
Przepiszę pani tego tutaj, ale proszę nie zapominać o własnym, tylko zażywać oba naraz. Podwójne działanie gwarantuje skuteczny atak prosto w źródło dolegliwości!
Nowa odsłona bestsellerowej opowieści o tajemniczej poradni Kokoro, gdzie na życiowe troski zaleca się... koty. Metody tamtejszych specjalistów bywają różne: czasem konieczne jest dłuższe leczenie z pomocą kilku kotów bengalskich o nieco niszczycielskich skłonnościach, innym razem pomaga tydzień z przeuroczym dwumiesięcznym munchkinem, ale bywa i tak, że niezbędna jest terapia szokowa: okład z gigantycznego – i miękkiego jak ciasteczko mochi – maine coona.
Tym razem poznajemy nowych bohaterów: młodą Moe, którą przytłaczają problemy z chłopakiem, owdowiałego Tatsuę i jego wycofanego wnuka, którzy połączą siły, szukając zaginionej kotki sąsiadów, a także przepracowanego wicedyrektora schroniska dla kotów, który niestrudzenie walczy o swoich podopiecznych. Niezmienni pozostają jednak gospodarze poradni – ekscentryczny doktor i jego szorstka asystentka Chitose, o których tym razem dowiemy się więcej.
Magia tej pełnej ciepła historii tkwi w tym, że choć koty na zawsze pozostaną dla nas nieodgadnione, to wciąż mają moc gruntownego odmieniania naszego życia.
„Autorka ponownie zabiera nas w świat, w którym koty są najlepszym lekarstwem. Teraz jeszcze mocniej wybrzmiewa niezwykła więź między człowiekiem a zwierzęciem – delikatna, pełna subtelnych gestów i cichego mruczenia. Jeszcze cieplejsza, jeszcze bardziej wzruszająca. Polecam jako czytelniczka, behawiorystka i kocia opiekunka”.
– Dr Weronika Penar – kocia behawiorystka
„Historia jak japoński comfort food – to moje literackie miękkie sando z truskawkami z lokalnego konbini. Chłonie się ją łapczywie, słowo po słowie, by z ulgą uświadomić sobie, że zmartwień nie da się łatwo podzielić na te mniejsze i większe, ważne i mniej ważne. A gdy już nie dajemy rady stawiać im czoła, warto wdrożyć kota przepisanego na receptę”.
– Maja Chitro – „Elle”
„Jeśli Zaleca się kota skradło ci serce, przygotuj się na jeszcze więcej mruczącej magii. Koci bohaterowie wprowadzają chaos, ciepło, czasem śmiech, ale przede wszystkim uzdrawiają”.
– Beata Skrzypczak – @opowiem_ci
„Można by rzec, że to książka o kotach, które stają się lekarstwem na wszelkie troski. Ale nie tylko! To przede wszystkim opowieść o ludziach, drugich szansach i o tym, że czasem najmniejszy krok prowadzi do największej przemiany. Zaleca się kolejnego kota poprawia nastrój, koi serce i zostawia po sobie ślady… jak pazurki na ulubionej sofie”.
– Joanna Chrzanowska – @pani_jo_asia
„Podnosząca na duchu, ujmująca i niesamowicie pokrzepiająca opowieść. To historia utkana z codzienności, ma jednak w sobie coś unikalnego, może nawet magicznego”.
– Miłka Kołakowska – @mozaikaliteracka
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Shō Ishida |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 240 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68549-14-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368549140 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.10.27 |
| Data pojawienia się | 2025.09.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1250 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 31 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | 4 szt. na miejscu |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 1 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Zaleca się kolejnego kota” to drugi tom historii o pewnej nietypowej poradni psychologicznej w Kioto. Jej wyjątkowość, a może nawet dziwność, stanowi to, że leczenie odbywa się za pomocą kota! Pacjent dostaje kota na receptę oraz podstawowe informacje o otrzymanym kocie. Poznajemy bliżej cztery historie: o Moe, która ma problemy ze swoim chłopakiem, o dziadku i jego wnuku, którzy szukają wspólnego języka, a także o dziewczynie czującej się pominiętą przez matkę i jej przepracowanego brata, będącego wicedyrektorem w schronisku dla kotów. Każdy z nich trafił do poradni niby przypadkiem, ale coś ich przywiodło w tę stronę.
Czy kot może kogoś wyleczyć? Raczej sam fakt posiadania kota nie, ale dzięki niemu można wiele rzeczy sobie uświadomić, docenić, ale i również się natrudzić. No i oczywiście kot, pomimo humorów, jest przecież kochany, a sama jego obecność podnosi na duchu. Na dodatek, zostaje uchylony rąbek tajemnicy, jak działa poradnia oraz kim tak właściwie jest pracujący tam personel, czyli nieco roztargniony lekarz oraz szorstka pielęgniarka.
Historie te pokazują życie zwykłych ludzi ze zwykłymi problemami. Jednak czasem te problemy wymykają się spod kontroli. I wtedy pojawia się tajemnicza klinika. Każda z tych historii jest piękna, bo pokazuje, że przygniatające nas trudności da się przezwyciężyć, choć często trzeba dać sobie pomóc i przede wszystkim zawalczyć o siebie. Nie jest to łatwe, ale warto.
Zarówno ten tom, jak i poprzedni, skradły moje serce. Ta książka zawiera wszystko to, co kocham w otulającej japońskiej literaturze. Tę prostotę zmieszaną z realizmem magicznym, który wprawia czytelnika w ten właśnie otulający nastrój. Historie trafiające prosto w serce i inspirujący bohaterowie, którzy znajdują to, czego im potrzeba (w tym przypadku dzięki kuracji z kota ?).
Serdecznie polecam!
Zwierzęta domowe potrafią mieć ogromny wpływ na nasze życie, choć zazwyczaj nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie wierzycie? Udowodnią wam to nie tylko badania naukowców, ale także słowa opiekunów przeróżnych zwierzaków. Z kolei w piękny i naprawdę oryginalny sposób pokazuje nam to Sh? Ishida w drugiej części swojego cyklu, zatytułowanej Zaleca się kolejnego kota.
Zaleca się kolejnego kota, to kontynuacja książki Zaleca się kota, w której japońska autorka wprowadziła tajemniczą przychodnię z nieco dziwacznym doktorem i pielęgniarką, którzy trafiającym pod ich dach pacjentom przepisują jako receptę na ich problemy… koty! Dokładnie. Nie bójcie się jednak. Nawet jeśli nie mieliście do czynienia z pierwszą częścią, jej kontynuacja będzie dla was w pełni czytelna, gdyż tak właśnie było w moim przypadku.
Na kartach książki poznajemy cztery historie. Wraz z ich lekturą przekonujemy się, że są ze sobą luźno powiązane. Generalnie, są to jednak cztery przypadki różnych pacjentów, którzy pchani jakby jakąś magiczną siłą trafiają do tajemniczej przychodni. Nikt o niej nie słyszał, nie zawsze jest tam, gdzie pacjenci wskazują jej umiejscowienie, a prowadzący ją lekarz i jego metody są co najmniej ekscentryczne.
Pacjenci, którzy trafiają do poradni Kokoro są w pewnym sensie na życiowym zakręcie. Zmagają się z różnego rodzaju problemami, od strachu przed porzuceniem, czy utratą najbliższych przez depresję, aż po zazdrość i poczucie niedocenienia. By pomóc im w samodzielnym rozwiązaniu tych trudności, w ich życiu mają zawitać koty. Przynajmniej tak to widzi doktor Nike, przepisujący im milusińskich na receptę.
Nie da się ukryć, że Zaleca się kolejnego kota to bardzo oryginalna historia. Pod przykrywką zabawnej i ciepłej historii, autorka uzmysławia nam, że pierwszym krokiem ku rozwiązaniu naszych problemów jest ich dostrzeżenie przez nas samych. Nic się nie zmieni, dopóki nie zrobimy tego pierwszego, najważniejszego kroku. Jeśli jednak w końcu się na niego zdecydujemy, może czekać nas niesamowita przemiana.
Sh? Ishida tworzy podnoszącą na duchu historię, która naprawdę porusza. To niesamowite jak w lekki, pełen humoru sposób potrafi stworzyć taką barwną, wciągającą i bardzo bliską sercu wielu czytelników opowieść. Idealnie znajduje w niej miejsce dla kotów, które nie są tutaj tylko maskotkami, czy źródłem dowcipu. Nie przypadkiem koty o konkretnych cechach trafiają do poszczególnych bohaterów.
Zaleca się kolejnego kota to urokliwa i poruszająca opowieść. Jedyną jej wadą jest fakt, że bardzo szybko się ją czyta, a na koniec ma się ochotę na więcej. Zdecydowanie zostałem zachęcony do sięgnięcia po pierwszy tom. To historia, która wciąga i myślę, że większość czytelników w jakimś stopniu utożsami się z jej bohaterami. Dodatkowo, tajemnicza przychodnia nadaje całości magicznej atmosfery i dowiadujemy się na jej temat pewnych ważnych faktów, choć autorka słusznie nie zdradza nam absolutnie wszystkiego. Mnie ten tytuł oczarował, a w ostatniej części nawet wywołała łzy. To tytuł, obok którego nie sposób przejść obojętnie.
Jak ten czas leci! 26 marca br. miała w Polsce premiera powieści Sho Ishido o intrygującym tytule „Zaleca się kota”. A już pół roku później polski czytelnik może cieszyć się lekturą drugiego tomu i kontynuacji historii o przedziwnej klinice doktora Kokoro z Kioto. Jestem nałogowym czytelnikiem. Po pięknej miętowej okładce tomu 1 otrzymujemy przyjemnie ciepłą, wręcz kobiecą w kolorystyce różową okładkę tomu 2, na którym rządzą tym razem dwa przepiękne koty. Ilustrację stworzyła japońska artystka Arisa Shimoda i koty, które rysuje są urocze i takie realne. Znając tom 1 wiedziałam już „czym to się je” i czego się po prozie Ishido spodziewać. Praktyka pokazała że nie do końca miałam rację. Ta lektura jednak mnie po części zaskoczyła. Ale to bardzo bardzo pozytywnie.Cóż może być przyjemniejszego nad literacką premierę w porze jesiennej, która działa jak ciepły miękki koc, rozgrzewa ciało jak korzenna herbata i ociera się o wyobraźnię czytelnika jak mruczący kot? Spodziewałam się większej ilości historii gabinetowych w tomie drugim, ale Autorka (ostatecznie uznaję, że to był dobry zabieg) podarowuje nam tylko 4 opowieści, które są ze sobą splątane pewnymi nitkami jak kłębek wełny.Mamy tu całkiem różnych bohaterów, których dzieli wiek, wykształcenie, praca i pasje. A co łączy? To że są mieszkańcami Kioto, znajdują się akurat na jakimś życiowym zakręcie, ale nie wszyscy do końca zdają sobie z tego sprawę . I to właśnie oni skądś nagle dowiadują się o istnieniu tej dziwnej klinki, do której trafi osobna naprawdę tylko potrzebująca otrzymania w niej pomocy. To coś na kształt gabinetu lekarskiego - coś pomiędzy psychiatrią, psychologią, seansem terapii dla ciała i ducha. Ale i też zdecydowanie coś więcej...Kogo spotkamy na trudnym etapie życiowym? Bohaterką rozdziałku pierwszego jest studentka Moe Otani, jej przyjaciółka Reona i chłopak Moe - Ryuji. Dziewczyna jest tak pogubiona i nie potrafiąca trzeźwo ocenić co dzieje się w jej życiu na tym właśnie etapie jej związku, że w klinice doktora Kokoro otrzyma trzykrotnie przedłużoną kurację kotem zapisanym na receptę. Będą to urocze: Kotetsu, Noel i Bibi. Wszystkie koty rasy bengalskiej.W rozdziale drugim poznamy historię emeryta w żałobie po śmierci żony - pana Tatsuya. W zasadzie odkąd został wdowcem życie dla niego się skończyło. Nie widzi w nim sensu, najchętniej siedziałby w swoim pokoju i wiódł tak monotonnie ubogą egzystencję. Nic go już nie ciszy i nie motywuje. Nawet obecność nastoletniego wnuka Hayato, który jak sowa prowadzi nocny tryb życia też uciekając w swój świat. Tym razem ożywczy zastrzyk da nie tyle zabranie kota do domu na wskazany czas co spotkanie z nim i dziwne okłady ciała w gabinecie doktora Kokoro. A potem życie postawi na drodze życiowej emeryta i jego wnuka historię zagubionej w dzielnicy Kioto kotki sąsiadów. W tej historii po raz pierwszy pojawia się też istotna dla tej całej historii instytucja miejskiego schroniska dla zwierząt.Trzecia historia skupi się na postaci Reony - przyjaciółki bohaterki z pierwszego rozdziału. Uwaga! Zataczamy pomału pełny zamknięty krąg zależności, relacji, akcji! Co za cudowny zabieg za strony pisarki! Reona ma brata Tomoyę - który jest zastępcą kierownika schroniska dla zwierząt. Dziewczyna czuje się w swojej rodzinie wyobcowana. Ma wrażenie że dla jej matki liczy się tylko syn. Trafia do kliniki doktora Kokoro nie wiedząc jeszcze jakie znamienne słowa tam wypowie i co okaże się jej największą bolączką. Jej to przypadnie kuracja z cudownym niskołapkim kotem Sashą rasy munchkin. Ten czas spędzony wspólnie z zapisanym na receptę zwierzakiem zakończy się nietypowo. Nic nie zdradzę!Książkę kończy chyba najbardziej szarpiący za emocje - przynajmniej dla mnie tak było - rozdział o bracie Reony - pracowniku miejskiego schroniska dla kotów w Kioto. Jak każda tego typu placówka finansowana przez miasto walczy z wieloma problemami kadrowymi, płacowymi, finansowymi a kotów tylko przybywa i wiele wymaga szczególnej troski, leczenia i socjalizacji. Sho Ishida nazywa tą placówkę Domem Społecznym. Ta opowieść, która zepnie książkę z początkiem mocno mną wstrząsnęła. To w niej poznamy genezę i historię miejsca znanego jako klinika doktora Kokoro (wstrząsająca opowieść) oraz będziemy świadkami relacji bohatera z czarnym jak węgiel kotem Nike - którym się w domu opiekuje. Jako kociara odebrałam to z sercem rozpadniętym na milion kawałków. Ale jest to napisane przepięknie, wręcz naturalistycznie i tak powinno pozostać. Bo życie czy to ludzkie czy kocie bywa trudne, brutalne, bolesne, nieprzewidywalne.Tom 2 zdecydowanie ujawnia więcej faktów o pracownikach kliniki i miejscu, w którym przyjmują pogubionych ludzi. Może brzmi to za szumnie, bo w klinice jest tylko sam jeden doktor oraz jego pomocnica - recepcjonistka, pielęgniarka i zapewne bliska przyjaciółka - pani Chitose.Czytając kontynuację historii, którą zachwyciła mnie już pół roku wcześniej bardzo bym chciała, aby Autorka rozbudowała jeszcze to co dała nam na tacy w tomie 2. Historia ma ogromny potencjał, ukrywa jeszcze wiele tajemnic, a przede wszystkim niesie cudowne przesłanie. Bo nie każdy wie, że na wiele bolączek tego świata wystarczyłoby po prostu zalecić / zapisać na receptę kota. To wspaniali mruczący terapeuci, którzy nas nie oceniają, ale biorą takimi jakimi jesteśmy, a często Reasumując: POLECAM!