

Magia bieszczadzkich lasów i dalszy ciąg pewnej kuszącej historii
Remont pensjonatu to przecież nic takiego, prawda? Tu trochę farby, tam kilka desek i wiekowy budynek będzie wyglądał jak nowy. Tyle że nie wszyscy mieszkańcy Mnichówki chcą zamiany położonej w jaskini mrocznej piwnicy na nowoczesne spa. Ewa nie ma lekko. Jak nie łamiące się wiertła, to bolące korzonki i budząca się powoli rodzinna magia. Razem z Adamem i ekipą remontowo-budowlaną pana Ryszarda będzie próbowała zdążyć z większością prac przed swoimi urodzinami, które wypadają w Noc Kupały. Tak się składa, że jest to również rocznica śmierci pewnego japońskiego mnicha. Ewa ma nadzieję, że przyjęcie urodzinowe przebiegnie bez zakłóceń. Niestety, w Ostrówku właśnie zaginął pewien emeryt, a ona usłyszała przepowiednię o swojej rychłej śmierci: „Po pięciu dniach ciemności umrzesz!”. I jak w takich warunkach organizować imprezę?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO MIĘTA Sp. z o.o., ul. Borowskiego Tadeusza 2/210, 03-475 Warszawa (PL), adres e-mail: redakcja@wydawnictwomieta.pl
| Autor | Katarzyna Berenika Miszczuk |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Mięta |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68608-12-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368608120 |
| Data premiery | 2025.12.04 |
| Data pojawienia się | 2025.12.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 116 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 4 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Katarzyna Berenika Miszczuk po raz kolejny udowadnia, że posiada rzadką umiejętność: potrafi zamienić prozę życia w pasjonujące urban fantasy. W „Zatraceniu” wracamy do Mnichówki, gdzie kurz z remontowanego pensjonatu miesza się z magicznym pyłem i dawnymi wierzeniami. Jeśli ktoś liczył na to, że po pierwszym tomie główna bohaterka zazna spokoju, to srogo się zawiedzie. Autorka serwuje nam opowieść, w której pękająca rura może być zwiastunem nadciągającej katastrofy, a lokalne legendy okazują się boleśnie namacalne.
Ewa Wrzosówka to postać, która natychmiast budzi sympatię swoją autentycznością. To nie jest jedna z tych bohaterek, które mdleją na widok niebezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie – to kobieta z charakterem, która potrafi postawić do pionu zarówno opieszałą ekipę budowlaną, jak i siły nie z tego świata. Jej cięty język i dystans do otaczającej ją rzeczywistości sprawiają, że przez tę historię się płynie. Miszczuk świetnie zarysowała jej ewolucję; w „Zatraceniu” widzimy kobietę, która musi nie tylko okiełznać chaos w budynku, ale przede wszystkim pogodzić się z dziedzictwem własnego rodu.
Niezwykle ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie do bieszczadzkiego krajobrazu elementów kultury japońskiej. Zderzenie słowiańskich demonów z tradycją Kraju Kwitnącej Wiśni nadaje książce unikalnego, nieco onirycznego klimatu. Rocznica śmierci pewnego mnicha staje się tu katalizatorem wydarzeń, które wywracają życie Ewy do góry nogami. Ten kulturowy kontrast pokazuje, że autorka nie boi się eksperymentować, wychodząc poza utarte schematy literatury popularnej.
Nie można zapomnieć o chemii, która buzuje między główną bohaterką a Adamem. Ich relacja to majstersztyk budowania napięcia – czujemy przyciąganie, które jest równie silne, co zakazane. Wspólne kłopoty i walka z przeciwnościami losu sprawiają, że ich więź staje się głębsza i bardziej wiarygodna. Dodajmy do tego postać opiekującego się Ewą diabła, a otrzymamy dynamikę, której nie powstydziłyby się najlepsze powieści przygodowe.
Mocną stroną powieści jest również tło społeczne. Miszczuk z dużą wprawą portretuje małą miejscowość, w której każdy coś wie, a szeptane przepowiednie (jak ta o „pięciu dniach ciemności”) mają większą moc niż fakty. Konflikty międzypokoleniowe w rodzinie Wrzosówek dodają całości realizmu – bo przecież nawet w rodzie wiedźm spór z matką czy babcią to codzienność, z którą trzeba się zmierzyć.
Styl autorki pozostaje lekki, niezwykle potoczysty i przesycony inteligentnym humorem. „Zatracenie” czyta się błyskawicznie, a każda kolejna strona tylko podsyca ciekawość. To książka idealna na wieczór pod kocykiem – dostarcza dreszczyku emocji, pozwala na chwilę uciec od rzeczywistości, a jednocześnie zostawia nas z wielkim głodem na ciąg dalszy. Zakończenie to prawdziwy cios, po którym trudno nie czekać z niecierpliwością na kolejny tom. To po prostu literatura rozrywkowa w swoim najlepszym, najbardziej dopracowanym wydaniu.
Remont pensjonatu, który pragnie otworzyć Ewa wciąż trwa… Niestety nie wszystko idzie po myśli młodej kobiety, bowiem pewne byty nie chcą wyrazić zgody na zamianę mrocznej piwnicy położonej w jaskini w nowoczesne spa. Ponadto powoli zaczyna budzić się w niej rodzinna magia i ma problemy z korzonkami. Jakby było tego mało na wsi właśnie zaginął emeryt i niektórzy mieszkańcy winą za ten stan rzeczy zrzucają na Ewę.
Od kilku dni zastanawiałam się nad tym, co powinnam umieścić w recenzji Zatracenia. Książka przypadła mi do gustu, ale naprawdę w głowie miałam pustkę. Dość często tak mam przy książkach, które polubiłam… I wcale teraz nie jest lepiej, ale przecież nie można recenzji przesuwać w nieskończoność, prawda? A więc co uważam o Zatraceniu? Styl autorki jest jak zwykle lekki i przyjemny. Nie brak w niej humoru, który sprawi, że nie raz uśmiechniemy się. Ponadto autorka potrafiła w dość ciekawy sposób poprowadzić fabułę, której działo się sporo… Ani na chwilę nie pozwoliła odetchnąć Adamowi i Ewie. Co chwilę wpadali w kolejne tarapaty… Czasami na własne życzenie… To w moim odczuciu pozwoliło lepiej poznać swoje wnętrze i siebie nawzajem. To pozwoliło im zacieśnić między nimi więzi... Zaufać sobie nawzajem… Co jest jeszcze elementem, który sprawia, że książka jest wyjątkowa? Mitologia… A właściwie mix mitologii słowiańskiej i japońskiej. Było to całkiem ciekawe doświadczenie…
Zatracenie to książka, która absolutnie zachwyciła mnie i w moim odczuciu jest udaną kontynuacją Kuszenia. Czytając ją można było dostrzec, że autorka z największą drobiazgowością wykreowała świat, w którym przyszło żyć głównym bohaterom. Również nie bała się co chwilę rzucać im kłód po nogi. I zakończenie… Och, absolutnie zachęca do sięgnięcia po kontynuację…
„Zatracenie” Katarzyny Bereniki Miszczuk ponownie zabiera nas w miejsce, gdzie natura ma własne tajemnice, a stare mury pamiętają więcej, niż powinny. Bieszczadzkie lasy nie są tu jedynie tłem — pulsują, obserwują i zdają się reagować na to, co dzieje się z bohaterami. Autorka z ogromną lekkością splata zwykłe, przyziemne problemy z czymś nieuchwytnym, co coraz mocniej wkracza w życie Ewy.
Remont pensjonatu staje się symbolem zmian, na które nie wszyscy są gotowi. Z jednej strony codzienny chaos i napięcie, z drugiej — budząca się magia i wydarzenia, które trudno racjonalnie wytłumaczyć. Bardzo podobało mi się to narastające poczucie zagrożenia: przepowiednia, zniknięcie mieszkańca, Noc Kupały… wszystko składa się w niepokojącą całość, od której trudno się oderwać.
Ewa jako bohaterka jest bliska czytelnikowi — szalona, zadziorna, pewna siebie, a jednocześnie zdeterminowana. Jej relacje z innymi postaciami, szczególnie z Adamem, dodają historii emocjonalnej głębi i równoważą mrok subtelną czułością. To książka, która nie straszy wprost, ale konsekwentnie buduje atmosferę napięcia i tajemnicy.
„Zatracenie” to opowieść o granicach — między racjonalnym a niewytłumaczalnym, przeszłością a teraźniejszością, bezpieczeństwem a ryzykiem. Jeśli lubicie historie, które wciągają klimatem i zostawiają z myślami jeszcze długo po odłożeniu książki, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.