
Są chwile, kiedy nawet najsłodsze rzeczy przestają smakować tak jak dawniej – i właśnie od jednej z nich zaczyna się ta opowieść…
Hania zawsze była tą „perfekcyjną”. Najlepszą przyjaciółką, na którą można liczyć o każdej porze dnia i nocy. Idealną partnerką, gotową poświęcić siebie dla drugiej osoby. Wybitną cukierniczką, do której przychodzi się po najlepsze ciasta – i po ukojenie.
Gdy jednak toksyczna relacja i narastające przygnębienie zaczynają odbierać Hani radość z życia, sama musi zmierzyć się z pytaniem, którego zawsze unikała: „A co, jeśli to ona potrzebuje pomocy?”.
W krainie słodkiego jutra marzenia nie spełniają się od razu. Wymagają cierpliwości i wysiłku niczym wyśmienity tort, który swój wyjątkowy smak i oszałamiający wygląd zawdzięcza godzinom ciężkiej pracy. Każda jego warstwa skrywa tajemnicę i obiecuje niezwykłe doznania.
A grzechem byłoby nie sprawdzić, jak smakują zrealizowane marzenia…
W 2021 roku zadebiutowałam powieścią Najlepsze przed nami. Był to mój pierwszy krok w wyśnioną, literacką podróż – zawsze marzyłam, by historie, które plotą się w mojej wyobraźni, przelewać na papier i dzielić się nimi z innymi. Inspirację dają mi podróże – te małe i duże – które uwielbiam. Czerpię pomysły również z perypetii rodziny i przyjaciół, których kocham całym sercem. Nie wyobrażam sobie dnia bez dobrej kawy i kilku chwil w towarzystwie książki.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: IWR WE SP. Z O.O., MEISSNERA 20, 31-457 KRAKÓW (PL), numer telefonu: 603 957 111, adres e-mail: handel@iwr-krakow.pl
| Autor | Zuza Kordel |
| Wydawnictwo | Emocje |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 328 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8404-130-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384041307 |
| Wymiary | 140 x 205 mm |
| Data premiery | 2026.04.08 |
| Data pojawienia się | 2026.03.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 202 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 85 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Zuza Kordel w „W krainie słodkiego jutra” zabiera nas do świata cukierniczych marzeń Hani, ale niech słodycz okładki nikogo nie uśpi, bo pod lukrem kryje się sporo goryczy.
Hania tkwi w toksycznym związku z Wiktorem, który zamiast wsparcia funduje jej upokorzenia, a na dodatek żyje na jej koszt. Przełom przychodzi dopiero wraz z poważnym kryzysem zdrowotnym. Kolejne badania nie przynoszą odpowiedzi, a złe samopoczucie bohaterki zaczyna budzić realny niepokój, zarówno jej, jak i przyjaciółek. W końcu okazuje się, że źródłem problemów jest przewlekły stres. To moment, w którym Hania musi zawalczyć o siebie i swój dobrostan, co oznacza konieczność zmierzenia się z najbardziej destrukcyjnym elementem swojego życia.
Dopiero gdy zostaje sama, może zacząć myśleć o sobie i swoich marzeniach, w tym o otwarciu własnej cukierni. Bardzo przypadł mi do gustu wątek psi, fragmenty ukazane z perspektywy czworonogów są ciepłe, poruszające i dodają historii uroku. Równie interesująca jest pasja Hani do pieczenia.
Motyw przytłaczającego stresu i toksycznej relacji jest tu przedstawiony bardzo życiowo. To historia, w której łatwo dostrzec odbicie realnych doświadczeń wielu kobiet, które zbyt długo pozostają w niszczących związkach, tłumacząc wszystko uczuciem. Z drugiej strony autorka pokazuje też siłę przyjaźni, która daje wsparcie i pomaga w podejmowaniu trudnych decyzji.
Zuza Kordel skupia się przede wszystkim na emocjach i wewnętrznych przeżyciach bohaterek. Dodatkowym smaczkiem jest pojawienie się Patrycji i Maliny z „W domu najlepiej”, a zakończenie wyraźnie zapowiada zmiany w życiu kolejnej z przyjaciółek: Dominiki.
"W krainie słodkiego jutra" to dobra propozycja dla osób, które cenią historie osadzone w codzienności, opowiadające o wychodzeniu z trudnych sytuacji i sięganiu po własne marzenia.
Pełna słodyczy płynącej z wypieków, które mają moc poprawiania humoru, przyprawiona odrobiną goryczy wynikającej z toksycznych relacji niszczących zdrowie i życie, a jednocześnie otulona dobrem płynącym z prawdziwej przyjaźni, zdolnej do poświęceń.
Główna bohaterka, Hania, znajduje się w trudnym momencie swojego życia. Związek, który ją wyniszcza i rani, stopniowo odbiera jej resztki energii i chęci do działania. Również praca nie przynosi jej wytchnienia – przeciwnie, generuje kolejne nerwy i frustracje. Jedyną przestrzenią, w której odnajduje spokój i nadzieję, są wypieki, które dają jej wiarę, że kiedyś spełni swoje marzenie i otworzy upragnioną cukiernię.
Problemy zdrowotne stają się dla niej sygnałem ostrzegawczym i zmuszają ją do zmierzenia się z rzeczywistością, w której tkwi. Mimo życzliwości najbliższych, Hania nie zwierza się nikomu i nie prosi o pomoc. Ukrywa się za maską osoby skłonnej do poświęceń dla innych, choć sama ma ogromne trudności, by przyjąć wsparcie.
Czasami jedno – z pozoru zwyczajne – zdanie potrafi stać się impulsem do wielkich zmian i przełomem, który przelewa czarę goryczy.
Czy Hania zdoła uwolnić się od toksycznej relacji, która z każdym dniem staje się coraz bardziej niebezpieczna?
„W krainie słodkiego jutra” to powieść pokazująca, że człowiek nie jest w stanie wiecznie dźwigać wszystkiego sam. W pewnym momencie ciężar doświadczeń zaczyna odciskać swoje piętno – na ciele i psychice. Jednocześnie historia ta, mimo obecnego w niej mroku, niesie światło: w postaci życzliwości innych, przyjaznych dusz, cichego wsparcia oraz małych cudów codzienności, które potrafią zmienić bieg wydarzeń.
To opowieść o nadziei, o wychodzeniu z trudnych relacji i o odzyskiwaniu siebie. O tym, że czasem trzeba pozwolić sobie pomóc, by móc naprawdę zacząć żyć na własnych warunkach.
Na koniec zostaje refleksja – że nawet jeśli droga do „słodkiego jutra” bywa gorzka, to właśnie ta gorycz często staje się początkiem prawdziwej zmiany i odwagi, by zawalczyć o siebie.
„W krainie słodkiego jutra” autorstwa Zuzy Kordel to powieść obyczajowa, która koncentruje się na wewnętrznym świecie kobiety próbującej odnaleźć siebie wśród oczekiwań innych. Autorka przedstawia historię Hani – bohaterki pozornie spełnionej i uporządkowanej, lecz w rzeczywistości zagubionej oraz emocjonalnie poranionej. Zuza Kordel w bardzo realistyczny sposób ukazuje toksyczną relację, opartą na subtelnej manipulacji, wzbudzaniu poczucia winy oraz emocjonalnym uzależnieniu. Stopniowe pogarszanie się stanu psychicznego Hani zostało przedstawione wiarygodnie i w przejmujący sposób.
Przemiana bohaterki jest powolnym procesem dojrzewania do zmian, odzyskiwania poczucia własnej wartości oraz odwagi do zawalczenia o siebie. Czytelnik ma szansę lepiej zrozumieć mechanizmy wpływające na decyzje Hani i towarzyszyć jej w tej trudnej drodze. Relacje z innymi kobietami pokazują, jak ogromne znaczenie ma wsparcie oraz jak istotną rolę odgrywa ono w wychodzeniu z trudnych sytuacji życiowych.
Ciekawym i oryginalnym zabiegiem jest wykorzystanie cukiernictwa jako metafory życia. Proces tworzenia wypieków odzwierciedla emocjonalną drogę bohaterki – pełną pracy, cierpliwości i prób. „W krainie słodkiego jutra” to książka refleksyjna i momentami wzruszająca, pozostawiająca czytelnika z przesłaniem, że nie wolno zapominać o sobie, warto walczyć o własne szczęście, a zmiana – choć trudna – zawsze jest możliwa.
„W krainie słodkiego jutra” to opowieść o kobiecie, która uszczęśliwiając innych zapomniała jak zadbać o własne serce. To historia o perfekcji, która w pewnym momencie zaczyna uwierać, o miłości, która zamiast budować powoli odbiera oddech i o zmęczeniu, które narasta gdzieś pomiędzy codziennymi obowiązkami, a niespełnionymi potrzebami. W końcu to książka o tym, co dzieje się, gdy przestajemy być silni dla wszystkich, a powoli odnajdujemy drogę do prawdziwej relacji ze sobą.
Hania przez lata była wszystkim dla wszystkich. Tą, która zawsze wie, co powiedzieć, która nigdy nie zawodzi i która spieszy z pomocą nawet wtedy, gdy sama potrzebuje odrobimy uwagi. To ona potrafiła zmienić zwykłe składniki na ciasto w prawdziwe dzieła sztuki. Słodkie, dopracowane i perfekcyjne. Ale nawet najpiękniejszy tort pod warstwą kremu morze skrywać pęknięcia…
Zuza Kordel prowadzi nas przez świat pełen metafor. Słodycz miesza się tu z goryczą, a każdy rozdział jak kolejna warstwa ciasta: inna, zaskakująca i nie zawsze łatwa do przełknięcia. Słodycz nie jest tutaj tylko smakiem, jest iluzją bezpieczeństwa, za którą kryją się trudne emocje, niewypowiedziane słowa i pragnienie, by w końcu zostać zauważonym.
„W krainie słodkiego jutra” to książka, która nie daje prostych odpowiedzi, ale zostawia czytelnika z czymś niezwykle ważnym. Z refleksją… Z przemyśleniami na temat tego, że w życiu potrzebna jest odwaga, by w końcu powiedzieć dość, by nauczyć się stawiać granice i by wybierać siebie, nawet jeśli zawsze było się tyko dla innych.
Autorka na kartach tej książki przekonuje, ze jutro wcale nie musi być perfekcyjne. Wystarczy, że będzie lżejsze, bardziej prawdziwe i spokojniejsze niż wczoraj. Takie, które w pewnym momencie życia zaczyna smakować lepiej…
I tej lekkości jutra wszyscy powinniśmy szukać w swoim życiu!
"Bo odwaga jest wciąż wierzyć w dobro, mimo że wielokrotnie zostaliśmy zranieni."
Wybierając się w literacką podróż z najnowszą powieścią Zuzy Kordel, nie spodziewałam się, że "W krainie słodkiego jutra" aż tak mocno uderzy w struny mojej własnej wrażliwości. Autorka zaserwowała nam historię, która tylko z pozoru wydaje się lekka niczym biszkopt, a w rzeczywistości niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i skłania do bardzo osobistych przemyśleń. Poznajemy Hanię – kobietę, która dla każdego jest opoką, wybitną cukierniczką karmiącą nie tylko żołądki, ale i dusze swoich bliskich, a która w tym wszystkim zupełnie zapomniała o sobie.
To niesamowite, jak autorka potrafi pisać o trudnych tematach w sposób tak angażujący, że przez książkę dosłownie się płynie, choć nie jest to lektura na jeden bezrefleksyjny wieczór. Podczas czytania wielokrotnie robiłam przerwy, by zanotować cytaty, które wyjątkowo mocno ze mną zarezonowały. Zuza Kordel bez znieczulenia dotyka problematyki toksycznych relacji i manipulacji, pokazując, jak łatwo jest zatracić własną tożsamość w imię bycia „perfekcyjną” dla innych. Hania staje się nam bliska, bo każda z nas ma w sobie odrobinę tej potrzeby zadowalania całego świata kosztem własnego szczęścia.
Wątek pracy, której się nie lubi, oraz narastającego przygnębienia został tu oddany z wielkim wyczuciem. Często wydaje nam się, że pasja – w przypadku głównej bohaterki cukiernictwo – to wystarczający pancerz chroniący przed smutkiem, ale rzeczywistość bywa znacznie bardziej złożona. Autorka pokazuje, że nawet najsłodsze życie może nagle stracić smak, gdy fundamenty, na których je budujemy, okazują się kruche. To bolesna lekcja o tym, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, ale najwyższym aktem odwagi.
Wracając myślami do poprzednich części i losów przyjaciółek Hani, z ogromnym wzruszeniem obserwowałam, jak ewoluowały ich więzi. Jest w tej książce coś takiego, co sprawia, że szczerze zazdrościłam bohaterkom ich ekipy. To ten rodzaj bliskości, o którym marzy każda z nas – bezwarunkowe wsparcie, gotowość do pomocy o każdej porze i zrozumienie bez zbędnych słów. Czytając "W krainie słodkiego jutra", nie potrafiłam uciec od pytań o własne relacje i o to, czy w moim otoczeniu są ludzie, z którymi łączy mnie tak nierozerwalna nić.
Powieść ta jest niczym misternie przygotowany tort, o którym wspomina autorka – każda warstwa skrywa inną tajemnicę i inne doznanie. Mamy tu gorycz zawodu, słodycz nadziei i kwaśny posmak rzeczywistości, która nie zawsze chce układać się po naszej myśli. Zuza Kordel udowadnia, że marzenia wymagają czasu, cierpliwości i przede wszystkim ciężkiej pracy nad samym sobą. Nic nie dzieje się samo, a droga do „słodkiego jutra” bywa wyboista i pełna zakrętów, które musimy pokonać z podniesioną głową.
Zatrzymywałam się nad wieloma fragmentami, by odnieść je do własnych doświadczeń, co sprawiło, że lektura stała się dla mnie pewnego rodzaju autoterapią. Autorka ma niezwykły dar opisywania codzienności w sposób magiczny, a jednocześnie bardzo prawdziwy. Nie lukruje rzeczywistości, pokazuje potknięcia i chwile zwątpienia, dzięki czemu historia Hani staje się tak wiarygodna i namacalna. To książka o odnajdywaniu siebie na nowo, gdy wszystko inne zdaje się rozpadać w drobny pył.
Bardzo doceniam sposób, w jaki zostały tu zarysowane relacje rodzinne – są skomplikowane, pełne niedomówień i trudnych emocji, dokładnie tak jak w prawdziwym życiu. Potrzeba bliskości, która przebija z każdej strony, jest wręcz fizycznie odczuwalna. "W krainie słodkiego jutra" to opowieść o tym, że zasługujemy na to, by być dla siebie priorytetem, i że zrealizowane marzenia smakują najlepiej wtedy, gdy w końcu mamy odwagę po nie sięgnąć bez poczucia winy.
Kończąc tę przygodę, czuję pewnego rodzaju niedosyt, który zawsze towarzyszy spotkaniom z dobrą literaturą – chciałoby się zostać z tymi bohaterkami jeszcze trochę dłużej. Polecam tę pozycję każdemu, kto szuka w książkach czegoś więcej niż tylko rozrywki. To piękna, mądra i potrzebna historia, która zostaje w sercu na długo po zamknięciu ostatniej strony. Już teraz z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Zuzy Kordel, bo jej styl pisania stał się dla mnie synonimem literackiego ukojenia.