


Obrazki z krainy d'Oc

Obrazki z krainy d?oc to druga po Notatkach z Prowansji książka Adama Wodnickiego. Ale nie jest to książka o piękności Prowansji ? polach lawendy, słonecznikach, igraszkach światła i cienia, lekkości życia. O urokach tego kraju powiedziano już wszystko, albo prawie wszystko.
?Prowansja, o której piszę ? mówi autor ? nie jest zwykłą Prowansją. To kraina z drugiej strony lustra, miejsce magiczne. Krótko mówiąc, ta Prowansja istnieje tylko we mnie, jest mitem ? próbą zaspokojenia głodu cudowności, który od dziecka każdy z nas w sobie nosi, a którego naprawdę nigdy nie daje się zaspokoić; marzeniem, które się spełnia ? w wyobraźni ? nie w rzeczywistości.
Przeżyłem Prowansję jak rodzaj święta, zauroczony jej niezwykłością. I tak próbowałem ją opisać. Próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego za nią tęsknię ? nawet kiedy tam jestem. Ale na to pytanie chyba nie ma odpowiedzi. I pewnie być nie może?.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
| Autor | Adam Wodnicki |
| Wydawnictwo | Austeria |
| Rok wydania | 2012 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 205 |
| Format | 14.5x21.0cm |
| Numer ISBN | 9788361978237 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788361978237 |
| Waga | 410 g |
| Data premiery | 2012.04.30 |
| Data pojawienia się | 2012.04.30 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
„Jeśliby dla zapisanych w tej książce opowieści szukać jakiegoś skrótu, metafory, można by powiedzieć, że są jak gest uniesienia dłoni, kiedy o chłodnym poranku, stojąc na osnutym węglowym dymem i mgłą kolejowym peronie, żegna się tych, którzy odjeżdżają na zawsze, nie wiedząc na pewno, czy żegna się ich, czy siebie. Mgła zaciera kontury rzeczy, w oświetlonych oknach widać jakieś postacie, twarze sprzed lat – nierozpoznawalne już, chociaż znajome; za chwilę znikną w ciemności, pozostanie pustka, której przecież nie sposób wypełnić słowem. Wtedy szuka się jakiegoś zaklęcia, gestu, znaku, czegokolwiek, co mogłoby zatrzymać czas, ocalić go od zapomnienia, choćby tym znakiem mógł być tylko gest podniesienia dłoni”. – Adam Wodnicki, O...
Los łączy ludzi w momencie, w którym najbardziej tego potrzebują Émile pragnie przeżyć ostatnie chwile na własnych zasadach. Joanne chce się uwolnić od przeszłości. Nieznajomi, którym zostało tylko tu i teraz, decydują się zostawić za sobą dotychczasowe życie i ruszyć w podróż w nieznane. Z czasem wyprawa kamperem przez malownicze krajobrazy południowej Francji staje się czymś więcej niż tylko ucieczką. Podczas wspólnej drogi Émile i Joanne odnajdują to, czego oboje szukali – spokój, zapomnienie i odwagę, by nie odkładać niczego na później. Oraz coś więcej – szansę na miłość, która zdarza się tylko raz w życiu. Mélissa Da Costa, francuska autorka bestsellerów wyróżniona przez „Le Figaro”, w swojej poruszającej powieści maluje obr...
W domach z betonu nie ma wolnej miłości – ten przebój w latach 80. śpiewała cała Polska. Jego autorka Martyna Jakubowicz do dziś pozostaje jedną z najciekawszych postaci polskiej sceny muzycznej. Wierna swoim hippisowskim korzeniom, nigdy nie pozwoliła sobie na komercyjne kompromisy, reprezentując nurt piosenki ambitnej, śpiewając utwory bliskich jej Boba Dylana i Joni Mitchell, uczestnicząc w alternatywnych projektach, takich jak choćby nagrany w stanie wojennym I Ching - legendarny album z udziałem m.in. Zbigniewa Hołdysa i Wojciecha Waglewskiego. Martyna Jakubowicz jest córką Tadeusza Żychiewicza, pisarza i dziennikarza, jednej z charyzmatycznych postaci "Tygodnika Powszechnego", autora słynnej Poczty ojca Malachiasza. Autorka kreśli dramatyczne, ale pełne czuło...
Słowa, słowa… Nasi sprzymierzeńcy, świadkowie, sędziowie; żyjemy z nimi, obok nich, widzimy, jak się rodzą, jak żyją, jak umierają. Jedne, choć czas ich minął, opierają się, walczą o przetrwanie, inne odchodzą cicho, niezauważenie. Ileż słów odprowadziliśmy na zawsze, ile pogrzebaliśmy na cmentarzyskach pamięci. Słów, które umarły, nie da się przywrócić do życia, można je tylko opłakiwać. Ale cudem i tajemnicą jest to, że w ich miejsce rodzą się nowe. Prawdziwym dramatem jest śmierć języka, bo razem z nim w otchłań niepamięci zapada część naszej tożsamości, naszej historii, nas samych. Płacząc nad taką śmiercią, opłakujemy własne przemijanie.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6...
Zachwyciłem sie tym teksem, który jest poematem- łącznie z Twoim wczesnym wierszem, zachowującym świeżość. Pię120kny tekst, gratuluję. Jest w nim coś niezwykłego, wspaniale niedzisiejszego. Świat lśni, mimo że bogowie postarzeli się. Tu może jedyna uwaga: a może bogowie wcale się nie zestarzeli, może- w ukryciu- są nadal potężni? Fragment listu.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Matki dzieci niezwykłych – Juliusza Słowackiego, Fryderyka Chopina, Józefa Piłsudskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Stanisława Przybyszewskiego i Marii Dąbrowskiej. Salomea Słowacka-Bécu, Tekla Justyna Chopinowa, Maria Piłsudska, Wanda Żeleńska, Dorota Przybyszewska, Ludomira Szumska… – matki bezsprzecznie wybitnych postaci w dziejach polskiej kultury i historii. Jakimi były kobietami, jak układało się ich życie osobiste, jaką tworzyły atmosferę w domu i rodzinie? Czy miały jakieś własne ambicje, pragnienia i osiągnięcia, czy trzymały się wychowawczych zasad i standardów? Jak przyjmowały życiowe wybory i dokonania swych wyjątkowych dzieci i jakie utrzymywały z nimi relacje? Jaka była cena wychowania dziecka zdolnego? To tylko niektóre z pytań mnoż...
Tryptyk oksytański to zebrane w jednym tomie trzy książki Adama Wodnickiego: Notatki z Prowansji, Obrazki z krainy dOc i Arelate. Obrazki z niemiejsca w nowym wydaniu poprawionym, poszerzonym, uzupełnionym nowymi fragmentami. Złączone w jednym tomie, zyskują nową tożsamość. Opisy, obrazy ukazują w nim pełniejszy obraz kraju, który choć zbudowany z mitów i marzeń jest bardziej rzeczywisty niż rzeczywistość. Tryptyk oksytański to wyznanie miłosne i erudycyjny esej, portret kreślony z wyjątkową wrażliwością na barwy, zapach, dźwięki i medytacja o kulturze. A także jak wszystkie wybitne dzieła podróżopisarstwa traktat o samopoznaniu. Tomasz Fiałkowski (Lektor), Czas i słowo, Tygodnik Powszechny, nr 37 (3349), 15 września 2013 Podmiot odpowiedzialny...
Drugi już arlezjański notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami i tekstami profesora Adama Wodnickiego (na francuski tłumaczyła Zofia Bobowicz). Strony numerowane, notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Tam, gdzie trawa ma tylko jedno pragnienie, aby zachować zieloność, a krzemień, aby dawać świadectwo rozdzielenia wody od piasku, więź staje się literaturą, a Księga światem.Powrót do Księgi toruje w głębinie swą drogę jako ostatnia część tryptyku, na który składają się Księga Pytań i Księga Jukiela.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Nie spotkałem już Gisele, nie spotkałem Christine. O śmierci Gisele dowiedziałem się w Arles w 1991 roku. Nad tym fragmentem wspomnień życie zamknęło się jak muszla. Nie chcę do nich wracać. Niech zostaną, jakie są, niepełne, kalekie, nawet nie wiem, czy rzeczywiście prawdziwe. Prawdziwe są tylko we mnie. Żadna wiedza nie stanie się przez nie bogatsza. Od wielu lat w moich corocznych podróżach do Arles omijam Paryż. Nie znoszę tego miasta, nie lubię siebie w tym mieście, ale to nie znaczy, że nie jest mi bliskie, że wciąż nie boli ParyżKraków 19632013 Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Tryptyk oksytański to zebrane w jednym tomie trzy książki Adama Wodnickiego: Notatki z Prowansji, Obrazki z krainy dOc i Arelate. Obrazki z niemiejsca w nowym wydaniu poprawionym, poszerzonym, uzupełnionym nowymi fragmentami. Złączone w jednym tomie, zyskują nową tożsamość. Opisy, obrazy ukazują w nim pełniejszy obraz kraju, który choć zbudowany z mitów i marzeń jest bardziej rzeczywisty niż rzeczywistość. Tryptyk oksytański to wyznanie miłosne i erudycyjny esej, portret kreślony z wyjątkową wrażliwością na barwy, zapach, dźwięki i medytacja o kulturze. A także jak wszystkie wybitne dzieła podróżopisarstwa traktat o samopoznaniu. Tomasz Fiałkowski (Lektor), Czas i słowo, Tygodnik Powszechny, nr 37 (3349), 15 września 2013 Podmiot odpowiedzialny...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Ja fotografuję rzekę. Rzeka, drogi panie, to boska istota, ma boską twarz, jeśli pozwoli na siebie popatrzeć, można odczytać jej boskie myśli, odgadnąć boskie nastroje, uczucia. Ta rzeka mówi ludzkim głosem, tysiącem głosów. Słyszy pan ten szum? Te głosy wabią, szepczą, modlą się, nawołują. Ale nie interesują jej ludzkie losy, jest obojętna i jak bogowie nie ma litości. Ten kraj jest pełen mitów, więcej tu cieni niż ludzi. Wystarczy patrzeć. Moje fotografie mogą się wydawać absurdalne, bo chcę pokazać w nich coś, co płynie jak czas i zabiera z sobą wszystko, co pragnęlibyśmy zachować. Na dziś, na jutro, na wieczność. Na swój sposób robimy to wszyscy, wszyscy staramy się coś ocalić. Wciąż wierzę, że są tacy nieliczni którym się to...
Tam, gdzie trawa ma tylko jedno pragnienie, aby zachować zieloność, a krzemień, aby dawać świadectwo rozdzielenia wody od piasku, więź staje się literaturą, a Księga światem.Powrót do Księgi toruje w głębinie swą drogę jako ostatnia część tryptyku, na który składają się Księga Pytań i Księga Jukiela.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Zachwyciłem sie tym teksem, który jest poematem- łącznie z Twoim wczesnym wierszem, zachowującym świeżość. Pię120kny tekst, gratuluję. Jest w nim coś niezwykłego, wspaniale niedzisiejszego. Świat lśni, mimo że bogowie postarzeli się. Tu może jedyna uwaga: a może bogowie wcale się nie zestarzeli, może- w ukryciu- są nadal potężni? Fragment listu.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Drugi już arlezjański notes podróżny do prowadzenia prywatnych zapisków, ilustrowany fotografiami i tekstami profesora Adama Wodnickiego (na francuski tłumaczyła Zofia Bobowicz). Strony numerowane, notes z indeksem ułatwiającym porządkowanie dokonanych wpisów.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
„Jeśliby dla zapisanych w tej książce opowieści szukać jakiegoś skrótu, metafory, można by powiedzieć, że są jak gest uniesienia dłoni, kiedy o chłodnym poranku, stojąc na osnutym węglowym dymem i mgłą kolejowym peronie, żegna się tych, którzy odjeżdżają na zawsze, nie wiedząc na pewno, czy żegna się ich, czy siebie. Mgła zaciera kontury rzeczy, w oświetlonych oknach widać jakieś postacie, twarze sprzed lat – nierozpoznawalne już, chociaż znajome; za chwilę znikną w ciemności, pozostanie pustka, której przecież nie sposób wypełnić słowem. Wtedy szuka się jakiegoś zaklęcia, gestu, znaku, czegokolwiek, co mogłoby zatrzymać czas, ocalić go od zapomnienia, choćby tym znakiem mógł być tylko gest podniesienia dłoni”. – Adam Wodnicki, O...
"Coraz rzadziej mamy dzisiaj okazję obcować z arcydziełami ludzkiej myśli. Ta fascynująca proza przenosi nas w niezwykły świat. Duende to intelektualny luksus!"Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6, 31-053 Kraków (PL), adres e-mail: austeria@austeria.pl
Słowa, słowa… Nasi sprzymierzeńcy, świadkowie, sędziowie; żyjemy z nimi, obok nich, widzimy, jak się rodzą, jak żyją, jak umierają. Jedne, choć czas ich minął, opierają się, walczą o przetrwanie, inne odchodzą cicho, niezauważenie. Ileż słów odprowadziliśmy na zawsze, ile pogrzebaliśmy na cmentarzyskach pamięci. Słów, które umarły, nie da się przywrócić do życia, można je tylko opłakiwać. Ale cudem i tajemnicą jest to, że w ich miejsce rodzą się nowe. Prawdziwym dramatem jest śmierć języka, bo razem z nim w otchłań niepamięci zapada część naszej tożsamości, naszej historii, nas samych. Płacząc nad taką śmiercią, opłakujemy własne przemijanie.Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: KLEZMERHOJS SP.Z O.O., ul. Szeroka 6...
Bonito
O nas
Kontakt
Punkty odbioru
Dla dostawców
Polityka prywatności
Ustawienia plików cookie
Załóż konto
Sprzedaż hurtowa
Dropshipping
Bonito na Allegro
