Księgarnia internetowa Bonito.pl - Radość z czytania
Książka On
Zośka Papużanka
Skorzystaj z 35% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Wilga!

On

Nasza cena:
28,43 zł (zawiera rabat 25 %) (pozycja niedostępna)
Cena rynkowa: 37,90 zł (oszczędzasz 9,47 zł)
Autor: 

Zośka Papużanka

Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2015
Oprawa:twarda
Liczba stron:288
Format:12.5x19.5 cm
Numer ISBN:978-83-2403-609-7
Kod paskowy (EAN):9788324036097
Waga:330 g
Dostępność: pozycja niedostępna (ostatnio dostępna: 18.02.2020 13:24)
Jeśli chcesz dostać powiadomienie, gdy pozycja będzie dostępna, podaj swój e-mail:
E-Mail:

On – opis wydawcy

Nowa powieść autorki „Szopki” nominowanej do Nagrody Nike i Paszportów Polityki


Jest taki sobie. Źle się uczy. Nie zadaje pytań. Gubi zeszyty, obgryza paznokcie. Nie spełni żadnych ambicji. Nie będzie nikim ważnym. Wszyscy się z niego śmieją. Jest jednym wielkim rozczarowaniem.

Miała go kochać i być dumna. A głównie się wstydzi.

Bohater najnowszej powieści Zośki Papużanki nie nadaje się na bohatera powieści. Jak kochać kogoś, kogo łatwiej się wstydzić? Co zrobić, gdy rzeczywistość za nic sobie ma nasze oczekiwania i przybiera kształt, którego nie chcemy?


Zośka Papużanka (ur. 1978) – autorka powieści Szopka – jednego z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat – nominowanej do Literackiej Nagrody NIKE 2013 i Paszportu Polityki. Doktor teatrologii, nauczycielka języka polskiego. Mieszka w Krakowie z mężem i dwoma synami.


Krakowska podstawówka, zakurzone lektury, schyłek PRLu i rodzący się kapitalizm. Oraz niepasujący nigdzie Śpik. Powieść On to napisany z ogromnym wyczuciem i szacunkiem przewodnik po odmiennej wrażliwości, osobnym świecie.

– Jacek Dehnel


Nie jesteśmy wyjątkowi. Nie jesteśmy niepowtarzalni. W epoce indywidualizmu to dość ponura konstatacja. Ale Papużanka opatruje ją humorem, nostalgią i zaskakującym liryzmem.

– Piotr Kofta

FacebookTwitter
On - Dodaj do schowka
Dodawanie do schowka jest możliwe tylko po zalogowaniu na swoje konto.
Data ukazania się w księgarni: 2016.02.25
Recenzja
Opinie czytelników o „On”
Średnia ocena: 4,4 na bazie 18 ocen z 18 opiniiOcenaOcenaOcenaOcenaOcena
Autor: Dominika Fijał, data: 21.04.2016 20:06, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

O sile inności

Debiutancka powieść Zośki Papużanki pt. "Szopka" została nominowana do Nagrody Nike i Paszportów Polityki. Po niemal czterech latach możemy sięgnąć po drugą książkę tej autorki: "On". Opowieść, która zaczyna się w czasach PRL-u.
Główny bohater, Śpik, przychodzi na świat za późno. Dlatego matka wini siebie, że jest inny. Jak się kiedyś mówiło "opóźniony". Nie spełnia oczekiwań, nie jest nawet taki, jak inne dzieci. Mimo to też jest wyjątkowy.
W szkole lat osiemdziesiątych nie jest łatwo komuś, kto ma kłopoty z nauką. Chłopiec natychmiast otrzymuje przezwisko Śpik, ponieważ z nosa leci mu, jak się mówi w innych częściach Polski - smark.
W tym świecie nie ma miejsca dla ludzi wykraczających poza schemat. To nie jest sentymentalny powrót do lat dzieciństwa. Chłopak jakoś przechodzi z klasy do klasy, ale wiele to go kosztuje, choć udaje mu się zachować pozytywne nastawienie do świata.
Narracja w powieści „On” prowadzona jest przede wszystkim z perspektywy koleżanki z klasy Śpika. Ona obserwuje głównego bohatera i opowiada o nim. Stara się wniknąć głębiej w jego świadomość. Zośka Papużanka pobudza naszą empatię oraz zmusza do zastanowienia. Dla wielu będzie to również niekoniecznie sentymentalna podróż w czasie do rzeczywistości znanej z własnego dzieciństwa.
Autor: Pani Owad, data: 14.04.2016 16:45, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Genialna!

NOWA POWIEŚĆ AUTORKI „SZOPKI”.
Głównym bohaterem jest chłopiec o przezwisku “Śpik” – tytułowy ON. Miał być najwspanialszy, najmądrzejszy, najpiękniejszy a jest gorszy niż przeciętny. Narracja napisana jest z punktu widzenia dwóch osób – matki Śpika i jego rówieśniczki. Książka niezwykle mnie poruszyła – mamę roczniaka. Pokazuje jak trudna jest miłość, gdy mama nie może pochwalić się osiągnięciami dziecka. Rzeczywistość opisana w książce bardzo dobrze mi znana, nazewnictwo jakże trafione - Pani “Mięsowędliny”. Kapitalny język, kapitalne opisy. Czytając miałam wrażenie jakbym się cofnęła do PRL’u i chodziła ze Śpikiem do szkoły.
Zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł.
Autor: magdagr, data: 30.03.2016 13:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Dziwne czasy, dziwny on…

On Zośki Papużanki to opowieść o chłopaku innym niż wszyscy – nieporadnym, nieogarniętym, ciamajdowatym, niezainteresowanym życiem, bez pasji i talentów (lecz z niebywałym wręcz zamiłowaniem do tramwajów). To opowieść osadzona w surrealistycznych – z perspektywy czasu – realiach schyłku PRL-u i świtu kapitalizmu. Dziwne czasy, dziwny on… Śpik bo o nim mowa (kto by się przejmował tym, jak ma na imię?) to życiowa niedorajda, safanduła brnąca przez życie niejako automatycznie, kozioł ofiarny ciągle wykorzystywany przez klasowych chuliganów... I jego matka – początkowo zdziwiona i zaskoczona swoim synem gamoniem (bo przecież czekać go miała świetlana przyszłość i wielka kariera!), następnie zła na los i na siebie, że urodziła takiego odmieńca, wreszcie pogodzona ze swoja dolą i w pewien sposób zadowolona, że jej syn jest na swój sposób wyjątkowy. Papużanka opisuje niezwykłą relację matki i opóźnionego umysłowo syna w sposób magiczny, prosty, lecz pełen wzruszeń. Odwzorowanie (nierzadko absurdalnych) realiów lat osiemdziesiątych wręcz mistrzowskie! Styl w jaki powieść została napisana jest z pewnością zaskakujący: niby prosty, a jednak wymagający skupienia. Zmieniające się perspektywy z jakich poznajemy Śpika i szereg dygresji (szczególnie do polskiej literatury i powszechnie znanych bohaterów literackich) choć są ciekawym zabiegiem, mogą męczyć czytelnika. Książka to nie tylko opis trudnych relacji na linii zawiedziona matka – niepełnosprawny umysłowo syn – dla urodzonych w ósmej dekadzie XIX wieku to również sentymentalna podróż do czasów dzieciństwa.
Autor: Kamila Szymańska, data: 24.03.2016 14:42, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Może chociaż dobry człowiek

Człowiekowi, a tym bardziej dziecku o „zamkniętym umyśle” nie jest w życiu łatwo. Ma nie tylko problemy w szkole, ale również szybko staje się potencjalnym kozłem ofiarnym dla innych, bardziej przebiegłych, rówieśników. A dzieci w wieku szkolnym potrafią być okrutne – szybko „wyłapują” w swoim otoczeniu osoby, które mają mniejszą wiedzę o świecie, nie potrafią być asertywne, są podatne na wpływ otoczenia. Taki właśnie był Śpik. Tylko jego mama wiedziała, że Śpik może sobie nie poradzić w życiu, a przez to wymaga jeszcze więcej wsparcia i miłości, aby wrogie otoczenie nie pochłonęło go bez reszty.

Tymczasem Śpik, któremu nauka nie chciała wejść do głowy, miał swoje hobby – tramwaje. Jego umiejętność zapamiętywania tras krakowskich pociągów, godzin odjazdów i przyjazdów jest imponująca. Na bazie tej wiedzy zaczął spełnił swoje marzenie – mógł najpierw pracować jako motorniczy, a gdy musiał zrezygnować z pracy, stał się Aniołem Śpikiem Stróżem dla osób, które nie umiały dojechać do celu. Śpik miał dobre serce – do końca opiekował się samotną mamą, pomagał dziewczynom, które odprowadzał do domu, podawał rękę wsiadającym i wysiadającym z tramwaju. Najbardziej kochał swojego psa. Świat potrzebuje również takich ludzi, którzy może nie są kimś Wielkim, ale są Kimś.

Kontekst historyczny książki będzie zrozumiały dla osób, które urodziły się w latach 80. lub nieco wcześniej – szkoła, w której wiszą jeszcze dawne portrety pisarzy, lektury, które sami znamy z lat szkoły podstawowej i średniej. To świat bez nowoczesnej technologii, ale za to z urokiem „zabaw na dworze”, odnajdywania się bez telefonu i nawoływania się na osiedlu bloków z wielkiej płyty. Wraz z dorastaniem bohatera książki zmienia, unowocześnia się również rzeczywistość. Można zatem przypuszczać, że Śpik miałby dzisiaj około 30 lat. Zatem osoby z tego pokolenia pewnie zastanowią się, czy w ich otoczeniu w tamtym czasie nie było „Śpika” i kim jest dzisiaj.

„On” Zośki Papużanki nadzwyczajnie, jak na książkę obyczajową, wciąga czytelnika w inną rzeczywistość i pozwala na chwilę zapomnieć o dzisiejszym tempie życia. A jednocześnie skłania do wciąż aktualnych przemyśleń, czy można oceniać ludzi przez pryzmat ich wiedzy i „publicznego wizerunku” i jak docenić ich wewnętrzne piękno.
Autor: Carmen, data: 22.03.2016 20:49, ocena: 2,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Książka nie dla każdego

Nie każdy może jeść czekoladę, nie każdy może jeździć na rowerze i nie każdy może czytać książki Zośki Papużanki. Słowo.

„On” to historia Śpika, który zdecydowanie żyje własnym życiem. Chyba nie znam innego bohatera książkowego, który do tego stopnia byłby zamknięty na świat zewnętrzny. Dlaczego Śpik? O tym wolę nie pisać. Nie każdy jest gotowy na poznanie pochodzenia ksywy chłopaka, który nabył ją podczas pierwszego dnia własnej edukacji.

Śpik to postać naiwna, wstydliwa, zagubiona… ogólnie mówiąc: trudna. Przysparza kłopotów nawet mamie, która ma do niego mnóstwo cierpliwości. W końcu która matka nie kocha swego dziecka? Ale nawet ona zaczyna czuć się zagubiona.

Czytanie o Śpiku było dla mnie potężnie męczące, ponieważ brakowało mi jakiegoś motywu przewodniego. Dodatkowo autorka „skakała„ w czasie i nie wyciągała z tego konsekwencji. Do tego brak dialogów… zdecydowanie jestem z tych, którzy lubią poczytać dialogi od myślników. Zośka Papużanka chyba ich nienawidzi. Dialogi były, owszem, ale w tekście, pisane razem z opisami. Ciężko się było w tym połapać i bardzo źle mi się przez to czytało.

Podsumowując… ten styl pisania nie jest dla mnie. Choć książka ma niecałe 300 stron, to brnęłam przez nie jak tępa piła przez drewno. Ale to nie jest tak, że książka jest beznadziejna. Uważam, że każdy, kto czyta tę recenzję, powinien sięgnąć po książkę i ją przeczytać. Może tylko w moim przypadku „trafiła kosa na kamień” i tylko ja się nacięłam. Ale tak jak pisałam, nie moja bajka.
Autor: Oliksa, data: 22.03.2016 15:34, ocena: 3,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zwykły czy niezwykły Śpik?

Z książkami autorstwa pani Zośki Papużanki spotkałam się pierwszy przy okazji lektury książki "On" ale zachęcona pozytywnymi recenzjami jej wsześniejszej "szopki" wiele sobie po tej książce obiecywałam.
Trzeba przyznać, że główny bohater jest dość zaskakujący. I to właśnie nie dlatego, że posiada jakieś nadzwyczaje umiejętności czy supermoce, ale głównie z powodu ich braku. Wręcz jest przykładem jednego z najgorszych nieszczęść jakie może spaść na rodziców - on jets po prostu głupi.
Jego przezwisko - Śpik (słowo, które dopiero poznałam, a które oznacza w gwarze śląskiej smarki, gluty) przylgnęło do niego tak dobrze, że przez całą opowieść nie poznajemy jego prawdziwego imienia.
Ta książka wydawała mi się pewnego rodzaju peanem na cześć matki Śpika, która najpierw zamartwiała się, że to przez nią dziecko urodziło się takie, a później musiała znosić uwagi innych rodziców, nauczycieli, ciągłe złe oceny i uwagi. Jednak pod koniec książki nastąpiła w niej zmiana - kiedy wygląda na to, że Śpik będzie umiał poradzić sobie ze swoim życiem, matka zaczyna psuć mu plany, narzekać. Ciężko jej pogodzić się z tym, że nie jest on już najgorszy, jakby bycie matką głupka było cała definicją jej bytowania.
Styl tej książki z pewnością nie należy do łatwych. Przyznam się, że musiałam ja czytać w małych fragmentach bo po prostu mnie męczyła. Niepodoba mi się też skakanie narracji - raz narratorem jest matka Śpika, raz jego koleżanka ze szkoły, raz sąsiadka - trudno nadążyć za tymi zmieniającymi się perspetywami.
Uważam, że książka ta prezentuje bardzo ciekawy portret psychologiczny matki dziecka-nieudacznika i z tego względu warto ją przeczytać. Nie ma tam jednak jakieś szczególnie wartkiej akcji ani dzikich przygód, a styl też czasem utrudnia zrozumienie wydarzeń. Z pewnością nie jest to lektura łatwa.
Autor: Tomasz "Nowalijki", data: 21.03.2016 19:44, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

"On" Zośki Papużanki - nostalgiczna podróż w lata osiemdziesiąte

Zośka Papużanka - doktor literaturoznawstwa i nauczycielka języka polskiego - debiutowała powieścią Szopka, za którą była nominowana do Literackiej Nagrody Nike (2013) i Paszportów Polityki. W 2016 roku powraca z nową książką zatytułowaną On.

Tytułowy On to chłopiec, który w powieści nazywany jest Śpikiem. Urodził się w latach osiemdziesiątych w Nowej Hucie. Już po narodzinach jego mama (tylko tak określana w książce), równorzędna, jeśli momentami nie ważniejsza bohaterka powieści zorientowała się, że jej syn jest inny. Ta inność przejawia się w wolniejszym myśleniu, słabym kojarzeniu faktów, ogólnej intelektualnej powolności. Te kłopoty z codziennością zostaną wyolbrzymione, kiedy Śpik rozpocznie naukę w szkole podstawowej. Bardzo szybko zostanie mu przyczepiona łatka klasowego głupka, którego można wykorzystać do klasowego zgrywu, oskarżyć, wypuścić, czy poprawić sobie humor jego kosztem. Dzieci są dla siebie okrutne teraz, były trzy dekady temu, zmieniła się jedynie forma ich szykan. Szkoła jest dla Śpika i jego mamy niekończącym się pasmem upadków i upokorzeń, a dziecko, które jest tylko częścią systemu edukacji w wielkiej osiedlowej szkole, nie ma większych szans na normalne funkcjonowanie. Częste wizyty mamy w szkole to kolejne próby tłumaczenia zachowań syna, szukanie dla niego pomocy. Jak łatwo się domyśli - nieskuteczne. Śpik nie jest chłopcem groźnym dla otoczenia, naiwne postrzeganie świata jest jego słabością, którą przy odrobinie cierpliwości i pomysłowości dałoby się przekuć na cechę pozytywną. Chłopiec nie umie dobrze czytać, pisać i liczyć, a jego jedyną fascynacją są krakowskie tramwaje i rozkłady ich jazdy.

Książka Zośki Papużanki to także opowieść o latach osiemdziesiątych i początkach transformacji ustrojowej z początku lat dziewięćdziesiątych. W Nowej Hucie, w której dzieje się akcja książki, wciąż stoi jeszcze pomnik Lenina; mieszkańcy bladym świtem jadą tramwajami do pracy w hucie, rodziny gnieżdżą się w małych mieszkaniach na osiedlach - cudach budownictwa mijającej epoki. Rodzina Śpika jest jedną z nich. Ojciec pracuje w hucie, mama zajmuje się Śpikiem i jego bratem, jest też babcia, która z racji roli społecznej przyrosła do kuchni, a jej innym zajęciem jest dzierganie swetrów dla całej rodziny. Mama bohatera wystaje w kolejkach po mięso, uczestniczy w mszach patriotycznych, ale tak naprawdę motorem napędowym jej życia jest Śpik. Syn to jej wielka miłość i jeszcze większy problem. Codziennie musi udowadniać sobie i otoczeniu, że syn godny jest normalnego życia. Jej uczucia wobec niego są ambiwalentne, gdyż właściwie nie widać w zachowaniu chłopca żadnych zmian, mimo wysiłku włożonego przez mamę w jego rozwój. Co więcej, mama Śpika często obwinia siebie za feler w rozwoju syna.

On jest również obrazem Polski (a raczej Krakowa z Nową Hutą) lat osiemdziesiątych, ale widzianym przez pryzmat wielkiej osiedlowej szkoły, nie bez powodu nazywanej kiedyś masową. Pisarka wraca do czasów PRL -u, wpisując się w pewną modę na wspomnienia tamtej epoki, ale nie jest powrót nostalgiczno - sentymentalny. Owszem, Papużanka ma znakomitą pamięć do szczegółów (chałaty, Wigry 3 i zegarki elektroniczne na pierwszą komunię, język rosyjski jako przedmiot obowiązkowy), ale tworzą one wspomnienia niezwykle gorzkie, po prostu smutne. Myślę jednak, że dla młodszego czytelnika pewne opisy rzeczywistości w powieści nie będą już zrozumiałe. Czytelnik starszy, pamiętający swoją szkołę podstawową zakończoną na ósmej klasie, łatwiej odnajdzie się w świecie powieści. To nie zarzut wobec autorki, ale stwierdzenie faktu - dość oczywistego. Warto przy okazji zwrócić uwagę na literackie portrety nauczycieli w szkołach Śpika - najpierw podstawówki, następnie zawodówki. Ile w tych postaciach prawdy o zawodzie i o czasach, w których przyszło im pracować i wychowywać młodzież.

On to moje drugie spotkanie z prozą Zośki Papużanki. Szopkę czytałem w czasach, kiedy nie myślałem o prowadzeniu bloga. To spotkanie z powieścią uważam za bardzo satysfakcjonujące, choć należy przyznać, że lektura nie jest łatwa, zarówno w sferze tematyki, jak i w sposobie tworzenia narracji. Prowadzona z perspektywy kilku narratorów wymaga skupienia, ale finalnie daje ogromną literacką przyjemność. Jej źródłem jest nie tylko historia Śpika, ale również niełatwa podróż do lat osiemdziesiątych, które są czasem dzieciństwa bohatera powieści i - tak się składa - również mojego.
Polecam, choćby dlatego, że książka na długo zostaje w pamięci, zmusza do refleksji, prowokuje do przemyśleń. Współczesna polska proza ma się dobrze.
Autor: recenzent.com.pl, data: 21.03.2016 12:24, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Walka o normalność

Tym, którzy nie mają dzieci, trudno wyobrazić sobie złożoność relacji rodzic-potomek. Myślę, że nie jest to coś, czego da się nauczyć, przewidzieć, odczuć w jakikolwiek sposób, zanim sami tego nie doświadczymy. Nie pomogą nam tony książek o rodzicielstwie, o tym, jak prawidłowo szkraba wychować, aby ten nie mazał długopisem po ścianach lub pierwszy łyk piwa wziął w wieku osiemnastych urodzin. Nie sposób więc wyobrazić sobie, co by było, gdyby nagle okazało się, że nasze dziecko nie spełnia naszych oczekiwań i rujnuje nasze wyobrażenie o normalności. A taki właśnie jest Śpik, główny bohater najnowszej powieści Zośki Papużanki. Odmienny, wrażliwy, dobrotliwy, naiwny, niemieszczący się w żadnych ramach. Czy „On” to bardziej opowieść o nieumiejętności wpasowania się czy o zaprzepaszczonych marzeniach, na które nigdy nie mieliśmy wpływu?

(...)

http://recenzent.com.pl/1/recenzja-ksiazki-on-zoski-papuzanki-walka-o-normalnosc/
Autor: JoannaJ, data: 20.03.2016 06:39, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

On

Jaki jest On? Miał być piękny, miał być mądry, przynosić same piątki ze szkoły, mieć czyste zeszyty zapisane równym pismem, pasjonować piłką lub kosmosem. Kilku ułożonych kolegów, parę prymusek koleżanek, pierwsze miłości, pierwsze randki, matura, studia.

Zbyt idealnie? No to piegowaty łobuziak z wiecznie rozczochraną czupryną, w zeszytach trójki, kilka plam na chałacie, podrapane kolana, pierwszy papieros za garażem.

Też nie. On, Spik, brzydki, nieproporcjonalny, za duże uszy, za długie ręce, za długie nogi, za długie ciało, nic nie umie, niczego nie rozumie, o niczym nie pamięta, gubi zadania, gubi zeszyty, nic go nie interesuje, nic go nie wzrusza. Idzie przez życie obojętny, z głupawym uśmiechem, największy zawód swojej matki.

Książka Zośki Papużanki opowiada właśnie o takim chłopcu. Nie idealnym, nie przeciętnym, tylko właśnie dziwaku, balansującym na granicy upośledzenia, popychanym, wyszydzanym na każdym kroku. Autorka pokazuje Mamę Śpika, próbującą jakoś ułożyć sobie życie, odnaleźć miejsce w społeczeństwa dla swojego syna, który w żadne ramki się nie mieści. Kocha go mniej czy bardziej, niż jego "normalnego" brata? Sama nie wie, jej uczucia krążą pomiędzy miłością a nienawiścią, uwielbieniem a obrzydzeniem.

Pewnie każdy z nas miał w klasie takiego Śpika. A może to była ona? Czy w naszej poukładanej rzeczywistości jest miejsce dla Śpików tego świata? Książka bawi i zasmuca jednocześnie, wciąga do ostatniej strony, chociaż akcja płynie leniwie, zakręca wraca, biegnie w przyszłość. Polecam, szczególnie tym, których okres dorastania przypadła na schyłek lat 80. Znajdziecie tam swoje szkoły, swoich kolegów, swoje matki i swoich Śpików.
Autor: BookLoaf, data: 19.03.2016 11:57, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Zaskakująco pochłaniająca

Stworzenie pozytywnego i wzbudzającego sympatię czytelników protagonisty nie wymaga wielkiego wysiłku ze strony autora. Po pewnym czasie bajki o dobrych i szczęśliwych nużą. Na szczęście literatura pełna jest czarnych charakterów w roli kluczowych postaci. Ale czy kompletnego nieudacznika, postać tak bezbarwną, że ledwie zauważalną można uczynić głównym bohaterem?

Śpik, tytułowy on u Zośki Papużanki, to rodzicielskie rozczarowanie, szkolny błazen i życiowy nieudacznik. Nie potrafi znaleźć swojego miejsca w tłumie, swoim wyglądem nieporadnego, przerośniętego pająka wyróżnia się w klasie, ludzi na ulicy wprawia w konsternację gapiąc się na tramwaje. Ze szkoły przynosi same jedynki i dwóje, obrywa za szkolne wygłupy prowokowany przez kolegów. Matka martwi się o niego, żałuje jego, lub może tego, że go urodziła..? Wini siebie za to, że jej dziecko jest odmieńcem, ale mimo to czuje do niego niechęć. Pani Kowalska nie jest lojalna względem syna, a przez społeczeństwo postrzegana jest jako współodpowiedzialna za dziwactwo głównego bohatera.

Autorka - nie dość, że z powodzeniem wcieliła w życie pomysł stworzenia protagonisty, który nie ma w sobie absolutnie niczego, - to jeszcze sprytnie zrealizowała swój pomysł. Śpik jest bohaterem pasywnym, zatem nie potrzebował wszechwiedzącego narratora, który anonimowo opowiedziałby o jego bezbarwnym życiu; sam był wystarczająco nieciekawy, niewystarczająco charakterystyczny. Opowiadają o nim matka, sąsiedzi, szkolno-podwórkowi koledzy i koleżanki. Z jednej strony dziwi, jak można mieć tyle do powiedzenia o tak szarej i płaskiej postaci, o literackim ucieleśnieniu nudy. Z drugiej - ludzie mają sadystyczną skłonność do pastwienia się nad ludźmi, którym w życiu ewidentnie nic nie wychodzi. A Śpik jest takim właśnie kozłem ofiarnym, który równocześnie irytuje i fascynuje.

Przyznam, że trochę obawiałam się tego eksperymentu, jakim jest "On" - zupełnie niepotrzebnie. Tak dziwnie ciekawej opowieści w której za dużo się nie dzieje bardzo mi ostatnio brakowało. Osadzenie akcji w szarej rzeczywistości przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku okazało się świetnym pomysłem. Wszechobecna szarość i beznadzieja potrafi opętać nawet najbardziej wybrednego czytelnika, przez co zbyt szybko nie zapomni nudnego protagonisty; wydaje mi się to ironicznym żartem ze strony autorki. Najnowsza książka Zośki Papużanki pod wieloma względami przypomina mi przygnębiającą "Jolantę" Sylwii Chutnik i depresyjny "Szum" Magdaleny Tulli. "On" świetnie dopełnia serię Proza PL. Polecam.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Autor: Iwona_C_, data: 18.03.2016 19:58, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Życie Śpika

Czym jest powieść On? To przedstawienie trudnej relacji między matką, która chciała kochać idealne dziecko i synem, który okazał się niezbyt idealny. Jest to też swoista podróż w czasie – wiele osób dorastających na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku odnajdzie w tej powieści wiele elementów z własnego życia. Czy jest to podróż sentymentalna, przy której zakręci się łezka w oku ze wzruszenia?

Tytułowy On to Śpik – chłopiec wychowujący się w typowej dla tamtego okresu rodzinie robotniczej. Matka zajmująca się dziećmi, ojciec pracujący w hucie (wycofany i nieobecny w życiu rodzinnym, bo po co ma rozmawiać, przejmować się życiem rodzinnym? Przecież przyniósł pieniądze, to chce mieć święty spokój), a także wiecznie coś dziergająca babcia.

Śpik jest wycofany, małomówny, nieco nierozgarnięty, inny niż wszystkie dzieci. Dlatego w szkole szybko przylega do niego łatka głupka i nienormalnego. I uczniowie i nauczyciele nie traktują go należycie. Jest to dobry obiekt kpin i żartów. W żadnym razie powód do dumy dla rodziców, ale przecież matka i tak go kocha mimo wszystko, a może właśnie dlatego? Jedna ze scen bardzo dobrze obrazuje relacje łączące Śpika i jego mamę. Kiedy ten daje jej kwiaty kupione na odpuście. Kobieta przyznaje, że jest to najbrzydszy bukiet, jaki widziała i jednocześnie najpiękniejsza rzecz na świecie.

Książka nie skupia się tylko na relacji Śpika i jego matki. Bardzo rozbudowane są wątki dotyczące rówieśników chłopca, bo przecież każdy z nas wie, że życie szkolne to zupełnie inna bajka. Rządzi się swoimi, odrębnymi prawami – niczym prawo dżungli, kto jest słabszy i inny już na starcie przegrywa…

Zośka Papużanka doskonale oddaje realia tamtych lat. Sama chodziłam do szkoły podstawowej nieco później niż Śpik, bo na początku lat 90. Jednak czytając powieść stawały mi przed oczami obrazy mojego dzieciństwa. Szczególnie w pamięci utkwiły mi kokardy, o których pisze autorka. I faktycznie – najpierw było widać wielkie kokardy, a później dopiero głowę dziecka. Ale nie tylko o stroje tu chodzi. Również zachowania ze szkolnych ław i korytarzy są tu doskonale odwzorowane, może aż za dobrze? Bo patrząc na to, jak jest traktowany Śpik, budzi się pewien bunt. Podejrzewam, że gdyby akcja książki rozgrywała się dzisiaj bohater o wiele wcześniej zostałby skierowany do poradni, ktoś próbowałby mu pomóc w nauce i w zrozumieniu samego siebie. Na szczęście Śpik ma „swoje” tramwaje, które w jego życiu odgrywają ważną rolę – od narodzin, po dorosłe życie.

To, co zachwyca w tej książce, to przede wszystkim wspaniały język, jakim się posługuje autorka. Dzięki czemu powieść czyta się dobrze i z zaciekawieniem. Jest też wcześniej wspomniane przeze mnie oddanie realiów tamtych lat, chociaż miejscami pojawiają się elementy na pograniczu jawy i snu. Autorka wprowadziła intrygujący sposób narracji – częściowo narratorem jest matka chłopca, w innych momentach jedna z jego rówieśniczek. Zdziwić może fakt, że rówieśniczka jest niekiedy narratorką w momentach, gdy przedstawione są relacje rodzinne Śpika.

Trochę przeszkadzało mi to, że wątek relacji matka – syn traci nieco na wyrazistości na tle fragmentów z opisem środowiska rówieśników Śpika, ale jak już wspominałam również i te fragmenty są ciekawie przedstawione. Z tym, że po przeczytaniu opisu książki nastawiłam się, że bardziej wyeksponowany będzie wątek relacji rodzinnych głównego bohatera. Można powiedzieć, że oba wątki są mniej więcej na równi potraktowane przez autorkę.

On to moje pierwsze spotkanie z twórczością Zośki Papużanki. Jej proza intrygowała mnie na tyle, że chętnie sięgnę po jej pierwszą powieść i z zaciekawieniem będę czekała na kolejne.
http://czytajac.pl
Autor: zaczytanamarzycielka8, data: 15.03.2016 12:06, ocena: 1,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

On

Nie miałam nigdy styczności z tą autorką. Gdy zobaczyłam jej powieść postanowiłam , że spróbuje nie wiedziałam kompletnie czego mam się spodziewać. Chyba się nie zawiodłam , ale nie sięgnę po książki tej autorki raczej już nigdy.

Książka opowiada o chłopcu Śpika i jego mamie. Dziecko bez imienia przezywane , wyśmiewane , niedobre. Odcięte od świata , można powiedzieć , że żyjące swoim życiem. Dziecko które nie zwraca uwagi na to co robi. Które nic ani nikt nie potrafi zrozumieć. Matka który mimo wszystko kocha swoje dziecko , ale również wstydzi się , że ma takiego syna.

Jak dla mnie książka nie dla każdego. Mi osobiście czytanie szło bardzo opornie i długo. Miałam ochotę zostawić tą książkę i nie dokończyć jej , ale przemogłam się i skoczyłam. Wiem , że ta książka nie jest dla mnie , według mnie nie przemawia do mnie styl autorki. Na pewno ja więcej nie sięgnę po tą autorkę.
Autor: bjolanta, data: 13.03.2016 16:43, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Świat Śpika to nasz świat

Kim jest tytułowy On? On to Śpik – chłopiec bez imienia, klasowy flegmatyczny „głupiec”, z którego można się pośmiać i na którego można zwalić każdą winę. W szkole łapie tylko „łabędzie” i uwagi za rzeczy, których nie zrobił. A przecież jak inne dzieci był wyczekiwanym syneczkiem. Co się stało? Czy to przenoszona ciąża, czy poślizgnięcie na lodzie sprawiły, że Śpik jest inny? Kto za to odpowiada? Mama, która ciągle zadaje sobie to pytanie, ale potulnie przyjmuje nauczycielskie skargi, choć nieraz żałuje, że jej syn jest Śpikiem a nie zdolnym i mądrym prymusem.
Świetnie napisana książka, druga w karierze Zośki Papużanki. Znakomita pozycja nie tylko ze względu na tytułowego bohatera. Dla wszystkich trzydziesto, czterdziestolatków to powrót do szkoły jaką pamiętają z dzieciństwa, do czasu kolejek w sklepach, swetrów dzierganych na drutach, szkolnych akademii i lektur z ich patetycznymi interpretacjami.
Jedną z bohaterek i narratorek jest rówieśnica Śpika. Za sprawą tego zabiegu Czytelnik również staje się klasowym kolegą tytułowej postaci, bo Śpików w swoim szkolnym życiu każdy spotkał. Dzięki książce Papużanki można na nich spojrzeć na nowo, z większą empatią i zrozumieniem.
Autor: sarenka, data: 13.03.2016 15:31, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

ciekawa

„On” Zośki Papużanki , (Wydawnictwo „Znak”) to opowieść o trudnych relacjach matki – dziecko. A dziecko ma przezwisko Śpik i jest trochę niewydarzonym dzieckiem.W powieści poznajemy losy typowej polskiej rodziny składającej się z ojca hutnika, mamy w pracy, syna w szkole i babci w domu Akcja toczy się w połowie lat 80. W tamtych latach wszyscy mają obsesję na punkcie normalności, A tu rodzi się syn odmieniec, na którego można zrzucić wszystko .Matka ma obsesję na punkcie normalności swojego syna. Historia Śpika opowiadana jest przez narratorkę opowiedziana ciekawie bez przynudzania. I do tego pięknym językiem. Jest to pozycja, którą czyta się z zainteresowaniem.Wciąga. Polecam.
Autor: jezyna122, data: 12.03.2016 19:35, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Tramwaje i codzienność

Zośka Papużanka ukończyła teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, obroniła doktorat o recepcji sztuk Federica Garcii Lorki w polskich teatrach. Na co dzień uczy języka polskiego w szkole. W 2012 roku wydała powieść „Szopka”, która zdobyła ogromne uznanie wśród czytelników, nominowana również została do nagrody Nike i Paszportu Polityki.
„On” to druga książka jej autorstwa, osadzona w nowohuckich realiach lat osiemdziesiątych. Główny bohater ”Śpik” jak nazywają go w domu, jest chłopcem nietuzinkowym, w tym niekoniecznie wydawało by się dobrym znaczeniu, nie rozumiejącym często nie tylko tego co się do niego mówi, lecz również otaczającego świata. Zafascynowany tramwajami, umiejący odtworzyć ich rozkłady jazdy, nie potrafi odnaleźć się zarówno w środowisku szkolnym jak i osiedlowym. Czy naprawdę jest inny, czy takich chłopców można spotkać wielu, czy to ówczesny czas narzuca pewne normy, zasady, ramy i wszystko co wykracza poza nie jest już odmiennością? Autorka przedstawia swoją opowieść poprzez klika punktów widzenia. Zewnętrzny świat ukazuje koleżanka Spika, a meritum poznajemy poprzez niego samego i jego matkę. Dzięki temu powstaje wspaniała trójwymiarowość, której obrazy idealnie nakladają się na siebie, tworząc historię pełną metafor, dygresji i niedomówień.
Autorka proponuje nam podróż w przeszłość nie za daleką, lecz dla wielu już niezrozumiałą. Ci, którzy mieszkali jak inni, mieli pokoje jak inni, codzienność jak inni, szybko odnajdą w głównym bohaterze znajomego, który gorzej niż oni klimatyzował się w szkole, uznawanego za głupiego z powodu nieodrobionych lekcji, z naklejoną na plecach innością. Silnie związanego emocjonalnie z matką, która stanowiła dla niego pewien fundament stałości i zrozumienia. Śniącego sny, będące dla niego równoległym światem do codzienności, w których jednak też nie opuszczał go pewien lęk.
„On” to powieść pełna wzruszeń, przywiązania i peerelowskiej codzienności. Nie brakuje w niej również pewnych elementów humorystycznych. Główną kanwe stanowią jednak wspomnienia . Nie da się ukryć, że Zośka Papużanka pamięć ma znakomitą i wspaniale potrafi zapamiętane sytuacje wykorzystać w fabule. Dzięki temu nabiera ona ogromnej realności, wzbudzając u czytelnika ogrom emocji.
Czy odmienność to zło? Jak można zdefiniować "normalność" w czasach, których tak naprawdę nie istniała? Autorka umiejętnie szuka odpowiedzi, zostawiając jednak czytelnika z ogromem pytań. Czy dostrzeżemy pewne wskazówki? Zdecydowanie polecam..
Autor: Agata, data: 10.03.2016 00:04, ocena: 4,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Przyjaciel krakowskich tramwajów

Zośka Papużanka została doceniona jako pisarka po wydaniu w 2013 roku powieści „Szopka”. Teraz proponuje kolejną książkę – „On”, w której przenosi czytelników w schyłek lat 80-tych, w ówczesną społeczną, polityczną i mentalną rzeczywistość. Główni bohaterowie, to Śpik, chłopak sprawiający problemy w szkole, odizolowany i zamknięty w sobie oraz jego matka, która ze wszystkim sił kocha swojego syna, choć jest on zupełnie różny od powszechnie przyjętego wzorca dziecka, z którego rodzic może być dumny. Relacja między Śpikiem a światem mogłaby być zupełnie inna, ale chłopiec miał pecha urodzić się w poprzedniej epoce, kiedy baby gadały, a faceci pracowali w hucie i się nie odzywali, bo to dodawało im męskości; babcie siedziały w kuchni i nie miały czasu i odwagi na moment oderwać się od pracy, a dzieci wychowywały się nawzajem, bezwzględnie wykorzystując słabszych i mniej przebojowych.

Śpik jest wycofany, ukryty we własnym świecie fascynacji tramwajami. Swoją swoistą mądrość chowa głęboko we wnętrzu cichej duszy. Jego emocje i przemyślenia nigdy nie przedzierają się przez ciało i pozostają zawsze niedostępne. Introwertyczne dziecko, które na swojej naiwności buduje związki z kolegami wcale nie jest takie nie do kochania. Chłopak jest inny, spokojny, źle się uczy i często wpada w kłopoty – przez to uważany jest za głupiego. Jego matka, wypełniona miłością do syna już od czasu ciąży, chce go prowadzić za rękę, chce go chronić i wpierać, ale brak jej wiedzy, narzędzi i pomocy. Intuicyjnie próbuje robić, co uważa za słuszne, ale musi zmagać się z komunistyczną szarzyzną, mężem, który jest nikim więcej niż arktycznym chłodem oraz wpojonym jej przez otoczenie poczuciem wstydu za syna.

Książka posiada ciekawą, wciągającą narrację, skonstruowaną ze wspomnień o dawnej polskiej codzienności, z celnych życiowych prawd opatrzonych komizmem i realizmem. Całość ilustrowana jest odniesieniami do literatury, zwłaszcza szkolnych lektur. Do tekstu wkrada się również nieco surrealizmu, co ubarwia tę historię o życiu, które nie spełnia ludzkich oczekiwań i zaskakuje swoją normalnością.
Autor: Varia czyta, data: 07.03.2016 09:40, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Pełna emocji książka o tym, jak oczekiwania rozmijają się z prawdą

Obstawiałam, że On będzie książką o dziwnym osobniku. O outsiderze, dziecku upośledzonym, ale właściwie Śpik jest chłopcem jakich spotkać możemy wielu...

Wmawiano mu, że jest głupi, że lubić go nie można. Wypominano, że nie odrabia zadań i gubi swoje rzeczy. Nie rozumiał pytań, w domu czuł się samotny, miał za to świetną pamięć do rozkładów jazdy.

"Miała go kochać, a głównie się go wstydzi" - oto sedno relacji, jakie łączą Śpika z matką. On to opowieść o trudnych uczuciach i miłości pozbawionej dumy. Pełna emocji książka o tym, jak oczekiwania rozmijają się z prawdą.

Ostatnio mam ogromną słabość do tytułów opisujących schyłek ubiegłego wieku. Inna dusza, Disko, Cud. Historia tak bliska, a równocześnie umieszczona na odległym, niedostępnym nam już brzegu. Papużanka obrazuje zmiany, jakie następowały na naszych podwórkach, brawurowo opowiada o chłopcu, który według mnie był po prostu zaniedbany.

Nie sądziłam, że Zośka tak dobrze pisze, zaufałam serii wydawanej przez Znak i przepadłam bezgranicznie.
Autor: Zofia, data: 06.03.2016 22:29, ocena: 5,0  OcenaOcenaOcenaOcenaOcena

Wyjątkowa książka

„Skleiła latawiec. Piękny, wielki latawiec, na którym narysowała buzię i oczy. Śpik wypuścił z dłoni koniec sznurka i patrzył, jak chmury się śmieją. Siadała na jego łóżku i głaskała po głowie. Nie spał. Leżał spokojnie, przykryty kołdrą, nie wiercił się, nie marudził, ale nie mógł zasnąć. Zasypiał dopiero, gdy wychodziła, jakby nie chciał jej robić przykrości”.
Śpik (takie przezwisko otrzymał w szkole) to wyjątkowe dziecko. Chłopiec bardzo wrażliwy, w sposób szczególny widzący świat. I jego mama, która kocha swoje dziecko, chociaż wie, że nie jest takie jak jego rówieśnicy. Często się za niego wstydzi, jest rozczarowana. Ale to przecież jej syn, mimo że żyje jakby w swoim, odmiennym świecie. Czy Śpik jest „normalny”? A czym jest „normalność”?
Powieść Papużanki śmieszy i wzrusza. Śmieszy, bo Papużanka pisze w sposób lekki, nie ucieka od humorystycznych sytuacji, chociaż bohaterowie żyją w szarych czasach PRL-u. Jej powieść wzrusza, bo ukazuje rozterki matki, która (jak wszystkie matki) chciała mieć dziecko zdrowe, mądre i piękne. Niestety jej marzenie nie spełniło się. Relacja matki i syna jest bardzo skomplikowana. Ta miłość jest trudna, ponieważ dziecko zostało odrzucone przez całe społeczeństwo. Jak w takiej sytuacji powinna postąpić matka? Wyjątkowa książka, bardzo dojrzałe podejście do tematu.
Polecam!
Zośka Papużanka
- pozostałe pozycje w naszej księgarni:
Świat dla ciebie zrobiłem Zośka Papużanka
Świat dla ciebie zrobiłem
Zośka Papużanka, 26,18
Klienci, którzy kupili On, wybrali również:
Świat dla ciebie zrobiłem Zośka Papużanka
Świat dla ciebie zrobiłem
Zośka Papużanka, 26,18
Zemsta i przebaczenie. Tom 2. Otchłań nienawiści Joanna Jax
Zemsta i przebaczenie. Tom 2. Otchłań nienawiści
Joanna Jax, 24,43
Zemsta i przebaczenie. Tom 3. Rzeka tęsknoty Joanna Jax
Zemsta i przebaczenie. Tom 3. Rzeka tęsknoty
Joanna Jax, 24,43
Moja kochana, dumna prowincja Kornel Filipowicz
Moja kochana, dumna prowincja
Kornel Filipowicz, 33,68
A ja żem jej powiedziała... Katarzyna Nosowska
A ja żem jej powiedziała...
Katarzyna Nosowska, 27,93
Frywolitki 2 Małgorzata Musierowicz
Frywolitki 2
Małgorzata Musierowicz, 17,93
Błyski Julia Hartwig
Błyski
Julia Hartwig, 10,50
Co możesz zmienić, a czego nie możesz Martin E.P. Seligman
Co możesz zmienić, a czego nie możesz
Martin E.P. Seligman, 27,30
Frywolitki. Tom 3 Małgorzata Musierowicz
Frywolitki. Tom 3
Małgorzata Musierowicz, 17,93
Rycerz nieistniejący Italo Calvino
Rycerz nieistniejący
Italo Calvino, 20,93
Świat na krawędzi. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Tomasz Fiałkowski Tomasz Fiałkowski
Świat na krawędzi. Ze Stanisławem Lemem rozmawia Tomasz Fiałkowski
Tomasz Fiałkowski, 28,00
Trzecie błyski Julia Hartwig
Trzecie błyski
Julia Hartwig, 10,50
Jedenaście Marcin świetlicki
Jedenaście
Marcin świetlicki, 21,70
Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu John Flanagan
Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu
John Flanagan, 23,03
Uciec jak najwyżej. Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz Ewa Matuszewska
Uciec jak najwyżej. Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz
Ewa Matuszewska, 20,93
Zwiadowcy. Księga 4. Bitwa o Skandię John Flanagan
Zwiadowcy. Księga 4. Bitwa o Skandię
John Flanagan, 23,03
Wyszukiwarka
Wpisz tytuł, autora lub wydawcę
tylko w dostępnych
tylko z wyprzedaży
Skorzystaj z 40% rabatu na całą ofertę Wydawnictwa Esprit!
Ostatnio oglądane
KOn
KTestamenty
KPucio. Gdzie to położyć?
KNiesamowite przygody dziesię...
KJak nie spieprzyć życia swoj...
KPołożna z Auschwitz
KDrań
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Pokaż ofertę tytułów z wyprzedaży
Awangarda - 401
Blues - 487
Country - 173
Dubstep - 238
Etniczna - 196
Filmowa - 737
Hardcore - 161
Hip-hop - 1214
Jazz - 2466
Kabaret - 26
Klasyczna - 3643
Metal - 7167
Pakiety - 127
Pop - 9448
Punk - 356
Religijna - 205
Retro - 33
Rock - 6187
Soul - 116
Swing - 19
Gry - 71
© 2006-2020 Bonito.pl – Radość z czytania Polityka prywatności i plików cookies Obowiązek informacyjny o przetwarzaniu danych osobowych
Jesteśmy tanią księgarnią internetową. Oferujemy tanie książki i komiksy, muzykę na płytach CD, filmy DVD i Blu-ray, zabawki dla dzieci, puzzle i gry planszowe. Koniecznie sprawdź nasze Bestsellery!