
Życie w niewoli nauczyło Tisaanah, jak przetrwać, władając jedynie bystrym umysłem, spostrzegawczością i niewielką ilością magii. Kiedy jednak próbowała wykupić się od pana, ten niemal doprowadził do jej śmierci. Nie poddała się i zabiła jednego z najpotężniejszych lordów w Threll.
Została zmuszona do ucieczki, ale dostrzegła szansę ocalenia tych, których porzuciła. Mogła tego dokonać, zostając członkinią Zakonów – organizacji zrzeszającej władających magią, która dzierży wystarczającą władzę, aby zniszczyć następców jej byłego pana.
Aby zdobyć należne miejsce w ich szeregach, musi jednak odbyć praktykę u Maxantariusa Farlione – przystojnego samotnika, który włada ogniem i gardzi Zakonami. Mężczyzna nie zamierza jej jednak pomagać. Z biegiem czasu Zakony zaciskają wokół nich swoje macki, a bolesna przeszłość Maxa może stać się kluczem do przyszłości Tisaanah… lub klęski ich obojga. W obliczu zbliżającej się wojny dziewczyna musi opanować tajniki władania magią i sprostać wymogom Zakonów. Kiedy rodzi się w niej uczucie do nauczyciela, musi zdecydować, ile jest w stanie poświęcić, aby dokonać swojej zemsty.
Zakony mają jednak wobec niej poważniejsze, bardziej mroczne plany. Nie wiedzą natomiast, że Tisaanah nie cofnie się przed niczym, aby ocalić swoich bliskich.
Nawet jeśli oznacza to ponowną niewolę i złożenie w ofierze swojego serca.
Nawet jeśli oznacza to władanie własną śmiercią.
Tytuł oryginalny: Daughter of No Worlds
Tłumacz: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Carissa Broadbent |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 480 |
| Format | 15.0 x 23.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-611-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383576114 |
| Wymiary | 150 x 230 mm |
| Data premiery | 2024.07.25 |
| Data pojawienia się | 2024.07.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 799 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 23 szt. (realizacja 2026.05.17) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.18 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Córka niczyich światów” autorstwa Carissy Broadbent to książka, której strony zdawały się płonąc pod moimi palcami, przerzucałam je z taką intensywnością, że nie zwróciłam nawet uwagi, że zaczynało świtać. Byłam oczarowana niezwykłym światem, do którego zaprosiła nas autorka i skomplikowanymi postaciami, które wykreowała. Historia podąża za niezwykłą bohaterką, poruszającą się po świecie, w którym miłość jest niebezpieczną siłą, a złamane serce bronią. Przedstawiam wam Tisaanah, kobietę która została sprzedana w niewolę w bardzo młodym wieku, gdy jej wioska została zaatakowana. Jestem przekonanie, że zapamiętacie spotkanie z nią na dłużej.
Główną bohaterką książki autorstwa Carissy Broabent pod tytułem „Córka niczyich światów” jest Tisaanah, kobieta jest niewolnicą, która całe dotychczasowe życie miała niewyobrażalnie ciężkie. Tisa jest niezwykle bystrą dziewczyną nie dającą się złamać pod żadnym naporem, przemocą. Magia, którą włada nie jest zbyt duża, jednak przy odpowiednim szkoleniu mogłaby osiągnąć lepsze rezultaty. Udało jej się zdobyć złoto, za które chciała się wykupić u swojego pana, ten człowiek niemal doprowadził do jej śmierci. Nie poddała się i zabiła jednego z najpotężniejszych lordów w Threll, dlatego też musi uciekać i to za wszelką cenę. Pragnie dostać się do Zakonu, który jest organizacją czarodziejów, jej celem jest Ara. Tisaanah chce trenować, aby rozwinąć magiczną moc, a także ż poprosić Zakon o pomoc i zasoby, aby mogła wrócić do Threll i uwolnić pozostałych niewolników. Chce zrealizować ten cel, aby to zrobić musi jednak praktykę u Maxantariusa Farlione, a to nie będzie łatwym zadaniem. To mężczyzna z mroczną przeszłością, który nie chce już mieć nic wspólnego z Zakonem. Jest zrzędliwy, antyspołeczny i sarkastyczny, przywyknął do swojej samotności. Jednego jestem pewna, nie będzie łatwo tego dokonać. Czy Tisaanah uda się ocalić tych, na których jej zależy?
„Córka niczyich światów” to książka, która dała mi główną bohaterkę, którą należy podziwiać. Jest niezwykła, zdeterminowana, o wielkim i dobrym sercu. Tisaanah potrafić sprowadzić wszystkich na ziemię miłym uśmiechem i sarkastycznym komentarzem. Nie raz zastanawiałam się, jak udało jej się zachować taki spokój i opanowanie, tak długo trzymać gniew na wodzy. Nie pozwala, aby gniew ją oślepił i sprawił, że straci z oczu swój cel. Jest tak zdeterminowana, silna i wie, jak grać w grę i wygrać partię, do której ją zmuszono. Jest gotowa poświęcić część siebie, ale nie iść na kompromis. Max był jej kotwicą i pozostała silna dla niego. Cudownie było patrzeć, jak walczą o siebie. Jednym z wyróżniających się elementów „Córki niczyich światów” jest bogaty, dobrze wykreowany świat wypełniony magicznymi istotami i intrygami politycznymi. Opisowa proza autorki tchnęła życie w każde otoczenie, zanurzając mnie w świecie, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje, a sojusze są kruche. Moje emocje były niezwykle rozchwiane, a serce niejednokrotnie wystawione na ciężką próbę. Carissa Broabent wykreowała jedną z lepszych i zarazem jedną z moich ulubionych kobiecych postaci, za co dziękuję i proszę o więcej.
TW: śmierć, wykorzystanie seksualne
Tisaanah – dziewczyna, która wyrwała się z niewoli, aby zyskać szansę na ocalenie siebie i tych, których porzuciła. Maxantarius – samotnik władający ogniem i gardzący Zakonami. Życie tej dwójki zostaje splecione i oboje uczą się żyć w brutalnym świecie, w którym powstali – a ich losy zdają się kroczyć w identycznym kierunku…
„Córka niczyich światów” jest z pozoru typową powieścią fantasy, gdzie główna bohaterka posiada magiczne zdolności, trudną przeszłość i trenuje, aby uratować świat. Jednakże nawet z tak schematycznymi motywami… Historia potrafi zaskoczyć i wciągnąć czytelnika w rwącą rzekę dobrze rozbudowanych bohaterów, intrygującą fabułę, a także przedstawienie świata fantastycznego.
To co działa w książce, to właśnie bohaterowie. Zarówno Tisaanah i Max to ludzie po przejściach, których dusza i ciało zostały oznaczone przez brutalny świat. Choć krzywdy, które ich spotkały, budzą nienawiść, wściekłość i chęć zemsty, to obydwoje potrafią czerpać z tego lekcje i kształtują tym dokonywane przez siebie wybory. Tisaanah jest naprawdę dająca się lubić bohaterką – jest silna, pewna swych uczuć, a także szczera w tym co robi. Nie ukrywa swej przeszłości i choć momentami odczuwa strach, aby się z nią zmierzyć, to nie pozwala, aby czyniła ona z niej kogoś złego. Podobnie jest z Maxem. Choć mężczyzna wstydzi się tego, co spotkało go w życiu, to jednocześnie potrafi zagryźć zęby i pomóc drugiej osobie – a także nie ocenia innych. Ta dwójka świetnie ze sobą współgrała, a ich stopniowo rodząca się relacja była cudowna. Cieszę się, że autorka postawiła na rozbudowanie psychicznej więzi i przyjaźni, a dopiero później przeszłą w bardziej poważną relację – dzięki temu cała historia nie traci na zbędnych cielesnych przerywnikach.
Dodatkowo Carissa Broadbent potrafi urzec odbiorcę swoim zarysem na fabułę – choć zabiera nas do brutalnego świata, gdzie wojna i śmierć czyha za rogiem, to jednocześnie potrafi idealnie wpleść w to motyw magii i ludzkiej moralności. I choć element fantastyczny nie jest motywem przewodnim, to idealnie wkomponowuje się w idę „do czego zdolny jest człowiek, aby wygrać lub przetrwać”. Liczę, że kolejne tomy tak samo lub nawet lepiej rozwiną ten wątek i pokażą nieco więcej magii, w którą obfity jest ten świat.
Jednocześnie pochwalę tłumaczenie, gdyż naprawdę dobrze czytało mi się tę książkę – płynnie, szybko i bez zbędnych wtrąceń. Same rozdziały są krótkie, więc to również wzmacnia poczucie „mknięcia” przez historię – co dla mnie jest na plus. Choć jedyny problem miałabym pewnie tylko z tempem akcji, bo czasami można odczuć zbyt dużą liczbę opisów, które spowalniają czytanie.
„Córka niczyich światów” to naprawdę miłe zaskoczenie i z pewnością dobra pozycja fantasy z wątkiem romantycznym. Fani silnych kobiecych postaci, magii, relacji mistrz/uczennica i lekkiego motywu od znajomych/przyjaciół do kochanków… Będą z pewnością zadowoleni. Polecam!
TW: śmierć, wykorzystanie seksualne
Tisaanah – dziewczyna, która wyrwała się z niewoli, aby zyskać szansę na ocalenie siebie i tych, których porzuciła. Maxantarius – samotnik władający ogniem i gardzący Zakonami. Życie tej dwójki zostaje splecione i oboje uczą się żyć w brutalnym świecie, w którym powstali – a ich losy zdają się kroczyć w identycznym kierunku…
„Córka niczyich światów” jest z pozoru typową powieścią fantasy, gdzie główna bohaterka posiada magiczne zdolności, trudną przeszłość i trenuje, aby uratować świat. Jednakże nawet z tak schematycznymi motywami… Historia potrafi zaskoczyć i wciągnąć czytelnika w rwącą rzekę dobrze rozbudowanych bohaterów, intrygującą fabułę, a także przedstawienie świata fantastycznego.
To co działa w książce, to właśnie bohaterowie. Zarówno Tisaanah i Max to ludzie po przejściach, których dusza i ciało zostały oznaczone przez brutalny świat. Choć krzywdy, które ich spotkały, budzą nienawiść, wściekłość i chęć zemsty, to obydwoje potrafią czerpać z tego lekcje i kształtują tym dokonywane przez siebie wybory. Tisaanah jest naprawdę dająca się lubić bohaterką – jest silna, pewna swych uczuć, a także szczera w tym co robi. Nie ukrywa swej przeszłości i choć momentami odczuwa strach, aby się z nią zmierzyć, to nie pozwala, aby czyniła ona z niej kogoś złego. Podobnie jest z Maxem. Choć mężczyzna wstydzi się tego, co spotkało go w życiu, to jednocześnie potrafi zagryźć zęby i pomóc drugiej osobie – a także nie ocenia innych. Ta dwójka świetnie ze sobą współgrała, a ich stopniowo rodząca się relacja była cudowna. Cieszę się, że autorka postawiła na rozbudowanie psychicznej więzi i przyjaźni, a dopiero później przeszłą w bardziej poważną relację – dzięki temu cała historia nie traci na zbędnych cielesnych przerywnikach.
Dodatkowo Carissa Broadbent potrafi urzec odbiorcę swoim zarysem na fabułę – choć zabiera nas do brutalnego świata, gdzie wojna i śmierć czyha za rogiem, to jednocześnie potrafi idealnie wpleść w to motyw magii i ludzkiej moralności. I choć element fantastyczny nie jest motywem przewodnim, to idealnie wkomponowuje się w idę „do czego zdolny jest człowiek, aby wygrać lub przetrwać”. Liczę, że kolejne tomy tak samo lub nawet lepiej rozwiną ten wątek i pokażą nieco więcej magii, w którą obfity jest ten świat.
Jednocześnie pochwalę tłumaczenie, gdyż naprawdę dobrze czytało mi się tę książkę – płynnie, szybko i bez zbędnych wtrąceń. Same rozdziały są krótkie, więc to również wzmacnia poczucie „mknięcia” przez historię – co dla mnie jest na plus. Choć jedyny problem miałabym pewnie tylko z tempem akcji, bo czasami można odczuć zbyt dużą liczbę opisów, które spowalniają czytanie.
„Córka niczyich światów” to naprawdę miłe zaskoczenie i z pewnością dobra pozycja fantasy z wątkiem romantycznym. Fani silnych kobiecych postaci, magii, relacji mistrz/uczennica i lekkiego motywu od znajomych/przyjaciół do kochanków… Będą z pewnością zadowoleni. Polecam!