
Poruszająca historia o sile przyjaźni.
Berenika, młoda graficzka, ryzykuje wszystko, by na własną rękę podążać za marzeniem o niezależności i miłości. Dziewczyna postanawia porzucić dotychczasowe życie w dużym mieście i odzyskać rodzinny dom w Starych Lipach – symbol bezpieczeństwa i bezwarunkowej miłości jej dzieciństwa.
Gdy traci wsparcie partnera, wszystko zdaje się zwracać przeciwko niej. Jednak dzięki przyjaciołomlos daje jej drugą szansę na spełnienie marzenia.
W Starych Lipach odnajduje nie tylko dom swojego dzieciństwa, ale i poczucie własnej wartości.
Opowieść o drodze do spełnienia marzeń i niezależności.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Aga Sotor |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-491-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383574912 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.06.20 |
| Data pojawienia się | 2024.06.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 89 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.05.19 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Weranda pachnąca lipami" to powieść, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala oderwać się od siebie aż do samego końca. Książka ta jest idealnym wyborem dla wszystkich, którzy szukają w literaturze nie tylko rozrywki, ale także refleksji i inspiracji.
Główna bohaterka, Berenika, to młoda graficzka, która postanawia kupić posiadłość w Starych Lipach, gdzie spędziła dzieciństwo. Ta decyzja, choć odważna, nie jest łatwa. Berenika ryzykuje wszystko, by podążać za swoim marzeniem o niezależności i miłości. Autorka doskonale ukazuje wewnętrzne zmagania bohaterki, jej lęki, wątpliwości, ale także determinację i siłę, które pomagają jej stawić czoła przeciwnościom.
Kluczowym elementem powieści jest przyjaźń, która okazuje się być dla Bereniki oparciem w najtrudniejszych momentach. Kiedy traci wsparcie partnera i wszystko wydaje się iść nie po jej myśli, to właśnie przyjaciele stają się dla niej prawdziwą rodziną, oferując pomoc i wsparcie.
"Weranda pachnąca lipami" to wzruszająca i inspirująca opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, sile przyjaźni oraz odwadze, by podążać za marzeniami. To książka, która zostaje w pamięci na długo i skłania do refleksji nad własnym życiem i wyborami. Gorąco polecam tę powieść wszystkim, którzy pragną poczuć magię prawdziwej, głębokiej przyjaźni i odnaleźć w literaturze odrobinę ciepła i nadziei.
Wiecie, co? To jedna z książek, którą powinien przeczytać każdy, kto:
1. Zastanawia się nad kupnem jakiejś posiadłości, ale nie ma nikogo, kto by mu doradził.
2. Niby jest pewien swojego związku- nie małżeńskiego- ale wciąż nie dostał żadnego potwierdzenia o byciu razem na zawsze.
3. Wciąż nie ma własnego zdania i każde swoje decyzje zostawia dla tej drugiej osoby.
4. Wciąż słucha swoich rodziców i nie potrafi wyrazić przy nich własnego zdania.
5. Nie wierzy w siebie ani swoje możliwości i wydaje mu się, że cokolwiek dotknie, to się rozpada.
6. Chciałby przeczytać jakąś motywacyjną pozycję, ale nie ma odwagi sięgnąć po poradniki.
7. Komu nagle rozpadł się związek i wydaje mu się, że to koniec świata.
8. A nawet ktoś, kto ma przyjaciół, bądź ich nie posiada, a chciałby mieć.
9. Kto ma drugą połówkę za granicą i rzadko się z nią widzi.
Takie wnioski nasunęły mi się podczas czytania tej książki. Ludzie bardzo często boją się sami decydować o różnych sprawach i tylko czekają aby ktoś ich w tym wyręczył, bądź boją się, że jeżeli zrobią coś sami, to druga strona się na nich zawiedzie i wyjdzie na to, że jest mniej ważna. Właśnie taki schemat dotyczył tutaj głównej postaci. To naprawdę mądra kobieta, uzyskująca spełnienie w pracy, lecz której czegoś brakuje. Jak sami wiecie czasami to o czym myślimy los nam zsyła, tylko my boimy się sięgnąć tam, gdzie w głębi serca byśmy chcieli być. To kolejna pozycja, która pokazuje, że tylko my sami siebie ograniczamy. Pozwalamy, by inni decydowali o naszym losie, a później dusimy się w sobie, bo nigdy nie dochodzi do decyzji, którą się chciało podjąć. Kobieta z książki postawiła wszystko na jedną kartę i wyszło na to, że nie bardzo znała tego z którym była. Dzięki przyjaciołom udało jej się podnieść i ułożyć życie na nowo. Mając w nich oparcie i słuchając szczerych porad, a nie takich, których ktoś oczekuje, doszła do momentu w którym poczuła, że jest na właściwym miejscu. Wy również możecie sprawić, że spełni się to o czym marzycie, tylko jedyne co trzeba, to czytać wpierw książki, które zmotywują was do drogi na przód. Które pozwolą wam wyjść ze swojej strefy komfortu i zobaczyć, że to za nią czeka was to o czym od dawna marzyliście. Właśnie taka jest ta książka. Da wam oparcie w najgorszych chwilach i pokaże, że da się żyć inaczej, lepiej. To niby powieść obyczajowa i ktoś może uznać ją za zwykłą historię totalnie wymyśloną, czyli nieprawdziwą. Ale inny ktoś weźmie przykład z postaci, bo zobaczy, że tak można, że to MY jesteśmy w tym świecie najważniejsi i zrobi pierwszy krok ku zmianie życia na lepsze, szczęśliwsze. Każdemu, kto czyta moje słowa życzę, by był tą drugą stroną ludzi, która potrafi otworzyć oczy i wyjść z letargu. Bo potraficie. Ja wraz z pisarką i wydawnictwem w was wierzę:-)
Lipy kojarzą mi się z domem , z miejscami, gdzie byłam bezwarunkowo kochana. To tam chcę mieć swoje życie i rodzinę.
Berenika Byrksy jest młodą graficzną, która stosunkowo nordawno założyła własną firmę rezygnując z bezpiecznego etatu.
Jej życie wygląda tak jak chciałaby tego większość kobiet - ma u swego boku ukochanego Patryka, mamę Teresę oraz dwójkę przyjaciół przebojową Ankę oraz empatycznego Konrada. Dziewczynę wspiera również mieszkający w Anglii, starszy o osiem lat brat, Arek.
Kobieta ma jednak jedną cechę mocno uprzykrzającą życie cechę - zwleka z podejmowaniem decyzji..
Dom w Starych Lipach pod Poznaniem należał do Jadwigi i Tadeusza - dziadków panny Byrksy.
Gdy pewnego dnia dziewczyna dostaje wiadomość ze zdjęciami z dawnych czasów natychmiast odżywają w niej dawne emocje i z sentymentu zaczyna przeglądać lokalne wiadomości.
Ku jej zdumieniu dawny dom jej bliskich został wystawiony na sprzedaż, co Berenika uznaje za znak od losu.
Patryk choć niechętnie zgadza się wystąpić wraz z partnerką o kredyt hipoteczny , jednak paradoksalnie wspólna codzienność i wizja zajęcia nowego lokum oddala ich od siebie..
Para nie może dojść do porozumienia i po dwóch tygodniach mężczyzna postanawia zakończyć kilkuletni związek i wyjechać do Londynu , a to dopiero początek komplikacji.
Czy bohaterce uda się zamieszkać w miejscu, którym zostało jej serce?
Kogo jeszcze nieoczekiwanie spotka na swojej drodze? Kto jeszcze się zakocha?
Przeczytałam tę książkę z ogromną przyjemnością i w ekspresowym tempie. Bardzo szybko polubiłam zarówno narratorkę tej opowieści jak i jej najbliższych, którzy są bardzo realistyczni.
Fabuła powieści jest bardzo ciekawa I niesamowicie przyjemna w odbiorze. Niesie też ze sobą dużą dawkę nadziei i wiary we własne siły.
Z niecierpliwością czekam na kontynuację serii Agi Sotor i oczywiście serdecznie polecam Werandę jako idealną na trwające wakacje.
Aga Sotor w swojej najnowszej powieści "Weranda pachnąca lipami" zabiera nas do miejscowości Stare Lipy, gdzie czas nie pędzi jak szalony, gdzie na werandzie możemy się napić herbaty z miodem prosto z ula, pospacerować po sadzie i po prostu: zwolnić. Wybierzecie się w tę podróż?
"Weranda pachnącą lipami" to powieść o potrzebie życiowej zmiany, odnalezieniu w sobie odpowiedzi na to, czy marzenia są warte wywrócenia wszystkiego do góry nogami? Czy strach przed realizacją nie jest gorszy przed strachem pozostania w miejscu?
Główna bohaterka powieści, Berenika to osoba bardzo dobrze zorganizowana. Jej zadaniowe podejście do pracy jest bardzo imponujące. Jako fanka wszelkich 'to do list' z przyjemnością obserwowałam odhaczanie kolejnych punktów z listy. Trochę mnie więc zbiło z tropu jej nagłe szaleństwo wywracania wszystkiego do góry nogami w życiu osobistym. Tłumaczę to jednak chęcią zmiany i okazji, która tak często przecież się nie trafia ? Berenika zapomniała chyba jednak, że kupienie dawnego domu dziadków jest tylko i wyłącznie JEJ marzeniem. Przyjaciele oczywiście stoją za nią murem, ale przyznaję że trochę mi jej zachowanie w poszczególnych sytuacjach nie odpowiadało
Siłą Bereniki są też jej przyjaciele: Konrad i Anka. To prawdziwy skarb! Są ze sobą tak blisko związani, że nie wiem jak mogliby funkcjonować oddzielnie. Są pierwsi na liście kontaktów Bereniki i to do nich dzwoni od razu gdy coś się wydarzy. W jej życiu są jeszcze brat Arek, z którym ma dobry kontakt i mama Teresa o której zawsze mówi po imieniu. Wyczuwam w tym jakąś tajemnicę...
To co bardzo lubię i niezwykle cenię w powieściach Agi to osadzenie ich w realiach współczesnego świata, które odnajduję w codziennej prozie życia bohaterów: pudełkowym jedzeniu, pracy zdalnej, przedstawieniu obecnych problemów rynku nieruchomości czy funkcjonowania w social mediach. Poruszane problemy bohaterów stają się przez to bardziej dla nas rzeczywiste. Możemy się do nich odnieść, bo przecież słyszymy o tym na co dzień.
Powieść czyta się niezwykle szybko, choć chciałoby się aż usiąść pod liściem lipy i odpocząć z nią sobie..."Weranda pachnącą lipami" to pierwszy tom serii, a ja już czekam na drugi. Chcę poznać bliżej Berenikę i pewnego chłopaka zza płotu
„Weranda pachnąca lipami” to powieść wybrzmiewająca melodią marzeń i aprobatą życia połączoną z ogromną siłą i determinacją. To historia, która uświadamia czytelnikowi, że w każdym momencie swojego życia warto podążać za marzeniami, warto o nie zabiegać i mimo przeciwności losu kroczyć wytyczonym wcześniej śladem. W końcu to książka, która trafia do czytelniczego serca i pozostaje w nim znacznie dłużej niż czas spędzony na jej lekturze…
Za sprawą pióra Agi Sotor przenosimy się do domu w Starych Lipach, by tam razem z Bereniką odnaleźć poczucie własnej wartości, by tam wśród wspomnień z dzieciństwa odnaleźć swoje miejsce w życiu. A może też przysiąść na werandzie, wypić herbatkę z miodem i poczuć zapach kwitnącej nieopodal lipy?
Berenika, graficzka, której życie zawodowe rozwija się pomyślnie, rezygnuje ze swojego stanowiska, by wyruszyć drogą, którą dyktuje jej serce. Porzuca życie w dużym mieście, by zawalczyć o dom dziadków z którym ma ogrom ciepłych i przyjemnych wspomnień. I choć potrzebne jest jej teraz przeogromne wsparcie, nie otrzymuje go od tego, który powinien być w tym czasie przy niej. Ale są przyjaciele i to właśnie oni dodają jej siły, podnoszą kiedy upadnie i dopingują w najtrudniejszych momentach…
I niezmiernie się cieszę, że otwarte zakończenie pozwala mi wypatrywać kontynuacji tej historii, a Was zapewniam, że „Weranda pachnąca lipami” to idealna książka na urlop czy weekend spędzony z książką.
„Weranda pachnąca lipami” to powieść wybrzmiewająca melodią marzeń i aprobatą życia połączoną z ogromną siłą i determinacją. To historia, która uświadamia czytelnikowi, że w każdym momencie swojego życia warto podążać za marzeniami, warto o nie zabiegać i mimo przeciwności losu kroczyć wytyczonym wcześniej śladem. W końcu to książka, która trafia do czytelniczego serca i pozostaje w nim znacznie dłużej niż czas spędzony na jej lekturze…
Za sprawą pióra Agi Sotor przenosimy się do domu w Starych Lipach, by tam razem z Bereniką odnaleźć poczucie własnej wartości, by tam wśród wspomnień z dzieciństwa odnaleźć swoje miejsce w życiu. A może też przysiąść na werandzie, wypić herbatkę z miodem i poczuć zapach kwitnącej nieopodal lipy?
Berenika, graficzka, której życie zawodowe rozwija się pomyślnie, rezygnuje ze swojego stanowiska, by wyruszyć drogą, którą dyktuje jej serce. Porzuca życie w dużym mieście, by zawalczyć o dom dziadków z którym ma ogrom ciepłych i przyjemnych wspomnień. I choć potrzebne jest jej teraz przeogromne wsparcie, nie otrzymuje go od tego, który powinien być w tym czasie przy niej. Ale są przyjaciele i to właśnie oni dodają jej siły, podnoszą kiedy upadnie i dopingują w najtrudniejszych momentach…
I niezmiernie się cieszę, że otwarte zakończenie pozwala mi wypatrywać kontynuacji tej historii, a Was zapewniam, że „Weranda pachnąca lipami” to idealna książka na urlop czy weekend spędzony z książką.
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, a za mną tak naprawdę wszystkie powieści Agi. Miałam nawet przyjemność patronować jej trzem książkom. Dlatego kiedy zoabczylam, że na horyzoncie pojawiła się nowa historia spod jej pióra wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Książka "Weranda pachnąca lipami" rozpoczyna nową serię, jest to powieść z gatunku literatury obyczajowej. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Ja pochłonęłam ją w jeden dzień i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam losy głównej bohaterki - Bereniki (swoją drogą ogromnie podoba mi się to imię). Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i dobrze poprowadzona. Bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali wykreowani w niesamowicie autentyczny sposób. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi przyziemnymi problemami, tak jak my popełniają błędy dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Myślę, że śmiało moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy Bereniki, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Istotną rolę odgrywają tutaj także postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania i tym samym dostarczają Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Główna bohaterka od pierwszych chwil zaskarbiła sobie moją sympatię, z przejęciem śledziłam jej losy. Podobało mi się to z jaką determinacją Berenika dążyła do realizacji swoich planów i marzeń, jednocześnie chcąc być jak najbardziej samowystarczalną i samodzielną. Z całych sił jej kibicowałam i miałam nadzieję, że wszystko pójdzie po jej myśli. Żeby jednak osiągnąć założone cele Berenika musiała zaryzykować, w pewnym sensie przewartościować swoje życie oraz stawić czoła przeciwnościom losu. Na szczęście zawsze mogła liczyć na wsparcie i dobre słowo swoich przyjaciół oraz rodziny. To co bardzo mi się podobało w tej powieści to niesamowity klimat domku z werandą w Starych Lipcach oraz samej miejscowości, czytając niektóre opisy przenosiłam się oczami wyobraźni w tamto miejsce i chłonęłam jego wyjątkowość i sielski, niepowtarzalny charakter. Autorka na przykładzie głównej bohaterki pokazuje jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa przeszłość oraz wartości wpojone nam przez bliskich. Nie zabraknie tutaj oczywiście wątku romantycznego, który mam nadzieję zostanie bardziej rozwinięty w drugim tomie. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich, sprawiając, że ta historia jest jeszcze bardziej prawdziwa. W tej historii odnalazłam wiele uniwersalnych wartości i prawd, jestem pewna, że losy Bareniki nie jednego Czytelnika skłonią do głębszej refleksji nad własnym życiem i pozwolą w inny sposób spojrzeć na niektóre kwestie. "Weranda pachnąca lipami" to emocjonująca, miejscami poruszająca i wartościowa opowieść o dążeniu do niezależności, poczuciu własnej wartości, podążaniu za marzeniami, zmianach, które mogą przynieść wiele dobrego, a także sile przyjaźni. Cudownie spędziłam czas z tą książką i nie mogę się już doczekać ciągu dalszego! Polecam!
Niedawno odkryłem twórczość Agi Sotor, autorki, której najnowsza książka pt. „Weranda pachnąca lipami” zabrała mnie do świata Bereniki, młodej graficzki, która pragnęła zaprojektować swoje życie według własnych marzeń. Karty tej powieści skrywają historię o spełnieniu marzeń, o determinacji w dążeniu do samodzielności o ryzyku, jakie niesie za sobą stawianie czoła życiowym wyzwaniom. Ale przecież nie ma nic piękniejszego jak kierowanie swoim życiem na własnych zasadach. Bez wątpienia postawa Bereniki może być dla każdego nas wzorem działania w realizacji własnych pragnień.
Berenika porzuciła posadę front-end-developera, aby skupić się na własnym biznesie. Płatna, stabilna posada, która stała przed nią otworem, nie była dla kobiety szczytem marzeń. Ten szczyt rysował się innym obrazem, który Berenika postanowiła zaprojektować w zgodzie z własnymi zasadami. To uświadamia nam, że warto postawić na swoim, aby nie podążać utartymi schematami, lecz takimi, które będą dla nas najważniejsze. I właśnie Berenika obrała sobie taką drogę.
A droga ta powiodła ją w rodzinne strony, do domu w Starych Lipach – symbolu bezpieczeństwa przepełnionego wspomnieniami miłości jej dzieciństwa. To tutaj wszystko pachnie lipami. To właśnie tutaj Berenika postanawia znaleźć sens swojego życia. Dąży do tego, aby odzyskać rodzinny dom. Niestety nie może liczyć na wsparcie partnera. Jednak determinacja oraz wsparcie najbliższych przyjaciół jest dla Bereniki niczym wiatr w żagle, który napędza ją do realizacji wyznaczonych celów.
Fabuła zapisana na kartach powieści „Weranda pachnąca lipami” to bez wątpienia historia, która może być dla nas motorem napędowym do wzięcia własnego życia w swoje ręce. Do pokierowania nim w zgodzie z własnym sumieniem, pragnieniem. Myślę, że postawa Bereniki jest nie tylko godna podziwu, lecz również wzorem, z którego może czerpać każdy czytelnik, który pozna jej historię. Autorka w niezwykle lekkim stylu zarysowała historię, która trafi do Waszego czytelniczego serca. Napisała książkę, która w czyt-NIKowej biblioteczce znajduje miejsce na półkę NIK – Najlepszych Interesujących Książek.
Aga Sotor zarysowała historię, która uświadamia nam, że warto podążać za własnymi marzeniami, że warto zadbać o swoją niezależność. Przecież to nasze życie i nikt inny nie powinien dyktować nam jaką drogą mamy pokierować swoje życie. Jednak Czyt-NIK zachęca Was, aby Wasze czytelnicze plany podążyły ku najnowszej książce autorki. Książce, której historia zabiera nas do urokliwego miejsca. Warto zaprzyjaźnić się z Bereniką i zaprosić „Werandę pachnącą lipami” do swej domowej biblioteczki. Dzięki temu Wasze półki z książkami zyskają na wartości.
Gdybym ktoś zapytał mnie o polecenie książki na wakacyjny urlop to wskazałabym „Werandę pachnącą lipami”.
Książka ta jest lekka i przyjemna. Jej akcja biegnie nieśpiesznie pozwalając czytelnikowi poczuć klimat starego domu otoczonego lipami. Zapach tych drzew aż czuć.
Jest to powieść o drodze do spełnienia swoich marzeń i niezależności. Berenika jest młodą graficzką i pewnego dnia ma ochotę zmienić wszystko w swoim życiu. Postanawia zostawić swoje życie w wielkim mieście i kupić rodzinny dom w Starych Lipach. Dom, z którym wiąże wiele wspomnień. To tutaj przyjeżdżała do dziadków. W tym miejscu odnajduje szczęście i poczucie własnej wartości. To wszystko czego brakowało jej w dotychczasowym życiu.
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Agi Sotor, ale myślę, że nie ostatnie. Autorka wspaniale tutaj wykreowała Berenikę, która pomimo przeciwności losu potrafiła zawalczyć o swoje marzenia. Niestety, ale zawiodła się na ukochanym, ale za to rodzina i przyjaciele bardzo jej pomogli w realizacji swojego celu.
Książka napisana jest lekkim i przyjemnym stylem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko. Jest idealną powieścią do poczytania na tarasie czy w ogrodzie. Dostarczy ona wielu emocji. Pozwala oderwać się chociaż na chwilę od codzienności i przeniesie w malownicze miejsce. Osobiście uwielbiam takie książki, w których przyroda odgrywa dużą rolę i pozwala zrelaksować się. Polecam!
"- Weranda - westchnęłam. Łzy wzruszenia popłynęły mi po policzkach, mieszając się z kroplami deszczu. Pachnąca lipami weranda babci."
Marzenia...
Każdy je ma.
Czasami są przyziemne, innym razem dość wygórowane.
Ale człowiek bez nich jest pusty w środku.
Dlatego warto marzyć i mieć marzenia.
Berenika także je ma.
Dom w Starych Lipach, należący niegdyś do jej dziadków, jest teraz niemal na wyciągnięcie ręki.
Niemal, bo jego wartość to pół miliona złotych.
Berenika nie wie, skąd ma wziąć takie pieniądze, ale bardzo chce zostać właścicielem posiadłości w Starych Lipach.
Kiedy mówi o swoich marzeniach Patrykowi - swojemu partnerowi - wspólnie postanawiają wziąć kredyt. Niestety ich plany nie dochodzą do skutku. Patryk postanawia wyjechać, zostawiając dziewczynę na lodzie.
W trudnych chwilach Berenikę wspierają przyjaciele.
Anka i Konrad są takimi ludźmi, których każdy z nas powinien mieć przy sobie.
Kiedy trzeba - pocieszą.
I kiedy trzeba - potrząsną.
To naprawdę przyjaciele na schwał.
Ogromnie ich polubiłam.
Są tacy realni, prawdziwi.
Berenika ma ogromne szczęście, że ma ich blisko siebie. Zawsze może na nich liczyć. Są dla niej opoką. Stoją za nią murem i popychają do działania.
Bez nich by sobie nie poradziła.
A z ich pomocą niemal udaje jej się spełnić swoje marzenie.
Tak znowu to niemal... Bo oto dom w Starych Lipach zostaje sprzedany Jankowi - pierwszej miłości Bereniki...
Paradoks ?
A miała już wszystko na wyciągnięcie ręki.
Miała pieniądze.
Miała plany i marzenia, które dosłownie przeszły jej obok nosa.
Czyżby jednak posiadłość w Starych Lipach nie była jej pisana?
A może uda jej się dogadać z Jankiem i wspólnie dojdą do porozumienia?
Ohh Aga Sotor zabiera nas w miejsce pachnące lipami. Zabiera w miejsce pełne wspomnień, minionych lat. Miejsce, z którym bohaterkę łączy przeszłość, i z którym ona bardzo pragnie związać przyszłość. Miejsce, gdzie można się wyciszyć, odpocząć. Miejsce pełne sielskości, lekkości, doskonałości. Miejsce, które może stać się oazą od miejkiego, szalonego życia.
"Weranda pachnąca lipami" jest naprawdę piękną powieścią. Powieścią nie tylko o marzeniach, ale także o przyjaźni. Przyjaźni pięknej, prawdziwej, trwałej. Która dodaje skrzydeł. Pociesza. Wspiera.
Już nie mogę doczekać się kontynuacji
Także mam nadzieję, że autorka nie pozwoli nam długo czekać
"- Weranda - westchnęłam. Łzy wzruszenia popłynęły mi po policzkach, mieszając się z kroplami deszczu. Pachnąca lipami weranda babci."
Marzenia...
Każdy je ma.
Czasami są przyziemne, innym razem dość wygórowane.
Ale człowiek bez nich jest pusty w środku.
Dlatego warto marzyć i mieć marzenia.
Berenika także je ma.
Dom w Starych Lipach, należący niegdyś do jej dziadków, jest teraz niemal na wyciągnięcie ręki.
Niemal, bo jego wartość to pół miliona złotych.
Berenika nie wie, skąd ma wziąć takie pieniądze, ale bardzo chce zostać właścicielem posiadłości w Starych Lipach.
Kiedy mówi o swoich marzeniach Patrykowi - swojemu partnerowi - wspólnie postanawiają wziąć kredyt. Niestety ich plany nie dochodzą do skutku. Patryk postanawia wyjechać, zostawiając dziewczynę na lodzie.
W trudnych chwilach Berenikę wspierają przyjaciele.
Anka i Konrad są takimi ludźmi, których każdy z nas powinien mieć przy sobie.
Kiedy trzeba - pocieszą.
I kiedy trzeba - potrząsną.
To naprawdę przyjaciele na schwał.
Ogromnie ich polubiłam.
Są tacy realni, prawdziwi.
Berenika ma ogromne szczęście, że ma ich blisko siebie. Zawsze może na nich liczyć. Są dla niej opoką. Stoją za nią murem i popychają do działania.
Bez nich by sobie nie poradziła.
A z ich pomocą niemal udaje jej się spełnić swoje marzenie.
Tak znowu to niemal... Bo oto dom w Starych Lipach zostaje sprzedany Jankowi - pierwszej miłości Bereniki...
Paradoks
A miała już wszystko na wyciągnięcie ręki.
Miała pieniądze.
Miała plany i marzenia, które dosłownie przeszły jej obok nosa.
Czyżby jednak posiadłość w Starych Lipach nie była jej pisana?
A może uda jej się dogadać z Jankiem i wspólnie dojdą do porozumienia?
Ohh Aga Sotor zabiera nas w miejsce pachnące lipami. Zabiera w miejsce pełne wspomnień, minionych lat. Miejsce, z którym bohaterkę łączy przeszłość, i z którym ona bardzo pragnie związać przyszłość. Miejsce, gdzie można się wyciszyć, odpocząć. Miejsce pełne sielskości, lekkości, doskonałości. Miejsce, które może stać się oazą od miejkiego, szalonego życia.
"Weranda pachnąca lipami" jest naprawdę piękną powieścią. Powieścią nie tylko o marzeniach, ale także o przyjaźni. Przyjaźni pięknej, prawdziwej, trwałej. Która dodaje skrzydeł. Pociesza. Wspiera.
Już nie mogę doczekać się kontynuacji
Także mam nadzieję, że autorka nie pozwoli nam długo czekać