
Naprawdę dobra zabawa! Krótka, dowcipna, inteligentna, trudno się od niej oderwać. - Jo Walton, reactormag.com.
Powieść nominowana do Nagrody Hugo.
Gdy w 1345 roku sir Roger de Tourneville zbiera rycerstwo, aby wesprzeć króla Edwarda III w wojnie z Francuzami, niespodziewanie w jego włościach ląduje statek obcych. Wersgorowie upatrzyli sobie Ziemię i Ansby w Lincolnshire jako kolejne miejsce do skolonizowania. Zaskoczeni, lecz nieustraszeni rycerze barona, wspierani duchowo przez brata Parvusa, niweczą te plany. Kiedy na pokładzie ostaje się jeden żywy Wersgor, w głowie sir Rogera rodzi się śmiały plan: przejąć statek, polecieć do Francji, a potem do samej Ziemi Świętej, by rozgromić niewiernych. Na pokład Krzyżowca wsiada całe Ansby i nawet zdrada Wersgora nie potrafi złamać męstwa, sprytu i humoru Anglików, którzy nie mają zwyczaju ulegać żadnym przeciwnościom. I tak z serii niewiarygodnych zdarzeń rodzi się zuchwała krucjata sir Rogera i kwiatu angielskiego rycerstwa.
Tytuł oryginalny: The High Crusade
Tłumacz: Jarosław Kotarski
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dom Wydawniczy REBIS, Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań (PL), adres e-mail: rebis@rebis.com.pl
| Autor | Poul Anderson |
| Wydawnictwo | Rebis |
| Seria wydawnicza | Science Fiction |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | zintegrowana |
| Liczba stron | 192 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8338-423-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383384238 |
| Wymiary | 135 x 215 mm |
| Data premiery | 2026.01.23 |
| Data pojawienia się | 2025.12.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 240 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 8 szt. (realizacja 2026.04.07) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.04.07 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.04.08 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Podniebna krucjata" to jedna z najbardziej zabawnych książek jakie czytałam i choć nie przepadam za komediami, to ta naprawdę bardzo mi się spodobała i świetnie się przy niej bawiłam!
Narratorem tej opowieści jest XIII-wieczny duchowny, który opisuje niesamowite wydarzenia. Pewnego razu, w Anglii, wylądował statek kosmiczny, a sredniowieczni mieszkańcy i rycerze postanawiają zrobić to, co potrafią najlepiej - ruszają do ataku. Z tej walki cało uchodzi tylko jeden, schwytany w niewolę, obcy. Angielski baron postanawia wykorzystać statek do własnych celów - na jego pokład ładuje wszystkich mieszkańców miasteczka i wyrusza na podbój Francji.
Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem, bowiem obcy postanowił go przechytrzyć i skończyło się na to, że średniowieczna wioska została... wystrzelona w daleki kosmos!
Jejku, jakie to było fajne i zabawne! Autor stworzył angażującą i niezwykle oryginalną historię, więc nie sposób się przy niej nudzić. Zadbał też o liczne detale związane z myśleniem ludzi ze średniowiecza, które przekładają się na ich liczne problemy w nowych sytuacjach. Wiele z nich ma charakter religijny - no bo skąd będą wiedzieli czy przypadkiem nie ma dziś piątku i nie można jeść mięsa lub kiedy zaczyna się adwent albo czy obcy mają dusze?!?
Najlepsze jednak było dla mnie starcie rycerzy i wieśniaków z technologią oraz nauką - wielki szok, że ziemia jednak nie jest płaska, że można nie doświadczać grawitacji, że istnieją gadające pudełka (komunikatory) lub broń rażąca piorunami (blastery). To była najbardziej zabawna i wciągająca część tej historii, która swoją drogą, rozwija się naprawdę ciekawie i prowadzi na nietypowe tory.
To była fantastyczna przygoda, przy której niejednokrotnie uśmiechałam się pod nosem. Wciągająca, lekka, błyskotliwa i oryginalna! Świetny tytuł z serii Wehikuł czasu, ciekawa jestem jakie jeszcze perełki przygotuje dla nas wydawnictwo na ten rok, bo z takim startem nie może być kiepsko!
Jako miłośnik starej, „pomysłowej” science fiction mam do „Podniebnej krucjaty” Poula Andersona ogromną słabość. To dokładnie ten typ książki, który przypomina, dlaczego klasyczna SF wciąż działa: jeden mocny koncept, logicznie pociągnięty do końca, bez potrzeby tysiąca stron worldbuildingu i emocjonalnych fajerwerków.
Pomysł, by średniowieczni rycerze przejęli statek kosmiczny i potraktowali galaktykę jak naturalne przedłużenie krucjat, jest genialny w swojej prostocie. Anderson bierze go absolutnie serio — i właśnie dlatego książka tak dobrze funkcjonuje. Nie ma tu ironicznego mrugania okiem w stylu „haha, zobaczcie, jacy oni prymitywni”. Wręcz przeciwnie: autor pokazuje, że średniowieczna mentalność, jeśli dać jej zaawansowaną technologię, może być przerażająco skuteczna.
To, co uwielbiam jako fan klasyki, to konsekwencja myślowa. Rycerze nie stają się nagle nowoczesnymi bohaterami SF, nie przechodzą obowiązkowych kryzysów tożsamości. Działają tak, jak ich ukształtował świat: hierarchicznie, religijnie, bez wahania. Anderson doskonale rozumie, że prawdziwe zderzenie cywilizacji nie polega na technologii, tylko na systemach wartości.
Styl? Czysta, stara szkoła. Prosto, klarownie, bez lania wody. Dziś może się wydawać suchy, ale dla mnie to zaleta — książka nie udaje czegoś, czym nie jest. To SF idei, nie emocjonalna epopeja. Czyta się szybko, a po zakończeniu zostaje w głowie na długo.
Oczywiście, widać wiek powieści: bohaterowie są schematyczni, a niektóre uproszczenia fabularne aż proszą się o przymknięcie oka. Ale jeśli ktoś sięga po Andersona, to raczej po intelektualną zabawę i przewrotność, a nie po psychologiczną głębię rodem z XXI wieku.
Dla fana klasycznej SF „Podniebna krucjata” to pozycja obowiązkowa: krótka, błyskotliwa, lekko obrazoburcza i zaskakująco aktualna. Książka, która udowadnia, że dobra science fiction nie starzeje się razem z technologią — bo jej prawdziwym tematem zawsze pozostaje człowiek.
Podniebna krucjata to krótka, dwustu stronicowa książka, do przeczytania w zaledwie dwa wieczory. Opis może sugerować dość banalną i niczym nie wyróżniającą się książkę - oto mamy zderzenie obcej, zaawansowanej technologicznie cywilizacji z prymitywnymi ludźmi, odzianymi w zbroje i wyposażonych w łuki. Jak się jednak okaże, ta dość archaiczna broń, wobec potężnych dział, całkiem dobrze radzi sobie z najeźdźcami, którzy nie są przystosowani do walki wręcz, odkąd większość walk toczy się w kosmosie, miedzy statkami kosmicznymi. Od wystrzelenia pierwszych strzał do Wersgerowów zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki. I to dosłownie!
Cała ta historia jest pełna kontrastów, zaś całą opowieść należy traktować z pewnym dystansem, wówczas na pewno lektura Podniebnej krucjaty będzie bardzo udana. Autor w trakcie książki miesza ze sobą świat zaawansowanych technologii, ze średniowieczną ciemnotą, zacofaniem i zabobonami. Niejeden raz okaże się, że lance, miecze i łuki są o wiele skuteczniejsze niż nowoczesne technologie, tak samo okażą się sprytniejsi średniowieczni rycerze aniżeli Wersgerowie, którzy stworzyli potężne imperium, obejmujące dziesiątki planet. Nie jest to poważna książka i w zasadzie trudno tutaj zachować momentami powagę podczas czytania. Jednak właśnie w tym tkwi jej urok.
Podniebna krucjata to lekka i zwariowana powieść, w której angielscy rycerze wyruszają na podbój kosmosu w statku kosmicznym. Brzmi intrygująco? A to dopiero początek ich zwariowanych przygód!
Czy literatura jest jeszcze w stanie Was zaskoczyć?
Ja byłam przekonana, że nie ma już nic, co wbiłoby mnie w fotel, aż dotarła do mnie książka pt. Podniebna krucjata, autorstwa Poula Andersona.
Co to była za lektura! Istna jazda bez trzymanki, ale po kolei.
Akcja powieści osadzona jest w średniowieczu. Sir Robert de Tourneville, chcąc wesprzeć króla Edwarda III, szykuje się do wojny z Francuzami. Nieoczekiwanie na jego włościach ląduje statek obcych. Kosmici zwani Wersgorami kolonizują Wszechświat i tym razem to właśnie Ziemia stała się ich celem. Nie mieli jednak pojęcia, że przeciwko nim stanie kwiat angielskiego rycerstwa na czele z sir Robertem. Przypadkowi obrońcy naszej planety zostawiają przy życiu tylko jednego z nich. Sprytny baron postanawia bowiem wykorzystać więźnia do realizacji własnych celów i po przejęciu statku kosmicznego zamierza polecieć do Francji, a potem dokonać podniebnej inwazji Ziemi Świętej. Nie wszystko jednak idzie tak, jak sobie to założył odważny szlachcic, bo statek kosmiczny zamiast do Jerozolimy zabiera go i jego ludzi na inną planetę. Wynika z tego masa absurdalnych, a jednocześnie przezabawnych sytuacji. Co się jednak stanie, gdy ludzie dzielnego barona zechcą wrócić na Ziemię, gdzie ich zdaniem znajduje się ich prawdziwy dom? O tym musicie koniecznie przekonać się czytając tę niesamowitą historię!
Polecam to mało powiedziane. Podniebna krucjata dysponuje fabułą, która jest tak innowacyjna, że nadawałaby się na film komediowy. Do tego dochodzą kontrasty, które sprawiają, że ta historia staje się czymś niezwykłym. Technologia łączy się tu ze światem głębokiej ciemnoty, lance, kopie i miecze stają się bronią przeciwko inwazji obcych, a światłe myślenie ściera się z zabobonami średniowiecza. Będziecie płakać ze śmiechu. Finał satysfakcjonuje. Na pewno jest to coś innego, niespodziewanego i fajnego. Zabawa murowana, oderwanie od szarej rzeczywistości również.