
Napisana prostym językiem książka skierowana jest do dzieci od 5 roku życia. Za pomocą anegdot i prawdziwych historii autorka oswaja czytelnika z niepełnosprawnością. Odpowiada na najczęściej zadawane przez dzieci pytania, pokazuje, że niepełnosprawność nie musi być końcem świata. Lekki język i dystans autorki wobec własnej niepełnosprawności powoduje, że lektura książki „Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” zachęca do rozmowy i refleksji. Czytelnik bez względu na wiek ma okazję poznać doświadczenia osoby, która całe życie spędziła na wózku. Adresatem książki mogą być zarówno dzieci sprawne, jak i te z niepełnosprawnościami, ich rodzice i opiekunowie, nauczyciele, pedagodzy, psychologowie, psychoterapeuci. Książka pomaga w integracji, stanowi wsparcie dla osoby dorosłej w sytuacji, gdy w przedszkolu lub szkole pojawi się dziecko na wózku lub gdy w miejscu publicznym dziecko zapyta:” Dlaczego ta pani/pan/dziecko jeździ na wózku?”. Autorka wspominając swoje dzieciństwo i opisując dorosłe życie pokazuje, że każdy, bez względu na swoje niedoskonałości, ma wpływ na swoje decyzje i na to, jak będzie odbierany przez otoczenie. Podpowiada jak zachować się wobec osoby z niepełnosprawnością, jak pomóc jej pokonać bariery i jak zaakceptować to, że każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby. Książka Sylwii Błach to próba zwrócenia uwagi na stereotypy, które krzywdzą, na bariery, z którymi osoba na wózku musi się mierzyć.
Jak mówi autorka: „Niepełnosprawność ruchowa nie jest wadą ani atutem – jest po prostu jedną z wielu cech danej osoby, tak jak kolor włosów czy wzrost”.
Ogromną zaletą książki Sylwii Błach są ćwiczenia, które autorka przygotowała z myślą o najmłodszych odbiorcach. Celem ćwiczeń jest pobudzenie kreatywności i zachęta do szukania rozwiązań w sytuacjach, które pozornie wydają się bez wyjścia.
Na uwagę zasługują także subtelne, metaforyczne ilustracje Karoliny Jeske, które stanowią integralną część tej niebanalnej historii.
Ilustrator: Karolina Jeske
| Autor | Sylwia Błach |
| Wydawnictwo | Albus |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 64 |
| Format | 17.0 x 24.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67085-30-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367085304 |
| Wymiary | 170 x 240 mm |
| Data premiery | 2026.01.23 |
| Data pojawienia się | 2025.10.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 220 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 28 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czasami najwłaściwsze jest najprostsze pytanie. Zadane wprost, bez skrępowania, oceniania czy współczucia. I chociaż nie jest powiedziane, że ktoś musi chcieć na nie odpowiedzieć, to tym razem Sylwia Błach chciała…
Przed Wami książka, którą zrodziła się z pytania sześcioletniej Dobrawy: „Ciociu, jak to jest jeździć na wózku?”. Z dziecięcej ciekawości, która otworzyła przed nami drzwi do życia osoby z niepełnosprawnością. Do jej codzienności z pięknymi, ale i trudnymi chwilami. Z wyzwaniami i chorobą, która nie definiuje przecież człowieka, ale jest dodatkiem „niczym posypka do lodów. Ma znaczenie, zmienia ich smak, ale nie jest najważniejsza”.
Więc, jak to jest? Wyjaśnienie wcale nie jest łatwe, ale z pomocą przychodzą autorce wspomnienia. Krążą dookoła, szybują po niebie w postaci ptaków. Jedne śpiewają radosne trele, inne skrzeczą rozzłoszczone. Mają różne kolory, dzioby i nastroszone piórka. Każdy niesie ze sobą historię. O zabawach z siostrą, gdy wywrócony wózek bawił do łez. O kobiecie, spotkanej w windzie, która odłożyła swoją torebkę na kolana Sylwii, aby poprawić swój makijaż. O karmieniu wiewiórek podczas turnusów rehabilitacyjnych, czy o miłości do morza i falach, które zalały silnik wózka.
Tych wspomnień jest dużo, a z każdego wyłania się prawda, że różnorodność, chociaż piękna, bywa niewygodna. I tylko empatia i otwartość mogą z tą niewygodą walczyć. Bo niepełnosprawność JEST. Nie znajdziesz jej wprawdzie po śladach stóp, ale znajdziesz, jeśli spojrzysz, porozmawiasz i zrozumiesz, że wcale nie trzeba jej unikać, czy gloryfikować.
To nie jest pozycja wyłącznie dla dzieci. Dorosłych też skłoni do refleksji i poszukiwania odpowiedzi, chociażby w kontekście samoakceptacji, której poświęcono rewelacyjne zadania/ zabawy na końcu książki.
Nie sposób też nie wspomnieć o delikatnych, absolutnie pięknych ilustracjach Karoliny Jeske.
Już dawno żadna książka nie dotknęła w ten sposób mojego serca. Przeczytajcie ją proszę! Od 5 roku życia.
Kto lepiej opowie o niepełnosprawności niż osoba doświadczająca jej na co dzień? Autorka książki wciela się w główną bohaterkę książki i w formie symbolicznie przedstawionych wspomnień wyjaśnia 6-letniej Dobrawie czym jest niepełnosprawność, z czym się wiąże i jak to jest zmagać się z nią każdego dnia pd wczesnego dzieciństwa. Wielobarwne ptaki wyfruwają z głowy cioci, a każdy z nich trzyma kopertę ze wspomnieniem. Niepełnosprawność ma różne odcienie, nie zawsze wygląda tak samo i nie zawsze jest szara i przykra, czasami jej nie widać. Opowieści kobiety wywołują u odbiorcy mnóstwo różnorodnych emocji i uczuć - od smutku, współczucia, złości, poczucia wstydu, niesprawiedliwości i zakłopotania po podziw, ciekawość, radość, czułość, a przede wszystkim wprawiają w zadumę i refleksję nad kwestiami często tak obcymi dla osób pełnosprawnych. Główna bohaterka opowiada o swojej rzeczywistości bez wyrzutów i żalu, a z pełną akceptacją samej siebie i własnej sytuacji, przy czym nie brakuje jej także poczucia humoru. Polecam tę książkę wszystkim rodzicom, nauczycielom i pedagogom, ponieważ jest ona doskonałą bazą do rozmów i genialnych zajęć z dziećmi i młodzieżą na temat istoty niepełnosprawności. Dowiecie się z niej, że osoby niepełnosprawne mają niejednokrotnie takie same potrzeby, uczucia i marzenia jak my, że nie trzeba się ich bać, unikać wzrokowo, a pomagać zawsze warto, ale z rozsądkiem. Ja już wiem, że będę wracać do tej pozycji odnosząc się do niej przy różnych okazjach, również w życiu prywatnym wychowując moje dzieci. Dzień po jej lekturze mój niespełna 7-letni syn wspomniał tę książkę podczas drogi do przedszkola: "Mamo, zobacz! Ten pan jeździ takim elektrycznym wózkiem jak ta pani z naszej książki!". Poruszyła mnie jego spostrzegawczość i jednocześnie ta sytuacja przypomniała mi ile ważnych rzeczy możemy przekazać dzieciom za pośrednictwem wartościowych książek i to wszystko naprawdę zostaje w ich małych główkach.
Przed Wami literatura piękna. W każdym calu. Przed Wami literatura mądra. Od początku do końca samego.
Są książki, które coś tłumaczą.
I są takie, które uczą czuć więcej.
„Nie znajdziesz mnie po śladach stóp” należy do tej drugiej grupy. Perełka.
Czytałam ją z synkiem. Powoli. Z przerwami na pytania, na dygresje, na te momenty, kiedy mała dłoń zatrzymuje stronę, bo jeszcze chwilę. I właśnie wtedy najmocniej poczułam, że to nie jest książka o niepełnosprawności, ale o relacji. O byciu obok. O rozmowie, która nie musi być idealna, żeby była prawdziwa. O tym, że jesteśmy jak ciastka, z różnymi posypkami i dodatkami, które czynią nas wyjątkowymi. O kolorowych ptakach, które niosą koperty ze wspomnieniami.
Ta opowieść nie wprowadza dziecka w temat przez definicje czy trudne słowa. Zamiast tego zaprasza do spotkania z drugim człowiekiem i z jego codziennością. Fabuła opiera się na prostych, życiowych, ale i wzruszających ogromnie, scenach i rozmowach, w których bohaterka poruszająca się na wózku odpowiada na dziecięce pytania. Takie, które często pojawiają się nagle, bez filtra i bez złych intencji. Dlaczego nie chodzisz. Czy to boli. Czy możesz się bawić. Czy jest ci smutno.
Sylwia Błach, czerpiąc z własnych doświadczeń, odpowiada na nie z ogromnym spokojem i uważnością. Bez moralizowania, bez poprawiania, bez uciszania ciekawości. Jako rodzic poczułam ulgę. Ktoś wreszcie pokazuje, że nie musimy mieć perfekcyjnych odpowiedzi, żeby być razem mądrze i z empatią.
Bardzo ważne jest to, że niepełnosprawność nie staje się osią tej historii w sensie problemu do rozwiązania. Jest jedną z cech bohaterki, obok jej emocji, przygód i codziennych spraw. Wózek nie zamyka świata. Zmienia jedynie sposób poruszania się po nim. Reszta pozostaje taka sama. Potrzeba bliskości, zabawy, bycia widzianym. Osoba na wózku, tak jak ta nie, mierzy się ze swoim strachem, ograniczeniami i przeżywa radości. Myśl autorki, że niepełnosprawność ruchowa nie jest wadą ani atutem, a jedną z wielu cech danej osoby, wybrzmiewa w tej książce bardzo mocno.
Ta książka naturalnie otwiera przestrzeń na rozmowy, które zostaną w dziecku, ale i w nas, na długo. Obiecuję Wam. Na perspektywę tego, że każdy z nas jest inny. Że różnice nie są zagrożeniem. Że ciekawość może iść w parze z delikatnością. Że warto pytać innych, jak możemy im pomóc. Że spotkamy tych, którzy będą podcinać nam skrzydła, I że współodczuwanie zaczyna się bardzo wcześnie, jeśli tylko damy mu głos. Bywa tu z przymrużeniem oka, jak na przykład wtedy, gdy czytamy o zaletach poruszania się na wózku. Bo twój chłopak nosi cię na rękach jak królewnę, bo nie bolą nogi od chodzenia i nie stoisz w kolejkach, bo zawsze siedzisz. Uczymy się dystansu, który może ratować życie.
Ilustracje Karoliny Jeske to wisienka na tym torcie wrażliwości. Subtelne, metaforyczne i niepowtarzalne. Niespieszne. Jakby swoją łagodnością chciały oswoić. Tworzą nastrój, w którym chcę się zanurzyć cała. A potem znowu. Nie prowadzą za rękę i nie wyjaśniają wszystkiego. Zostawiają miejsce na ciszę, na własne refleksje i znaki pytania. Zachwyciły mnie i trafiły w mój artystyczny gust jak mało, które. To dla mnie artbook, który dotyka najczulszych strun.
Lekturze towarzyszą ćwiczenia rozwijające kreatywność i samoświadomość, dzięki którym opowieść nie kończy się na ostatniej stronie. Ta historia trwa dalej. W życiu, w nas. Bo możemy czegoś lub kogoś nie lubić, ale kluczowym wyborem do podjęcia jest to, czy zechcemy najpierw to poznać. Tak jest z drugim człowiekiem, smakami nowych potraw i nami samymi.
To książka dla czytelników bez względu na wiek. Bo dla tych najmłodszych, którzy uczą się wchodzenia w nieidealną rzeczywistość, świat porównań i ocen. Ale też dla rodziców, nauczycieli i opiekunów, którzy chcą towarzyszyć, a nie pouczać. Dla tych, którzy chcą wychowywać dzieci w świecie uważnym, empatycznym i czułym. Dla tych, którzy chcą żyć bardziej.
Dla KAŻDEGO. Bo nie przychodzi mi do głowy nikt, kogo mogłaby nie poruszyć. Zabieram ze sobą słowa Autorki: "Dzięki rodzicom nie boję się życia", bo marzy mi się, żebyśmy zawsze byli dla słabszych, mniejszych, bezbronnych takim wsparciem, które w pakiecie niesie odwagę. Na dziś i na zawsze.
Dla mnie 10/10. Ponadczasowa. Polecam całym sercem♥