
TYM RAZEM WERDYKT JEST DOPIERO POCZĽTKIEM HISTORII…Simon Latch jest prowincjonalnym prawnikiem w Wirginii. Zarobki ledwie starczają mu na opłacenie rachunków, a jego małżeństwo powoli się rozpada. Pewnego dnia w jego kancelarii zjawia się Eleanor Barnett, wdowa w podeszłym wieku, która chciałaby sporządzić nowy testament. Najwyraźniej mąż zostawił jej w sekrecie całkiem pokaźną fortunę.Simon, zadowolony z pozyskania najbogatszej klientki w swojej karierze, zachowuje najwyższą dyskrecję, by nikt nie dowiedział się o jej majątku. Jednak w jej historyjce wkrótce pojawiają się luki. A kiedy Eleanor trafia do szpitala po wypadku samochodowym, Simon zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie, jak się wydaje, i sam staje przed sądem oskarżony o zbrodnię, której, jak przysięga, nie popełnił.Równie mocno jak swojej niewinności, Simon pewien jest tego, że poszlaki wskazują na niego i że resztę życia może spędzić za kratkami. Nie ma więc wyboru - musi znaleźć prawdziwego mordercę… NOWA POWIEśĆ KRYMINALNA AUTORA BESTSELLEROWYCH DRAMATÓW SĽDOWYCH I THRILLERÓW PRAWNICZYCH.KSIĽŻKA NOMINOWANA DO GOODREADS CHOICE AWARD 2025 W KATEGORII MYSTERY & THRILLER. Klasyczna, wciągająca, pełna napięcia i emocji powieść autorstwa jednego z najwybitniejszych pisarzy naszych czasów. John Grisham w szczytowej formie - zniewalający i niepowtarzalny.Chris Whitaker, autor powieści "Wszystkie barwy mroku"Wciągająca kryminał prawniczy. Grisham w subtelny sposób odmalowuje postać Latcha, wykazując się niebywałym talentem do tworzenia postaci moralnie wadliwych, ale budzących sympatię. Fani autora będą zachwyceni tym imponującym powrotem do formy."Publishers Weekly"
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 22 733 50 00, adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | John Grisham |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 464 |
| Format | 12.5x19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8439-195-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384391952 |
| Waga | 408 g |
| Data premiery | 2026.08.11 |
| Data pojawienia się | 2026.08.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 7 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 7 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.09.15 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Spektakularny powrót Johna Grishama? Może „Wdowa” nie przeskoczy w moim osobistym rankingu kultowej „Firmy” czy „Czasu zabijania”, ale to naprawdę kawał solidnego thrillera prawniczego z umiejętnie wplecionym wątkiem kryminalnym i genialnie budowanym napięciem. Wskoczyłam w tę historię i świat momentalnie przestał dla mnie istnieć! Przeniosłam się do niewielkiego miasteczka w Wirginii, gdzie ludzie są równie skomplikowani i przewidywalni zarazem, co wszędzie indziej. A łatwy pieniądz kusi równie mocno.
Simon Latch jest podrzędnym prawnikiem i, wbrew stereotypowi o przedstawicielach tego zawodu, wcale nie zbija kokosów. Wręcz przeciwnie, ledwo wiąże koniec z końcem. Trudno jednak oczekiwać czegokolwiek innego, jeśli dużą część zarobków przepuszcza na hazard, wierząc w swój nos do obstawiania. Nie ma się więc co dziwić, że gdy w jego progu staje starsza, samotna i (jak sama twierdzi) obrzydliwie bogata wdowa, by spisać testament, Simon postanawia uszczknąć z tego tortu coś dla siebie.
Pierwsze dwieście stron to istne podchody. Simon robi wszystko, by wdowa obdarzyła go zaufaniem, ba, by stał się dla niej absolutnie niezbędny. Ten etap ma w sobie wiele elementów humorystycznych. Mimo niechęci do kobiety prawnik staje na rzęsach, by się jej przypodobać, a samotna starsza pani wykorzystuje to z premedytacją.
Potem jednak ton się zmienia i otrzymujemy pełnokrwisty thriller sądowy, gdy Simon zostaje oskarżony o morderstwo, osadzony w areszcie i postawiony przed ławą przysięgłych. Twierdzi, że jest niewinny, ale czy my, jako czytelnicy, nie mamy momentów zwątpienia? I co ważniejsze, czy uwierzą mu przysięgli? Wtedy też autor gładko wplata wątek kryminalny, zmuszając głównego bohatera do tego, by sam odkrył, kto jest prawdziwym sprawcą, jeśli chce uniknąć wieloletniego wyroku.
Powiało chłodem i grozą sali sądowej, na której nigdy nie wiadomo, czym zaskoczy nas druga strona i jakiego werdyktu tak naprawdę można się spodziewać. Te wysublimowane prawnicze rozgrywki autor serwuje z niesamowitą wiarygodnością. W jego wykonaniu prawniczy żargon czy przemowy prokuratora i obrońcy w ogóle nie nużą, a wręcz fascynują i przykuwają do kart powieści.
Grisham ponownie obnaża ułomność systemu i pokazuje zwykłego człowieka, który wpada w jego bezlitosne tryby. To klasyczna walka Dawida z Goliatem, w której Simonowi wcale nie pomaga to, że sam jest prawnikiem. Autor przypomina nam, że życie rzadko bywa czarno-białe, a paleta moralnej szarości mieni się u niego wieloma odcieniami. Miałam w tej historii kilka sporych zaskoczeń, miałam też powody do szerokiego uśmiechu, ale przede wszystkim naprawdę polubiłam głównego bohatera, mimo że jest tak daleki od ideału. A może właśnie dlatego.
"Tak to już jest z pieniędzmi. Sprawiają same kłopoty. Podobnie jak ich brak."
John Grisham to kultowy autor, znany przede wszystkim z thrillerów prawniczych, wielokrotnie nagradzanych i z powodzeniem ekranizowanych. "Wdowa" to jego najnowsza powieść utrzymana w tym gatunku.
Do ledwo wiążącego koniec z końcem, wypalonego zawodowo prawnika Simona Latcha zgłasza się zamożna wdowa z prośbą o sporządzenie testamentu. Jej zmarły mąż zostawił jej gigantyczny majątek w akcjach, a Simon szybko dostrzega w tym swoją szansę na poprawę sytuacji i uszczknięcie czegoś dla siebie. Niestety, jego machinacje wychodzą na jaw, gdy w wyniku wypadku samochodowego starsza kobieta trafia do szpitala, a on sam staje się pierwszym podejrzanym o próbę jej zabójstwa. Nie pozostaje mu nic innego, jak rozpocząć własne śledztwo i na własną rękę odnaleźć prawdziwego winnego.
Grisham to pisarz starej, dobrej szkoły, którego gawędziarski styl niezmiennie smakuje wyśmienicie. Dobrze rozbudowane tło społeczno-obyczajowe oraz wielowymiarowe postacie zostały nakreślone z dużą precyzją. Stworzona przez autora intryga splata losy bohaterów i pokazuje, jak daleko mogą zaprowadzić ich własne decyzje, ambicje i chciwość.
Akcja toczy się swoim rytmem, bez nieustannego pędu, dając czytelnikowi czas na namysł i stopniowe układanie w głowie wszystkich elementów tej misternie skonstruowanej zagadki. Połączenie thrillera prawniczego z kryminalną łamigłówką i obszernym tłem obyczajowym sprawdza się tutaj znakomicie.
To jedna z tych historii, które nie muszą pędzić na złamanie karku, żeby skutecznie przyciągnąć uwagę i zatrzymać czytelnika do ostatniej strony.
John Grisham to znany i ceniony amerykański autor thrillerów prawniczych. Jego książki – a jest ich już ponad czterdzieści – są nie tylko chętnie czytane, ale także ekranizowane. Na podstawie jego powieści powstały m.in. „Raport Pelikana”, „Adwokat diabła” czy „Czas zabijania”.
Dzięki Wydawnictwu Albatros przeczytałam jego najnowszą książkę „Wdowa”. Do Simona Latcha, przeciętnego adwokata z małego miasteczka, zgłasza się starsza kobieta, która chce spisać swoją ostatnią wolę. Eleanor Barnett zapewnia, że posiada spory majątek i nie ma żadnych bliskich krewnych. Simon widzi w tej sytuacji szansę na rozwiązanie swoich problemów finansowych, jednak sprawy szybko się komplikują. Wkrótce będzie marzył o tym, by nigdy nie spotkać tajemniczej wdowy.
Akcja książki rozwija się powoli. Sporo miejsca autor poświęca opisom procedur prawnych oraz codziennej pracy adwokatów. Poznajemy również dość monotonne życie Simona – mężczyzny po czterdziestce, ojca rodziny, który coraz poważniej myśli o zakończeniu swojego małżeństwa. Fabuła nabiera tempa dopiero po połowie książki i właśnie wtedy robi się naprawdę interesująco. Simon zostaje oskarżony o morderstwo popełnione z chciwości i niespodziewanie sam trafia na drugą stronę sali sądowej.
Myślę, że jest to lektura dla cierpliwych czytelników, którzy lubią historie rozwijające się stopniowo. Mnie książka się podobała i mimo wolniejszego początku z zainteresowaniem śledziłam dalsze losy bohatera.
MJ
Szkolny Klub Recenzenta
🔸Dawno już w moje ręce nie wpadła książka mistrza tego gatunku – Johna Grishama. Autora cenię za styl, w jakim pisze, za ciekawych bohaterów i ich problemy, za humor zgrabnie wpleciony w wątki prawnicze i za wciągającą intrygę.
🔸Tym razem poznajemy prawnika, Simona Latcha, któremu życie nieco się sypie. Zarabia grosze, a żona od niego odchodzi. Pewnego dnia przychodzi do niego wdowa, Eleanor Barnett. Kobieta ma 85 lat i chce sporządzić nowy testament. Simon uważa, że w końcu los się do niego uśmiechnął, zsyłając bogatą klientkę. Ale szybko okazuje się, że są luki w tym, co starsza pani opowiada, a kiedy Eleanor trafia do szpitala po wypadku samochodowym, Simon zdaje sobie sprawę, że nic nie jest takie, jak się wydaje, i sam staje przed sądem za zbrodnię, której nie popełnił.
🔸Książka od pierwszych stron wciągnęła mnie i nie pozwoliła się odłożyć nawet na chwilkę. Zeznania Eleonory od początku nie podobały mi się i zastanawiałam się, co tak naprawdę wydarzy się w tej historii. A chodziło na pewno o chciwość.
🔸Mocną stroną tej książki są na pewno bohaterowie, a zwłaszcza postać pana prawnika. Trudno jednoznacznie ocenić jego postępowanie. Jest to bohater z wadami i dlatego dostarcza wielu emocji.
🔸Książkę czytało mi się szybko i przyjemnie. Mamy tutaj krótkie rozdziały, ciekawych bohaterów i jeszcze ciekawszą zagadkę do rozwiązania. I jeśli lubicie sądowe thrillery, to bardzo polecam „Wdowę”.
Czy chciwość jest cechą wpisaną w człowieczeństwo? John Grisham we “Wdowie” pokazuje jej różne oblicza. Są ci jednoznacznie godni potępienia, ci, które łamią prawo i zasady moralne. Ale są też i tacy, których ocenić naprawdę trudno. Czyny nie przynoszą nic złego, a intencje? Czy faktycznie mają znacznie? Bardzo chwiejne, ruchome granice pomiędzy tym, co właściwe, co moralne, a co nie, wiodą głównego bohatera na salę sądową, gdzie staje nie w roli prawnika, jak do tej pory, a oskarżonego. A my, czytelnicy, cały czas pytamy: w którym momencie popełnił błąd? Czy to z jego winy, z jego własnej chciwości się tam znalazł, a może⌠a może każdy z nas hipotetycznie i teoretycznie w każdym momencie może podzielić jego los? To bardzo niewygodne pytania, które przez całą lekturę powodują dyskomfort moralny, bez względu na stopień zaawansowania fabuły. A ta toczy się w trzech skokach: początek przywodzi na myśl powieść obyczajową, ot, historię opisującą codzienność zawodową i prywatną zwyczajnego, prowincjonalnego prawnika. Czy mamy do czynienia z dobrym człowiekiem? Tak się wydaje, choć jego codzienność wcale za te dobro go specjalnie nie nagradza. Czy więc faktycznie mamy go potępić za to, że pozwala sobie na nadzieję? Drugi skok to thriller prawniczy, którego akcja toczy się na sali sądowej. Zwyczajny człowiek zostaje postawiony w stan oskarżenia za czyn, którego najprawdopodobniej nie popełnił. Ale kiedy już dostaniesz się w tryby tej maszyny⌠kto wie, czy współczesne społeczeństwo tak skore do ekspresowych osądów i potępienia, pozwoli sobie na możliwość wątpienia? Trzeci skok: kryminał. Historia mocno różniąca się od pozostałych dwóch ścieżek fabularnych, która mocno zmienia punkt skupienia uwagi - czy to dobre zagranie, a może jednak chwyt poniżej pasa? A jednak coś stałego w całej tej historii pozostaje - to, co historię zapoczątkowało. Chciwość.
Grisham to jeden z tych autorów, który od dawna dał się poznać jako ktoś, kto z pozornie zwyczajnej historii tworzy powieść skąpaną w napięciu i tak tym razem autor przedstawił swojego bohatera Simona Latcha, człowieka, któremu życie wymyka się z rąk i to na każdej jego płaszczyźnie, ale los daje mu szansę w postaci niepodziewanej klientki.
Eleanor Barnett, pozornie klientka idealna, starsza majętna wdowa, nowy testament i widmo sporego honorarium, czyli wszystko brzmi legitnie. Z czasem jednak Simon zaczyna dostrzegać nieścisłości w historii Eleanor, a sama historia jest zbyt pokrętna. Wraz z późniejszymi wypadkami i morderstwem sytuacja się zagęszcza, bo wszystkie tropy prowadzą do nieszczęśnika Simona.
Grisham umiejętnie wykorzystuje w powieści prawnicze realia, a ja jako czytelniczka próbowałam ustalić, kto tu kręci i manipuluje, no i kto próbuje tego nieszczęśnika wrobić w morderstwo. Autor sprawnie podrzuca nowe tropy, sprawiając, że moje założenia co rusz się zmieniały i musiałam kombinować na nowo. Ja w tym wszystkim polubiłam Simona, bo jest prawdziwy, daleki od ideału, popełnia błędy, podejmuje ryzyko i nie zawsze zachowuje się jak powinien, to w moich oczach przełożyło się na wiarygodność.
Odwrócenie typowego prawniczego schematu dobrze zrobiło tej lekturze, bo prawnik, którego trzeba bronić, nie jest czymś w literaturze popularnej, a gdy stawką jest własne nazwisko i życie, to czuć ciężar sprawy, bo Simon ma świadomość, że jeśli sam nie odkryje prawdy, to może nie odzyskać wolności.
Solidny kryminał z tajemnicą, manipulacją i wizją człowieka, który z dnia na dzień traci swoje i tak nieidealne życie. Historia dobrze przemyślana, skomponowana i dająca sporo satysfakcji, a jeśli ktoś lubi tę prawniczo-adwokacką estetykę, to doceni tę powieść.
Simon Latch, niezbyt zamożny prawnik z Wirginii, którego życie prywatne i zawodowe dalekie jest od ideału. Wszystko zmienia się, gdy do jego kancelarii trafia 85-letnia Eleanor Barnett, która chce sporządzić nowy testament. Kobieta twierdzi, że odziedziczyła po mężu ogromną fortunę, o której nikt nie wie.
„Wdowa” to znakomity thriller prawniczy z mocnym wątkiem kryminalnym, w którym prawnik zostaje postawiony w sytuacji swojego klienta i sam musi rozwiązać zagadkę. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale zdecydowanie nie ostatnie. Uwielbiam wątki prawnicze w książkach, dlatego kulisy procesu sądowego, prawnicze zagrywki i analiza dowodów były dla mnie ogromnym atutem tej historii. Autor stawia pytanie kto zabił, a czytelnik wraz z bohaterem próbuje analizować fakty, poszlaki i ludzkie motywacje. Ogromne pieniądze, spadek i tajemnice Eleanor od samego początku przyciągają uwagę, a napięcie stopniowo rośnie wraz z kolejnymi odkrywanymi sekretami. To powieść oparta przede wszystkim na dedukcji i stopniowym odkrywaniu informacji. Majątek staje się nie tylko tłem wydarzeń, ale również źródłem konfliktów, podejrzeń i manipulacji. Sama Eleanor od początku budzi ciekawość - trudno stwierdzić, ile prawdy kryje się w jej historii. Nie zabrakło również zaskakujących zwrotów akcji, ironicznego spojrzenia na bohaterów i sytuacje oraz barwnych dialogów. Dowody poszlakowe i kolejne manipulacje sprawiają, że trudno jednoznacznie ocenić, komu można zaufać. Rozprawy, zeznania, analiza dowodów i prawnicze rozgrywki przeplatają się tutaj z klasycznym śledztwem, dzięki czemu historia cały czas utrzymuje zainteresowanie. Na uwagę zasługuje również główny bohater. Simon nie jest nieskazitelnym prawnikiem - ma własne problemy rodzinne i zawodowe, a także słabości, które czynią go bardziej ludzkim i wiarygodnym. Kiedy sam zostaje oskarżony, sprawa nabiera dla niego zupełnie osobistego wymiaru. Presja czasu wzrasta, a Simon musi zrobić wszystko, by odzyskać kontrolę nad sytuacją i udowodnić swoją niewinność.
„Wdowa” była dla mnie bardzo udanym spotkaniem z twórczością Grishama. Dostałam dokładnie to, co lubię - kryminał, prawnicze rozgrywki, tajemnice, manipulacje i zagadkę, którą można próbować rozwiązać razem z bohaterem. A ja po tym spotkaniu już wiem, że na jednej książce Grishama nie poprzestanę.