Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Mamy dla Ciebie apkę! Pobierz z:
Książka Pasażerka
Alexandra Bracken
Zimowa wyprzedaż Zielonej Sowy!

Pasażerka

Nasza cena:
27,68 zł (zawiera rabat 25 %)
Pasażerka - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 36,90 zł (oszczędzasz 9,22 zł)
Autor: 

Alexandra Bracken

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Rok wydania:2017
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:432
Format:13.5 x 21.0 cm
Numer ISBN:978-83-65836-76-2
Kod paskowy (EAN):9788365836762
Waga:454 g
Dostępność: pozycja dostępna (33 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka już jutro (4 egz. w magazynie)
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro (4 egz. w magazynie)
KurierKurier 10,99 zł
wysyłka już jutro (4 egz. w magazynie)
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro (4 egz. w magazynie)
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru już jutro
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru już jutro
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2021.01.22
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2021.01.22
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2021.01.22
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru już jutro
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru już jutro
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru już jutro
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2021.01.22
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2021.01.22
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2021.01.22
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2021.01.22
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2021.01.22
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2021.01.22
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2021.01.22
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru już jutro
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru już jutro
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru już jutro
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru już jutro
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru już jutro
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru już jutro
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru już jutro
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru już jutro
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru już jutro
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru już jutro
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru już jutro
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru już jutro
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru już jutro
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru już jutro
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru już jutro
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Pasażerka – opis wydawcy

Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat w szalonym wyścigu z czasem przez kontynenty i epoki.

Etta Spencer, cudowne dziecko skrzypiec, pewnej nocy traci wszystko, co znała i kochała. W jednej chwili z bezpiecznego Nowego Jorku zostaje przeniesiona do miejsca oddalonego o wiele mil i… lat. Trafia do 1776 roku, a jej los zależy od Nicholasa Cartera, młodego korsarza związanego kontraktem z potężną rodziną Ironwoodów.

Jedynie Etta może odzyskać pewien tajemniczy przedmiot o niewysłowionej wartości. Jeśli jej się powiedzie, zostanie odesłana do XXI wieku. Ona i Nicholas wyruszają w niebezpieczną podróż po egzotycznych miejscach i w poprzek czasu. Im bardziej zbliżają się do prawdy, tym większego tempa nabiera śmiertelna gra Ironwoodów. Etcie grozi nie tylko rozłąka z Nicholasem, ale i zamknięcie drogi powrotnej do domu… na zawsze.

„Chwyta za serce już od pierwszych stron i nie puszcza aż do nokautującego wielkiego finału!”

– Sarah J. Maas

Pasażerka to wyśmienita powieść przygodowa i porywający romans”.

– „New York Times”

FacebookTwitter
Pasażerka - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2017.09.28
Recenzja
Opinie czytelników o „Pasażerka”
Średnia ocena: 4,3 na bazie 24 ocen z 24 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Weronika, data: 30.09.2018 18:41, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Główną bohaterką "Pasażerki" jest Etta Spencer, młoda i niezwykle utalentowana skrzypaczka, która spokojnie żyje w Nowym Jorku. Można powiedzieć, że nic jej nie zagraża, jej świat jest pełen kojącej muzyki, aż w jednym ułamku sekundy Etta trafia do 1776 roku, gdzie poznaje młodego i przystojnego Nicholasa Cartera. Zadanie Etty jest proste: odnaleźć przedmiot, który pozwoli powrócić jej do czasów, z których przybyła. Zadanie to nie jest jednak łatwe, gdyż musi ona zaufać piratowi, który przyzwyczajony jest do bardzo chaotycznego stylu życia. A na dodatek kobiecie grozi niebezpieczeństwo...

"Pasażerka” to fascynująca podróż przez epoki, miejsca, historię oraz wydarzenia . Pomysł na stworzenie tuneli czasowych, które przenoszą podróżnika do przeszłości, jest bardzo ciekawy. Akcja powieści już od pierwszych chwil jest w stanie pobudzić wyobraźnię czytelnika. Czasem wydaje się też być powolna i leniwa, a czasem zbyt szybka i urozmaicona. Cała powieść jest dynamiczna i czyta się ją prawie jednym tchem.

"Zastanawiała się, czy przez te wszystkie podróże w czasie nie zapomnieli o najważniejszym - że żyć należy nie w przeszłości ani w przyszłości, ale tu i teraz. A na przyszłość przyjdzie jeszcze czas."

Postaci są bardzo dobrze zbudowane, losy bohaterów poznajemy głównie z perspektywy Henrietty i Nicholasa. Ona - uparta i inteligentna dziewczyna, on - lubiący rozboje. Miłość głównych bohaterów pokazuje, że może odebrać rozum.

Bardzo podobało mi się, że słownictwo nie było zbytnio wyszukane, czego się obawiałam. Książkę czytało się płynnie i nie musiałam co chwile zaglądać do słownika. Na plus również jest to, że autorka wplatała czasami fakty historyczne. Nie zabrakło również dbałości o szczegóły, jak np dokładny opis części statku i jego wyposażenia, co barwnie wpływało na wyobraźnię.

Wiele wątków nie zostało jednoznacznie wyjaśnionych co sprawia, że chce się czytać kolejny tom. Książka naprawdę bardzo mi się podobała i szczerze ją polecam."Pasażerka" to książka pełna przygód i miłości, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

"Uważam, że należy obrać cel i do niego dążyć, nie zaś, że cel powołuje człowieka do czegokolwiek."

czytampierwszy.pl
Autor: Wiiki_books, data: 25.09.2018 19:13, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia w czasie

Dowiadując się o nowej książce autorki "Mrocznych umysłów", wiedziałam, że muszę ją kupić. Okładka jak i opis z tyłu książki zainteresowały mnie a ja podekscytowana czekałam na dzień premiery oraz na paczkę, ze znajdującą się w środku książką. Gdy ta doszła rozpoczęłam od razu lekturę "Pasażerki". Czy nowa powieść Alexandry Bracken przypadła mi do gustu? Czy "Mroczne umysły" są wybitnym dziełem autorki w porównaniu do tego? Przekonasz się tego czytając dalej moją recenzję.

Etta Spencer to obiecująca uzdolniona młoda skrzypaczka, ze spokojnym życiem. Niestety wszystko się zmienia, gdy dziewczyna w brutalny i okropny sposób zostaje powiadomiona o swoim niezwykłym darze przez mafię podróżującą w czasie, którzy porywają jej matkę i zabijają wielbioną przez nią mentorkę. Dziewczyna wyrusza na poszukiwania, w towarzystwie XIX-wiecznego pirata, Nicholasa Cartera.

Książka bardzo podobała mi się, lecz lekturę tej książki mogę uznać za jedynie namiastkę poprzedniej trylogii autorki. Akcja w książce jest wartka i dynamiczna. Momentami nie wiedziałam co się właśnie stało w książce, co po zrozumieniu spotykało się zazwyczaj z moim entuzjazmem. Opisy epok przypadły mi do gustu, zapewne przez nadawany przez nie klimat, przez co czułam się jakbym wędrowała z bohaterami po różnych czasach. Bohaterów polubiłam od pierwszych stron (oprócz drobnych wyjątków) i kibicowałam im w każdej napotkanej przez nich przygodzie.

Niestety momentami nie odczuwałam uczuć ani myśli bohaterów, przez skomplikowane i chaotyczne opisy autorki. Kolejnym minusem był u mnie brak strachu o bohaterów w kulminacyjnych momentach książki, co mogę wytłumaczyć niezrozumiałymi opisami ich historii. Myślę jednak, iż te opisy spowodowane były uczuciami odczuwanymi przez autorkę w momencie pisania powieści, dlatego wzmogło to jedynie moje odczucia dotyczące "Pasażerki".
Polecam tę książkę fanom twórczości Alexandry Bracken oraz osobom, których interesuję motyw przenoszenia się w czasie.
Autor: Patrycja C., data: 25.09.2018 16:55, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Młoda Etta w dniu swego wielkiego debiutu na skrzypcach zostaje pochłonięta do zupełnie niego i obcego świata pełnego podróżników w czasie. Zostaje wyrwana z tego co dla niej znane, od ludzi, których kocha i przniesiona prosto do nieznanej jej epoki (1776 rok) pełnej piratów, wypraw morskich i walk o statki. Jak się okazuje, życie młodej dziewczyny będzie zależało od Nicholasa – pochmurnego i władczego pirata, który jest niechcianym członkiem rodziny Ironwoodów. Głowa rodziny Iroonwoodów, która rządzi światem podróżników zleca Nicholasowi i Ettcie niebezpieczną misję odnalezienia zaginionego artefaktu. Jak zakończy się niebezpieczna misja dwójki nastolatków? Czy Nicholas otworzy się przed Ettą? Czy czyhające niebezpieczeństwo rozpali wzajemne uczucia pary podróżników?
„Pasażerka” to moje pierwsze spotkanie z prozą Bracken. Muszę niestety przyznać, że książka trochę mnie rozczarowała. Owszem fabuła ciekawa ii momentami porywająca, jednakże strasznie mi się czytając dłużyła. Początek był dla mnie bardzo ciężki i nudy. Czasami ma się wrażenie, że rzeczy nieistotne są rozwleczone (np. opis kolacji na statku), a rzeczy ważne są pomijane. W pewnych momentach brakowało mi również szczegółowego opisu odwiedzanych przez Nicholasa i Ettę miejsc. W książce brakowało mi „tego czegoś”, momentami miałam ochotę odłożyć książkę, jednakże sam historia mnie interesowała. Opisywanymi wydarzeniom brakowało dynamizmu i większego rozmachu. Szkoda, bo wątek podróży w czasie można by było ciekawie opisać, wykorzystując rożne wątki historyczne, których niestety mamy tutaj niewiele. Niewątpliwym minusem książki, jest to, że język osób z poszczególnych epok niczym się nie różni, więc autorka kiepsko przygotowała się pod względem zmian i ewolucji językowych.
Co do głównych postaci to naprawdę nie da się ich nie lubić. Etta to młoda, pomysłowa i rezolutna nastolatka, która pragnie zostać sławną skrzypaczką. Niewątpliwym plusem jest to, że Ette poznajemy jako „normalną dziewczynę” – nie jest ni rozpieczoną nastolatką, ani też urodzoną twardzielką – dzięki czemu wydaje się być bardziej realna. Nicholas zaś to młody człowiek, którego doświadczył w życiu zbyt wiele. Los nie był dla niego łaskawy. Jest „marnotrawnym” i niechcianym krewnym panującej rodziny Ironwoodów. Mimo wielu przeszkód i niedogodności losu, chłopak nie podaje się i nie traci woli walki. Jest odważny i opiekuńczy. Zawsze wypełnia zlecone mu zadania. I w tym miejscu dochodzimy do wątku miłosnego. No bo przecież od początku staje się dla nas jasne, że Nick i Etta zakochają się w sobie. Osobiście bardzo lubię wątki miłosne, jednakże w przypadku „Pasażerki” maiłam wrażenie, że przysłonił on całą fabułę. Większa część książki jest poświęcona wewnętrznym monologom bohaterów, aniżeli samym wydarzeniom. Mimo wszystko relacja łącząca tę dwójkę jest dojrzała, rozwija się z każdą stroną i dojrzewa na oczach czytelników.
Niewątpliwym plusem książki jest to, że autorka w treści porusza i zwraca uwagę na bardzo ważne kwestie egzystencjonalne. Przekazuje życiową mądrość pokoleniom. Dodatkowo opisywany dar podróżowania w czasie jest pisany szczegółowo co zaciekawi niejednego czytelnika fantastyki. Na sam koniec warto wspomnieć o pięknej okładce, która woła z półek czytelników.
Moja ostateczna ocena to 6/10. Czy sięgnę po drugi tom? Możliwe, ale to przy okazji bo nie ukrywam, że zakończenie, które Bracken zaproponowała w „Pasażerce” było nie do zniesienia. Historia po prostu się urwała…
Autor: CherryLadyReads, data: 26.08.2018 12:27, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Trochę mnie na początku ta książka znudziła. Podróż statkiem, na którym znalazła się Etta bardzo mi się dłużyła. Na początku również czułam się przytłoczona ilością nowych postaci, ale z czasem to wrażenie mija, bo fabuła ogranicza się śledzenia losów dwójki bohaterów.
Etta Spencer jest osobą, która nie ma zielonego pojęcia o swoich zdolnościach oraz o przeszłości swojej rodziny. Trafia do świata, w którym nie wie jak się zachować, bo znane jej reguły jeszcze nie obowiązują. I ściąga na siebie przez to wiele problemów. Jej nieznajomość ówczesnej etykiety czasem wywoływało we mnie wybuchy śmiechu. Na szczęście nad jej bezpieczeństwem czuwa Nicholas, który od pierwszego spotkania z dziewczyną, czuje się za nią odpowiedzialny. Z czasem i ona odkrywa, że los Nicka nie jest jej obojętny.
Etta dostaje od przerażającego Cyrusa Ironwooda zadanie. Musi odnaleźć cenny przedmiot i mu go dostarczyć, w przeciwnym razie jej mama zginie. W niebezpieczną podróż przez różne epoki wyrusza z nią Nicholas, który zawarł pakt z Cyrusem. Od teraz akcja nabiera niesamowitego tempa.
Ciekawym zabiegiem są wplatane w opowieść wydarzenia historyczne oraz podróż przez różne kraje. Dzięki temu możemy poznać inne kultury oraz panujące w tamtych czasach stroje i zasady. Brecken serwuje nam lekcję historii z przymrużeniem oka oraz w ciekawym towarzystwie.
Przygodowa młodzieżówka z wątkiem miłosnym zadowoli młodego czytelnika. Dużym plusem powieści jest mnogość wydarzeń.
https://czytampierwszy.pl/
Autor: Martucha180, data: 09.08.2018 13:20, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka po epokach

17-latka z XXI wieku z sali koncertowej nagle trafia do 1776 r. pod pokład statku na środku Atlantyku. Od razu znalazła się w centrum niebezpiecznych wydarzeń – piraci zaatakowali statek. Nowym kapitanem został pirat Nicholas Carter, który wpadł w nastolatce w oko, ona jemu też. Od tej pory życie Etty zmieniło się diametralnie. Musi odzyskać wartościowy i tajemniczy przedmiot dla Cyrusa Ironwooda, by wrócić do XXI w. Zaczyna się jej podróż po epokach i kontynentach w towarzystwie pirata Nicka.
Po drodze na pasażerów czyha wiele zagrożeń z lądu i powietrza, a Etta przyciąga niebezpieczeństwa jak magnes. Zwroty akcji zaskakują, zagrożenia pojawiają się z różnych stron, dziewczyna może nie wrócić do swoich czasów, lecz to wszystko nie jest przeszkodą, by narodziła się miłość. Wspólna podróż zbliża, ale młodzi nie mają czasu dla siebie, bo najważniejsze jest wykonanie zadania na czas.
Bohaterowie to aktorzy na scenie, którymi są epoki. Odgrywają oni nadane im role zgodnie z regułami gry danej epoki, a gdy przychodzi pora na kolejne przedstawienie, przenoszą się tunelami czasu do innego egzotycznego teatru. Biorą udział w wyścigu z czasem, dokonują niemożliwych wyborów, pracują dla dobra świata i poświęcają własne, chroniąc oś czasu i powstrzymując zapędy Ironwooda. Ale ktoś gra na dwa fronty…
Dobry styl autorki widać w barwnych opisach miejsc oddających ich piękno i niezwykłość, w połączeniu współczesnego języka młodzieżowego i stylizacji językowej z danej epoki i miejsca, co bawi czytelnika (zwłaszcza w dialogach Etty z Nickiem). Motyw podróży w czasie autorka udoskonaliła na swoje potrzeby. Zmienne tempo akcji daje czytelnikowi odpocząć od podróży i zagrożeń, by po chwili podnieść mu poziom adrenaliny. Dramatyczne zakończenie daje nikłą nadzieję, na którą trzeba poczekać do drugiego tomu.
„Pasażerka” to powieść dla młodzieży, ale i starsi czytelnicy polubią XXI-wieczną nastolatkę o pirackim sercu, jej partnera z XVIII w. Ta książka to bilet do emocjonującej, pełnej intryg przygody w czasie po lądach i oceanach, do różnych epok, z miłością w tle. Wskakujcie na pokład z biletem w dłoni i zostańcie pasażerem jak Etta. Ja swój bilet zdobyłam na portalu Czytam Pierwszy.
Autor: Brudnopis, data: 19.03.2018 10:44, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż przez wieki

Etta Spencer mieszka w Nowym Jorku. Gra na skrzypcach, podobno naprawdę świetnie. Tak właściwie wychowała ją Alice, jej nauczycielka gry na instrumencie. Matka Etty (właściwie to Henrietty, ale woli zdrobnienie) była, ale jakby obok. Wycofana, żyjąca swoim życiem, do córki zbliżała się tylko wtedy, kiedy karmiła ją opowieściami na dobranoc. Etta nawet nie przypuszcza, że jeden wieczór i jeden występ przewrócą jej życie do góry nogami. Dziewczyna nagle budzi się wyczuwając pod nogami dziwne chybotanie, słysząc krzyki nad głową, a na ciele czując jakieś cudaczne drapanie i ciężar. Okazuje się, że to bitwa na statku, a ona ma na sobie gorset i długą suknię. Jest rok pański 1776, a ona właśnie przeżyła atak piratów. Etta jeszcze nie przypuszcza jakie tajemnice skrywały przed nią matka i nauczycielka. Nie ma też pojęcia, jaka przygoda już puka do drzwi…
„Pasażerka” Alexandry Bracken jest kolejną wariacją na jeden z ulubionych popkulturowych tematów: podróży w czasie i przestrzeni. Całą zabawę zapoczątkował niechybnie „Wehikuł czasu” H. G. Wellsa. Przez kolejne lata powstawały dziesiątki klonów, wariacji i odmian tematu, od książek, przez film, aż po seriale. Wydawałoby się, że już nic nowego nie można tu wymyślić, a jednak wyobraźnia ludzka jest nieskończona… Udowodniła to „Pasażerka”. Bracken (która na zdjęciu na okładce wygląda jak dziewczynka, choć dziewczynką od dawna nie jest) postanowiła dokonać rzeczy nieco karkołomnej: połączyć przygodę z historią miłosną, na tle podróży przez czasy i epoki. Historia miłosna też nie jest banalna, bo uczucie łączy współczesną, nowojorską dziewczynę z osiemnastowiecznym piratem. Przeszkód na drodze tego uczucia jest jeszcze kilka, ale o tym cicho sza, po co zabierać innym radość z czytania.
Muszę się tu do czegoś przyznać: nie jestem miłośniczką takiego mieszania gatunków. Z daleka trzymam się od kryminałów z wątkiem miłosnym, jak przygotówka to nastawiam się na wariacje o doktorze Jonesie, a nie na wzdychanie i amory. „Pasażerka” pozytywnie mnie zaskoczyła. Przygody jest tu całkiem sporo, dzieje się też niemało, ale wątek romansowy jakoś nie przytłacza, nie usiłuje nachalnie przebić się na pierwszy plan (chociaż czasami mu się jednak udaje). Bracken z aptekarską precyzją dawkuje nam ( i bohaterce) informacje o podróżach w czasie, ich paradoksach, a także o przeszłości samej dziewczyny i jej rodziny. Ten mały zabieg sprawia, że książkę chce się czytać dalej, bo przecież za kilka kartek dowiemy się więcej o Ironwoodach, Lindenach, Helmlockach i ich pogmatwanej historii. Autorka stawia też standardowe pytania: czy przeszłość da się zmienić, a jeśli tak, jak wpłynie to na przyszłość? A skoro wpłynie, to po co w ogóle podróżować w czasie? Niby banał, ale odpowiedzi zawsze trochę się różnią, zależnie od autora.
„Pasażerka” może i świata nie zmieni, może i nie jest wybitna, ale napisana na tyle sprawnie, że z chęcią dowiem się, jak ta historia się potoczyła (bodajże w kwietniu pojawi się tom drugi). Warto jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy, już tak na marginesie – wydawnictwo SQN ma chyba patent na dobre okładki. Ta do „Pasażerki” jest naprawdę świetna. Reasumując: wielbicielom przygody mogę polecić z czystym sumieniem, tym tęskniącym do romantycznych historii też. Sprawnie napisana, niezbyt przekraczająca ramy logiki, nie nudzi ani prze chwilę. Że temat ograny? Czary, miłość i morderstwo też, a ciągle ktoś o tym pisze…
Autor: Martynaaa, data: 15.02.2018 21:05, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka-podróż po czasie i przestrzeni

Książka wciągająca nas w podróż po przeszłości, zaczynając czytać tą powieść zgadzamy się wyruszyć w niezapomnianą podróż!!! Co się stanie, gdy zwykła choć niesamowicie uzdolniona dziewczyna odkryje, że jej talent jak i całe życie było tylko przykrywką? Etta jest niesamowitą skrzypaczką, poświęciła nauce gry na skrzypcach całe swoje życie, przez co praktycznie nie miała życia towarzyskiego. Swoją przyszłość zawsze wiązała z muzyką. Jej starsza nauczycielka - Alice jest dla niej jak babcia, która kocha ją całym sercem i zawsze wspiera. Jest wychowywana tylko przez matkę, która ma ogromne zdolności malarskie i umie opowiadać wspaniałe historie, jednak z czasem oddalają się od siebie, co uwiera w serce młodą skrzypaczkę. Dziewczynę poznajemy tuż przed jej wielkim debiutem. Wszystko wydawało się takie piękne, a jednak zostało zniszczone… Wszystko zaczyna legnąć w gruzach, a rozpoczyna się to od nieprzyjemnych dźwięków, które rozrywają jej głowę,potem dochodzi śmierć kogoś ukochanego i w pewnym stopniu porwanie, a następnie tylko ciemność. Gdy zaczyna odzyskiwać przytomność, nie może dojść do siebie, nie chce uwierzyć w to co widzi. Z centrum XXI wiecznego Nowego Jorku trafia na statek, który znajduje się na środku oceanu. Wokół niej trwa walka , a na ziemi leżą prawdziwe ludzkie zwłoki. Jest zdezorientowana i zagubiona. Wyruszy w podróż po miejscach i czasie, zobaczy wydarzenia, które znamy z lekcji historii. Nie będzie sama, tylko czy to wystarczy? Wraz z Nicolasem, czyli piratem poznanym na okręcie, będzie po kolei odkrywała tajemnice swojej rodziny . Nicolas jest wyrzutkiem, który coś osiągnął. Odsunięty od rodziny z krwi i kości, odnalazł spokój u ludzi, którzy go ocalili. Stał się wyśmienitym piratem, którego statek i woda są prawdziwym domem. Jedyne o czym marzy to własny okręt. Zamierza go kupić z pieniędzy otrzymanych za dostarczenie dwóch dziewczyn, znajdujących się na podbitym przez niego i jego załogę statku. Jednak z początku łatwe zadanie, zdaje się bardzo komplikować. Nicolas jest rozdarty między tym czego pragnął a tym co mógł mieć, nie wiedział jak postąpić… Wie, że musi jej pomóc za wszelką cenę i choć z początku wydaje mu się, że robi to z powodu czystego zysku, szybko odkryję, że tak naprawdę nigdy nie chodziło o pieniądze, tylko o nią…tą niesamowitą istotę, która wkroczyła w jego życie z dnia na dzień i pokazała mu jaki może być świat. Damaszek, Paryż, dżungla czy Londyn - nie ważne gdzie i w jakim czasie się znaleźliśmy, to wraz z bohaterami mogliśmy odkrywać uroki i okrutne tajemnice tych miejsc.
Autor: Honorata, data: 15.02.2018 20:43, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Podróż w czasie

Książka opowiada o współczesnej nastolatce o imieniu Etta, a właściwie to Henrietta i osiemnastowiecznym piracie Nicholasie Carterze. Na okładce można przeczytać, że książka "chwyta za serce już od pierwszych stron i nie puszcza aż do nokautującego wielkiego finału" (Sarah J. Maas). Czy się w 100% zgadzam z tym zdaniem? Niekoniecznie. Nie mówię, że książka była zła, bo taka nie była. Była dobra, zabrakło mi jednak tego czegoś, żeby pozostał we mnie efekt wow i już nie mogła doczekać się kolejnej części, ale od początku.
Główną bohaterkę poznajemy gdy ta szykuje się do swojego wymarzonego debiutu, dla którego poświęciła dosłownie wszystko, przyjaciół, chłopaka, swój wolny czas. Jedna noc zmienia jednak wszystko. W niewytłumaczalny sposób znajduje się w roku 1776 na statku, który jest właśnie atakowany przez piratów. W taki sposób poznaje głównego bohatera Nicholas.
Historia zapowiadała się bardzo dobrze. Miejscami jednak mnie nudziła, akcja toczyła się za wolno. Przyspieszyła dopiero mniej więcej gdy do końca zostało ok 150 stron. Podobał mi się motyw przeskakiwania w czasie i to, że autorka nie skupiła się tylko przeskoku w czasie w danym miejscu, ale można było przeskoczyć do innych krajów. Co do samych bohaterów bardzo polubiłam Nicholasa. Od samego początku wiedział czego chce i kim jest. Miało to pewnie związek z jego doświadczeniami w przeszłości. Etta czasami mnie wkurzała. W jednej chwili była słaba, bała się, a już w następnej robiła coś szalonego, niezgodnego z tym jak zachowywała się wcześniej. Pewnie dlatego nie byłam w stanie się do końca z nią zżyć.
Ogólnie oceniam książkę dobrze. Przyjemnie się ją czytało i pewnie sięgnę po kolejną część jak już zostanie przetłumaczona.
Autor: degustatorka, data: 20.01.2018 23:21, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

pasazerka

Etta Spencer spełnia swoje marzenie. Zrezygnowała z życia towarzyskiego dla muzyki. Od zawsze chciała wystąpić przed publicznością grając na skrzypcach. W "tym" dniu jest świadkiem kiedy jej najbliższa osoba, którą traktuje jak rodzinę kłóci się z jej matką. Jest w szoku bowiem z ich wymiany zdań dziewczyna sądzi, że jej opiekunka nie chce, aby dziewczyna brała udział w swoim debiucie. Wywnioskowała, że nie nadaje się jeszcze na tak wielki występ. Zrozpaczona poddaje się swojej muzyce, gdy coś zakłóca jej granie. Zostaje "pochłonięta", budzi się na statku myśląc, że ktoś zrobił jej kawał. Poznaje Sophię, która również "skoczyła". Etta nie ma pojęcia, co się stało i gdzie dokładnie jest. Nicholas Carter tłumaczy jej co się stało. Okazuje się, że jest na statku piratów, ale w 1776 roku. Jest bękartem z rodziny Ironwood, również potrafi podróżować w czasie, ale ma zakaz ze względu na przeszłość.

To nie koniec problemów dziewczyny, pewien mężczyzna chce czegoś od niej. Przedmiotu, który ponoć jej matka ukradła jego rodzinie. Etta postanawia na własną rękę znaleźć cenny skarb i za wszelką cenę wrócić do swoich czasów. Zegar tyka, a z nim minuty do końca. Jeśli dziewczynie nie uda się wrócić do domu, zostanie tutaj na zawsze...
I tak zaczyna się podróż, pełna zdrad, intryg i tajemnic. Kto jest przyjacielem, kto wrogiem? Kim jest Sophia? Co wspólnego z tym wszystkim ma jej matka? Komu można zaufać i w jaki sposób odkryć zagadki zostawione przez innych?
"Chcę, byś to zapamiętała: koniec końców liczy się tylko nasz wybór. Nie marzenia, nie słowa i nie obietnice"

OKŁADKA:
Nie mogę przestać na nią patrzeć, jest wspaniała, piękna i taka tajemnicza. Świetnie oddaje historię Etty i Nicholasa. Nawiązuje do całej otoczki skoków w czasie. Można interpretować ją na wszelkie sposoby. Szczerze sięgnęłam po nią właśnie ze względu na okładkę, choć znam twórczość autorki. Miałam okazję przeczytać cykl "Mroczne umysły" i byłam nieźle nakręcona na kolejne dzieła.
Pomysł na książkę dobry. Uwielbiam podróże w czasie (młodzieżówki) dzięki nim mogę oddać się fantazji. Poznać różne wymagania, obowiązki i ubiór w danej epoce. To jest pożądane, choć autorka skupiła się bardziej na szczegółach pomieszczeń niż reszty. Miałam pewien niedosyt tego "skakania w czasie", brakowało mi dokładniejszego opisu ubioru, zachowań. Nie mówię, że było źle, ale dla nie zbyt mało.
"Miłość z natury jest samolubna, prawda? To pod jej wpływem uczciwi ludzie zaczynali pragnąć tego ,do czego nie mieli prawa.Odgradza człowieka od reszty świata, wymazuje czas ,odrzuca rozsądek .Sprawia , że człowiek ulega urojeniu, że może walczyć z tym ,co nieuniknione. Że pragnie czyjegoś umysłu i ciała. Że nabiera się przekonania ,jakoby zasługiwało się na miejsce w czyimś sercu"
Książkę trzeba czytać bardzo uważnie, każdy szczegół okazuje się kluczowy i ważny, nie powinniśmy "zgubić rytmu". Trzeba zarezerwować kilka godzin i oddać się tej przygodzie.
Cała akcja jest dość powolna, chciałoby się przerzucić parę stron i czytać dalej. Niestety to wystawienie swojej cierpliwości na próbę.
"Zastanawiała się, czy przez te wszystkie podróże w czasie nie zapomnieli o najważniejszym - że żyć należy nie w przeszłości ani w przyszłości, ale tu i teraz. A na przyszłość przyjdzie jeszcze czas"
Co, do postaci. To mam straszne mieszane uczucia. Schematyczni, naiwni, niedoświadczeni, ale to może przez ich wiek? Przyznam, że dla mnie oni byli zbyt drętwi, bez jakiś prawdziwych uczuć. Ot są bo ktoś musiał być, prawda? Ich sposób mówienia i tok myślenia czasem doprowadzał mnie na skraj rozpaczy.
Dobrym posunięciem była niewiedza dziewczyny. Dzięki temu możemy razem z nią odkrywać wszystko związane z podróżami w czasie. Kolejny plus za odmienność Nicholasa, żeby nie zabrzmiało to jakoś głupio: czarnoskóry, jego tok myślenia jest utrzymany na zasadach, że jemu nie należy się biała kobieta. Żyje i myśli jak ktoś, kto żyje w XVII wieku. Nie wiem czy zrozumieliście mnie w tym momencie.
"- Jak to ujął Wolter? Twoja rasa tak różni się od naszej, jak buldogi różnią się od terierów. [...]
- Przeczytawszy Woltera, mogę powiedzieć, że ten cytat dotyczył spanieli i ogarów - wyrzekł zimno Nicholas. - Interesujące jednak jest to, że ostatecznie wszyscy jesteśmy tylko psami"
Romans
Błagam, albo ta książka jest napisana z myślą o początkowych czytelnikach, albo sama nie wiem.
Ich zauroczenie było tak denne, tak naciągane, że nie wiem kiedy, ani jak! Nie wiem czy czytaliście książkę podobną do tej, tytułu nie pamiętam, coś związanego z gondolą? Mniejsza z tym, te zauroczenie mogło zostać rozwinięte, bardziej "napchane" uczuciami i innymi pierdołami. Teraz tak piszę,to sądzę, że autorka skupiła się na przygodach itd. No, ale błagam coś takiego? Choć trochę rozwinąć te uczucie? Proszę o tak dużo? Nie mam zamiaru rozwodzić się nad tym, bo nie o romans tu chodzi.
Tu ma miejsce świat pełen tajemnic, przygód, zagadek do rozwiązania. Choć strasznie wkurzałam się na bohaterów to z samej ciekawości przeczytam kolejny tom. Wiecie dlaczego? Ponieważ wiem, że autorka mimo wszystko POTRAFI zaskoczyć. Przekonałam się po przeczytaniu "Mrocznych umysłów" i to była bomba. Więc tak z czystym sumieniem przeczytam i dam się ponieść kolejnym losom bohaterów. Mam nadzieję, że kij z tyłka im teraz wyjdzie i dadzą trochę popalić.
"(...) kwiat nie traci na urodzie, gdy kwitnie inaczej, niżby ktoś chciał. Dlatego właśnie, że jego uroda szybko przemija"
"Pasażerka" to książka dla osób, które lubią podróże w czasie.
Dla czytelników mniej wymagających, a może i też (jeśli osobowość postaci nie będzie przeszkodą)? Myślę, że gdybym miała możliwość kupienia W PROMOCJI wzięłabym bez wahania. Jak wspomniałam wcześniej, autorka z pewnością nie raz mnie jeszcze zaskoczy.
Autor: agusia61000, data: 20.12.2017 22:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

świetna książka!

"Passenger" to powieść o przygodach młodej skrzypaczki Henrietty Spencer. W wyniku niespodziewanych wydarzeń zaczyna ona podróżować po świecie i w czasie. Wraz z poznanym w pewnej epoce marynarzem Nicholasem Carterem poszukują tajemniczego artefaktu, który jak się okazało, ukryła matka Etty - Rose.
Swoją podróż rozpoczyna na Atlantyku w roku 1776. To tam poznaje szczegóły, które przyprawiają o ból głowy.
Czy Ettcie uda się uchronić najbliższą jej osobę przed straceniem?
Czy poradzi sobie w czasach, o których czytała tylko w książkach?
Czy uda jej się wrócić do swojego czasu rzeczywistego?

Szczerze powiem, że niezbyt przepadam za książkami przygodowymi jaką niewątpliwie jest 'Pasażerka'. Nie dla mnie Robinson Cruzoe ;)Jednak ta opowieść napisana jest w tak intrygujący sposób, że nie mogłam się jej oprzeć. Zaledwie 420 stron pochłonęłam w 3 dni. Przeczytałabym ją znacznie szybciej, ale oprócz książek jest też normalne życie. W powieści pojawia się również  mój ulubiony wątek, czyli wątek miłosny. Nie ukrywam, że książka jest napisana prostym językiem i jest dość przewidywalna, ale nie do końca. Pomimo wszystko czyta się ją dobrze.
Autor: toolittleofrhys, data: 20.12.2017 17:22, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Ambitna!

Akcja leci tak: Etta gra na skrzypcach, gdy nieświadomie odtwarza nutę, która powoduje przejście przez czas do otwarcia. Zostaje uprowadzona i trafia na statek w XVIII wieku, gdzie poznaje Nicholasa (drugi POV). Etta dowiaduje się, że musi spełnić misję, czy tego chce czy nie, dla potężnej rodziny, która wykorzystuje podróże w czasie, by zwiększyć swoją moc i bogactwo.
Etta trafia do miejsca w dawnych czasach, na długo zanim się urodziła, gdzie poznaje mężczyznę okrutnego i chciwego, który nakazuje jej odnaleźć ważne urządzenie, grożąc zabiciem jej matki.
Etta i Nicholas nagle znajdują się w Londynie, a potem w Kambodży, wszędzie gdzie dziwaczna i intrygująca matka Etty była i które to miejsca malowała i / lub opowiadała o nich tajemnicze historie Etcie. Teraz ona musi złożyć je do kupy, znaleźć urządzenie i przechytrzyć wroga.
Trzymam się mojej opinii, dopóki nie przeczytam Wayfarer, ale mam nadzieję, że niektóre punkty fabularne i lokalizacje będą częściej w drugiej części wykorzystywane. TAK wiele niesamowitych wydarzeń i postaci zostało wprowadzonych, a potem już nigdy do nich nie powrócono. Ale uwielbiam historie osadzone na statkach, więc byłem podekscytowana w pierwszej połowie! Nicholas był moją ulubioną postacią - zdobył mnie nieco bardziej niż Etta.
Najsilniejszą częścią tej książki było zahaczenie przez Alexandrę Bracken o dyskusję o rasizmie i seksizmie w dawnych czasach.

Było więc mnóstwo elementów historii, którą uwielbiam (głównie podróże w czasie i statki). I wciąż mam zamiar kolejne części, mimo, że książka nie była idealna... fabuła ciągnęła się w tak wielu miejscach. Musiałam pracować, żeby czytać dalej i robię to głównie dzięki potencjałowi książki, zamiast tego, co pokazane jest tam naprawdę.

Jeśli ktoś nie lubi narracji trzecioosobowej, szerokich opisów miejsc i wydarzeń, historii i podróży w czasie, to raczej nie przebrnie przez "Pasażerkę". Polecam jednak reszcie!
Autor: Julia, data: 20.11.2017 09:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Nigdy jeszcze nie czytałam książek napisanych przez Alexandrę Bracken, dlatego byłam pozytywnie nastawiona do nowej autorki jaką będę miała okazję poznać. Uwielbiam zapoznawać się z literaturą historyczną jak i kryminalną z przeplatanymi wątkami romantycznymi co jeszcze bardziej zbliżyło mnie do powieści. Kiedy tylko trafiła w moje rączki, wzięłam się za nią. Chwyciła mnie za serce już od pierwszych stron. To lekka, przyjemna, idealna na jesienne wieczory i jednocześnie bardzo dynamiczna lektura pełna nierozwiązanych zagadek. Dostarcza nam wiele emocji - przede wszystkim uśmiechu. Finał to był po prostu SZTOS, dlatego z niecierpliwością czekam na kontynuację w Polsce i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Muszę przyznać, iż autorka odwaliła kawał dobrej roboty, a jej język jest bardzo przyjemny w odbiorze. Zdecydowanie polecam książkę wszystkim, którzy chcą się na chwilę oderwać od rzeczywistości i przeczytać coś niesamowicie intrygującego.
Autor: Thievingbooks, data: 08.11.2017 21:52, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Alexandra Bracken skradła moje serce serią Mroczne umysły, która dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń. Z nadzieją, że jej najnowszy cykl dorówna poprzedniemu i być może okaże się jeszcze lepszy zabrałam się do lektury, która okazała się jedną z lepszych przygód jakie ostatnio przeżyłam.

Skoki w czasie to tematyka przewodnia na którą tym razem postawiła autorka. Zerwała z utartymi ramami czasowymi i pokazała, że prawdziwe uczucie możliwe jest w każdym miejscu i czasie. Wiek osiemnasty przeplata się ze współczesnym - dwudziestym pierwszym, gdy Etta Spencer nastoletnia skrzypaczka niespodziewanie przenosi się w czasie do roku 1776 i odzyskuje świadomość na pokładzie statku. Pech chciał, że w tym samym czasie został on przejmowany przez piratów, więc dziewczyna pakuje się w nie małe kłopoty. Poznaje jednak Nicholasa, jednego z piratów, który odegra ważną rolę w nadchodzącej historii. By wydostać się z przeszłości i uratować swoją matkę Etta będzie musiała stawić czoła wyzwaniom, o których nigdy nie pomyślała, że mogą być prawdziwe. Nie będzie w tym wszystkim sama. Jednak czy to pomoże, czy tylko pogorszy sprawę?

Autorka jak nikt inny potrafi kreować bohaterów pełnowymiarowych, prawdziwych, z krwi i kości, których po prostu nie sposób nie polubić. Etta to dziewczyna zaskakująca, w obliczu nieoczekiwanego potrafiła stanąć twarzą w twarz z niebezpieczeństwem i dumnie iść przed siebie. Nie cofnęła się przed lękiem, nie bała się zrobić krok ku ciemnej stronie mocy - z dumą śledziłam dalsze poczynania dziewczyny i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że tak dojrzałej i walecznej bohaterki jeszcze nie spotkałam w powieściach młodzieżowych. To jakby połączenie wszystkich wymarzonych cech postaci idealnej, która chociaż ma swoje wady - jak każdy człowiek - to idealnie maskuje je determinacją i wolą walki. Po jej drugiej stronie stanął Nicholas, mocno kontrastujący z jej osobowością. Przytłoczony jarzmem swojego szefa, poddający się manipulacji pirat, który przecież powinien być skory do buntu. Ale to jedynie gra pozorów, która rozwiewa się wraz z biegiem fabuły - zimny egoista ujawnia swoje wnętrze i wyjawia zaskakującą tajemnicę, która w oka mgnieniu zmienia postrzeganie Nicholasa jako bohatera.

Trzeba mieć odwagę, by napisać książkę o skokach w czasie. To nie lada wyczyn fabularny, ponieważ dopracowanie każdego drobiazgu wymaga dużego warsztatu i skupienia. Alexandra Bracken udowodniła, że nie straszne jej podobne tematy i wypracowała świat przedstawiony od początku do końca. Podróże przez epoki, zmiany miejsc i skoki w czasie wydawały się naturalną rzeczą podczas lektury a Cyrus Ironwood doprowadzał niemal do szaleństwa swoją bezwzględnością jako kontrolujący całą linię czasową wraz z rodzinami podróżników.

Tajemnica, groza, niebezpieczeństwo na każdym kroku - przygoda Etty nie była łatwa. Dzięki temu "Pasażerka" okazała się lekturą jedyną w swoim rodzaju, wartą poświęconej jej każdej sekundy i zapadającą w pamięć. To wielka przygoda w najlepszym znaczeniu tego słowa, od której ciężko się oderwać. Subtelny wątek romantyczny, przewodni motyw skoków w czasie i akcja pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji - oto kolejny przepis na sukces w roli Alexandry Bracken.
Autor: Książki Moni, data: 31.10.2017 09:12, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Etta Spencer od dziecka pilnie ćwiczyła, by pewnego dnia zostać sławną skrzypaczką. Kiedy ten moment w końcu nastaję, życie Etty przechodzi całkowitą rewolucje. W ciągu kilku sekund opuszcza Nowy Jork i ląduję w roku 1776. Dziewczyna może liczyć tylko na przystojnego korsarza, który musi wypełnić swoje zadanie i dostarczyć ją tajemniczemu mężczyźnie. Tylko Eta może odnaleźć dawno zaginiony przedmiot, by mieć szanse na ocalenie siebie i matki, jednak w tej pogoni za dawnym życiem, pojawiają się uczucia, które mogą odmieć całkowicie bieg tej historii.

„Pasażerka” to kolejna książka o podróżach w czasie. Dałam się skusić autorce, pięknej okładce oraz opisowi, który wiele jest obiecujący. Moje oczekiwania były wysokie, jednak mam mieszane uczucia względem tej powieści.

Sama bohaterka jest świetnie wykreowana. Podoba mi się jej początkowy szok, dezorientacja i ostatecznie determinacja. Możliwość podróżowania w czasie potrafi przerazić, dlatego uczucia bohaterki są w pełni zrozumiałe. Początkowo może wydawać się słaba, lecz tak naprawdę ma silny charakter i łatwo ją polubić. Ważną rolę odgrywa Nicholas, który ma swoje priorytety i marzenia, lecz presja rodziny i chęć usamodzielnienia się, oraz poznania własnej matki, są silnym i nie do końca dobrym motywatorem. Uroczy, odważny i przystojny. To taki bohater, do którego można bezkarnie wzdychać.

Dobrze wykreowani bohaterowie to podstawia i autorce udało się to w stu procentach. Pewnie zastanawiacie się co też nie spodobała mi się w tej książce. Cóż mogę powiedzieć, liczyłam na coś więcej. Wątek podróży w czasie był już wykorzystywany tak często, że chyba nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Mamy bohaterkę z talentem, nieokrzesanego młodzieńca, wpływową rodzinę, miłość, urok minionych epok, oraz walkę o władzę! Czyli wszystko to, o czym już wielokrotnie czytałam. Książka nie jest wielce oryginalna, ale zła z całą pewnością też nie jest.


Autorka ma doskonały styl. Czytając dostrzegałam dojrzałość jej szlifu literackiego. Opisy są niezwykle plastyczne i łatwo sobie wyobrazić poczynania bohaterów oraz ich otoczenie. Początek jest toporny, bardzo duża ilość opisów potrafi przytłoczyć. Akcja nie jest najszybsza, lecz owe opisy wypełniają chwilowy przestój. Autorka ujawnia przeszłość bohaterów, a ich opowieści o morskich wyprawach są naprawdę ciekawe. Druga część książki jest znacznie lepsza. Mniej zasad, więcej akcji i szalonych emocji. Rozwój wątku miłosnego bardzo mnie zadowolił, a sami bohaterowie zachowują się bardziej swobodnie.


„Pasażerka” nie jest zaskakującą powieścią, jednak bohaterowie są przesympatyczni i to oni czynią tę powieść wyjątkową. Sam finał jest tak zaskakujący, że pragnę dorwać w swoje ręce kontynuację! Książka bardzo przyjemna, idealna na jesienne wieczory, a urok dawno minionych epok potrafi wprawić czytelnika w rozleniwiony i przyjemny nastrój. Polecam 6/10!
Autor: Sandra Siwak, data: 27.10.2017 17:36, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Etta Spencer jest utalentowaną skrzypaczką i... podróżniczką. Ale nie wiedziała o tym, aż do dnia, gdy została wepchnięta w tunel czasoprzestrzenny i obudziła się w 1776 roku na pokładzie statku. Jego nowym kapitanem zostaje Nicholas Carter, związany kontraktem z potężną rodziną Ironwoodów, który wkrótce zostaje jej nieodłącznym towarzyszem podróży w czasie. Aby wrócić do domu Etta musi podjąć się niebezpiecznej misji, od której zależy życie jej oraz jej bliskich. Dziewczyna jest jedyną osobą, która może odnaleźć ukryte przez jej matkę astrolabium. Etta musi znaleźć sposób na uratowanie bliskich, jednocześnie nie pozwalając by cenny artefakt wpadł w ręce Ironwoodów.
Pytanie tylko, jaką rolę w tej grze odgrywa Etta? Po czyjej stronie w tym starciu stanie Nicholas?
Jednego dnia całe jej życie zostaje obrócone do góry nogami, a ona rozpoczyna wędrówkę po egzotycznych miejscach, które zna z opowieści jej matki.

"Pasażerka" odkrywa przed nami świat podróży w czasie, które nie są tak proste, jak to pokazują w innych książkach. Stykamy się z prawdziwymi piratami, zaskakującymi i groźnymi intrygami oraz realiami historyczno-społecznymi. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, ile wysiłku włożyła autorka w wykreowanie takiego świata, w którym wszystko jest niesamowicie autentyczne. Osiemnastowieczny klimat, kultury różnych krajów, każdy w innych czasach, postacie i zdarzenia skrajnie odmienne. Każda z epok została opisana szczegółowo, aż można poczuć atmosferę danego miejsca. Sama powieść jest bardzo dynamiczna, choć więcej zaczyna dziać się dopiero w drugiej połowie. Pierwsza jest raczej na rozeznanie, w jaki sposób działa cały mechanizm. Bohaterowie przeżywają ogromną przygodę, jednocześnie odnajdując siebie i swoje pragnienia. Zmieniają się ich wartości i poglądy. Jeśli maci ochotę na książkę z rodzaju przygodowych, utrzymaną w średniowiecznym klimacie, z wątkiem miłosnym na drugim planie, to jest pozycja dla was.
Autor: Noella, data: 15.10.2017 18:55, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wciągająca


Książka ukazuje historie 17-letniej skrzypaczki – Etty Spencer. Gdy dziewczyna wreszcie dostaje szanse na wymarzony debiut, dla którego poświeciła całe swoje życie, jej światopogląd zmienia się diametralnie, gdyż zostaje porwana przez Ironwoodów do roku 1776 i zmuszona do odnalezienia artefaktu, który rzekomo został skradziony przez jej matkę wiele lat temu. Na miejscu poznaje przystojnego i tajemniczego Nicholasa Cartera, który zawładnął umysłem dziewczyny od pierwszego wejrzenia. Im bliżej końca tym partnerzy coraz bardziej zbliżają się do siebie i do gorzkiej prawdy, która była skrywana przez wieki. Życie wszystkich ludzi zależy od powodzenia niebezpiecznej misji. Czas połączył młodych kochanków, lecz to właśnie on może rozdzielić ich na zawsze. Czy uda im się odnaleźć mistyczny przedmiot zanim zrobią to wrogowie? Czy Etta ocali tych, na których najbardziej jej zależy?

Serdecznie polecam tę książkę, niezależnie od wieku. Historia jest bardzo oryginalna i wciągająca. Ukazane jest wiele ważnych problemów, z których nie zdajemy sobie do końca sprawy (np. dzieci, które ponoszą odpowiedzialność za błędy rodziców). Występuje dużo zwrotów akcji, które zapierają dech w piersi. Gdy zaczniecie czytać „Pasażerkę” gwarantuję, że nie będziecie mogli się od niej oderwać!
Autor: Malinka94, data: 12.10.2017 18:09, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pasażerka

Nowa powieść autorki „Mrocznych umysłów” skupia się na Etcie, młodej dziewczynie mieszkającej we współczesnym Nowym Jorku, która jest początkującą skrzypaczką z ogromnym talentem. W wieczór, gdy ma zagrać dla śmietanki towarzyskiej staje się jednak coś, co wywraca jej życie do góry nogami. Przenosi się w przeszłość do drugiej połowy XVIII wieku, na piracki (choć legalny) statek Nicholasa Cartera. Tam też dowiaduje się, że należy do rodziny podróżników, którzy dzięki swoim zdolnościom są w stanie podróżować w czasie, a Etta znalazła się na okręcie Nicholasa, bo musi znaleźć tajemniczy przedmiot dla głowy rodziny Ironwoodów. Czy jej się to uda?

Wątek podróży w czasie jest znany nie od dziś i tak naprawdę każdy autor ma inny pomysł jak poprowadzić fabułę, by była ona jak najbardziej wiarygodna, ale też by wyróżniała się na tle innych. Dawno temu czytałam Trylogię Czasu Kertin Gier, gdzie w czasie można podróżować dzięki swej krwi, a w książce „Tysiąc odłamków ciebie” za pomocą specjalnego urządzenia. Pomysłów jest cała masa. Alexandra Bracken poszła w prostotę i podróżnicy mogą się przenosić w czasie już przez sam fakt, że są podróżnikami.

Jeśli chodzi o fabułę to przez większość książki podobała mi się. Była to prawdziwa przygodówka, naszpikowana zwrotami akcji, zmieniającymi się miejscami i przede wszystkim czasem. Jak w każdej powieści dla młodzieży nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, ale on akurat był świetnie wyważony, a nawet do pewnego momentu w mniejszej ilości niż aspekt przygodowy. Spodobało mi się to! Główny cel książki, szukanie tajemniczego przedmiotu nie było przysłonięte aż tak bardzo przez wątek romantyczny między dwójką bohaterów. Patrzę na tę książkę i w głowie mam myśl „akcja, przygoda”, co obecnie jest mało spotykane, nie oszukujmy się. Więcej wszędzie jest miłości niż porządnej dawki adrenaliny, pościgów czy nieprzewidzianych okoliczności.

Co do samej Etty… jej siła woli, chęć przetrwania i dążenie do celu jest bardzo na plus, jednak wydaje mi się ona małą, zagubioną dziewczynką, która jakimś cudem okazuje się lepszą, kobiecą wersją Indiany Jonesa niż skrzypaczką. Jednak wciąż pozostaje nieco zagubiona. Jest w moim odczuciu płaską postacią, bo poza chęcią utarcia nosa wrogowi, to nie pokazała mi prawdziwego charakteru. Nie wspominając już o drugoplanowych postaciach, które są jedynie tłem, ale jakby ich nie było, to też by się nic nie stało.

„Pasażerkę” porównałabym do bogatej kolacji rodem z wyższych sfer. Przystawka świetna, dobra promocja, budująca napięcie i chęć posiadania. Potem dania główne, czyli rozbudowanie akcji, rozwijanie się jej, a kiedy przychodzi do deseru, który powinien być ukoronowaniem całej kolacji, to okazuje się, że jest tak w połowie skali. Nie ukrywam, że czegoś mi w niej zabrakło. Może lepszego wykreowania bohaterów? Co do fabuły, to nie mogę się przyczepić, bo była ciekawie zarysowana, a wątek romantyczny nachalny może trochę bardziej pod koniec, ale ogólnie wychodząc zgrabnie w stosunku do całości. Nie wiem… liczę na to, że druga część, którą przeczytam ze względu na przygodę, będzie lepsza, choć pewnie klątwa drugiego tomu da o sobie znać.

Podsumowując, jest to dobra książka. Nie jest może wybitna, bo nie czekam z niecierpliwością na kontynuację jak to jest w przypadku drugiego tomu „Buntowniczki z pustyni”, ale jest fajną przygodówką, z dynamicznymi zwrotami akcji. Jednakże myślę, że nie są one w stanie się obronić w moich oczach, nad czym szczerze ubolewam, bo miałam ogromną ochotę przeczytać „Pasażerkę”. A jednak czegoś mi w niej zabrakło. To tak jakby pójść do restauracji, zamówić najdroższe danie a dostać to średnie.
Autor: ZaczytanaOlaa, data: 09.10.2017 21:29, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny Pirat w szalonym wyścigu z czasem przez kontynenty i epoki."

Książka ta przedstawia losy młodej Etty Spencer, która ma wielki talent muzyczny i gra na skrzypcach, niestety pewnej nocy traci wszytko,co znała i kochała. Z współczesnego Nowego Jorku dziewczyna zostaje przeniesiona do 1776 roku na statek piratów. Etta jest przerażona, nie wie co ma robić, nie wie gdzie jest i dlaczego przeniosła się w czasie. Poznaje tam Nicholasa, który od razu polubił dziewczynę i obiecuje jej pomóc wszystko zrozumieć. Etta musi odzyskać tajemniczy przedmiot o wielkiej wartości, ale niestety jeśli jej się nie uda dziewczyna już nigdy nie będzie mogła wrócić do swojego domu i czasów które zna najlepiej. Dlatego ona i Nicholas wyruszają w podróż po różnych epokach i miejscach starając się odnaleźć ten tajemniczy przedmiot oraz uratować mamę Etty. Czy to się im uda? Dowiecie się, gdy przeczytacie tą książkę. Po pierwsze muszę pochwalić piękną okładkę, która bardzo mi się spodobała i oczywiście zachęciła do czytania. Niestety z treścią było trochę gorzej, tej książki nie czyta się szybko, bo trzeba bardzo się na niej skupić. Styl aktorki jest zrozumiały, ale przeszkadzały mi miejscami te rozbudowane opisy pomieszczeń itd. Czasami książka, zanudzała mnie, bo akcja toczyła się bardzo wolno i musiałam ją odkładać na półkę. Czy jest to książka godna polecania? Owszem, wszystkim, którzy lubią powieści przygodowe z małym wątkiem miłosnym można polecić i zachęcić do czytania. Czy żałuję, że przeczytałam tą książkę? Nie, ale czytałam o wiele lepsze i ciekawsze książki. Z pewnością sięgnę po kolejną część, bo nie lubię zaczytać serii i jej nie kończyć. Pomysł autorki jest naprawdę bardzo oryginalny, bo jeszcze takiej książki nie było, ale ja spodziewałam się czegoś więcej, czegoś mi w niej zabrakło, a może po prostu już wyrosłam z takich książek? Podsumowując na pewno mogę stwierdzić, że jest to dobra książka i godna polecenia wszystkim, którzy chcą oderwać się na chwilkę od rzeczywistości i przeczytać ciekawą i interesującą książkę.
Autor: Karolina Szymczak, data: 09.10.2017 10:18, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Stań się "pasażerem" wspaniałej lektury

Podróż w czasie, w celu odnalezienia pewnego artefaktu. Wpływowa rodzina, magia muzyki, miłość, piraci i czas.
Pasażerka okazała się wspaniałą lekturą. Czytało się lekko, a od historii nie szło się oderwać. Wskoczymy na piracki okręt, w sam środek II Wojny Światowej albo razem z bohaterami przemierzać będziemy piaski pustyni czy głęboką dżunglę. Autorka bardzo dobrze wykreowała różne, zupełnie inne od siebie, tła historyczne. A podróżowanie poprzez nie, jest wspaniałą przygodą.
Podróże w czasie są tematem dość skomplikowanym, a jednocześnie ogromnie fascynującym. Myślę, że autorka poradziła sobie z wytłumaczeniem swojej wizji tych podróży, nie tworząc przy tym żadnych logicznych błędów.
Kiedy byłam młodsza, moim marzeniem było zostać kobietą — piratem. Nie może więc dziwić fakt, że bardzo polubiłam XVIII-wiecznego pirata Nicholasa. To bardzo silna, ciepła i mądra postać. Niestety towarzyszy mu również bagaż rasizmu i odrzucenia z powodu jego ciemnej skóry.
Również Etta okazała się dla mnie bohaterką godną sympatii. Dziewczyna żyjąca muzyką. Nieśmiała i dość samotna, jednak w porównaniu do chłopaka z XVIII wieku wydaje się aż nader otwarta (chociaż pewnie każda dziewczyna z naszych czasów jawiłaby się w taki sposób w tamtych czasach). Etta zostaje rzucona na głęboką wodę, ale okazuje się silną i interesującą postacią.
Wątek Etty przypomina mi Clary z Darów Anioła. Obie mieszkają z mamą, ukrywającą jakiś sekret. Z czasem dziewczyna wpada w sam środek świata, przed którym ukrywała się jej matka. I o ile dalsza część obu historii jest zupełnie inna, to jeśli ktoś lubi właśnie taki wątek tajemnicy rodzinnej, to jest to zdecydowanie książka dla niego.
Nie zabraknie tutaj emocji i walki z czasem (i to właściwie dosłownej). Zdecydowanie polecam i nie mogę się doczekać kontynuacji!
Autor: OgródKsiążek, data: 07.10.2017 09:02, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ogrodksiazek.blogspot.com

Podróże w czasie i uczucie, które nie ma prawa istnieć, z góry skazane na porażkę - czy to brzmi jak recepta na sukces? Ona - nastolatka z dwudziestego pierwszego wieku, obiecująca skrzypaczka. On - ciemnoskóry osiemnastowieczny pirat na usługach znienawidzonego manipulatora. Nigdy nie powinni byli się spotkać, a gdy ich misja dobiegnie końca, każde wróci do swojego czasu naturalnego i więcej się nie zobaczą. Czy ta świadomość cokolwiek zmieni, gdy przewrotny los mimo wszystko skrzyżuje ich drogi?

Etta Spencer dla gry na skrzypcach poświęciła wszystko. Nie ma przyjaciół, rozstała się też z chłopakiem, by mieć więcej czasu na ćwiczenia. Wielkimi krokami zbliża się jej debiut - wydarzenie, któremu podporządkowała całe dotychczasowe życie. Przedtem ma jeszcze wystąpić na prywatnym koncercie w Metropolitan Museum of Art. Zdarzenia przybierają jednak niespodziewany obrót i... dziewczyna jakimś cudem przenosi się w czasie, do roku 1776. Odzyskuje świadomość na pokładzie statku przejmowanego właśnie przez piratów. Ale to dopiero początek. Aby móc wrócić do domu, Etta musi wypełnić pewną misję. Czy uda jej się na czas odnaleźć zagadkowy artefakt i uratować swoją matkę?

Możliwość podróżowania przez epoki i kontynenty to interesujący motyw sam w sobie. Gdy bohaterowie muszą się przy tym sporo natrudzić, szukając właściwych przejść, a na każdym kroku czyha na nich niebezpieczeństwo, robi się jeszcze ciekawiej. Oś czasu kontroluje bezwzględny Cyrus Ironwood, trzymając żelazną ręką wszystkie rodziny podróżników (a raczej to, co z nich zostało). Ettę czeka naprawdę trudne zadanie, lecz jest gotowa zaryzykować własne życie w obronie tych, których kocha. Dysponuje tak wielką odwagą i wolą walki, że praktycznie nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Dobra, troskliwa, pełna wiary w ludzi, ale przy tym zadziorna i nieustraszona - z miejsca zdobyła moją sympatię. Polubiłam również Nicholasa, choć nie od razu przypadł mi do gustu. Ale kto oprze się urokowi takiego czarującego i przystojnego pirata? Z pozoru obojętny, skupiony na swoim kontrakcie i obiecanej zapłacie, nosi w sobie ogromne pokłady bólu. Nie chce pozwolić sobie uwierzyć, że to czego pragnie, może być na wyciągnięcie ręki. Najbardziej nieprzewidywalną postacią jest jednak Sophia. W tej ambitnej i gotowej na wszystko dziewczynie tkwi duży potencjał i mam wielką nadzieję, że w kolejnych tomach serii zostanie w pełni rozwinięty.

"Pasażerkę" przeczytałam niemal jednym tchem. Nie mogłam się od niej oderwać i to pomimo bardzo niewygodnego i irytującego formatu - 3/4 książki przebrnęłam w wersji elektronicznej, po czym przerzuciłam się na papierową i mogłam wreszcie odetchnąć z ulgą. Co dziwne w moim przypadku, w lekturze nie przeszkadzały mi zbytnio nawet literówki, a było ich niestety całkiem sporo. Historia opowiedziana przez Alexandrę Bracken przywodzi mi na myśl "Poszukiwaczkę" Arwen Elys Dayton, lecz choć łączy je parę podobieństw, "Pasażerka" zdecydowanie mocniej mnie wciągnęła. Poza tym wątek miłosny wydał mi się bardziej przekonujący, naturalny i przyprawiał o szybsze bicie serca. Wyjątkowe, zapadające w pamięć postaci oraz porywająca i pełna niespodziewanych zwrotów akcji fabuła sprawiły, że czas spędzony z powieścią Bracken minął mi naprawdę szybko. Zafascynowana śledziłam losy bohaterów, a zakończenie mną wstrząsnęło i pozostawiło z silną potrzebą poznania dalszego ciągu historii. Nie zamierzam jeszcze żegnać się z Ettą i Nicholasem, przeciwnie - bardzo się cieszę, że to dopiero początek. Czekam na kolejne tomy, a jeśli lubicie dobre fantasy z ciekawym wątkiem miłosnym (i nie będziecie walić głową w ścianę przy każdej napotkanej literówce), polecam "Pasażerkę" i Wam :)
Autor: Zośka07, data: 05.10.2017 19:33, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Historia jest teraz

Książka idealna na każdą okazję? „Pasażerka” Alexandry Bracken zadowoli każdego! Dlaczego?Po pierwsze fabuła. Najciekawszą częścią tej historii, częścią, dzięki której chce się ją poznawać, która wyróżnia “Pasażerkę” spośród innych młodzieżówek, jest idea podróżowania w czasoprzestrzeni.
Po drugie bohaterowie. No dobra, jeden bohater.
Henrietta - Etta - Spencer dla muzyki zrezygnowała ze szkoły i jest o krok od swojego debiutu. Mimo braku jakichkolwiek przyjaciół i chłodu ze strony matki, która kiedyś potrafiła godzinami opowiadać o minionych podróżach, jest niemalże zadowolona ze swojego życia. W końcu tak mało dzieli ją od spełnienia marzeń!
Etta po raz kolejny staje przed ogromną widownią, by znowu oczarować innych swoją grą, ale… coś jest nie tak. Dziewczyna ląduje w ładowni na przejętym przez wroga statku przebrana w wymodelowaną XVIII-wieczną suknię… Hmm… Coś jest zdecydowanie nie tak.
Podróżniczka.
Tym teraz jest Etta. Potrafi przechodzić przez tunele prowadzące do różnych lat i miejsc. Zresztą jej matka - Rose - także. Do tego Rose coś ukradła. I teraz Etta musi to odzyskać pod naciskiem apodyktycznego Ironwooda, który nie spocznie, puki nie zniszczy życia wszystkich swoich wrogów…
Wow, powiało nudnym streszczeniem.
Panie i panowie, proszę zrobić przejście, przed państwem Nicholas Carter! Nick w życiu miał po prostu przechlapane. Własny dziadek wysługuje się nim jak zwykłym sługą. Społeczeństwo słabo go postrzega, przez jego ciemny kolor skóry. I wszyscy oskarżają go o morderstwo najlepszego przyjaciela! A no tak, Nick urodził się 1756 roku i obecnie jest kapitanem statku, którego pasażerką staje się, no wiecie, Etta.
Bohaterowie wyruszają w nie cierpiącą zwłoki podróż, która z mojego punktu widzenia jest po prostu niesamowita. Alexandra Bracken przedstawiła codzienne życie z kilku naprawdę różnych punktów widzenia. Często nie zdajemy sobie sprawy jak łatwo pali się drewno, dopóki w ciągu kilku minut nie spłonie stodoła, albo jak dawniej postrzegano osoby o odmiennym kolorze skóry. “Pasażerka” nie jest pozycją odkrywczą, ani idealną, nie zastąpiła mi książki historycznej, ale zdecydowanie wciągnęła bez reszty i naprawdę nie mogę się doczekać kolejnej części!
Autor: Spojlerka, data: 04.10.2017 18:58, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

RECENZJA PASAŻERKI

,,Pasażerka" nie jest moją pierwszą przygodą z Alexandrą Bracken, wcześniej przeczytałam pierwszy tom Mrocznych Umysłów, który był dobry ale nie genialny. Nie nastawiałam się na zbyt wiele najzwyczajniej w świecie nie chciałam się sparzyć. Nic takiego nie miało miejsca. Od mniej więcej dwudziestej strony przepadłam, bohaterowie byli niesamowici, nie mogę zarzucić im, że co zrobili inaczej niżeli bym oczekiwała, nie zachowywali się jak bezmyślne marionetki sterowane przez kogoś kto znajduje się nad nimi i jest w stanie przewidzieć każdy ich ruch. To oni decydowali, oni ponosili konsekwencje swoich wyborów, nie poddawali się a co najważniejsze pokazali, że największa siła nie tkwi w mięśniach a w umyśle. Polubiłam ich i co ostatnio nie zdarzało się często, czułam potrzebę zaspokojenia swojego głodu czytelniczego. Nim oderwałam się od ,,Pasażerki" wieczór zamienił się w noc, wszystkie hałasy ucichły i nastąpiła kilkugodzinna cisza, a ja nadal czytałam. Później cisza również się skończyła, noc zamieniła się we wczesny poranek a ludzie zaczęli się budzić, to tu to tam zapalały się pewnie pojedyncze światła. Nawet jeśli to nie zwróciłam na to uwagi. Jedyną rzeczą, która była w stanie wyrwać mnie z letargu było albo skończenie tej książki albo zaśnięcie nad nią. Okazało się że opcja pierwsza miała się spełnić. Kończenie książki to taki moment dość entuzjastyczny, no bo przecież popatrz! Udało ci się przeczytać kolejną książkę, kolejne kilka-kilkanaście tysięcy słów za tobą! Nie cieszyłam się. Nie tym razem. Byłam zła, wkurzona, zrozpaczona, zirytowana i przede wszystkim zdezorientowana, gdy okazało się, że następnej strony już nie ma a ,,Pasażerka" skończyła się w jednym z najgorszych momentów, aż miałam ochotę sobie krzyknąć ,,Ej ty polsacie chcę kolejny tom". ,,Współczesna nastolatka i XVIII-wieczny pirat". Etta jest z pozoru zwyczajną nastolatką, jeśli pominąć brak życia towarzyskiego, nauczanie domowe i wróżoną jej wielką karierę równie wielkiej skrzypaczki. Ma nawet zaplanowany swój debiut w muzeum podczas jednej z uroczystości. Wszystko wydaje się być zapięte na ostatni guzik, nastolatka w najbardziej pokręconych snach nie wyśniłaby tego, co miało się wydarzyć. W jednym momencie Etta jest na scenie i szykuje się do zagrania ,,Largo" a w drugim dziwne dźwięki, które pojawiają się, gdy tylko smyczek po raz pierwszy przejeżdża po strunach. Za sprawą tego dźwięku i wepchnięcia do dziwnego tunelu (jak się później okazuje w żadnym przypadku nie jest to zwykły tunel. Zwykłe tunele nie nazywają się czasoprzestrzenne). Siedemnastolatka budzi się na statku, który jest na środku oceanu, żadnego lądu na horyzoncie, na deser dodam że w momencie, w którym się budzi, jakieś piętro wyżej statek jest przejmowany przez korsarzy z innego okrętu, no i łagodnie mówiąc jest krwawo. Nicholas Carter otrzymuje propozycję, której nie da się odrzucić, odrzucenie jej graniczyłoby z głupotą i zaprzepaściłoby marzenia o posiadaniu własnego okrętu. Odeskortowanie dwóch niewiast do Nowego Jorku nie wydaje się jakąś nadzwyczaj brudną robotą. Gdyby Nicholas wcześniej wiedział w jakie kłopoty zostanie wpędzona Etta, w życiu by jej nie zostawił w łapskach Cyrusa Ironwooda. Dziewczyna została wyznaczona do niebezpiecznej misji. Ma odnaleźć pewien magiczny przedmiot, który może zmienić bieg historii i narobić jeszcze większego bałaganu, niż był do tej pory. Owe magiczne coś kilkanaście lat wstecz ukradła matka Etty i ukryła tak, by artefakt nie wpadł w niepowołane ręce. Misja powierzona dziewczynie to test do którego napisania została zmuszona podstępem. Od powodzenia tej misji i ponownego ucieknięcia z astrolabium zależą losy świata, który zna Etta, a który może przestać istnieć, gdy magiczny artefakt wpadnie w ręce Wielkiego Mistrza - Cyrusa Ironwooda. ,,Pasażerka" to podróż poprzez epoki, wielkie dla ludzkości wydarzenia, to także podróż wstecz dzięki której możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i nauczyć się co nieco o historii. Dawno nie miałam takiej ochoty na wątek miłosny w jakiejś książce, a tutaj wręcz nie mogłam się doczekać gdy ten wątek rozwinie się jakoś bardziej. Myślę, że nie wytrzymałabym gdyby autorka zbliżała do siebie bohaterów z każdą stroną, a później zrobiłaby coś co by ich poróżniło. Czekam na następny tom i mam nadzieję, że nie zakończy się on w takim momencie co pierwszy. Tak nie można. Co mają zrobić czytelnicy, którym pękły serca? Nawet super glue nie jest w stanie skleić wszystkiego. Z tyłu książki jest też napomknięcie o innej książce a mianowicie o ,,Obcej" Diany Gabaldon. Jeśli Claire jest chociaż w minimalnym stopniu podobna do Etty, to ja biorę ,,Obcą" w ciemno. ,,Pasażerkę" polecam każdemu, kto lubi wątki z przenoszeniem się w czasie, odrobinę humoru przeplataną momentami, gdy oczy niespodziewanie zamieniają się w Ocean Atlantycki a ty udajesz, że tylko coś ci wpadło do oka. Polecam każdemu kto nie lubi wątków podróżowania w czasie, a nuż lub ewentualnie nożyce zmieni swoje nastawienie.
Autor: Matusia, data: 02.10.2017 23:03, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Etta pozornie jest zwykłą dziewczyną z nowojorskiej dżungli. No właśnie, POZORNIE, bo w końcu ile współczesnych nastolatek potrafi perfekcyjnie zagrać na skrzypcach utwory Bacha? Albo ile dziewczyn nie ma żadnych przyjaciół, ani nawet znajomych, a jedynymi kompanami do rozmów są mama oraz nauczycielka muzyki? No i w końcu ile młodych ludzi potrafi podróżować w czasie? Etta na pewno spełnia wszystkie te warunki. Jednak sama nie zdaje sobie z tego sprawy (przynajmniej z tej ostatniej kwestii). Uświadamia sobie to dopiero w momencie kiedy budzi się na statku płynącym do XVIII-wiecznego Nowego Jorku.
Szczerze mówiąc zawsze z pewną obawą podchodzę do książek, w których główny bohater początkowo nie ma pojęcia o "magicznej" stronie świata. Boję się, że autor nie sprosta temu zadaniu, które sobie wyznaczył i to wprowadzenie będzie po prostu bardzo sztuczne (z czym już miałam do czynienia). Jednak Alexandra Bracken poradziła sobie z tym momentem bardzo płynnie i nie raził mnie on podczas czytania.
Dużym plusem w "Pasażerce" jest również bardzo dobre przygotowanie się autorki do napisania tej książki. W każdym rozdziale widać, że sporo czasu poświęciła na zbieranie informacji o muzyce, różnych epokach i miejscach, ubiorze ludzi w poszczególnych czasach i ich zachowaniu, jednocześnie nie zanudzając czytelnika przydługimi opisami.
Jednak jak w większości książek także i w tej znalazłam minus. W "Pasażerce" jest nim wątek romantyczny. Zazwyczaj bardzo lubię je w książkach, ale ten, moim zdaniem, był zbyt naciągany i nierealistyczny, a mając na myśli nierealistyczny wcale nie chodzi mi o to, że wybrankiem Etty jest XVIII-wieczny, legalny pirat. Nie potrafiłam po prostu znieść tego, że po na prawdę krótkiej znajomości (niecałe dwa tygodnie, serio?!) wyznają sobie dozgonną miłość. Na początku ten romans zapowiadał się bardzo dobrze, był raczej poboczną kwestią, jednak z czasem przysłonił on wszystko inne i "Pasażerka" zamiast o podróżach w czasie i wspaniałych przygodach opowiadała o romantycznej relacji dwójki ludzi.
Reasumując, pomimo tego feralnego romansu na prawdę dobrze bawiłam się przy tej książce i prawdziwą torturą było oderwanie się od niej, a zaskakujący finał pozostawił po sobie duży niedosyt.
Autor: bookmoorning, data: 29.09.2017 11:51, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

PASAŻERKA

Kiedy dowiedziałam się o portalu Czytam Pierwszy i przejrzałam dostępne tam pozycje, od razu w oko wpadła mi Pasażerka. Jestem wielką fanką serialu Outlander, chociaż książki Obca, na podstawie której powstała produkcja, jeszcze nie miałam okazji przeczytać. Ale Pasażerka wydawała się idealną pozycją w tych klimatach - podróż w czasie i misja, od której zależą losy świata. Szybko zamówiłam więc wersję elektroniczną i muszę przyznać, że była to bardzo dobra decyzja.

Już na samym początku poznajemy jednego z głównych bohaterów - Nicholasa, XVIII - wiecznego pirata - oraz wydarzenie, które w sposób znaczący wpłynęło na jego życie. Następnie czas przychodzi na Ettę, wybitną skrzypaczkę, która właśnie miała przeżyć swój debiut. Im dalej w książkę, tym więcej dowiadujemy się o tych dwóch postaciach - poznajemy ich charakter, a także historię czy relacje z rodziną. Każde kolejne informacje pojawiają się stopniowo, przez co nasza ciekawość rośnie. I muszę tu zaznaczyć, że jestem wdzięczna autorce za wykreowanie bohaterów, których polubiłam i którzy mnie nie irytowali, a nie często mi się to przytrafia. Nicholas był typem literackiego chłopaka, do którego żywi się ciepłe uczucia - odważny, nieco zadziorny, przystojny. Główną bohaterkę także odbierało się w pozytywny sposób. Jest silną, niezależną dziewczyną, która nie da sobie w kaszę dmuchać, ale potrafi okazać też uczucia i wszystko to czyni ją bardzo ludzką. Podsumowując - bohaterowie są jak najbardziej na plus.

Kiedy podczas debiutu Ettę spotyka nieprzyjemne wydarzenie, zaczyna się cała historia z podróżą w czasie. Dziewczyna ląduje na odbitym przez piratów statku, dodatku w XVIII wieku. Tam poznaje Sophie, której rola w całej książce jest dość ważna, chociaż niekoniecznie przyjemna oraz Nicholasa, naszego ciemnoskórego pirata. Pomimo szoku oraz twardych zasad panujących w danych czasach, Etta nie traci swojego wigoru, przez co zyskuje sobie szacunek większości osób znajdujących się na statku. I tak zaczyna się gonitwa poprzez różne epoki i różne miejsca - nasza bohaterka ma bardzo ważne zadanie do wykonania, od którego zależy cała przyszłość. Musi znaleźć pewien ważny przedmiot, który niewłaściwie wykorzystany może wyrządzić wiele szkód. Podczas tej podróży dowiaduje się wiele nowych rzeczy o sobie i swojej rodzinie, do tej pory skrywanych przez jej matkę Rose. Ale oprócz tego pojawia się także miejsce na uczucie, które rośnie pomiędzy Ettą a Nicholasem, aczkolwiek wątek ten jest wpleciony tu w nienachalny sposób, nie przysłania głównej akcji, co uważam za bardzo dobre rozwiązanie.

W książce cały czas coś się dzieje i są to wydarzenia, które ciekawią czytelnika. Możemy przeczytać tu opisy miejsc takich jak Londyn, Paryż czy Damaszek z różnych okresów w historii. Autorka zadbała o każdy szczegół stworzonej przez siebie powieści, dzięki czemu nie czułam niedosytu, a nawet wręcz przeciwnie - zakończenie sprawiło, że z niecierpliwością czekam na kolejny tom, aby sprawdzić, jak potoczą się losy naszych bohaterów.

Pasażerka jest książką młodzieżową, przez co miałam pewne wątpliwości. Jak się okazało - niepotrzebnie, ponieważ rozwijająca się akcja i dobrze wykreowani bohaterowie wzbudzili moje zainteresowanie i wciągnęłam się w tą historię jak w mało którą. Dlatego jeśli szukacie naprawdę przyjemnej pozycji, przy której sami będziecie mogli podróżować w czasie, zdecydowanie polecam Pasażerkę - ja jestem bardzo zadowolona.
Alexandra Bracken
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Podróżniczka Alexandra Bracken
Podróżniczka
Alexandra Bracken, 27,68
Wayfarer Alexandra Bracken
Wayfarer
Alexandra Bracken, 44,90
Klienci, którzy kupili Pasażerka, wybrali również:
Podróżniczka Alexandra Bracken
Podróżniczka
Alexandra Bracken, 27,68
Trzy kroki od siebie Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis
Trzy kroki od siebie
Rachael Lippincott, Mikki Daughtry, Tobias Iaconis, 25,13
Igrzyska śmierci. Ballada ptaków i węży Suzanne Collins
Igrzyska śmierci. Ballada ptaków i węży
Suzanne Collins, 35,93
Kult Łukasz Orbitowski
Kult
Łukasz Orbitowski, 31,52
Ponad wszystko Nicola Yoon
Ponad wszystko
Nicola Yoon, 25,90
Dziesięć tysięcy drzwi Alix E. Harrow
Dziesięć tysięcy drzwi
Alix E. Harrow, 29,67
Żniwiarz. Tom 1. Pusta noc Paulina Hendel
Żniwiarz. Tom 1. Pusta noc
Paulina Hendel, 25,83
Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu John Flanagan
Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu
John Flanagan, 23,03
P.S. Wciąż cię kocham Jenny Han
P.S. Wciąż cię kocham
Jenny Han, 24,43
Szklany tron. Tom 1 Sarah J. Maas
Szklany tron. Tom 1
Sarah J. Maas, 31,37
Nóż Jo Nesbo
Nóż
Jo Nesbo, 31,75
Zanim się pojawiłeś Jojo Moyes
Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes, 30,72
Smętarz dla zwierzaków Stephen King
Smętarz dla zwierzaków
Stephen King, 29,40
Druga strona Kim Holden
Druga strona
Kim Holden, 29,53
Dziewczyna w niebieskim płaszczu Monica Hesse
Dziewczyna w niebieskim płaszczu
Monica Hesse, 25,13
Czerwona królowa Victoria Aveyard
Czerwona królowa
Victoria Aveyard, 26,87
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę wydawnictwa Marginesy!
Ostatnio oglądane
KPasażerka
KPięć Stawów. Dom bez adresu
KCzuły narrator
KJesteś ważny, Pinku! Książka...
KOsiecka. Nikomu nie żal pięk...
KKicia Kocia u dentysty
KZaczarowana zagroda
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 54
© 2006-2021 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!