
ILE ZROBISZ, BY ODWRÓCIĆ WZROK?
Październik 2016, Kraków. Wczesnym rankiem po Czarnym Proteście znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Nikt nie widział jej śmierci, nikt nie słyszał krzyku. Ewa Zielińska popełniła samobójstwo, skacząc z ósmego piętra. Taką wersję przyjmuje prokurator prowadzący śledztwo, nie wierzy w nią jednak siostra zmarłej. Wydaje się, że Ewa coś ukrywała – pod maską ułożonej i profesjonalnej tłumaczki wiodła drugie, niebezpieczne życie.
Aby dotrzeć do prawdy, Iga Bagińska, ekspolicjantka, która właśnie została prywatną detektywką, będzie musiała zagłębić się w świat kobiecej dominacji, zdrad, zazdrości i wybujałych ambicji. A wszystko to w cieniu kryzysu, jaki właśnie przechodzi jej własne małżeństwo. „Czarny Poniedziałek” to przesiąknięta nastrojowym krakowskim spleenem opowieść o niespełnionych pragnieniach. Kryminał, w którym rzeczywistość jest niepokojąco podobna do tej za oknem.
Znakomity debiut o zagubieniu w związkach, o grzechach mężów i żon. Kryminał intensywny i wyrazisty!
ROBERT MAŁECKI
Agnieszka Graca wchodzi do literackiego świata kryminałów pewnym krokiem! Jesienny Kraków zasnuty smogiem, para nietuzinkowych detektywów i samobójstwo melancholijnej kobiety. Jednak czy na pewno sama odebrała sobie życie? Czytając "Czarny Poniedziałek", wprost nie mogłem się nadziwić, że to debiut. Z serca polecam!
ROBERT OSTASZEWSKI
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., Czerska 8/10, 00-732 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@agora.pl
| Autor | Agnieszka Graca |
| Wydawnictwo | Agora |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-268-4354-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788326843549 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2023.09.24 |
| Data pojawienia się | 2023.08.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 6 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Październik 2016. Młoda dziewczyna Ewa popełnia samobójstwo, wszystko wskazuje na to, że wyskoczyła z balkonu. Prokurator zamyka śledztwo ale w samobójstwo nie wierzy siostra dziewczyny, wynajmuje dwójkę detektywów, którzy jeszcze raz badają sprawę. Detektyw Iga Bagińska zrobi wszystko, żeby poznać prawdę, zagłębiając się w świat zdrad, kłamstw i ukrywania prawdy.
Krakowski smog wychodzi ze stron tej powieści o otacza czytelnika, tworząc mroczny klimat.
Uwielbiam dobre debiuty i ten bez wątpienia do takich należy. Cała historia zaczyna się 3 października to właśnie tego dnia we wszystkich większych miastach odbyły się pierwsze protesty w sprawie ustawy antyaborcyjnej i w tej historii ma to swoje znaczenie.
Ewa spokojna kobieta, zamknięta w sobie, młoda rozwódka układająca swoje życie na nowo, wydaje się, że nie miała powodu, żeby popełnić samobójstwo. Więc co się wydarzyło, czy ktoś jej w tym pomógł? Detektywi zagłębiają się w tą sprawę coraz bardziej, Iga nie potrafi przestać o tym myśleć, sama ma problemy w małżeństwie, ale stara się swoich osobistych spraw nie przeplatać w śledztwo.
Akcja dzieje się powoli co jest duży plusem tej historii. Zakończeń bardzo mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.
Autorce gratuluję dobrego debiutu.
Jaki jest Wasz ulubiony dzień tygodnia?
Październik 2016, Kraków. Wczesnym rankiem po Czarnym Proteście znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Nikt nie widział jej śmierci, nikt nie słyszał krzyku. Ewa Zielińska popełniła samobójstwo, skacząc z ósmego piętra. Taką wersję przyjmuje prokurator prowadzący śledztwo, nie wierzy w nią jednak siostra zmarłej. Wydaje się, że Ewa coś ukrywała – pod maską ułożonej i profesjonalnej tłumaczki wiodła drugie, niebezpieczne życie. Aby dotrzeć do prawdy, Iga Bagińska, ekspolicjantka, która właśnie została prywatną detektywką, będzie musiała zagłębić się w świat kobiecej dominacji, zdrad, zazdrości i wybujałych ambicji. A wszystko to w cieniu kryzysu, jaki właśnie przechodzi jej własne małżeństwo.
Historia umieszona w mieście, w którym żyję. W miejscach, do których chodzę. Ukazanie Krakowa z całą jego duszą i mrokiem. Smogiem, który dusi jak tajemnice, które skrywają bohaterowie.
Autorka, która stworzyła kryminał z wyraźnie zaznaczonym wątkiem obyczajowym. Strajk kobiet, które walczą o swoje prawa i głośno krzyczą, że nikt nie będzie decydował o ich ciele. Pozornie mogłoby się wydawać, że to jest powód, dla którego ginie bohaterka. Jej niezależny i zdeklarowany światopogląd, ukazuje prawo kobiet do wolności i własnych wyborów. Przeplata się z depresją, religią i lokalną polityką. Każdy miał powód, aby nie mówić prawdy. Autorka opluta opowieścią, ale sama nie przedstawia swojego stanowiska, co bardzo mi się podobało.
Historia, która powoli przesuwa się w porze deszczowej. Nie spieszy się z wyjaśnieniami. Nie daje odpowiedzi. Musimy sami krok po kroku odnaleźć odpowiedź. Choć jestem zwolenniczką szybkiej akcji, to tu podobał mi się ten spokój. Brak pośpiechu, z którego znany jest Kraków.
Debiuty zajmują szczególne miejsce w moim sercu, a w ostatnim czasie mam nieprawdopodobne szczęście do trafiania na takie, które traktuję jako początek przepięknej przygody z nowymi autorami, bo skoro zaczynają od razu na najwyższym poziomie, to ich pisarski rozwój może przynieść tylko fajerwerki. Oczywiście obracam się bez przerwy w mrocznych klimatach, ale w ich ramach nic nie cieszy mnie bardziej niż różnorodność, więc dziś opowiem Wam o debiucie w nieco innej konwencji niż te, którymi zachwycałam się w ostatnim czasie.
"Czarny poniedziałek" to powieść z trudnym tłem. Nie było mi łatwo wracać myślami do wydarzeń, które z mojej perspektywy były najstraszniejsze we współczesnej historii naszego kraju. Stanowią one jednak przede wszystkim punkt wyjścia do zupełnie innej opowieści, nie jest to w końcu manifest polityczny, a rasowy kryminał.
Warto podkreślić, że oprócz ważnego społecznie tematu, znajdziemy tu także niezwykle klimatyczny obraz Krakowa. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że to miasto jest nie tylko miejscem akcji, ale też w jakimś stopniu jej bohaterem. Jest coś wyjątkowego w sposobie w jaki Agnieszka Graca pisze o lokalizacjach, w których spotykamy główne postacie tej historii.
Iga odchodzi z policji i zatrudnia się w biurze detektywistycznym, a zlecenie, które przyjmuje, raczej odbiega od standardowych. Ma zbadać okoliczności śmierci kobiety, a te funkcjonariusze uznali za oczywiste. Jednak nieustępliwość Bagińskiej zaprowadzi nas do naprawdę szokującego finału.
Językowo i konstrukcyjnie ten debiut wypada znakomicie. Intryga jest zawiła, a towarzyszą jej wątki wręcz egzystencjalne, autorka stwarza pole do wielu przemyśleń, nie boi się kontrowersyjnych kwestii. Zabrakło mi mimo wszystko pełniejszego obrazu Igi. Dowiadujemy się całkiem sporo o jej życiu prywatnym, ale w moim odczuciu akurat ta część powieści wypada dość powierzchownie.
"Czarny poniedziałek" to książka, której nie powinniście przegapić. Na okładce przeczytamy, że trudno uwierzyć, że to debiut i zgadzam się z tym stwierdzeniem. Agnieszka Graca ma niewątpiliwie talent do tworzenia intryg i klimatu, a te dwie składowe stanowią dla mnie przepis na spektakularną "kryminalną" karierę, której autorce oczywiście życzę.
Moje 8/10.
Październik 2016 roku. Ewa Zielińska, krakowska tłumaczka, popełnia samobójstwo skacząc z balkonu swojego mieszkania. W tę wersję wydarzeń nie wierzy jednak siostra kobiety, która wynajmuję parę detektywów aby dowiedzieć się prawdy o śmierci Ewy.
Agnieszka Graca szturmem wbiła się na kryminalny wydawniczy rynek swoją powieścią „Czarny poniedziałek”! To powieść kryminalna osadzona w mglistej i mocno jesiennej aurze klimatycznego Krakowa. Iga Bagińska - detektywka wynajęta przez Iwonę Wandzioch, siostrę zmarłej, stara się rozwikłać sprawę śmierci Ewy mimo że policyjne śledztwo dawno zostało zamknięte a zgon kobiety uznano za udaną próbę samobójczą. Zarówno Iwona jak i Iga, z biegiem śledztwa odkrywają drugą, znacznie bardziej mroczną stronę Ewy, jej drugie sekretne życie które nie wszystkim mogłoby się spodobać…
Zagadka śmierci kobiety obleczona jest w grubą warstwę obyczajową, mamy tutaj zawiłe relacje międzyludzkie, sekrety mężów i żon i ukryte pragnienia które bardzo chcą wyjść na światło dzienne. Pojawia się też zazdrość i chęć zemsty oraz tęsknota za tym czego nie możemy mieć. Jest tutaj również wątek polityczny związany z partią która utraciła już większość sejmową a jej członkowie niekoniecznie kierują się w życiu partyjnymi postulatami…
Bardzo lubię powieści kryminalne w których bohaterowie są żywi, autentyczni. Gdzie poznajemy ich myśli i rozterki, przeżywamy ich życiowe wzloty i upadki jednocześnie szukając wraz z nimi rozwiązania kryminalnej zagadki. Taka warstwa obyczajowa w kryminale staje się poduszką, buforem trzymającym całą historię w ryzach.
„Czarny poniedziałek” oprócz kryminalnej zagadki daje nam obraz współczesnego społeczeństwa, praw kobiet, naszych pragnień ale i obowiązków wobec bliskich.
Ja jestem zachwycona tą powieścią i mam nadzieję że autorka szykuje kolejną część przygód tych nietuzinkowych detektywów bo bardzo ich polubiłam!
„ Czarny poniedziałek ” to Kraków.
Ten listopadowy. Zimny. Mokry.
Od smogu lepki.
Klejący się do skóry klimatem dusznym.
Przylegający do duszy.
Mocno. Intensywnie. Zmysłowo.
On kusi i nęci. Wabi i uwodzi.
Tu śmierć.
Tu życia kres.
Tu kobiety historia.
Moje serce w tym Krakowie przepadło.
Jakaś więź z nim nienazwana się we mnie narodziła. Tęsknota za czymś, czego słowem wyrazić nie potrafię. Chcę bardzo do tego Krakowa z opowieści Agnieszki Gracy.
Jedna fotografia.
Domek z gankiem i ona.
Piękna i uwodzicielska.
I on. Kochankowie.
Między nimi namiętność. Romans.
Jak świat stara historia.
Odkrywanie siebie.
Teraz jej nie ma. Dlaczego nie żyje?
Sama życie swoje oddała czy ktoś zrobił to za nią?
Kryminał ten spokojem się jawi.
Nie pędzi, nie trzyma mocno w napięciu.
Niespiesznie jest utkany.
Wyciszona historia melancholijnej kobiety w nim wybrzmiewa.
Piękna i pociągająca.
Przyciągająca spojrzenia.
Spokojna i poważna.
Jednak nie potrafiąca odnaleźć się w związkach.
Za jej przeszłością depresją naznaczoną podążanie,
jej tajemnic intymnych odkrywanie,
ścieżek jej życia przeszukiwanie, wiele emocji mi dostarczyło.
Nie mogła swojej historii opowiedzieć sama.
Jednak autorka ze smakiem i wyczuciem, z dojrzałością pisarską i stylem przyjemnym (mimo że, to debiut ) zrobiła to za nią.
Podarowała czytelnikowi kobiecy portret siły, namiętności i osobistych poglądów społeczno - politycznych.
Serce moje kryminalne mówi tej książce - tak.
Może i nie poczułam tego efektu „ wow ” po skończeniu tej lektury, może i schemat został trochę tutaj powielony, bo znów śledcza obarczona kryzysem w związku, znów dylematy. Trudy życia osobistego wplecione w śledztwo jednak dla mnie są zawsze aktualne i mimo wszystko, nie nudzą mnie. Wręcz przeciwnie - sprawiają, że bohater bardziej prawdziwy się staje.
Gratuluję autorce debiutu, doceniam za poruszenie tematu Czarnego Protestu kobiet i wypatrywać będę kolejnych książek spod jej pióra powstałych.
„Czarny poniedziałek” to debiut kryminalny Agnieszki Gracy, obok którego nie mogą przejść obojętnie czytelnicy, którzy chcą, by kryminał niósł sobą coś więcej niż tylko solidną zagadkę kryminalną. W tej książce od początku widać, że do jej napisania autorka była doskonale przygotowana – i technicznie, i dobrze wiedziała, co chce poprzez nią powiedzieć. Historia swój początek ma wieczorem w dniu Czarnego Protestu z roku 2016, kiedy to kobiety wyszły na ulice, by bronić swojej wolności. Tej nocy zginęła Ewa, kobieta spokojna, dosyć zamknięta w sobie, a policja i prokuratora uznała to za samobójstwo. Z tą tezą nie zgodziła się siostra ofiary, dlatego sprawę zleciła agencji detektywistycznej. I jak w starej dobrej powieści detektywistycznej to właśnie rozmowy ze świadkami i solidna dedukcja są tym, na czym opiera się zagadka kryminalna. Akcja toczy się spokojnie, skupiona jest na postaciach, które skrywają różne tajemnice, ukrywają się za maskami, tworzą wersje, które chcą pokazać światu. A my systematycznie z biegiem lektury zrywamy kolejne warstwy. I robimy to na tle jesiennego, deszczowego Krakowa, który w powieści odgrywa bardzo znaczącą rolę, wręcz powiedziałabym, że jest równie ważny co postacie. Dzieje się to na tle aktualnego życia w Polsce, w którym wolność kobiet, wolność ludzi do własnych poglądów jest mocno zagrożona. To powieść kryminalna bardzo na czasie, bardzo głęboka, która niesie refleksje i te pasujące do aktualnych czasów, i te nieco bardziej ogólne – na temat ludzkich relacji, związków partnerskich, rodzicielstwa. Mam nadzieję, że główna bohaterka Iga jeszcze do nas powróci, jestem i tą postacią, i tym debiutem dosłownie zachwycona. Gorąco, naprawdę gorąco polecam!