
SYRENA CALLYPSO LILLIS MA BARDZO DUŻY PROBLEM, CIGNCY SIĘ WZDŁUŻ JEJ RAMIENIA I GŁĘBOKO W PRZESZŁOŚĆ.
Od siedmiu lat Callie nosi na nadgarstku bransoletkę z czarnych koralików – każdy z nich to magiczny oblig za otrzymaną niegdyś przysługę. Rachunek wyrówna tylko spłata długu… albo śmierć.
Każde dziecko wie, że po przysługi trzeba się zgłaszać do Negocjatora. Zdobędzie on, czego tylko się zapragnie… lecz nie za darmo. I każde dziecko wie, że prędzej czy później zawsze żąda spłaty należności. Ale nigdy wcześniej nie domagał się wyrównania rachunków od Callie…
Gdy syrena zastaje w swojej sypialni Negocjatora – z uśmieszkiem na ustach i błyskiem w oku – wie, że czekają ją zmiany. Na początku chodzi o prawdę – to pierwszy koralik – więc Callie musi przyznać, że łączy ich wzajemny pociąg. Lecz Negocjator chce nie tylko odnowić dawną więź: gra się toczy o wyższą stawkę. W Zaświecie dzieją się osobliwe rzeczy. Raz po raz dochodzi do zaginięć elfich wojowników, a powracają jedynie kobiety… każda z nich w szklanej trumnie z dzieckiem przyciśniętym do piersi.
Aby Negocjator mógł ocalić swój lud, musi zyskać pomoc syreny, którą dawno temu odtrącił. O ile ona mu przebaczy.
Tytuł oryginalny: Rhapsodic
Tłumacz: Anna Pochłódka-Wątorek
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Laura Thalassa |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 464 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-668-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383576688 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.09.20 |
| Data pojawienia się | 2024.09.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 550 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja 2026.05.17) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Rapsodia” Laury Thalassy to ostatnia książka jaką przeczytałam w poprzednim roku. Powieść ta zaczyna cykl The Bargainer.
Od siedmiu lat Callie nosi bransoletkę, która jest jej brzemieniem. Każdy koralik to magiczny oblig za otrzymaną kiedyś przysługę. Przyjdzie kiedyś czas spłaty długu. Aktualnie Callie pracuje ze swoją najlepszą przyjaciółką w magicznej agencji detektywistycznej. Jako syrena ma świetne wyniki. Jednak gdy pewnego dnia w swoim domu natyka się na Negocjatora jej serce dosłownie staje w miejscu. Ktoś, kto był jej kiedyś bardzo drogi powrócił i żąda spłaty długu. Czy to może się skończyć dobrze?
Ostatnia przeczytana w 2024 roku książka niestety mnie zawiodła. Liczyłam tutaj na fajnie wykreowany świat, a dostałam jedynie jego zarys. Niestety wątek fantastyczny jest tylko tłem do relacji bohaterów. Opisany jest bardzo ubogo i szczątkowo. Mamy tutaj typowy slow burn, ale zamiast budować napięcie między bohaterami mam wrażenie, że tutaj im bardziej w las tym było gorzej. Początek był intrygujący jednak później tylko chciałam dotrwać do końca. Język w tej powieści też jest tragiczny. Nie wiem czy to wina tłumaczenia czy autorka ma takie dziwne zagrania w postaci tekstów, które potrafią człowieka wybić z czytanej historii. W każdym razie mnie to się w ogóle nie zgrało. Szkoda. Z pewnością nie sięgnę po kontynuację.
„Rapsodia” to historia, którą bardzo chciałam poznać, fabuła była intrygująca, chciałam poznać głównych bohaterów i zaznajomić się z piórem autorki. Wykreowany przez nią świat należy zarówno do istot magicznych, jak i ludzi, tuż pod ich nosem. Wszyscy wiemy, że przysługi się spłaca, a zaciągnięte długi potrafią ciągnąć delikwenta w dół. Nikt z nas nie chciałby znaleźć się w sytuacji, w której wezwanie tajemniczego mężczyzny było ostatnią z danych nam możliwości. Mawiają, że zawsze jest jakieś wyjście, czasem jednak się go nie dostrzega, albo nie ma innej możliwości od zaprzedania duszy samemu diabłu.
Główną bohaterką książki autorstwa Laury Thalassy pod tytułem „Rapsodia” jest Callypso Lillis, syrena, kobieta z przeszłością, która zawsze będzie jej ciążyła. Od siedmiu lat nosi na nadgarstku bransoletkę z czarnych kamieni, każdy z nich ma swoją wartość. Kiedy była nastolatką, potrzebowała pomocy i poprosiła o nią Negocjatora. Zagubiona i samotna, wciąż go wzywała, a ilość przysług rosła, a wraz z tym liczba czarnych koralików na jej nadgarstku. Desmond Flynn jest koszmarem, wszyscy się go boją, ale nie ona. Zawierała układ za układem, aby go przy sobie zatrzymać. Zaprzyjaźniła się z nim, a z czasem ich relacja się pogłębiała. Każdy wiedział, że za przysługi się płaci, można przez to stracić nawet życie. Callie nie chciała być zależna od nikogo, robiła wszystko aby być panią samej siebie. Minęło aż siedem długich lat, a Negocjator powraca, aby ściągnąć jej dług i odebrać to, co zawsze należało do niego. To było właśnie to, czego kobieta obawiała się najbardziej, kiedyś znaczył dla niej tak wiele, a teraz to miała być transakcja. Czy Callie pomoże Desmondowi?
„Rapsodia” to książka, która zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie. Świat stworzony przez autorkę nie jest za bardzo skomplikowany, więc naprawdę łatwo było się wciągnąć i nim cieszyć. Styl pisania Laury Thalassy jest tak urzekający, pełen silnych emocji, pięknych opisów, nie pozwalający odłożyć książkę na bok. Callie jest zadziorna i nie boi się mówić, co myśli. Miała traumatyczne dzieciństwo, które pozostawiło ją z głębokimi bliznami i to wpędziło ją w dłonie jednego z najniebezpieczniejszych nadprzyrodzonych. Des jest mrocznym mężczyzną, ale ma słabość do Callie, co czyni go intrygującym, atrakcyjnym.. Jak można się oprzeć temu połączeniu? Callie to coś więcej niż tylko syrena., Negocjator doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jest wyjątkowa i był nią zaintrygowany. Z wielką przyjemnością poznawałam ich historię, chłonęłam ją i chciałam poznać coraz więcej szczegółów. „Rapsodia” mogła być najbardziej romantyczną i przerażającą książka, jaką ostatnio czytałam, ale to właśnie ta sprzeczność sprawiła, że jest dla mnie tak piękna. Laura Thalassa stworzyła historię, która przeplata przeszłość z teraźniejszością, umiejętnie splatając dwie osie czasu.
To było... Wow!
Tak wiele emocji, jakie są skryte na kartach tej powieści zostawia ślad.
Już sam początek, który się zaczyna dosyć brut*lnie bo od m*rderst*a robi wrażenie.
Jednakże jeśli zobaczycie, kto i kogo a także dlaczego się pozbył, od razu stwierdzicie, że słusznie.
Może to nie jest właściwe podejście ale niezmiennie mierzi mnie krzywda ludzka a już szczególnie dzieci.
No właśnie, tylko, że to nie są ludzie.
A przynajmniej nie wszyscy i nie całkiem.
Ten świat pełen jest istot fantastycznych chociaż w nieco innym wydaniu niż do tej pory znaliśmy.
Syreny, fae, elfy, wilkołaki i inne stworzenia jednakże mamy je całkowicie inaczej wykreowane.
A muszę przyznać, że kreacja zarówno fabuły jak i postaci jest wyśmienita.
Było intrygująco, tajemniczo, smutno, wesoło, przerażająco... Mogłabym wymieniać i wymieniać a i tak nie jestem w stanie słowami wyrazić, jak wiele się dzieje i jak wiele emocji to wywołuje we mnie, nie zdradzając jednocześnie fabuły.
Czy jest to kolejna książka, w której podoba mi się pewien białowłosy osobnik? Być może...
I ten osobnik... o rany ile on ma sekretów, jaki jest zamknięty w sobie a jednocześnie kroczek po kroczku odsłania odrobinę siebie i swego świata.
Im bardziej go poznaję, tym większą sympatią do niego pałam.
Mimo to, zakończenie nie przynosi wszystkich odpowiedzi co podsyca moją ciekawość i chęć czytania już następnego tomu - a tu muszę czekać.
Jeśli chodzi o naszą syrenkę również ją da się lubić, dziewczyna ogromnie wiele przeszła by znaleźć się w tym miejscu, w jakim jest teraz aż nagle przeszłość się o nią upomina i na nowo rozdrapuje stare rany.
Do tego widmo niebezpieczeństwa wisi nad naszymi bohaterami ale też Zaświatem.
Tajemnicza siła usypia kobiety rasy fae a one wracają w szklanych trumn*ach z krwi*żerczymi niemowlakami przy piersi.
Kim jest Złodziej dusz?
Jak zbudzić wojowniczki?
Czym są te dzieci?
Wiele pytań a nie na wszystkie uzyskamy odpowiedzi.
Moim skromnym zdaniem te dzieci to początek rasy wampirów ale kto wie, co nam przyniesie kolejny tom i co się okaże słuszne, bo autorka zręcznie manipuluje fabułą przez liczne plot twisty.
Romantasy jest dosyć często spotykanym ostatnio gatunkiem ale powiem Wam, że w takim wydaniu jak tu, to ja mogę go czytać tonami. Było subtelnie, było gorąco, tajemniczo i z napięciem. Cały czas chciałam czytać i czytać.
„Rapsodia” to pierwszy tom. Jest to świetny romans osadzony w świecie fantasy. Właściwie cała akcja to opis relacji głównych bohaterów i mnie osobiście bardzo ta książka przypadła do gusty. Główna bohaterka i jej uczucia nie są słodkie i naiwne. Są raczej dojrzała. Nie zabraknie tutaj również momentów kiedy robi się dość niebezpiecznie, ale myślę, że w 2 tomie będzie tych momentów więcej oraz to, że bardziej nam autorka przybliży Zaświaty. W tej części niewiele o nich wiemy.
Callie poznajemy w momencie gdy zabiła swojego ojczyma i zawarła umowę z Negocjatorem, by nie trafić do więzienia. Na jednej przysłudze nie skończyło się i Cherubinka uzbierała dość pokaźną bransoletkę z koralami, którą będzie musiała kiedyś spłacić. Pewnego dnia Negocjator znika na długie 7 lat. A po tym czasie nagle pojawia się i bawi się z Callie w prawdę czy wyzwanie. W ten sposób ona spłaca swoje długi a pojedyncze korale znikają.
Laura Thalassa wspaniale wykreowała tutaj bohaterów. Callie ma moc syreny. Potrafi nakłonić innych by zrobili i myśleli to co ona chce. Jej skóra lśni, zwłaszcza gdy w pobliżu znajduje się Des. Jej chłopak Elie, jest zmiennokształtnym i myślę, że skoro już jego postać tu pojawia się, to powinno być jej więcej. Jest i Negocjator – Desmond Flynn, Król Nocy i Elf z skrzydłami, których nie każdemu pokazuje. Nazywa Callie Cherubinką. I to właśnie jego postać jest najbardziej intrygująca i najbardziej ją polubiłam.
Książka posiada dwie linie czasowe. Dzięki czemu możemy lepiej poznać Callie i zrozumieć co ją skłoniło do zabicia ojczyma, oraz Desmonda, który przez wiele lat nie pojawiał się u swojej Cherubinki. Dlaczego podjął takie decyzje?
Akcja książki jest zróżnicowana. Na początku posiada swoje tempo, a później przyspiesza i nie można złapać tchu. To co dzieje się w drugiej połowie książki, sprawia, że nie można już od niej oderwać się ani na chwilkę.
Już nie mogę doczekać się kontynuacji.