
Uparty wizjoner, zdeterminowana specjalistka i...uczucie, którego nie da się powstrzymać!
Chociaż Rose Sullivan nie pracuje już w Stackhouse i wydawałoby się, że drogi jej oraz Alexa się rozeszły, oboje niespodziewanie stają do walki o wymarzone zlecenie ? realizację gigantycznej kampanii dla potentata sportowej marki odzieżowej. Obie strony są przekonane o swoim zwycięstwie w przetargu ? jednak do czasu? Zleceniodawca stawia sprawę jasno: albo ich firmy będą ze sobą współpracować, albo z kontraktu nici. Czy w tej sytuacji dawni współpracownicy zdołają poskromić emocje i zachować profesjonalizm, czy może jednak dadzą o sobie znać zadawnione urazy i... uczucia?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani Sp. z o. o., ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Craft Anna |
| Wydawnictwo | Amare |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 436 |
| Numer ISBN | 9788382198218 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382198218 |
| Data premiery | 2022.04.11 |
| Data pojawienia się | 2022.03.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Pamiętam moment, w którym postanowiłam sięgnąć po pierwszy tom dylogii autorstwa Anny Craft. Historia Rose oraz Alexandra tak bardzo przypadła mi do gustu, że jeszcze długo nie mogłam o niej zapomnieć. Po kontynuację sięgnęłam jednak po upływie dłuższego czasu. Czy było to dobre zakończenie tej serii? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tej recenzji.
Rose opuściła mury Stackhouse, jednak drogi jej i Alexandra wciąż przecinają się w wielu punktach. Fakt, że oboje stają do walki o świetne zlecenie, wcale nie pomaga kobiecie zapomnieć o przystojnym i pewnym siebie byłym szefie. Firma Alexandra oraz ta, w której pracuje obecnie Rose, będą musiały zmierzyć się w bitwie o zdobycie świetnego klienta, jednak co jeżeli warunkiem zdobycia zlecenia jest... współpraca? Czy byli współpracownicy będą w stanie powstrzymać swoje emocje i stawić czoła temu wyzwaniu?
Zaczynając lekturę tej książki, poczułam się tak, jakbym wróciła do domu. Powrót do tych bohaterów i tej historii okazał się dla mnie czymś prawie że niezwykłym. Pokochałam Rose i Alexandra w pierwszej części, a tutaj ta miłość tylko się wzmocniła. Choć przyznać muszę, że samo poznawanie ich relacji nie było już tak mocno ekscytujące, jak na początku.
Główna bohaterka po raz kolejny wzbudziła moją sympatię. Rose jest postacią, która z jednej strony bywa dość krucha i wrażliwa na różne rzeczy, lecz z drugiej potrafi wręcz powalić swoją stanowczością i ciętym językiem. Taka właśnie jest ta bohaterka i szczerze? Nie wyobrażam sobie jej inaczej. Alexander z kolei zaimponował mi swoją zmianą - z pewnego siebie szefa, którego boją się ludzie i który traktuje swoich pracowników nieciekawie, przekształcił się w szefa, który przynajmniej stara się słuchać głosu innych i bierze pod uwagę ich uwagi. Myślę, że to zasługuje na co najmniej uśmiech aprobaty.
Wątek rywalizacji, który się tutaj pojawił, bardzo przypadł mi do gustu. Nie ukrywam, ogólnie przepadam za tym wątkiem w książkach - czy to na tle sportowym, czy innym, dlatego też pewnie tak mocno spodobał mi się on w tej powieści. Czytanie o kolejnych planach bohaterów oraz okolicznościach, w których nagle muszą przystąpić do współpracy... to było naprawdę ciekawe posunięcie ze strony autorki. Anna Craft pokazała mi po raz kolejny, że bardzo dobrze potrafi kreować swoich bohaterów, tworzyć solidny fundament dla stworzonej przez siebie historii oraz po prostu wciągać czytelnika do swojego świata.
Cieszę się, że miałam szansę poznać twórczość autorki oraz historię Rose i Alexandra. Są to takie książki, które dostarczyły mi niesamowitej rozrywki i przyjemności z lektury. Myślę, że za kilka lat będę chciała wrócić do tej historii i kto wie, może stanie się ona moją comfort serią? Jeśli szukacie wciągającego romansu biurowego lub książki z takim wątkiem, to koniecznie sięgnijcie po Jak naprawić palanta oraz Jak nie zepsuć palanta.
Pamiętacie powieść „Jak naprawić palanta. Instrukcja w dziesięciu krokach” autorstwa Anny Craft? Mieliśmy okazję poznać szaloną dziewczynę, która starała się uczynić z szefa palanta prawdziwego człowieka. Pamiętacie, z jakim skutkiem? Nic, więc dziwnego, że autorka nie postawiła jeszcze ostatniej kropki. Po cichu liczyłam, że uda mi się szybko dostać drugi tom cyklu Stackhouse w swoje ręce. Byłam ciekawa, czy los okaże się łaskawszy dla Alexandra Stacka. On potrafi wiele dać, a także brutalnie odebrać, a ja potrzebowałam chociaż kilku zdań, aby się o tym przekonać.
Głównym bohaterem książki Anny Craft „Jak nie zepsuć palanta. Instrukcja w 10 krokach” jest Alexander Stack, najbardziej złośliwy przełożony, z jakim miałyście do czynienia. Kiedy wchodzi do pomieszczenia panuje popłoch, jest postrachem firmy, nikt nie chce mu podpaść. Rose Sullivan, ambitna, inteligentna, miała nadzieję, że w końcu los się do niej uśmiechnął i znalazła dobrą pracę, jednak wtedy wydarzył się Alexander Stack. Ich relacja była skomplikowana, jednak wszystko, co w pewnym stopniu działało, nagle się skończyło. Rose zmieniła pracę, chociaż nie wymazało to z jej życia człowieka, z którym bardzo tęskniła, nawet, jeśli nie chciała się do tego przyznać. Los jednak miał dla nich zupełnie inne plany, praca przy wspólnym projekcie może być szansą na odbudowanie relacji, tylko, że Rose wcale tego nie chce. Nie podziela entuzjazmu Alexa, czy mężczyźnie uda się przekonać ją do siebie? Z jakimi przeciwnościami będzie musiała zmierzyć się Rose? Czy dla tej miłości nie jest jeszcze za późno?
„Jak nie zepsuć palanta. Instrukcja w 10 krokach” to świetna książka, która potrafi porwać czytelnika w świat intryg i romansu. To jedna z tych historii, które po prostu rozwijają się obok, a ja w formie obserwatora podążałam za Alexem i Rose kibicując im. Anna Craft potrafi pisać emocjami, nie sposób było odłożyć historię obok i zająć się czymś innym, kiedy moje myśli krążyły wokół tej dwójki. Tutaj ważna była relacja, uczucia i człowiek, który znajdował się w sercu. W „Jak nie zepsuć palanta. Instrukcja w 10 krokach” nie ma scen erotycznych, co jest dowodem na to, że w dobrej książce nie musi ich być, aby byłą zajmująca, wciągająca i realistyczna. To lekka historia romantyczna, która potrafi zapewnić czytelnikowi wiele rozrywki i przyjemności. To dobra książka, która z pewnością zagości na moim regale, ukazuje, że nie wszystko musi być idealne, istotnym jest to, żeby nie zepsuć tego, co jest ważne.
To już drugi tom z cyklu Stackhause, w którym poznajemy dalsze losy Rosy i Alexa. Jeśli nie czytaliście wcześniejszej części, początkowo może być wam trudno połapać się w fabule, dlatego doradzam sięgnięcie najpierw po jedynkę.
Główna bohaterka odeszła ze Stackhaus i pracuje teraz w konkurencyjnej firmie. Jednak okazuje się, że ona jak i Alex starają się o to samo intratne zlecenie u potentata odzieżowego. Jakie jest ich zdumienie, gdy chce on, aby obie firmy współpracowały ze sobą, inaczej mogą zapomnieć o kontrakcie.
Jak zachowa się ta nieprzychylna sobie dwójka przeciwników? Czy dojdą do porozumienia i zawrą na ten pokój? Czy zwycięży ich zawodowy profesjonalizm, a może górę wezmą urazy i uczucia, które wcale jeszcze nie wygasły?
Pierwszy tom był przezabawny, pełny utarczek słownych bohaterów i to było główną przyczyną, że czytałam tę lekturę. Jednak tu ciężko doszukać się humorystycznych momentów, które tak bardzo lubię. Nie obawiajcie się!
Powieść nic na tym nie straciła. Mamy tu dynamizm, więc na nudę nie będziecie narzekać, obfitość wątków okraszonych zaskakującymi zwrotami akcji oraz charakterne postaci o silnej osobowości, które mimo przeciwności, dążą do obranego celu.
Styl autorki jest lekki, przyjemny ale i specyficzny. Potrzeba dłuższej chwili, by się w niego wczuć. Jednak nie utrudnia to szybkiemu pochłanianiu książki.
Historia jaką poznajemy na łamach kart jest niezwykle ciekawa, intryguje, dostarcza wielu wrażeń. Ekspresywna Rose i Alex od razu skradli moje serce. Z przyjemnością obserwowałam jak bardzo starali się udowodnić sobie nawzajem, iż są perfekcyjni w tym co robią, że ze wszystkim sobie poradzą i są niezastąpieni. Między nimi wyczuwałam ogromne napięcie, iskrzyło, gdy pojawiali się w tym samym pomieszczeniu, a ich emocje i odczucia były tak widoczne.
Miło było patrzeć jak dojrzewali wewnętrznie, a ich przemiana była bardzo na plus oraz ta walka z uczuciem, która jak pączek róży pełen cierni rozwija się powoli mimo obecności bólu, by na końcu ukazać swą siłę i piękno.
Jednak tu nie miłość jest na pierwszym miejscu. Tym razem wygrał inny wątek, który jest pełen sekretów, przeciwności i intryg. Dzięki temu lektura stała się bardziej tajemnicza i ciekawa. Sceny zbliżeń są gustownie wyważone, bez przesadnych opisów i koloryzacji, a co najważniejsze nie dominują w fabule. Są jedynie niewielkim dodatkiem, który ukazuje, iż bohaterowie działają na siebie niezwykle mocno i nie są w stanie ujarzmić pożądania.
Uważam, że jest to książka, którą mogę śmiało polecić wam na umilenie wieczoru lub odskocznię od rzeczywistości po trudach dnia. Myślę, że zachwycą was postacie nie tylko pierwszoplanowi ale również te poboczne, które naprawdę uatrakcyjniają tę pozycję i odgrywają świetnie swoje role. Przeczytajcie sami i oceńcie czy jest to lektura w waszym guście.
Rose nie pracuje już w Stackhouse i kiedy kobieta myślała, że drogi jej i Alexa już się rozeszły, okazuje się, że staną oni do walki o pewne zlecenie. Obie strony są przekonane o swoim zwycięstwie w przetargu, do momentu, kiedy zleceniodawca ogłasza, że firmy mają ze sobą współpracować, w przeciwnym razie do dojdzie do podpisania kontraktu. Czy uda im się podjąć współpracę? Czy bohaterowie odnajdą upragnione szczęście?
Książka "Jak nie zepsuć palanta" jest kontynuacją "Jak naprawić palanta", zatem książki trzeba czytać w odpowiedniej kolejności. Po naprawdę świetnym pierwszym tomie nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła poznać dalsze losy Rose i Alexa, ponieważ dostarczyli mi oni nie lada emocji i śmiechu. Początkowo nie mogłam się za bardzo wkręcić w książkę, ale to pewnie kwestia tego, że pierwszy tom czytałam już jakiś czas temu, jednak im bardziej zagłębiam się w losy bohaterów, tym bardziej wyciągałam się w ich historię. W tej części humorystycznego aspektu jest już zdecydowanie mniej, jednak książkę czyta się równie dobrze. Autorka wykreowała naprawdę ciekawych i charakternych bohaterów, których nie sposób nie polubić. Historia ta przedstawiona jest z perspektywy obojga postaci, co pozwala nam poczuć ich emocje oraz dowiedzieć się co myślą i jak rozpatrują niektóre kwestie. Będę oni zmuszeni zmierzyć się z naprawdę wieloma przeciwnikami losu, by w końcu odetchnąć i zaznać szczęścia Tak jak i poprzednio nie zabraknie tajemnic oraz intryg, które tylko podejmują ciekawość czytelnika, burząc wszystko co dobre w życiu bohaterów, ale i niespodziewanych zwrotów akcji, których tutaj naprawdę wiele. Poraz kolejny świetnie się bawiłam czytając książkę autorki i czekam już na kolejne jej historię. Moja ocena to 8/10.
Petarda! Obie części świetne :)
"Jak nie zepsuć palanta. Instrukcja w 10 krokach" jest drugim tomem cyklu Stackhouse. Pierwsza część była debiutem Anny Craft, która wywarła na mnie wrażenie, ale i pozostawiła z wielkim niedosytem.
Zarówno Alex, jak i Rose zmienili się. To już nie są te same osoby co kiedyś. Choć muszę przyznać, iż bywały momenty, kiedy miałam wątpliwości, czy Alex porzucił wizerunek palanta... Lecz autorka stawia przed nimi nowe wyzwania, poddaje ich próbom. Co ciekawe, wprowadza nowe postaci. Jedna z nich mocno namiesza. Kto wygra to starcie?
Relacja między parą głównych bohaterów z pewnością nie należy do spokojnych. Cięte riposty, to co wyprawiali i ta panująca miedzy nimi chemia... wszystko to, co ich dotyczyło, bardzo szybko stało się i moim udziałem. Prawdziwy rollercoaster emocjonalny!
Historia pokazuje jak łatwo można stracić czyjeś zaufanie i jak trudno je odzyskać. To również historia udowadniająca, że zawsze jest szansa na naprawienie błędów i zawalczenie o to, na czym najbardziej zależy.
Moją uwagę zwrócił wątek kampanii reklamowej z całą jej otoczką. Mogłam niejako od zaplecza agencji reklamowej przyjrzeć się temu jak wyglądają przygotowania takiej kampanii.
To niebanalny romans biurowy z solidną dawką dobrego humoru. "Jak nie zepsuć palanta" - czy to możliwe? To niebanalna instrukcja w 10-ciu krokach, która pokaże Wam jak tego dokonać. To powieść o próbie odzyskania zaufania, walce o uczucie i siebie, problemach firmowych i rodzinnych, poświęceniu, wsparciu drugiego człowieka. Polecam!