
Tylko prawdziwe uczucie skruszy lód serca…
„Nie wychodź za mąż, dopóki nie wrócę” – to słowa Johanna do Victorii, jego ukochanej, zanim opuścił księstwo, by wypełnić przeznaczenie jako następca tronu. Jednak gdy wrócił po latach, odkrył, że świat Victorii diametralnie się zmienił. By ratować rodzinę przed finansową ruiną, dziewczyna zgodziła się na małżeństwo z Sørenem, kapitanem księstwa.
Uwikłana w miłosny trójkąt Victoria staje się częścią niebezpiecznej gry. A co jeśli okaże się, że jedno z trojga powiązane jest z brutalnymi morderstwami, które wstrząsnęły ich spokojnym dotąd miasteczkiem?
Miłość i zdrada oraz intrygi na szczycie osnute nordycką mitologią i magią. A wszystko to spojone opowieścią w baśniowym klimacie dziewiętnastowiecznej Danii, gdzie pradawne zaklęcia skrywają potężną moc.
Victoria jest jak Królowa Śniegu – gdy doświadcza cierpienia, staje się zimna i surowa. Jednak serce wkrótce postawi ją przed wyborem między platoniczną miłością a prawdziwą namiętnością.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Nowa Baśń, ul. Czechowska 10, 60-447 Poznań (PL), adres e-mail: tomasz.zysk@nowabasn.com
| Autor | Julia de la Fuente |
| Wydawnictwo | Nowa Baśń |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 426 |
| Format | 14.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8203-341-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382033410 |
| Waga | 356 g |
| Wymiary | 140 x 210 x 25 mm |
| Data premiery | 2024.10.25 |
| Data pojawienia się | 2024.10.28 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 70 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 25 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Pieśń królowej lodu” to historia, którą bardzo chciałam poznać, intrygowała mnie już sama okładka, jak i znajdujący się na niej tytuł. Zaczełam zgłębiać informację na jej temat, by następnie skusić się na jej lekturę. Zaimponowała mi sceneria, okolica jest magiczna i imponująca. Dzięki opisom i folklorowi mogłam poczuć się jakbym była w Danii, spacerując jej ulicami, widząc na własne oczy mroźne krajobrazy i ciesząc się tym. To powieść, która uczy nas, by nie ulegać uprzedzeniom, nauczyć się zostawiać przeszłość wraz z bólem i cieszyć się wszystkim, co ma dla nas teraźniejszość. Wcześniej nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, jestem pewna, że to nie będzie ostatnia, bo ta miło mnie zaskoczyła.
Główną bohaterką książki autorstwa Julii Dela Fuerte pod tytułem „Pieśń królowej lodu” jest Victoria, przysięgła wieczną miłość swojemu przyjacielowi z dzieciństwa, który pewnego dnia został królem królestwa Danii. Victoria znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, rozdarta między tym, co konieczne, a pragnieniami własnego serca. Będąca w żałobie po bracie i w związku z zaginięciem jej ojca, musiała podjąć pewne kroki. Johann zmienił zdanie i postanowił ożenić się z rozsądku z księżniczką odrzucając tym samym młodzieńczą miłość. Victoria zostaje zmuszona do poślubienia kapitana, aby nie straciła wszystkiego. Søren jest nowym kapitanem, osiągnął sukces dzięki ciężkiej pracy i ma przeszłość, o której mało kto wie. Czy uda im się zbudować silną relację? Czy morderstwa, które zaczęły się szerzyć w królestwie mają coś wspólnego z Victorią? Czy uda im się rozwikłać tą tajemnicę?
„Pieśń królowej lodu” to wciągająca i lekka opowieść fantasy, która kryje w sobie mnóstwo magii, sekretów, zdrad i tajemnic. Lektura, która Cię wciąga i trzyma w napięciu przez cały czas. Victoria to silna, zdeterminowana bohaterka która podejmuje własne decyzje, pomimo roli kobiet w jej czasach. Bardzo się zmienia w trakcie opowieści, zawsze zachowuje cechy kobiety zimnej i zdeterminowanej, to jej uczucia sprawiają, że stopniowo staje się łagodniejsza. Søren to postać intrygująca, jest bardzo realistyczny, dżentelmen, każde jego słowo i czyn są ukazują, jak bardzo kocha zwycięstwo. Podoba mi się, jak w miarę rozwoju opowieści traci on swoją sztywność, co znajduje odzwierciedlenie w jego relacjach z Victorią. Są uroczą parą, relacja zachodząca między nimi jest wciągająca. Ich cięte interakcje stopniowo przeradzają się w wybuchowe dialogi, ukradkowe spojrzenia i dezorientujące uczucia. „Pieśń królowej lodu” to powieść, której rozdziały są bardzo krótkie, tempo lekkie, zawiera dużo dialogów i bardzo opisów, które przenoszą nas do każdego z miejsc. Poetycki i liryczny styl Julii Dela Fuerte przedstawienia tej historii jest wyjątkowy i urzekający. Strony książki przelatują błyskawicznie, jest pełna tajemnic, duchów przeszłości, tradycji i nieoczekiwanych zwrotów akcji, które robią wrażenie.
„Pieśń Królowej Lodu” to książka, która bardzo spodobała mi się od samego początku. Młoda Vicoria była dla mnie Kopciuszkiem, a po części Elza z Krainy Lodu. Jej historia to opowieść o miłości, stracie i złamanym sercem. Książka posiada również niepowtarzalny magiczny klimat. A do tego zawiera ona elementy mojej ulubionej ostatnio nordyckiej mitologii. Nie zabraknie tutaj zdrad, intryg i magii.
Johann to mężczyzna, który wyjechał by wypełnić swoje przeznaczenie jako następca tronu. Zostawiając swoją ukochaną Vicitorię, mówi jej, żeby nie wychodziła w trakcie swojej nieobecności za mąż. Dziewczyna jednak by ratować swoją rodzinę zgadza się wyjść za Sorena, kapitana księstwa.
Książka napisana jest lekkim stylem, dzięki czemu bardzo szybko ją się czyta. Bohaterowie tutaj zostali świetnie wykreowani. Zwłaszcza Viktoria, która uwikłana została w miłosny trójkąt. Nie miejcie jednak obaw. Nie będzie to nudna i mdła miłosna opowiastka. Autorka zadbała o to, żeby nie było nudno. Historia ta daje wiele emocji. Byłam bardzo ciekawa kogo wybierze Victoria. Czy posłucha serca? Czy podda się prawdziwej namiętności. Męskie postacie również są dość ciekawe. Barwne i wyraziste.
To co bardzo spodobało mi się w tej książce to miejsce i czas akcji. Wydarzenia tutaj opisane dzieją się w Dani w XIX wieku. W małym miasteczku, w którym każdy każdego zna.
Bardzo ciekawym pomysłem było tutaj również wprowadzenie wątku kryminalnego. Rzadko czytam fantastykę z takim połączeniem i muszę przyznać, ze bardzo mi się ten zabieg spodobał.
Książka nie wchodzi w skład serii, a szkoda. Nie mniej jednak bardzo polecam poznać ten baśniowy świat.
Chciałabym najpierw pochwalić wygląd książki. Jestem ogromną fanką okładek, na których dużo się dzieje, ale które jednocześnie nie wyglądają jakby były w centrum chaosu. Co do wnętrza – uwielbiam, kiedy zamiast asterysku pojawiają się mini obrazki. Wszystko wygląda estetycznie i przyjemnie dla oka.
Ale wracając do fabuły. Podeszłam do książki ze sporymi oczekiwaniami, i ku mojemu zaskoczeniu dobra passa na świetne książki nadal trwa! Przy „Pieśni królowej lodu” bawiłam się naprawdę dobrze. Można powiedzieć, że już od pierwszej strony byłam zaintrygowana, a z każdą kolejną to uczucie tylko rosło.
Rozdziały były króciutkie, momentami miałam wrażenie, że za krótkie. Styl pisania okazał się jednak nie tylko łatwy w odbiorze, ale i barwny. To wszystko sprawiło, że książka otrzymała ode mnie wysokie noty. Nie wspominając jeszcze o duńskim klimacie, który tam panował. Cudo.
Victoria to bohaterka, która ze względu na swoje negatywne nastawienie może nie przypaść do gustu wielu osobom. Ale nie była bez wyrazu, dało się ją zrozumieć, i poza tym pasowała do tytułu. Ogólnie postacie zostały wykreowane dość dobrze – autorka wiedziała, co robi, przynajmniej takie odniosłam wrażenie. Choćby interesujący Søren i Johann, który z kolei sprawił, że nie raz zgrzytałam zębami. Co też świadczy o tym, że nie była to postać bezbarwna!
Byłam całkowicie zaskoczona, gdy książka nauczyła mnie, czym jest sikorczak tybetański. Nie mogłam się oprzeć pokusie wyszukania jego zdjęcia po tym opisie: "Ma barwy brzasku. Blady róż i fiolet chmur, błękit nieba, pomarańcz ognia..."
Jeśli macie ochotę na książkę w klimacie baśni, pełną tajemnicy, śmiało możecie po nią sięgnąć. To zależy tak naprawdę od waszego gustu, czy ją polubicie czy nie. Dla mnie jednak "Pieśń królowej lodu" była przyjemnie spędzonym czasem.
"Kiedy las powstanie, pan z fortecy upadnie" cytat można znaleźć na stronie
211.