
Zawsze jest czas, by rozpocząć nowe życie. Nawet jeśli czasem tego nie chcemy, warto zaryzykować. Bo szczęście i miłość mogą czekać tuż za rogiem.
W wyniku perfidnej intrygi Alicja zostaje pozbawiona prawa wykonywania zawodu. Jako lekarka nie może się z tym pogodzić. Nie pozostaje jej nic innego, jak całkowicie zmienić swoje życie.
Przenosi się do małego miasteczka w Karkonoszach. Tam, wśród pięknych górskich pejzaży, pragnie uporządkować swoje życie. Wynajmuje mały drewniany domek, przygarnia psa Mądralę i kota Narzekalskiego, i podejmuje pracę w lokalnej restauracji. Ale zamiast upragnionego spokoju na jej drodze stają dwaj, zupełnie od siebie różni, mężczyźni i chociaż Alicja nie myśli o nowej miłości, los ma dla niej inne plany. Który z mężczyzn zdobędzie serce Alicji? Jak potoczą się dalsze losy niesłusznego oskarżenia i niesprawiedliwego wyroku skazującego? Jaką rolę w życiu Alicji odegra mała dziewczynka z patologicznej rodziny? Dajcie się ponieść pięknej opowieści o trudnych wyborach i poszukiwaniu szczęścia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Katarzyna Janus |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 448 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-952-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384029527 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.01.19 |
| Data pojawienia się | 2025.12.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 114 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 29 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Powieść „Wszystko jest możliwe” to poruszająca historia o utracie, nowych początkach i odwadze, by zaufać życiu mimo bolesnych doświadczeń. To literatura obyczajowa, która łączy w sobie ciepło, emocje i nutę refleksji nad tym, jak nieprzewidywalne potrafią być ludzkie losy.
Główna bohaterka, Alicja, to kobieta, która została niesłusznie pozbawiona prawa do wykonywania zawodu lekarki. Autorka bardzo wiarygodnie oddaje jej bezradność, złość i poczucie niesprawiedliwości. Jednocześnie pokazuje, że nawet w obliczu życiowej katastrofy można znaleźć w sobie siłę, by zacząć od nowa. Przenosiny w Karkonosze stają się dla Alicji symbolem ucieczki, ale też szansą na wewnętrzne uporządkowanie.
Górskie pejzaże, małe miasteczko i skromny domek tworzą przestrzeń sprzyjającą refleksji. W książce nie zabraknie również wątku romantycznego, opartego na relacji z dwoma zupełnie różnymi mężczyznami. Autorka skupia się na tym, czy bohaterka jest gotowa, by ponownie otworzyć się na uczucia.
Istotnym elementem fabuły jest również motyw niesprawiedliwości i próby odzyskania dobrego imienia. Wątek ten dodaje historii napięcia i sprawia, że czytelnik z zaangażowaniem śledzi dalsze losy Alicji. Z kolei obecność małej dziewczynki z trudnego środowiska wnosi do powieści dodatkowy ładunek emocjonalny i przypomina, jak wielką rolę w życiu odgrywa empatia i gotowość do pomocy innym.
„Wszystko jest możliwe” to ciepła, wzruszająca powieść o sile kobiet, nowych szansach i odnajdywaniu szczęścia tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. Idealna dla osób, które lubią historie pełne emocji, ale zakończone nutą optymizmu.
„Wszystko jest możliwe” to kolejna lekka i przyjemna opowieść o Alicja, która przez intrygę została pozbawiona praw do wykonywania zawodu. Postanawia wynająć domek z dala od ludzi i problemów. Wybiera Karkonosze. Ale jej upragniony spokój zaburza dwóch mężczyzn. Czy któryś z mężczyzn skradnie jej serce? Kim jest mała dziewczynka, która pojawi się w życiu? Przekonajcie się sami.
Opowieść o lekarce, która postanowiła zacząć życie od nowa od pierwszych stron skradła moje serce. A wszystko to za sprawa malowniczych, górskich krajobrazów. Jest to opowieść o trudnych wyborach i poszukiwaniu miłości. Alicja i jej nowe życie potrafi dostarczyć wielu emocji. Zwłaszcza gdy na horyzoncie pojawia się dwóch mężczyzn.
Tempo akcji jest umiarkowane. Czasami zwalnia by móc poczuć górski, sielankowy klimat, a czasami przyspiesza.
W książce zajdziemy wiele przyjaznych osób, jak również dwa zwierzaki, które nie jeden raz sprawią, że na twarzy pojawi się uśmiech. Są to: Pies Mądrala i Kot Narzekalski.
„Wszystko jest możliwe” to opowieść o tym, że nigdy nie jest tak źle, by nie móc zacząć od nowa. Jest to opowieść o trudnych wyborach, nadziei, miłości i walce o swoje.
Jeśli lubicie gdy akcja książki toczy się gdzieś w górach to bardzo polecam ten tytuł.
Czy każdy koniec jest jednocześnie nowym początkiem? W trudnych sytuacjach potrzeba czasu, by to dostrzec. Alicję poznajemy w najgorszym momencie jej życia. Kobieta straciła wszystko: majątek, prawo wykonywania zawodu i, co najgorsze, dobre imię, lądując na zmywaku w niewielkiej karkonoskiej miejscowości. Trudno jej nie współczuć, ale i nie podziwiać, bo Alicja się nie poddaje.
Autorka zabiera nas do małego, starego domku z widokiem na góry. Ich opisy są tak plastyczne, że niemal czuć ten rześki wiatr i zapach lasu. To właśnie bliskość natury, cisza i zapierające dech w piersiach widoki stają się dla bohaterki najlepszą terapią. Nie można też zapomnieć o życzliwych ludziach oraz czworonożnych towarzyszach. Pies Mądrala i Kot Narzekalski wnoszą do historii mnóstwo ciepła i humoru, sprawiając, że ten wiejski domek staje się prawdziwym azylem. I to właśnie ten sielski klimat urzekł mnie w powieści najbardziej.
Nie można jednak poprzestać na zachwycie naturą, kiedy w życiu bohaterów tak dużo się dzieje. Mamy tu skomplikowany wątek miłosny z dwoma zupełnie różnymi mężczyznami. Jest i „przystojny gbur”, i ten sympatyczny, przyjacielski typ. Są dylematy, nieplanowana ciąża i pytania, na które niełatwo znaleźć odpowiedź.
Autorka nie oszczędza swoich postaci. W tej historii jest miejsce na tragiczne wypadki, niepełnosprawność i walkę o godność. Momentami czułam ściśnięte gardło, bo nieszczęścia spadające na bohaterów wydają się wręcz niemożliwe do udźwignięcia. A jednak to jedna z tych powieści, które zostawiają nas z uśmiechem i dają potężną dawkę wiary w lepsze jutro.
Bo „Wszystko jest możliwe” to przede wszystkim opowieść o nadziei. O tym, że nawet po największym upadku można się podnieść, otrzepać kolana i zawalczyć o sprawiedliwość. To też historia o tym, jak ważni są ludzie wokół nas i czasem wystarczy po prostu pozwolić im pomóc. Bo błędy popełnia każdy, ale dobro, które czynimy, zawsze wraca.
W wyniku intrygi partnera, który również był jej szefem, Alicja zostaje pozbawiona prawa do wykonywania zawodu. Jej kariera lekarska zostaje złamana. Aby o wszystkim zapomnieć i uwolnić się od widoku miejsc z których ma złe wspomnienia, wyprowadza się do niewielkiego miasteczka w Karkonoszach. Wynajmuje niewielki domek i podejmuje pracę w lokalnej restauracji. Nie chce ujawniać się ze swoimi kwalifikacjami. Wykonując powtarzalną pracę na zmywaku, chce o wszystkim zapomnieć. I pewnie by jej się to udało, gdyby los na jej drodze nie postawił dwóch, zupełnie różnych od siebie mężczyzn…
„Uchyliła okno i poczuła na twarzy przyjemny powiew wiatru. Słońce już coraz mocniej przygrzewało o tej porze wiosennego dnia. Gdyby nie fakt, że właśnie prowadziła samochód (na dodatek nie swój), z lubością przymknęłaby oczy i poddała błogiemu ciepłu. Droga wiła się łagodnymi zakolami, systematycznie się wznosząc. Po chwili osiągnęła szczyt i wtedy Alicję otoczyły niesamowite, spektakularne widoki. Poczuła, że jej dotychczasowe zmartwienia, życiowe porażki odpływają gdzieś w niebyt, stają się zupełnie nieważne wobec takiego piękna nieprzewidywalnej natury.
Zewsząd okoliła ją soczysta wczesnowiosenna zieleń traw i drzew pięknie opromienionych migotliwym światłem porannego słońca. Wszystko zdawało aż kipieć niecierpliwie, aby wybuchnąć w pełnym rozkwicie. Alicja także poczuła przypływ pozytywnej energii. Bo jakże mogłoby być inaczej, kiedy wokoło taka wiosna…
I nawet ten słońca brak
Nie boli tak
Bo jestem ja
Wystarczę ja
I ta cudowna piosenka…”
Po paru stronach powieści natrafiłam na ten piękny fragment z moją ulubioną piosenką Pawła Domagały. Bohaterka zachwyciła się cudownym widokiem i tą optymistyczną melodią. Ja ostatnio też zachwycam się pięknem niezamieszkałych miejsc i tym spokojem oraz panującą tam ciszą. Czy tak jak Alicja zmęczona jestem tą pogonią?
Ta historia mnie uspokoiła, przywołała miłe wspomnienia i zapewniła, że wszystko jest możliwe. Tak, polecam tą piękną opowieść. Już wiem że będę z niecierpliwością czekała na kolejne powieści pani Katarzyny.
Chcecie bajkę? Oto bajka… Za siedmioma górami, za siedmioma lasami… czyli w przepięknych Karkonoszach dzieje się akcja ostatniej powieści Katarzyny Janus pt. „Wszystko jest możliwe”. To już moje trzecie spotkanie literackie z autorką (ależ te książki lecą, chciałoby się parafrazować powiedzenie!) Zaczynałam od „Nigdy nie jest za późno” (to była bodajże debiutancka powieść), potem „Sacrum et profanum”, a teraz przyszedł czas na „Wszystko jest możliwe”.
Alicja, młoda kobieta po zawodzie miłosnym i lekarka pozbawiona prawa wykonywania zawodu, przenosi się w Karkonosze. Tam, z dala od wielkiego świata, próbuje odzyskać równowagę. Wykonuje niewymagającą pracę w restauracji, wynajmuje niewielki domek z malowniczym widokiem na góry, chwyta ulotne chwile i delektuje się pięknem krajobrazów, starając się raczej nie wymagać od życia niczego nadzwyczajnego. Ona od życia może i nie oczekuje wiele, ale życie od niej i owszem. Tyle na początek.
„Wszystko jest możliwe” zawiera większość typowych dla Katarzyny Janus, jako autorki, znaków szczególnych. Jest dbałość o estetykę, jest interesujące miejsce – Karkonosze (a niech tam, zdradzę to i owo, gdy powiem, że jest też Paryż), jest miłość, są komplikacje i jest szczęśliwe zakończenie oraz pochłaniająca narracja. Czy to więc oznacza, że nie znajdziemy tu nic nowego? Bynajmniej, Duszki-Poczytuszki. Bo diabeł lub atrakcje tkwią w szczegółach historii i losów bohaterów.
Janus specjalizuje się w beletrystyce. Każda z jej książek, które do tej pory przeczytałam, jest bajką dla dorosłych. A ja lubię bajki, lubię przyjemne opowieści, lubię, gdy dobro pokonuje zło i wszystko znajduje szczęśliwy finał. Janus pisze w ujmujący sposób, bo czytelnik rozpływa się w jej narracji jak czekolada na słońcu. (Ja akurat leżakowałam w cieniu ogrodu i też podjadałam, choć może niekoniecznie czekoladę w taki gorąc.) We „Wszystko jest możliwe” autorka oferuje nam miłość, szczęście i bezpieczeństwo – a któraż kobieta tego nie doceni? Bo gdy wokół kłopoty, pandemia i z mozołem pchamy życie wciąż pod górkę, to czyż nie jest miło nacieszyć duszę i serce przyjemną chwilą? A taka właśnie jest chwila z książką Janus. Tu nawet nieszczęście, pech i zły los nie smakują jak niepowodzenie. Przeważa optymizm i górę biorą wszelkie pozytywne perypetie, do tego nie zawadzi odrobina przekory głównej bohaterki i od czasu do czasu kąsek humoru. Nic więc dziwnego, że tak łatwo zatapiamy się w fabułę, grzejąc zziębnięte dłonie przy kubku aromatycznej herbaty w blasku płomieni kominka. A gdy w Paryżu towarzyszy nam opiekuńczy mężczyzna o wyglądzie ideału, który podczas namiętnych nocy obdarza nas czułą rozkoszą (a wcześniej rycersko ratuje z tarapatów), z niesłychaną wręcz łatwością wyobrażamy sobie siebie w roli głównej i raz po raz wzdychamy, przymykając z błogości powieki. Janus pisze zwyczajnie ku pokrzepieniu niewieścich serc, serc spragnionych pieszczoty, dotyku, dobrego słowa i szczęścia w miłości. Tylko tyle i aż tyle. A że czasami jest nieco sentymentalnie, a że wątek prawniczy wymagałby korekty, by go dostosować do realiów, kto to wychwyci, skoro historia tak pięknie się układa w całość i unosi nas do lepszego świata, świata, w którym wszystko jest możliwe.
O czym jeszcze warto napomknąć? O tym, że Janus bohaterką uczyniła kobietę, która nie docenia tego, kim jest naprawdę, kobietę po przejściach, którą odrzucił ukochany i która, straciła to, bez czego – wydawałoby się – nie będzie mogła żyć, czyli bez możliwości wykonywania wymarzonej pracy, bo wykluczoną karnie z zawodu. A jednak okazuje się, że drzemie w niej moc i możliwości, o jakie by siebie nie podejrzewała, jest silna i wyjątkowa. Czy to więc nie każda z nas mogłaby odnaleźć w Alicji kawałek swojej historii? A skoro jej udaje się znaleźć szczęście i miłość, dlaczego nie miałoby się to udać nam, mnie, tobie? Bo przecież w życiu wszystko jest możliwe, a na dodatek w historii Katarzyny Janus bohaterowie żyją długo i szczęśliwie…