
Mieszkańcy wsi Królowy Most stają przed nie lada wyzwaniem. Wszystko z powodu historycznego znaleziska – dokumentu, w którym król Jan Kazimierz nadaje miejscowości prawa samodzielnego księstwa. Olaboga! Proboszcz Antoni, komendant Wołkowyski, profesor Nasiłko i inni muszą coś zrobić z niepodległością, która na nich spadła. I robią...
Polska codzienność oglądana przez szkło powiększające białostockiej prowincji bawi i gwarantuje świetną zabawę. Nie zabraknie bimbru, zakąski, prostej filozofii życiowej i niezbywalnych rodzimych przywar. To opowieść nie tylko dla miłośników filmowej serii U Pana Boga... oraz pięknego Podlasia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Time SA, ul. Jubilerska 10, 04-190 Warszawa (PL), adres e-mail: harde@grupazpr.pl
| Autor | Jacek Bromski |
| Wydawnictwo | Harde |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 432 |
| Format | 14.3 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8343-685-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383436852 |
| Wymiary | 143 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.11.12 |
| Data pojawienia się | 2025.10.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 120 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Habemus Księstwo! Moja wielka przygoda w Królowym Moście
Są takie miejsca na mapie, gdzie czas nie tylko płynie wolniej, ale zdaje się mieć swój własny, lokalny zegar, nakręcany na plebanii i regulowany rytmem nalewania „ducha puszczy”. Takim miejscem jest oczywiście Królowy Most – serce Podlasia, które Jacek Bromski w swojej najnowszej książce „Kroniki Królowego Mostu” postanowił wywrócić do góry nogami. I muszę przyznać, że zrobił to w iście królewskim stylu!
Przy tej lekturze bawiłam się wybornie. Powód? Olaboga! Znalezienie dokumentu z czasów Jana Kazimierza, który nadaje miejscowości status samodzielnego księstwa, to nie jest byle co. Wyobraźcie sobie tę konsternację: proboszcz Antoni, komendant Wołkowyski i profesor Nasiłko stają przed dylematem, którego nie powstydziliby się mężowie stanu. Niepodległość spadła na nich jak grom z jasnego nieba, a oni – jak to na Podlasiu – musieli coś z tym fantem zrobić. I robili to w sposób, który sprawiał, że wybuchałam śmiechem w najmniej odpowiednich momentach.
Podlaska „Gra o tron” (tylko ze znacznie lepszą zagryzką)
Jako osoba, która uwielbia dobre historie, doceniam, że Bromski – ojciec filmowej sagi „U Pana Boga...” – udowodnił, iż pióro trzyma równie pewnie co reżyserski wizjer. Książka jest napisana niezwykle lekko, wręcz brawurowo. Autor operuje świetnie humorem. To humor swojski, momentami dosadny, ale zawsze szalenie trafny.
To, co zachwyciło mnie najbardziej, to galeria postaci. Bohaterowie są barwni, miejscami celowo przerysowani i karykaturalni, ale ani przez moment nie wydały mi się one papierowe. Mają swoje lęki, małe ambicje, słabości do trunków i skłonność do filozofowania nad talerzem. Kiedy czytałam te dialogi, w głowie słyszałam ten charakterystyczny, miękki podlaski „zaśpiew”. Miałam wrażenie, że widzę ich miny, gesty, a ich wzajemne potyczki słowne były dla mnie czystą literacką ucztą. Bohaterowie mieli twarze aktorów z poprzednich filmowych części sagi.
Kuchnia, która kusi grzechem (nie tylko obżarstwa)
Uprzedzam Was lojalnie: nie czytajcie tej książki na czczo! Opisy lokalnych dań to czysta poezja smaku. Sposób, w jaki autor opisał podlaskie specjały serwowane na plebanii, sprawiał, że momentami aż ślinka mi ciekła. Ksiądz proboszcz z dietą jest wyraźnie na bakier, ale czy można go winić? W świecie, gdzie zapach świeżo wędzonej szynki miesza się z aromatem domowego chleba, asceza wydaje się być grzechem przeciwko naturze.
To właśnie ten małomiasteczkowy klimat sprawił, że tę opowieść odbierałam tak ciepło. Choć historia jest fikcją literacką, a sytuacje często ocierają się o radosny absurd, pod warstwą humoru odnalazłam trafną diagnozę naszej polskiej codzienności. Bromski patrzy na nas przez szkło powiększające prowincji i wyciąga na światło dzienne narodowe przywary, ale robi to z ogromną sympatią. To nie jest złośliwa satyra, to raczej czułe klepnięcie po ramieniu.
Czy to lektura dla Ciebie?
„Kroniki Królowego Mostu” to propozycja dla tych z Was, którzy:
Uwielbiają klimat filmów Jacka Bromskiego.
Kochają niebanalne historie pisane z przymrużeniem oka.
Chcą poczuć zapach i „smak” Podlasia bez wychodzenia z domu.
Spędziłam z tą książką fantastyczny czas i z dużą przyjemnością zanurzyłam się w tym swojskim świecie. To idealny „poprawiacz humoru”, który udowadnia, że w obliczu wielkiej polityki najważniejsza jest wspólnota, zdrowy rozsądek i... dobrze schłodzona zagryzka. Królowy Most po raz kolejny pokazał mi, że jest pępkiem świata. Ja to kupuję w całości!