
Planeta oznaczona symbolem LV178, znana jako Nowy Galveston, była terraformowana przez ludzi, którzy znali się na tej robocie. Niestety, po paśmie sukcesów: budowie trzech miast i okolicznej infrastruktury, pojawiła się przeszkoda nie do pokonania – rozprzestrzeniające się toksyczne piaski uniemożliwiające budowę kolejnego miasta. Miejsca takie, gdzie budowniczowie wylewali krew, pot, łzy i pieniądze, ale bez efektów, zwane były przez planetarnych deweloperów Morzem Boleści.
Alan Decker, zastępca komisarza w Międzynarodowej Izbie Handlowej, wraz ze swoim zespołem muszą odkryć, co się właściwie dzieje. Nie mają jednak pojęcia, że korporacja Weyland-Yutani, która lata temu działała na tym terenie, w okresie jego przystosowywania do życia dla ludzi, trzyma coś w głębokim sekrecie. To tu, na tej planecie, kryje się obiekt ich największego pożądania – żywy ksenomorf.
Na czym tak naprawdę ma polegać rola Deckera w badaniach terenu na LV178?
„Decker dowiaduje się, że przed wiekami jeden z jego przodków walczył z obcą formą życia, rozpoczynając krwawą zemstę, która nigdy nie została zaspokojona, a rasa ksenomorfów poprzysięgła zemstę na ich największym wrogu”.
– Ellen Ripley
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo VESPER sp. z o.o., ul. GDYŃSKA 30A, 62-004 Czerwonak (PL), adres e-mail: handlowy@inrock.pl
| Autor | James A. Moore |
| Wydawnictwo | Vesper |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 420 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788377314869 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788377314869 |
| Data premiery | 2024.02.12 |
| Data pojawienia się | 2024.02.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 3 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy kolejne historie o agresywnym i zabójczo niebezpiecznym ksenomorfie mogą nas jeszcze czymś zaskoczyć? Fabuła zwykle opiera się na tak dobrze nam znanej kanwie. Ludzie przybywający na nową planetę zderzają się z obcą formą życia, która postrzega ich jako pokarm i nosicieli dla swoich młodych. Jest mrocznie, krwawo i brutalnie. Niektóre sceny wręcz mogą śnić się po nocach.
Nie inaczej jest w przypadku powieści „Obcy. Morze Boleści” Jamesa Arthura Moore’a, ale pojawia się element zaskakujący, ciekawy i nowy. Jest nim możliwość poznania emocji obcych za sprawą Alana Deckera, empaty i potomka Ellen Ripley. Okazuje się, że kolonia obcych pamięta krzywdy wyrządzone jej przez waleczną Ripley, a krew z jej krwi wzbudza w nich czystą nienawiść.
Alan wyczuwa potwory i zagrożenie, wie, że to on jest zwierzyną i nigdy z własnej woli nie wróciłby na przeklętą planetę, jednak korporacja Weyland-Yutani nie gra czysto. Jej chęć pozyskania i kontrolowania ksenomorfa jest nadrzędna pod każdym względem, a ofiary w ludziach akceptowalne, a nawet oczekiwane, bo im mniej świadków, tym lepiej.
Duszna, klaustrofobiczna atmosfera mrocznych korytarzy starej kopalni i opuszczonego miasta wypełniona ludzkim strachem i zajadłą nienawiścią obcych budzi ciarki sprawiając, że po odłożeniu książki doceniamy możliwość oddychania świeżym powietrzem.
Spojrzenie z boku na gatunek ludzki i obcą formę życia przynosi ciekawe wnioski, a porównanie nie wypada na korzyść tego pierwszego. Ksenomorf pod względem fizycznym jest zdecydowanie lepiej przystosowany do przetrwania i walki, potrafi planować i uczyć się, a co ważniejsze dba o swoich i jest lojalny. I choć może wydawać się monstrum niszczącym inne gatunki, to czyni to, by przetrwać, a człowiek robi to samo z bezmyślności, albo dla własnej korzyści. I kto tu jest potworem?
Niektóre książki i filmy kojarzą mi się z pewnymi czasami. Cała seria o potworach z kosmosu kojarzy mi się cały czas z moim dzieciństwem i szczeniackim okresem. Pamiętam jakby to było wczoraj jak wszyscy wyczekiwaliśmy kiedy telewizja pokaże kolejną część przygód Ellen Ripley. Wtedy to było coś! To było wydarzenie! Przecież nie bez przyczyny jeden z kanałów telewizyjnych nazwał pasmo emitujące kolejne części "Obcego" - Mega Hitem! Mówię oczywiście o wcześniejszych częściach. Moja przygoda z tą serią zakończyła się wtedy na czwartej części. Potem przyszła bardzo długa przerwa. Cykl o morderczych Ksenomorfach przyciągał przed telewizory a potem zmuszał do rówieśniczych porównań wrażeń z seansu. Szybko doszliśmy do tego, że twórcy chyba tworzą coraz słabsze potwory skoro w pierwszej części wystarczył tylko jeden (poprawcie mnie jeśli było inaczej) aby zafundować konkretny horror na Nostromo, a już w kolejnych częściach było ich znacznie więcej i... okazało się, że wcale nie są takie niezniszczalne. W "Morzu Boleści" będziemy mieć do czynienia z całymi hordami Obcych! Wyruszamy!
Planeta LV178 - Nowy Galveston. Terraformowanie nowej planety trwa. Powstały już trzy miasta i rozwinęła się infrastruktura. Przed budowniczymi kolejnego miasta wyłania się jednak problem. Na horyzoncie pojawia się połać czarnego toksycznego piasku, który uniemożliwia powstanie w tym miejscu czegokolwiek. Owe czarne plamy na mapie planety nazywane są Morzami Boleści. Alan Decker, zastępca komisarza w Międzynarodowej Izbie Handlowej przez przypadek odkrywa, że pod piaszczystą powierzchnią kryje się nieeksploatowana od lat kopalnia. Decker zostaje uprowadzony i wraz z najemnikami wynajętymi przez korporację Weyland-Yutani zapuszcza się w głąb opuszczonej kopalni. Olbrzymia korporacja wie, że Morze Boleści skrywa żywe ksenomorfy. Zadaniem grupy jest "upolowanie" chociaż jednego egzemplarza. Szybko okazuje się, że polowanie właśnie się rozpoczyna jednak jego przedmiotem będzie grupa wysłana przez Weyland-Yutani.
Akcja "Morza boleści" rozgrywa się (o ile dobrze pamiętam) trzysta lat po tym, jak z kolejnymi ksenoformami mierzyła się legendarna Ellen Ripley. Bohaterki całego cyklu już z nie ma, ale nie znaczy to, że Obcy o niej zapomnieli. Co to,to nie! Szybko okaże się, że potwory zwane przez najemników robalami bardzo dobrze pamiętają Ripley i z przyjemnością okrutnie zemszczą się na każdej żywej osobie, zwłaszcza takiej, która nosi w sobie krew Ellen. A jak się okaże wśród grupy ludzki jest taki rodzynek.
Kiedy zabierałem się za lekturę "Obcego. Morze Boleści" wiedziałem, że książka mi się spodoba. Nie spodziewałem się jednak, że pochłonie mnie aż w takim stopniu! Słuchajcie, "Morze Boleści" to świetnie napisany horror sf, który nie pozwala czytelnikowi na ani chwilę nudy! Mało tego! Książka przenosi w czasie! Mnie przeniosła do szczeniackich czasów, o których już wspomniałem powyżej i przypomniała mi o legendarnych monstrach z kosmosu, o przypominających pająki lub kraby cudach wyskakujących z oślizgłych jaj i wskakujących prosto na twarze swoich ofiar oraz o wielu innych rzeczach znanych bardzo dobrze z filmowych wersji.
Podczas lektury pozwoliłem sobie na podkręcenie klimatu i włączyłem sobie grający cicho w tle mroczny ambient nawiązujący atmosferą do czytanej właśnie książki. I to był strzał w dziesiątkę. Mroczna muzyka w tle była idealnym podkładem podczas marszu przez pogrążone w ciemności tunele, w których systematycznie oczekiwały na nas całe hordy Obcych!
Książkę Moora mimo, że nie jest najkrótszą powieścią, czyta się bardzo szybko. Czyta się wprost wyśmienicie! "Obcy" mnie porwał! Powieść kryje tyle akcji, że nie mamy czasu nawet pomyśleć o nudzie, a tym bardziej nie mamy ochoty odłożyć jej ani na chwilę. Po prostu cały czas chcemy więcej! Chcemy brnąć dalej i okrywać co jeszcze skrywają mroczne tunele.
Zakończenie książki pozwala nam przypuszczać, że szybko może powstać jej kontynuacja. A mnie nie pozostaje nic innego jak tylko ocenić "Morze Boleści" bardzo dobrze i oczekiwać kolejnej na pewno równie dobrej książki z uniwersum Obcego. Polecam!