

Wejdź do kawiarni, gdzie czas smakuje inaczej, spotkaj nowych gości i poznaj ich wzruszające historie.
Czy jedno życzliwe słowo, jeden gest mogą odmienić wszystko? A jeśli tak, czy znajdziemy w sobie odwagę, by je wypowiedzieć? W znanej czytelnikom Zanim wystygnie kawa tajemniczej tokijskiej kawiarni można odzyskać to, co wydawało się na zawsze utracone. W Funiculi Funicula czas rządzi się własnymi prawami, a każda filiżanka kawy kryje w sobie niezwykłą możliwość – podróż w przeszłość.
Czworo gości decyduje się na ten krok, każdy z innych powodów:
• chłopiec, który chce pokazać, że zależy mu na szczęściu rozwodzących się rodziców,
• matka, która jeszcze nie zdążyła nadać imienia swojemu dziecku,
• ojciec, który nie potrafi pogodzić się z wyborem córki,
• kobieta, która żałuje, że nie wręczyła walentynkowego upominku.
Wszyscy na nowo szukają ukojenia, nadziei i szansy na to, by ruszyć dalej. Pełna ciepła i refleksji opowieść Toshikazu Kawaguchiego przypomina, że czasem największą siłę ma niedoceniana i zapomniana życzliwość.
A gdybyś ty mógł przenieść się w czasie? Kogo chciałbyś spotkać?
Bestsellerowa seria! Ponad 6 milionów sprzedanych egzemplarzy.
Poznaj pozostałe książki z serii:
• Zanim wystygnie kawa. Opowieści z kawiarni,
• Zanim wyblakną wspomnienia,
• Zanim się pożegnamy.
Książka ukazuje się w serii Japońska Relacja – wyjątkowej kolekcji literatury współczesnej, wydawanej przez wydawnictwo Relacja, która wprowadza polskich czytelników w fascynujący świat japońskich bestsellerów. Seria ta zawiera starannie wybrane powieści, które zyskały ogromną popularność w Japonii, a teraz zdobywają serca czytelników na całym świecie. Zobacz wszystkie książki z serii tutaj.
Tłumacz: Joanna Dżdża
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Relacja, Marszałkowska 4/5, 00-590 Warszawa (PL), numer telefonu: 504 840 142, adres e-mail: biuro@relacja.net
| Autor | Toshikazu Kawaguchi |
| Wydawnictwo | Grupa Wydawnicza Relacja |
| Seria wydawnicza | Zanim wystygnie kawa |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 224 |
| Format | 14.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68227-56-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368227567 |
| Wymiary | 140 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.05.21 |
| Data pojawienia się | 2025.03.14 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 94 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wracamy do kawiarni Funiculi Funicula, która w pewnym sensie łączy teraźniejszość z przeszłością. Goście dostają szansę odwiedzenia minionych chwil, a wszystko to za sprawą filiżanki ciepłej kawy.
Literatura japońska jest dla mnie cudowną rozrywką, bo ma głębszy sens, wygląda na „prostą”, ale jest niezwykle emocjonująca i nie potrafi się znudzić. Tym razem miałam okazję przeczytać kolejną część serii „Zanim wystygnie kawa” i utwierdzić się w przekonaniu, że to coś, co mogłabym czytać jeszcze częściej – nawet jeśli spotkałam się z opiniami, że seria jest ciągnięta dość długo i w zasadzie nie wyróżnia się na tle pozostałych części.
Może trochę tak jest, ale przynajmniej spełniła to, co powinna – dostarczyła mi rozrywki i wywołała emocje. A takich zawsze poszukuję.
Myślę, że to książka dla osób, które lubią refleksję, literaturę azjatycką i niewielką liczbę stron. Znajdziemy tu nieco ponad dwieście stron, przez które szybko się przechodzi – zarówno dzięki przystępnemu i lekkiemu stylowi pisania (i tłumaczeniu), jak i temu, że każdy à la rozdział opowiedziany jest dość ciekawie, nawet jeśli motyw pozostaje ten sam, a postacie się zmieniają: kawiarnia, kobieta w białej sukience, ciepła kawa, przeszłość.
Kiedyś wydawało mi się, że mogę się pogubić, jeśli co chwilę będę poznawać nowe osoby, ale w tej lekturze nie trzeba się tego obawiać. Nie ma chaosu, a co za tym idzie, wszystko łatwo zrozumiemy (tym bardziej że na początku mamy mini rozpiskę!). Najbardziej polubiłam historię Yukiego, opowiadającą o jego rodzicach. Zawsze, gdy pojawiają się postacie dziecięce, czuję emocje dwa razy mocniej, bo w końcu to młode osoby, które powinny dorastać bez zmartwień.
Polubiłam też ten narratorski fragment wyjaśniający kwestie rozwodów, choć zazwyczaj nie są to moje ulubione wstawki, bo mam wtedy wrażenie przełamania czwartej ściany. Inaczej było z tłumaczeniem, na czym polega kawiarnia – to akurat nie zgrzytnęło mi tak bardzo, ale rozumiem, że to dość ważne dla osób, które nie czytały poprzednich części.
Właściwie spodobała mi się ta część i myślę, że chętnie jeszcze do niej wrócę. Książki autora są niczym „comfort booki”, po które można sięgnąć w dowolnym czasie. I jeśli lubicie literaturę japońską albo nie mieliście z nią do czynienia, ale przepadacie za książkami skłaniającymi do refleksji, opowiadającymi o różnych historiach z nutą fantastyki, to ta pozycja będzie idealna dla was.
„Obecnie jednak tylko Kazu mogła nalewać kawy przenoszącej klientów do przeszłości” cytat ze strony 10.
W kawiarni Funiculi Funicula czas płynie zupełnie inaczej. To tutaj trafiają nie tylko Ci którzy chcą wypić dobrą kawę ale także Ci, którzy chcą się przenieś w czasie. Z różnych powodów. Siedmioletni chłopiec chciałby nie płakać przy pewnej rozmowie. Świeżo upieczona mama pragnie zapytać męża o imię dla ich dziecka. Ojciec pragnie w jakiś sposób naprawić relacje z córką. Dziewczyna, która chce się dowiedzieć jaki był powód spotkania w Walentynki, do którego nie doszło.
To już piąta część z serii Zanim wystygnie kawa, każda opowiada o kilku osobach cofających się w przeszłość lub wybiegających w przyszłość. Tym razem autor skupił się na czymś ważnym, aczkolwiek, znowu nie docenianym na codzień. Życzliwość. Czym jest? Dlaczego tak trudno nam ją okazać, nawet najbliższym. Jak często przez emocje, które biorą górę, przez złe słowa wypływające z naszych ust zrażamy, albo nawet całkowicie niszczymy dobre stosunki pomiędzy rodziną czy przyjaciółmi. Jakże często na naprawienie tego jest za późno. Bo żyjąc tu i teraz nie myślimy, że zaraz może nas lub kogoś bliskiego braknąć. Wtedy pozostanie tylko smutek, żal do samego siebie, tkwiąc niczym drzazga. Chciałoby się nie raz cofnąć w czasie i to naprawić...
Czasem wystarczy uśmiech, dobre słowo, mały gest i wszystko staje się lepsze. Ale czy potrafimy domyślić się i przeczuć kiedy należy to zrobić, a może warto takie rzeczy robić ot tak, bezinteresownie aby później nie żałować.
Bardzo lubię całą tę serię, jest inna, taka subtelna i opowiadająca o rzeczach, możliwe iż najważniejszych ale niedocenianych. Szczerze polecam.
Powrót do ukochanej serii bywa przyjemny. Cieszę się, że mogę poznać kolejne historie osób które przeniosły się w czasie w tej niezwykłej kawiarni.
Zwykła kawiarnia która oferuje kawę oraz podróże w czasie, więc co tu może być takiego niezwykłego? Otóż w tych historiach które zostały opisane jest nadzieja, mądrość oraz wiara. Te opowieści szybko się czyta. Poświęcony czas tej książce, sprawia, że na chwilę się zatrzymujemy i zaczynamy się zastanawiać nad swoim życiem.
“Zanim zapomnimy o życzliwości” to piąty tom z serii. Cztery wyjątkowe historie które wzruszyły mnie i otuliły swoim ciepłem. Historia o chłopcu który próbował pogodzić swoich rodziców. Ten mały chłopiec pragnął tylko by jego rodzice byli szczęśliwi i go kochali. Podejście tego chłopca mnie wzruszyło i pokazało, że w życiu liczą się małe gesty.
Historia kobiety która chciała nadać imię swojemu dziecku. Ojciec który nie umiał pogodzić się, że jego córka wychodzi za mąż za niewłaściwego człowieka, o kobiecie która nie wyznała walentynkowej miłości. Te opowieści są niezwykłe, każda z nich ma w sobie inny przekaz ale łączy je jedno- życzliwość oraz małe gesty. Te opowieści dają nadzieję i wiarę, że człowiek jest w stanie się zmienić.
Polecam Wam bardzo całą serię oraz tą książkę. Warto się na chwilę zatrzymać i otulić tak cudowną książką “Zanim zapomnimy o życzliwości.”
Sięgając po „Zanim zapomnimy o życzliwości”, przenosimy się po raz kolejny do tokijskiej kawiarni Funiculi Funicula. To tam można przenieść się w czasie — nie tylko w przeszłość, ale również w przyszłość. Jednak jest kilka zasad, a jedną z nich jest czas. Nasza podróż w czasie trwa tyle, ile stygnie filiżanka kawy. Inną z nich jest fakt, że choćbyśmy się nie wiadomo jak starali, to nie możemy zmienić teraźniejszości. Czy w takim razie warto wybierać się w taką podróż?
Możemy znaleźć odpowiedź na to pytanie, poznając cztery historie. Pierwsza z nich jest o chłopcu, który chciał pokazać rodzicom, że cieszy się ich szczęściem, choć ich decyzja początkowo spowodowała u niego duży ból. Druga jest o matce, której bardzo zależało na spotkaniu z ojcem swojego dziecka, by to on nadał mu imię. Kolejna opowiada o trudnej relacji ojca i zbuntowanej córki. Ostatnia natomiast opowiada o kobiecie, która żałuje, że nie odważyła się wręczyć prezentu walentynkowego swojej sympatii.
Czy nawet jedno życzliwe słowo lub gest może przynieść ukojenie ich sercom?
Każda z tych historii jest wyjątkowa i chwyta za serce. Uwielbiam tę serię właśnie za to, że choć schemat każdego tomu jest podobny, to każdy z nich porusza tak samo. Z każdej przedstawionej opowieści można wziąć coś dla siebie, zanurzyć się w melancholii i pozwolić poruszyć czułe miejsca naszego serca. Książkę czyta się szybko i przyjemnie — aż żal patrzeć, jak szybko ubywa stron. Chciałoby się wciąż więcej i więcej.
Jestem pod wrażeniem, po raz kolejny! Serdecznie polecam!
Otwórzcie książkę, usiądźcie przy stoliku i napijcie się kawy z filiżanki. To może okazać się przygodą, która zostawi w Was ślad na zawsze.
Oto maleńka, niepozorna kawiarnia, w której dzieją się rzeczy wielkie i odmieniające ludzkie życia. Tu, na uboczu, przy tokijskiej uliczce, czas nie biegnie standardowo - w linii prostej, ale zakręca, zawraca, zatrzymuje się w zawieszeniu nad filiżanką gorącej kawy. Tak, a my uczestniczymy w tej magii, wzruszeniach i refleksji na tym, co się liczy naprawdę, bo nie ma tu banału. Jest najważniejsze.
Piąty tom z czułością i melancholią opowiada o rzeczach uniwersalnych, z którymi każdy z nas się mierzy i nosi w sobie. Będą wzloty i upadki miłości, żal, który nie pozwala zapomnieć, nadzieja, która umiera ostatnia i przebaczenie, które nie zawsze zdąży nadejść.
Zanurzymy się w cztery historie. Spojrzymy w oczy czterem historią, które przecież mogłyby być nasze. Spotkamy chłopca, który zrobi wszystko, żeby ocalić szczęście rodziców. Kobietę, której serce rozerwane na strzępy wciąż jest przy nienazwanym dziecku. Będą ojciec i córka, pomiędzy którymi wzniósł się mur bolesnego milczenia. I ktoś, kogo kłuje cierpienie, że bo nie wyraził tego, co czuje naprawdę, choć przecież powonien. Wszyscy oni dostają drugą szansę, bo czasem życie jest dla nas łaskawe. Jednak otwarcie drzwi do przeszłości ma swoje zasady – trzeba koniecznie wrócić, zanim kawa wystygnie!
Mam wrażenie, że autor szepcze czytelnikowi swoją opowieść do ucha. Jest kameralnie, ciepło, nostalgicznie. Z liryzmem i uważnością na detale, a to niesie ukojenie.„Zanim zapomnimy o życzliwości”to lektura będąca niczym wiadomość od dobrego przyjaciela – pełna zrozumienia i wiary, że nawet pośród życiowego pędu największe znaczenie mają najmniejsze gesty życzliwości. Piękna!