
| Autor | Anna Wolf |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Wolf |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 300 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-975546-0-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397554603 |
| Waga | 308 g |
| Wymiary | 130 x 205 x 23 mm |
| Data premiery | 2025.08.13 |
| Data pojawienia się | 2025.08.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 123 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.03.12 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Więzy małżeńskie” to historia przyprawiająca o zawrót głowy z wydarzeniami,które niesamowicie mieszają w życiu bohaterów.Jeden wyjazd sprawia,że nic już nie jest takie samo-wszystko się zmienia i to bezpowrotnie!
Powiem szczerze,że autorka wielokrotnie mnie zaskoczyła zmiennością fabuły i nowymi wątkami z życia postaci.To one dały momentów zaskoczenia i niedowierzania,że prawda może być tak nieoczywista!Uwierzcie-jest naprawdę bardzo ciekawie? Czasem zachowanie Granta irytuje,to ostatecznie zdobył moje serce.Natomiast bezpośrednia Abby sprawiała,że jej się kibicuję,od początku do końca.
Sam wyjazd na wieczór panieński do Las Vegas jest momentem,który intryguje i ciekawi.Pomiędzy tym czytamy o planie Granta, tworząc wybuchowe połączenie.Wyobraźnia zaczyna podsuwać swoje, a tak naprawdę to nic nie jesteśmy w stanie przewidzieć-to jest piękne! Momenty zaskoczenia oraz prawdy z ust Granta szokują a jego słowa zapierają dech w piersiach!
Wybuchowa relacja bohaterów to nie tylko aspekt warty uwagi w tej historii.Mamy również niegodną przyjaciółkę,która potrafi dopiec bądź szefa,którego tajemnice nie mniej szokują,co przeszłość Abby.Gwarantuje wam,że prawda was zaskoczy-tak jak mnie.Umiejętnie wplątanie jej do fabuły spowodowało,że historia jest spójna i fascynująca.
„Więzy małżeńskie” rozpoczyna intrygującą i pełną zawirowań nową serię Rodziny Marshall,która powoduje to,że chcemy bohaterów jeszcze więcej i jak najszybciej.
Nie zastanawiajcie się i koniecznie przeczytajcie historię Abby i Granta-ja POLECAM
Las Vegas bywa miastem, które nie wybacza lekkomyślnych decyzji. Abby przekonuje się o tym wyjątkowo boleśnie – a konsekwencje jednego szalonego wieczoru dopadają ją w najmniej spodziewanym momencie. W jej uporządkowany świat wdziera się Grant Marshall, mężczyzna, którego obecność oznacza kłopoty, ale i coś, przed czym trudno uciec – intensywne emocje.
O co tutaj chodzi? Kim jest Grant i co robi w życiu Abby?
Anna Wolf sięga po znane motywy Vegas i tajemniczego władczego mężczyzny, jednak umie nimi przyciągnąć uwagę, wciągnąć w wir wydarzeń, a nawet zaskoczyć. Duża robotę robią emocje i dialogi, które są dynamiczne, kąśliwe i powodują iskry pomiędzy bohaterami. Świetnie widać rozterki bohaterki, to jak mężczyzna burzy jej poukładane życie, a najbliżsi zawodzą.
Dla mnie to wciągający rasowy romans, w którym nie ma miejsca na nudę. Przeczytałam go jednym tchem.
Polecam.
„Więzy małżeńskie” Anny Wolf to książka, po którą sięgnęłam bez chwili zastanowienia. Dlaczego? Bo odkąd poznałam tę autorkę, wiem, że każda jej powieść ma w sobie coś wyjątkowego. Lubię jej pomysły, to jak prowadzi fabułę i wciąga czytelnika w historie, które czasami wydają się zupełnie nierealne, a jednak w książkach wszystko staje się możliwe. I chyba za to lubię ją najbardziej. Już sama okładka i opis tej historii od razu obiecywały coś innego niż zwykły romans. Obiecywały emocje, napięcie i wydarzenia, które wywrócą życie bohaterów do góry nogami.
Książka opowiada historię Abby Jones, dziewczyny spokojnej, poukładanej, ale z charakterem i mocnym poczuciem własnej wartości. Jest wierna przyjaźni, wie, co w życiu się liczy, i potrafi cieszyć się codziennością. Wszystko jednak zmienia się podczas wyjazdu do Las Vegas na wieczór panieński swojej przyjaciółki. Piękny hotel, dobra zabawa, szaleństwa. Wszystko to zapowiadało zwykły, choć intensywny weekend pełen śmiechu i przygód. A jednak dla Abby ta noc okazała się punktem zwrotnym, bo jedna nieprzemyślana decyzja, podjęta w chwili zabawy i pod wpływem alkoholu, całkowicie odmieniła jej życie.
I tu pojawia się on – Grant Marshall. Diabelsko przystojny mężczyzna, który nie jest przypadkiem w jej świecie. Właściwie szybko okazuje się, że przypadki… nie istnieją. Grant wkracza w życie Abby nie tylko zawodowo, ale też prywatnie, a konsekwencje tego wejścia są dużo poważniejsze, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Czy Abby, kiedy dowie się, co naprawdę wydarzyło się w Vegas, będzie w stanie mu wybaczyć? Czy miłość jest w stanie pokonać nienawiść, czy może te dwa uczucia zawsze idą ze sobą w parze, tworząc mieszankę wybuchową?
Najciekawsze w tej książce było dla mnie to, jak autorka zestawiła zwykłe, poukładane życie Abby z chaosem i lawiną zdarzeń, które wywołała jedna noc w Vegas. To trochę jak pytanie do każdego z nas. Ile razy w życiu pod wpływem chwili podjęliśmy decyzje, których skutki były zupełnie inne, niż się spodziewaliśmy? Abby musiała zmierzyć się nie tylko z konsekwencjami swoich wyborów, ale też z uczuciami, które budzi w niej Grant. Uczuciami silnymi, intensywnymi, balansującymi między pragnieniem a złością.
Podczas czytania emocji zdecydowanie nie brakuje. Jest ciekawość, zaskoczenie, momenty wzruszeń, ale też to charakterystyczne dla Anny Wolf napięcie, które trzyma czytelnika do samego końca. Czułam się, jakbym oglądała film pełen zwrotów akcji, w którym nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę.
To, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to właśnie ten kontrast, między pozornie zwykłą codziennością Abby, a nieprzewidywalnością, którą przyniósł jej los. Anna Wolf potrafi sprawić, że historia, która w normalnym życiu wydaje się niemożliwa, w jej książkach nabiera realności i uroku.
Polecam tę powieść każdemu, kto lubi książki pełne emocji, napięcia i nieprzewidywalnych sytuacji. „Więzy małżeńskie” to historia, która pokazuje, że życie czasami zaskakuje nas w najmniej oczekiwanym momencie, a miłość i nienawiść potrafią być bliżej siebie, niż nam się wydaje.
„Więzy małżeńskie” to książka, która zaskakuje od pierwszych stron. Czytając moje recenzje doskonale wiecie, że cenię sobie twórczość Anny Wolf. Od pierwszej wydanej przez nią książki staram się ukazywać wam jej twórczość. Wiele jej czytelniczek bardzo chciało, aby ta historia została wydana i oto pojawiła się ona. Śliczna okładka, a w środku zaskakująca opowieść. Mogłoby się wydawać, że w środku znajduje się kolejna prosta historia miłosna, z przewidywalnym początkiem, dramatem w środku i słodkim zakończeniem. Tymczasem autorka serwuje coś znacznie bardziej pikantnego, mrocznego i pełnego sprzecznych emocji i to jest ogromny atut tej książki. Anna Wolf potrafi zainteresować czytelnika i sprawić, ze jej bohaterowie są autentyczni.
Główną bohaterką książki autorstwa Anny Wolf pod tytułem „Więzy małżeńskie” jest Abby Jones młoda, ambitna i niezależna kobieta, która na co dzień świetnie radzi sobie w pracy. W życiu nigdy nie jest łatwo, więc nauczyła się udawać przed całym światem, że samotność jej nie doskwiera. Pomaga przyjaciółkom w ich życiowych kryzysach, próbuje nie zwariować i pogodziła się z tym, że jej własne serce nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Czy ktoś pomoże jej? Może jedno spotkanie zmieni wszystko, a człowiek, który stanie na drodze zawładnie światem i sercem Abby. Grant Marshall to mężczyzna, którego obecność jest tak intensywna, że Abby czuje się jak ćma lecąca prosto w ogień. Kobieta zastanawia się, dlaczego ten obcy mężczyzna tak intensywnie ją pragnie, dlaczego patrzy na nią, jakby była całym jego światem? Z czasem odkrywa, że Grant od dawna obserwował jej życie i miał wobec niej plany, o których ona nawet nie śniła. Jakie konsekwencje poniesie Abby? Co wyniknie ze spotkania tej dwójki bohaterów?
„Więzy małżeńskie” to historia, która jest intensywna, zaskakująca i w pewien sposób piękna. Anna Wolf postanowiła wpleść w swoją powieść mnóstwo literackich smaczków, takich jak ironiczne komentarze o życiu singielki, rozbrajająco szczere refleksje o tym, jak trudno czasem pozwolić sobie na bycie kochaną. Kiedy raz zamknie się serce to bardzo trudno jest się ponownie otworzyć na drugiego człowieka. Abby Jones, to kobieta jak każda z nas, nauczyła się radzić sobie sama, nie czekała na księcia na białym rumaku. Przyzwyczaiła się do tego, że mężczyźni przechodzą obok niej obojętnie, w końcu sama tłumaczyła sobie, że tak jest łatwiej, bezpieczniej, mniej boleśnie. Czy trudno jej się dziwić? W żadnym wypadku, tylko, że rozczarowanie nie jest regułą w przypadku spotkania się dwóch ludzi. Jej życie to praca, przyjaciółki, kawy w biegu i ciche wieczory w pustym mieszkaniu. Z boku wygląda na silną, pewną siebie i zadowoloną z tego, co ma. W środku jednak coraz częściej czuje ukłucie tęsknoty za czymś więcej. Skądś to znamy, prawda? Grant natomiast to mężczyzna, który wzbudza równie wiele zachwytów, co wątpliwości. Jego obsesyjna determinacja, zaborczość i brak granic budzą emocje, zarówno dobre, jak i złe. To właśnie dzięki temu ich relacja wydaje się tak intensywna i wiarygodna. „Więzy małżeńskie” to książka, w której Anna Wolf pokazuje dwie strony miłości, piękno i mrok. Z jednej strony namiętność, magnetyzm i uczucie, które rozkwita mimo oporu bohaterki. Z drugiej widać, jak blisko od fascynacji do obsesji, od troski do zaborczości, od pożądania do lęku. To wszystko nadaje historii głębię i sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie. Przysiadłam do tej lektury bez najmniejszych obaw, wiedziałam, czego się mogę spodziewać po autorce i że pragnę znacznie więcej. Wypatruję kolejną książkę Anny Wolf z równie duża niecierpliwością, jak i fascynacją, a także z ciekawością zastanawiając się, jaką historię nam zaprezentuje.
„Więzy małżeńskie” Anny Wolf to książka, po którą sięgnęłam bez chwili zastanowienia. Dlaczego? Bo odkąd poznałam tę autorkę, wiem, że każda jej powieść ma w sobie coś wyjątkowego. Lubię jej pomysły, to jak prowadzi fabułę i wciąga czytelnika w historie, które czasami wydają się zupełnie nierealne, a jednak w książkach wszystko staje się możliwe. I chyba za to lubię ją najbardziej. Już sama okładka i opis tej historii od razu obiecywały coś innego niż zwykły romans. Obiecywały emocje, napięcie i wydarzenia, które wywrócą życie bohaterów do góry nogami.
Książka opowiada historię Abby Jones, dziewczyny spokojnej, poukładanej, ale z charakterem i mocnym poczuciem własnej wartości. Jest wierna przyjaźni, wie, co w życiu się liczy, i potrafi cieszyć się codziennością. Wszystko jednak zmienia się podczas wyjazdu do Las Vegas na wieczór panieński swojej przyjaciółki. Piękny hotel, dobra zabawa, szaleństwa. Wszystko to zapowiadało zwykły, choć intensywny weekend pełen śmiechu i przygód. A jednak dla Abby ta noc okazała się punktem zwrotnym, bo jedna nieprzemyślana decyzja, podjęta w chwili zabawy i pod wpływem alkoholu, całkowicie odmieniła jej życie.
I tu pojawia się on – Grant Marshall. Diabelsko przystojny mężczyzna, który nie jest przypadkiem w jej świecie. Właściwie szybko okazuje się, że przypadki… nie istnieją. Grant wkracza w życie Abby nie tylko zawodowo, ale też prywatnie, a konsekwencje tego wejścia są dużo poważniejsze, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Czy Abby, kiedy dowie się, co naprawdę wydarzyło się w Vegas, będzie w stanie mu wybaczyć? Czy miłość jest w stanie pokonać nienawiść, czy może te dwa uczucia zawsze idą ze sobą w parze, tworząc mieszankę wybuchową?
Najciekawsze w tej książce było dla mnie to, jak autorka zestawiła zwykłe, poukładane życie Abby z chaosem i lawiną zdarzeń, które wywołała jedna noc w Vegas. To trochę jak pytanie do każdego z nas. Ile razy w życiu pod wpływem chwili podjęliśmy decyzje, których skutki były zupełnie inne, niż się spodziewaliśmy? Abby musiała zmierzyć się nie tylko z konsekwencjami swoich wyborów, ale też z uczuciami, które budzi w niej Grant. Uczuciami silnymi, intensywnymi, balansującymi między pragnieniem a złością.
Podczas czytania emocji zdecydowanie nie brakuje. Jest ciekawość, zaskoczenie, momenty wzruszeń, ale też to charakterystyczne dla Anny Wolf napięcie, które trzyma czytelnika do samego końca. Czułam się, jakbym oglądała film pełen zwrotów akcji, w którym nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę.
To, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to właśnie ten kontrast, między pozornie zwykłą codziennością Abby, a nieprzewidywalnością, którą przyniósł jej los. Anna Wolf potrafi sprawić, że historia, która w normalnym życiu wydaje się niemożliwa, w jej książkach nabiera realności i uroku.
Polecam tę powieść każdemu, kto lubi książki pełne emocji, napięcia i nieprzewidywalnych sytuacji. „Więzy małżeńskie” to historia, która pokazuje, że życie czasami zaskakuje nas w najmniej oczekiwanym momencie, a miłość i nienawiść potrafią być bliżej siebie, niż nam się wydaje.