
The Inheritance Games to pierwszy tom bestsellerowej trylogii pełnej twistów, sekretów i niebezpieczeństw autorstwa Jennifer Lynn Barnes.
Fortuna w spadku. Spadkobierczyni znikąd. Czterej rywale.
Avery Grambs chce przetrwać szkołę średnią, zdobyć stypendium i uciec od swojego dotychczasowego życia. Ale jej losy zmieniają się w jednej chwili, gdy umiera miliarder Tobias Hawthorne i zostawia jej praktycznie cały swój majątek. To jakaś pułapka? Avery nie ma pojęcia, nigdy na oczy nie widziała Tobiasa Hawthorne’a. Aby otrzymać swoje dziedzictwo, Avery musi przenieść się do rozległego, pełnego sekretnych przejść i zagadek Hawthorne House, zajmowanego również przez rodzinę, którą właśnie wywłaszczył stary miliarder. Jego czterech błyskotliwych wnuków dorastało w przekonaniu, że odziedziczą fortunę. Czy Avery jest oszustką, czy też ostatnią zagadką dziadka, który uwielbiał zaskakiwać wnuków? Uwięziona w świecie bogactwa i przywilejów dziewczyna zostanie wciągnięta w niebezpieczną grę.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Media Rodzina Sp. z o.o., Pasieka 24, 61-657 Poznań (PL), numer telefonu: +48 61 8270850, adres e-mail: wydawnictwo@mediarodzina.pl
„The Inheritance Games” Jennifer Lynn Barnes to pierwszy tom bestsellerowej serii uwielbianej autorki powieści dla młodzieży. Gdy Avery Grambs zostaje spadkobierczynią ogromnej fortuny, jej życie zmienia się całkowicie. Młoda dziewczyna zostaje wciągnięta w niebezpieczną grę – czy uda jej się poznać wszystkie sekrety Hawthorne House? Tom 1 „The Inheritance Games” wciąga już od pierwszych stron. Na czytelników czekają zaskakujące zwroty akcji i mroczne tajemnice do odkrycia. „The Inheritance Games” Jennifer Lynn Barnes to książka dla wszystkich miłośników trzymających w napięciu młodzieżówek.
| Autor | Jennifer Lynn Barnes |
| Wydawnictwo | Media Rodzina |
| Seria wydawnicza | The Inheritance Games |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8008-945-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788380089457 |
| Data premiery | 2022.04.13 |
| Data pojawienia się | 2022.02.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 65 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja 2026.04.07) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wg mnie książka jest bardzo ciekawa nie należy jednak do moich ulubionych. Nie przez to że jest słaba ale jest kilka książek które moim zdaniem są ciekawsze.
W książce est dużo zwrotów akcji i zagadek. Jest też wplątany wątek miłości... Nie czytałam jeszcze II części ale nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ją przeczytać i poznać tajemnice
Uważam że książka jest bardzo ciekawa, i całkiem spoko, ale jeśli to książka z zagadkami to raczej nie powinno być tam miłości, tylko zagadki na całej fali. Wydarzenia średnio się ze sobą splatają. Ciekawie się czyta ale wydarzenia tam nie są ani takie łał!!, ani takie że mega nudne, co niestety sprawia że brniesz przez tą książkę z myślą ,,Oby przeczytać do końca" ale też z pytaniem ,,ooo co będzie dalej?". Podoba mi się cała historia ale zagadki są średnie, i wydarzenia prywatne też są średnie i ogólnie tak 4/10.
Wielkie domostwo pełne tajemnic, zwyczajna dziewczyna, której miliarder przepisał fortunę i czterej bracia, którzy do tej pory wierzyli, że to im przypadnie spadek.
Obok takiego opisu nie da się przejść obojętnie. Poza tym dużo dobrego słyszałam o tej serii i gdy „The Inheritance Games” wpadło w moje ręce na Wrocławskich Targach Książki, stwierdziłam, że już zbyt długo czekałam, by po nią sięgnąć. Od razu zakupiłam także drugą część, choć początkowo nie miałam takiego zamiaru. Nie żałuję, bo nie mogłam oderwać się od „The Inheritance Games” i obydwa tomy pochłonęłam w jeden weekend.
Już dawno nie czytałam takiej młodzieżówki, w której wątek romantyczny nie jest najważniejszy. Tutaj przeważa tajemnica, która spędza sen z powiek nie tylko bohaterom. Razem z Avery i braćmi Hawthorne’ami chciałam dowiedzieć się, dlaczego to dziewczynie przypadła w udziale fortuna zmarłego miliardera. Z przyjemnością uczestniczyłam w rozwiązywaniu kolejnych zagadek.
Napięcie wylewa się z kart tej książki, a akcja ani na moment nie zwalnia. Za to krótkie rozdziały nie pozwalają odłożyć tej lektury na bok. Czasami miałam wrażenie, że odbywało się to kosztem kreacji bohaterów, ale ostatecznie i tak uważam, że ta historia jest całkiem nieźle napisana. Gdyby autorka za bardzo się rozpisała, intryga nie byłaby aż tak interesująca. Była to dla mnie wspaniała rozrywka i opowieść, której potrzebowałam. Nie jest to powieść bez wad, ale na pewno odnajdziecie w niej angażującą rozgrywkę i niesamowity klimat. Z niecierpliwością wyczekuję finałowego tomu, by przekonać się, czym jeszcze zaskoczy mnie Jennifer Lynn Barnes.
Śmierć filantropa Tobiasa Hawthorne'a nie powinna mieć nic wspólnego z Avery Grambs... A jednak nie dość, że ta zostaje uwzględniona w jego testamencie, to jeszcze dziedziczy niemal cały jego majątek. Dla rodziny miliardera to nieporozumienie lub kiepski żart, dla dziewczyny szansa na ucieczkę od jej dotychczasowego życia. Jednak czy to wszystko? O tym wszyscy mają się dopiero przekonać, ponieważ zarówno Tobias, jak i jego rezydencja - Hewthorne House - zdają się być jedną wielką zagadką, którą tylko czeka na rozwiązanie. Jak Avery odnajdzie się w świecie bogactwa i podstępów? W kim znajdzie sprzymierzeńca, a kto okaże się wrogiem? To na razie musi pozostać tajemnicą...
Nie ukrywam, że "The Inheritance Games" to książka, która właściwie przypadła mi do gustu, jeszcze zanim ją przeczytałam - obietnica sekretów oraz niebezpieczeństw całkowicie mnie kupiła. Po skończeniu mogę powiedzieć tyle, że moja intuicja mnie nie zawiodła.
Jeśli chodzi o największe plusy historii to z pewnością należą do nich pomysł na fabułę (rodzinne tajemnice, podstępy i walka o pieniądze czy władzę zawsze są na czasie) oraz przyjemny w odbiorze styl autorki. Te atuty są jak dla mnie fundamentami tej książki. Szczególnie jednak chcę wyróżnić kreację Hewthorne House. Pełna tajnych przejść, pułapek oraz sekretów rezydencja nieustannie mnie intrygowała!
Jednak nie byłabym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepiła... Tym razem padło na: romans, który kompletnie do mnie nie przemówił i chwilami miałam wrażenie, że jest wpakowany na siłę, kreację bohaterów, która biorąc pod uwagę ich charaktery była nieco zbyt płytka jak na mój gust. Zaznaczę tutaj, że nie miałam problemu z ogólnym pomysłem na postacie - zarówno Avery, jak i bracia Hewthorn przypadli mi do gustu - brakowało mi jednak rozwinięcia przeszłości, która ich ukształtowała.
"The Inheritance Games" oceniam na 7/10 i niecierpliwe wyczekuję kontynuacji - zwłaszcza, że po tym zakończeniu.
Bardzo podobała mi się ta książka. Jej konstrukcja i sam pomysł na fabułę. Z początku obawiałam się, że nie odnajdę się w zagadkach w formie opisów wplecionych w fabułę, jednak bardzo się myliłam. Choć nie zawsze wszystkie umiałam rozwiązać, to musicie wiedzieć, że z ogromną przyjemnością śledziłam poczynania naszych bohaterów w drodze do ich rozwikłania. A trzeba przyznać, że zagadki i tajemnice kryły się na każdym ich kroku.
Co do bohaterów, to fajnie, że mamy tu bystrą dziewczynę z głową na karku. Do tego kilku chłopaków, z czego każdy z nich jest zupełnie inny i charakterny. Choć najwięcej przebiegłości i charakteru pokazał tu zmarły dziadek, który zostawił im wszystkim interesujące łamigłówki do rozwikłania.
Nie spodziewałam, że książka mi się aż tak spodoba. Że dostarczy mi tyle rozrywki i atrakcji. Już nie wspomnę o momentach zaskoczenia i zakończeniu, dzięki któremu mam ochotę od razu sięgnąć po kontynuację.
Jeśli lubicie takie klimaty lub macie ochotę się z nimi zapoznać, to jak najbardziej polecam tę książkę. Ja bawiłam się przy niej tak samo dobrze, jak przy samodzielnymi rozwiązywaniu zagadek podesłanych mi przez wydawnictwo!
Książka podobała mi się ogromnie! Historia Avery zainteresowała mnie już od pierwszych stron.
Styl autorki jest bardzo przyjemny i lekki, a książkę czyta się błyskawicznie. Do tego fabuła przepełniona zagadkami, które czytelnik rozwiązuje razem z bohaterką, sprawia że od lektury praktycznie nie da się oderwać.
Moją ulubioną częścią "The Inheritance Games" są właśnie zagadki. Jednak nie znajdziemy tu tylko szukania odpowiedzi na nurtujące nas pytanie - dlaczego to właśnie Avery otrzymała spadek - ale także sekrety rodziny Hawthorne. Bardzo podobało mi się jak zgrabnie autorka połączyła ze sobą tajemnice - wszystko jest spójne i dobrze przemyślane. Do tego całość jest idealnie dawkowana, co jeszcze wzmacnia napięcie towarzyszące podczas czytania. Polubiłam również postacie, a raczej zdecydowaną większość z nich. Główna bohaterka jest świetnie wykreowana. Wręcz uważam, że w książkach powinno być więcej takich postaci. Avery jest bystra i dociekliwa, ale przy tym jest nastolatką i zostało to bardzo dobrze pokazane (na przykład poprzez jej rozterki dotyczące uczuć). Polubiłam również wnuków zmarłego. Każdy z nich jest inny, ale jednocześnie inteligentny i charyzmatyczny. Do tego cały czas nie wiedziałam czy mogę im zaufać, co sprawiło, że książka była jeszcze ciekawsza! Do moich ulubieńców należą Grayson i Jameson. Są oni totalnie inni, a jednak wiele ich łączy. Ponadto to właśnie ich poznajemy najlepiej, choć sama chciałabym się dowiedzieć jeszcze więcej.
Podobały mi się również relacje między Avery i Graysonem, Xandrem, Nashem, Jamesonem, a także Libby.
Czytelnik dostaje tu również mały wątek miłosny. Nie jest to nic przytłaczającego i odrywającego od głównej intrygi, co dla mnie było bardzo na plus.
Zakończenie książki jest intrygujące, choć udało mi się go częściowo domyślić (nie byłam jednak pewna, więc nie zepsuło mi to zabawy, a wręcz przeciwnie). Wprowadza nas w nową grę, którą osobiście bardzo chcę już poznać! Jestem strasznie ciekawa dalszych losów Avery i reszty!
Książkę wam ogromnie polecam! Dawno nie trafiłam na taką świetnie dopracowaną młodzieżówkę!
Są książki, które po opisie zwiastują dynamiczną, pełną zwrotów akcję, masę zagadek i niesamowity klimat. I taką książką po opisie zdaje się być The Inheritance Games. No właśnie... po opisie. Bo rzeczywistość jest już nieco inna...
Ile razy w spam skrzynki pocztowej wpadła Wam wiadomość, że zostaliście spadkobiercą jakiegoś milionera? Takie maile były kiedyś prawdziwą plagą. Kiedy więc siostra Avery dostaje kilka listów, z których wynika, że Avery odziedziczyła fortunę, zupełnie nie wierzy w ich prawdziwość. A jednak okazują się autentyczne - Avery dziedziczy ogromny majątek po człowieku, o którym ani nigdy nie słyszała, ani nie miała z nim żadnego powiązania, a jedyny warunek, jaki musi spełnić, to mieszkać przez rok w jego posiadłości, wraz z jego córkami i wnukami, którzy już tacy szczęśliwi przy podziale majątku nie byli. Jak się jednak okazuje, posiadłość oraz cała osoba Tobiasa Hawthorne'a jest pełna zagadek. Zmarły uwielbiał je za życia, jednak na tym nie poprzestał - senior Hawthorne odszedł, jednak zagadki pozostały, nawet w jego testamencie. Avery wraz z wnukami miliardera rozpoczyna niebezpieczną grę, by zrozumieć ostatnią wolę zmarłego i rozwiązać wszystkie zagadki. I chociaż pomysł sam w sobie był naprawdę ciekawy, to jednak w czasie lektury miałam wrażenie, że to wszystko było jakieś monotonne i autorce nie udało się mnie w pełni zaangażować. Jedynie krótkie rozdziały dodawały nieco dynamiki. Mam wrażenie, że zagadki pozostawione bohaterom były w większości zrozumiałe jedynie samej autorce. A szkoda, bo gdyby czytelnik również mógł uczestniczyć w tajemniczej rozgrywce, z pewnością byłby bardziej zadowolony z lektury. Brakowało mi też jakiegoś zagłębienia się w indywidualne historie postaci. Kreacja bohaterów była bardzo płytka - przez całą lekturę nie dowiedziałam się o nich praktycznie niczego. Nawet o Avery, która była przecież główną bohaterką. Jedynie wątek tajemniczej śmierci Emily - dziewczyny ważnej dla młodych Hawthorne'ów, był ciekawie przedstawiony i nadawał trochę smaczku.
Książka niestety jest bardzo nierówna. Fabuła przyspiesza dopiero po przeczytaniu 3/4 książki. Bohaterowie w końcu są coraz bliżej rozwiązania zagadek, chociaż gdy wreszcie otrzymujemy odpowiedzi, okazuje się, że rodzą one jeszcze więcej pytań. Trzeba jednak przyznać, że dopiero wtedy zaczyna się coś dziać i szkoda, że takie tempo nie jest utrzymane przez całą książkę. Zakończenie zostawiło również twist, którego się nie spodziewałam i który zachęca do sięgnięcia po drugi tom, ale czy rekompensuje to fakt, że wcześniej się absolutnie nic ciekawego nie działo? W moim przypadku niestety nie - książka pozostawiła niedosyt.
Podsumowując - The Inheritance Games to książka, która miała wszystko, by stać się bestsellerem - pomysł na intrygującą fabułę, wielki majątek i czterech nieprzewidywalnych i przystojnych dziedziców, obietnicę wciągających zagadek i historię tajemniczej śmierci w tle. Z takimi kartami zdaje się, że nie da się przegrać, a jednak Jennifer Lynn Barnes wyłożyła się na innym istotnym aspekcie, a mianowicie - na złożeniu tego wszystkiego do kupy. Zagadki wyszły nijakie, bohaterowie bardzo papierowi i bez większego wyrazu, a historia poprowadzona jest w taki sposób, że zupełnie nie byłam ciekawa dalszych losów bohaterów. Jedynie zakończenie nabiera akcji, ale to za mało by mnie zachwycić. A szkoda, bo zapowiadało się świetnie...
Amanda Says
The Inheritance Games to pierwszy tom trylogii bestsellerowej autorki. Sięgając po nią, oczekiwałam wielu zagadek i tajemnic oraz ciekawej fabuły. Czy to dostałam?
Avery Grambs chce przetrwać szkołę średnią, zdobyć stypendium i uciec od swojego dotychczasowego życia. Ale jej losy zmieniają się w jednej chwili, gdy umiera miliarder Tobias Hawthorne i zostawia jej praktycznie cały swój majątek. To jakaś pułapka? Avery nie ma pojęcia, nigdy na oczy nie widziała Tobiasa Hawthorne’a. Aby otrzymać swoje dziedzictwo, Avery musi przenieść się do rozległego, pełnego sekretnych przejść i zagadek Hawthorne House, zajmowanego również przez rodzinę, którą właśnie wywłaszczył stary miliarder. Jego czterech błyskotliwych wnuków dorastało w przekonaniu, że odziedziczą fortunę. Czy Avery jest oszustką, czy też ostatnią zagadką dziadka, który uwielbiał zaskakiwać wnuków? Uwięziona w świecie bogactwa i przywilejów dziewczyna zostanie wciągnięta w niebezpieczną grę.
Tak, dostałam. Bardzo lubię książki, gdzie mogę rozwiązywać zagadki wraz z bohaterami. A w tej powieści jest ich co niemiara. The Inheritance Games to opowieść o nastolatce, Avery Grambs, która dowiaduje się, że człowiek, którego nie zna, zapisał jej swoją fortunę. Kim on jest i dlaczego wybrał właśnie ją? Niczym niewyróżniającą się dziewczyna będzie teraz musiała dowiedzieć się prawdy o Hawthorne House, domu pełnym korytarzy i tajemniczych zagadek, a także stoczyć bitwę z czworgiem wnuków Tobiasa Hawthorne'a, którzy byli przekonani, że to im dziadek pozostawi bogactwo.
Oprócz głównej bohaterki mamy tutaj także szereg innych postaci. Każda z nich jest inna, ma swój charakterek oraz wady i zalety. Autorka zaprasza nas do gry, w której stawką jest bogactwo i życie. Jednak najpierw czekają na nas łamigłówki. Nie są one wcale tak łatwe, jak mogłoby się wydawać. Ta książka zmusza czytelnika do myślenia i analizowania wszystkiego, co podaje autorka. Całość jest dopracowana w każdym nawet najmniejszym szczególe. Należy ją uważnie czytać, by nie przegapić tropów pozostawionych przez Jennifer Lynn Barnes. Historia wciąga od pierwszych stron i ciężko się od niej oderwać. Środek tej książki jest nieco słabszy, ale warto przebrnąć przez niego dla zakończenia.
The Inheritance Games to idealna powieść dla fanów STAGS lub Nieodgadnionego. Utrzymana w podobnym klimacie, pełna zaskoczeń i niekończących się zagadek. Książka liczy 91 rozdziałów, ale są one króciutkie (niektóre liczą po trzy strony), dzięki czemu powieść czyta się błyskawicznie. The Inheritance Games to pierwszy tom trylogii i mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kolejne tomy. Jeśli szukacie dobrej powieści młodzieżowej z zagadkową fabułą, to jest to książka dla was. Ja spędziłam z nią kilka przyjemnych godzin.