie „od kuchni”. Katarina Widholm z ogromnym wyczuciem oddała bowiem realia życia pomocy domowych tamtych lat. „Niewinne serce”, pierwszy tom „Sagi o Betty”, to, jak słusznie sugeruje tytuł, historia młodej dziewczyny z prowincji, która trafia na służbę do Sztokholmu, do domu państwa Molanderów.
Jej marzenia o wielkim mieście szybko zderzają się z brutalną rzeczywistością, a wobec narzuconego tempa zmian Betty musi błyskawicznie dorosnąć. Przyznam, że to właśnie część powieści związana z usługiwaniem w domu Molanderów, mimo pozornej monotonii i pracy ponad siły, porwała mnie najbardziej. Niemal fizycznie czułam zagubienie bohaterki w gąszczu obowiązków, którym nie sposób podołać pod okiem wyniosłej doktorowej. Wspólnie z nią odczuwałam zmęczenie, ból pleców i doskwierającą tęsknotę za domem, którą dziewczyna próbuje tłumić lekturą książek i porywami pierwszej miłości.
Choć Betty wydaje się rozsądną dziewczyną, jej decyzje podyktowane brakiem doświadczenia i niewinnością niosą ze sobą poważne konsekwencje. Wtedy ratunek przychodzi z najmniej spodziewanej strony…
Jeśli macie obawy, że to tylko lekki romans, spieszę je rozwiać. To przede wszystkim wnikliwy obraz ówczesnych uwarunkowań społecznych i historycznych. W tle czai się narastający nazizm, a autorka genialnie pokazuje, jak wielka polityka wdziera się w życie zwykłych ludzi. Porusza tematykę prześladowań Żydów, sytuacji osób homoseksualnych oraz początków związków zawodowych służących, które walczyły o to, by ich praca przestała być traktowana jak niewolnictwo.
Poznawałam historię Betty z ogromną przyjemnością, a ona sama zyskała moją wielką sympatię. Jak potoczą się jej dalsze losy? Chętnie przekonam się o tym w drugiej części sagi - „Ciepłe dłonie”, której premiera zapowiadana jest jeszcze na ten rok.
Książki osadzone na początku XX wieku to jedne z moich ulubionych. „Saga o Betty. Niewinne serce” dzieje się w latach 30, na dodatek w Sztokholmie.
Betty, to zaledwie siedemnastoletnia dziewczyna mieszkająca na dalekiej północy Szwecji. Gdy ciotka zabiera ją do dużego miasta, aby ta podjęła posadę służącej w domu doktorostwa, Betty nie może uwierzyć we własne szczęście. W drodze do Sztokholmu, poznaje Martina, wykładowcę literatury na uniwersytecie w Uppsali, z którym nawiązuje znajomość. Poznaje też wielu przyjaciół już na miejscu. Jej nowe życie wydaje się pełne przygód i niespodziewanych zwrotów akcji, ciągle się coś dzieje.
Moje pierwsze skojarzenie było „Służące do wszystkiego”. Wiele z tej książki pokrywa się z „Sagą o Betty”. Bardzo dużo młodych dziewcząt rozpoczynało pracę jako służące, często nie były one dobrze traktowane, a wyzysk był na porządku dziennym.
Muszę przyznać, że bardzo polubiłam główną bohaterkę. Jest to mądra i rozsądna dziewczyna, która dopiero wchodzi w dorosłe życie. Kocha też książki więc tym bardziej przypadła mi ona do gustu. Postaci drugoplanowa też są bardzo ciekawe. Szczególne Carl-Axel, który w miarę jak powieść idzie do przodu zmienia się.
Druga sprawa to sposób w jaki książka jest napisana. Porwała mnie od samego początku nie mogłam się od niej oderwać. Dla mnie rewelacja. Autorka zakończyła książkę w taki sposób, że najchętniej już sięgnęłabym po dalsze losy Betty. I mam cichą nadzieję, że na drugim tomie się nie skończy, że będzie ich przynajmniej kilka.