Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka Słodki dom
Tillie Cole
Zapoznaj się z nowymi tytułami wydawnictwa Czarne!

Słodki dom

Nasza cena:
29,93 zł (zawiera rabat 25 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 39,90 zł (oszczędzasz 9,97 zł)
Autor: 

Tillie Cole

Wydawnictwo: Editio
Rok wydania:2019
Oprawa:miękka
Liczba stron:352
Format:14.0 x 20.8 cm
Numer ISBN:9788328344280
Kod paskowy (EAN):9788328344280
Waga:378 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 21.10.2020 11:18)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

Słodki dom – opis wydawcy

To pierwsza część przepięknej opowieści o miłości, która rozkwitła między dwojgiem młodych ludzi z zupełnie innych światów.

Uczucie to sprawiło, że każde z nich odkryło w ukochanej osobie najpiękniejsze cechy i nie wyobraża sobie bez niej życia. Czy pierwsza, młodzieńcza miłość okaże się na tyle silna, by przezwyciężyć twarde zasady ugruntowane przez pieniądze, tradycję i niepisane umowy?

FacebookTwitter
Słodki dom - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2019.05.22
Recenzja
Opinie czytelników o „Słodki dom”
Średnia ocena: 4,0 na bazie 6 ocen z 6 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Girl from Stars, data: 09.09.2019 20:32, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Recenzja

Niecałe trzy lata temu, miałam po raz pierwszy styczność z twórczością Tillie Cole. Była to historia pt. „Raze”. To jedna z pierwszych książek „Dark Erotic” z jakimi miałam do czynienia. „Raze” zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Byłam do tego stopnia zachwycona tą historią, że książka otrzymała ode mnie najwyższą ocenę, czyli dziesięć punktów. Gdy nie tak dawno otrzymałam propozycję zrecenzowania innej powieści tej autorki, to wzięłam ją w ciemno. Czy „Słodki dom” zachwycił mnie równie mocno?
Molly Shakespeare nie miała najłatwiejszego dzieciństwa. Bardzo wcześnie straciła rodziców. Wychowywała ją babcia, która utwierdzała wnuczkę w przekonaniu, że aby wykorzystać swoją szansę i stać się kimś, musi pracować ciężej niż inni. Molly była bystra, inteligentna, rozkochana w wiedzy i wyjątkowo oczytana, jednak bardzo samotna. Większość ludzi widziała w niej tylko brązowowłosą okularnicę, najczęściej milczącą, skrytą, niezbyt modnie ubraną i niemajętną. Dziewczyna podjęła decyzję o wyjeździe z rodzinnej Anglii do Alabamy, by tam ukończyć studia i zrobić doktorat z filozofii, gdyż bardzo chciała daleko zajść.
Molly prędko się przekonuje, że ten wyjazd radykalnie zmieni jej życie. Ludzie w Alabamie kochają futbol, głośną zabawę i mają nieznośny temperament. Jednak największym zaskoczeniem i równocześnie największą rewolucją w poukładanym życiu Molly okazuje się Romeo Prince: gwiazda sportu, potomek rodziny z tradycjami i dziedzic wielkiej fortuny, a przede wszystkim chłopak o boskim ciele, cudownych oczach i zniewalającym uśmiechu. Romeo robi, co chce, i może mieć każdą dziewczynę, której zapragnie. Ale z jakiegoś powodu upodobał sobie Molly...
Nie znoszę pisać recenzji o książkach nijakich. Bo niby co mam w niej powiedzieć? Że niby nie była zła, ale dobra też nie była? Że nie czytało się tego tragicznie, ale fabuła była tak oklepana i schematyczna, że aż serce bolało? Taki właśnie był „Słodki dom”. I mogłabym na tym zakończyć tą recenzję.
Nie znajdziecie w tej książce ani grama oryginalności. Wszystko jest tak schematyczne, że po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów można łatwo domyślić się jak cała historia się potoczy.
Jak na banalną młodzieżówkę przystało, mamy tu do czynienia z szarą myszką i bad boy’em. Molly należy do grona tych bohaterek którym wystarczy wymienić okulary na soczewki, rozpuścić zawsze związane w kok włosy i nagle okazuje się, że stoi przed nami wcielenie Afrodyty. Początkowo jeszcze myślałam, że coś z tej bohaterki będzie, ale jednak się myliłam. Z kolei Romeo od początku mnie irytował. Rozumiem zamysł autorki, że chciała z niego zrobić twardziela, ale nie ma co przesadzać. Bywały momenty, że wystarczyło złe spojrzenie jakiegoś bohatera, a pięści Romea już szły w ruch.
Kompletnie nie wyczułam chemii pomiędzy głównymi bohaterami. Nie rozumiem skąd tak nagle pojawiło się takie „głębokie” uczucie między nimi. Dodatkowo denerwowało mnie to, że Tillie Cole wepchnęła w tą historię wątek dominacji, który w moim odczuciu wypadł strasznie słabo i mało wiarygodnie.
Był tylko jeden moment, który wywołał u mnie jakieś minimalne uczucia. Nie został on jednak poprowadzony na tyle dobrze, by podwyższyć moją opinię dotyczącą tej historii.
Podsumowując, „Słodki dom” to przelukrowany romans, który czasem zamienia się w erotyk. Nie cierpiałam katuszy podczas jej lektury, nie mniej jednak takich historii jest wiele. Czy nie lepiej poświęcić swój czas na lepszą książkę? Decyzja należy do Was.

Moja ocena: 5/10
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/09/259-tillie-cole-sodki-dom.html
Autor: Mój Świat Literatury, data: 18.08.2019 20:31, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Gdzie jest dom?

,,Dom jest tam, gdzie druga połowa twojego serca ... "

Dla jednych słowo ,,dom" kojarzy się z konkretnym miejscem, gdzie wracają, gdzie dorastali, gdzie kiedyś mieszkali. Drudzy słowa ,,dom" używają, gdy mówią o rodzinie, albo osobie, którą kochają, która jest dla nich ważna. Tillie Cole to autorka, którą zdążyłam już doskonale poznać. ,,Tysiąc pocałunków", czyli pierwsza książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać nie zachwyciła mnie, ale seria ,,Kaci Hadesa" zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Postanowiłam więc poznać kolejną powieść, która wyszła spod pióra tej autorki. ,,Słodki dom" wydaje się historią iście z szekspirowskiego dramatu. W końcu mamy tutaj Romea i Molly (jednakże jej drugie imię brzmi Julia). Nazwisko głównej bohaterki to Sheakspeare. A jednak nie do końca ...

Molly wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, by pracować jako asystentka wykładowcy na Uniwersytecie Alabamy. Studiuje filozofię, jej iloraz inteligencji jest bardzo wysoki, dzięki czemu rok wcześniej poszła do szkoły. Teraz przygotowuje się do pisania doktoratu. Przez przypadek, pierwszego dnia pracy poznaje Rome'a Prince'a - gwiazdę uniwersyteckiej drużyny futbolu amerykańskiego. To jedno spotkanie na zawsze odmieni ich życie.

Cała powieść zaczyna się dosyć naiwnie. Główna bohaterka, czyli Molly jest zdolną i bystrą dziewczyną, która rozpoczyna swój pierwszy dzień pracy na stanowisku asystenta wykładowcy. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że życie uniwersyteckie w Stanach Zjednoczonych jest całkiem inne niż w Anglii. I tak studentka z Oxfordu poznaje życie studentów w Alabamie, gdzie wszyscy emocjonują się futbolem amerykańskim, z kolei ona nawet nie zna jego zasad. Molly to bohaterka, która na początku książki bardzo mi się spodobała. Była odważna; nie przejmowała się tym co mówią o niej inni, wspierała także swoje przyjaciółki, które poznała w akademiku. Była sympatyczna, urocza i całkiem inna od uczniów uniwersytetu. Z czasem jednak miałam wrażenie, że autorka chyba poszła nie tą drogą. Molly stała się uległa i naiwna, nie była tą dziewczyną, która zdobyła moje serce na początku powieści. Co do Romea, to tutaj również byłam lekko rozczarowana. Liczyłam na to, że autorka będzie budowała napięcie w związku z jego postacią. I tak z początku wydaje się, że to taki bad boy, dziewczyny uganiają się za nim cały czas, zalicza wszystkie dziewczyny na kampusie a potem staje się potulny jak baranek. Za mało było w nim charyzmy, Cole nie uwypukliła jego przemiany. Jak dla mnie za szybko rozwijała się ich relacja. I chociaż chemia między Molly a Romeo jest magnetyzująca, ciągle gdzieś brakowało mi tutaj prawdziwości, wszystko było górnolotne i chyba za bardzo przesadzone.

Cole pisze lekko i co do języka, jakim napisany jest ,,Słodki dom" nie mam żadnych zastrzeżeń. Jednakże, co do fabuły nie jest już dobrze. Historia Molly i Rome'a jest niestety bardzo schematyczna, a przy tym naiwna. Główni bohaterowie poznają się w momencie, gdy Molly upadają na podłogę kartki, które niesie na wykład. Romeo pomaga jej je podnieść. Ile razy ten motyw był wykorzystany w romansach ? Tego chyba nie da się zliczyć. A dodając do tego później górnolotne wyznania miłości, złych rodziców Romea i do bólu przebiegłą Shelly - dziewczynę, która chce koniecznie wyjść za mąż za Rome'a mamy tutaj cały ogląd sytuacji. Relacja głównych bohaterów rozwijała się moim zdaniem za szybko. Miałam wrażenie, że gdy doszło już do tego kulminacyjnego momentu, w którym główni bohaterowie wiedzieli, że coś do siebie czują, autorka nie miała pomysłu na dalszą fabułę i wymyślała coś na szybko, byleby książka nie była za krótka. I co prawda ja lubię czasami przeczytać takie schematyczne do bólu powieści, ale ,,Słodki dom" wykorzystuje chyba już wszystkie schematy, jakie tylko możemy znaleźć w romansach. Nie znaczy to jednak, że powieść nie ma plusów. Przede wszystkim warto pochwalić autorkę za to, że pokazała w swojej książce, że jeśli chcemy, możemy dokonać wszystkiego sami; zwróciła też uwagę na przemoc wobec dzieci. Wzruszające było też to, jak ukazała w powieści motyw macierzyństwa i to, że nie tylko kobieta jest odpowiedzialna za dziecko, ale także mężczyzna. W końcu mężczyzna ,,albo powinien być zawsze, albo w ogóle". To była jedna z tych chwil, która mnie wzruszyła. Reszta była albo przesadzona, górnolotna, albo nie wywołała na mnie żadnego wrażenia.

,,Słodki dom" to historia, która ma wiele wspólnego z szekspirowskim dramatem. Nie powiem Wam jednak, czy miała tragiczny finał. Książka Cole jest jak dla mnie zbyt przewidywalna, zbyt naiwna i nawet poruszane przez autorkę trudne tematy nie sprawiają, że jest lepiej. Autorka serii ,,Kaci Hadesa" tym razem przedobrzyła, nie miała chyba pomysłu na fabułę i szkoda, że tak poprowadziła całą powieść, bo bohaterowie mieli potencjał. Ja niestety się rozczarowałam, nie ukrywam, że spodziewałam się innej powieści, ale wierzę, że kolejne części, które będą opowiadały historie przyjaciół Molly i Rome'a będą o wiele lepsze.
https://mojswiatliteratury.blogspot.com/2019/08/tillie-cole-sodki-dom-recenzja.html
Autor: DetektywKsiążkowy, data: 10.08.2019 22:15, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodko, ale czy na pewno?

Los nie oszczędza nikogo. Niektórzy w swoim życiu mają wszystko - rodzinę, zdrowie, urodę i pieniądze, ale są też tacy którzy nie mają niczego. W takiej sytuacji znajduje się główna bohaterka powieści "Słodki dom". Molly w młodym wieku straciła rodziców, później odeszła od niej również babcia, bo ciężkiej walce z chorobą. Od tego czasu dziewczyna błąka się po rodzinach zastępczych i skupia się na nauce. Wie, że tylko wytrwałością i ciężką pracą uda jej się osiągnąć sukces. Ale nie jest to takie proste, kiedy każdego dnia tęsknisz za bliskością i drugą osobą. Co się wydarzy w życiu dziewczyny kiedy na jej drodze stanie przystojny Romeo? Czy razem zbudują "Słodki dom"? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią!
Molly Shakespeare nie miała najłatwiejszego dzieciństwa. Bardzo wcześnie straciła rodziców. Wychowywała ją babcia, która utwierdzała wnuczkę w przekonaniu, że aby wykorzystać swoją szansę i stać się kimś, musi pracować ciężej niż inni. Molly była bystra, inteligentna, rozkochana w wiedzy i wyjątkowo oczytana, jednak bardzo samotna. Większość ludzi widziała w niej tylko brązowowłosą okularnicę, najczęściej milczącą, skrytą, niezbyt modnie ubraną i niemajętną. Dziewczyna podjęła decyzję o wyjeździe z rodzinnej Anglii do Alabamy, by tam ukończyć studia i zrobić doktorat z filozofii, gdyż bardzo chciała daleko zajść.
Molly prędko się przekonuje, że ten wyjazd radykalnie zmieni jej życie. Ludzie w Alabamie kochają futbol, głośną zabawę i mają nieznośny temperament. Jednak największym zaskoczeniem i równocześnie największą rewolucją w poukładanym życiu Molly okazuje się Romeo Prince: gwiazda sportu, potomek rodziny z tradycjami i dziedzic wielkiej fortuny, a przede wszystkim chłopak o boskim ciele, cudownych oczach i zniewalającym uśmiechu. Romeo robi, co chce, i może mieć każdą dziewczynę, której zapragnie. Ale z jakiegoś powodu upodobał sobie Molly.
Odkąd zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawnictwa to od razu wiedziałam, że muszę i chcę tę powieść przeczytać. Wcześniej miałam styczność z twórczością autorki, ponieważ przeczytałam jedną część serii pt. "Kaci Hadesa". Spodobało mi się pióro Pani Cole, ale nie zostałam powalona na kolana, dlatego byłam ciekawa jak odbiorę jej inne opowieści. Z tego co zdążyłam się dowiedzieć z zagranicznych opinii to cykl "Słodki dom" jest lżejszy od Katów, ale z pewnością nie gorszy. A jakie jest moje zdanie po przeczytaniu historii Molly i Romea? Czy pióro Tillie Cole trzyma poziom? Moim zdaniem tak. Nie wiem jak Wy, ale ja bez problemu odnalazłam się w tej historii i wciągnęłam się w nią na maxa. Ja wiem, że ta opowieść jest schematyczna i na pewno takie motywy znajdę w innych książkach, ale ta powieść ma coś w sobie. Emocje. Ogromne emocje i ładunek emocjonalny, który może zawstydzić niejednego pisarza i czytelnika. Choinka! Ta książka naprawdę była cudowna, fascynująca i piękna w swoim smutku.
Jak podobała mi się kreacja bohaterów? Moim zdaniem wypadła ona bardzo dobrze, chociaż mam minimalne zastrzeżenia do głównego bohatera. A jak dobrze wiecie rzadko kiedy narzekam na płeć męską. Romeo chwilami był niesamowicie zazdrosny i zaborczy względem Molly co mi się średnio podobało. Może gdyby ona inaczej reagowała na jego zachowanie, to bym go oceniła łagodniej, a tak muszę trochę narzekać. Jak już wcześniej wspomniałam średnio podobało mi się zachowanie głównego bohatera. Nie był to zły chłopak, ale czasami nie mógł zapanować nad swoimi uczuciami. Chwilami odnosiłam wrażenie, że Romeo chce dyrygować życiem i decyzjami swojej ukochanej. A ona? Robiła wszystko, aby zadowolić swój obiekt westchnień. Owszem dominacja głównego bohatera może i była seksowna i męska, ale ja jednak uważam, że czasami obie strony muszą iść na kompromis. Czasem ustępuje on, a czasem ona i tyle. Molly oczywiście też nie była bez winy. Akceptowała jego "odchyły" i chwilami dawała mu powody do takiego zachowania. On dawał ciała, a potem ona robiła to samo. Przez jakiś czas zadawałam sobie pytanie gdzie jest ta mądra i inteligenta dziewczyna, którą miała wykreować autorka? Na całe szczęście w obu postaciach w końcu zaszły zmiany. Ucieszyłam się kiedy zobaczyłam w ich zachowaniu walkę, determinację i poświęcenie. Ne myśleli już tylko o swojej osobie, lecz o sobie nawzajem.
W wielu recenzjach natknęłam się na stwierdzenie, że jest to "lżejsza" i łagodniejsza strona autorki. Szczerze? Ja się z tym stwierdzeniem nie zgodzę, bo w "Słodkim domu" zostały poruszone bardzo ważne kwestie i trudne problemy. Dlatego moim zdaniem ta książka wcale nie jest taka leciutka i przyjemna jak się wszystkim wydaje. Tillie Cole na kartach swojej powieści pokazała do czego może doprowadzić zła relacja między rodzicami, a dzieckiem. Romeo w swoim życiu nie zaznał żadnej bliskości i uczucia. Rodzice, którzy powinni go wspierać krótko mówiąc go olewali i układani życie swojego syna według własnych pragnień. Nie jestem psychologiem,ale wydaje mi się, że to właśnie przez nich chłopak był taki zaborczy. Pokochał Molly i później robił wszystko, żeby jej nie stracić.
Mimo pewnych wad "Słodki dom" przypadł mi do gustu. Pochłonęłam tę książkę w całości i po jej przeczytaniu chciałam więcej. Historia Romea i Molly nie jest prosta, ani przyjemna. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z przeróżnymi przeciwnościami losu, sprzeciwem rodziców i nie tylko. Czy siła ich uczucia będzie na tyle silna, żeby być razem? Czy może ta opowieść skończy się tak jak ponadczasowy dramat? Drogi Czytelniku! Czy jesteś gotów, aby poznać smak zakazanej historii? Jeżeli tak to skuś się na "Słodki dom" i daj mi znać co sądzisz o najnowszej serii Tillie Cole.
Autor: werka777, data: 25.06.2019 07:46, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Słodki dom

UŁOŻONA DZIEWCZYNA I POPULARNY CHŁOPAK
Główna bohaterka powieści, Molly, otrzymuje od autorki możliwość poprowadzenia pierwszoosobowej narracji tej powieści toteż nic dziwnego, że staje się czytelnikowi najbliższa spośród wszystkich książkowych postaci. Skromna, niedoszukująca się uwagi, niepróbująca na siłę przypodobać się popularnych chłopakom, o których względy zabiegają inne studentki. Bardzo ambitna, mądra, choć niekoniecznie chowająca się po kątach. Kiedy trzeba stanąć w obronie własnej godności Molly wie, co ma powiedzieć. W grzeczny, ale trafiający w samo sedno sposób. Romeo Prince z kolei ponoć należy do grona bawidamków, którzy to raczej długo nie zastanawiają się nad tym, czy pójść z konkretną dziewczyną do łóżka. Takim się nie odmawia, a i oni raczej nie odmawiają. Tymczasem jednak w momencie jego poznania ukazuje się czytelnikowi od tej innej strony, w końcu narrację prowadzi Molly, który ma na niego zupełnie inny wpływ, niż pozostali. Jaki zatem jest Romeo? Ano to odkryć musicie już sobie sami. Ale przyznam, że potrafi być czuły i że nie ma w życiu łatwo. A jego rodzinne problemy przypominają mi jedną z pierwszych powieści Jessiki Sorensen ukazaną na polskim rynku wydawniczym.

MIŁOŚĆ Z PRZESZKODAMI
Historia o miłości, której nie zniszczą statusy społeczne, czyjeś oczekiwania i ambicje. Powieść stanowiąca dowód na to, że szczerość i to, co skrywa się we wnętrzu człowieka są ponad pieniędzmi i powierzchownym pięknem. Etapowo rozwijające się uczucie, bazujące na szczerości, namiętności, dopiero z czasem dające upust swoim pragnieniom. Historia, w której jednak nie brakuje także wątków pobocznych. Bo w końcu gdyby było tylko o miłości, z pewnością wszystko zdawałoby się być po prostu za słodkie.

Co zatem nadaje historii goryczy? Kwestia bycia sierotą, przemoc ze strony najbliższych, intrygi knute przez bohaterów drugoplanowych, którzy nie mogą pogodzić się z przegraną. Pewna bolesna tragedia rozegrana na łamach powieści i jej czasu „teraźniejszego”, rodzinne oczekiwania i momenty zwątpienia. Bo nawet ci, którzy wydają się być przepełnieni nadzieją, miewają chwile wielkiego załamania.

DLA KOGO?
Autorka zbudowała historię nie za ckliwą, ale i daleką od wulgarnych klimatów. Wyważoną pod względem emocji, romantyczną, z wiarygodnymi bohaterami i nieprzesadnymi dramatami rozgrywanymi kiedyś, ale także „tu i teraz”. Mnie nie zawiodła, a jestem fanką obu jej odsłon, zarówno tej mrocznej, jak i tej delikatnej, której dała tutaj upust. Polecam zatem wielbicielkom schematów niegrzeczny chłopak vs ułożona dziewczyna i tym, którzy szukają dobrze napisanej, poruszającej historii.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/06/sodki-dom-tillie-cole-popularny-chopak.html
Autor: Dominika Stryszowska, data: 24.06.2019 06:32, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Romantyczna

To moje pierwsze spotkanie z zachwalaną Tillie Cole. Wiem, że bardzo duzo osób lubi jej pióro, ale nie wiem jak na tle innych powieści wypada najnowsza - "Słodki dom".

Molly to bardzo inteligentna dziewczyna, grzeczna i poukładana, ze świetnymi wynikami w nauce, jednak pokrzywdzona przez los śmiercią najbliższych osób. Romeo to "gorący" sportowiec, jego imię znają wszyscy fani futbolu amerykańskiego. Jednak pod sukcesami kryje się człowiek o trudnym dzieciństwem. Przypadek sprawi, że drogi tej dwójki skrzyżują się, ale czy przyniesie im to ukojenie czy wywoła jeszcze większy chaos w ich życiu?

Nie będę ukrywać, że mam nie mały problem z oceną tej książki. Niby do niczego nie można się przyczepić, napisana jest prostym, ale ładnym językiem, autorka zręcznie operuje wydarzeniami i uczuciami bohaterów, rzucajac im pod nogi coraz to nowsze przeszkody. Jednak czy nie są trochę schematyczne? Historia nie jest zbyt skomplikowana, to przecież typowy romans, a w romansach oczekujemy miłosci która pokona wszystko. I autorka w pełni stanęła na wysokości zadania. Jest dramatycznie, chociaż momentami słodko, są sceny erotyczne i emocje zwiazane ze sportem, są rozstania i powroty. To wszystko w otoczce studenckiego życia.

Uważam, że jest to fajna lektura na jeden wieczór, a dla koneserów gatunku pozycja obowiązkowa. Romantyczna, słodka i zakończeniem, które karze nam czekać na kolejne tomy.
Autor: Snieznooka, data: 23.06.2019 09:54, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

przez-zamrożone-okulary.blogspot.com

O mojej miłości do książek Tillie Cole nie muszę przypominać, pochłonęła mnie cyklem katów Hadesa, by jeszcze bardziej do siebie przywiązać za sprawą książek „Raze” i „Reap”. Przez tą autorkę lista potencjalnych książkowych facetów rośnie do niebezpiecznej długości, jak oni się mną wszyscy podzielą, co? Postaram się wymyśleć jakiś sensowny grafik, aby nie doszło do rękoczynów, panowie znani są z temperamentu. Czego można się spodziewać po „Słodkim domu”? W jaki świat zaprosi nas Tillie, czy będzie on pozbawiony szorstkości i brutalności? Przekonajmy się.
Bohaterką „Słodkiego domu” jest młodziutka Molly Shakespeare, która jest niezwykle pracowitą i inteligentną dziewczyną, która całe dnie spędza z nosem w książkach. W rodzimej Angli nie należała do osób szczęśliwych, przywarła do niej łatka okularnicy, była niezwykle samotna. Uchodziła odrobinę za dziwaczkę, przez swoją miłość do zdobywania wiedzy oraz skrytość. W bardzo młodym wieku straciła rodziców i została wychowywana przez babcię, która uczyła ją, że jeśli chce wysoko zajść w swoim życiu, musi włożyć w to ogrom pracy, nawet jeśli innym przychodzi coś łatwo, ona powinna pracować na to jeszcze ciężej. Molly miała marzenie związane ze swoim wykształceniem, bardzo chciała zrobić doktora z filozofii, a że w Anglii nie czuła się dobrze, postanowiła wyjechać i studia dokończyć w Alabamie. Zmiana miejsca zamieszkania powinna jej dobrze zrobić, ma przecież szansę poznać zupełnie nowych ludzi, może znaleźć przyjaciół? Myślę, że z początku Molly nie była nawet świadoma tego, jak wielką zmianą okaże się dla niej ta przeprowadzka. Mieszkańcy Alabamy są zupełnie inni, nade wszystko kochają football, mają krzykliwy temperament, są głośni i czasem chaotyczny. Wydają się jej nieznośni i niepoukładani, wszystko jest dla niej nowe, czy będzie potrafiła się w tym odnaleźć? Jest jeszcze coś, a raczej ktoś Romeo Prince, mężczyzna, którego powinno się omijać szerokim łukiem. Nie tylko jest gwiazdą sportu, przystojnym, o nieodpartym uroku mężczyzną, ale także kimś komu się nie odmawia. Romeo zawsze zdobywa to, czego chce, w większości przypadków nie musi się specjalnie ku temu wysilić. Pochodzi z dobrej i zamożnej rodziny, wydaje się w czepku urodzony, ambitny, zdolny, przyzwyczajony do ważnych tradycji. Pozornie ta dwójka nie ma ze sobą zbyt wiele wspólnego, więc dlaczego Romeo spogląda w jej kierunku? To oznacza tylko jedno, zapragnął Molly i ją dostanie. Czy mu się to powiedzie? Co będzie jeśli jego plany szybkiego ulotnienia okażą się niewykonalne? Czy przeciwności i różnice społeczne są na tyle ważne i silne, aby zburzy z łatwością to, co buduje się z taką ostrożnością?
„Słodki dom” jest opowieścią, która bazuje na motywach z „Romea i Julii” Williama Shekspeare’a. To nie tylko lekki romans do podusi, Tillie Cole potrafi poruszyć i wzruszyć, złamać serce, by za chwilę poskładać je na nowo. Nasi bohaterowie pochodzą z różnych warstw społecznych, światów, które nie powinny się przeniknąć, więc nikt o zdrowych zmysłach nie powinien trzymać kciuków za tą parę. Czy, aby na pewno? Przeciwieństwa się przyciągają, trzeba mieć jedynie odwagę, aby walczyć w to, czego się pragnie. Zarówno Molly jak i Romeo mają trudną przeszłość, oboje znają smak samotności, zbadali ją dogłębnie, każdy jej zakamarek na własnej skórze.
„Słodki dom” to opowieść o przeciwieństwach, ich przyciąganiu i odnalezieniu prawdziwej miłości, kiedy się tego nikt nie spodziewa. Czy bohaterowie będą w stanie walczyć z przeciwnościami losu, zwłaszcza, kiedy jest ich tak wiele? Ta historia ukazuje, jak miłość może zmienić wszystko w tak krótkim czasie, wystarczyło jedno lato, jedna decyzja o wyjeździe do odległej Alabamy, aby znaleźć drugą połówkę duszy.
Tillie Cole mnie nie zawiodła, ofiarowała to, na co liczyłam, dobrze wykreowanych bohaterów, czas, który nie był zmarnowany, uśmiech na twarzy, emocje i niedosyt w oczekiwaniu na kolejny tom tego cyklu. Może i w książce można doszukać się małej przewidywalności, ale nie była ona dla mnie problemem, po prostu bardzo lubię książki tej autorki i jestem pewna, że ilekroć będę miała okazję sięgnąć po jakąś to zrobię to bez wahania. Czy dacie się porwać współczesnej wersji „Romea i Julii”?
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę wydawnictwa M!
Ostatnio oglądane
KSłodki dom
KPowrót z Bambuko
KBaśń o wężowym sercu, albo w...
KKicia Kocia u dentysty
KProsta sprawa
KZdarzyło się w Watykanie. Ni...
KDziki łubin
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Gry - 67
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!