
Karty zostały rozdane. Czy jesteś gotowa na ich odkrycie?
Aleksander Wierzbicki w końcu osiągnął cel – zdobył swoją młodą podwładną, Oktawię. Czuje, że ten związek to coś więcej niż przelotny romans oparty tylko na seksie. Chciałby obwieścić całemu światu, że są razem, ale ona wciąż ma opory przed ujawnieniem ich związku nawet przed współpracownikami. Czy instynkt podpowiada jej, że coś jest nie tak? Gdy pewnego dnia była żona Aleksa pojawia się w biurze, Oktawia dowiaduje się, że jej ukochany nie odkrył przed nią wszystkich kart. Nietypowe upodobania seksualne Aleksandra szokują ją, a jednocześnie budzą ciekawość. Czy dziewczyna podejmie erotyczną grę i odnajdzie się w świecie fetyszy, które do tej pory uważała za zakazane?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani Sp. z o. o., ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | A.S. Sivar |
| Wydawnictwo | Amare |
| Seria wydawnicza | Wspólnik |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.0 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8313-460-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383134604 |
| Data premiery | 2023.04.25 |
| Data pojawienia się | 2023.04.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 15 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Wspólnik. Odkrycie kart” to drugi tom cyklu Wspólnik autorstwa A.S. Sivar, na który rzuciłam się, jak wygłodniałe zwierze spragnione informacji na temat dalszych wydarzeń. Ci z was, którzy czytali „Wspólnika. Rozdanie kart” zdają sobie sprawę z tego, że autorka potrafiła nas złamać, przeorać, doprowadzić do łez i uśmiechać się pod nosem wiedząc, co zaplanowała dla swoich czytelników dalej. My musimy się przekonać o tym sami, nie pozostaje nam nic innego, jak sięgnąć po lekturę i ją przeczytać. Byłam w tej dobrej sytuacji, ponieważ tą książkę miałam pod ręką, więc moje emocje były uspokojone. Wiedziałam, że lada moment rozwieje wszelkie swoje wątpliwości.
Główną bohaterką książki autorstwa S. A. Sivar pod tytułem „Wspólnik. Odkrycie kart” jest Oktawia, dziewczyna chciała sobie dorobić, dlatego też przyjęła posadę kelnerki na weekend, nie spodziewała się, że do jej obowiązków będzie należało coś znacznie więcej. Pomimo kombinacji i trzymania bogaczy z daleka, trafiła na Aleksandra Wierzbickiego. Nieziemsko przystojny, bogaty, inteligentny, to była magia. Od tego czasu jej życie było naprawdę dobre, atrakcyjna praca, Aleksander u jej boku, dobrzy przyjaciele. Mimo ukrywania związku z mężczyzną mogłoby się wydawać, że nie ma, na co narzekać. Wierzbicki jest gotowy na to, aby pochwalić się zdobytą, ukochaną kobietą, chociaż ona się tego obawia. Może gdzieś nie do końca ufała mężczyźnie? Pojawienie się byłej małżonki Wierzbickiego nieco namiesza. Czy nietypowe fantazje, fetysze i upodobania seksualne mężczyzny przerażą Oktawię? Co takiego ukrywa przed nią Aleksander? Jakie kolejne kroki podejmie Oktawia? Czy ten szczęśliwy związek to jedynie pozory?
„Wspólnik. Odkrycie kart” tak samo, jak poprzedniczka rozbudziła ciekawość, autorka potrafi kusić podrzucając drobne, smaczne kąski rozbudzając apetyt na główne i bardziej kaloryczne danie. A. S. Siviar poprawiła swój warsztat pisarski, mimo, że wcześniej był dobry. Przyjemnie się spogląda na to, jak autorzy pracują nad sobą chcąc się rozwijać. To wspaniałe, że walczą o to dla siebie i własnych, bądź przyszłych czytelników. Walka z własnymi uczuciami i strach nie są prostymi emocjami, zwłaszcza, że bywają złymi doradcami. Oktawia posiadała swoisty mechanizm obronny, wycofywała się, lub uciekała, kiedy zrobiło się dla niej zbyt trudno. To emocjonalna i wybuchowa kobieta, która stała się wszystkim dla Aleksandra. „Wspólnik. Odkrycie kart” jeszcze mocniej związała mnie z historią bohaterów, twórczością S. A. Sivar, wieloma emocjami i chęcią sięgnięcia po kolejny tom. Autorka potrafi stworzyć wiarygodnych bohaterów, nadać im ciekawe charaktery, które wykrzesują wiele emocji, namiętności, kłótni i cudownych scen godzenia. Mamy tutaj wiele pikanterii, musicie być na nią przygotowani, a także pamiętać o tym, że jeśli zaintrygowała Was recenzja tej książki, powinniście najpierw sięgnąć po tom pierwszy.
Kiedy myślę o pierwszej części Wspólnika, w mojej głowie pojawia się tylko stwierdzenie, jak dobrze czytało mi się tę książkę. Zakończenie Rozdania kart wbiło mnie w fotel i sprawiło, że na gwałt potrzebowałam kontynuacji. Teraz kiedy w moich rękach pojawiła się już część druga, mogę nareszcie opowiedzieć Wam o niej kilka słów. Czy podobała mi się równie mocno, co jej poprzedniczka? Odpowiedź na to pytanie w poniższej recenzji.
Oktawia nie ma na co narzekać — ma świetną pracę, lojalnych przyjaciół, a ponadto jej zabójczo przystojny partner traktuje ją jak prawdziwą księżniczkę. Wciąż jednak ma opory przed tym, by na forum mówić o swoim związku — nie chce, by współpracownicy patrzyli na nią inaczej. Kiedy pewnego dnia firmę odwiedza była żona Aleksandra, Oktawia poznaje fakty z jego życia, o których do tej pory nie miała pojęcia. Okazuje się, że mężczyzna nie odkrył przed nią wszystkich kart, a jego kolejne tajemnice mogą mieć znaczny wpływ na przyszłość ich związku. Czy kiedy Oktawia pozna całą prawdę, będzie jeszcze w stanie zaufać Aleksandrowi i pozostać u jego boku?
Rozpoczynając lekturę tej pozycji, raczej nastawiałam się na coś, co zaspokoi moją ciekawość po pierwszej części, a jednocześnie dostarczy mi po prostu rozrywki. No i cóż, tak faktycznie się wydarzyło, choć z zaskoczeniem muszę przyznać, że ta książka naprawdę mocno mnie wciągnęła do swojego świata. No i to zakończenie... Uwierzcie mi, jest tutaj czym się emocjonować.
Mam wrażenie, że w tej powieści, główni bohaterowie przypadli mi do gustu znacznie bardziej, niż w tej poprzedniej. Z samą Oktawią zaczęłam się lepiej, powiedzmy, dogadywać (podobnie zresztą jak z Aleksem). Jedyne, co wzbudzało moją irytację podczas czytania, było impulsywne zachowanie Oktawii, dla której ucieczka stanowiła jedyne logiczne wyjście z trudnej sytuacji – i tak, jak rozumiem tego typu mechanizm obronny, to nie do końca przemawia do mnie pozostawienie tego tematu tak o, po prostu. Gdzie tutaj ta silna i odważna kobieta, którą widzę na każdej ze stron? Często zadawałam sobie tutaj to pytanie.
Co do pióra autorki nie mogę się tutaj przyczepić. Widzę duży progres, jeśli chodzi o jej styl pisania i myślę, że ma to w sobie pewien urok — wiedzieć, jak autorka napisała swoją pierwszą powieść, a jak pisze te najnowsze. A.S. Sivar ma również niesamowity dar do tworzenia historii, które mogą wydawać się absolutnymi czytadłami, które się przeczyta i o nich zapomni, ale w rzeczywistości okazuje się, że autorka wplata do swoich powieści tematy, o których nigdy wcześniej nie czytałam w żadnej powieści. W tym przypadku dało mi to powiew świeżości i jeszcze więcej motywacji do poznawania kolejnych książek autorki.
Odkrycie kart to naprawdę dobra kontynuacja, która dała mi nie tylko odpowiedzi na wiele pytań, ale i wciągnęła na długie godziny, zaangażowała w poznawaną historię no i pozostawiła z ponownym znakiem zapytania. Zakończenie tej książki mnie zaskoczyło i teraz już naprawdę nie mogę doczekać się kolejnej części — mam nadzieję, że dostaniemy ją szybko. Ponadto, część ta jest zdecydowanie bardziej napakowana treściami erotycznymi, a nawet dość kontrowersyjnymi, więc nie wszystkim ta książka może przypaść do gustu.
Jeżeli Wam to nie przeszkadza i akurat poszukujecie czegoś dość lekkiego i przyjemnego do czytania w jesienne wieczory, to polecam Wam zapoznać się bliżej ze Wspólnikiem — ten cykl na to zasługuje.
Aleksander wiedział, że musi jak najszybciej zdobyć Oktawię. Pragnął jej całym sobą. Zdawał sobie sprawę, że przyniesie to związek na dłużej, ale nigdy nie czuł czegoś takiego do innej kobiety. Porządnie namieszała mu w głowie, a jej niedostępność nie ułatwiała mu podbojów, mimo że ona także pragnęła go równie mocno. Kolejny raz połączy ich ogromne pożądanie, jednak tym razem trochę na zasadach Oktawii. Nikt z pracowników nie może wiedzieć, że sypia z szefem, bo za bardzo zależy jej na pracy i na wszystkim innym, co osiągnęła. Aleksander Wierzbicki ma do wyłożenia przed nią pełną talię kart, które skrywają jego pikantne tajemnice. Jednak czy dla Oktawii nie będzie to za dużo? A może zbyt późno odkryte karty, przekreślą sielankowe życie?
-------
Sięgnęłam po kontynuację, ponieważ bardzo podobał mi się poprzedni tom, jednak tutaj zabrakło mi i akcji, i zdarzeń, które wniosą coś w historię oraz ogólnie czegoś, co wciągnie czytelnika na dłużej. Natomiast dostałam ciągłe sceny seksu, ucieczki od problemów, często dziecinne zachowania Oktawii oraz to, co było to dla mnie mocno męczące - niesamowicie częste powtarzanie imienia i nazwiska Aleksandra. Momentami faktycznie coś zaczynało się dziać i potrafiło wciągnąć w fabułę, ale potem znowu był tylko namiętny seks. Mimo że lubię takie książki, to tutaj było tego za dużo. Fabuła ginęła dla zbliżeń i brakowało jako takiego balansu. Mam wrażenie, że ta część to zupełne przeciwieństwo poprzedniej. Niemniej jednak ostatnia kartka mnie zaciekawiła i zastanowiła, co będzie potem?
"Odkrycie kart" jest drugim tomem cyklu Wspólnik. W przeciwieństwie do poprzedniej części, fabuła tej przez ponad połowę w zasadzie oparta jest na odważnych erotycznych scenach, ale później przyspiesza. Pojawiają się problemy, tajemnice, niedopowiedzenia i zazdrość.
A.S. Sivar tworzy bohaterów, którzy dają się lubić. Nie są idealni, mają wady, słabości, ale też coś takiego w sobie, że mimowolnie uśmiechamy się do nich półgębkiem.
O jakie dziwne upodobania chodzi? Czego Aleks nie wyjawił Oktawii? Powiem Wam, że o tego rodzaju fetyszu słyszałam, ale nie z tak obco brzmiącej dla mnie nazwy. Czy kobieta będzie w stanie zaakceptować świat Aleksa?
Historia doskonale uświadamia, jak ważna w związku jest szczerość. Czasem zbytnio ufamy osobom, którym nie powinniśmy. Dobre relacje z byłymi partnerami to świetna sprawa, ale trzeba też potrafić zachować coś dla siebie, nie mówić i nie zwierzać się im ze wszystkiego. Pewne sprawy powinny dotyczyć tylko i wyłącznie dwojga kochających się ludzi.
Emocji w tej książce nie brakuje. Erotyka, zmysłowość i wyraźnie wyczuwalne napięcie rozpalają wyobraźnię. Całość dopełnia humor i świetnie skrojone dialogi. Zakończenie zaś to prawdziwa wisienka na torcie. Czegoś takiego się nie spodziewałam.
"Odkrycie kart" to pełna emocji, intrygująca przygoda z Aleksem i Oktawią. Kiedy wszystkie karty zostaną odkryte... co wtedy? A może zostało coś jeszcze...? Sprawdźcie!