










Zakazana miłość, złamane przysięgi i marzenia, które nigdy nie powinny się narodzić.
W dworskim świecie nazwisko znaczy więcej niż szczęście, a honor potrafi zdławić najczulsze uczucia. Za eleganckimi fasadami kryją się sekrety, niespełnione pragnienia i dramaty rozgrywane w ciszy.
Na wystawny ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim zjeżdżają do Dobczyc krewni z całej Europy. W blasku świec i przy dźwiękach muzyki zapadają decyzje, które wzburzą życie kilku rodzin i na zawsze odmienią ich los.
Izabela Zarabska zakochuje się od pierwszego wejrzenia w przystojnym Bogumile, lecz jej przyszłość została już zaplanowana. Wbrew własnej woli ma poślubić hrabiego Cezarego Orszanda. To małżeństwo rozsądne, opłacalne, a jednak boleśnie pozbawione ciepła. Od tej chwili jej życie staje się pasmem wyrzeczeń, samotności i złamanych nadziei. Jedyną pociechą jest macierzyństwo – obietnica, że los może jeszcze okazać się łaskawy.
Na tle krwawych wydarzeń rabacji galicyjskiej i kolejnych zrywów niepodległościowych dorasta nowe pokolenie. Maurycy, Walery i Armando wkraczają w wiek, w którym beztroskę zastępują trudne wybory, lojalność zostaje wystawiona na próbę, a zakazane uczucia kiełkują wbrew rozsądkowi i zasadom.
Poruszająca opowieść o kobietach uwięzionych w konwenansach, mężczyznach rozdartych między przyjemnością a obowiązkiem oraz miłości tak silnej, że potrafi zachwiać porządkiem świata.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo WAM, Kopernika 26, 31-501 Kraków (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwowam.pl
| Autor | Edyta Świętek |
| Wydawnictwo | Mando |
| Seria wydawnicza | W cieniu niewoli |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 416 |
| Format | 20.2 x 14.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-277-4680-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327746801 |
| Data premiery | 2026.04.03 |
| Data pojawienia się | 2026.03.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 198 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 17 szt. (realizacja 2026.08.09) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 2 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | 2 szt. na miejscu |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 1 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.10 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 1 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ja po prostu muszę wspomnieć o tym, że jestem pod wielkim wrażeniem tego jak autorka spamiętuje te wszystkie postacie! Jest ich naprawdę sporo, na początku mamy ich drzewo genealogiczne by w razie czego móc zerknąć na nie w momencie pogubienia. Początkiem też opisuje nam ich, jednak to bardziej szybki opis, więc na całą lekturę potrzeba odrobiny czasu by zaznajomić się kto tutaj kim dla kogo jest. Kolejna rzecz to jest tło historyczne, które dla każdej postaci odgrywa inną rolę. Tak naprawdę łączył je majątek, który w zacnej objętości posiadali. Te wszystkie dworki, rodziny odziane w bogate tkaniny, ukłony szlacheckie:-) Każdy strach, który powodował, że pobierali ogrom powietrza w płuca, lecz z nonszalancją przykładając dłoń do twarzy elegancko toczyli swoje zmartwienia. To wszystko powodowało, że łykałam ich obfitość niczym powietrze. Jednak bywały też wzmianki o samych chłopach, którzy określeni bywali jako biedota u której aż piszczy. Nie tylko oni sami tak o sobie myśleli, ale i tak byli traktowani, tak ich opisywano, więc całym sobą podział był na bogatych i biednych. Każdy z nich był tym w kogo uwierzył, że jest. Chwile romantyczne przeżywaliśmy czytając listy miłosne w których aż traciło się oddech, bo nie tylko można było sobie je wyobrazić, ale i niemal poczuć na sobie. Co ciekawe, mamy tutaj obraz biednych i bogatych, ale w bardzo prostej odsłonie, ponieważ obie te grupy potrafiły dzielić się na brzydkich i tych u których żywili nadzieję, że wypięknieją oraz mało intelektualnych, gdzie raczej tu nadziei nie było. Więcej małżeństw było z rozsądku, gdyż gdzie pojawiały się pieniądze, tam pragniono je bardziej pomnożyć. Nie było miejsca na miłość, chociaż ona sama się pojawiała. Taka, która strzelała w serce i całe ciało lgnęło tylko w jednym kierunku. Niesprawiedliwością było życie młodych, gdzie to rodzina planowała dla nich odpowiednio dobrane osoby, nie do serca, a do rozrostu dobrobytu. Z tego powodu było dużo zawirowań i niespokojnych dni.
Myślę, że każdy, kto choć na chwilę zdecyduje zapoznać się z tą historią przepadnie od razu. Jest to pierwszy tom nowej sagi, która kończy się końcem i początkiem czyjegoś życia jednocześnie. Jest zatem taki bodziec, by koniecznie przeczytać tom następny. Gorąco ją wam polecam:-)
Po książki Edyty Świętek sięgam bez wahania, bo wiem, że się nie zawiodę, a lekturę kończę z poczuciem satysfakcji i przekonaniem, że trafiłam na coś naprawdę dobrego i wartościowego. Cenię styl autorki, która potrafi łączyć złożone ludzkie losy z wciągającą, dobrze poprowadzoną fabułą. „Dżentelmeni ziemi galicyjskiej” otwierają nową sagę „W cieniu niewoli”. To opowieść, w której warstwa obyczajowa harmonijnie przeplata się z historią, tworząc wielowymiarowy obraz epoki. Autorka, jak w swoich wcześniejszych cyklach, dba zarówno o relacje między bohaterami, jak i o historyczne realia, tutaj osadzone w czasach zmagań o wolność spod panowania Habsburgów. Z dużą wrażliwością pokazuje wewnętrzne rozdarcia bohaterek, a także ich trudne decyzje moralne i doświadczenia wyniesione z małżeństwa.
Najbardziej poruszyło mnie to, jak wyraźnie widać tutaj zderzenie marzeń z rzeczywistością. Bohaterowie żyją w świecie, w którym nazwisko i pozycja znaczą więcej niż szczęście czy prawdziwe uczucia. Szczególnie mocno odczuwa się to w historii Izabeli, której przyszłość została zaplanowana przez innych. Jej emocjonalne rozdarcie, samotność i pragnienie miłości sprawiły, że bardzo łatwo było mi wejść w jej świat i przeżywać razem z nią kolejne wydarzenia. Edyta Świętek pokazuje przy tym, jak niewiele do powiedzenia miały kobiety w tamtych czasach, nawet jeśli pochodziły z wyższych sfer.
„Dżentelmeni ziemi galicyjskiej” to opowieść o miłości, która pojawia się wtedy, kiedy nie powinna, o życiu ułożonym według cudzych oczekiwań i o pragnieniu szczęścia, które często trzeba chować bardzo głęboko.
„Przemijanie to naturalny porządek tego świata […] Wszyscy jesteśmy tutaj tylko gośćmi. Kiedyś pozostawimy po sobie wspomnienia, które w kolejnych pokoleniach wyblakną i znikną niczym śnieg podczas wiosennych roztopów.” .Piękne i prawdziwe, czyż nie? .„Dżentelmeni ziemi galicyjskiej” autorstwa @edyta_swietek_pisarka_ to pierwsza część sagi W cieniu niewoli. .Zdarzenia rozgrywają się właśnie w Galicji, w pierwszej połowie XIX wieku, w cieniu krwawych wydarzeń rabacji galicyjskiej i kolejnych zrywów niepodległościowych. Bohaterami są członkowie znamienitych okolicznych rodów szlacheckich. Ludzie zarówno prawi, z dużymi tradycjami patriotycznymi, ale też i z ówczesnymi przywarami towarzyszącymi ówcześnie tej grupie społecznej. W powieści przeplatają się ludzkie dramaty, rodzinne tragedie, mniejsze i większe przygody młodego pokolenia. Szczęście i wielka miłość miesza się z jeszcze większym rozczarowaniem i powinnościami kierowanymi powszechnie panującymi konwenansami. Jest ciekawie i to bardzo! Mistrzowsko skonstruowana fabuła, która przeplata się z prawdziwymi zdarzeniami historycznymi to tylko jeden z atutów! Do tego styl Autorki - dzięki niemu przez tę powieść się po prostu płynie! „Dżentelmeni ziemi galicyjskiej” to opowieść o kobietach uwięzionych w ówcześnie panujących ramach społecznych, nie mniej silnych i przyjmujących swój los niekiedy z poczuciem utraty siebie. To też historia o mężczyznach - zarówno tych prawych, jak i „fircykach”, którzy dzięki swojej pozycji korzystali z wszelakich przyjemności i uciech cielesnych. .Tak jak i w przypadku poprzednich powieści @edyta_swietek_pisarka_ tak i tym razem przepadłam! Historia mnie oczarowała i sprawiła, że chcę więcej! Zwłaszcza po zakończeniu, które sugeruje, że w kontynuacji będzie się działo!
Galicja XIX wieku, czasy, w których Polska była pod zaborami.
Ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim to wydarzenie, na które zjeżdżają do Dobczyc krewni z całej Europy. Jest piękne, wystawne, a jednocześnie to doskonała okazja nie tylko na spotkanie rodzinne, ale również na znalezienie życiowego partnera. Izabela Zarabska właśnie tam po raz pierwszy poznaje Bogumiła. Mężczyzna skrada jej serce, niestety nie to się liczy, dla jej rodzi. Kobieta wpada w oko hrabiemu Cezaremu Orszandowi i to właśnie z nim będzie musiała spędzić resztę życia. Liczą się pieniądze, koneksje, a nie to się nosi w sercu. To nie będzie jedyne małżeństwo z rozsądku, a jedno z wielu. Tylko czy będzie szczęśliwe? Jak potoczą się losy Izabeli? Jakich bohaterów jeszcze spotkamy? Przed jakimi decyzjami będą musieli stanąć? Czy każdy odnajdzie swoje szczęście?
Wiem, że zarys historii jest dość skromny, ale więcej nie chcę Wam zdradzać. To jedna z tych książek, w których jedno wydarzenie łączy się z drugim, w których wszystko należy odkrywać samemu powoli. Znajdziemy w niej nie tylko historię Izabeli, ale również wielu innych osób, a także czytamy ją z niejednej perspektywy. Wszystko doskonale się z sobą łączy, nie miałam najmniejszego problemu, ze stwierdzeniem o kim aktualnie czytam (co wcale nie jest takie proste do osiągnięcia, przy tak wielu bohaterach).
Historia, jaką znalazłam w książce, zdecydowanie mnie się podobała. Autorka przeniosła mnie do przeszłości, doskonale ją pokazując, a jednocześnie pozwalając mi przeżyć ciekawą przygodę. To opowieść o miłości, samotności, nieporozumieniach, honorze i wiele więcej.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Może nie była jakaś bardzo szybka, ale zdecydowanie w książce dużo się działo, a to sprawiło, że mocno mnie wciągnęła. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.
Jak już wspomniałam bohaterów mamy większą ilość, tak więc nie mogę Wam o każdym opowiedzieć. Zdradzę tylko tyle, że każdy z nich był ciekawy, dobrze wykreowany, a także byli oni dość różnorodni.
„Dżentelmeni ziemi galicyjskiej” to moim zdaniem świetna książka, po którą warto sięgnąć. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a tez z przyjemnością polecam.
Recenzja książki pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
"Dżentelmeni ziemi galicyjskiej" są pierwszym tomem dwutomowego cyklu W cieniu niewoli. Edyta Świętek przenosi nas w świat XIX-wiecznej Galicji, kiedy Polska była pod zaborami austriackimi. Tło historyczne, jakie odmalowuje, kolejny raz pokazuje, jak dobrze odnajduje się w tych klimatach. Mamy tu rabację galicyjską czy zrywy niepodległościowe. Widzimy, jak przemiany społeczne miały duży wpływ na losy ludzi.
Na wystawny ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim zjeżdżają do Dobczyc krewni z całej Europy. To wtedy też zapadają decyzje, które zmienią losy kilku rodzin. Izabela Zarabska zakochuje się od pierwszego wejrzenia w przystojnym Bogumile, lecz jej przyszłość została już zaplanowana. Wbrew własnej woli ma poślubić hrabiego Cezarego Orszanda. To małżeństwo z rozsądku, opłacalne i niestety pozbawione ciepła, z pasmem wyrzeczeń, samotności i złamanych nadziei. Czy macierzyństwo sprawi, że los się do niej uśmiechnie? Z kolei Maurycy, Walery i Armando wkraczają w wiek, w którym trzeba będzie podejmować trudne wybory, lojalność zostaje wystawiona na próbę, a zakazane uczucia kiełkują wbrew rozsądkowi i zasadom.
W czasach, gdzie obowiązywała hierarchia i opinia społeczna oraz sztywne konwenanse autorka ukazała, jak wysoką cenę płaci się za posłuszeństwo, poczucie obowiązku i zakazane uczucia. Elegancki dworski świat skrywał wiele sekretów, niespełnione pragnienia, marzenia oraz dramaty. Niejeden człowiek mógł się przekonać, że nazwisko i pochodzenie znaczyły więcej niż szczęście. Honor zaś niekiedy stał ponad uczuciami.
Miłość to ryzyko, dla którego bohaterowie potrafili zrobić wiele. Jednak szczęście nie było przeznaczone dla każdego. Postać Izabeli doskonale pokazuje jej wewnętrzne rozdarcie. W natłoku powinności i obowiązków wyłania się obraz życia niespełnionej miłości.
Z racji tytułu nie można nie wspomnieć o męskich bohaterach. Są niejednoznaczni, wzbudzający emocje. Oni, podobnie jak i kobiety są rozdarci. Pragnienia, uczucia, honor... nie można mieć wszystkiego. Móc zadowolić innych, a jednocześnie być szczęśliwym? Trudna sztuka.
"Dżentelmeni ziemi galicyjskiej" to pełna emocji, poruszająca i porywająca powieść o zakazanej miłości, romantycznych uniesieniach, złamanych przysięgach, niebezpiecznych przygodach i marzeniach w świecie, w którym rządzą twarde konwenanse. Jeśli jesteście ciekawi, sprawdźcie, dokąd to wszystko zaprowadzi bohaterów...
Za co lubię twórczość Edyty Świętek?
Za to, że potrafi jak nikt oddać klimat czasów, do których zabiera czytelnika. Za styl pisania, który jest lekki, a zarazem angażujący. Za świetnie wykreowanych bohaterów, którzy nie są płaskimi postaciami lecz bardzo barwnymi i różnymi. I za emocje, których ci bohaterowie potrafią dostarczyć.
I wszystko to po raz kolejny znalazłam w książce autorki: „Dżentelmeni ziemi Galicyjskiej”.
Wspaniale był przenieść się do dworskiego świata, w którym życie nie koniecznie jest takie kolorowe. Tu liczy się nazwisko, a o losie kobiet decydują mężczyźni. Izabela Zarabska chociaż zakochana w Bogumile, zostaje żoną Orszanda. To małżeństwo bynajmniej jest z miłości, lecz z rozsądku. Kobieta czuje się w nim samotna, a nadziei, że może być nieco lepiej upatruje w macierzyństwie.
Na dworze nie brakuje sekretów, intryg i politycznych rozgrywek. Na wystawny ślub Benedykty z baronem Franciszkiem Sokołowskim zapadają ważne decyzje, które wpłyną na życie kilku rodzin.
A wszystko to dzieje się na tle ważnych dla naszego kraju wydarzeń. Są to bowiem czasy, gdy Polacy nie jeden raz dokonywali zrywów niepodległościowych.
Tak jak wcześniej pisałam klimat minionej epoki oraz bohaterowie zostali tutaj świetnie ukazani. Zakazana miłość i marzenia, które nie miały prawa spełnić się, przeplatają się z krwawymi wydarzeniami i trudnymi decyzjami dorastającego pokolenia.
Opowieść o kobietach, którym przyszło żyć w ciężkich czasach i mężczyznach, którzy muszą dokonać nie jednego trudnego wyboru, dostarcza wielu emocji.
I jeśli szukacie książek, które zabiorą Was do czasów, gdy Polski nie było na mapach Europy, to bardzo polecam nową serię Edyty Świętek „W cieniu niewoli”. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego tomu.