
Zbrodnia jeszcze nigdy nie była tak odprężajca
W Nałęczowie życie toczy się leniwie jak woda w tężniach. Do czasu, aż pojawia się… trup. A razem z nim śledztwo Gabrieli. Była policjantka po przejściach i ze złamanym sercem miała spędzić miesiąc w rodzinnym pensjonacie „Jaśminowy Dwór”. Maksymalnie miesiąc. Bez trupów, bez zagadek, bez śledztw. Miał być detoks psychiczny i herbatki z melisy. Ale jak odpocząć, gdy w sanatorium obok ktoś postanawia zaliczyć check-out w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach?
Gabi nie chce wracać do kryminalnego świata. Jednak tajemnicza śmierć nie daje jej spokoju, a kiedy jej rodzina i mieszkańcy miasteczka zamieniają się w nieoficjalną siatkę wywiadowczą… nie ma wyboru. Śledztwo rusza, a z nim pojawia się coś jeszcze: iskra życia, którą ostatnio gdzieś zgubiła.
Zabawna i pełna temperamentu opowieść o tym, że nawet w sielskim uzdrowisku może czaić się zbrodnia – i czasem wystarczy tylko jeden trup, żeby odzyskać pełnię życia.
Dla fanów "Czwartkowego Klubu Zbrodni" Richarda Osmana – pozycja obowiązkowa.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agora Książka i Muzyka sp. z o.o., Czerska 8/10, 00-732 Warszawa (PL), adres e-mail: wydawnictwo@agora.pl
| Autor | Katarzyna Gacek |
| Wydawnictwo | Agora |
| Seria wydawnicza | Pensjonat Jaśminowy Dwór |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8380-264-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383802640 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.06.03 |
| Data pojawienia się | 2025.05.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja 2026.07.19) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.20 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Po tytule a nawet porównaniu książki do serii Czwartkowy Klub Zbrodni Osmana spodziewałam się komedii kryminalnej, jednak raczej określiłabym tę książkę jako cozy crime. To lekki kryminał z klimatem małego turystycznego miasteczka, gdzie czas toczy się leniwie, póki nie pojawia się zbrodnia. Nie ma tu brutalności, jest za to lekkość, szczypta ironii i wiele niedopowiedzeń, które tworzą przyjemne napięcie.
Autorka powoli serwuje nam informacje i razem z bohaterką odkrywamy nowy fakty, dzięki temu można naprawdę wczuć się w klimat i aż trudno się od tej książki oderwać. Jednak muszę przyznać, że dla wprawnego czytelnika szybko staje się jasne, kto jest mordercą – nie było tu wielkiego zaskoczenia.
To co sprawia, że polubiłam tę książkę to dobrze wykreowani bohaterowie, bardzo różnorodni z wadami i zaletami, dzięki czemu są prawdziwi a ich ciekawe charaktery dodają historii smaczku.
To dobrze napisana, lekka historia kryminalna z tłem obyczajowym (jednak to tylko tło i najważniejsze w całej sytuacji jest śledztwo) i wyraźnymi bohaterami. Jeśli nie szukacie krwawego thrillera, tylko raczej ciekawej intrygi w stylu cozy crime będziecie zadowoleni. Choć finał nie zaskakuje, to drogę do rozwiązania śledzi się z przyjemnością. Ja osobiście czekam na kolejną część.
Cieszę się z zakupu tej książki, co ograniczam z wiadomych względów i korzystam z bibliotek. Ciekawa fabuła, lekkie pióro autorki i interesujące postacie, klarowna akcja to atuty tej lektury, która wciąga i nie nudzi! Polecam
Książka Katarzyny Gacek pt. “Wypadek? Nie sądzę” otwiera cykl kryminałów cosy crime Pensjonat Jaśminowy Dwór. Będą to historie kryminalne prosto z Nałęczowa, którymi zajmować się będzie Gabriela, zbliżająca się do 40tki była policjantka. I tak w tym tomie w Nałęczowie zjawia się z jasno wyznaczoną granicą - przyjeżdża na miesiąc, by postawić na nogi pensjonat rodziców. A jednak już drugiego dnia trafia na sprawę, w którą pośrednio może być zaangażowana - ofiara, które teraz podobno odebrała sobie życie, dzwoniła do niej jakiś czas temu z prośbą o pomoc. Gabi, przeżywająca wtedy własną tragedię, odmówiła, a teraz zadaje sobie pytanie czy mogła tej śmierci zapobiec… Intryga oparta jest o postać aktorki, która wywołała burzę medialną w sieci, wylało się na nią sporo hejtu, temat jest więc bardzo rozwojowy pod kątem kryminalnym. Śledztwo prowadzone jest ciekawie i w nawiązaniu do klasycznego stylu - opiera się na rozmowach i dedukcji. Największym atutem powieści są jednak postacie, ich kreacje i relacje - autorka tworzy bohaterów wielowymiarowych, każdy z nich skrywa więcej niż można przypuszczać, a to przypomina nam o tym, że każdy człowiek na świecie ma swoją historię, która wpływa na jego zachowanie… Oczywiście cosy to nie tylko poważne tematy, ale i trochę humoru, za które odpowiedzialne są przede wszystkim dwie postacie: kucharz i szwagierka-artystka, a sam pensjonat, zajmowanie się nim, wprowadza ten element przytulny, swojski. Całość wypada naprawdę fajnie, a postacie są angażujące tyle, że już chciałoby się mieć pod ręką tom drugi!
„Jaśminowy Dwór” to pensjonat, który mieści się w przepięknym Nałęczowie. Państwo Cybulscy kupili go trzy miesiące temu i starają się robić wszystko, aby uniknąć jego zamknięcia. W związku z tym poprosili o pomoc swoją córkę Gabrielę. Obiecała im ona poświęcić miesiąc, maksymalnie!
Gabriela jest trzydziestopięciolatką, a w dodatku byłą policjantką. Swoje w życiu przeszła, a w ostatnim czasie jej serce zostało rozłupane na miliardy maleńkich kawałków i kobieta nie jest do końca pewna, czy uda jej się kiedykolwiek je posklejać. W „Jaśminowym Dworze” zasiadła na recepcji, gdzie planowała popijać herbatki i po prostu odpoczywać. Życie miało jednak dla niej zdecydowanie inny plan.
W sanatorium obok (nie wiem, czy wiecie drodzy Czytelnicy, ale Nałęczów słynie z jedynego w Polsce uzdrowiska kardiologicznego!) niespodziewanie ktoś postanowił zejść z tego świata. I cała ta sytuacja wcale nie wydaje się być naturalna.
Gabriela niby nie chce mieć już nic wspólnego ze światem, w którym do niedawna się obracała, jednak podświadomie zadaje sobie pytania i robi wewnętrzne dochodzenie jak doszło do tej sytuacji. W dodatku jej rodzina, jak i mieszkańcy Nałęczowa rozpoczynają swoje prywatne śledztwo, a Gabi chcąc, nie chcąc staje na jego czele.
Czy kobieta rzeczywiście popełniła samobójstwo skacząc z piątego piętra? Czy może jednak ktoś jej pomógł? Czy Gabriela dojdzie do prawdy?
„Zbrodnia jeszcze nigdy nie była tak odprężająca.” ?
„Wypadek? Nie sądzę” autorstwa Katarzyny Gacek to książka pełna dynamicznej akcji, która jednocześnie trzyma czytelnika przez cały czas w napięciu. Nie braknie w niej humoru, dzięki któremu Czytelnik będzie bawił się po prostu przeznakomicie! Autorka posługuje się prostym, powiedziałabym, że zwyczajnym językiem, który nadaje powieści lekkości. Same plusy, prawda?
Na uznanie zasługuje tu szczególnie kreacja bohaterów zarówno tych głównych, jak i drugoplanowych. Każda postać, jaką czytelnik pozna, ma swoją historię i coś wnosi do całości. Czasami są to rzeczy, które są prawie nieistotne, ale jednak ktoś coś do powiedzenia miał i dzięki temu zapadł w pamięci - bardzo mi się to podobało (w tym przypadku, bo nie zawsze tak jest).
Myślę, że warto też wspomnieć o postaci Gabrieli, która do Nałęczowa nie przyjechała z entuzjazmem. W sytuacji, w której znalazła się ta trzydziestopięciolatka, entuzjazm nie udzielałby się jej nawet na wakacjach w Dubaju, bo jej życie ostatnio legło w gruzach. Ale podczas tego prywatnego śledztwa coś się w niej zmienia. Czytelnik może zaobserwować jej powolne podnoszenie się po klęsce, jakiej doświadczyła i to, jak zaczyna przez nią przemawiać radość!
„Wypadek? Nie sądzę” nie jest historią, która wymaga od czytelnika jakiegoś wielkiego zaangażowania. Powiedziałabym, że to książka z tych, przy których można odpocząć, napić się ciepłej herbaty, a jednocześnie świetnie się bawić!
Gabriela Stolarska była policjantką i szczęśliwą kobietą przez dwadzieścia lat - do momentu gdy w jej życie uderzył grom z jasnego nieba powodując stratę tak wielką, że dalsze istnienie straciło dla niej sens.
Ale gdy rodzice poprosili ją o pomoc w uratowaniu przed zamknięciem „Jaśminowego dworu” (pensjonatu kupionego 3 miesiące temu i który od tego momentu chylił się ku upadkowi), zgodziła się i przyjechała do Nałęczowa Obiecała spędzić tu miesiąc - i ani godziny dłużej.
Nie wiedziała, że los miał w zanadrzu kilka niespodzianek, które właśnie tu, w swoim czasie, przestawią jej życie na zupełnie inne tory ...
Drugi dzień w pensjonacie, zgodnie z receptą Hitchcocka na udany film sensacyjny, rozpoczął się od trzęsienia ziemi - informacją, że Sandra Nowak, siostra jednej z klientek pensjonatu, minionej nocy wypadła z balkonu V piętra w nałęczowskim hotelu "Olimp" i poniosła śmierć na miejscu. Według policji mogło to być samobójstwo ...
W powstałym zamieszaniu Gabi zorientowała się, że zaczęła stawiać pytania, jakby dalej była śledczą i że naprawdę chciałaby się dowiedzieć, co tu jest grane - bo samobójstwo do Sandry Nowak pasowało jak kwiatek do kożucha ...
Może jednak był to wypadek? ... A może ... może ... ktoś jej dopomógł? ...
Poprzednią serię Katarzyny Gacek, o Agencji Detektywistycznej Czajka, uznałam za mistrzostwo, ale ta książka, moim zdaniem, jest jeszcze lepsza!
Opowiada interesującą mnie i niebanalną historię z bardzo dynamiczną akcją, która wciąga na maksa od pierwszych stron. I jest w niej mnóstwo różnych emocji i dużo humoru.
Jej się nie czyta, ją się wchłania i łatwiej zarwać noc niż odłożyć i dokończyć później.
Napisana jest "gackiem" (tak swój styl i sposób pisania nazywa autorka) czyli bez zbędnych opisów czy słów, prosto i naturalnie, dzięki czemu przez treść się płynie, szybko i sprawnie.
A jeśli narracja zostaje przerywana w ciekawym momencie, to zanim zdążyłam się oburzyć, już przykuwał uwagę nowy wątek, który coś tam wyjaśniał, ale i rodził kolejne pytania.
Nie jest to stricte komedia kryminalna - za dużo tu spraw bardzo poważnych; molestowanie (zwłaszcza gdy nikt nie wierzy w to, co mówi ofiara), żałoba, hejt - to nie są tematy lekkie.
Ale nie ma też krwawych scen czy drastycznych szczegółów, tylko wymagająca logicznego myślenia skomplikowana zagadka i dużo mylnych tropów.
Każda postać, sympatyczna czy nie - recepcjonistka, nieuczciwy gość, Sandra, Mateusz, nawet pies - jest odrębnym bytem z własną historią. Którą poznajemy chociaż w tej części, która łączy się z pobytem Gabrieli w Nałęczowie.
Jest też trochę słów i sytuacji o których warto pomyśleć - jak choćby o tym, że nieszczęścia nie dotykają TYLKO nas, że nikt nie rodzi się od razu zły, a czynią go takim okoliczności - czego najczęściej nikt nie zauważa ...
Czego chcieć więcej?
Jest to wspaniała, rewelacyjnie dobra książka!
I z pewnością co jakiś czas będę do niej wracać.