Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna
Brown Pierce
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!
Księgarnia » Literatura piękna » Powieść » Science fiction » Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna

Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna

Nasza cena:
27,93 zł (zawiera rabat 30 %)
Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna - Dodaj do koszyka
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 11,97 zł)
Autor: 

Brown Pierce

Wydawnictwo: Drageus
Rok wydania:2016
Oprawa:miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:592
Format:13.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:9788364030826
Kod paskowy (EAN):9788364030826
Waga:522 g
Dostępność: pozycja dostępna (4 egz.)
Wysyłka
PocztaPoczta Polska od 7,99 zł
wysyłka już jutro
RuchOdbiór w kiosku RUCHu 7,99 zł
wysyłka już jutro
PaczkomatyPaczkomaty 9,99 zł
wysyłka już jutro
KurierKurier 9,99 zł
wysyłka już jutro
Bezpłatny odbiór osobisty w punkcie:
Bielsko-Biała
ul. 11 Listopada 60 przy Placu Wolności
do odbioru w dniu 2020.10.26
Chorzów
ul. Jagiellońska 4 przecznica ul. Wolności
do odbioru w dniu 2020.10.26
Gdańsk
ul. Dmowskiego 12 obok stacji Gdańsk Wrzeszcz
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Kartuska 149 dzielnica Siedlce
do odbioru w dniu 2020.10.26
Gdynia
ul. Świętojańska 14 przy skwerze Kościuszki
do odbioru w dniu 2020.10.26
Gliwice
ul. Zwycięstwa 32 250 m od DTŚ
do odbioru w dniu 2020.10.26
Katowice
al. Korfantego 51 blisko Spodka
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Staromiejska 6 50 m od Rynku
do odbioru w dniu 2020.10.26
Kraków
al. Daszyńskiego 8 blisko Hali Targowej
do odbioru już jutro
ul. Batorego 15B przecznica od ul. Karmelickiej
do odbioru już jutro
ul. Dobrego Pasterza 122 Prądnik Czerwony
do odbioru już jutro
ul. Josepha Conrada 79 obok stacji BP
do odbioru już jutro
ul. Kalwaryjska 67 250 m od ronda Matecznego
do odbioru już jutro
ul. Kluczborska 17 przy pętli "Krowodrza Górka"
do odbioru już jutro
ul. Kobierzyńska 93 osiedle Ruczaj-Zaborze
do odbioru już jutro
ul. M. Dąbrowskiej 17A 50 m od CH Czyżyny
do odbioru już jutro
ul. Pawia 34 naprzeciwko Galerii Krakowskiej
do odbioru już jutro
ul. Pilotów 2E 300 m od ronda Młyńskiego
do odbioru już jutro
ul. Wielicka 28 200 m od Cmentarza Podgórskiego
do odbioru już jutro
ul. Wysłouchów 3 Kurdwanów
do odbioru już jutro
Lublin
ul. Narutowicza 11 przy przystanku Plac Wolności 01
do odbioru w dniu 2020.10.26
Łódź
ul. Piotrkowska 193 200 m od Politechniki Łódzkiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Pojezierska 1A skrzyżowanie z ul. Zgierską
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Retkińska 119 osiedle Retkinia
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Strażacka 5 w parku handlowym
do odbioru w dniu 2020.10.26
Poznań
ul. Święty Marcin 47 250 m od Zamku Cesarskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
Rzeszów
ul. Jana III Sobieskiego 2D/2 300 m od Galerii Rzeszów
do odbioru w dniu 2020.10.26
Warszawa
al. KEN 51 skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
al. KEN 88 Ursynów - metro Stokłosy
do odbioru w dniu 2020.10.26
al. Niepodległości 54 przy stacji metro Wierzbno
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Chmielna 4 50 metrów od ul. Nowy Świat
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Czapelska 48 200 m od ronda Wiatraczna
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Kondratowicza 37 blisko Szpitala Bródnowskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Pańska 96 300 m od ronda Daszyńskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Powstańców Śląskich 3 obok restauracji McDonald's
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Stawki 8 450 m od CH Arkadia
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Wspólna 27 przecznica Marszałkowskiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Żeromskiego 1 przy stacji metra Słodowiec
do odbioru w dniu 2020.10.26
Wrocław
al. Armii Krajowej 12 Budynek Centrum AB
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Jedności Narodowej 122 blisko Parku Słowiańskiego
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. ks. Piotra Skargi 22 200 m od Galerii Dominikańskiej
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Plac Grunwaldzki 25 w budynku Grunwaldzki Center
do odbioru w dniu 2020.10.26
ul. Ruska 2 przy Placu Solnym
do odbioru w dniu 2020.10.26
Zamów przez telefon! (od poniedziałku do piątku):
Telefon12 210 09 02 (linia czynna w godzinach 8.00–20.00)

Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna – opis wydawcy

Nadzieja umiera ostatnia?

Darrow au Andromedus nie ma już nadziei. Stracił wszystko, o co walczył. Przyjaciel zdradził go w dniu Triumfu. Towarzysze broni, Synowie Aresa, zostali zabici. Rodzina trafiła do niewoli okrutnego Szakala.

Ukochana zniknęła bez słowa. Tajemnica jego przemiany z Czerwonego górnika w Złotego arystokratę wyszła na jaw. Jego misja, by siać chaos wśród Złotej Elity, straciła sens.

Zamknięty w mrocznej, kamiennej celi Darrow powoli popada w obłęd.

Jednak nie wszyscy buntownicy zginęli. Ci, którzy przeżyli, podjęli walkę i próbują wydostać Darrowa z więzienia. Muszą się śpieszyć. Wśród PodKolorów rodzi się powstanie przeciw władzy. A wśród Złotych powiększa się rozłam.

W Układzie Słonecznym wybucha wojna.

FacebookTwitter
Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.04.12
Recenzja
Opinie czytelników o „Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna”
Średnia ocena: 4,9 na bazie 8 ocen z 8 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Angelika Paterak, data: 20.07.2016 10:37, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialne zwieńczenie trylogii

„Gwiazda zaranna” to trzeci i zarazem ostatni tom genialnej trylogii „Red Rising” autorstwa Pierce'a Browna, opowiadającej o przygodach Darrowa au Andromedusa. Tym razem już na samym początku historia przybiera zły obrót i główny bohater znajduje się w niebezpieczeństwie. Traci część przyjaciół, a jego dzień Triumfu kończy się fiaskiem. Wszystko, co jest mu drogie - Synowie Aresa, rodzina, ukochana - znika, a on sam trafia w niewolę. Tajemnica jego przemiany z Czerwonego w Złotego wychodzi na jaw, teraz już cały świat wie o jego intrydze. Zamknięty w ciemnej celi, Darrow powoli popada w obłęd. Okazuje się jednak, że nie wszyscy jego sprzymierzeńcy zginęli. Ktoś nadal pragnie go odnaleźć i uwolnić. Muszą się jednak pospieszyć, bo społeczeństwo coraz bardziej się buntuje - PodKolory przygotowują powstanie przeciw władzy, a wśród Złotych zauważalny jest coraz większy rozłam. Powoli w całym Układzie Słonecznym wybucha wojna.

Kiedy skończyłam czytać drugą część tej trylogii, byłam jednocześnie zszokowana, rozdrażniona i pod ogromnym wrażeniem tego, co właśnie miałam okazję poznać. Autor tak okrutnie zakończył ten środkowy tom, że oczekiwanie na finał całej historii było prawdziwą męczarnią. Muszę jednak przyznać już po lekturze „Gwiazdy zarannej”, że ta książka jest warta każdego zniecierpliwienia i każdej minuty spędzonej na zastanawianiu się, co takiego Pierce Brown zaserwuje czytelnikom na koniec.

A dzieje się, oj dzieje! Jest to najdłuższy, a zarazem najbardziej epicki z wszystkich trzech tomów trylogii. Akcja pędzi od pierwszych stron i nie ma ani chwili na wytchnienie. Już wcześniej sądziłam, że Pierce Brown jest niesamowicie utalentowanym pisarzem, ale to, co zrobił w „Gwieździe zarannej”... chapeau bas! Czapki z głów, naprawdę. Biorąc pod uwagę jego młody wiek i to, że „Red Rising” jest jego debiutem, tylko potęguje moje pozytywne wrażenia po lekturze. Przede wszystkim fabuła jest niesamowita. Sam pomysł na rozwinięcie tych intryg politycznych w wojnę i to w całym Układzie Słonecznym jest świetny. Poza tym nie czytałam jeszcze serii, w której byłoby tyle nieprzewidzianych zwrotów akcji i tyle nowatorskich, nieszablonowych rozwiązań. Pierce Brown zaskakuje czytelnika dosłownie na każdym kroku i nie sposób się domyślić, co takiego jeszcze planuje. Jego decyzje bywają często brutalne i trudne dla czytelnika, który na tym etapie jest już mocno związany z całą tą historią, jednak nadaje jej to z pewnością większego realizmu, a także wzbudza w czytelniku wielkie emocje, co tylko wpływa na korzyść przy końcowej ocenie.

„-[...] Powiedziała, że jestem głupcem. Może ma rację. Może zbyt wiele oczekiwałem.[...]
- Sevro, można o tobie wiele złego powiedzieć. Śmierdzisz. Jesteś mały. Masz kontrowersyjny gust, jeśli chodzi o tatuaże. Twoje zamiłowania pornograficzne są... uch, ekscentryczne. I masz naprawdę dziwaczne paznokcie u nóg. [...]
- Dziwaczne?
- Są naprawdę długie, kumplu. Może... powinieneś je przyciąć.
- Nie. Przydają się do przyczepiania.
Mrużę oczy niepewny, czy Sevro żartuje, ale zaraz się opanowuję i staram się jak najlepiej wyrazić, o co mi chodzi.
- Cóż... Można wiele o tobie powiedzieć, chłopaku, ale nie to, że jesteś głupi.”

„Gwiazdę zaranną”, oprócz pędzącej akcji, charakteryzuje też świetne rozwinięcie tła całej historii. Jak już wspomniałam, intrygi przenoszą się ze znanych nam z poprzednich części Marsa i Księżyca na cały Układ Słoneczny, mamy więc okazję poznać nieco inne planety, orbity i księżyce. Dodatkowo ujęły mnie pięknie opisane krajobrazy krainy Ragnara - krainy prześlicznej, mimo że niezwykle surowej i niebezpiecznej. Pierce Brown świetnie wykorzystał potencjał swojego pomysłu i oprócz zachwytów nad samą fabułą, muszę pochwalić też wykonanie i dopracowanie powieści. Język jest bardzo przystępny i łatwy w odbiorze, jednak mimo to czytelnik musi cały czas pozostać w skupieniu i uważnie śledzić każdy dialog i opis, bo tekst naszpikowany jest szczegółami, zdarzeniami, które dzieją się tak błyskawicznie, że autor poświęca im dosłownie po kilka zdań. Opisy bitew, walk między okrętami - to jedne z tych momentów, kiedy każdy mały detal zawarty w tekście buduje dynamiczność tych scen. Książka nie należy do najcieńszych, bo liczy sobie prawie sześćset stron, a mimo to nie ma w niej lania wody. Każde słowo jest na wagę złota.

Tym, co jeszcze charakteryzuje „Gwiazdę zaranną”, tak jak i pozostałe dwa tomy, jest znakomity humor. Autor idealnie posługuje się sarkazmem i ironią, a dialogi bywają przekomiczne. Szczególnie wypowiedzi Sevra, który w tym tomie stał się chyba moją ulubioną postacią z całej trylogii. Uwielbiam jego cięty język, to jaki jest dumny i honorowy, a jednocześnie jak bardzo zależy mu na rodzinie i przyjaciołach. Każdy z bohaterów bardzo dojrzał od czasów Instytutu, które poznajemy w pierwszym tomie. Teraz są to dorośli ludzie, doświadczeni w walce i życiu wśród zwaśnionych rodów. Niestety życie weryfikuje i Ci, których kiedyś Darrow mógł nazwać przyjaciółmi, okazują się być zupełnie kimś innym. Nie wiadomo komu można zaufać, a kto za moment wbije Ci nóż w plecy. Postaci co rusz zaskakują, potrafią zarówno stracić, jak i zyskać sobie sympatię czytelnika w jednej chwili.

„Gwiazda zaranna” to genialne zakończenie mojej ulubionej trylogii fantastycznej. Jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogłam poznać całą historię Darrowa, jego przyjaciół, a także świat wykreowany przez Pierce'a Browna. To była wspaniała przygoda i okrutnie mi smutno, że to już koniec. Jestem jednak pewna, że jeszcze nie raz i nie dwa wrócę do tych książek, a jeżeli wy jeszcze ich nie czytaliście, to wiedzcie, że ogromnie zazdroszczę i z całego serce zachęcam do lektury!
Autor: Zatracona w słowach, data: 29.06.2016 12:10, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Nadzieja umiera ostatnia...

Po nieoczekiwanym i zaskakującym zakończeniu „Złotego syna” nie mogłam się doczekać sięgnięcia po „Gwiazdę zaranną” i poznania dalszych losów bohaterów. Całkowicie zakochałam się w dwóch poprzednich tomach trylogii Red Rising, które były genialne i całkowicie podbiły moje serce. Kiedy w końcu książka wpadła w moje ręce, okazało się, że jest ona zdecydowanie grubsza niż dwa poprzednie tomy i niesamowicie się z tego powodu ucieszyłam. Odwlekałam jednak z sięgnięcie po nią, ponieważ nie chciałam jeszcze żegnać się z tym światem, a gdy już rozpoczęłam lekturę, pochłonęłam ją jednym tchem i w zdecydowanie zbyt krótkim czasie.

Pierce Brown podobnie jak w dwóch pierwszych tomach zachwyca swoim stylem, który jest lekki i łatwy w odbiorze, ale nie banalny i pospolity. Jego książki pełne są pięknych i podniosłych słów, które trafiają w samo sedno i przemawiają do czytelnika. Czytanie tej historii przypomina prawdziwy emocjonalny rollercoaster. W jednej chwili śmiałam się za sprawą Sevra, kilkanaście stron potem siedziałam z zapartym tchem na krawędzi krzesła i śledziłam przebieg bitwy, by zaraz potem uronić kilka łez przez śmierć jednego z ulubionych bohaterów.

Jeżeli myśleliście, że w dwóch pierwszych tomach było wiele strategii, działań wojennych i scen bitew to „Gwiazda zaranna” bije je na głowę. Całą ta trylogia jest opowieścią o walce o wolność i wartości, dlatego pełno w niej opisów starć, jednak każdy tom przedstawia je w inny sposób. W „Złotej krwi” skupialiśmy się na szkolnych potyczkach między bohaterami. W „Złotym synu” autor przedstawił wewnętrzny konflikt pomiędzy Złotymi, natomiast „Gwiazda zaranna” ukazuje wojnę totalną, w której biorą udział wszystkie kolory. Pełno w tej książce akcji, która jest wartka i wciągająca, przez co nie można się od niej oderwać choćby na chwilę.

Bohaterowie wykreowani przez autora są dynamiczni, nieustannie się zmieniają i ewoluują. Wszyscy przeszli bardzo długą drogę na przestrzeni tych trzech tomów, zanim dotarli do momentu, w którym są gotowi kształtować przyszłość i wziąć los we własne ręce. Nie muszę chyba pisać, jak bardzo pokochałam Darrowa, Sevra, Ragnara, Mustang i Wyjców, a także innych. Podziwiałam ich, a także ich ideały, za które walczyli. Każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy, a przy tym niepozbawiony wad.

Wobec tej książki miałam wielki oczekiwania i muszę przyznać, że „Gwiazda zaranna” przerosła je wszystkie. Podczas czytania obawiałam się jedynie zakończenia, ponieważ miałam już taką sytuację, w której jedna z moich ulubionych historii miała okropny epilog i bałam się, że zniszczy ono mój odbiór całej książki. Na ostatnich stronach akcja po prostu pędzi i zaskakuje, jednak zaraz potem na kolejnych kartach książki wiele się wyjaśnia, wątki zostają rozwiązane, a niedokończone sprawy domknięte. Pierce Brown kończy swoją trylogię w pewnym sensie w otwarty sposób. Pokazuje, w jakim kierunku potoczą się losy bohaterów, czym mają zamiar się teraz zająć i co zrobią dalej ze swoim życiem. O ile nie przepadam za otwartymi zakończeniami, to finał „Gwiazdy zarannej” jest pełen nadziei i optymizmu. Pokazuje, że najpierw trzeba coś zniszczyć, aby budować i, że wszystko wokół nas jest dziełem ludzkich rąk.

„Gwiazda zaranna” to niesamowita książka, a do tego genialne zakończenie jednej z moich ulubionych trylogii. Niezwykle trudno było mi się rozstać z bohaterami i ze światem wykreowanym przez autora, do których bardzo się przywiązałam przez trzy tomy. Jeżeli dwie poprzednie części tej trylogii Wam się podobały, to bez obaw sięgajcie po „Gwiazdę zaranną”, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z twórczością Pierce'a Browna, to jak najszybciej sięgajcie po „Złotą krew” oraz kolejne tomy i rozpływajcie się nad nimi tak jak ja, ponieważ to jedna z najlepszych historii, jaką miałam okazję czytać.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/06/nadzieja-umiera-ostatnia.html
Autor: Sheti, data: 30.05.2016 12:57, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wielki finał

„Gwiazda zaranna” to już ostatni, finałowy tom znakomitej serii „Red Rising”, która – co mnie bardzo dziwi – nie stała się jakoś wybitnie popularna w naszym kraju. Aż dziw bierze, bo przecież dystopie są nadal dosyć popularne – może nie tak, jak jeszcze rok czy dwa lata temu, ale jednak wciąż wiele osób bardzo chętnie po nie sięga i wyczekuje kolejnych pozycji z tego gatunku. Niestety, często się zdarza, że otrzymujemy powtórkę z rozrywki i czujemy się mocno rozczarowani – natomiast w przypadku serii Pierce’a Browna jest zupełnie na odwrót, to kawał doskonałej lektury, która na długo z Wami pozostanie!

Darrow au Andromedus stracił całą nadzieję na lepsze jutro, nadzieję na lepszy świat. Być może udało mu się doprowadzić do lekkiego rozłamu wśród Złotych, ale jednak ich potęga wydaje się nie do pobicia. Złoci mają każdą możliwą przewagę nad rebeliantami, a Synowie Aresa w większości zostali zabici. Jak może walczyć, skoro jego rodzina i przyjaciele są przekonani, że już nie żyje, Mustang go opuściła, a Szakal nie ma zamiaru puścić mu płazem wszystkiego, co zrobił? Ostatnia nadzieja w garstce buntowników, którzy starają się go uratować. Czas nie jest ich sprzymierzeńcem, bo w Układzie Słonecznym wybucha wojna, a Szakal przecież nie będzie wiecznie czekał, aby pozbawić swojego więźnia życia. Ale to właśnie Darrow jest jedyną osobą, za którą podąży tłum, aby w końcu zakończyć terror Złotych. To on jest nadzieją na wygranie wojny.

Ponieważ to już finał i definitywny koniec, mam okazję ocenić tę serię jako całość, jednakże w przeważającym stopniu chciałabym się skupić na „Gwieździe zarannej”. Pierwszy tom był wspaniały – całkowicie mnie urzekł i do dnia dzisiejszego pamiętam, że ciężko było się od niego oderwać i ot tak odłożyć go na półkę. Drugi tom czytało mi się nieco trudniej, choć nadal nie wiem, z czego to wynika, ale nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobał – był trudniejszy, bardziej złożony, a ja po prostu mogłam mieć gorszy dzień. A trzecia część? To jest majstersztyk! To, czego dokonał w swojej twórczości Pierce Brown jest po prostu niesamowite i nie będzie przesadą, jeżeli napiszę, że seria „Red Rising” to jedna z najlepszych dystopii, jakie miałam okazję czytać!

We wszystkich trzech tomach zachowana jest ciągłość historii Darrowa, ale podczas czytania „Gwiazdy zarannej” dopadła mnie jedna myśl – każdy tom wyróżnia się na swój własny sposób. Mimo że wątek przewodni wciąż pozostaje jeden i ten sam, tak jest to historia bardzo złożona i rozbudowana, a każda część posiada charakterystyczne dla siebie elementy, które w inny sposób oddziałują na czytelnika. Akcja i dynamika to dwie rzeczy, których nie można odmówić żadnej z nich, ale mimo wszystko da się je nieco inaczej odebrać – nie jestem pewna, czy do tej pory spotkałam się z taką serią, w której aż tak dogłębnej analizie poddawałabym wszystkie wydarzenia, ale naprawdę jestem w stanie dostrzec istotne różnice. „Złota krew” oferował coś na styl „Igrzysk Śmierci”, gdzie co chwila towarzyszył mi dreszczyk emocji. „Złoty syn” był już nieco inny, skupiał się na problematyce Złotych i misji Darrowa, pojawiały się zaskakujące zwroty akcji a autor trzymał mnie w napięciu aż do ostatniej strony. A „Gwiazda zaranna”? To istna bomba: zarówno jeżeli chodzi o akcję, jej zaskakujące zwroty, nieprzewidywalność, napięcie oraz towarzyszące czytelnikowi emocje.

Tutaj naprawdę nie możemy być pewni tego, co wydarzy się za chwilę. Nie wiemy, komu możemy ufać – podobnie jak Darrow. Zdrajcy? Ich jest całe mnóstwo. Walka ze Złotymi? Wygląda na to, że z góry jesteśmy skazani na porażkę – ale to właśnie w takich chwilach rozpaczy pojawia się mała iskierka nadziei, która wiąże się z przyjaźnią i odwagą. Darrow ma ludzi, na których może liczyć. A jego wrogowie są jedynie opętani chęcią zemsty. Autor doskonale poradził sobie z przedstawieniem myśli głównego bohatera i towarzyszących mu emocji, które z łatwością przechodzą na czytelnika. Świetnie wykreował świat, w którym rozgrywa się akcja, stworzył niepowtarzalnych i bardzo wyrazistych bohaterów, a co najważniejsze – w całości wykorzystał potencjał tej historii. Mimo że można by się doszukiwać podobieństw do innych lektur tego typu, to nadal uważam, że jego pomysł jest jedyny w swoim rodzaju – a co więcej, cała seria została napisana wspaniałym językiem, jest bardzo dobrze dopracowana, pełna szczegółów i nie sposób się od niej oderwać. Jest jeszcze jeden istotny element – nie jest to kolejna dystopia o zbuntowanych nastolatkach czy coś tym stylu. To historia pełna pasji, bardzo dojrzała i głęboka, w której autor połączył wszystko to, co najlepsze.

Nie jestem w stanie wskazać, który tom podobał mi się najbardziej. Każdy utrzymuje odpowiedni poziom, a Pierce Brown wykonał kawał naprawdę dobrej roboty. „Red Rising” to doskonała seria, która pozostanie ze mną na bardzo długo. Po skończeniu „Gwiazdy zarannej” poczułam niesamowitą ulgę – towarzyszyło mi uczucie takiej dziwnej lekkości, choć myślami wciąż byłam w świecie stworzonym przez Browna. Czy miałam pewność, że wszystko zakończy się dobrze? Nie. Czy zakończenie można uznać za typowy happy-end? Kwestia sporna – w końcu każda wojna wymaga ofiar. Czy wiedziałam, że coś może pójść nie tak? Oczywiście. Czarne myśli nie raz wchodziły do mojej głowy, ale gdzieś tam na dnie zawsze tliła się iskierka nadziei – podobnie jak u Darrowa i jego towarzyszy. Z całego serca polecam Wam tę serię, zwłaszcza jeżeli szukacie dojrzałej lektury, dzięki której przepadniecie na kilka dobrych godzin.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Autor: KittyAilla, data: 20.05.2016 23:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Jeden niespodziewany zwrot akcji to za mało...

Red Rising to trylogia, którą bardzo chciałam dokończyć, wyczekiwałam premiery ostatniej części z niecierpliwością, a za możliwość jej przeczytania dziękuję wydawnictwu Drageus. A czytelników od razu ostrzegam, że w akapicie o akcji książki mogą pojawić się spoilery, więc jeśli nie czytaliście poprzednich tomów - ten akapit czytacie na własną odpowiedzialność.

Styl autora pozostaje genialny! Autor pisze lekko, potrafi oddać emocje bohaterów oraz stworzyć ciekawe, barwne opisy. Jedyne, co mi przeszkadzało i wychodzi już z winy tłumacza to nietłumaczone wstawki z (bodajże) łaciny. Jasne, w tekście wyglądają fajnie, ale w przypisach można by je przetłumaczyć. Pomimo ciężkiej atmosfery, Brown wplata w akcję również humor, miłość, przyjaźń.

Tu mogą pojawić się spoilery. Trwa wojna. Darrow został pojmany przez Szakala, wydaje się, że wszystko stracone, ale przecież taki koniec byłby zbyt prosty. Synowie Aresa wkraczają do akcji! Możecie się domyślać, co dzieje się dalej - wojna trwa, ale teraz z nowym przywódcą PodKolory uderzają z nową siłą - z nadzieją na lepsze jutro. Akcja pędzi, chwilami daje nam odetchnąć, ale nawet wtedy czytelnik nie może się oderwać.

Zaskoczenia, niespodzianki, skomplikowane plany - w książce tego pełno. Nie łudźcie się - zbyt wielu rzeczy się nie domyślicie, dopóki autor nie zlituje się i nie wyłoży tego czarno na białym. Pod koniec, w ostatniej części książki (bo książka jest podzielona na takie cztery wewnętrzne części) uważajcie! Zastrzyk adrenaliny gwarantowany! Soumi potwierdzi, że czytałam to i pisałam jej, że powoli przestaje ogarniać, co się dzieje, ale nie w złym sensie. Autor stworzył po prostu tak niespodziewany i skomplikowany plan, że nie mogłam uwierzyć w to, co się działo. W jednej chwili wszystko było normalnie, a w drugiej nastąpił obrót sytuacji o 180 stopni, po czym, zanim zdążyliśmy się do niej przyzwyczaić, znów zakręciła się, wracając do mniej więcej pozycji wyjściowej z kilkoma zmiennymi.

Bohaterowie są tak realni, że aż dziw, że nie grają przed nami na scenie! Czują, zdradzają, mają wyrzuty sumienia, grają, aby przeżyć. Jednak autor zrobił mały pogrom i zgubił kilka z moich ulubionych postaci... Wiecie już, że bardzo lubię Darrowa - został wrzucony w ten cały pierdolnik (inaczej się tego nie da nazwać), choć nie do końca tego chciał. Przez sześć lat dojrzał, sam zrozumiał, że brzemię, jakie na siebie wziął, czasami okazuje się zbyt duże. Był człowiekiem o bardzo silnej woli i pewności siebie. I tylko to pozwalało mu walczyć dalej. Mustang w tej części zupełnie mnie zaskoczyła, zwłaszcza na koniec książki. To bohaterka, której nie można być pewnym (i wcale nie chodzi o jej lojalność). Sevro - no wiecie, to i tak pozostaje mój ulubiony bohater, choć na początku książki miałam ochotę strzelić go w pyszczek. Ale bohaterem, o którym bardzo dużo myślałam podczas czytania tego tomu był.... Cassius. Ja naprawdę bardzo go lubię, dlatego po wydarzeniach z pierwszego tomu było mi strasznie smutno. To co się stało w tej - ach! ileż emocji związanych z tym właśnie bohaterem!

Podsumowując, to, co ta książka ze mną zrobiła - nie mogłam się od niej oderwać! Pochłonęła mnie bez reszty i jeszcze kilka dni po przeczytaniu nie całkiem wypuściła ze swoich szponów! Akcja, zaskakujące zwroty akcji, realistyczni bohaterowie! Autor mógł całkiem popsuć zakończenie trylogii, bałam się tego zakończenia, zaczynając książkę, ale nie dość, że ono totalnie mnie zaskoczyło, wbiło w fotel (metaforycznie, bo czytuję na łóżku :D) to jeszcze idealnie wpasowywało się w całość! Musicie przeczytać tą trylogię, naprawdę! <3 <3 <3
Autor: zaczytanywksiazkach, data: 05.05.2016 19:47, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

RECENZJA | „Red Rising: Gwiazda zaranna” Pierce Brown

Dzieciństwo Pierce'a Browna upłynęło na budowaniu fortów i zasadzek na kuzynów, co odbywało się w lasach sześciu stanów USA oraz na pustyniach kolejnych dwóch. Ukończył college w 2010 i wówczas zaświtała mu w głowie idea kontynuowania nauki w Wyższej Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Niestety, nie posiada pierwiastka magii, więc czyniąc wysiłki, by zostać pisarzem, pracował jednocześnie jako manager mediów społecznościowych w nowo powstałej firmie technologicznej, harował jako wyrobnik dla Disneya – głównie w ABC Studios, poświęcał czas internetowej stronie NBC i nadawał nowe znaczenie stanowi braku snu, udzielając się jako pomocnik w kampanii senackiej.

Obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie skrobie opowieści o statkach kosmicznych, czarodziejach, ghulach oraz rzeczach dawnych i dziwnych.*

Darrow został zamknięty w celi. Jego misja wyszła na jaw, ukochana zniknęła, rodzina trafiła do niewoli, przyjaciel zdradził go. Siedząc w zamknięciu dostaje małpiego rozumu. Istnieje tycia szansa, by go stamtąd uwolnić: ci buntownicy, którzy żyją, muszą go odnaleźć. Mają mało czasu… Czy zdążą? Czy w Układzie Słonecznym wybuchnie wojna? Co stanie się z Darrowem?

Drugi tom zakończył się w momencie, który wywoływał wiele pytań. Siedziałem jak na szpilkach czekając na trzecią część. Na szczęście wydawnictwo wydało książkę, więc moja męczarnia się skończyła. Tylko czy lepiej jest nie znać zakończenia czy żyć z wiedzą, że ta przygoda się już kończy?

Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo […] spodobał mi się moment, w którym główny bohater znajdował się w niewoli. Dlaczego? Ponieważ wtedy autor udowodnił nam, że świetnie potrafi bawić się stworzonymi przez siebie bohaterami. Był to jeden z najbardziej emocjonalnych i refleksyjnych etapów tego dzieła. Wtedy zaczynały pojawiać się pytania; jego obłęd pokazał nam, jak silnym psychicznie był człowiekiem, bo nie załamał się.

„Red Rising: Gwiazda zaranna” nie ma absolutnie żadnych wad. Plusów natomiast jest tak dużo, że do wieczora mógłbym je wymieniać.

Z czystym sumieniem mogę rzec, iż ten tom to najlepsza część całej trylogii. Nie mogę jeszcze dojść do siebie po zakończeniu. Tak naprawdę wszystko w tej powieści mi się podobało – począwszy od klimatycznej okładki, emocji i opisów na lekkim języku, trzymającej w napięciu akcji i idealnie wykreowanych postaciach skończywszy. Fabuła rozwija się w sposób spójny i logiczny.

„Wiesz, co zrobili. Pot. Szkielet. Ciało. Popiół. Lament. Krew. Ciemność chichocze z uciechy. Kosiarzu, Kosiarzu, Kosiarzu… Każda śmierć znaczona jest krwią.”

Darrow jest bardzo typowym bohaterem: staje przed trudnymi wyborami, jest emocjonalny i przede wszystkim popełnia błędy, za które będzie musiał zapłacić. To sprawia, iż staje się on bardziej ludzki, czytelnikowi jest łatwiej się z nim utożsamić.

Ta powieść jest tylko i wyłącznie dla osób, które lubią być zaskakiwane, które chcą wiercić się na krześle (czy innym siedzeniu), bo akcja tak mocno trzyma w napięciu, iż nie można wytrzymać.

Jeśli jeszcze nie czytałeś tej serii, przeczytaj. Jeśli chcesz spędzić czas ze wspaniałą książką, przeczytaj. Jeśli sądzisz, że Red Rising to kolejna trylogia, która jest inna niż wszystkie, przeczytaj, a szybko zmienisz zdanie.

Mógłbym bardzo długo pisać na temat tego dzieła i wychwalać go godzinami, ale nie miałoby to większego sensu. Z czystym sercem polecam Wam tę powieść.

Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję Drageus Publishing House.

Tytuł: „Red Rising: Gwiazda zaranna”
Tytuł oryginału: „Morning star”
Autor: Pierce Brown
Wydawnictwo: Drageus Publishing House
Cykl: Red Rising (tom III)
Przekład: Małgorzata Koczańska
Projekt okładki: Design Partners
Korekta: Agnieszka Pawlikowska
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 585
Data wydania: 20.04.2016
ISBN: 978-83-64030-82-6

* Źródło – skrzydło książki.
Autor: Inkoholiczka, data: 04.05.2016 12:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Hej, na Marsie praca wre!

Terraformacja ogarnęła wszystkie planety Układu Słonecznego, od Marsa po Pluton. Na Czerwonej Planecie tym razem nie sam Matt Damon, którego na gwałt trzeba ratować, a całe zastępy górników. Pod bucikiem niejakiej Octavii Luny, dyrygującej nimi z Księżyca, w pocie czoła i wszystkiego innego wydobywają helium-3. Harują jako ci pionierzy, przygotowując Marsa dla innych ludzi. I wśrod Czerwonych jednak są równi i równiejsi - plemiona Gamma i Lambda darzą się namiętną nienawiścią, a na największy szacunek społeczeństwa zasługują Helldiverzy – nieliczne najtęższe, najodważniejsze i najzwinniejsze młodziany pracujące przy samych wiertłach, w najcięższych i najgorętszych warunkach.

Jeden z nich, o wdzięczmym imieniu Darrow wiedzie sobie w MRLu (Marsjańskiej Republice Ludowej) kwiecisty i pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji spokojny żywot typowego szesnastolatka, mianowicie ustatkowany jest w każdym calu - ma żonę, własne mieszkanie, ciepłą (a nawet gorącą) posadkę i stabilność finansową. Jednak jego połowicy Eo marzy się coś więcej. Cytując klasyka "chłop, co w rękach łamie sztaby nie oprze się woli baby" - raczej nie inaczej było i z naszym Heldajwerusiem. Chwilę później Państwo Darrowowie już dokonują szeregu brawurowych przedsięwzięć, które dla jednego z nich owocuje dokonaniem żywota, a dla drugiego zmianą gatunku i dowiedzeniem sie wielu rzeczy, ktorych dowiedzieć się nie chciało. No ale. Kości zostały rzucone, Rubikon się przekroczył, a co sie zobaczyło, to się nie odzobaczy.

Dobra. Żarty żartami, ale kreacja tego świata jest zaiste przebombowa. Kłaniam sie tu w pas Pierce'owi Brownowi. Tu buty grawitacyjne, tam dystopijny porządek wszechświata, na lewo znów statek kosmiczny dryfuje majestatycznie przez niebo, a na prawo z kolei hierarchia społeczna oparta na kolorowych kastach. Zupełnie inny, odmienny od naszego świat - a jednak jak się dobrze wgapić to są pewne punkty styczne. Patrzę i widzę i widzę, że wszystko teraz zmierza ku maksymalnemu wyspecjalizowaniu, które ekrada się w niemal wszystkie rejony naszego życia - liceum ogólnokształcące już praktycznie nie istnieje, a jak chcę pójść do lekarza to już sama muszę dobrze wiedzieć co mi dolega. Tak, wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny i że czemuś to przecież służy - zmierzam do tego, że w Red Rising zostało to posunięte do skrajnych, niemal absurdalnych granic.

Każda kasta, od najniższych Czerwonych, przez Różowych, Zielonych, Niebieskich, Fioletowych, Białych, Szarych i wreszcie Złotych, ma swoje jasno określone zadania i pozycję w społeczeństwie. Ten pracuje fizycznie, tamten leczy, ten zajmuje się technologią, ów sztuką – a Złoty panuje nad wszystkimi. Wszystko to z racji urodzenia – ścieżki ewolucyjne różnych "gatunków" ludzi pobiegły w zupełnie różnych kierunkach przystosowując każdego do innego rodzaju życia. Darrow chcąc wyrwać się ze swojego miejsca, walczyć efektywnie i pokonać tyranię złotych potworów, jak widzi ich z dołu drabiny społecznej, musi nieźle się namęczyć i sam stać się jednym z nich.

To jedna z najlepszych książek około-science-fictionowych, jakie ostatnimi czasy miałam okazję czytać. Przyznam się szczerze, że spodziewałam się czegoś leciuteńkiego z nurtu young adult - inspiracja grecką mitologią sprawiła, że podświadomie oczekiwałam czegoś w stylu Piersi..., tfu!..., "Percy'ego Jacksona i bogów olimpijskich". Spodziewałam się tego i dzięki Bogu tego nie dostałam. Książka Browna wciągnęła mnje tak bardzo, że czytałam ją niemalże wszędzie, a kończąc ostatnią stronę pierwszego tomu już trzymałam otwarty prolog z drugiego, żeby nie musieć się odrywać ani na moment.

To jest jedno z tych ekstremalnie subiektywnych odczuć " książek zbójeckich“, jak sobie je po cichu nazywam - czasem trafi się taki gagatek, który odrywa cię od wszystkich zajęć i trzyma przygwożdżonego do tekstu aż do ostatniej strony. Do każdego przemawia co innego, ktoś być może przeżył to literackie uniesienie z piędziesięcioma rożnymi odcieniami szarego, janieoceniam, ale mnie akurat serce skradło Czerwone Powstanie. Drageus złapał mnie za uszy, wyciągnąl spomiędzy biografii, dokumentów i obyczajowości, wziął głęboki zamach i wyrzucił na orbitę. Potem przesiadka na Lunie, potem lot na Marsa... I jak na razie tu właśnie utknęłam.

Książkę polecam wszystkim lubiącym mało hermetyczne SF, albo tym lekko od niego odwykłym. Jeśli ktoś najbardziej poważa książki Sparksa, to raczej w Red Rising nie ma czego szukać, z kolei zaawansowani science-fictionowi kochacze uznają dzieło Browna za zbyt mało koszerne. Wszystkim innym polecam z dna literackiego serca. Tylko uważajcie. Ta książka naprawdę wciąga.
Autor: Moment For Book, data: 03.05.2016 10:38, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialne zakończenie trylogii!

Pierwsze słowa po dotknięciu okładki i przejrzenia całej książki? WOW! Muszę przyznać, że ten tom trylogii wydaje się inny niż poprzednie. Może dlatego, że miałam tak ogromną przerwę między 2 a 3 tomem? Nie wiem, ale i tak jestem zakochana w tej trylogii!

Pierce Brown z całą pewnością świetnie przemyślał każdą postać, jej zachowanie, stosunek do innych po tym, co się wydarzyło w drugim tomie. Jestem szczerze zaskoczona niektórymi postaciami. Naprawdę, co do niektórych miałam mieszane uczucia.
To było tak: "On będzie dobry... (przechodzę na następną stronę) A no to chyba nie!" lub tak "On/ ona ginie o matko zróbcie coś ratujcie ją/jego! (parę stron dalej) Coooo?"

Naprawdę powieść targała moimi emocjami na lewo i prawo! (Tak jak Rangar miotał Sevrem) Po przeczytaniu miałam tylko takie "Jak?! Kiedy?! Gdzie?!". Taaaak, zakończenie jest dość specyficzne, te ostatnie słowa przed epilogiem dosłownie rozwaliły mnie na miliony kawałków!

Jesteście ciekawi jak wyglądają prawdziwe gwiezdne wojny, które wykreował Pierce Brown? Tak? To świetnie! Ta trylogia to najlepsze, co może spotkać fanów Sci-Fi! Mówię wam musicie to przeczytać!
Autor: riana, data: 27.04.2016 11:16, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Cegiełka warta uwagi

Najgorsze uczucie jakie może spotkać książkoholika to takie, gdy nastaje czas na rozstanie się z jedną z ulubionych serii. Do końca nie wiedziałam, czy chcę ją szybko pochłonąć, czy wręcz przeciwnie, odłożyć konsumpcję na później. Ale z serią Red Rising nie ma żartów, obojętnie jak mocno byś sobie wmawiał/a że tym razem będziesz się nią delektować, to i tak ciekawość zwycięży.

Nie będę was oszukiwać, ale trzeci tom to pokaźna cegiełka, ponieważ liczy sobie niemal 600 stron. Jednak w tych stronach jest zawarta tak świetna historia, że nawet ta ogromna liczba wydaje się być zbyt mała. Pierce Brown ma taki dar, że potrafi wprowadzić czytelnika w trans i nawet nie zauważa on mijających minut, godzin, a nawet pory dnia. Nie ma szans, byście sobie powiedzieli: tylko dokończę rozdział i wracam do obowiązków domowych. Uwierzcie, gdy nastanie koniec danego rozdziału, to znajdziecie w nim taki zalążek, że będziecie musieli się dowiedzieć, co znajduje się w kolejnym. I tak w kółko, aż do ostatniej strony.
Brown Pierce
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Red Rising. Tom 2. Złoty syn. Audiobook Pierce Brown
Red Rising. Tom 2. Złoty syn. Audiobook
Pierce Brown, 16,47
Red Rising. Audiobook Pierce Brown
Red Rising. Audiobook
Pierce Brown, 21,26
Klienci, którzy kupili Red Rising. Tom 3. Gwiazda zaranna, wybrali również:
Red Rising. Tom II. Złoty syn Brown Pierce
Red Rising. Tom II. Złoty syn
Brown Pierce, 27,93
Red Rising. Tom 1. Złota Krew Brown Pierce
Red Rising. Tom 1. Złota Krew
Brown Pierce, 27,93
Red Rising: Złota krew Brown Pierce
Red Rising: Złota krew
Brown Pierce, 24,43
Expanse. Tom 5. Gry Nemezis James S.A. Corey
Expanse. Tom 5. Gry Nemezis
James S.A. Corey, 30,81
Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską, wydanie II Dariusz Zaborek
Czesałam ciepłe króliki. Rozmowa z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską, wy...
Dariusz Zaborek, 20,93
Red Rising. Tom 2. Złoty syn. Audiobook Pierce Brown
Red Rising. Tom 2. Złoty syn. Audiobook
Pierce Brown, 16,47
Ludzie bezdomni (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Stefan Żeromski
Ludzie bezdomni (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Stefan Żeromski, 7,69
Pan Tadeusz (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Adam Mickiewicz, 9,38
Madame Antoni Libera
Madame
Antoni Libera, 37,73
Koziołeczek Jan Brzechwa
Koziołeczek
Jan Brzechwa, 2,81
Folwark zwierzęcy George Orwell
Folwark zwierzęcy
George Orwell, 10,49
Wierna rzeka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem) Stefan Żeromski
Wierna rzeka (wydanie z opracowaniem i streszczeniem)
Stefan Żeromski, 6,99
Zbrodnia i kara Fiodor Dostojewski
Zbrodnia i kara
Fiodor Dostojewski, 19,75
Chorągiew Michała Archanioła. Cykl Depozytariusz Chorągwi Archanioła Adam Przechrzta
Chorągiew Michała Archanioła. Cykl Depozytariusz Chorągwi Archanioła
Adam Przechrzta, 31,52
Pakiet: Gwiazd naszych wina / Papierowe miasta John Green
Pakiet: Gwiazd naszych wina / Papierowe miasta
John Green, 45,57
Różany. Część 1 Bogna Ziembicka
Różany. Część 1
Bogna Ziembicka, 31,20
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na cała ofertę M Wydawnictwa!
Ostatnio oglądane
KRed Rising. Tom 3. Gwiazda z...
KPowrót z Bambuko
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 67
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!