
Ania, szalona bizneswoman spod Warszawy, wyrusza razem z córką na kolejną przygodę w Tatrach. I tak już od kilkunastu lat, zawsze razem na górskich szlakach. Czy w tym specyficznym, wyjątkowym 2020 roku jedna piosenka i kilka zdjęć odmieni całe jej życie, a góry staną się areną egzystencjalnej rewolucji?
Nigdy nie mów NIGDY – w przeciwnym razie z GÓRY skazujesz się na porażkę!
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Ridero IT Publishing Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Św. Filipa 23/4, 31-150 Kraków (PL), adres e-mail: support@ridero.pl
| Autor | Basia Borzym |
| Wydawnictwo | Ridero |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 263 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8351-814-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383518145 |
| Data premiery | 2023.12.04 |
| Data pojawienia się | 2023.12.04 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
To wzruszająca powieść, która potrafi doprowadzić do łez nawet takich „twardzieli” jak ja. Autorka posługuje się prostym, przystępnym językiem, dzięki czemu lektura jest lekka i przyjemna, a jednocześnie pełna humoru, anegdot oraz niezwykłej górskiej atmosfery. Szczególne wrażenie robią opisy Tatr. Na tym tle rozwija się piękna historia miłosna głównych bohaterów, która pozwala czytelnikowi rozmarzyć się i na chwilę uciec od codzienności. To książka, która zostaje w pamięci i sercu na długo po odłożeniu jej na półkę.
Książka jest przepiękna. Wzruszająca historia, która toczy się w przepięknych krajobrazach
Poruszająca historia. Byłem kilka razy tylko w Tatrach, ale wszystko wróciło. Dużo dowiedziałem się o Koronie Ziemi.
Czekam na 2 część. Base mi znalazłem na instagramie. Polecam profil z pasją!
Ksiązka dla wszystkich: o pięknie Tatr i ludzkiej duszy, o najwazniejszych wartościach w życiu tak obecnie już zapomnianych. Gdy czytałem widziałem świat mojego dzieciństwa.
Zapewniam, że 90% czytelników zechce zobaczyć Tatry po przeczytaniu. Czekam na 2 część, bo zakończenie jest niezwykle zaskakujące.
Trzymam kciuki za autorkę!
Ale pięknie sie to czytało! Miłość, wiedza i taka wspaniała osobowość autorki <3
Nie mozna oderwać się od tej ksiązki. Niezwykłe opisy przyrody i zaskakujące zakończenie. Czekam na drugą część i trzymam kciuki za autorkę! To może być jej rok.
Fajnego ma instagrama! Zajrzyjcie do base mi z gor.
Czytając tę powieść przed oczami przewijają się piękne górskie krajobrazy, a dzięki dokładnym opisom mamy możliwość wędrowania różnymi szlakami oraz zdobywania szczytów. Bohaterowie tej powieści to osoby, które niejedno już w życiu przeszły i nauczyły się cenić takie wartości jak miłość, rodzina i wiara. Z pewnością nie było im łatwo podążać wybraną drogą, ale przecież warto iść dłuższą drogą, na której końcu znajdziemy szczęście. Inna sprawa, jak długo będzie nam dane to szczęście dzielić z innymi?
"Miłość (z) gór" Basi Borzym @base_mi_z_tatr to bardzo udany debiut literacki, w którym miłość i fascynacja pisarki do gór wylewa się z każdej przewróconej przez nas strony.
Dlatego jeśli nigdy nie mieliście okazji odwiedzić naszych Tatr to gwarantuję Wam, że podczas czytania tej właśnie książki będziecie mieć wrażenie, że wraz z główną bohaterką Anią przemierzacie kolejne szlaki i zobywacie szczyt za szczytem.
Autorka w magiczny sposób opisuje krajobraz Tatr, w którym oprócz pięknych widoków i majestatycznych gór pojawiają się oni... Ania i Tomek. I to właśnie o nich jest książka. Miłość przychodzi niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie, ale jak już nas złapie w swoje sidła to nie ma odwrotu. Szczególnie w tedy jeśli połączy dwoje ludzi z tą samą pasją do gór.
W książce nie znajdziemy szybkiej akcji czy iskier strzelacych spomiędzy bohaterów, ale znajdziemy coś bardziej delikatnego i spokojnego z nutą namiętnej, dojrzałej miłości. Będziemy również towarzyszyć Ani przy pokonywaniu jej słabości i dążeniu do wyznaczonego celu. Uczucia, które towarzyszą bohaterce są opisane bardzo realnie i dzięki temu odnosimy wrażenie jakby Ania siedziała obok nas i sama nam opowiadała o tym co czuje przy każdym kroku na przód.
Styl autorki jest bardzo lekki i przyjemny dzięki czemu rozległe opisy przyrody nie są męczące lecz fascynujące. Mimo niespiesznej fabuły książkę czyta się z ogromną przyjemnością i ciekawością. Jedynym minusem, jak dla mnie, było bardzo często, ale to bardzo często opisywane spojrzenie Tomka, np. patrzył na mnie swoim intrygujacym, ciepłym i mądrym spojrzeniem; pod koniec miałam lekki przesyt. Ale ten jeden minusik, w ogóle nie ujmuje wartości książki. Zakończenie książki było dla mnie ogromym zaskoczeniem, dlatego po przewróceniu ostatniej strony siedziałam jak zaczarowana, bo nie mogłam uwierzyć w to co się stało.
Kochani, czytajcie... Dajcie się porwać w przepiękną opowieść o szczęściu z gór
Miłość (z) gór czytałam jednym tchem, czytałam sercem. Piękna opowieść o kobiecie twardo stąpającej po ziemi bizneswoman, która jak się okazuje odnajduje swoją miłość do gór i nie tylko, właśnie w górach. Znakomite opisy przyrody i gór widziałam tak jakbym tam była razem z autorką. Cudowne przeżycia podczas wędrówek no i oczywiście ten jeden jedyny facet. Miłość która zdarza się tylko raz. I to w takiej scenerii. Polecam serdecznie. Przeczytajcie. Książka naprawdę fascynuje.
Co to była za cudowan historia?
Dzięki autorce miałam okazję przenieść się w miejsca mi znane, ale również takie które pragnę jeszcze odkryć. Cudownie było wraz z bohaterami przenieść się w otoczenie górskich krajobrazów.
W mojej wyobraźni i wspomnieniach ożywały widoki, które zapierają na żywo dech w piersiach.
Autora dzieli się swoją miłością do gór i robi to w niezwykły sposób. Zachwyca opisami przyrody, składnia do refleksji nad tym co w życiu ważne, pokazuje, że swoje lęki i słabości można przezwyciężyć, jednak wymaga to czasu, odwagi i ciężkiej pracy.
Bohaterka książki Ania, podobnie jak ja ma lęk wysokości, ale mimo to kocha wędrówki po górskich szlakach. Bardzo dobrze ją rozumiem i uważam, że zdobywanie szczytu mimo własnych ograniczeń, pokonując własne słabości i lęki jest jeszcze bardziej satysfakcjonujące. Kiedy jesteś już na szczycie i podziwiasz rozpościerający się przed tobą krajobraz czujesz dumę, że się udało, że za włożony wysiłek spotkała cię najpiękniejsza nagroda.
Autorka w książce pokazuje, że cierpienie i sztuka dokonywania wyborów jest częścią naszego życia.
Niejednokronie musimy podejmować decyzje, które nie zawsze są łatwe, ale konieczne by coś coś zmienić, czegoś doświadczyć. Ania niejednokrotnie musiała ich dokonywać. Jej życie nie do końca było tak piękne i kolorowe jak krajobrazy, które podziwiała wędrując po szlakach.
Jednocześnie jednak autorka losami Ani pokazuje jak życie potrafi nas zaskakiwać, stawiając na naszej drodze wyjatkowych ludzi kiedy najmniej się tego spodziewamy. Takich którzy podzielają nasze pasje i zainteresowania.
Autorka pokazuje też w książce jak wiele w życiu ludzi zmienił okres pandemii, jak bardzo wpłynął na życie wielu z nas. Jak izolacja odbiła swoje piętno na psychice. Jednocześnie pomagając nam zrozumieć jak wielkie mieliśmy przed jej wybuchem szczęście, mając dostęp do wszystkiego co po jej wybuchu z dnia na dzień zostało nam odebrane. I jak ważne jest cieszenie się z najdrobniejszych rzeczy.
Zaskakujące zakończenie, które zaserwowała autorka, wywołało szok malujący się na mojej twarzy, łzy zbierające się pod powiekami, jednocześnie pozostawiło ogromny niedosyt i rozbudzony apetyt na wiecej. Mam nadzieję, że autorka nie każe nam długo czekać na kontynuacje, bo jestem ciekawa tego jak dalej potoczy się ta historia.
Wam kochani gorąco polecam tę wzruszającą i pełną emocji historię. Nawet jeśli nie jesteście miłośnikami gór to myślę, że autorka was w nich rozkocha i tak jak ja nie bedziecie się mogli od tej histori oderwać?
Książka wciągnęła mnie od razu. Przepiękne opisy szlaków tatrzańskich a do tego miłość dwojga zakochanych w górach ludzi. Nie myślcie, że to jest sielanka, jest tu taż walka o miłość i cierpienie. Polecam z całego serca.
Książka wciągnęła mnie od razu. Przepiękne opisy szlaków tatrzańskich a do tego miłość dwojga zakochanych w górach ludzi. Nie myślcie, że to jest sielanka, jest tu taż walka o miłość i cierpienie. Polecam z całego serca.
Książek nie czytałam ze 20 lat. Do przeczytania tej skłoniła mnie wielka miłość do gór. Czytałam jednym tchem. Polecam wszystkim. Niesamowita powieść. Czekam na kolejną część.
Wzruszające opowiadanie… z górskimi pejzażami w tle. Przywołało moje wspomnienia, gdy po raz pierwszy zawitałem w Tatry. I choć później, w moich górskich wędrówkach trafiałem w piękne miejsca, nigdy nie zapomnę tego pierwszego wrażenia – majestatu GÓR. Historia o miłości, wierze we własne wartości, walce o marzenia i zmaganiach ze słabościami. Nie tylko dla kochających Tatry. Polecam.
Piękna sceneria, piękna historia, piękne wartości. Jak nie czytam książek to tą przeczytałam jednym tchem.
Już dawno tak nie przeżyłam ksiązki. Nie moge doczekac sie drugiej części. Polecam z całego serca, bo to bardzo wartościowa ksiązka.
Ania jest osobą, która kocha góry. Po raz kolejny wyrusza z córką na wyprawę w Tatry. Jednak mimo swojej miłości do nich jest jeden problem, ma lęk wysokości. Dlatego, by spełnić marzenie córki, wynajmuje przewodnika.
Czy uda się spełnić marzenie?
Czy kobieta przełamie swój lęk?
Czy miłość do gór zwycięży?
"Miłość (z) gór" to debiut, który został w ciekawy sposób napisany. Autorka pokazuje nam swoją miłość do gór w jak najlepszy sposób. Opisy krajobrazów, pasja, z jaką o nich opowiada, pozwalają nam poczuć to, co ona w danym momencie odczuwa. Główna bohaterka jest osobą z pasją, którą dzieli ze swoją córką. Po czasie pandemii wyjazd w ukochane miejsce jest dla nich ogromnym wytchnieniem. Autorka w ciekawy sposób zobrazowała odczucia osób po zamknięciu. Jak łatwo przyszło nam się cieszyć rzeczy, które kiedyś były dla nas łatwo dostępne. Całość czytało się dość przyjemnie, opisy krajobrazów pozwalały nam przenieść się w te miejsca wraz z bohaterami. Wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach. Zakończenie wywołało łzy ?. Jeśli lubicie książki pełne pasji, miłości to polecam Wam tę historię ?.
Książka skradła moje serce .. oprócz wspaniałych opisów tatrzańskich krajobrazów i przyrody , wątek miłosny z niesamowitym zakończeniem totalnie mnie zaskoczył . Jest to książka z morałem , która również przypomina co jest w życiu najważniejsze . Po przeczytanej lekturze warto zatrzymac się na chwilę i utożsamić z głównym bohaterem - wydobyć z siebie siłę,by walczyć i ciągle iść na przód ... Książkę polecam każdemu , nie tylko miłośnikom Tatr. Z niecierpliwością czekam na część drugą.
Jestem pod wrażeniem tej książki. Jeszcze nigdy tak szybko nie przeczytałam. Nie mogłam się oderwać i musiałam skończyć późną nocą. Polecam wszystkim wymagającym czytelnikom, bo autorka sprytnie ukryła kilka ważnych życiowych tematów. Z niecierpliwością czekam na drugą część!
Tego jeszcze nie było na rynku wydawniczym! Zwroty akcji, perypetie bohaterów, a wszystko w tatrzańskim klimacie, choć książka nie tylko dla górskich maniaków.
Jedyna uwaga to taka, ze trzeba zarezerwować sobie kilkanaście godzin do czytania i zapas chusteczek, bo inaczej się nie da! To się czyta jednym tchem!!! Żeby lepiej poznać autorkę warto zajrzeć na jej profil na instagramie. Dzieje się...