
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: DLACZEMU SPÓŁKA AKCYJNA, ul. Gdańska 49A, 01-633 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@dlaczemu.pl
| Autor | Sylwia Błach |
| Wydawnictwo | Dlaczemu |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 244 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67852-31-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367852319 |
| Waga | 260 g |
| Wymiary | 135 x 210 x 18 mm |
| Data premiery | 2024.04.16 |
| Data pojawienia się | 2024.04.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 3 szt. (realizacja 2026.05.21) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.05.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.22 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
RECENZJA
„POKÓJ KRWI”
AUTOR: SYLWIA BŁACH
WYDAWNICTWO: DLACZEMU
„Była wszędzie. Czerwona substancja spływała mi po udach i skapywała na idealnie białą podłogę. Zawzięcie szorowałam paznokcie, ale nie mogłam się jej pozbyć, jakby wżarła się w moją skórę i zamierzała tam zostać na zawsze. Jakby zamierzała przypominać ten dzień, ten strach i tę hańbę, która mnie spotkała”.
„Pokój krwi” to feministyczny thriller o kobiecej menstruacji, na pewno zaskakujący, niepowtarzalny, intrygujący, nieszablonowy to coś zupełnie innego od tego co czytałam do tej pory. Połączenie pandemicznej rzeczywistości, niepewności, gęstego klimatu i mroku, ukrytego na stronach tej historii. Kobieca menstruacja nadaje rytm opowieści, a my odkrywamy jej mroczne oblicze. Krew jej obfitość, przesycona stanami emocjonalnymi głównej bohaterki, samotność, jej myśli, sny, najmroczniejsze wspomnienia, ból wywołany głodem narkotykowym i doznania psychiczne, to wszystko stanowi, fabułę historię. Zajrzymy do najgłębszych zakątków umysłu głównej bohaterki i jej najgorszych wspomnień. Muszę stwierdzić, że dzieje się bardzo dużo, dostajemy sporą dawkę informacji a w tym wszystkim dość szokujące fakty, a to wszystko w świecie pozbawionym hamulców, w którym rządzą najsilniejsi. Powieść obnaża naturę feminizmu i rolę kobiet w społeczeństwie, ale również zachwianej wiary w Boga. Pomiędzy stronami autorka umiejętnie buduje ciężką atmosferę, czasami wręcz brutalną, pokazuje negatywne uczucia bohaterki, które mają źródło związane z negatywnymi doświadczeniami z okresu dzieciństwa i dorastania. Praca kobiety została owiana tajemnicą, w ten sposób autorka podsyca naszą ciekawość, budując napięcie i tajemnicę, a gdy już wiemy, co tak naprawdę robi, byłam w totalnym szoku, ale u mnie rozgrzeszenia by nie dostała.
Ale czy mnie porwała tak i nie, mam bardzo mieszane odczucia, co do tej historii, ale jedno muszę, przyznać na pewno wywoła, lawinę przeróżnych emocji. Powiem szczerze, czytając, tę książkę nie wiedziałam, co jest prawdą a co fikcją i do czego to wszystko zmierza.
Autorka w genialny sposób ukazuje emocje, ich całą gamę od euforii do momentów depresyjnych i psychotycznych.
Atutem tej książki jest lekkie pióro autorki, dosadny język i obrazowy sposób przekazania treści i piękne słownictwo, a to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko.
„Tonę. Tonę w czarnych myślach, tonę w marazmie widzę czarne macki, które mnie oplatają. Są wszędzie: cienie opadają znienacka, drżące płomienie świec zapachowych przywodzą na myśl krematorium i palenie zwłok”.
Główna bohaterka świetnie zarysowana.
Dryfuje na oceanie życia, widać jej pęknięcia, niedoskonałość, depresję. Człowiek paradoksów, miała swoje grzechy, słabości, mroczne i okrutne oblicze, ale wciąż bardzo ludzkie. Tykająca bomba z opóźnionym zapłonem. Jej całe życie było tonięciem, a śmierć rodziców stało się dnem, grząskim, od którego mogła się odbić. Bohaterka o dość zachwianej psychice, wręcz psychozie.
„Znów zadrżałam, tym razem nie od podmuchu wiatru, a przez emocje, które nagrzewały mnie do boju. Słońce wychynęło zza chmury i blaskiem odebrało światu kolory. Ten w kilka sekund stał się matowy, jak na starym filmie, i tylko krew płynąca wąską strużką po nodze była intensywną plamą na bladym pejzażu obcej metropolii”.
Poznajemy bohaterkę, z którą spędzamy dziesięć dni kwarantanny w pokoju hotelowym na bliskim wschodzie. Pozostawiona sama sobie, bez możliwości wyjścia musi uporać się z własnymi myślami.
Polecam.
Pozwólcie, że o książce wypowiem się wprost. Tak średnio mi się podobała, bo wciąż nie byłam pewna do czego to wszystko dąży. Gdziekolwiek główna kobieca postać by nie była, to zawsze wiedzieliśmy w jakiej obfitości miała miesiączkę. Ogólnie sam początek już się nią rozpoczął. Ogromne wejście ze sceną niczym w horrorze, kiedy tafle krwi spływają po kobiecie, a my się zastanawiamy czy ktoś ją pokaleczył, czy została brutalnie wykorzystana, czy może będzie to historia o samookaleczeniu. Trochę na śmiechy mnie wzięło, kiedy okazało się, że to tylko miesiączka:-) Jednak kobiecie wcale do śmiechu nie było, gdyż nie miała zabezpieczenia, a był opisany jako ogromne wypływy. Tutaj pojawiło się moje zrozumienie, gdyż sama podczas choroby miewałam takie krwotoki i wiem jak ciężko jest wtedy ze sobą wytrzymać. Ją pocieszał głos ukochanego, lecz jak nas informuje, tylko wtedy, kiedy byli ze sobą pogodzeni. Dodatkowo czas w książce to okres pandemii, więc dowiecie się jak trudno było wtedy o normalność. Ludzie byli traktowani jak zwierzęta, o konkretnej godzinie jedzenie, spanie i zero innych kontaktów. I tak ogólnie mi się nasunęło, że historię zrozumieją jedynie kobiety. Z męskiego punktu widzenia jesteśmy wtedy niezrozumiane, a niektórym wręcz się wydaje, że kobiety korzystają wtedy z jakiegoś przywileju i nawet jak czują się, według nich, dobrze, to i tak pomarudzą, bo tak wypada. Nie potrafią stanąć myślami po naszej stronie, bo nigdy tego nie doświadczyli. Więc jeśli macie ochotę na miesiączkę bez tabu, to zachęcam do lektury. Nie chcę opisywać, co jeszcze was tu spotka, bo każda rzecz, o której jest mowa, jest roztrząsana na różne strony. Takie podstawowe za i przeciw, choć tego drugiego jest znacznie więcej. Czeka was znikoma ilość dialogów, gdyż kontakty były bardzo ograniczone. Kobieta miała wykonać zadanie osobiście i wrócić. Tylko czy tak się stało? Czy naprawdę ta historia mogła być aż tak banalnie prosta?
Kobiety zrozumieją ją idealnie, lecz nie wiem czy płeć męska raczej ją doceni. Lekki styl, sami się przekonajcie:-)