
Nikt nie jest bezkarny. Każdego kiedyś dopadnie sprawiedliwość
Roman Andrysiak może wszystko. Pieniądze i znajomości utwierdzają go w poczuciu wyjątkowości i bezkarności. Wystarczy, że czegoś zechce, a w mig to dostanie, nawet jeśli jest to niezainteresowana nim kobieta. Pewnego dnia budzi się jednak skuty łańcuchami, a kolejne wydarzenia boleśnie uświadamiają mu, że nadszedł czas zemsty.
Za nadobne przekracza granice. Ludzie chroniący własne interesy potrafią być okrutni.
Ta bezkompromisowa historia boleśnie obnaża wady współczesnego świata. Zanurz się w nią na własne ryzyko, wejdź w umysł ludzi, którzy nie cofną się przed niczym, przestań wygodnie odwracać wzrok od problemów, które kiedyś mogą dotknąć również ciebie.
Piotr Borlik – inżynier, autor trzynastu powieści kryminalnych, mistrz Holandii i laureat trzeciego miejsca w otwartych mistrzostwach Czech w grach logicznych. Uhonorowany stypendium prezydenta Bydgoszczy dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Piotr Borlik |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 344 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8352-406-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383524061 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.10.24 |
| Data pojawienia się | 2024.09.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 74 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i od razu mam doczynienia z prawdziwą bombą. Autor stworzył historię przerażającą, wstrząsającą od której ciężko się oderwać i o której nie da się zapomnieć. Trzech wspólników i jedna firma, każde z nich ma inny charakter, inne podejście do życia i prowadzenia interesów. Problemy zaczynają się gdy Judyta jedna z wspólników chce sprzedać swoje udziały. Roman i jego brat Janek nie mogą się dogadać w sprawie dalszej przyszłości firmy. A całą sytuację komplikuje atak Romana na Judytę. Co wydarzy się dalej? Czy Judyta będzie się mściła? W tej historii nic nie jest oczywiste. Mamy tutaj zło w czystej postaci. Każdy skrywa tajemnice a nic nie jest czarno białe. Czytajcie bo warto.
Jeśli miałabym znaleźć odbiorców do tej książki, powiedziałabym, że najlepiej niech to będą twardziele. Nie chodzi mi o siłę wyglądu, ale bardziej obycia, gdyż postacie to twarde charaktery, które są zdolne do wszystkiego, a czasami nawet na więcej pozwalają sobie po pijaku. Lubią przeklinać, pokazywać swoją mądrość gburowatym zachowaniem i prostolinijność, zwłaszcza jeśli chodzi o kontakty damsko męskie. Znam dobrze pióro autora i wiem, że każdy jego bohater jest po coś, ma to coś i szybko się ich zapamiętuje. Ich ego potrafi przewyższać ich oczekiwania, a spryt można przyrównać do dziecka, lecz tylko w przypadku, kiedy to ktoś ich opisuje, a nie sami sondują z własnej perspektywy. Bardzo dużo lubią rozmawiać i to właśnie podczas dialogów ukazują się istotne fakty, choć bywa, że niektórzy opisują co zamierzają zrobić i dlaczego. Czyta się ją bardzo dobrze, bo mamy mocny początek. Później przechodzimy do innych wydarzeń i tam już wolniejszym rytmem wczytujemy się w treść. Duży druk i spora liczba dialogów znacznie przyspieszają nam czytanie. Spiesząc się z nim, można nie zwrócić uwagi na to, że opowieść ukazuje nam dwa różne czasy. Wpierw dokonany, w którym ktoś ucieka, strasznie kogoś wyzywa i zostaje złapany, oraz drugi, gdzie mamy ukazane w jaki sposób doszło do tych późniejszych wydarzeń. Można by powiedzieć, że takim punktem zapalnym była tutaj złość, jakby pokazanie komuś gdzie jego miejsce za to jakim był człowiekiem i jak poniżał innych. Jednak w takich przypadkach nie myśli się logicznie i kiedy ktoś zapragnął zemsty, nie spodziewał się dalszego ciągu zdarzeń. Nie chcę wam zdradzać zbyt wiele, ale nauką z tej książki jest to, że bycie mściwym i pazernym nigdy nie prowadzi do niczego dobrego. Nie zawsze ten, kto ma dużo pieniędzy potrafi myśleć logicznie, gdyż obierając swawolę za pewnik, nie liczy się z tym, że kiedyś natrafi na równego siebie. Będzie się to działo z zaskoczenia, więc i dla nas okaże się nie lada zaskoczeniem. Pomimo tego, że niektórych momentów można było się spodziewać, to jednak były to tylko momenty, nawet nie połowa wydarzeń. Przeczytałam ją z przyjemnością, więc i wam ją polecam:-)
Roman nie zna słowa NIE. Pieniądze, prestiż, korupcja, układy i kobiety. Wszystko na pstryknięcie palcami. Czuję się bezkarny i robi to na co ma ochotę. Kobiety traktuje przedmiotowo, i bawi się jak zabawkami. Jest panem. Do momentu, aż pewnego dnia budzi się rano skuty łańcuchami i wie, że jego koniec jest bliski…
Zemsta jest kobietą.
Pełna brutalnych, momentami obrzydliwych opisów historia, która wciąga od pierwszej strony. Przeczytałam ją ekspresowo, bo nie mogłam się od niej oderwać. Warto zaznaczyć, że ta historia nie jest dla każdego! Są tu brutalne sceny, więc jeśli jesteś osobą wrażliwą, to ta książka nie jest dla ciebie.
Dobrze wykreowani bohaterowie, bracia, którzy różnią się o 180 stopni, postać Romana, który miał wzbudzać obrzydzenie, odrazę i pogardę. Wszystkie negatywne cechy, można było mu spokojnie przypisać. Gbur, cham i prosiak. Właśnie tak miał zostać odebrany, i wyszło to genialnie. Jego brat, totalne przeciwieństwo, finalnie było mi go szkoda. Postać kobiet również fajnie opisana, każda miała coś charakterystycznego.
Zakończenie było dla mnie lekkim zaskoczeniem. Jestem zadowolona i czekam na kolejne książki, pióro mi pasuje, fabuła bardzo intrygująca, czułam się cały czas zaintrygowana i ani na chwilę moja ciekawość nie opadła. Lubię takie książki. Wam polecam z czystym sumieniem!
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
" [...] Wziąwszy pod uwagę historię naszej znajomości, zabrzmi to głupio, ale ufam, że docenisz ten gest i nie będziesz krzyczeć. [...]"
"Za nadobne", to dla mnie jedna z mroczniejszych i jednocześnie najlepszych powieści Piotra Borlika. Czytałam ją z przerażeniem i zapartym tchem. Nie mogłam oderwać się od czytania. Koniecznie musiałam poznać zakończenie. Końcówka tej historii nie jest przewidywalna. Jedno wam powiem na temat zakończenia, totalnie mnie zamurowało i chwilowo nie wiedziałam, co mam robić ani myśleć. Totalny odlot.
Postacie tutaj są dobrze wykreowane i pewnie w realnym świecie niektóre z nich spotkacie. Jedna postać ewidentnie zasłużyła sobie na solidną karę. Nie lubię ludzi, którzy robią wiele złego i czują się bezkarni, jakby byli bogami lub panami świata. Chodzi mi o Romana Andrysiaka. Dla mnie jest idealnym przykładem antybohatera. Za to co wyprawiał, powinien znaleźć się w ciemnym lochu i codziennie być obdzieranym ze skóry. Czy dzięki Piotrowi Borlikowi karma do niego wróci? Słownictwo Andrysiaka, jest totalną patologią, a niby człowiek na poziomie. Roman jest idealnym przykładem szowinisty. Nie radzę, żadnej kobiecie zbliżać się do takiego osobnika.
Poznałam tutaj również kobiecą postać, która momentami mnie mocno irytowała. Jest idealnym przykładem człowieka, który gdy coś się dzieje, to tylko patrzy, a nie działa. Miałam cichą nadzieję, że to postępowanie się u niej zmieni. Wspominam tutaj Judytę Frontczak. Koniecznie powinniście ją poznać.
Oczywiście spotkacie tutaj jeszcze inne osoby, które polubicie lub znienawidzicie. Były takie momenty, w których nie wiedziałam, komu tak naprawdę mogę zaufać.
Autor tą powieścią naprawdę przekracza ludzkie granice. Tutaj dosłownie tyle się dzieje, że tak jak ja będziecie w szoku, podczas czytania. Uwielbiam takie mocne historie.
Mam nadzieję, że kolejna jego powieść będzie równie mocna.
Okładka jest ciekawa i idealnie odzwierciedla treść tej książki.
Ps.
Kto wie, może za jakiś czas zobaczymy tę historię w telewizji. Tego z całego serca życzę Piotrowi Borlikowi.
Ps.2
Ze względu na brutalność i mięsiste słownictwo niektórych postaci, polecam "Za nadobne" jedynie czytelnikom o mocnych nerwach.
Książka która porusza! Która jest tak brutalna, że z pewnością Cię przerazi! I bardzo dobrze. Uświadom sobie, że nie wszyscy ludzie na tym świecie są dobrzy. Są źli. Są tez Ci jeszcze gorsi. Autor stworzył historię, gdzie nie nie sposób polubić żadnego z bohaterów. Książkę tak inną, a jednocześnie tak bardzo prawdziwą.
„Za nadobne” Piotra Borlika to niezwykle brutalna historia, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Historia przedstawiona przez autora dla mnie osobiście ma ogromne odzwierciedlenie w panujących aktualnie realiach, gdzie pieniądz rządzi światem, a coraz więcej osób, którym pieniędzy w życiu nie brakuje, czuje się bezkarnym i żyją z przekonaniem, że za pieniądze można wszystko osiągnąć.
Roman Andrysiak to zamożny mężczyzna, który zatracił się w chęci posiadania, totalnie zatracając po drodze człowieczeństwo. Mężczyzna wraz z przypływem pieniędzy w swoim życiu zyskiwał również przekonanie, że posiadając odpowiednie środki finansowe i znajomości, jest w stanie zyskać dosłownie wszystko. Czuje się bezkarny i tak też w życiu działa. Niezależne od tego, czego zapragnie, chce to mieć, uważając, że wszystko ma swoją cenę i nie akceptując sprzeciwów.
Niemniej jednak autor pokazuje, że wina idzie w życiu współmiernie z karą, dlatego też prędzej czy później sprawiedliwość dopadnie każdego z nas. Pewnego dnia Roman budzi się skuty łańcuchami, pozbawiony jakiejkolwiek możliwości ucieczki, a wszystkie posiadane przez niego pieniądze i wpływy ze znajomości okazują się bezużyteczne w obliczu skrzywdzonej kobiety, której sam ten ból zadał. Okazuje się, że znalazła się osoba, która postanowiła sama wymierzyć sprawiedliwość, gdy wymiar sprawiedliwości zawodzi i winni ludzie bezkarnie wiodą szczęśliwe życie. Kobieta w obliczu niesprawiedliwości i krzywdy, których doświadczyła z rąk oprawcy, którym był Roman, postanowiła odegrać się za wyrządzone krzywdy…
Niezwykle intrygująca, wciągająca i brutalna historia, która jednak mnie wciągnęła! Myślę, że odnosi się do współczesnych czasów, w których niejednokrotnie światem rządzi pieniądz, ale czy zmierzamy właśnie w takim kierunku, własnoręcznego wymierzania kar i sprawiedliwości?! Nieco mnie to przeraża, a po przeczytaniu „Za nadobne” jeszcze bardziej! Książka, która intryguje i wciąga od pierwszych stron, a z każdą kolejną napięcie wzrasta jeszcze bardziej! Dosłownie nie daje się odłożyć! Ja bardzo polecam!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu!
Bezapelacyjnie na pierwszy plan w tej książce wysuwa się postać głównego bohatera, niejakiego Romana, którego miałam ochotę objechać, na czym świat stoi! Cham, prostak, gbur, awanturnik, ordynus i wiele, wiele innych tego typu określeń, a to i tak, jak dla niego pieszczotliwe słowa. Pozostali bohaterowie również klasą i kulturą nie grzeszą, więc jeśli szukasz kryminału z negatywnymi postaciami, to dobrze trafiłaś/-eś!
Książka mocna, brutalna, dająca do myślenia, bo mierzymy się w niej z odpowiedzią na pytanie, czy warto odpłacać komuś pięknym za nadobne? Czy odwracanie oczu na krzywdę innych to domena dzisiejszych czasów? Czy władza i pieniądze to wyznacznik pozycji społecznej i hierarchii wartości?
Książka, w której wydarzenia przeplatały się z obecnymi i tymi sprzed roku wzbudzały moją ciekawość, co w rezultacie powodowało, że chciałam poznać zakończenia natychmiast! Trzymała w napięciu i mimo, że zakończenie mogło być bardziej spektakularne, to całość oceniam pozytywnie.
Nie można przejść obojętnie wobec tej książki, więc jeśli chcesz wejść do świata mrocznego, agresywnego, bezkompromisowego i bezdusznego, to zapraszam!
Są ludzie, którzy mają pieniądze, a skoro je mają to mogą wszystko i chodźby kogoś skrzywdzili nie czeka ich za to kara. W takim przekonaniu żyje Roman Andrusiak, współwłaściciel rodzinnej firmy. Jednak kiedy Judyta, współwłaścicielka ma dość arogancji wspólnika coś zaczyna się sypać. Rok później Roman walczy o życie, jednak kto i dlaczego stoi za jego porwaniem.
Bardzo dobrze napisany kryminał, z mocnym akcentem thrilleru. Wchodzimy głęboko w psychikę, myślenie Romana, które było dla mnie, kobiety wprost nie do przyjęcia. Ależ słowa mi się cisnęły na usta podczas lektury. Bohater jest arogancki, przekonany o własnej wyższości, bezczelny, nastawiony jedynie na branie i zaspokajanie swoich pragnień. Podobne ale nie identyczne emocje czułam do Judyty, która w pewnym momencie także zaczęła dbać tylko o własne korzyści. Do samego końca trwałam w przekonaniu, że za porwaniem stoi ktoś inny niż w rzeczywistości, autor stworzył niesamowicie trzymającą w napięciu historię. Książka na wskroś realna, pokazująca tę gorszą, złą stronę świata i ludzi. Bardzo się mi podobała, to druga książka autora, którą czytałam i przyznaje ta okazała się całkiem w moim typie. Swoją opinię zakończę ostatnim zdaniem autora: "Przerażające jest, że tacy ludzie istnieją naprawdę.". Fanom mocnych i brudnych historii na pewno się spodoba.
Zło wylewa się z każdego zdania tej książki. Brutalność spływa z każdej strony.
Roman Andrysiak, jeden z właścicieli rodzinnej firmy And-Metal ma pieniądze, władze i dużą butę. Nie szanuje ludzi, kobiety są dla niego bezwartościowe. Pewnego dnia budzi się w ciemności, skuty łańcuchami. Komuś bardzo zależy na tym, żeby cierpiał. Kim jest niewidoczny oprawca?
Akcja prowadzona jest dwutorowa, w czasach obecnych oraz w opowieści sprzed roku. O ile prolog wzbudził naszą litość względem ofiary o tyle kolejne rozdziały tylko wzmagają naszą niechęć w stosunku do niej. Autor pokusił się o ciekawy zabieg pokazania ofiary jako wcześniejszego bestialskiego kata. Wydarzenia sprzed roku powodują, że chcemy aby Roman cierpiał, aby zapłacił za wszystkie swoje okrucieństwa.
Główny bohater nie ma w sobie nawet cienia dobroci. Całkowicie przeżarty jest przez egoizm, bezczelność, pychę. Nikczemność nakręca go i podnieca. Większość postaci „Za nadobne” jest mocno kontrowersyjnych, bez kręgosłupa moralnego, żyje na krawędzi zbrodni.
Świat wykreowany przez Pana Borlika jest brudny, pozbawiony nadziei, niesprawiedliwy. Kto ma pieniądze i władzę ma wszystko. Pojęcie sumienia nie istnieje.
Bardzo intrygowało mnie kto jest oprawcą. Każda z bohaterek została skrzywdzona przez Romana więc każda mogła się chcieć zemścić tylko, która byłaby w stanie przejść na ciemną stronę mocy
Momentami ładunek negatywny tej książki przerastał moje możliwości kompensowania go. Miałam wrażenie taplani się w esencji bestialstwa. Nie mogłam uwierzyć, że bohaterowie są przesiąknięci złem do szpiku kości, że nie tli się w nich choć odrobina poczciwości. Autor założy sobie jednak, że mocno wstrząśnie czytelnikiem, uderzy celnie w ośrodek jego empatii i otworzy szeroko jego oczy na potwory ukryte w ludzkiej skórze.
Powieść wywołuje ogromny mentlik w głowie, trudno jest o niej nie myśleć. Jeszcze teraz – parę godzin po lekturze – niektóre sceny „świecą” mi się głowie. „Za nadobne” bardzo mocno mnie poruszyła i dotarła do bardzo delikatnych części moje jestestwa.