



Nowe życie zaczyna się o krok od śmierci.
Olga Soboń od pięciu lat zastanawia się, gdzie i dlaczego zniknął jej mąż. Gdy wszyscy wokół uważają go za potwora, ona wciąż chce wierzyć w jego niewinność. Czy Maurycy, jakiego znała, byłby zdolny do tego, żeby kogoś porwać? Okaleczyć? Zabić? Olga jest przekonana, że nie.
Nierozwiązane sprawy zaginięć sprzed lat, o które podejrzewa się Sobonia, ponownie trafiają do mediów. Znika kolejna kobieta, a żona jednej z poprzednich ofiar porywacza otrzymuje zwięzłą notkę:
Wróciłem.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Klaudia Muniak |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Numer ISBN | 978-83-68045-63-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368045635 |
| Data premiery | 2024.05.23 |
| Data pojawienia się | 2024.05.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 180 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja 2026.04.07) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jeśli znacie twórczość Klaudii Muniak to wiecie, że spodziewać się można wszystkiego w tym ogromu emocji.
Maurycy zniknął pięć lat temu, Olga ciągle się zastanawia co stało się z jej mężem i czy jest winny morderstwom o które się go oskarża. Nagle po tylu latach w ten sam sposób znika kolejna kobieta schemat jest ten sam, a żona jedynej uratowanej osoby, dostaje wiadomość "Wróciłem" Koszmar Olgi wraca i ta zastanawia się czy jej mąż jest mordercą, a może ofiarą.
Co to były za emocje, ileż było tu domysłów, podejrzeń, a przyznam, że chyba każdy był dla mnie podejrzany. Wątek Maurycego, który znika bez śladu, fascynował mnie tak samo jak główną bohaterkę, obie bardzo chciałyśmy wiedzieć co się stało z jej mężem. Może Olga była trochę mało charyzmatyczna, ale kobieta po takich przejściach ma do tego prawo. Jak zawsze w thrillerach Klaudii nie może zabraknąć wątku medycznego, ten mnie niesamowicie zafascynował, aż zaczęłam się interesować odruchem Łazarza.
Mroczny klimat, aura niebezpieczeństwa, narastające podejrzenia rzucane w stronę różnych bohaterów to niewątpliwy atut tej historii. Dla mnie to była historia na raz, nie potrafiłam jej odłożyć dopóki nie poznałam zakończenia. Serdecznie ją Wam polecam tak jak inne książki autorki.
Słyszeliście o odruchu Łazarza? Wiecie czym różni się on od syndromu Łazarza? Nie znałam wcześniej tych zjawisk i czytanie o nich w książce Klaudii naprawdę mnie zmroziło!
Jak to jest żyć z piętnem żony potwora? Olga Soboń nie wierzy, że jej mąż, który zniknął bez śladu pięć lat temu, byłby w stanie popełnić zarzucane mu czyny. Mimo ataków, wierzy w jego niewinność. Czy ktoś porywa ludzi, by na nich eksperymentować? Nagonka na Olgę zaczyna się na nowo, gdy znika kolejna osoba, a żona jednej z poprzednich ofiar dostaje kartkę z informacją "Wróciłem".
Dawno już nie miałam w rękach książki, których miejsca akcji byłyby mi tak bliskie - okolice Krakowa, zwłaszcza jedno północno-zachodnie podmiejskie tereny to prawie jak mój dom.
Autorka doskonale wie, jak wzbudzić w czytelniku ciekawość, wywołać poczucie zagrożenia, niepewność, lęk, aurę ciągłego niebezpieczeństwa i zaangażować emocjonalnie w opisywane wydarzenia. Każdy jest podejrzany, każdy wzbudza wątpliwości, a oczywiste przesłanki wcale nie muszą prowadzić do prawdy. Długo główkowałam nad tym, kto jest tytułowym mordercą. Na darmo.
Jedyne co odrobinę raziło mnie podczas czytania to pominięte podczas korekty błędy i literówki. To jednak drobnostka.
Lubię w książkach Klaudii łączenie interesującej warstwy psychologicznej, tego, co dzieje się w głowach bohaterów z niesłabnącym napięciem, związanym z wciągająca fabułą.
Dla mnie to pewniak! Polecam
Są autorzy, do których książek zapałałam miłością od pierwszych stron. Można to nazywać różnie, sens jest jednak taki, że po prostu sięga się po powieść z danym nazwiskiem na okładce i ma się pewność, że dostanie się historię, która zachwyci. Czasem jednak zdarza się tak, że zaczyna brakować tej ekscytacji każdym słowem, coś zgrzyta i ostatecznie to już tylko dobrze spędzony czas a nie prawdziwa literacka uczta.
"Pod dachem z mordercą" to najnowszy thriller Klaudii Muniak. Autorka oczarowała mnie zupełnie swoimi mrocznymi fabułami pełnymi medycznych wątków. Pochłonęłam kilka i wyrobiłam sobie przekonanie, że doczekaliśmy się polskiej Tess Gerritsen. I mniej więcej wtedy zaczęły się gatunkowe eksperymenty - powieści obyczajowe, thrillery znacznie bardziej psychologiczno-kryminalne niż medyczne, a efekt jest taki, że choć nadal czytam jej książki z przyjemnością, to przestały się one wyróżniać.
Choć autorce nie brakuje oryginalnych pomysłów, zaczęła je realizować w sposób typowy dla gatunku. Najnowsza powieść to swoisty miks dwóch wcześniejszych - w jednej była bardzo głęboka warstwa psychologiczna, w drugiej nie zabrakło makabrycznych scen - więc próba połączenia tego, co pojedynczo zagrało, mogła okazać się strzałem w dziesiątkę lub wyjść nijako.
Nie ukrywam, że osobiście skłaniam się niestety ku tej drugiej opcji. Ta historia nie wywołała we mnie emocji, a to właśnie one tak przyciągały mnie do twórczości Muniak. Nie poczułam zupełnie głównej bohaterki, a z reguły nawiązywałam z nimi więź, dzięki temu, że mogłam zajrzeć głęboko w ich umysły, bo autorka skupiała się właśnie na psychologii swoich postaci. Mam wrażenie, że już "Dom obok" miał przede wszystkim szokować i z najnowszą książką jest podobnie.
"Pod dachem z mordercą" to złożona fabularnie opowieść, która skłania nas do zastanowienia się, czy możemy komuś w pełni zaufać, co dodatkowo uwypukla przewrotne zakończenie. Sama fabuła jednak nie zostanie mi na długo w głowie, a szkoda, bo większość historii Klaudii Muniak wciąż gdzieś we mnie rezonuje.
Moje 7/10.
Olga Soboń, żyje w zawieszeniu. Przed pięcioma laty zaginął jej mąż, oskarżony o uprowadzenie pacjentów ze szpitala w którym pracował. Po tych pięciu latach, znowu znika pacjent tego szpitala, a wszyscy twierdzą, że Soboń wrócił i znowu atakuje. Olga, nie zachwianie od pięciu lat, nie wierzy w winę męża.
„Pod dachem z mordercą” to doskonały thriller psychologiczny. Mamy rzadki temat poruszany w książkach, a chodzi o rodzinę oskarżonego. Za sprawą narracji pierwszoosobowej możemy wejść w skórę Olgi, gdzie jest żoną człowieka oskarżonego o uprowadzenie i doprowadzenie do paraliżu swojej ofiary. Mierzy się z ostracyzmem ze strony społeczeństwa. Nie rzadko spotkały ją akty zniszczenia mienia, wyzwiska, niechęć ze strony sąsiadów, znajomych. Media i wszyscy wokół wydali już wyrok, bez oskarżonego i dowodów. Zawsze mnie zastanawia to, jak rodzina oskarżonego jest piętnowana za jego grzechy, przecież nie są za nie odpowiedzialni...
Olga, mimo że cierpi, jest twardą i silną kobietą, która postanawia odkryć kto tak na prawdę stoi za porwaniami pacjentów i dowiedzieć się co dzieje się z jej mężem, czy w ogóle żyje. Nie tylko mierzy się z prywatnym śledztwem, ale i też obawia się, że jej sekret wyjdzie na jaw. W powieści poruszany jest też bardzo ważny temat jakim są toksyczne relacje z rodzicami. Przemoc psychiczna również ma destrukcyjny wpływ na psychikę dziecka i dalsze radzenie sobie z traumą w dorosłym życiu.
„Nigdy się to nie zmienia, bo ze skrzywdzonego dziecka wyrasta nieszczęśliwy dorosły”
„Trauma z dzieciństwa nie znika z biegiem lat ani nie rozpływa się w magiczny sposób, gdy stajemy się dorośli. Ona przeradza się w coś znacznie gorszego.”
Mroczny i niepokojący klimat. Zagadka kryminalna dopracowana w każdym calu, autorce udało się mnie wyprowadzić w pole, za sprawą zwrotów akcji i mylenia tropów. W pewnym momencie sytuacja się zagęszcza i nagle wszyscy stają się podejrzanymi. Komu Olga może ufać?
Świetny, wciągający thriller, gdzie mamy dobry rys psychologiczny postaci, ciekawą zagadkę kryminalną, a do tego wątki medyczne, które uwielbiam. Polecam!
Nie wiem, czy jest jeszcze ktoś, kto nie zna autorki? Pisze fantastycznie co możecie sprawdzić, czytając jej nowość „Pod dachem z mordercą” którą jestem oczarowana. Większość z nas wie, że jednego, czego możemy być pewni to tylko swojej osoby, a i to może czasem nas zdziwić/szokować. Thriller psychologiczny, który da niejednemu do myślenia, a przede wszystkim rodzicom. Jaki mamy wpływ na dzieci? Ogromny! Każda krzywda wyrządzona w dzieciństwie nie znika ot tak, ale pozostaje z danym dzieckiem do końca życia, i to, jakie zrobi spustoszenie w psychice to już zależy od wyrządzonych krzywd. Każda radość, miłość owocuje, w czym pięknym, ale ból to już inna kwestia. Nie mogę za wiele zdradzić, a na końcu książki „Po słowie” autorka napisała fantastyczną treść, która jak wcześniej napisałam przyda się rodzicom oraz tym którzy kiedyś chcieliby być nimi. Z opisu książki dowiecie się, że mąż Olgi znika i do dziś nie wie, dlaczego, gdzie jest, a tym bardziej, czy faktycznie mógł dopuścić się tych okrucieństw, jakie mu zarzucają. Od tego zaczyna się codzienna walka Olgi z hejtem i doczepioną łatką żony mordercy, ale kochani, co tam się dzieje to jakiś rollercoaster.
Pierwszy raz miałam tak, że już wiem, kto i dlaczego, a tu ostatnie strony podstawiły mi nogę i runęłam głową w śmierdzące bagno! Kurde, felek wściekła byłam (ale tak pozytywnie), Jednak autorce udało się mnie zmylić. :p Książka należy do tych nieodkładanych, a każdy rozdział robi takie BUM w głowie i chcesz więcej. Kochani nie będę pisała, kto, co, z kim i dlaczego, bo nie chce pozbawiać was ekscytacji podczas czytania. Zadam pytanie! Jeżeli waszego małżonka/małżonkę podejrzewają o morderstwo, o zrobienie czegoś okropnego wierzycie innym? Żeby skomplikować sytuacje partner/partnerka znika i nie macie pojęcia, dlaczego i gdzie to, jakie jest wasze zdanie o tym wszystkim? Czy walczycie przez lata, żeby udowodnić prawdę, czy po 5 latach dajecie za wygraną? Tutaj Olgi wiara mi osobiście dała do myślenia „a co ja zrobiłabym na jej miejscu”? Mnóstwo sytuacji, tajemnic, nitek łączących jedną sprawę z drugą, a na końcu i tak trafiłeś, jak kulą w płot. Nic nie bierz za pewnik. Nawet ktoś, kogo nie spodziewasz się o najgorsze może wyrządzić krzywdę. Gratuluję autorce, bo bawiłam się nieźle.
Dzięki audiobookowi zabierałam książkę ze sobą wszędzie. Mina osób w sklepie na mój widok, gdzie w słuchawce słyszę pewną sytuację, która była od dłuższego czasu pod napięciem i dana sytuacja, która mega trzymała moje emocje na wodzy wybucha, a ja niezdająca sobie sprawy, że emocje wyraziłam na głos musiała być mega komiczna! Nie będę cytować, bo to brzydkie słowo (kojarzone z drobiem. :p) Ta książka tak potrafi wchłonąć waszą uwagę, że sami nie kontrolujecie własnych odruchów.
Polecam <3.
Macie w swoim otoczeniu osobę, której ufacie w stu procentach? Myślę, że bardzo trudno jest o relację, w której występuje bezgraniczne zaufanie. Bohaterka najnowszej książki Klaudii Muniak zatytułowanej Pod dachem z mordercą wierzy w niewinność swojego męża, który zaginął pięć lat wcześniej. Kiedy cały świat odsądza go od czci i wiary nazywając go zwyr*odnialcem ona pełna jest ufności w to, że najbliższa jej osoba nie byłaby w stanie posunąć się do czynów, o jakie jest oskarżana. Po latach koszmar powraca. Media ponownie biorą na tapetę nierozwiązane sprawy, o które podejrzewany jest Maurycy Soboń. Wiąże się to nie tylko z kolejnym zaginięciem, ale też z tajemniczym listem otrzymanym przez bliskich jednej z domniemanych ofiar Sobonia. Wówczas nawet w Oldze odzywają się wątpliwości. Klaudia Muniak oddała w ręce czytelników kolejny świetny thriller psychologiczny. Jest to majstersztyk, w którym autorka od początku do końca wodziła mnie za nos. O popełnione zbrodnie w trakcie lektury podejrzewałam już wszystkich. Myślałam, że przejrzałam intencje Muniak, ale za każdym razem myliłam się. Jest to moja pierwsza książka, w której obecne są elementy thrillera medycznego. Autorka umiejętnie wplotła w fabułę wątki związane z zaburzeniami psychicznymi. Jakie to było dobre! Z każdą kolejną przeczytaną książką Klaudii Muniak następnej wypatruję z coraz większą niecierpliwością. Nie inaczej jest tym razem. Polecam.
Jedną z książek Klaudii Muniak już mieliście okazję poznać na moim profilu, nadeszła pora na jej najnowszy thriller.
Nie byle jaki, thriller medyczny czyli to, co tygryski lubią najbardziej zaraz za psychologicznym.
Ale nie martwcie się, nieco tego drugiego znajdziecie tu także.
Olga Soboń od pięciu lat żyje w cieniu zaginionego męża, którego wszyscy mają za morde*cę.
Ona uważa, że jest niewinny.
Genialna kreacja bohaterów, którzy są nieprzewidywalni, emocjonalni, mściwi, zagubieni.
Po prostu tacy realni, jak każdy z nas.
Książka trzyma w napięciu od początku do końca, cały czas coś się dzieje.
Autorka zastosowała kilka zwrotów akcji i zmyłek, kiedy wydaje nam się, że mamy podejrzanego to wymyka się nam z rąk i to nie raz i nie dwa.
Ciekawa jestem, czy dobrze obstawicie, kto nim jest?
Odpowiedź znajdziecie na samym końcu lektury.
Ze stale rosnącym zainteresowaniem brnęłam przez kolejne strony bo koniecznie chciałam wiedzieć, kto jest winny tych wszystkich przestępstw.
Mamy perspektywę kilku osób, więc teoretycznie jako czytelnik wiemy, co się dzieje a w praktyce do końca nie wiemy, kto jest opraw*ą co jest kapitalnym rozwiązaniem, bo trzyma nas w niewiedzy i nie czujemy zawodu, że rozgryźliśmy zagadkę w połowie książki.
Gdzie się podziewa mąż Olgi?
Kto jest potworem, który porywa pacjentów ze szpitala?
Czy kobieta odetchnie pełną pier*ią?
Kilka ciekawostek medycznych uatrakcyjnia treść, do tego mamy także podgląd na to, jak rodzina osoby podejrzanej (bez udowodnionej winy) musi mierzyć się z linczem ludzkim, jak zamyka się ich otoczenie.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego zakończenia historii, nieco inne miałam myślenie co mi daje znać, że autorka wspaniale pokierowała akcję i zaskoczyła czytelnika.
To świadczy o dojrzałości pisarki, która jest w stanie wywołać konsternację u doświadczonego już przecież książkowego freaka.
Kolejny raz jestem ukontentowana twórczością Kladudii Muniak, z radością oczekuję kolejnej książki i przyznam, że jeden tytuł autorki mam do nadrobienia ale co się odwlecze, to nie uciecze.
Czytajcie i dzielcie się wrażeniami
Gdy wydawało się, iż Olga wiedzie szczęśliwe, przepełnione miłością życie u boku męża Maurycego, jej poukładany świat zaczął się rozpadać. Pięć lat temu jej małżonka, szanowanego lekarza powiązano z zaginięciem czterech osób, po czym on sam zapadł się pod ziemię. Obecnie opinię publiczną obiegła informacja o zaginięciu kolejnej ofiary i od razu do Olgi powraca koszmar sprzed tych kilku lat. Czy możliwe, iż Maurycy powrócił, aby ponownie porywać przypadkowe osoby? Czy może pojawił się naśladowca zbrodniarza sprzed lat? Jak w tym wszystkim odnajdzie się Olga, która w dalszym ciągu wierzy w niewinność ukochanego męża?
„Pod dachem z mordercą” to thriller kompletny, obok którego miłośnicy tego gatunku nie mogą przejść obojętnie. Już od samego początku czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, śledztwa, poszukiwań, podczas których wydaje się, iż właściwie każdy może być podejrzanym. Niebanalna, wciągająca fabuła z mocno rozbudowanym wątkiem medycznym oraz mroczny klimat pełen tajemnic sprawiają, że tę książkę chce się czytać w każdej wolnej chwili. Autorka pozostawia czytelnika w stanie ciągłego napięcia, podrzucając coraz to nowe misternie utkane intrygi i zagadki, wprowadzające kolejne zwroty akcji. Osobiście nie byłam w stanie rozszyfrować tego, co za chwilę nastąpi, nie wspominając o samym zakończeniu, które dosłownie wbiło mnie w fotel!
Ciekawym zabiegiem było wprowadzenie krótkich rozdziałów poświęconych przemyśleniom i opisom czynności wykonywanych przez sprawcę, dzięki czemu mamy niejako możliwość, aby zagłębić się w jego umysł i jeszcze lepiej poznać motywy jego działań.
„Pod dachem z mordercą” to powieść skłaniająca do przemyśleń, w szczególności nad pojęciem zła, ale i do refleksji nad wpływem traumatycznych wydarzeń z dzieciństwa na dalsze życie. Uważam, iż ten angażujący, przyspieszający bicie serca thriller najprawdopodobniej ukontentuje nawet najbardziej wymagających znawców gatunku.
Pani Klaudio – czapki z głów!
Czytajcie! Gwarantuję, iż nie pożałujecie!
Wyobraźcie sobie, że pracujecie na komputerze i jedynym dźwiękiem jaki słyszycie, to dźwięk stukania palcami w klawiaturę. Dźwięk tej zostaje przerwany przez natarczywe pukanie do drzwi. Okazuje się, że to policja. Macie coś na sumieniu i boicie się otworzyć. Więc policja wkracza sama. Okazuje się, że nie szukają Ciebie, ale Twojego męża. Czujecie dekoncentracje, strach. Co się dzieje? Od domysłów boli Was głowa.
Tak właśnie zaczyna się książka „Pod dachem z mordercą”. Już od samego początku coś się dzieje i czuć napięcie, które z każdą z kolejną stroną wzmaga się.
Akcja książki dzieje się w Krakowie. W ostatnich 6 miesiącach zniknęły 4 osoby. Jedna z nich wróciła sparaliżowana. Co się jej stało? Gdzie są pozostałe osoby? I co wspólnego ma z tym Macury, mąż głównej bohaterki.
Przez 5 lat nic się nie zmieniło w życiu Olgi. Pewnego dnia koszmar sprzed lat wraca. Wraz z krótką notatką „Wróciłem”.
Autorka nie zdradza kto jest porywaczem. Wodzi czytelnika za nos do samego końca. Zdradza natomiast krok po kroku co porywacz robi z porwanymi osobami. Opisy ten budzą grozę. Są przerażające i wywołują ciarki. Pani Klaudia wspaniale tutaj oddała portret psychologiczny porywacza, ale również Olgi.
Książkę czyta się bardzo szybko. Jak już ją zaczniecie to trudno Wam będzie ją odłożyć. Posiada zaskakujące zwroty akcji i zakończenie, które Was zwali z nóg.
Osobiście uwielbiam thrillery psychologiczne z dobrze napisanym wątkiem medycznym. I tutaj wszystko wspaniale ze sobą współgra a książkę staje się wspaniałą lekturą. Polecam.
umysł w niepokoju zatopiony
pamięć w mroku złych zdarzeń
od lat jej mąż zaginiony
tak wiele to miało znaczeń
złem człowieczy umysł natchniony
dokonał niewinnych straceń
obliczem morderczym zamglony
pozbawił ich życia marzeń
podszepty myśli niepokojących
wkradają się w duszy ramiona
szkice zwątpień nieustających
rysują w głowie znamiona
ułudą i kłamstwem nęcących
i prawda jakby zaćmiona
mrokiem uścisku trzymających
i dusza już jakby stracona
Umysł w klatce własnych niepewności zamknięty na kłódkę złych wspomnień. Wewnętrzne dziecko, a przed nim migawki przemocy psychicznej. Krzywdzącej i zostawiającej na duszy znamię bolesne. Takie, które ze strony rodzica nigdy nie powinno wybrzmieć. Niepokój pojawiający się zewsząd, domysły i podejrzliwość ogarniająca zmysły. W marazmie lęku i ciągłych poszlak uwikłana kobieta, której zaginął mąż, a który podejrzany jest o morderstwa. Ułuda czy rzeczywistość, fałsz czy prawda, insynuacja czy pewność?
Zaszufladkowana głęboko w sercu nadzieja, że to nie on. Przecież nie udowodniono mu win. Domniemania i wtargnięcie w odmęty doszukiwań się prawdy. Każda ścieżka, każdy krok i ślad zataczają swoje niepokoje i wpełzają do umysłu, by pogubił się we własnym zaufaniu. Wszędobylskie poczucie lęku duszę w swoje szpony chwyta. Nie wypuszcza, trzyma mocno. Bo ludzie wyrok wydali, dokonują linczu. W tym otoczeniu bezustannej niepewności tkwi Olga, bohaterka uwikłana w czyjąś morderczą wizję, pragnienie wskrzeszenia.
„ Pod dachem z mordercą ” to thriller, który duszę czytelniczą niepokojem obmywa, do myśli się wprasza - nachalnie je sobie zagarniając, w zamian z poczuciem satysfakcji ją zostawiając. Ramię w ramię, myśl obok myśli kroczy ku tej czytelniczej duszy, delektując ją aurą lepką od niepewności i medycznymi zagadnieniami, które tylko autorka tak umiejętnie potrafi przedstawić. W tym wszystkim przemyca ważne społeczne tematy, które zmuszają do podjęcia własnych refleksji. Niezmiennie uwielbiam ten styl.