
Jezioro, zimna woda i naga dziewczyna. Tak zaczyna się finałowy rozdział życia Viriona - starszego, łysego, z bukłakiem w dłoni i cierpliwością jeszcze mniejszą niż kieliszek wódki, który właśnie opróżnił. Tymczasem na drugim końcu świata Achaja, legendarna pogromczyni Viriona, znów staje w centrum wojny. Armia Arkach rusza ku wielkim bitwom, nowa broń zmienia oblicze świata, a starzy bogowie patrzą z rozbawieniem, jak ludzie uczą się zabijać bez wstawania z miejsca. Ale to nie wojna, nie zdrady i nie stare upokorzenia są tu najgroźniejsze. Największy lęk budzi kartka z prostym zdaniem: "Zniknął mi jeden dzień." A gdy nawet upiorzyca mówi "o kurwa mać", to wiadomo, że nadciąga coś gorszego niż śmierć. Finałowy tom historii Viriona - szermierza natchnionego.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Fabryka Słów sp. z o.o., Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki (PL), adres e-mail: sekretariat@dressler.com.pl"
| Autor | Andrzej Ziemiański |
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | broszurowa |
| Liczba stron | 526 |
| Format | 12.5x19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8375-212-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383752129 |
| Waga | 468 g |
| Data premiery | 2026.01.09 |
| Data pojawienia się | 2026.01.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.07.13 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Zdecydowanie polecam cały cykl. Nie spodziewałem się, że można tak spójnie oraz angażująco pisać przez naście tomów.
Polecam!
„RACZEJ” to piękne słowo... Słowo, które daje nadzieję, które niczego nie zamyka i które dopuszcza każdy obrót zdarzeń, co jest rzeczą naprawdę dobrą. Wagę tego słowa docenią z pewnością czytelnicy najnowszej powieści Andrzeja Ziemiańskiego pt. „Virion. Dom”, będącej wedle wszystkich znaków na Ziemi finalną odsłoną jakże niezwykle popularnej i rozbudowanej opowieści o uwielbianym szermierzu natchnionym z miasta Mygard... Zapraszam was do poznania recenzji tej książki, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów.
Droga do stolicy Cesarstwa Luan - Syrinx. To właśnie ta droga Viriona, Niki, Io, Nerideena i jego sióstr znaczy tę opowieść, gdy każde z nich będzie miało do odegrania ważną rolę w wojennym układzie zdarzeń, który zmieni wszystko. Oto bowiem armie Arkach i Troy zdobywają kolejne tereny Cesarstwa, Zakon prowadzi pewną przerażającą krucjatę, a Virion będzie zmuszonym stanąć raz jeszcze do walki, być może najtrudniejszej walki w swoim życiu. Oczywiście obok rzeczy smutnych, gorzkich i dramatycznych ich losy wypełni absurdalny, ale też i bardzo życiowy humor, jak to na czas wojennej zawieruchy przystało...
I kończy nam najpewniej Andrzej Ziemiański tę rozpisaną na wiele tomów, cyklów i serii opowieść o przygodach Viriona, czyniąc to w jak zawsze znakomitym, spektakularnym, wielce inteligentnym stylu. Otóż dał on nam tutaj poruszające spojrzenie na tę postać i jego historię, zaprosił raz jeszcze kluczowe postacie z poprzednich opowieści oraz doprowadził do końca wydarzenia, które doprowadzonymi być musiały. Wszystko to zaś okrasił swoim charakterystycznym sposobem łączenia fantastyki z komedią, by z jednej strony była akcja i przygoda, zaś z drugiej świetny, nierzadko rubaszny i z lekka czarny, humor. I jeśli już miałby być to naprawdę koniec, to właśnie taki.
Całą opowieść możemy podzielić na dwa główne wątki - pierwszy, ukazujący losy Viriona, jego rodziny i ucznia, gdzie to zostaje im zlecona pewna skomplikowana misja związana z wydarzeniami w Syrinx..., jak i drugi, przedstawiający wojenne losy sióstr Nerideena - Klitoo i Mezeeny, którym przyjdzie dowodzić kobiecym oddziałem rozpoznania armii Arkach, ale też i odkrywać tajemnicę pewnego wyjątkowego dzieła sztuki. I na obu tych fabularnych polach jest ciekawie, intrygująco i udanie, aczkolwiek jest pewnym zaskoczeniem to, że to nie jednak perypetie Viriona są tu najważniejsze i najobszerniej ukazane. Ale to miłe zaskoczenie, które czyni tę historię jeszcze lepszą.
Nawiązując do powyższego zdania nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jest to również opowieść o przemijaniu, odchodzeniu w cień, oddawaniu pola młodszym bohaterom i nowym czasom, które z pewnością nie będą już tak romantyczne, jak te okryte legendą natchnionych szermierzy. Oczywiście to wciąż pisarski styl Andrzeja Ziemiańskiego, charakter Viriona i przewrotność tej serii, gdzie nie wszystko okazuje się takim, jakim by się mogło wydawać. Jednakże koniec końców jest to najbardziej poruszająca i wzruszająca odsłona tej powieściowej historii, którą znaczy m.in. pewna piękna scena kojarząca się z kultowym filmem Andrzeja Wajdy pt. „Popiół i diament”.
Andrzej Ziemiański doskonale poukładał również ten fantastyczny świat, który od pewnego czasu pochłonęła wojna. Poukładał tyleż na polu samych wojennych działań i politycznych układów, ale też i tego, co go czeka za wiele, wiele lat, o czym trochę już wiemy, ale oczywiście nie wszystko. I tu wchodzą do gry rzeczy fantastyczne, magiczne, związane chociażby z obecnością upiorów i ich wyjątkowej roli, jaką mają do odegrania w tej rzeczywistości. I ma to wielkie znaczenie w tym względzie, że docierając do ostatnich stron lektury mamy przekonanie, że oto dokonało się, że każdy - albo prawie każdy element tej fabularnej układanki znalazł swoje miejsce i że tym samym możemy pożegnać tę literacką rzeczywistość Uniwersum Achai - czy też zostawić ją na jakiś czas, z poczuciem spokoju, satysfakcji, dobrze wykonanego zadania.
Na tych blisko 530 stronach niniejszej opowieści mamy absolutnie wszystko, czego tylko nasza czytelnicza dusza mogłaby zapragnąć. Mamy większe i mniejsze bitwy, mamy zaskakujące swoim obrotem zdarzeń wywiadowcze misje, mamy też znakomicie i jakże filmowo opisane pojedynki na miecze, które zachwycają w każdym szczególe i detalu. Z drugiej strony mamy wspominany już wielokrotnie słowny i sytuacyjny humor, który rozbawi największego ponuraka. Nie zabrakło tu także magii – łagodnej, nie najważniejszej, tajemniczej. I wreszcie jest miłość - ta już wielce dojrzała, ta dopiero się rodząca na naszych oczach, jak i też ta przybierająca postać zaufania i oddania nie tyleż ze względu na porywy serca, ale na poczucie wyjątkowego podobieństwa dusz.
Joanna Orłowska zadbała o perfekcyjną redakcję tej opowieści. Paweł Zaręba opatrzył ją pięknymi i klimatycznymi ilustracjami, zaś Fabryka Słów wydała ją w najlepszy możliwy sposób. Nam czytelnikom pozostało zaś cieszyć się przyjemnością lektury, raz po raz zaśmiewać z żartów, jak i też chwilami zasmucić nad refleksją, że to już koniec. Oczywiście wciąż pozostaje słowo „raczej”, które wszakże kryje w sobie tak wiele znaczeń, o czym to mam nadzieję pamięta również Andrzej Ziemiański. Bo też mam nadzieję, że autor nie pogniewa się na te słowa, że oto po przeczytaniu tak wielu książek o Virionie bohater ten stał się po części też i nasz, czytelników. A co nasze, to nie koniecznie chcemy się z tym żegnać na zawsze...
„Virion. Dom” to powieść, której nie można sobie odmówić. Polecam.