
Uwięziony książkę, mściwa królowa i bitwa, która zdecyduje o przyszłości Elfhame
Książę Dąb płaci za swoją zdradę. Uwięziony na lodowatej północy może polegać tylko na własnym uroku i umiejętności przetrwania. Kiedy Najwyższy Król Cardan i Najwyższa Królowa Jude starają się za wszelką cenę uwolnić skradzionego spadkobiercę, Dąb musi zdecydować, czy spróbuje odzyskać zaufanie dziewczyny, którą zawsze kochał, czy pozostanie lojalny wobec Elfhame.
Ale w obliczu nowej wojny majaczącej na horyzoncie oraz zdrady czyhającej na każdym kroku ani przebiegłość Dęba, ani jego moc przekonywania nie wystarczą, żeby ocalić wszystkich, których kocha…
Holly Black, autorka bestsellerów numer 1 „New York Timesa”, przedstawia krwawe zakończenie dylogii „Opowieść z Elfhame”.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Jaguar Sp. z o.o., Mierosławskiego 11 a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: sklep@wydawnictwo-jaguar.pl
| Autor | Holly Black |
| Wydawnictwo | Jaguar |
| Seria wydawnicza | Opowieść z Elfhame |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 14.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8266-386-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382663860 |
| Wymiary | 145 x 215 mm |
| Data premiery | 2024.05.17 |
| Data pojawienia się | 2024.04.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1000 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Następca tronu Holly Black bardzo przypadł mi do gustu. Oczywiście, książka ta miała swoje lepsze i słabsze momenty, jednak ostatecznie odebrałam ją bardzo pozytywnie. Dlatego też z niecierpliwością oczekiwałam momentu, gdy będę mogła powrócić do Elfhame i po raz kolejny spotkać się z tymi bohaterami. Czy kontynuacja okazała się równie dobra? O tym w recenzji poniżej.
Dąb musi zapłacić za swoją zdradę. Zostaje uwięziony na lodowatej północy i może polegać tylko i wyłącznie na sobie i swoim uroku osobistym. W tym samym momencie Najwyższy Król Cardan i Najwyższa Królowa Jude próbują obmyślić plan, by go uwolnić, jednak Dąb musi znowu zdecydować — czy chce odzyskać zaufanie tej, którą kochał niemal od zawsze, czy pozostać lojalnym wobec Elfhame. Rozpoczynają się przygotowania do wojny oraz widmo zdrady, która może okazać się tragiczna w skutkach. Jak poradzi sobie z tym książę Dąb?
Do tej części wróciłam po dłuższym czasie, do czego przyznaję się otwarcie. W pamięci miałam jednak wciąż mój zachwyt Następcą tronu oraz relacją Dęba i Ren, więc i do kontynuacji byłam nastawiona bardzo optymistycznie. Jednak z rozczarowaniem i pewnym smutkiem muszę stwierdzić, że książka ta nie okazała się tak angażująca, jak jej poprzedniczka – przynajmniej w moim przypadku.
Główni bohaterowie z jakiegoś powodu nie przyciągnęli tutaj mojej uwagi aż tak, choć zarówno Suren, jak i Dęba polubiłam bardzo. Zdecydowanie bardziej ciekawiła mnie obecność Cardana oraz Jude, choć to akurat ze względu na to, że odrobinę się za nimi stęskniłam (może to dobry moment na reread Okrutnego księcia?). Nie mówię, że bohaterowie zostali tutaj przedstawieni źle, ale jednak czegoś mi zabrakło do pełni szczęścia.
Akcja momentami była bardzo dynamiczna i te fragmenty czytało mi się przyjemnie, podobnie zresztą jak te, w których występowała Ren i Dąb, przedstawiając czytelnikom swoje uczucia względem siebie, no, w każdym razie nazwijmy to w ten sposób. Tylko że — nie sądziłam, że to powiem — tego wątku romantycznego było tutaj tyle, że gdzieś zaczął się gubić cały sens tej fabuły. Miały być przygotowania do walki o uwolnienie Dęba, miało być tyle akcji, która miała zawierać fragmenty walki o pokonanie złych postaci, a wszystko to w moich oczach wydało się dość miałkie i takie nieangażujące. Nawet nie wiecie, jak bardzo boli mnie pisanie tutaj tych słów, bo miałam nadzieję, na coś świetnego.
Nie mogę odmówić Black umiejętności pisarskich, jednak tutaj po prostu czegoś zabrakło. Być może autorka za bardzo chciała pójść w stronę tego wątku romantycznego albo to też kwestia tego, że o wiele przyjemniej czytało mi się historię z perspektywy Suren, co nastąpiło właśnie w części pierwszej... Sama już nie wiem. Więzień bez tronu to nie jest zła książka i wiem, że wielu czytelnikom się podoba, jednak to chyba po prostu nie jest moja książka.
Cieszę się, że poznałam ten tytuł, ale wciąż pozostaję wierna Następcy tronu i to do niego będę wracać myślami częściej. Jeżeli poszukujecie czegoś przyjemnego, całkiem wciągającego i fantastycznego, to myślę, że ten cykl może przypaść Wam do gustu. Mimo wszystko Ren i Dąb są warci bliższego poznania, a ja z kolei czekam już na inne powieści autorki, by dać im szansę.
"Więzień bez tronu" to kontynuacja serii o księciu Dębie. By prawidłowo i całkowicie wgryźć się w tę opowieść zrobiłam sobie szybki rereding pierwszego tomu w audio. I to był bardzo dobry pomysł.
Tym razem cała historia jest opowiedziana z perspektywy Dęba. I uważam to za bardzo dobry pomysł, bo w poprzedniej części perspektywa Ren sprawiła, że ciężko było poznać intencje księcia. Tym razem siedzimy w jego głowie i wiemy, że jego uczucia do królowej są całkiem szczere. W zakończeniu poprzedniej części zostaje on uwięziony. Jednak król Cardan i królowa Jude postanawiają go odbić. By uniknąć krwawej konfrontacji, Dąb wymyśla fortel jakoby miał się oświadczyć królowej Ren i zostać przyjęty. Czy wszyscy uwierzą w to oszustwo? Jak potoczą się losy naszych bohaterów?
Ta część spodobała mi się ciutkę mniej niż pierwsza. Trochę tutaj za dużo przemyśleń głównego bohatera. Niemniej historia trzymała w napięciu i w ogóle nie spodziewałam się jak to się skończy. Wszak elfy potrafią mistrzowsko wprowadzić w maliny. Nie muszą nawet przy tym kłamać. Jeśli chodzi o relacje Dęba z Ren, wszystko ciągle się komplikowało. Ale tam gdzie do głosu dochodzi żądza władzy, to właśnie tak to jest. Intrygi i plot twisty ścieliły się gęsto, choć czasami można było przez to zgubić wątek. Fajnie było znów spotkać Cardana, Jude oraz całą ich rodzinkę z Madokiem na czele. Uwielbiam cykl Okrutny książę i zawsze będę czytała o tych bohaterach z sentymentem. Nadal pozostaje wielką fanką twórczości autorki, ale uważam, że już czas na zupełnie nową i świeżą opowieść. Niekoniecznie z krainy Elfhame.
Przygodę z książkami o elfach rozpoczęłam dość późno, jednak już od pierwszego spotkania byłam zauroczona nimi. Istoty, które z pozoru powinny być kruche, magiczne i delikatne, okazują się silne, brutalne i niekiedy krwiożercze. Właśnie takie elfy lubię najbardziej, im mniej ludzkich cech mają tym lepiej.
Jakie elfy lubicie? Takie, jak przedstawia Holly Black? Czy bardziej uczłowieczone, jak u Justyny K. Komudy?
Osobiście bardziej przekonują mnie te od Holly Black, lecz te z Hegemon Apopi również skradły moje serce. A może uwielbia wszystkie odmiany elfów? A może po prostu kocham dobre książki.
Jak tylko usłyszałam, że Holly Black powraca do Elfhame, to wiedziałam, że nie mogę przegapić tej książki. I tak “Następca tronu” trafił w moje ręce, a niedawno drugi tom Opowieści z Elfhame, czyli “Więzień bez tronu”. Tym razem dostałam to, czego oczekiwałam już po pierwszym tomie, czyli powrotu do znanych i lubianych bohaterów z Okrutnego księcia. Wydaje mi się, że autorce również brakowało tych bohaterów, ponieważ właśnie w “Więźniu bez tronu” w końcu poczułam klimat jej książek. Ten magiczny i brutalny klimat baśniowego ludku, który nie boi się przelać czyjeś krwi, który potrafi żonglować półprawdami, jednocześnie nie potrafiąc kłamać. I to właśnie za nim tęskniłam i w końcu go dostałam, dlatego ten tom uważam, za dużo lepszy niż poprzedni.
Dąb, który w przyszłości ma zostać Najwyższym Królem, został uwięziony za swoją zdradę. Jednak wydaje się, jakby się poddał, jakby przyjął swoją karę i oczekuje tylko na ostatnią chwilę z ukochaną. Ukochaną, którą zdradził, której zaufanie tak bardzo sobie cenił. Jednak teraz wszystko wydaje się być stracone, choć w Dębie jeszcze tli się nadzieja, że kiedyś Królowa Ren mu wybaczy i uda mu się odzyskać zaufanie jego najmilszej.
Rodzina Dęba nie zapomina o nim i wyrusza w odsiecz, chcąc uwolnić go, nawet jeśli ceną za ten czyn będzie krwawa wojna. Wydają się być gotowi przelać krew swoich ludzi, a nawet i swoją, by Dąb był bezpieczny. Jednak on wydaje się mieć inne plany, dlatego wszystkich zaskakuje niespodziewanymi….
Holly Black to autorka, której książki od samego początku sprawiały mi problem. Jedne kochałam, drugie nie przemawiały do mnie, a zdarzały się i takie, które były przeciętne, niewarte większej uwagi.
Macie taką ciężką relację, z jakimkolwiek autorem?
Jednak to historia Dęba i Suren przypomniała mi, za co szanuję autorkę. Przypomniała mi, że to elfy z Elfhame są moimi ulubionym baśniowym ludkiem. Bardzo żałuję, że to ostatni tom, ponieważ z przyjemnością sięgnęłabym po jakąś jeszcze historię z tego universum.
Jeśli miałabym wybierać, który tom z tego universum jest moim ulubionym, to na pewno mój wybór padłby na “Więźnia bez tronu”. Autorka w przemyślany sposób zamknęła wszystkie wątki fabularne, dając nam spójną i naprawdę ciekawą historię.
Mimo zamknięcia wszystkich wątków pozostał jeden, który może, ale naprawdę “może”, zostanie w przyszłości rozwinięty na nową opowieść. Bardzo jestem ciekawa, jak Głębia się zachowa, po brutalnym odepchnięciu ataku na księcia Dęba i Królową Ren. Wydaje mi się, że autorka może nas jeszcze czymś ciekawym zaskoczyć i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Mocno w to wierzę.
Tym razem autorka postawiła na przedstawienie historii z perspektywy Dęba. Był to bardzo dobry ruch, ponieważ, mimo moich obaw, świetnie się odnalazłam w jego głowie. Zawsze ciekawiło mnie co się w niej dzieje, o czym może myśleć młody książę, który raz jest elfim dzieckiem w świecie ludzi, a za chwilę jest następcą elfiego tronu. Raz uważa jedną kobietę za swoją matkę, by za chwilę dowiedzieć się prawdy o swojej biologicznej matce. A najciekawszą chwilą w książce, były rozmyślania Dęba o uczuciu, które zrodziło się w nim. Z zaciekawieniem towarzyszyłam mu przy próbach opanowania swojej mocy złotoustnego, przy próbach zrozumienia kłębiących się w nim uczuć.
Wszystko to zapewniło mi genialną lekturę i już tęsknię za tym światem. Dziękuję bardzo wydawnictwu Jaguar za możliwość poznania historii Suren i Dęba.